Chcesz otrzymać prezent?

Up for a gift?

Zapisz się do newslettera!
Subscribe!

    * Sprawdź na co się zgadzasz (Privacy policy)

    wIĘCEJ TU

    Asif

     

     
     
    1.
     
     
     
     
     
    Fotele na lotnisku w Heathrow były szalenie wygodne, wygięte odpowiednio do
    ciała ludzkiego, niby leżanki, wyściełane miękkim, ciemnoniebieskim materiałem.
    Gdyby nie chłód przestronnego pomieszczenia Anna byłaby zasnęła w kilka sekund.
    O dwa fotele dalej w przy samej szybie która oddzielała od przejścia do drugiej
    hali odpoczywał starszy mężczyzna, poza nim ani w pierwszym ani w drugim rzędzie
    nie było nikogo. Cisza i spokój. Czasami chrapanie młodzieńca o długich nogach,
    który wyciągnął się tuż za nią. Powieki opadały ze zmęczenia, powstrzymywała się
    jeszcze chwilę siłą woli przed zaśnięciem, ale sen był silniejszy. Śniła przez
    kilka sekund. Kilka sekund wystarczyło aby przyśnic ten dziwaczny sen, którego
    nie mogła później zapomniec. Za nic. To dziwne. Sny przecież zapomina się tak
    szybko. Ale nie ten.
    Usnęła znów. A przecież przysiadła tu jedynie na chwilę. W oczekiwaniu na niego.
    Przecież nie chciała już spać i śnić dalszego ciągu tego snu o makabrycznie
    snujących się wątkach z nią w roli głównej, w roli

    en_USEnglish