WIĘCEJ TU
Pomiędzy
Jest taki stary most w Londynie, nazywany Tower Bridge, którego początki sięgają szesnastego wieku. Wąski i przysadzisty, sprawia nieodparte wrażenie energicznego staruszka.
Tam, w okolice tego mostu, za wszelką cenę próbowaliśmy się dostać z przyjacielem pod koniec 2004r. Ogromna ilość aut, tłumów ciekawskich tubylców i turystów nie czyniła naszego przedsięwzięcia łatwym. Każdy pragnął choć spojrzeć, choć rzucić okiem, wypuścić choć sekundowe światło flesza aparatu fotograficznego w stronę szczególnego londyńskiego gościa, niecodziennego kloszarda przymostowego, zwierzęcia w klatce, które zamknięto na jego własną prośbę. Wszyscy chcieli ujrzeć pana Blaine’a. Doznać wrażenia podglądactwa, voyeurstwa. Zrozumieć.
