Jesień… ostatnie jej podrygi. Jeszcze dużo słońca, jeszcze ziemia nie przykryta śniegiem. Jeszcze nie mamy na sobie aż tak ciężkich butów, a drzewa nie są oblodzone czy oszronione i można się po nich wspinać.

Jeszcze odkryta ziemia, choć trochę oszroniona. Można obserwować jak rośliny zapadają w zimowy sen…

 

 

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *