{"id":4806,"date":"2020-08-24T18:14:56","date_gmt":"2020-08-24T16:14:56","guid":{"rendered":"http:\/\/joannacholuj.pl\/?page_id=4806"},"modified":"2020-08-24T18:14:56","modified_gmt":"2020-08-24T16:14:56","slug":"na-poczatku-fragment-jakiejs-powiesci","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/joannacholuj.pl\/en\/na-poczatku-fragment-jakiejs-powiesci\/","title":{"rendered":"Na pocz\u0105tku &#8211; fragment jakiej\u015b powie\u015bci"},"content":{"rendered":"<p align=\"justify\"><span style=\"font-size: medium;\">&#8230;Na pocz\u0105tku stworzy\u0142 B\u00f3g niebo i ziemi\u0119&#8230; A ziemia by\u0142a niekszta\u0142towna i pr\u00f3\u017cna, i ciemno\u015b\u0107 by\u0142a nad przepa\u015bci\u0105 a Duch Bo\u017cy unasza\u0142 si\u0119 nad wodami. I rzek\u0142 B\u00f3g: niech b\u0119dzie \u015bwiat\u0142o\u015b\u0107 i sta\u0142a si\u0119 \u015bwiat\u0142o\u015b\u0107.\u00a0 I widzia\u0142 B\u00f3g, \u017ce \u015bwiat\u0142o\u015b\u0107 by\u0142a dobra, i uczyni\u0142 B\u00f3g rozdzia\u0142 mi\u0119dzy swiat\u0142o\u015bci\u0105 i mi\u0119dzy ciemno\u015bci\u0105. I nazwa\u0142 B\u00f3g \u015bwiat\u0142o\u015b\u0107dniem a ciemno\u015b\u0107 noc\u0105, i sta\u0142 si\u0119 wiecz\u00f3r , i sta\u0142 si\u0119 zaranek, dzie\u0144 pierwszy&#8230;<br \/>\nMonotonny starczy babciny g\u0142os p\u0142yn\u0105\u0142 bezszelstnie w ciszy pomieszcenia.. Dom zamieszkiwa\u0142 p\u00f3\u0142mrok rozswitlony marnym oszcz\u0119dnym blaskiem male\u0144kiej \u017car\u00f3wki osadzonej w niziutkiej lampce&#8230; Zapada\u0142 zmrok a jednak nikt nie pali\u0142 jeszcze g\u00f3rnych \u015bwiate\u0142. Przyzwyczaili si\u0119 do \u017cycia w p\u00f3\u0142cieniu. Z radia s\u0105czy\u0142 si\u0119 cichy g\u0142os jakiej\u015b zatrwo\u017conej siostrzyczki zakonnej szepcz\u0105cej do mikrofonu swoje modlitwy maryjne&#8230;dxwi\u0119k p\u0142ynnie wtapia\u0142 si\u0119 w senn\u0105 atmosfer\u0119 wieczoru. Oboje staruszk\u00f3w siedzia\u0142o pochylonych nad ma\u0142ym czworok\u0105tnym sto\u0142em kuchennym przy oknie. Ona co chwila odrywaj\u0105c wzrok od biblii nieruchomo wpatrywa\u0142a si\u0119 w ciemne kontury drzew i kszta\u0142t domu s\u0105siad\u00f3w za oknem, on kiwa\u0142 si\u0119 w quasi-uspieniu, pochyla\u0142 coraz ni\u017cej bezradne cia\u0142o na starym drewnianym sfatygowanym krze\u015ble, g\u0142owa schylona ku kolanom razem z ca\u0142ym cia\u0142em ko\u0142ysa\u0142a si\u0119 rytmicznie.. Osierocone dziecko, dziecinny ruch ko\u0142ysania.. odp\u0142yn\u0105\u0142 ju\u017c, by\u0142 tam\u00a0, po drugiej stronie, w swoim swiecie, kt\u00f3rego nikt z domownik\u00f3w nie zna\u0142 i do kt\u00f3rego nie mia\u0142 nikt dost\u0119pu, \u015bwiat po drugiej stronie \u015bwiadomo\u015bci, po drugiej stronie lustra. Zmierzch. Kolejna noc i oczekiwanie, czasem bezsenne na nadej\u015bcie poranka. I nast\u0119pnego dnia.<br \/>\n<\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-size: medium;\">Lizbona budzi\u0142a si\u0119 ze snu. S\u0142o\u0144ce poranne zagl\u0105da\u0142o do pokoju wyklejonego jasno\u017c\u00f3\u0142t\u0105 tapet\u0105 w kolorowe lalki i misie. Ma\u0142e zgrabne meble zape\u0142nia\u0142y powierzchni\u0119 tego pokoju trzy na cztery. W k\u0105cie przy oknie sta\u0142o szerokie \u0142\u00f3\u017cko drewniane. pod granatow\u0105 po\u015bciel\u0105 spa\u0142a skulona ma\u0142a posta\u0107 dziewczynki. \u015brednio d\u0142ugie w\u0142osy rozsypa\u0142y si\u0119 na