{"id":5627,"date":"2021-03-12T17:50:21","date_gmt":"2021-03-12T16:50:21","guid":{"rendered":"http:\/\/joannacholuj.pl\/?page_id=5627"},"modified":"2022-05-01T19:00:42","modified_gmt":"2022-05-01T17:00:42","slug":"wszystkie","status":"publish","type":"page","link":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wszystkie\/","title":{"rendered":"wszystkie"},"content":{"rendered":"<p>an(g)ielski g\u0142os Tracy Chapman dr\u017cy<br \/>\nkto\u015b prosi\u0142 bym napisa\u0142a piosenk\u0119<br \/>\npiosenk\u0119.. to proste i s\u0142\u00f3w potrzeba niewiele<br \/>\nkto\u015b prosi\u0142&#8230; lecz jak obdarzy\u0107 je d\u017awi\u0119kiem<br \/>\nto s\u0142owo, kt\u00f3re gdzie\u015b w moim ukry\u0142o si\u0119 ciele<br \/>\nbezradnie spojrza\u0142am&#8230; ta szorstko\u015b\u0107 papieru<br \/>\njego biel oboj\u0119tna i pusta odra\u017caj\u0105ca si\u0119 zda\u0142a<br \/>\ns\u0142ucha\u0142am g\u0142osu Tracy, s\u0142ucha\u0142am nut i plik\u00f3w transferu<br \/>\nna ekranie peceta pasjanse tarot wirtualna kaba\u0142a<br \/>\nstudiowa\u0142am wiedz\u0119 tajemn\u0105, mo\u017ce ona odkryje<br \/>\nmojej egzystencji cel i istot\u0119, mo\u017ce muzyka ukoi<br \/>\nsmutki, co gnie\u017cd\u017c\u0105 si\u0119 we mnie mo\u017ce oswoi niczyje<br \/>\nwyrozumie i wyt\u0142umaczy sens egzystencji mojej<br \/>\na mo\u017ce uda si\u0119 zamkn\u0105\u0107 je, przysypa\u0107 makiem druku<br \/>\nwys\u0142owi\u0107 co niekt\u00f3re, wykrztusi\u0107 nad a cztery powierzchni\u0105<br \/>\na wtedy b\u0142ogi spok\u00f3j w dalekim duszy zau\u0142ku<br \/>\nna ca\u0142\u0105 d\u0142ugo\u015b\u0107 p\u0142yty &#8211; zamieszka\u0142by na wieczno\u015b\u0107<br \/>\n[for myself][2000]<br \/>\n[m\u00f3j pierwszy wiersz]<br \/>\n2<br \/>\nle\u015bna orgia<br \/>\nkiedy milczenie osiada<br \/>\ncienk\u0105 warstw\u0105 na powierzchni strachu<br \/>\npokrywa cisz\u0119 i smutek<br \/>\ndotkni\u0119cia s\u0105 lekkie i zimne<br \/>\nkopuluj\u0105 aby ocuci\u0107<br \/>\nresztki ciep\u0142a osowia\u0142e i w powietrzu nieme<br \/>\nbo nawet skrzypienia pod\u0142o\u017ca<br \/>\nnie s\u0142ycha\u0107 tylko kukanie gdzie\u015b wy\u017cej<br \/>\ni dzi\u0119cio\u0142a dotkni\u0119cia<br \/>\nobsesyjne szybkie bolesne<br \/>\n2000? 2001?<br \/>\n3<br \/>\nkoncert<br \/>\nto by\u0142o \u015brodowego popo\u0142udnia<br \/>\nbieg\u0142am na spotkanie Bacha<br \/>\npraca praca siedemnasta uciekam<br \/>\nautobus poci\u0105g autobus ko\u015bci\u00f3\u0142 t\u0142um bilety s\u0105<br \/>\noczekiwanie<br \/>\nzimna cisza drewnianych \u0142awek<br \/>\nzagnie\u017cd\u017caj\u0105 si\u0119 w nich powoli r\u00f3\u017cnej ma\u015bci melomani<br \/>\njest<br \/>\nnuta otwarcia<br \/>\njest<br \/>\nrobi wra\u017cenie<br \/>\nBach<br \/>\npasja \u015bwi\u0119tego jana<br \/>\n[nic bardziej w chrze\u015bcija\u0144skiej teologii nie oddaje napi\u0119cia pomi\u0119dzy duchem i cia\u0142em]<br \/>\npasja<br \/>\ncierpienie<br \/>\nduch z niego ulecia\u0142<br \/>\nduch czy Duch<br \/>\nChrystus cierpi\u0105cy<br \/>\nChrystus cielesny<br \/>\nChrystus cz\u0142owiek z cia\u0142a i duszy<br \/>\nlecz cz\u0142owiek nie B\u00f3g<br \/>\numar\u0142 bo cz\u0142owiek<br \/>\n?zmartwychwsta\u0142<br \/>\nc\u00f3\u017c poci\u0105g wysz\u0142am przed ko\u0144cem ostatnia nuta stracona<br \/>\nnie dowiem si\u0119 mo\u017ce nigdy<br \/>\nnie by\u0142o mnie tam gdy on zmartwychwstawa\u0142<br \/>\npobieg\u0142abym do grobu<br \/>\nw\u0142o\u017cy\u0142abym palec w cia\u0142o<br \/>\nuwierzy\u0142abym<br \/>\nw prawdopodobienstwo<br \/>\n[2000]<br \/>\n4<br \/>\n***<br \/>\ndzi\u0119kuj\u0119<br \/>\nza-bycie<br \/>\nza-obecno\u015b\u0107 tu\u017c-obecno\u015b\u0107 niekonieczn\u0105<br \/>\nza-s\u0142owo<br \/>\ntak..<br \/>\nch\u0119tnie..<br \/>\nza-dane<br \/>\ntak<br \/>\nch\u0119tnie<br \/>\nza-pytanie<br \/>\nza-dotkni\u0119cie intymne<br \/>\nza-spojrzenie rozbrajaj\u0105ce<br \/>\nza-wahanie i za-troskanie<br \/>\nza-my\u015bl i za-uczucie<br \/>\nza wszystko co niezauwa\u017calnie przep\u0142yn\u0119\u0142o pomi\u0119dzy moim i twoim nask\u00f3rkiem<br \/>\n[for P.D.][2000]<br \/>\n5<br \/>\n***<br \/>\nt\u0119skni\u0119 za tob\u0105<br \/>\ni odchodz\u0119<br \/>\nt\u0119skni\u0119 za tob\u0105<br \/>\ni wci\u0105\u017c nie ma mnie tam<br \/>\nt\u0119skni\u0119 za tob\u0105<br \/>\ni pragn\u0119 i milcz\u0119 i t\u0142umi\u0119 i \u0142akn\u0119<br \/>\nlecz t\u0119skni\u0119 naj-dalej<br \/>\nz oddali<br \/>\nt\u0119skni\u0119 za tob\u0105<br \/>\ni kto inny mnie dotyka<br \/>\nt\u0119skni\u0119<br \/>\ni innemu m\u00f3wi\u0119<br \/>\ntak<br \/>\njeszcze&#8230;<br \/>\nt\u0119skni\u0119 za tob\u0105<br \/>\ni nie wracam<br \/>\nniepewna<br \/>\nczy<br \/>\nt\u0119skni\u0119 za tob\u0105<br \/>\nczy tylko t\u0119skni\u0119 za tob\u0105<br \/>\ndalekim<br \/>\n[forR.A.][2000]<br \/>\n6<br \/>\n***<br \/>\npopadam<br \/>\npopadam<br \/>\npopadam<br \/>\nw grafomani\u0119<br \/>\nchory objaw<br \/>\nz\u0142y skutek humanistycznego wykszta\u0142cenia<br \/>\njak nimfomanka po\u017c\u0105dam nowych wra\u017ce\u0144<br \/>\nbez zaspokojenia<br \/>\nbez ko\u0144ca<br \/>\nbez spe\u0142nienia<br \/>\nnarkotyk nie ni\u00f3s\u0142by wi\u0119kszej rado\u015bci<br \/>\nnarkotyk m\u00f3j<br \/>\ns\u0142owo moje<br \/>\nwnika<br \/>\nwchodzi<br \/>\nsyci<br \/>\nwszystkie moje uzale\u017cnienia<br \/>\nkt\u00f3rych efekt &#8211;<br \/>\ns\u0142owo<br \/>\nja kobieta<br \/>\nja cz\u0142owiek<br \/>\nrodz\u0119<br \/>\nwydalam<br \/>\n[formyself][2000]<br \/>\n7<br \/>\n***<br \/>\nprzy\u015bni\u0142e\u015b mi si\u0119 na jawie<br \/>\ni zapomnia\u0142am kim jestem<br \/>\nprzyszed\u0142e\u015b do mnie<br \/>\nwe \u015bnie<br \/>\ni utraci\u0142am wizj\u0119 \u015bwiata<br \/>\nnie \u017cal mi<br \/>\n\u015bwiata i siebie<br \/>\ntylko powiedz mi prosz\u0119<br \/>\nkiedy<br \/>\nju\u017c nie<br \/>\nju\u017c nic<br \/>\nju\u017c nikt nikogo<br \/>\nkiedy zeskroba\u0107 warstewk\u0119 amnezji<br \/>\nodgrzeba\u0107 ocuci\u0107 wskrzesi\u0107<br \/>\nsamotno\u015b\u0107<br \/>\n[becauseofR.A.][2000]<br \/>\n8<br \/>\nzielonek<br \/>\nkonik polny g\u0142uptas<br \/>\nnie powiem idiota bo w wierszu tak nie nada<br \/>\nnie wypada<br \/>\nale g\u0142uptas konik<br \/>\nzielone stworzenie d\u0142ugie nogi<br \/>\noch gdyby by\u0142 blondynk\u0105<br \/>\nale nie jest<br \/>\nzielonek potupta\u0142 na daszek mojego peceta<br \/>\nju\u017c jest na g\u00f3rze<br \/>\nw\u0142azi skacze<br \/>\nznikn\u0105\u0142<br \/>\nco robisz g\u0142uptasie?<br \/>\nnie trawa tu<br \/>\nznajd\u0119 ci\u0119<br \/>\nwypatrz\u0119<br \/>\nzielonek<br \/>\nzadomowi\u0142 si\u0119 u mnie<br \/>\nbezczelnie zadrepta\u0142 \u015bcian\u0119 pokoju<br \/>\npionow\u0105<br \/>\n(powiedzmy)<br \/>\nbia\u0142\u0105<br \/>\ntapet\u0105 kryt\u0105<br \/>\nzadomowi\u0142 si\u0119 za granic\u0105<br \/>\n\u015bwiata w\u0142asnego<br \/>\nokna mojego<br \/>\ni zosta\u0142<br \/>\nprzypuszczam<br \/>\nbo nie wiem<br \/>\nchc\u0119 wierzy\u0107 \u017ce zosta\u0142<br \/>\nchc\u0119 wierzy\u0107 \u017ce zosta\u0107 mo\u017cna z dala od<br \/>\ni \u017cy\u0107<br \/>\nchcia\u0142am wierzy\u0107 nie wiedzie\u0107<br \/>\nwierzy\u0107<br \/>\nwi\u0119c zgasi\u0142am komputer lampk\u0119 \u015bwiat\u0142o drzwi<br \/>\nzamkn\u0119\u0142am<br \/>\nspa\u0107 posz\u0142am<br \/>\nza granic\u0105 drugiego pokoju<br \/>\n[becauseofmyself][2000]<br \/>\n9<br \/>\nMadredeus<br \/>\nteresa \u015bpiewa<br \/>\ndocieraj\u0105 do mnie d\u017awi\u0119ki<br \/>\nharmonia wik\u0142a rytm popycha przyspiesza<br \/>\nw-ko\u0142o w-ko\u0142o ko\u0142owrotkiem nut<br \/>\njeszcze raz<br \/>\n\u015bpiesznie<br \/>\nzwolni\u0142a<br \/>\ni teraz zn\u00f3w ona ten g\u0142os<br \/>\nchc\u0119 rozumie\u0107 i nie potrafi\u0119<br \/>\nczuj\u0119 tylko jak wzrasta<br \/>\ngroteskowa trywialno\u015b\u0107 nastroju<br \/>\nobce s\u0142owa<br \/>\nnie rozumiem<br \/>\ndlaczego dotyka mnie i porusza to czego nie rozumiem<br \/>\ndoprowadza moje \u0142zy do stanu wrzenia \u015bwiadomo\u015b\u0107<br \/>\n\u017ce jestem sentymentalna<br \/>\n2000<br \/>\n10<br \/>\n***<br \/>\ngdybym teraz odesz\u0142a<br \/>\nnie pozosta\u0142oby po mnie nic<br \/>\nnikt nie zapami\u0119ta\u0142by pustki przestrzeni w\u0105skiej<br \/>\ndwudziestu siedmiu lat nico\u015bci niekonsekwencji bezradno\u015bci<br \/>\nnikt nie zauwa\u017cy\u0142by odej\u015bcia kilku procent zwietrza\u0142ej samotno\u015bci<br \/>\nkto mia\u0142by zauwa\u017cy\u0107<br \/>\ntylko mi\u015b pluszowy osowia\u0142y w k\u0105cie pokoju<br \/>\nnie mia\u0142by si\u0142y broni\u0107 si\u0119 przed kurzem<br \/>\nt\u0119skni\u0142by za pieszczot\u0105 d\u0142oni<br \/>\n11<br \/>\n***<br \/>\n?jak to by\u0142o<br \/>\nte s\u0142owa z pami\u0119ci mi wyfrun\u0119\u0142y<br \/>\n?jak to by\u0142o nie pami\u0119tam<br \/>\nuroczo przeno\u015bna metafora przenios\u0142a si\u0119 nagle w<br \/>\nniebyt nie pami\u0119tam i nie wiem<br \/>\ndo kt\u00f3rego zau\u0142ku pami\u0119ci si\u0119gn\u0105\u0107 powinnam<br \/>\nniew\u0105tpliwie zagnie\u017adzi\u0142y si\u0119 tam<br \/>\ndwie kom\u00f3rki zau\u0142kowe dobra i z\u0142a<br \/>\nw pierwszej wszystkie moje nie-wiersze my\u015bli przeczucia<br \/>\nkt\u00f3re odesz\u0142y niechciane nie zapisane<br \/>\njak szkoda mi ich dzi\u015b<br \/>\nmo\u017ce gdzie\u015b tkwi\u0105 na dnie pierwszej kom\u00f3rki<br \/>\nzau\u0142kowej<br \/>\nlecz blask ich ledwie ledwie gdy spogl\u0105dam do wewn\u0105trz<br \/>\nsiebie<br \/>\nwidz\u0119 tylko ciemno\u015b\u0107<br \/>\ni boj\u0119 si\u0119 wyci\u0105gn\u0105\u0107 d\u0142o\u0144<br \/>\nw przesz\u0142o\u015b\u0107<br \/>\na w drugiej kom\u00f3rce zau\u0142kowej<br \/>\nugrz\u0119z\u0142o to co niechciane nie zapisane<br \/>\nco boli<br \/>\njego s\u0142owo odchodz\u0119<br \/>\ntwoje s\u0142owo nie pragn\u0119<br \/>\ni zdanie listu d\u0142ugie bolesne \u201cpani teksty nie warte nic porzuci\u0107 prosz\u0119 innym zostawi\u0107 zapomnie\u0107\u201d<br \/>\ns\u0142owa jegomo\u015bcia pewnego profesora na stanowisku<br \/>\npowa\u017cnym<br \/>\nwiedz\u0105 i lat do\u015bwiadczeniem u\u015bmiechni\u0119tego<br \/>\nz\u0142o\u015bliwie<br \/>\nmo\u017ce nie warte nic<br \/>\nwsi\u0105kni\u0119te w tkank\u0119 umys\u0142u<br \/>\nmoje s\u0142owa lecz nie warte nic<br \/>\nwdeptane w pod\u0142og\u0119 \u015bwiata moje \u017cycie<br \/>\nbez wsi\u0105kaj\u0105cych w tkank\u0119 umys\u0142u<br \/>\nmoich s\u0142\u00f3w<br \/>\n12<br \/>\npani pozna pana czyli Syndrom Alicji w Krainie Czar\u00f3w<br \/>\nwymagany jest pewien poziom wra\u017cliwo\u015bci<br \/>\nniezb\u0119dny<br \/>\nby uczucie w sfer\u0119 moj\u0105 odczuwania<br \/>\nprzenikn\u0119\u0142o<br \/>\nwymagany jest pewien spos\u00f3b postrzegania<br \/>\nnieodzowny<br \/>\nby wsp\u00f3\u0142rz\u0119dne naszych oczu przeci\u0119cie punkt wsp\u00f3lny<br \/>\nznalaz\u0142o<br \/>\nwymagany jest istotny dar s\u0142uchania<br \/>\nkonieczny<br \/>\nby ulotne s\u0142owa-my\u015bli z kr\u0119gu zakl\u0119tego naszych ja\u017ani nie<br \/>\numkn\u0119\u0142y<br \/>\nwymagany jest wysoki wska\u017anik poczucia humoru w sytuacjach zau\u0142kowych<br \/>\nupragniony<br \/>\nby obaw\u0119 kobiec\u0105 u\u015bpi\u0107 ciiiicho i poca\u0142unkiem i s\u0142owem<br \/>\nukoi\u0107<br \/>\nwymagany jest \u015bmiertelnie niebezpieczny pruderyjnie zakazany poziom st\u0119\u017cenia temperamentu seksualnego w krwi<br \/>\npotrzebny<br \/>\nby dnia biel szar\u00f3wki szaro\u015b\u0107 nocy cie\u0144 zamiesza\u0107 wstrz\u0105sn\u0105\u0107 filtr na\u0142o\u017cy\u0107 i grayscale w true color permanentny<br \/>\nzamieni\u0107<br \/>\nwymagany jest pewien wsp\u00f3\u0142czynnik m\u0105dro\u015bci pod ci\u015bnieniem zmiennej<br \/>\nobj\u0119to\u015bci\u0105 gazu i barw\u0105 kameleona pod dotkni\u0119ciem papierka lakmusowego<br \/>\njak p\u0142omie\u0144 czystej jak powietrze lekkiej jak przeciwie\u0144stwo pr\u00f3\u017cni nie-pr\u00f3\u017cnej<br \/>\nca\u0142kowicie niezast\u0105pionej<br \/>\nby pasma dni cierpienia<br \/>\nzwi\u0105za\u0107<br \/>\ndwa ko\u0144ce i pasmo mych w\u0142os\u00f3w mych uczu\u0107 mych chander<br \/>\nroz-dzieli\u0107 roz-zumie\u0107 roz-pl\u0105ta\u0107<br \/>\nwymagana jest nieograniczona dawka bezcennej ko\u0144skiej konika odporno\u015bci morskiego<br \/>\nu\u017cytecznej<br \/>\nby przyp\u0142ywy odp\u0142ywy ksi\u0119\u017cyca wp\u0142ywy na natur\u0119 kobiec\u0105 rybi\u0105 sprzeczn\u0105 wedle cykli miesi\u0105ca<br \/>\npozna\u0107<br \/>\nwymagane jest ..