Wyciagnelam biżuterię sprzed n-lat… Sprzed okresu bycia samotna matka z koniecznosci. Wszystko zamykam Czasem trudna A czasem przyjemna transformacja Przywiozlam ze swojego mieszkania dwie paprotki. Usychaly. A ja patrzylam. Czekalam. W koncu prawie calkiem uschly. Zostala esencja. Kilka świeżych lodyg i lisci. Posadzilam je razem w nowej ziemi. Nie jestem ogrodniczka. Robie wszystko na wyczucie. […]