poduszce. twarz zwr\u00f3cona do sciany, wtulona w jej bezpieczny ch\u0142odny k\u0105t. Nieszczelnie zas\u0142oniete zas\u0142ony pozwala\u0142y promieniom zagl\u0105da\u0107 do \u015brodka, plamom swiat\u0142a ta\u0144czy\u0107 na kolorowym dywanie. Za chwil\u0119 mia\u0142 odezwa\u0107 si\u0119 g\u0142os matki. Instynktownie przebudzi\u0142a si\u0119 na og\u0142os jej zbli\u017cj\u0105cych si\u0119 do drzwi krok\u00f3w. Matka zawsze pojawia\u0142a si\u0119 w jej pokoju o tej samej porze. si\u00f3dma trzydziesci. &#8211; wstan kochanie, ju\u017c czas. &#8211; us\u0142ysza\u0142a nad sob\u0105, nie odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 nawet jednak, wymrucza\u0142a jakie\u015b nieg\u0142o\u015bne. \u2013 jeszcze chwil\u0119, mamo &#8211; Kobieta odesz\u0142a. Wiedzia\u0142a, \u017ce ma\u0142a za chwile pos\u0142usznie sama zsunie si\u0119 sennie z \u0142\u00f3zka i z trudno\u015bci\u0105 przecieraj\u0105c oczy bedzie pr\u00f3bowa\u0142a trafi\u0107 do \u0142azienki..<br \/>\nPo pieciu minutach zaszura\u0142y kapcie Nathalie, zajrza\u0142a do \u0142azienki, z zamknietymi oczami umy\u0142a z\u0119by, potem ju\u017c trzeba by\u0142o przemy\u0107 powieki, przemyc twarz, rozczesa\u0107 splatane ciemne w\u0142osy.. W kuchni czeka\u0142o ju\u017c na ni\u0105 ciep\u0142e kakao, tosty z marmolad\u0105, i nutell\u0105 kt\u00f3r\u0105 uwielbia\u0142a, a kt\u00f3r\u0105 matka chowa\u0142a przed ni\u0105 w zatrwo\u017ceniu patrz\u0105c na ilo\u015bci jakie dziesi\u0119cioletnia chuda dziewczynka potrafi\u0142a zje\u015b\u0107. I tylko powtarza\u0142a &#8211; z\u0119by ci wypadn\u0105 nied\u0142ugo, g\u0142uptasie. <\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-size: medium;\">Od kilku ju\u017c lat mieszka\u0142y samotnie. Cristine rozwiod\u0142a si\u0119 z Carlosem gdy Nathalie mia\u0142a siedem lat. Ma\u0142a widywa\u0142a go co dwa tygodnie, a jednak nieustannie ka\u017cde rozstanie by\u0142o powodem rozpaczy i melancholii, traci\u0142a apetyt, chud\u0142a, chorowa\u0142a.. opuszcza\u0142a swoje ulubione, cho\u0107 kosztuj\u0105ce j\u0105 tyle trudu, lekcje baletu.. Wiedzia\u0142a, \u017ce zobaczy ojca po up\u0142ywie dwu kolejnych tygodni, a jednak ka\u017cde spotkanie zdawa\u0142o si\u0119 jej by\u0107 juz ostatnim. Wra\u017cliwa i delikatna szalenie ci\u0119\u017cko prze\u017cywa\u0142a ka\u017cd\u0105 pora\u017cke rozczarowanie i&#8230; roz\u0142\u0105ke.\u00a0Ale dzi\u015b mysla\u0142a jedynie rado\u015bnie, jedynie o tym, \u017ce ujrzy ojca ju\u017c za kilka godzin, w chwil\u0119 po zaj\u0119ciach w szkole. Czu\u0142a na sobie baczny wzrok matki, kt\u00f3ra doskonale domy\u015bla\u0142a si\u0119 samopoczucia ma\u0142ej. Cristine nie mog\u0142a pozby\u0107 sie uczucia zawodu. spogl\u0105daj\u0105c na czarny warkocz dziewczynki, jej ciemne lsni\u0105ce oczy, widzia\u0142a rysy Carlosa. <\/span><\/p>\n<p lang=\"en-US\" align=\"justify\"><span style=\"color: #c0c0c0;\"><span style=\"font-size: medium;\"><span style=\"color: #000000;\"><span lang=\"pl-PL\">Nathalie z pewno\u015bci\u0105 podekscytowana b\u0119dzie ca\u0142y dzie\u0144, nie skupi si\u0119 na lekcjach, oberwie od nauczycielki,\u00a0 umknie przed jej gro\u017anym wzrokiem, ucieknie wczesniej z lekcji. Carlos zazwyczaj przyje\u017cdza\u0142 du\u017co wczesniej, czeka\u0142 na ma\u0142\u0105 pod szko\u0142\u0105.. Widzia\u0142a go ju\u017c z okna.. juz w my\u015blach pewnie do niego bieg\u0142a.. Cristine