Opowiem w tym wpisie o tym jak wyglądało nasze wyjście do sali gdzie można skakać do woli czyli do Hangaru 🙂

…………………..

Hangar 646 to miejsce w Warszawie.
Cóż, my mieszkamy w Piasecznie, więc w ciągu roku szkolnego opisuję głównie miejsca z okolic Warszawy…

Link do dokładniejszego info tu

i tu http://www.hangar646.pl/

Tych miejsc jest dwa : na Mokotowie i na Gocławiu, a dokładne info jak wyglądają te miejsce jest na ich stronie, link podany powyżej.
My byliśmy na Gocławiu czyli adres – Wał Miedzeszyński 646 , tak jak w nazwie 🙂

1 . Co tam można znależć?

– świetnie miejsce do poskakania dla początkujących jak i dla bardziej zaawansowanych
– alternatywę dla wyjsćia w plener albo do muzeów (ostatecznie w wyjściach z dziećmi NAPRAWDĘ ważna jest różnorodność)
– sala jest ogromna. Właściwie jest to hangar, w którym mojemu trzylatkowi ogromnie podobał się podwieszony pod sufitem szybowiec 🙂
TO DODATKOWA MEGA ATRAKCJA
– sala dzieli sie na 4 części : jest częśc z trampolinami, częśc z basenami z gąbkami, platforma/rampa do zjazdów i piętro wyżej miejsce do poważniejszych ćwiczeń lub wygłupów pod okiem trenera, z drążkami i większym rozbiegiem do skoków

2. z kim przyjść?

– nie ma żadnych ograniczeń wiekowych

– ja byłam z dziećmi 3 i 9 lat SAMA .Oczywiście to zależy od sprawności waszych dzieci, ale było tam sporo kilkulatków choć raczej nie poniżej 3 roku życia bo wymagana jest pewna sprawność poruszania się już  u dziecka

– nie ma żadnych podziałów wiekowych, po prostu każdy na innych uważa. Aczkolwiek młodsze dzieci trzeba oczywiście pilnować by nie wpadły komuś pod nogi gdy ten robi rozbieg do salta
Obowiązuje też pewna kolejność i cierpliwość przy skakaniu do basenów z gąbką.
Całość nie odbiega w swoich zasadach od .. basenu klasycznego.
Tam również można zabrać bardzo małe dziecko ale trzeba się nim opiekować, chociaż jeśli jest sprawne to nie ma powodu zabraniać mu zwiedzania całej sali.
Trzylatek nie powinien jednak niewątpliwie wchodzić do dużego basenu z gąbkami, bo .. może nie być jak go stamtąd wyciągnąć jak wskoczy.
Chyba że wskoczymy z nim. Ale to niedobry pomysł.

3. formalności

– lepiej zrobić wszelkie formalności wcześniej w domu, zwłaszcza gdy jesteście z małymi dziećmi sami. Przez net w domu można się zarejestrować (także zarejestrować każde dziecko trzeba oddzielnie — zadzwońcie , pani wszystko telefonicznie wytłumaczy)

– dobrze też wydrukować zgodę rodzica (i przeczytać ją, oraz przywieźć )

– wszystko to po to, by nie robić tego na miejscu, i nie stać długo w kolejce.

– zróbcie w domu rezerwacje. Na godziny popołudniowe często jest pełne obłożenie i improwizacja może okazać się nieskuteczna.

– bilet może być tylko na trampoliny , albo na trampoliny i platformę na której myśmy zjechali jak z górki śniegowej na specjalnej gabce. Platforma służy także do zjazdów na sprzętach takich jak rolki itd..
wszystko pod kontrolą trenera.

– ceny nie odbiegają wiele od cen wyjścia do muzeum. 3latek wchodzi bezpłatnie.

– po wejściu idziemy do szatni, są szafki na kody, najlepiej wziąć ze sobą tylko wodę, nawet telefon będzie niewygodny dlatego ja go nie wzięłam i nie mam zdjęć. Trudno zresztą bawić się i zwracać uwagę na 3latka i jednoczesnie robić zdjęcia…

– przed wejściem o konkretnej godzinie (kupujemy bilet na konkretną, pełną godzinę np na 10.00 , 11 itd) czeka się na trenera przed drzwiami. Trener zbiera grupę z danej godziny, prowadzi na 2 minutową pogadankę o zasadach bezpieczeństwa, a potem robi kilkuminutową rozgrzewkę na sali!

– na sali jest zawsze kilku trenerów..

4. BEZPIECZEŃSTWO

– Gdy wróciliśmy usłyszałam uwagę od koleżanki, że to niebezpieczne miejsce dla dzieci! O, nie zgadzam się zupełnie, ale oczywiście wszystko zalezy od tego jakie macie dzieci i jakie macie podejście do nich. Dzieciom dobrze dać dużą swobodę ruchu od urodzenia, wtedy będą odważne samodzielne i sprawne.
Natomiast niewątpliwie trzeba kilkulatki pilnować i czuwać nad ich bezpieczeństwem. Za to odpowiedzialny jest rodzic.
Ale nie sądzę by należało sobie odmówić pójścia tam. To wspaniała zabawa przez 60 min! 
Przy dynamicznej muzyce. 
Zdaje się że są tam też regularne zajęcia różnego typu, głównie gimnastyczne.

5. Na zajęcia, jeśli przyjdziecie za wcześnie, można poczekać biegając po zielonym terenie przed wejściem (zdjęcia poniżej) ,albo w kawiarni wewnątrz i na zewnątrz 🙂

 

 

Leave a comment