WIĘCEJ TU
Chłopcy i złota futbolówka
– Co tu taki bałagan? – wrzasnęła mama, spoglądając w prawo i w lewo, do pokoju jednego i drugiego syna, próbując wyjść do przedpokoju. Jednak było to praktycznie niemożliwe. Cała przestrzeń zasłana była przeróżnym asortymentem samochodzików, plastikowych dróg samochodowych, pociągów i torów kolejowych, książkami kartonowymi, papierowymi, i gumowymi przywleczonymi z łazienki, i ostatecznie – pluszakami.
– Budowaliśmy miasto – zaczął tłumaczyć ośmioletni Franek.
– Yy – dodał mały Piotruś, pokazując tory kolejki
– I mieliśmy budować linię kolejową, ale napadła na nas banda niedźwiedzi i ..