wyobra\u017ca\u0142a sobie z \u0142\u0105twosci\u0105 ca\u0142\u0105 t\u0119 sytuacj\u0119, kt\u00f3ra powtarza\u0142a si\u0119 juz od tak d\u0142ugiego czasu.. patrzy\u0142a na swoj\u0105 c\u00f3rk\u0119 ca\u0142\u0105 w p\u0105sach, z apetytem chrupi\u0105c\u0105 sz\u00f3sty ju\u017c z kolei tost z nutell\u0105.. popijany kakao, i wyobraza\u0142a sobie siebie na jej miejscu.. Jak dobrze by\u0142oby by\u0107 zn\u00f3w ma\u0142\u0105 dziwczynk\u0105, pe\u0142n\u0105 entuzjazmu, nie\u015bmia\u0142\u0105 urocz\u0105 ale ju\u017c tak dojrza\u0142\u0105, kt\u00f3ra za nied\u0142ugo biec mia\u0142a na spotkanie kochanego m\u0119\u017cczyzny, ojca, kt\u00f3ry nigdy nie przesta\u0142 by\u0107 dla niej idea\u0142em..marzy\u0142a jak dobrze by\u0142oby by\u0107 dzieckiem, kt\u00f3re ne straci\u0142o jeszcze swie\u017co\u015bci spojrzenia i naiwnej wiary w idea\u0142y.. Chcia\u0142a by\u0107 ma\u0142\u0105 Nathalie. By\u0142a du\u017c\u0105 troch\u0119 ju\u017c zgorzknia\u0142\u0105 w wieku trzydziestu lat , Cristine..<br \/>\nS\u0142o\u0144ce razi\u0142o oczy poprzez szyb\u0119 samochodu. Za\u0142o\u017cy\u0142 ciemne okulary. Zacmienie jeszcze przez chwile, p\u00f3ki \u017arenice nie przyzwyczai\u0142y sie do zmiany nat\u0119\u017cenia swiat\u0142a.. Kto\u015b zapuka\u0142 w szyb\u0119. M\u0119\u017cczyzna odwr\u00f3ci\u0142 nerwowo g\u0142ow\u0119..<br \/>\n-to ty, Nathy! wsiadaj! Zamy\u015b\u0142i\u0142em sie.. ne zauwa\u017cy\u0142em ci\u0119..<br \/>\n-Chcia\u0142am ci zrobi\u0107 niespodziank\u0119. uda\u0142o sie? Wysz\u0142am wcze\u015bniej to znaczy.. zwolnili nas z kilku ostanich minut, sk\u0142ama\u0142a nieudolnie.. -ojciec spojrza\u0142 tylko z kpi\u0105cym lecz ciep\u0142ym u\u015bmiechem.<br \/>\n-Hmm, no , chyba ci si\u0119 tym razem uda\u0142o..zaskoczy\u0107 mnie &#8211; rozesmiali sie oboje. Nathalie rzuci\u0142a plecak na tylne siedzenie i siad\u0142a swobodnie na pierwszym, nie zapinaj\u0105c pas\u00f3w.. Carlos ruszy\u0142 osro, za chwil\u0119 jednak pisk hamulc\u00f3w i Nathalie poczu\u0142a na sobie jego groxne wyczekuj\u0105ce spojrzenie. Schemat by\u0142 zawsze ten sam, i ona zawsze liczy\u0142a na to, \u017ce uda jej si\u0119 przechytrzy\u0107 ojca i niepostrze\u017cenie pas\u00f3w, kt\u00f3rych ucisku i skr\u0119powania nie znosi\u0142a, nie zapi\u0105\u0107. Ale nie.. On czujnie obserwowa\u0142 zawsze jej zachowanie.. Wiedzia\u0142a.. To by\u0142 jego priorytet. W jego obecno\u015bci nie m\u00f3gl jej spa\u015b\u0107 nawet jeden w\u0142os z glowy. Dr\u017ca\u0142 o ni\u0105 i zamartwia\u0142 si\u0119 jak o dwumiesi\u0119czne male\u0144stwo &#8211; jak si\u0119 skar\u017cy\u0142a.. &#8211; Ale\u017c ty jeste\u015b moim malenstwem, Nathy &#8211; odpowiada\u0142 niezmiennie..<br \/>\nTrwa\u0142o przez kila minut miedzy nimi milczenie. Oboje zapatrzyli si\u0119 w bieg szosy wsuwaj\u0105cej si\u0119 z szybko\u015bci\u0105 mgnienia powieki pod mask\u0119 samochodu. Nathalie obserowa\u0142a mijane kamienice, krajobraz przedmiescia.. Znale\u017ali si\u0119 w ko\u0144cu w dzielnicy zamieszkiwanej przez ojca.. Pad\u0142o ciche pytanie dziewczynki<br \/>\n-Ella jest w domu?