WIĘCEJ TU
Joanna Chołuj
Nie Każda Miała Szczęście Pokochać Toksyka
Od toksycznego do dojrzałego związku
Wstęp do cyklu książek
6 KROKÓW DO WOLNOŚCI
Niniejsza książka stanowi pierwszą część cyklu sześciu książek. Cykl ten nazwałam :
6 KROKÓW DO WOLNOŚCI.
Pytanie Dlaczego? Otóż chcę opowiedzieć w tym cyklu o tym, jak ważne jest uzyskanie świadomej wolności, na swój własny sposób, w nie jednej, nie dwu, ale sześciu sferach życia. Piszę oczywiście ze swojej perspektywy, perspektywy kobiety i matki, która oczywiście nie musi się pokrywać z perspektywą kobiety bezdzietnej lub mężczyzny. Uważam jednak, że wyjście od własnych doświadczeń i opisanie ich, jest cennym i poszukiwanym podejściem w literaturze. Natomiast jeśli chodzi o uogólnienia, na pewno jest możliwe spojrzenie uniwersalne na proponowane przeze mnie historie i wartości.
Pozwólcie teraz teraz, że zaproszę Was do oczekiwania / przeczytania (zależnie od tego w jakim okresie natknęliście się na tę książkę) wszystkich pozycji cyklu: 6 Kroków do Wolności:
-
1/6 Od toksyczności do dojrzałego związku
-
2/6 Od trudnego do pokojowego rodzicielstwa
-
3/6 Od przymusu do entuzjazmu w nauce
-
4/6 Od depresji do życia z pasją
-
5/6 Od choroby do dobrostanu
-
6/6 Od nieświadomości do dojrzałości duchowej
ZAPRASZAM SERDECZNIE 🙂
Spis treści:
Intro o tytule
Przedsłowie 1 – po co piszę?
Przedsłowie 2 dlaczego piszę?
Rozdział 1. Co to jest współuzależnienie definicje , teoria
Rozdział I Co to jest współuzależnienie – praktyka, fakty, historie
Rozdział 2 . Cechy współuzależnionej, zachowania, szablony
Rozdział II Cechy współuzależnionej – praktyka fakty historie
Rozdział 3. cechy uzależnionego – elementy choroby, szablony
Rozdział III cechy uzależnionego – praktyka, fakty, historie
Rozdział 4. dodatkowe komplikacje – uzależnienia, zaburzenia, choroby u współuzależnionej
Rozdział IV dodatkowe komplikacje – praktyka, fakty, historie
Rozdział 5. jak wyjść ze współuzależnienia / symptomy wchodzenia / terapie / praca własna/rady
Rozdział V jak wyść ze współuzależnienia – praktyka, fakty, historie
Rozdział 6 Źródło i wzmacniacze współuzależnienia – dzieciństwo/charakter/ toksyczne otoczenie
mieszkanie, rzeczy / toksyczne osoby / przekonania/podświadomość /rodzinne kody schematy
Rozdział VI źródła, wzmacniacze współuzależnienia – praktyka historie
Rozdział 7 Przeszkadzajki / cofki / co zapewni nas o braku powtórki
Rozdział VII przeszkadzajki – historie praktyka
Rozdział 8 Dzieci /schematy u dzieci/ praca z /
Rozdział VIII dzieci – historie
Posłowie 1 grzebiąc głębiej – dojrzała osobowość, jak to zrobić
Posłowie 2 kim naprawdę jesteś i co komu jesteś winna/prawdziwie dobre relacje/związki
– Wyznanie i lista inspiracji wspomagających pracę nad współuzależnieniem
– Uczucia/listy/ tabele
– Tematy do pracy własnej/ tematy z mojej terapii/
– Jak prowadzić EFT
– Metoda radykalnego wybaczania
– Metoda 6 filarów poczucia własnej wartości
Tytuł :
Nie Każda Miała Szczęście Pokochać Alkoholika
Intro :
czyli wytłumaczenie tytułu
W kilku słowach chciałabym tu powiedzieć o tym, dlaczego wybrałam taki tytuł tej książki.
Po pierwsze – troszeczkę ze skłonności do ironii i groteski. Tak lubię. Tak mam. To sprawia, że życie jest ciekawsze i łatwiej różne życiowe sprawy zobaczyć w innej perspektywie.
