Film na temat unschoolingu. Kolejny z serii Cohabitatu. Było już od edukacji domowej, i też unschoolingu, o ed demokratycznej, teraz konkretnie – odszkolnianie.

To jest zasadniczo nurt najbardziej mnie interesujący. Bo tu bardziej niż w szkole demokratycznej – dziecko może korzystać ze swojej wolności, całkowicie autonomicznie i odpowiedzialnie uczyć się, podejmować decyzje o uczeniu się lub.. nie, korzystać z zasobów domu, dowolnie, z zasobów wszelkich zajęć, nie tylko tych które oferuje ed demokratyczna, oraz ma największy dostęp do mentorów – rodziców. Myślę sobie, że złoty środek to też unschooling – bo można przesunać zależnie od potrzeb:
1 . bardziej ku poleganiu na mentorach, facilitatorach, mistrzach, zajęciach — i wtedy można w nich uczestniczyć np w szkole demokratycznej ale lepiej w centrum zajęć, które nie obliguje nikogo do płacenia 1000zł za calość miesiąca, tylko wybiera się zajęcia , dni, z tym że grupa dzieci jest stała.. To taka szkoła demokratyczna z możliwością chodzenia dwa trzy dni w tygodniu, nie na full – pełny tydzień.
To robi u nas w Piasecznie/Zalesiu Edukacja przygodowa oraz moje centrum Omnibus.
2. lub przesunąć się mniej w kierunku poleganiu na kimś z zewnątrz, i przebywać ze sobą, lub jedną dwoma osobami, i żyć swoją pasją.. jak mój syn, który jest w swoim świecie gdy może absolutnie cały bity dzień z przerwami na posiłki (albo i nie!) budować własne konstrukcje lego. Ja mam tak samo – nie wiedziałam o tym, ale jestem unschoolersem od początku. Żyję pasjami – mogę wtedy nie jeść i nie spać aż skończę projekt, nauczę się wszystkiego od do..

A rodzice są wazni w dawaniu przykładu i przekazywaniu światopoglądu.
Żadna szkoła demokratyczna nie da tego co mogą rodzice częstą obecnością przykładem dać — rozmowy o światopoglądzie, o świecie, o wolności, o życiu w systemie i poza systemem, o perspektywach, o byciu wolnym człowiekiem i obowiązkach wolnego człowieka.

Leave a comment