<br \/>\n-taaak &#8211; przytakn\u0105\u0142 pewnym tonem Carlos, &#8211; niew\u0105tpliwie ju\u017c nas wygl\u0105da i czeka z niecierpliwo\u015bcia &#8211; usmiechn\u0105\u0142 si\u0119&#8230; Wiedzia\u0142 jednak, \u017ce Ella musia\u0142a za\u0142atwi\u0107 jeszze tysi\u0105c spraw przed przyjazdem ma\u0142ej i nie by\u0142 w istocie pewien, czy zd\u0105zy ona pojawi\u0107 si\u0119 w progu mieszkania przed ich przyjazdem.. Ale Nathalie by\u0142a ju\u017c my\u015blami zupe\u0142nie gdzie indziej, lubi\u0142a Ell\u0119, drug\u0105 \u017con\u0119 ojca.. tylko ona posr\u00f3d os\u00f3b kt\u00f3re zna\u0142a ma\u0142a dziesi\u0119ciolatka, potrafi\u0142a tak barwnie opowiada\u0107 tysi\u0105ce historii, historyjek i bajek.. tylko w jej obecno\u015bci godzi\u0142a sie na zajrzenie do ksi\u0105\u017cki, si\u0119gni\u0119cie po kredki i o\u0142\u00f3wek.. Nawet matka, spogl\u0105daj\u0105c na zm\u0119czon\u0105 po cwiczeniach w szkole baletowej dziewczynk\u0119, nie potrafi\u0142a przekonuj\u0105co\u00a0 zacheci\u0107 j\u0105 do jakiejb\u0105d\u017a lektury , nie wspominaj\u0105c nawet o przymusie.. Tego ma\u0142a nie znosi\u0142a i krn\u0105brnie opiera\u0142a si\u0119 wszelkim rygorom. w\u00f3wczas s\u0142ysza\u0142a ju\u017c tylko jak matka narzeka\u0142a na jej podobny jakoby ojcowemu, ci\u0119zki uparty charakter.. Nathalie lubi\u0142a Ell\u0119, dla jej radosnego zywego jednocze\u015bnie nieoczekiwanie melancholijnego usposobienia, ona jak nikt nikt inny potrafi\u0142a pozyska\u0107 jej zaufanie, Nathalie nazywa\u0142a j\u0105 swoj\u0105 przyjaci\u00f3lk\u0105 .. zapomina\u0142a o r\u00f3\u017cnicy wieku.. Ella nigdy nie by\u0142a niby-mam\u0105.. , drug\u0105 mam\u0105. Nie, mama by\u0142a jedna i niezastapiona i ukochana, i Ella nie by\u0142a cioci\u0105.. Nathalie cho\u0107 podejmowa\u0142a takie pr\u00f3by, nigdy nie mog\u0142a przyzwyczai\u0107 si\u0119 do tego okre\u015blenia.. nie, Ella by\u0142a zawsze i jedynie Ell\u0105.. jej starsz\u0105 przyjaci\u00f3\u0142k\u0105..<br \/>\nWyrwa\u0142o j\u0105 z zamy\u015blenia dono\u015bne szczekanie.. Natjalie o\u017cywi\u0142a si\u0119.. &#8211; Blacky! .. Chod\u017a tu piesku .. &#8211; Ze schod\u00f3w zbieg\u0142 czarny ma\u0142y pies.. Nathalie bawi\u0105c si\u0119 z nim pod\u0105\u017cy\u0142a za ojcem, kt\u00f3ry wzi\u0105\u0142 jej plecak i ruszy\u0142 ku drzwiom mieszkania..<br \/>\nElla nie wysz\u0142a im jednak na spotkanie. Carlos domy\u015bla\u0142 si\u0119, \u017ce zabawi\u0142a w sklepie tym czy tamtym, przed\u0142uzy\u0142a si\u0119 wyprawa. Zagl\u0105dali oboje do pomieszcze\u0144, kuchnia, salon, sypialnia.. pusto.. Ma\u0142a zagl\u0105da\u0142a w mysie dziury, pod \u0142\u00f3zko i za szaf\u0119.. przyw\u0142uj\u0105c usmiech na twarz ojca, odrobin\u0119 zaniepokojonego jednak nieobecno\u015bci\u0105 Elli.. W ko\u0144cu usiad\u0142 niespodziewanie spos\u0119pnia\u0142y i zmeczony na kanapie.. Nathalie zamierza\u0142a juz juz wprosi\u0107 si\u0119 na kolana.. us\u0142ysza\u0142a jednak pro\u015bbe ojca.. Dobrze. Zanie\u015b\u0107 najpierw swoje rzeczy do w\u0142snego male\u0144kiego pokoiku.. No , ju\u017c dobrze.. &#8211; Ale potem mo\u017cemy poogl\u0105da\u0107 wsp\u00f3lnie telewizj\u0119, tato?.. do przyjscia elli oczywi\u015bcie&#8230; Ma\u0142a swietnie wiedzia\u0142a, \u017ce Ella nie przepada za telewizja, rzadko ja ogl\u0105da a i nie lubi patrze\u0107 na t\u0119po spogl\u0105daj\u0105c\u0105 w ekran zm\u0119czona twarz Carlosa.. &#8222;bo me\u017cczy\u017ani w ten spos\u00f3b odpoczywaj\u0105.. &#8211; powtarza\u0142 jej nieustannie, niejdnokrotnie s\u0142ysza\u0142a ju\u017c te s\u0142owa Nathalie..<br \/>\n-A wi\u0119c zgoda?<br \/>\n-Tak, tak, kochanie.. Zostaw tam plecak i przyjd\u017a.