<br \/>\nto ju\u017c wszystko<br \/>\nprosz\u0119 o z\u0142o\u017cenie w terminie jak naj<br \/>\np\u00f3\u017aniejszym<br \/>\nswojego cv w j\u0119zykach polskim peruwia\u0144skim chi\u0144skim francuskim<br \/>\nw formie wirtualnej trzy d ulotnej jak email w przestrzeni kosmicznego bagna<br \/>\ninternetu serwer\u00f3w protoko\u0142u tcpip<br \/>\nswojego aktu urodzenia na dow\u00f3d \u017ce si\u0119 urodzi\u0142 urodzi\u0142 znaczy istnieje wi\u0119cej ni\u017c wirtualnie<br \/>\ndyplom\u00f3w \u015bwiadectw \u015bwiadectw dyplom\u00f3w dowod\u00f3w<br \/>\nuko\u0144czenia podj\u0119cia osi\u0105gni\u0119cia zaj\u0119cia pozycji opuszczenia dopuszczenia misji dymisji<br \/>\nbada\u0144 medycznych<br \/>\npsychiatrycznych test\u00f3w analiz psychofizjologicznych<br \/>\nza\u015bwiadczenia o niekaralno\u015bci p\u0142odno\u015bci spo\u0142ecznej akceptowalno\u015bci<br \/>\nzaswiadczenia o<br \/>\nza\u015bwiadczenia na<br \/>\nzaswiadczenia za i przeciw ..<br \/>\nto wszystko<br \/>\nzapewnia si\u0119 ca\u0142kowit\u0105 dyskrecj\u0119<br \/>\n13<br \/>\nmodlitwa blu\u017aniercza<br \/>\nczy dziewictwo mo\u017ce by\u0107 cnot\u0105?<br \/>\npustka kt\u00f3ra uzdrawia chroni ja\u0142owa otacza<br \/>\nwyd\u0119tym gotycko p\u0142aszczem opieki madonna niby<br \/>\nz godzinek wo\u0142ania i r\u00f3\u017ca\u0144ca seplenionych paciork\u00f3w<br \/>\npocz\u0119ta w pe\u0142ni jawnie pustka z kt\u00f3rej przelewam w pr\u00f3\u017cne dzbany weselne<br \/>\nb\u0142ogos\u0142awiona ta kt\u00f3ra zamkni\u0119ta nietkni\u0119ta<br \/>\nrozkosz\u0105 przenikania do wn\u0119trza<br \/>\nkt\u00f3ra zasklepiona w sobie czysta<br \/>\ntajemnic\u0119 pocz\u0119\u0142a samorodnie<br \/>\nbez dotyku bez potu orgazmu spermy bez krzyku<br \/>\np\u0142odno\u015b\u0107 niezap\u0142odniona b\u0142ogos\u0142awiona<br \/>\nanty<br \/>\nbezp\u0142odno\u015b\u0107<br \/>\npocz\u0105\u0107 by\u0142a w stanie<br \/>\ni to<br \/>\nzap\u0142odnione my\u015bl\u0105 zaistnia\u0142o<br \/>\nczy bezp\u0142odno\u015b\u0107 mo\u017ce by\u0107 cnot\u0105?<br \/>\nzawsze my\u015bla\u0142am<br \/>\n\u017ce jest mi przeznaczone wyja\u0142owienie wn\u0119trza<br \/>\nniemoc mikroskopia szczeg\u00f3\u0142u<br \/>\nzasklepi\u0142a si\u0119 ta my\u015bl w mojej g\u0142owie<br \/>\nwczepi\u0142a wessa\u0142a z krwi czerpie \u017cycie<br \/>\nzap\u0142odni\u0142am j\u0105 sama o bezp\u0142odno\u015bci refleksj\u0105<br \/>\ni wierz\u0119<br \/>\njestem bezp\u0142odna<br \/>\nwi\u0119c nie l\u0119kam si\u0119 przenikania wej\u015bcia spe\u0142nienia<br \/>\njak anty-madonna<br \/>\notwarta rozwarta bezp\u0142odna<br \/>\ni wszystko mi wolno i duszo hulaj bo piek\u0142a<br \/>\nnie<br \/>\nma-<br \/>\ndonno<br \/>\notwarta zawsze na pro\u015bby<br \/>\nniepokalanie pocz\u0119ta<br \/>\nnie pozw\u00f3l<\/p>\n<p>14<br \/>\nwyznanie nihilizmu<br \/>\nsytuacja<br \/>\ngdy to si\u0119 jeszcze nie zacz\u0119\u0142o<br \/>\na tamto jeszcze trwa<br \/>\nnigdy nic do ko\u0144ca<br \/>\nzawsze tu\u017c przed i jeszcze nie<br \/>\npomi\u0119dzy<br \/>\nzawsze k\u0142amstwo fa\u0142szywe spojrzenie<br \/>\nnic rzeczywistego nic co trwa\u0107 by zechcia\u0142o<br \/>\nnic na czym stan\u0105\u0107 by mo\u017cna<br \/>\nbez obawy \u017ce wci\u0105gnie<br \/>\nbagno grz\u0105skie zarwie si\u0119 lodem<br \/>\nnic niczego nikomu nigdy<br \/>\nw postaci czystej<br \/>\nprzezi\u0119biony ch\u0142odem<br \/>\nbezczelny smutny wstydliwy<br \/>\nm\u00f3j osobisty<br \/>\nnihilizm<br \/>\n15<br \/>\n***<br \/>\nwiersz<br \/>\nto troch\u0119 inny rodzaj my\u015blenia<br \/>\ndelikatniejszy w spojrzeniu<br \/>\nto ostrzejsze zbli\u017cenie na obiekt<br \/>\nprecyzyjniejsze dopracowanie rzutu okiem<br \/>\ndoskonalsze wyg\u0142adzenie uczucia<br \/>\npe\u0142niejsze nasycenie barw\u0105<br \/>\nw por\u00f3wnaniu do my\u015blenia naturalnego<br \/>\ndo niemy\u015blenia<br \/>\nale mo\u017ce si\u0119 myl\u0119<br \/>\nprzecie\u017c niezupe\u0142nie wiem czym jest wiersz<br \/>\nniewiersze skrobi\u0119 po cichu<br \/>\nwi\u0119c nic nie wiem o wierszy pisaniu<br \/>\na niewiersz<br \/>\nto troch\u0119 inny rodzaj my\u015blenia<br \/>\ndelikatniejszy<br \/>\nw spojrzeniu&#8230;<br \/>\nintencj\u0119 zawiera<br \/>\negoistyczn\u0105 potrzeb\u0119<br \/>\nzapisania<br \/>\nale mo\u017ce si\u0119 myl\u0119<br \/>\nco o poezji wiedzie\u0107 mo\u017ce niewierszy grafopis<br \/>\ntylko tak ma\u0142o<br \/>\n\u017ce my\u015blenia wci\u0105\u017c tyle<br \/>\n\u017ce przepe\u0142nia i d\u0142awi wi\u0119c dzieli\u0107 si\u0119 trzeba<br \/>\ni niedobre oddzieli\u0107<br \/>\nod dobrego<br \/>\njedno w sercu zachowa\u0107<br \/>\ndrugie wystuka\u0107 wydrukowa\u0107 przeczyta\u0107<br \/>\nodda\u0107 innym<br \/>\nzapomnie\u0107<br \/>\n16<br \/>\ndylematy<br \/>\nto niby takie proste<br \/>\nwyjecha\u0107 opu\u015bci\u0107 po\u0142\u0105czy\u0107 odnale\u017a\u0107 i by\u0107<br \/>\nniby takie proste<br \/>\nby\u0107 zosta\u0107 zrozumie\u0107 wytrwa\u0107 i kocha\u0107<br \/>\ntakie proste<br \/>\nkocha\u0107 odda\u0107 wszystko zrezygnowa\u0107 i \u017cy\u0107<br \/>\nproste<br \/>\n\u017cy\u0107 nie posiada\u0107 nic nigdy do ko\u0144ca ciebie nie mie\u0107 na zawsze lecz<br \/>\nkocha\u0107<br \/>\ngdy na pytanie masz kogo\u015b m\u00f3wi\u0119 nie nie mam nigdy mia\u0142a nie b\u0119d\u0119<br \/>\ndylemat posiadania rozterka przynale\u017cno\u015bci<br \/>\nnie nie mam ciebie<br \/>\nbo nie ma ciebie<br \/>\ndla mnie<br \/>\nm\u00f3wisz jestem dla ciebie zawsze zawsze i ty jeste\u015b dla mnie<br \/>\nzawsze<br \/>\nale rozterka podw\u00f3jno\u015bci<br \/>\nistnieje<br \/>\njak mo\u017cna nale\u017ce\u0107 i nie nale\u017ce\u0107 by\u0107 i nie by\u0107<br \/>\njak mo\u017cna<br \/>\nmo\u017cna<br \/>\ni tak jest<br \/>\nwi\u0119c nie nie mam<br \/>\nciebie<br \/>\nbo nie ma<br \/>\nciebie<br \/>\ndla mnie<br \/>\nna zawsze b\u0119dziesz ca\u0142y<br \/>\nzaborczo<br \/>\nniem\u00f3j<br \/>\n[becauseofR.A.][2000]<br \/>\n17<br \/>\n\u017cart w z\u0142ym gu\u015bcie<br \/>\nmi\u0142o\u015b\u0107 od pierwszego wejrzenia<br \/>\ntak<br \/>\nto si\u0119 nazywa mi\u0142o\u015b\u0107<br \/>\nale od pierwszego wejrzenia<br \/>\njest pomy\u0142k\u0105 ju\u017c po chwili<br \/>\nuwiera<br \/>\ni jest<br \/>\njak buty kt\u00f3re kupi\u0142em od pierwszego wejrzenia<br \/>\nprzyci\u0105gn\u0119\u0142o m\u00f3j wzrok to co\u015b<br \/>\nczego nie mia\u0142y inne<br \/>\nkr\u00f3tko-trwa\u0142a jednak ekstaza<br \/>\npo chwili by\u0142a ju\u017c odciskiem na delikatnym nask\u00f3rku<br \/>\nmojej lewej po\u0142\u00f3wki serca<br \/>\n[?][2000]<br \/>\n18<br \/>\nmi\u0142o\u015b\u0107 z rozs\u0105dku<br \/>\nmi\u0142o\u015b\u0107 z-my\u015bli-ona<br \/>\nniespontaniczna krytyczna nieswoja<br \/>\ncudza we mnie zal\u0119ga si\u0119 zlega<br \/>\nmi\u0142o\u015b\u0107 z rozs\u0105dku pomy\u015bla\u0142am<br \/>\nodnale\u017a\u0107 trzeba by<br \/>\nserce chore zasklepi\u0142o si\u0119 skrzep\u0142o<br \/>\npod lodowat\u0105 skorup\u0105 \u015bluz\u00f3wki poni\u017cej dna<br \/>\nrozs\u0105dku<br \/>\na nie wie nic niech nie wie ten kt\u00f3ry mnie pokocha\u0142 kt\u00f3rego ja pokocha\u0142am na nowo<br \/>\nz rozs\u0105dku<br \/>\npo co szuka\u0107 daleko znam swoj\u0105 duszn\u0105 trudno\u015b\u0107<br \/>\nkocha\u0107 mi\u0142o\u015bci\u0105 prawdziw\u0105 po co<br \/>\nwszystko topnieje<br \/>\nzostaje popio\u0142u gar\u015b\u0107 cynowo-cynicznego w kolorze<br \/>\nrozs\u0105dku<br \/>\nwi\u0119c zdam si\u0119 na los na wszystko<br \/>\nzgodz\u0119 si\u0119 na t\u0119 drug\u0105<br \/>\nusn\u0119 w pustym samotnym \u0142\u00f3\u017cku<br \/>\nwezm\u0119 na kolana jego syna jej syna<br \/>\nprzekln\u0119 poca\u0142uj\u0119 czarne loki c\u00f3reczki<br \/>\nnoc\u0105 w pracowni po\u015bwiat\u0105 monitora zalanej<br \/>\nzapomn\u0119 wybacz\u0119 zrozumiem<br \/>\nucichn\u0119 spowszedniej\u0119 wysnuj\u0119<br \/>\nprost\u0105 refleksj\u0119 kobiety z rozs\u0105dku w mi\u0142o\u015bci oddanej<br \/>\n\u017ce nie czas ju\u017c<br \/>\nnie czas obecny miniony sp\u00f3\u017aniony<br \/>\nna \u0142zy pragnienia sumienia wyrzuty<br \/>\nna dzieci rodzenie<br \/>\nz mi\u0142o\u015bci rozs\u0105dek wykluj\u0119 zklonuj\u0119 i t\u0105 my\u015bl\u0105 zap\u0142odni\u0119 na zawsze<br \/>\nwi\u0119c zrozum dlatego ta mi\u0142o\u015b\u0107 z rozs\u0105dku<br \/>\nby cisz\u0105 otoczy\u0107 ostudzi\u0107 moj\u0105 dla ciebie<br \/>\nmi\u0142o\u015b\u0107 z serca i duszy wszechw\u0142adn\u0105 zaborcz\u0105 zazdrosn\u0105<br \/>\nostudzi\u0107 rozs\u0105dkiem by cia\u0142o trzydzie\u015bci sze\u015b\u0107 i sze\u015b\u0107 mia\u0142o nie wi\u0119cej<br \/>\ngdy przy niej dotkniesz mnie d\u0142oni\u0105<br \/>\nostudzi\u0107 rozs\u0105dkiem by zmar\u0142o mi serce i zimnem trupiarni tai\u0142o podsk\u00f3rn\u0105 gor\u0105czk\u0119<br \/>\ngdy przy niej dotkniesz mnie my\u015bl\u0105<br \/>\ni jeszcze dlatego \u017ce nadmiar jest we mnie<br \/>\nmi\u0142o\u015bci dla ciebie<br \/>\ni rozs\u0105dniej przy tobie dla ciebie mie\u0107 mi\u0142o\u015b\u0107 z rozs\u0105dku<br \/>\nni\u017c usycha\u0107 z serdecznej mi\u0142o\u015bci do ciebie<br \/>\nsamotnie<br \/>\n[for myself][2000]<br \/>\n19<br \/>\ns\u0142owa<br \/>\nzn\u00f3w pada<br \/>\nto m\u0119cz\u0105ce<br \/>\nobserwowa\u0107 upad\u0142e nagie<br \/>\nprzytuli\u0142y si\u0119 do ziemi<br \/>\nwszystko im jedno<br \/>\nczy kto\u015b je podniesie<br \/>\nodklei od mokrej powierzchni<br \/>\nwszystko im zimno<br \/>\nczy kto\u015b je ogrzeje<br \/>\nochucha osuszy<br \/>\ndojrzy<br \/>\nzn\u00f3w pada<br \/>\nto m\u0119cz\u0105ce<br \/>\nprzygarnia\u0107 wci\u0105\u017c dr\u017c\u0105ce zzi\u0119bni\u0119te<br \/>\nrozpuszcz\u0105 si\u0119 w deszczu<br \/>\nsp\u0142yn\u0105 do \u015bcieku<br \/>\nwsi\u0105kn\u0105 w traw\u0119<br \/>\ntrudno<br \/>\nwtedy ju\u017c tylko<br \/>\nprzy\u0142o\u017cy\u0107 ucho i s\u0142ucha\u0107<br \/>\n[4 myself][2000]<br \/>\n20<br \/>\ndekadent milenijny<br \/>\n\u017cy\u0107<br \/>\nrzy\u0107<br \/>\nrzyga\u0107<br \/>\nbrzydkie<br \/>\nbrzydka<br \/>\nbrzydko<br \/>\ns\u0142owa w s\u0142owie s\u0142owem<br \/>\ns\u0142owo rzyga\u0107 brzy..<br \/>\ndz\u0119 si\u0119..<br \/>\nbie samej<br \/>\nrzy\u0107..archaizm..rzy\u0107 nabrzmia\u0142a<br \/>\n\u017cy\u0107 obrzyd\u0142o<br \/>\nco mam zrobi\u0107 by ocuci\u0107 porzucone i obrzyd\u0142e ju\u017c marzenia<br \/>\nnic<br \/>\nporzuci\u0107 \u017cal i wyrzut<br \/>\nzrzec si\u0119<br \/>\n\u017c\u0105dzy marze\u0144<br \/>\n\u017c\u0105dzy \u017cycia<br \/>\numrze\u0107<br \/>\n[2000]<br \/>\n21<br \/>\n***<br \/>\nto prawda<br \/>\nnie jestem w najlepszym humorze m\u00f3j drogi<br \/>\nto prawda ochoty na humor dzi\u015b nie mam<br \/>\nto prawda to prawda zanudz\u0119 ci\u0119 prawd\u0105<br \/>\nmasz racj\u0119 nie robi\u0119 tu nic<br \/>\nnic nie wiem niczego ju\u017c nie chc\u0119<br \/>\nzapadam si\u0119 w nud\u0119<br \/>\ncieplutko<br \/>\nzanurzam si\u0119 w nudzie<br \/>\nprzyjemnie<br \/>\nnie my\u015bl\u0119 o niczym<br \/>\nto k\u0142amstwo<br \/>\nto k\u0142amstwo co m\u00f3wi\u0119<br \/>\nbo prawd\u0105 jest to \u017ce ju\u017c nie wiem co prawd\u0105 jest \u017cyw\u0105<br \/>\nbo k\u0142amstwo od wewn\u0105trz poch\u0142ania otoczk\u0105<br \/>\np\u00f3\u0142 prawdy<br \/>\np\u00f3\u0142 k\u0142amstwa<br \/>\ngdzie\u015b wewn\u0105trz mnie<br \/>\nna dnie jest<br \/>\n[for P.D. ][2001]<br \/>\n22<br \/>\n***<br \/>\nnic nikogo<br \/>\nwini\u0107<br \/>\nnic nikomu<br \/>\nwinna nie chc\u0119<br \/>\nby\u0107 niczyj\u0105 nie nale\u017ce\u0107 do nikogo<br \/>\nnie przemawia\u0107 nic ni s\u0142owem czu\u0142ym nie<br \/>\nchc\u0119 obiecywa\u0107 nic nikomu by nikomu obietnicy<br \/>\ni nadziei nie odbiera\u0107<br \/>\ni &#8211; nie &#8211; na nic m\u00f3wi\u0119<br \/>\nzrani\u0107 za nic umiem<br \/>\nprzecie\u017c<br \/>\nza nic na nic m\u00f3wi\u0119 i przysi\u0119gam<br \/>\ngorzko noc\u0105 niecnotliwie za nic nico\u015b\u0107 kt\u00f3ra mnie opad\u0142a<br \/>\noddam<br \/>\n[forR.A.][2000]<br \/>\n23<br \/>\n***<br \/>\nje\u015bli jest si\u0119<br \/>\njakby poet\u0105<br \/>\nnieca\u0142kiem pisarzem<br \/>\nob\u0142udnie kobiet\u0105<br \/>\np\u00f3\u0142-z\u0142udze\u0144 malarzem<br \/>\ntechnikiem niejako<br \/>\na w duszy nijak\u0105<br \/>\nto kim w istocie si\u0119 jest?