Po drugie – dlatego, że taki tytuł wydał mi się chwytliwy. Zwyczajnie. Podejście marketingowe, ale podejście marketingowe nie jest niczym złym. Wręcz przeciwnie. Zapewnia, że więcej osób po tę książkę, książkę internetową zapewne, sięgnie. Więcej osób, nawet nie bezpośrednio dotkniętych problemem alkoholizmu, zechce do niej zajrzeć, ściągnąć, przeczytać, a może O Tak! Zadziałać na jej podstawie w swoim otoczeniu. I o to chodzi. O szerzenie świadomości.
Po trzecie i ostatnie, i najważniejsze, chciałam zaznaczyć tu coś bardzo ważnego. Chodzi o moje podejście do tematu alkoholizmu w społeczeństwie, moje spojrzenie na temat baaaardzo szerokie. Otóż i owszem, czytałam książki o współuzależnieniu i alkoholizmie, które są pamiętnikami osobistymi. Książki na papierze i książki w postaci blogów. Czytałam także wiele książek terapeutycznych, których lista niewyczerpująca pewnie znajdzie się na końcu jako załącznik do tej książki. Będziecie mogli aktywnie uczestniczyć w powiększaniu tejże listy.
NIE CZYTAŁAM jednak nigdy książki, która podjęłaby temat alkoholizmu i współuzależnienia szeroko, jako problem duchowy, związany z rozwojem osobistym, psychologiczno-psychoterapeutyczno-duchowy. To znaczy, gwoli jasności, czytałam takie książki, i słuchałam takich wypowiedzi, ale nie bezpośrednio w kontekście alkoholizmu, lecz raczej toksycznych relacji w społeczeństwie. Mówię o pracach filozofów i psychologów i działaczy duchowych takich jak: Krishamurti, Chrystus, Budda, Arystoteles, Carl Jung, Ayn Rand, Nathaniel Branden. Ale mówię też o polskich psychologach jak pani Katarzyna Miller i Jacek Santorski, Ewa Woydyłło, których bardzo cenię.
Tylko, że ja chciałabym to połączyć. Nie da się? A może się da. Połączyć historie osobiste, konkretnie historie związane ze współuzależnieniem, głównie kobiecym; bo to mój przypadek, i nie podejmuję się pisać o przypadku współuzależnienia mężczyzny; połączyć z elementami wizji filozoficznej i psychologicznej .
Ale do rzeczy — moim zdaniem, i zdaniem tych mentorów, których wymieniłam powyżej, nie ma czegoś takiego jak przypadek. Wszystko się dzieje po coś. Wcieliliśmy się tu na tym świecie, aby pewne rzeczy przeżyć, przejść. I pomyślne ich przejście sprawi że będziemy szczęśliwsi i wejdziemy na wyższy poziom świadomości. Co to znaczy? To znaczy, że trzeba dziękować naszym „wrogom”, naszym trudnościom i naszym alkoholikom. Jeśli spotkaliśmy się, to znaczy, że mieliśmy się spotkać. I nie chodzi o jakieś fatum, czy opatrzność, tylko o to, że gdzieś tam, kiedyś tam dane sprawy nie zostały załatwione w przeszłości. Może przez nas samych, może przez członków naszej rodziny. I problem się powiela. Schematy się powielają. Na przykład : z ojca na syna, z matki na córkę. Albo z matki na syna…
Ja ze swojej strony powiem, że jestem wdzięczna tym kilkunastu mężczyznom, z którymi miałam toksyczne związki (tak tak, to nie pomyłka w liczbie), bo dzięki nim – dzięki tym związkom coś zaklikało we mnie, coś się ruszyło, i zdecydowałam, że chcę się uwolnić. Wejść na wyższy poziom świadomości. Nieważne jak górnolotnie może to brzmieć w Waszych uszach. A niech! O to chodzi. Żeby być BARDZIEJ SZCZĘŚLIWYM, A JEST SIĘ BARDZIEJ SZCZĘŚLIWYM, JAK JEST SIĘ BARDZIEJ WOLNYM I ODPOWIEDZIALNYM ZA SWOJE SZCZĘŚCIE I WOLNOŚĆ.
W skrócie – chodzi o to , by osiągnąć wolność osobistą, wieść wolne życie, dojrzałe życie. I to nie tylko w dziedzinie związków.
(co nie oznacza bycia feministką wyzwoloną, która nienawidzi mężczyzn! Nie o tym mowa)
……………………………………………………………………………………………