<br \/>\nNathalie odesz\u0142a biegn\u0105c niemal w kierunku swojego pokoiku.. Skrzypn\u0119\u0142y drzwi drewniane.. Hmm, st\u0119skni\u0142a sie za tu mieszkaj\u0105cymi lalkami..spojrza\u0142a w kierunku \u0142\u00f3\u017cka.. i z trudno\u015bci\u0105 st\u0142umi\u0142a w ostatniej chwili swoje zdziwione wielkie &#8222;oh!&#8221;..U st\u00f3p \u0142\u00f3\u017cka, oparta plecami o p\u00f3\u0142ki regaliku z ksi\u0105\u017ckami siedzia\u0142a Ella. Podnios\u0142a g\u0142ow\u0119 ku dziewczynce, zaalarmowana jej cichym wykrzyknieniem..<br \/>\n-Ha, witaj moja ma\u0142a przyjaci\u00f3\u0142ko.. &#8211; u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119.. &#8211; a ja tu , widzisz, zakrad\u0142am si\u0119 i czytam potajemnie twoje ksi\u0105\u017cki.. &#8211; \u015bmia\u0142y si\u0119 ju\u017c ej oczy i k\u0105ciki ust.. Nathalie podesz\u0142a i usiad\u0142a obok kobiety.. Podkuli\u0142a nogi.. przysun\u0119\u0142a si\u0119 bli\u017cej, by zajrze\u0107 w tekst czytanej lektury..<br \/>\n-Alicja w krainie czar\u00f3w.. O, to nie jest moja ksi\u0105\u017cka.. Nie znam..<br \/>\n-Nie? C\u00f3\u017c, mo\u017ce si\u0119 tu gdzie\u015b zawieruszy\u0142a ksi\u0105\u017cka bezdomna, mo\u017ce to lektura Carlosa.. &#8211; roze\u015bmia\u0142y si\u0119 obie..<br \/>\n&#8230;&#8221;How nice it would be if we could only get through into Looking-glass House! &#8211; ksi\u0105\u017cka by\u0142a po angielsku i portugalsku, dwustronnie drukowany tekst.. Dxiwczynka radzi\u0142a sobie ju\u017c niexle z obcym j\u0119zykiem.. ale po kilku zdaniach zdecydowa\u0142a sie na j\u0119zyk jej rodzimy,\u00a0 zacze\u0142a czytac na g\u0142os tekst na stronie prawej ksi\u0105\u017cki kt\u00f3r\u0105 trzyma\u0142a Ella.<br \/>\n-nie s\u0105dzisz, \u017ce odwrotna strona lustra mo\u017ce by\u0107 ciekawsza od tej kt\u00f3r\u0105 my widzimy? &#8211; zagadn\u0119\u0142a j\u0105 z p\u00f3\u0142usmiechem Ella.<br \/>\n-Ooo, to musi byc pasjonuj\u0105ce! m\u00f3c zwiedzi\u0107 ten zalustrzany \u015bwiat! &#8211; wykrzykn\u0119\u0142a p\u00f3\u0142szeptem ma\u0142a.. Obie zachowywa\u0142y si\u0119 jakby rzeczywi\u015bcie odbywa\u0142y tajne spotkanie, kt\u00f3re pozosta\u0107 musia\u0142o bezwzgl\u0119dnie w sekrecie.. w sekrecie przed kim? przed Carlosem oczywi\u015bcie, ptrzed tat\u0105.. Ella by\u0142a pewna, \u017ce ten zdrzemn\u0105\u0142 si\u0119 ju\u017c w oczekiwaniu na swoje kobiety..<br \/>\n-Carlos pewnie spi.. Zajrzyj.. &#8211; Nathy wr\u00f3ci\u0142a po chwili potakuj\u0105c g\u0142ow\u0105.. Carlos rzeczywi\u015bcie usn\u0105\u0142 na kanapie.. &#8211; Chcesz, bym czyta\u0142a ci t\u0119 histori\u0119?<br \/>\n-Hmm, ale nie zaczynajmy od pocz\u0105tku.. Opowiedz mi, Ella, opowiedz prosze..<br \/>\n-Nie, nie, b\u0119dziez potem \u017ca\u0142owa\u0107.. pocz\u0105tek jest mi\u0142y, nied\u0142ugi i &#8230; wa\u017cny.. &#8211; podkresli\u0142a intonacj\u0105 ostatnie s\u0142owo i zacz\u0119\u0142a czyta\u0107.. P\u0142yn\u0119\u0142a historia ma\u0142ej Alicji, jej kot\u00f3w, czarnego i bia\u0142ego.. &#8222;Jedna rzecz by\u0142a pewna, to \u017ce bia\u0142y kotek nie mia\u0142 z tym nic wsp\u00f3lnego.. &#8211; Ucieka\u0142y drobne literki tekstu, Nathy od czasu do czasu \u015bledzi\u0142a linijki wraz z Ell\u0105, ta dawa\u0142a jej fragmenty do czytania.. Nie potrafi\u0142y jednak czyta\u0107 spokojnie.. Gdy dosz\u0142o do &#8211; Udawajmy ze jest spos\u00f3b, by dosta\u0107 si\u0119 na drug\u0105 stron\u0119, Kitty.. &#8211; Ella