<br \/>\n[becauseofM.M.][2001]<br \/>\n24<br \/>\n***<br \/>\njestem<br \/>\nkim jestem<br \/>\njestem polonistk\u0105 humanistk\u0105 informatykiem technikiem specjalist\u0105<br \/>\ndo spraw suportu sekretark\u0105 asystentk\u0105 standardystk\u0105 k\u0142amczuch\u0105 profesjonaln\u0105 z obowi\u0105zku<br \/>\ni z potrzeby prywatnej<br \/>\nnieufn\u0105 zamkni\u0119t\u0105 w sobie wobec ludzi szczer\u0105 u\u015bmiechni\u0119t\u0105 panienk\u0105<br \/>\nprzed komputerem pracy oddan\u0105 i aktywn\u0105 z konieczno\u015bci i poczucia obowi\u0105zku<br \/>\nznudzon\u0105 nie w humorze zdemoralizowan\u0105 pracownic\u0105 uparcie i rozpaczliwie pragn\u0105c\u0105 wyrwa\u0107 si\u0119 z<br \/>\njestem<br \/>\npesymistk\u0105 zawiedzion\u0105 trac\u0105c\u0105 wiar\u0119 w swe mo\u017cliwo\u015bci zdecydowanie d\u0105\u017c\u0105c\u0105 do celu<br \/>\noboj\u0119tn\u0105 na czas przestrze\u0144 i otoczenie pozbawion\u0105 z\u0142udze\u0144<br \/>\nzapalonym tw\u00f3rc\u0105 stron internetowych pracoholikiem pozaprofesjonalnym<br \/>\nna\u0142ogowcem sieci webowej fanem grafiki komputerowej o aspiracjach profesjonalnych<br \/>\nperfekcjonistk\u0105 i ba\u0142aganiarzem artystk\u0105 o wra\u017cliwej duszy poetk\u0105 pisark\u0105 grafomanem<br \/>\nuzale\u017cnion\u0105 od pi\u00f3ra i wyzna\u0144 na papierze ekshibicjonistk\u0105 prezentuj\u0105c\u0105 dusz\u0119 i tw\u00f3rczo\u015b\u0107<br \/>\notwarcie online potrzebuj\u0105c\u0105 uznania i uwagi nie znosz\u0105c\u0105 w\u015bcibstwa i pyta\u0144 kandydatk\u0105<br \/>\nna fotel psychiatry ofiar\u0105 postepu techniki i elementem ludzkim przynale\u017c\u0105cym do e generacji<br \/>\nkobiet\u0105 jestem<br \/>\nkobiet\u0105 dwudziestosze\u015bcioletni\u0105 jak g\u0142osi metryka kobiet\u0105 o dziecinnej buzi<br \/>\ni naiwnym postrzeganiu \u015bwiata dziewczynk\u0105 lubiac\u0105 spa\u0107 z misiem nimfomank\u0105 nastolatk\u0105<br \/>\nniedojrza\u0142\u0105 pod spojrzeniem m\u0119\u017cczyzny o polskich rysach i charakterze kobiet\u0105 m\u0142od\u0105<br \/>\no wybuja\u0142ym temperamencie seksualnym i nigdy niezaspokojonym po\u017cadaniu<br \/>\nkobiet\u0105 kobiet\u0105 kobiet\u0105 jestem<br \/>\no podwy\u017cszonym poziomie hormon\u00f3w m\u0119skich w organizmie wi\u0119c chor\u0105 o zaburzonej r\u00f3wnowadze<br \/>\nczynnik\u00f3w fizycznych i psychicznych zagro\u017con\u0105 w kr\u00f3tkim czasie uwidocznieniem<br \/>\ni dominacj\u0105 cech m\u0119skich a wi\u0119c wypadaniem w\u0142os\u00f3w chocia\u017cby i utrat\u0105 delikatno\u015bci i g\u0142adko\u015bci<br \/>\nsk\u00f3ry pryszczat\u0105 nastolatk\u0105 brzydul\u0105 kacz\u0105tkiem pi\u0119kno\u015bci\u0105 s\u0142odk\u0105 lalk\u0105 barbie o figurze<br \/>\na-idealnej i kszta\u0142tach p\u00f3\u0142obfitych i kim<br \/>\njestem nie wiem lecz jestem<br \/>\nczterdziestostokilkuletni\u0105 zgorzknia\u0142\u0105 star\u0105 pann\u0105 samotn\u0105 z wyboru i z przymusu oszala\u0142\u0105 z t\u0119sknoty za<br \/>\noszala\u0142\u0105 w pogoni za niezalezno\u015bci\u0105 i prawd\u0105 kobieco\u015bci wyzwolonej lecz kobiet\u0105 uleg\u0142\u0105<br \/>\nw mi\u0142o\u015bci i mi\u0142o\u015bci pragn\u0105c\u0105 wiernie tej jednej jedynej wielkiej mi\u0142o\u015bci idealnej kt\u00f3r\u0105 znale\u017a\u0107 tak trudno<br \/>\njestem<br \/>\nzakochan\u0105 kobiet\u0105 w tym jednym jedynym kt\u00f3rego nie ma tu<br \/>\nzakochan\u0105 nie tak i nie w por\u0119 i g\u0142upi\u0105 naiwn\u0105 pierwsz\u0105 lepsz\u0105 idiotk\u0105 jestem zagubion\u0105<br \/>\nosob\u0105 o duszy nadczu\u0142ej na nieszcz\u0119\u015bcie cudze i oboj\u0119tn\u0105 i biern\u0105 niem\u0105 i aktywn\u0105 pasjonatk\u0105<br \/>\ni trze\u017awo reaguj\u0105c\u0105 w potrzebie w\u0142asnej i cudzej jestem wszystkim tym ka\u017cd\u0105 z nich jestem<br \/>\nbezustannie i wci\u0105\u017c taka jestem niezmiennie jestem tak zmienna kobiet\u0105 przecie\u017c jestem<br \/>\nco mnie nie usprawiedliwia zupe\u0142nie nie ja po prostu<br \/>\nsob\u0105 jestem<br \/>\n[becauseofmyself][2000]<br \/>\n25<br \/>\n**<br \/>\npo prostu<br \/>\npowiedz mi to czego nie chcesz powiedzie\u0107<br \/>\npowiedz mi to co chcesz ukry\u0107<br \/>\nzaufaj mi pos\u0142ucham ci\u0119 i nie b\u0119d\u0119 p\u0142aka\u0107<br \/>\nzaufaj mi p\u00f3jd\u0119 za twoim male\u0144kim dalekim dzwoneczka g\u0142osem<br \/>\nobiecuj\u0119 ci \u017ce tak<br \/>\nobiecuj\u0119 ci \u017ce nie<br \/>\nobiecuj\u0119 ci \u017ce dotkn\u0119 ciszy twojego oddechu<br \/>\nobiecuj\u0119 \u017ce nie przerw\u0119 szeptu twoich sn\u00f3w<br \/>\ntylko<br \/>\npowiedz mi czego naprawd\u0119 potrzebujesz<br \/>\nteraz<br \/>\n[t\u0142umaczenie powy\u017cszego w. 2000]<br \/>\n26<br \/>\nczas<br \/>\nczas coraz kr\u00f3tszy<br \/>\ndni<br \/>\ndni letnie wyd\u0142u\u017cy\u0142y si\u0119 tak m\u00f3wili<br \/>\nnie<br \/>\nnie zauwa\u017cy\u0142am<br \/>\ndla mnie czas wci\u0105\u017c za kr\u00f3tki<br \/>\npotrzebowa\u0142abym jeszcze ciut<br \/>\njeszcze kilka centymetr\u00f3w czasoprzestrzeni<br \/>\nminuty na miar\u0119 kupi\u0119<br \/>\ngodziny na \u0142okcie niech kto mi odmierzy<br \/>\nminut kilka zosta\u0142o<br \/>\ntaka samotna reszta kilku minut<br \/>\ngdyby nie one zaganiane wskaz\u00f3wk\u0105 d\u0142u\u017csz\u0105 w prawo w prawo<br \/>\na\u017c do dwunastej<br \/>\nby\u0142aby ju\u017c by\u0142a wybi\u0142a pi\u0105ta<br \/>\nminut siedem sze\u015b\u0107 pi\u0119\u0107..