Ciekawym pomysłem na szybkie wyjście z dziećmi jest kinokawiarnia w Falenicy 
Można tam zjawić się nawet z młodszymi dziećmi, ponieważ nie ma tam żadnych rygorystycznych przepisów ani sprawdzania biletów. Kupuje się bilet w kawiarni, i dostaje w czasie filmu do stołu zamówiony deser 🙂 Jest oczywiście zaciemnienie, ale nie unieruchomienie. Zawsze można szybko na chwilę wyjść nie przeszkadzając przy tym kilku rzędom widzów.
Jest to urządzona w dawnym holu dworca PKP kawiarnia z ogromnym kinowym ekranem (pamiętam jeszcze ten dworzec z lat dziewięćdziesiątych 🙂 Jest to jednak raczej kino studyjne, nie multiplex. Głośność też jest nie przerażająca. Mnie przeraża czasem w tych najbardziej „wypasionych” kinach, dlatego wolę studyjne, stare kina, jak Muranów.
Muranów to zresztą chyba już jedno z niewielu pozostałych, a było ich tak wiele. Sama zresztą nienawidzę multikin, tzn lubię oglądać filmy, ale naprawdę rzadko chodze do multiplexów, ze względu na specyficzną atmosferę, albo jej brak.

Sama więc sala to połączenie stolików kawiarnianych, wygodnych dużych foteli ustawionych wokół tych stolików, oraz ekranu.
Na zewnątrz znajduje się ponadto normalna mała kawiarenko-księgarnia. Więc jest to naprawdę wielofunkcyjne miłe miejsce na szybki wypad kulturalny.

Oglądaliśmy film Roko, ale o nim napiszę w oddzielnym poście. Zapraszam 🙂 

ps Kinokawiarnia urządza też półkolonie dla kinomaniaków – tworzenie filmów 🙂

Leave a comment