wybuchn\u0119\u0142a cichym \u015bmiechem na widok entuzjazmu i mimiki niemal aktorskiej ma\u0142ej dziewczynki. Patrzy\u0142a na ni\u0105 i przypomina\u0142a sobie swoje marzenia dzieci\u0144stwa i wsp\u00f3\u0142odczuwa\u0142a z t\u0105 szczup\u0142\u0105 dziesi\u0119cioletni\u0105 brunetk\u0105 kt\u00f3r\u0105 swiat jednocze\u015bnie i fascynowa\u0142 i zatrwa\u017ca\u0142.. kt\u00f3ra i delikatna i by\u0142a pe\u0142na energii. .. &#8211; Udwajmy, Ella, \u017ce lustro sta\u0142o si\u0119 zupe\u0142nie mi\u0119kkie jak gaza, tak miekkie, \u017ce mo\u017cemy przez ni\u0105 si\u0119 przedostac.. .. Dlaczego ono przemienia si\u0119 teraz jakby w mg\u0142\u0119, naprawde!Jak \u0142atwo b\u0119dzie przez ni\u0105 przej\u015b\u0107.. &#8211; Ella s\u0142ucha\u0142a lekkiego dr\u017c\u0105cego g\u0142osu Nathy, my\u015b\u0142a\u0142a o niej a jednoczesnie jakim\u015b nieoczekiwanym zbiegiem my\u015bli natkn\u0119\u0142a si\u0119 na wspomnienie o swym dziadku.. Nie! Nie wspomnienie! Dlaczego zawsze w ten spos\u00f3b o nim my\u015bla\u0142a? Jakby ju\u017c go nie by\u0142o? Jakby.. jakby umar\u0142, odszed\u0142.. Tak, tak jakby odszed\u0142 na drug\u0105 stron\u0119 lustra.. G\u0142os dziewczynki wtapia\u0142\u00a0 si\u0119 w t\u0142oprzestrzeni jasnego pokoiku, obraz jednak kt\u00f3ry ella mia\u0142a przed oczyma mroczny by\u0142 do\u015b\u0107 i smutny.. Zn\u00f3w widzia\u0142a tych dwoje staruszk\u00f3w.. rodzice jej ojca.. zagubieni, zasuszeni w du\u017cym domu z dala od stolicy.. w domu otoczonym sosnami.. drzewa nawet latem w pe\u0142ni dnia przys\u0142ania\u0142y s\u0142o\u0144ce od strony kuchni dwojga starszych ludzi. Tam zawsze by\u0142o ciemnawo, cieni\u015bcie. Ale Ella najcz\u0119\u015bciej widzia\u0142a ich dwoje w tonacji p\u00f3\u0142mroku, o zmierzchu.. I teraz taki obraz wywo\u0142a\u0142 si\u0119 samoczynnie z pami\u0119ci.. I w centrum tego obrazu posta\u0107 chudego niskiego zgarbionego m\u0119\u017cczyzny, bezradnie i niezdarnie poruszaj\u0105cego si\u0119 od jednych drzwi do drugich.. Bezcelowo.. Nie potrafi\u0142 znale\u017a\u0107 sobie miejsca, nie potrafi\u0142 samodzielnie odnale\u017a\u0107 drogi.. do pokoju, do kuchni, do \u0142azienki, do \u0142\u00f3\u017cka.. Zatraci\u0142 wszystko i zagubi\u0142.. Pami\u0119\u0107. Umys\u0142. Wspomnienia. Samo\u015bwiadomo\u0107&#8230; te posiada\u0142 w stopniu.. malej\u0105cym wci\u0105\u017c i wci\u0105\u017c zatrwa\u017caj\u0105co i bolesnie zaw\u0142adn\u0119\u0142a nim choroba niepami\u0119ci, nie zauwa\u017cy\u0142 sam kiedy traci\u0107 zacz\u0105\u0142 kolejne dni z w\u0142asnego \u017cycia.. zagubione zapomniane niepoznane.. Nie wiedzia\u0142 ju\u017c gdzie jest, kt\u00f3 wok\u00f3\u0142 niego.. kim on sam.. Dziadziu\u015b.. &#8230; &#8211; W chwil\u0119 potem Alicja by\u0142a ju\u017c poza szyb\u0105 lustra i zeskakiwa\u0142a lekko w d\u00f3\u0142 do wn\u0119trza lustrzanego pokoju.. -dobieg\u0142 zn\u00f3w wyra\u017aniej g\u0142os ma\u0142ej Nathy czytaj\u0105cej histori\u0119 w\u0119dr\u00f3wki Alicji do krainy czar\u00f3w lustrzanych.. Dlaczego lustro? &#8211; zastanawia\u0142a si\u0119 ella.. Lustroo. Pamieta\u0142a jedn\u0105 ze scen, kt\u00f3re i zabawne i smutne, groteskowymi w ko\u0144cu si\u0119 stawa\u0142y.. jedn\u0105 ze scen jakich wiele by\u0142o w domu dziadk\u00f3w.. Sta\u0142\u0142o w du\u017cym salonie wysokie ogromne lustro. &#8211; Dziadek by\u0142 niegdy\u015b krawcem.. &#8211; W domu by\u0142a