<br \/>\nsekundowa chudzina sprinterka przegoni\u0142a leniw\u0105 minut\u00f3wk\u0119<br \/>\nkt\u00f3ra zastyg\u0142a bez ruchu bo na ni\u0105 patrz\u0119<br \/>\nudaje nie\u017cywe zwierz\u0105tko<br \/>\nliczy \u017ce nie zauwa\u017c\u0119 jej ruchu jej \u017cycia<br \/>\nczas wci\u0105\u017c coraz kr\u00f3tszy<br \/>\nprzestrze\u0144 czarna czasu mi\u0119dzy linearno\u015bci\u0105 wskaz\u00f3wki i kropkowato\u015bci\u0105 kropki dwunastej<br \/>\nzmniejsza si\u0119<br \/>\nzmniejsza<br \/>\njest minimalna&#8230;<br \/>\nnie istnieje<br \/>\nwybi\u0142a pi\u0105ta<br \/>\n[for myself][2000]<br \/>\n27<br \/>\n***<br \/>\non prosi<br \/>\nbezg\u0142o\u015bnie<br \/>\nwszystko jest naturalne i jasne<br \/>\nbezg\u0142o\u015bne<br \/>\nprzyjd\u017a przyjed\u017a zostaw opu\u015b\u0107 zmie\u0144<br \/>\nadres mieszkania pracy rodziny my\u015bli<br \/>\n\u017ce prosto jest zmieni\u0107 adres<br \/>\nmieszkania pracy osobowo\u015bci<br \/>\nnie chc\u0119 zmienia\u0107 a jednak<br \/>\nwysz\u0142am wyjecha\u0142am opu\u015bci\u0142am zmieni\u0142am<br \/>\nadres nazwisko imi\u0119 przyzwyczajenia<br \/>\nbezg\u0142o\u015bnie<br \/>\n2001<br \/>\n28<br \/>\n***<br \/>\nsekunda przed za\u015bni\u0119ciem<br \/>\nmoment w kt\u00f3rym ju\u017c ci\u0119 nie ma<br \/>\nza\u0107miony blask pochmurnego nieba<br \/>\nsekunda przed wej\u015bciem w nowe<br \/>\ntam gdzie nigdy jeszcze nie<br \/>\notwiera\u0142am powiek<br \/>\nkt\u00f3re na sekund\u0119 przed za\u015bni\u0119ciem<br \/>\nby\u0142y tak ci\u0119\u017ckie<br \/>\nca\u0142kowita amnezja<br \/>\npami\u0119\u0107 wyj\u0119ta spod kontroli<br \/>\nrejestruje<br \/>\nciemno\u015b\u0107 zamkni\u0119t\u0105 i blask liter<br \/>\n-brak miejsc<br \/>\nwracaj<br \/>\nza wcze\u015bnie<br \/>\n[becauseofmyaccident][II-2001]<br \/>\n29<br \/>\n***<br \/>\nzawsze jest co\u015b<br \/>\nczego nie jestem zdolna wypowiedzie\u0107 i poj\u0105\u0107<br \/>\nrodzaj wewn\u0119trznej blokady<br \/>\nczekam aby\u015b sprawi\u0142 \u017ce ona zniknie<br \/>\nczekam na pr\u00f3\u017cno<br \/>\ntak, wiem<br \/>\nby\u0142am kiedy\u015b ma\u0142ym ptakiem<br \/>\nodlatuj\u0105cym cicho<br \/>\nw sam\u0105 por\u0119<br \/>\nteraz jestem ma\u0142\u0105 ryb\u0105<br \/>\nzimn\u0105 niem\u0105 niemi\u0142\u0105 w dotyku<br \/>\nale dotknij mnie<br \/>\nwci\u0105\u017c potrzebuj\u0119<br \/>\nnawet teraz gdy wiem \u017ce co\u015b na zawsze zasklepi\u0142o si\u0119 pomi\u0119dzy nami<br \/>\np\u0142atki skrzeli p\u0142atki ust mo\u017ce<br \/>\nnie mam racji bo jedyne co mam<br \/>\nto zimny wiatr i odrobina \u015bwiat\u0142a w twoich oczach<br \/>\n[forR.A.][2000]<br \/>\n30<br \/>\n***<br \/>\nnie wiem ile musz\u0119 jeszcze przej\u015b\u0107<br \/>\naby doj\u015b\u0107 do ciebie na dnie<br \/>\ndotyk budzi mnie i jestem<br \/>\ndla ciebie<br \/>\nca\u0142a<br \/>\nale wci\u0105\u017c nie ma mnie<br \/>\npragn\u0119 aby\u015b obudzi\u0142 mnie z g\u0142\u0119bi wyci\u0105gn\u0105\u0142 co nieme<br \/>\ni dotkn\u0105\u0142<br \/>\npotrzebuj\u0119 ci\u0119 tak po prostu<br \/>\nbez wiersza bez s\u0142\u00f3w bez gestu<br \/>\npotrzebuj\u0119 by\u015b dotkn\u0105\u0142 mnie g\u0142\u0119boko wy\u0142owi\u0142 ryb\u0119<br \/>\nutopion\u0105 we w\u0142asnym \u015bluzie<br \/>\npotrzebuj\u0119 ci\u0119 przyjd\u017a przyj\u015b\u0107 musisz<br \/>\nnie \u017cyj\u0119<br \/>\ndo g\u00f3ry brzuchem \u015bni\u0119ta rybka<br \/>\nwy\u0142\u00f3w mnie zlituj si\u0119<br \/>\nspe\u0142ni\u0119 twoje trzy \u017cyczenia<br \/>\nty poca\u0142ujesz moj\u0105 \u0142usk\u0119<br \/>\ni obudz\u0119 si\u0119 ze snu<br \/>\ni d\u0142ugo i szcz\u0119\u015bliwie<br \/>\n[becauseofR.A.][2000]<br \/>\n31<br \/>\n***<br \/>\nuna carta para ti<br \/>\neu escrivo<br \/>\nporque as minhas palavras nao voam longe<br \/>\numa carta para ti<br \/>\neu nao sendo<br \/>\nporque ja nao conheco teu lugar hoje<br \/>\nmas<br \/>\numa carta para ti<br \/>\neu comeco<br \/>\npor que eu queria te dizer<br \/>\n&#8230;<br \/>\numa carta<br \/>\nnao termino<br \/>\npor que eu queria nao estar enamorada de ti<br \/>\n[becauseofR.A.][2000]<br \/>\n***<br \/>\nlist do ciebie rozpoczynam<br \/>\nbo chcia\u0142abym by\u015b wiedzia\u0142<br \/>\nlist do ciebie pisz\u0119<br \/>\nbo d\u017awi\u0119k moich s\u0142\u00f3w nie dotrze tak daleko<br \/>\nlistu do ciebie nie wy\u015bl\u0119<br \/>\nbo nie znam twojego adresu<br \/>\nlistu do ciebie nie ko\u0144cz\u0119<br \/>\ntak pragn\u0119\u0142abym ju\u017c nie by\u0107 w tobie zakochana<br \/>\n(fromthebadportugueseabove)<br \/>\n32<br \/>\nshort message<br \/>\ni sk\u0105d te cudze s\u0142owa<br \/>\ndlaczego<br \/>\nw cudz\u0105 chronisz si\u0119 mow\u0119<br \/>\ndlaczego<br \/>\nartysta<br \/>\nniewolnik<br \/>\nuj\u0119ty podw\u00f3jnie<br \/>\nze stron dwu otoczony<br \/>\nmilimetrami tuszu<br \/>\nelektrycznie za pod\u015bwietlon\u0105 szybk\u0105<br \/>\nartysta za-chwycony pod \u0142okcie wyci\u0105gni\u0119ty<br \/>\nza uszy<br \/>\nspinaczami apostrof\u00f3w<br \/>\nzawis\u0142 groteskowo<br \/>\npomi\u0119dzy propozycj\u0105 spotkania<br \/>\na zapytania znakiem<br \/>\nbielizna<br \/>\nprzyszpilona na sznurze<br \/>\nwygl\u0105d ma rado\u015bniejszy<br \/>\nwi\u0119c m\u00f3j artysto najdro\u017cszy<br \/>\nu\u015bmiechnij si\u0119 dla mnie<br \/>\ncho\u0107 mo\u017ce nie do mnie<br \/>\ni cudzych s\u0142\u00f3w my\u015bli<br \/>\nw cudzo\u0142o\u017cnej stuacji zapo\u017cycze\u0144<br \/>\npozb\u0105d\u017a si\u0119<br \/>\na wtedy<br \/>\nna pytanie ?czy chc\u0119 si\u0119 spotka\u0107 z &#8222;artyst\u0105&#8221;?