Chcesz otrzymać prezent?

Up for a gift?

Zapisz się do newslettera!
Subscribe!

    * Sprawdź na co się zgadzasz (Privacy policy)

    WSZYSTKIE WIERSZE TU

    an(g)ielski głos Tracy Chapman drży
    ktoś prosił bym napisała piosenkę
    piosenkę.. to proste i słów potrzeba niewiele
    ktoś prosił… lecz jak obdarzyć je dźwiękiem
    to słowo, które gdzieś w moim ukryło się ciele
    bezradnie spojrzałam… ta szorstkość papieru
    jego biel obojętna i pusta odrażająca się zdała
    słuchałam głosu Tracy, słuchałam nut i plików transferu
    na ekranie peceta pasjanse tarot wirtualna kabała
    studiowałam wiedzę tajemną, może ona odkryje
    mojej egzystencji cel i istotę, może muzyka ukoi
    smutki, co gnieżdżą się we mnie może oswoi niczyje
    wyrozumie i wytłumaczy sens egzystencji mojej
    a może uda się zamknąć je, przysypać makiem druku
    wysłowić co niektóre, wykrztusić nad a cztery powierzchnią
    a wtedy błogi spokój w dalekim duszy zaułku
    na całą długość płyty – zamieszkałby na wieczność
    [for myself][2000]
    [mój pierwszy wiersz]
    2
    leśna orgia
    kiedy milczenie osiada
    cienką warstwą na powierzchni strachu
    pokrywa ciszę i smutek
    dotknięcia są lekkie i zimne
    kopulują aby ocucić
    resztki ciepła osowiałe i w powietrzu nieme
    bo nawet skrzypienia podłoża
    nie słychać tylko kukanie gdzieś wyżej
    i dzięcioła dotknięcia
    obsesyjne szybkie bolesne
    2000? 2001?
    3le od pierwszego wejrzenia
    jest pomyłką już po chwili
    uwiera
    i jest
    jak buty które kupiłem od pierwszego wejrzenia
    przyciągnęło mój wzrok to coś
    czego nie miały inne
    krótko-trwała jednak ekstaza
    po chwili była już odciskiem na delikatnym naskórku
    mojej lewej połówki serca
    [?][2000]

    pl_PLPolish