jedynie Ella na pietrze i dzadek.. gdzies na dole&#8230; Babcia wysz\u0142a zapewne.. Nagle dobieg\u0142 j\u0105 z do\u0142u dziwaczny d\u017awi\u0119k i krzyk rozpaczliwy dziadka.. Zbieg\u0142a w kilka sekund na d\u00f3\u0142, na pomoc, Ujrza\u0142a jak starszy m\u0119\u017cczyzna bezradnie kr\u0119ci si\u0119 wok\u00f3\u0142 wysokiego lustra , to zbliza si\u0119 , to oddala od niego na kilka krok\u00f3w, to zn\u00f3w podchodzi i dotyka d\u0142o\u0144mi, idzue na wprost szklanej szyby, nie zatrzymuj\u0105c si\u0119 i uderza we\u0144 g\u0142ow\u0105.. &#8211; Dziadku ! &#8211; podbieg\u0142a do niego zdenerwowana.. &#8211; To tylko lustro dziadku.. Nie mog\u0142a wiele zrozumie\u0107 z be\u0142kotania starszego cz\u0142owieka.. tylko jego seplenione s\u0142owa natr\u0119tne.. &#8211; Ale on, ten tamm.. <\/span><\/span><span style=\"color: #000000;\">To on..!\u00a0 &#8211; On? On.. <\/span><span style=\"color: #000000;\"><span lang=\"pl-PL\">oczywi\u015bcie ten drugi.. Ten po drugiej stronie lustra.. Chcia\u0142 i\u015b\u0107 mu na spotkanie.. Nie uda\u0142o si\u0119 przej\u015bc na drug\u0105 stron\u0119. To potrafi\u0142a tylko Alicja.. a mo\u017ce i Nathy.. &#8211; Ella spojrza\u0142a z usmiechem na zaczytan\u0105 powa\u017cn\u0105\u00a0 twarzyczk\u0119 dziwczynki.. Ale nie dziadzius.. On ju\u017c nigdy nie p\u00f3jdzie na spotkanie tymczasowe tamtego.. tego z drugiej strony.. tego, kt\u00f3ry zapewne zachowa\u0142 \u015bwiadomo\u015b\u0107, kt\u00f3ry wiedzia\u0142 wszystko to, co zapomnia\u0142 m\u0119\u017cczyzna po rzeczywistej stronie lustra.. Jeden pogr\u0105\u017cony by\u0142 w przesz\u0142o\u015bci , drugi zachowa\u0142 by mo\u017ce \u015bwiadomo\u015b\u0107 wsp\u00f3czesno\u015bci.. Ale nie da si\u0119 sklei\u0107 tych dwu po\u0142owek ludzkich.. cz\u0142owieka z jego odbiciem..<br \/>\n-Jak to jest z tym przej\u015bciem na drug\u0105 stron\u0119, Ella? &#8211; z zamy\u015blenia wyrwa\u0142o j\u0105 pytanie dziwczynki.. Zamy\u015bli\u0142a\u015b si\u0119 zn\u00f3w! &#8211; doda\u0142a z wyrzutemm.. O czym?<br \/>\n-Hmm, przej\u015bcie.. w\u0142asnie o tym my\u015bla\u0142am moja ma\u0142a.. O przej\u015bciu.. No.. mysl\u0119, \u017ce ka\u017cdy powinien spr\u00f3bowac w\u0142asnych si\u0142.. a nuz lustro wpu\u015bci ci\u0119 do \u015brodka.. Tylko jeszcze te koty. Koty s\u0105 wa\u017cne..<br \/>\n-Ale jest m\u00f3j pies! Blacky! Te\u017c jest czarny.. Nieprawda?<br \/>\n-Masz racj\u0119.. Wi\u0119c niewykluczone, \u017ce przej\u015bcie si\u0119 uda.. Ciekawe co jest po drugiej stronie, prawda?<br \/>\n-Ale jak powr\u00f3ci\u0107? &#8211; trzexwe pytanie Nathy zaskoczy\u0142o mimo wszystko Ell\u0119..<br \/>\n-Hmm, powinna\u015b przeczyta\u0107 swoj\u0105 ksi\u0105zk\u0119 do ko\u0144ca. Tam znajdziesz rozwi\u0105zanie.. Ale.. z pewno\u015bci\u0105 s\u0105 tacy, kt\u00f3rzy przechodz\u0105 tylko raz.. Na tamt\u0105 stron\u0119 i ju\u017c nie wracaj\u0105.. &#8211; Dziadek.. historia z lustrem.. to doprawdy jakby pr\u00f3bowa\u0142 przej\u015b\u0107 na drug\u0105 stron\u0119.. Ale to wida\u0107 jeszcze nie czas na niego.. Bo\u017ce Bo\u017ce, przecie\u017c taki stopien niewiadomo\u015bci nie pozwala nawet na rozmy\u015blne pope\u0142nienie samob\u00f3jstwa..!\u00a0 O czym to.. oj, oczym my\u015bl\u0119&#8230; &#8211; Nathalie.. zabior\u0119 ci\u0119 kiedy\u015b do Polski..