<br \/>\nz artyst\u0105 by\u0107 mo\u017ce kiedy\u015b<br \/>\nz &#8222;artyst\u0105&#8221; na pewno nigdy<br \/>\nchc\u0119 z tob\u0105 si\u0119 spotka\u0107 zaiste<br \/>\nodpowiem<br \/>\n[forM.M.][III-2001]<br \/>\n33<br \/>\ndialektyka<br \/>\nhistorie moje wszystkie<br \/>\nhistori\u0105 s\u0105 jedn\u0105<br \/>\nchc\u0119 wierzy\u0107 w sp\u00f3jni\u0119<br \/>\nlecz historie moje<br \/>\nsprzeczno\u015bci\u0105 s\u0105<br \/>\ndlaczego istniej\u0105 gdy wszystko zaczyna si\u0119<br \/>\na nie ko\u0144czy nic<br \/>\noni przychodz\u0105 m\u00f3wi\u0105 \u017cegnaj odchodz\u0105 wracaj\u0105 i s\u0105<br \/>\nsprzeczno\u015bci rybie<br \/>\nw kierunkach przeciwstawnych zgodnie splataj\u0105 si\u0119 w okr\u0105g<br \/>\nmoje yin i yan<br \/>\nmoje ja i anty-ja<br \/>\nona joanna i ja jan<br \/>\nchaos zakl\u0119ty kr\u0105g antagonizm\u00f3w<br \/>\ntrwa<br \/>\ntrwasz ty i on<br \/>\nten kt\u00f3ry przyszed\u0142 po mnie wczoraj na dworzec<br \/>\ni ten kt\u00f3ry dzi\u015b z wilgoci si\u0119 \u015bmia\u0142<br \/>\nten kt\u00f3ry jutro zapomnie\u0107 pozwoli<br \/>\ni kt\u00f3ry rozmow\u0105 oddali m\u00f3j l\u0119k<br \/>\nnie znam dzi\u015b jutra wczorajszych dni nie znam<br \/>\nwiem jedno<br \/>\nw wielo\u015bci istniej\u0119 tu teraz po bezczas<br \/>\nhistorie moje wszystkie niech trwaj\u0105<br \/>\npodsyca\u0107 je b\u0119d\u0119<br \/>\nbo mi wielo\u015b\u0107 potrzebna by \u017cy\u0107<br \/>\n[becauseofM.M.][2001]<br \/>\n34<br \/>\n***<br \/>\nzn\u00f3w odwiedzi\u0142a mnie<br \/>\nnajukocha\u0144sza przyjaci\u00f3\u0142ka<br \/>\nchandra<br \/>\nz powag\u0105 spogl\u0105dam jej w oczy<br \/>\ng\u0142os podkuli\u0142 tch\u00f3rzliwie j\u0119zyk<br \/>\nskoml\u0105 uporczywie bole\u015bnie<br \/>\ns\u0142owa ju\u017c nie chc\u0119<br \/>\nrozpoczyna\u0107 historii narodzin od nowa<br \/>\nzn\u00f3w te same znudzeniem oklap\u0142e<br \/>\nza oknem obrazy stuli\u0142y uszy<br \/>\nzszarza\u0142e szar\u00f3wka zagarnia niemo<br \/>\nmi w ustach niemoje s\u0142owa mokro przylgn\u0119\u0142y do m\u00f3zgu<br \/>\nniemow\u0105 chcia\u0142abym sta\u0107 si\u0119<br \/>\nnie musie\u0107 nad my\u015bl\u0105 \u015bl\u0119cze\u0107<br \/>\nkt\u00f3ra wypowiedzie\u0107 niesk\u0142onna<br \/>\nogrom mojej bezradno\u015bci<br \/>\ngdybym niemow\u0105 by\u0142a<br \/>\ncz\u0119\u015b\u0107 mowy jawnej odebrana by mi by\u0142a<br \/>\nlecz pozosta\u0142aby mowa we mnie zamkni\u0119ta<br \/>\nzamilk\u0142y j\u0119zyk wypowiedzia\u0142by co we mnie najg\u0142\u0119bsze<br \/>\nnie jestem niemow\u0105 lecz doskona\u0142ym przejawem kalectwa<br \/>\nukara\u0142e\u015b mnie<br \/>\na mo\u017ce moja to wina przedwcze\u015bnie spe\u0142niona<br \/>\ndzi\u015b dope\u0142nia si\u0119 ostatecznie<br \/>\ni jestem niedoko\u0144czonym pos\u0105giem<br \/>\nkt\u00f3ry grek artysta niemo intymnie dotkn\u0105\u0142<br \/>\nnie dotkn\u0105\u0142 lecz musn\u0105\u0142 dotykiem<br \/>\nby \u017cy\u0142 pos\u0105g i \u017cyj\u0119<br \/>\nkaleka doskona\u0142o\u015bci\u0105 kobiety o talentach<br \/>\nwidocznych wyra\u017anie pod wartw\u0105 apatii<br \/>\nbrz\u0119cz\u0105cych na dnie sakiewki dziurawej<br \/>\ntrwonionych skrupulatnie co do jednego<br \/>\nzgodnie z rachunkiem prawdopodobie\u0144stwa<br \/>\nz losu podszeptem<br \/>\ndlaczego nie czytam nie my\u015bl\u0119 nie chodz\u0119<br \/>\ndo! z! na! nie gromadz\u0119 pieczo\u0142owicie<br \/>\nobraz\u00f3w ci\u0105g\u00f3w d\u017awi\u0119k\u00f3w szereg\u00f3w<br \/>\npo nitce po nitce do k\u0142\u0119bka<br \/>\nw labiryncie korytarzy Louvr\u00f3w zakl\u0119te rz\u0119dy p\u0142\u00f3cien<br \/>\nnawleczone na ni\u0107 teoretycznych powi\u0105za\u0144 i my\u015bli<br \/>\ndlaczego nie jestem jedno\u015bci\u0105 ci\u0105g\u0142\u0105 ciecz\u0105 czyst\u0105 obiektem<br \/>\npod pr\u00f3\u017cniowym kloszem ze szk\u0142a<br \/>\npe\u0142ni nie tworz\u0119 i jedno\u015bci z sob\u0105 sam\u0105<br \/>\nodwieczny chaos we mnie nie-sp\u00f3jnia logiczna<br \/>\ndlaczego<br \/>\ndlatego<br \/>\nnigdy nigdzie nie dojd\u0119 w chaotycznym ruchu cz\u0105stek gazu<br \/>\nmo\u017ce kiedy\u015b<br \/>\npoza obszarem mi znanym dostrzeg\u0119 ciebie<br \/>\nnieznan\u0105 komet\u0119 i zbli\u017cysz si\u0119 nie ominiesz<br \/>\nlecz zbli\u017cysz i dotkniesz i sp\u0142on\u0119<br \/>\ni jedno\u015b\u0107 odzyskam i ca\u0142o\u015b\u0107 i my\u015bli prostot\u0119<br \/>\na sens b\u0119dzie w jedno\u015bci nas dwojga<br \/>\n[becauseofmyself &#038;forMM] [III-2001]<br \/>\n35<br \/>\n***<br \/>\nmam ochot\u0119 na dotyk<br \/>\ngdzie jeste\u015b<br \/>\ntwoje w\u0142osy je\u017cykowate<br \/>\ntwoje d\u0142onie ciemne zm\u0119czone<br \/>\ntw\u00f3j kciuk dziwnie wygi\u0119ty<br \/>\ntwoje d\u0142ugie rz\u0119sy spuszczone<br \/>\nkt\u00f3re m\u00f3wi\u0142e\u015b<br \/>\nlubi\u0142y dotyka\u0107 wszystkie twoje kobiety<br \/>\nnie potrafi\u0119 przypomnie\u0107 w pe\u0142ni<br \/>\nprzywo\u0142uj\u0119 jednak szczeg\u00f3\u0142y<br \/>\ngdzie jeste\u015b<br \/>\nnie potrafi\u0119 przywo\u0142a\u0107 ca\u0142o\u015bci<br \/>\nrozpad\u0142e\u015b mi si\u0119 w atomy<br \/>\ngdzie jeste\u015b<br \/>\numi\u0142owane miejsce w nieoswojonej przestrzeni<br \/>\npoza horyzontem dotyku<br \/>\ngdzie jeste\u015b<br \/>\nczy nie chcia\u0142by\u015b zn\u00f3w by\u0107 ca\u0142o\u015bci\u0105 ze mn\u0105<br \/>\ni wewn\u0105trz<br \/>\n[2001]<br \/>\n36<br \/>\ns\u0142owo<br \/>\nWiem, \u017ce to nigdy nie b\u0119dzie wiersz,<br \/>\nkt\u00f3ry godnie tutaj zwa\u0107 m\u00f3g\u0142by si\u0119 wierszem.<br \/>\nWiem \u017ce poezja kryje si\u0119 gdzie-\u017c<br \/>\nja \u015bmia\u0142abym o niej poj\u0119cie mie\u0107 szersze.<br \/>\nTak\u017ce wiem, \u017ce wierszy klasycznych nie lubi\u0119,<br \/>\nbo nim my\u015bl m\u0105 schwytam i zamkn\u0119<br \/>\nw s\u0142owie, bezpowrotnie si\u0119 ona zagubi<br \/>\nw spekulacjach nad rymem kszta\u0142tem i taktem.<br \/>\nI wiem, \u017ce dzi\u015b czuj\u0119 si\u0119 niby<br \/>\nJean Babtiste Racine na Court Royal przed wieki.<br \/>\nNic w darze nie mia\u0142by gdyby<br \/>\nnie s\u0142owo, kt\u00f3re nawet w stylu kalekim<br \/>\nper\u0142\u0105 by\u0107 musi w \u0142onie ma\u0142\u017cy zamkniet\u0105<br \/>\nbo z my\u015bli mej szczerej &#8211; \u0142zy piasku pocz\u0119te.