- przerwa\u0142a tok w\u0142asnych prowadz\u0105cych j\u0105 do ponurych wniosk\u00f3w my\u015bli &#8211; Je\u015bli Carlos si\u0119 zgodzi.. U nas jest pi\u0119knie.. w Polsce&#8230; Inaczej ni\u017c w Portugalii, ale te\u017c pieknie.. Zobaczysz&#8230;<br \/>\n-I przedstawisz mi swojego brata? i rodzic\u00f3w? &#8230;<br \/>\n-tak.. i babci\u0119 i dziadka.. ich te\u017c.. &#8211; rozesmia\u0142a si\u0119 Ella<br \/>\n-dobrze, i dziadka te\u017c.. &#8211; spojrzenie Nathalie by\u0142o tak przenikliwe i ciep\u0142e zarazem, \u017ce Ella zacz\u0119\u0142a si\u0119 zastanawia\u0107, czy Carlos mo\u017ce napomn\u0105\u0142 ma\u0142ej co\u015b nieco\u015b o dzadku.. o chorobie.. Nieee.. zrezygnowa\u0142a z przypuszcze\u0144.. lecz jednocze\u015bnie wyobrazi\u0142a sobie to spotkanie.. Dziwne spotkanie, w przysz\u0142o\u015bci.. zetkni\u0119cie dojrza\u0142o\u015bci i dzieci\u0144stwa.. \u015biwadomo\u015bci i nie\u015bwiadomo\u015bci.. Nie by\u0142a pewna.. po kt\u00f3rej stronie \u015bwiadomo\u015b\u0107, po kt\u00f3rej jej zanik, gdzie pami\u0119\u0107 i wiedza, gdzie ich brak, kto dzieckiem kto dojrzaly..<br \/>\n\u015bwit i zmierzch , zmierzch i \u015bwit..\u00a0<\/span><\/span><\/span><\/span><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;Na pocz\u0105tku stworzy\u0142 B\u00f3g niebo i ziemi\u0119&#8230; A ziemia by\u0142a niekszta\u0142towna i pr\u00f3\u017cna, i ciemno\u015b\u0107 by\u0142a nad przepa\u015bci\u0105 a Duch [&hellip;]<\/p>","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"_bbp_topic_count":0,"_bbp_reply_count":0,"_bbp_total_topic_count":0,"_bbp_total_reply_count":0,"_bbp_voice_count":0,"_bbp_anonymous_reply_count":0,"_bbp_topic_count_hidden":0,"_bbp_reply_count_hidden":0,"_bbp_forum_subforum_count":0,"_uag_custom_page_level_css":"","footnotes":""},"class_list":["post-4806","page","type-page","status-publish","hentry"],"spectra_custom_meta":{"_edit_lock":["1598285608:2"],"_edit_last":["2"],"_wp_page_template":["default"],"_uag_page_assets":["a:9:{s:3:\"css\";s:0:\"\";s:2:\"js\";s:0:\"\";s:18:\"current_block_list\";a:0:{}s:8:\"uag_flag\";b:0;s:11:\"uag_version\";s:10:\"1780106782\";s:6:\"gfonts\";a:0:{}s:10:\"gfonts_url\";s:0:\"\";s:12:\"gfonts_files\";a:0:{}s:14:\"uag_faq_layout\";b:0;}"]},"uagb_featured_image_src":{"full":false,"thumbnail":false,"medium":false,"medium_large":false,"large":false,"1536x1536":false,"2048x2048":false,"trp-custom-language-flag":false,"illdy-blog-list":false,"illdy-widget-recent-posts":false,"illdy-blog-post-related-articles":false,"illdy-front-page-latest-news":false,"illdy-front-page-testimonials":false,"illdy-front-page-projects":false,"illdy-front-page-person":false},"uagb_author_info":{"display_name":"Joanna Choluj","author_link":"https:\/\/joannacholuj.pl\/en\/blog\/author\/joannacholuj\/"},"uagb_comment_info":0,"uagb_excerpt":"&#8230;Na pocz\u0105tku stworzy\u0142 B\u00f3g niebo i ziemi\u0119&#8230; A ziemia by\u0142a niekszta\u0142towna i pr\u00f3\u017cna, i ciemno\u015b\u0107 by\u0142a nad przepa\u015bci\u0105 a Duch [&hellip;]","_links":{"self":[{"href":"https:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4806"}],"collection":[{"href":"https:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4806"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4806\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4807,"href":"https:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4806\/revisions\/4807"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4806"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}