<br \/>\n[forM.K][2001]<br \/>\n37<br \/>\n\u017cycie<br \/>\n\u017cycie jest uroczym urojeniem prze\u017aroczy<br \/>\npstryk klatka w ciemno\u015bci na \u015bcianie<br \/>\ni druga<br \/>\npstryk zdj\u0119cie zabarwione iluzjami<br \/>\nob\u0142uda w negatywie<br \/>\nw niej na opak<br \/>\n\u017cyj\u0119 fa\u0142szywie<br \/>\nnie potrafi\u0119 ju\u017c \u017cy\u0107 inaczej<br \/>\nw sztuce \u0142garstwa jestem coraz lepsza<br \/>\nbez drgnienia powieki k\u0142amstwo ciche jak wyplucie powietrza<br \/>\nw wydechu<br \/>\nwydalam<br \/>\ndelikatnie<br \/>\nbez l\u0119ku<br \/>\ntylko niezauwa\u017calnie dr\u017cy i kurczy si\u0119 na moim r\u0119ku linia \u017cycia<br \/>\ngdy kontroler przy\u0142apie bez biletu na przejazd<br \/>\nprzez ten maly kawa\u0142ek kilku stacji<br \/>\njad\u0119 na gap\u0119<br \/>\nz rozdartym niechc\u0105cy paszportem<br \/>\nz dziesi\u0119cioletni\u0105 wiz\u0105 do stan\u00f3w<br \/>\njad\u0119 na gap\u0119<br \/>\nbezczelnie beztrosko bez planu<br \/>\nmo\u017ce i Ty znajdziesz odrobin\u0119 braku czasu<br \/>\ndla mnie<br \/>\njak kontroler bilet\u00f3w<br \/>\n&#8222;tym razem si\u0119 pani uda\u0142o&#8221;<br \/>\ni gdy stan\u0119 przed Tob\u0105<br \/>\ndostrze\u017cesz dr\u017cenie mych palc\u00f3w<br \/>\npotrzesz czo\u0142o<br \/>\nr\u0119k\u0105 machniesz na znak<br \/>\nzak\u0142opotania<br \/>\n&#8222;jeszcze jedna bezczelna duszyczka<br \/>\nz wilczym biletem ulgowym do nieba<br \/>\ndo spisania&#8221;<br \/>\n[?13-03-2001]<br \/>\n38<br \/>\npewna odmiana wierno\u015bci<br \/>\n\u015brodowisko mieszane<br \/>\nnas czworo<br \/>\nfaithless<br \/>\nmelodia kt\u00f3r\u0105 lubi\u0119<br \/>\njedyna<br \/>\nciasto<br \/>\noch\u0142apy kolacji<br \/>\nmoje urodziny<br \/>\njego urodziny<br \/>\non pierwszy<br \/>\non drugi<br \/>\nona jego dziewczyn\u0105<br \/>\nja jego dziewczyn\u0105<br \/>\n!nie nazywaj mnie<br \/>\nnie jestem nie chc\u0119<br \/>\nprzynale\u017cno\u015b\u0107 niezrozumia\u0142a<br \/>\nprzynale\u017cno\u015b\u0107 sp\u00f3\u017aniona<br \/>\n?dlaczego mia\u0142abym do niego nale\u017ce\u0107<br \/>\nle\u017ce\u0107-przy<br \/>\nle\u017ce\u0107-obok<br \/>\npod-lega\u0107<br \/>\nuleg\u0142a nie jestem<br \/>\ndawno przynale\u017cno\u015bci mi\u0119dzy nami ju\u017c nie ma<br \/>\nwi\u0119c czemu ulegam<br \/>\nwi\u0119c czemu nalega<br \/>\nz oddali pokorne \u015ble listy<br \/>\ni widzie\u0107 mnie chce<br \/>\ni poddanka przebiegam kilometr\u00f3w odleg\u0142o\u015b\u0107<br \/>\ni jestem nieopodal<br \/>\ntu\u017c obok<br \/>\nwierna w rytm rave&#8217;u<br \/>\nniewierna w rytm \u0142ka\u0144<br \/>\n[becauseofP.R.][11-13-III-2001 Budapeszt-Otwock]<br \/>\n39<br \/>\n***<br \/>\ni masz wra\u017cenie \u017ce nie wszystko<br \/>\nodda\u0142am ci<br \/>\ni gdzie\u015b w tobie przeczucie \u017ce nie zupe\u0142nie szczer\u0105<br \/>\nofiarowa\u0142am ci<br \/>\nmojej my\u015bli cz\u0119\u015b\u0107<br \/>\nczy nie-wiersze wierszami s\u0105 pytasz<br \/>\n\u017ce nie-wiersze nie-wierszami s\u0105 w\u0105tpisz<br \/>\nczym\u017ce jest ufno\u015b\u0107<br \/>\nintruzem<br \/>\npomi\u0119dzy<br \/>\nnami<br \/>\nkt\u00f3rzy nie znamy si\u0119 nieomal<br \/>\nzupe\u0142nie<br \/>\npoczu\u0142e\u015b wilgotne dotkni\u0119cie my\u015bli mojej<br \/>\nw nie-wierszu<br \/>\nnie-ca\u0142ym<br \/>\nsk\u0105d ten \u017cal<br \/>\nczy nie-my\u015bli oddechu<br \/>\nlecz serca<br \/>\noczekiwa\u0142e\u015b<br \/>\n[forM.M.][?31-03-2001]<br \/>\n40<br \/>\n***<br \/>\nkiedy\u015b<br \/>\nto by\u0142o dawno<br \/>\nmia\u0142am nadziej\u0119<br \/>\ni wiar\u0119<br \/>\na mi\u0142o\u015bci<br \/>\nnie mia\u0142am<br \/>\nale nadziej\u0119<br \/>\nmia\u0142am i wiar\u0119<br \/>\n\u017ce ci kt\u00f3rzy przychodz\u0105<br \/>\nnie przychodz\u0105 bez celu<br \/>\ni cnoty<br \/>\npustk\u0119<br \/>\nwi\u0119c moj\u0105 zape\u0142ni\u0105 i brak<br \/>\nmi\u0142o\u015bci odrobin\u0119<br \/>\nzasypa\u0142<br \/>\noby t\u0119<br \/>\npustk\u0119<br \/>\na ja nie tylko<br \/>\nwiar\u0119 i<br \/>\nnadziej\u0119 mia\u0142abym<br \/>\n[forM.M.][31-03-2001]<br \/>\n41<br \/>\nspotkanie z Venus Khoury-Ghata &#8211; &#8222;Wiosna Poet\u00f3w&#8221; Warszawa 2001 &#8211; impresje<br \/>\nwszystko przez jej twarz pi\u0119kn\u0105<br \/>\n(z oddali ostatniego rz\u0119du krzese\u0142)<br \/>\no cerze nieoczekiwanie uwi\u0119d\u0142ej<br \/>\n(z oddali dwudziestu centymetr\u00f3w wydechu i perfum)<br \/>\nwszystko przez t\u0119 kt\u00f3rej s\u0142owa<br \/>\nlekkie pewne siebie okr\u0105g\u0142ofrancuskie gard\u0142owoarabskie<br \/>\nz zak\u0142opotaniem wyduka\u0142am pytanie<br \/>\n-czy?<br \/>\nspojrza\u0142a<br \/>\nskrzywienie ust kszta\u0142tnych pe\u0142nych niezauwa\u017calne<br \/>\n&#8211; nie nie!<br \/>\nale ja<br \/>\nmy\u015bla\u0142am s\u0105dzi\u0142am<br \/>\nniem\u0105dra<br \/>\nnie chc\u0119 otwiera\u0107 ust bo s\u0142owo odejdzie ode mnie u\u0142omne<br \/>\nnie chc\u0119 otwiera\u0107 oczu bo \u015bwiat\u0142o przeniknie i odkryje<br \/>\nnie chc\u0119 dotyka\u0107 na palcach py\u0142 rzeczy b\u0142ahych<br \/>\nnie chc\u0119 my\u015ble\u0107 powierzchnia \u015bwiata \u015bliska<br \/>\nparadoksalnie bezczelnie wci\u0105\u017c jednak<br \/>\nm\u00f3wi\u0119 patrz\u0119 dotykam my\u015bl\u0119<br \/>\ni szukam u\u015bmiechu w zmarszczkach Venus<br \/>\n[06-04-2001\u015bwider][leprintempsdespoetesfrancophones]<br \/>\n42<br \/>\nwyk\u0142ad z informatyki<br \/>\nwyk\u0142ad by\u0142 nudny<br \/>\nflegmowata substancja blokowa\u0142a prze\u0142yk<br \/>\npodchodzi\u0142o do gard\u0142a<br \/>\nnie sp\u0142ywa\u0142a na j\u0119zyk \u015blina<br \/>\nkt\u00f3rej zabrak\u0142o<br \/>\nbo ca\u0142a wilgo\u0107 szczypa\u0142a rz\u0119sy<br \/>\nwyk\u0142ad by\u0142 nudny<br \/>\nu\u015bwiadamia\u0142am sobie w\u0142asn\u0105 nieobecno\u015b\u0107<br \/>\nfa\u0142szyw\u0105 przynale\u017cno\u015b\u0107 do \u015bwiata w kt\u00f3rym si\u0119 zawieruszy\u0142am<br \/>\ngdzie by\u0142 m\u00f3j lotnik narrator rysownik<br \/>\nnie pomy\u015bla\u0142am go jeszcze wi\u0119c nie istnia\u0142<br \/>\njak moja ksi\u0105\u017cka<br \/>\ninformatyka technika samolot astrologia istnia\u0142y<br \/>\ni wszystko wok\u00f3\u0142<br \/>\ntylko moje ja<br \/>\nnie<br \/>\nmo\u017ce kiedy\u015b<br \/>\ndzi\u015b Chrestomatia pend\u017cabska i Ma\u0142y Ksi\u0105\u017c\u0119<br \/>\nza plecami potajemnie<br \/>\nwyk\u0142ad by\u0142 nudny<br \/>\n43<br \/>\n***<br \/>\njestem niewierna<br \/>\nnikomu niczemu wiary nie dochowuj\u0119<br \/>\ncokolwiek sp\u0142ywa do wn\u0119trza<br \/>\nwys\u0105cza si\u0119 szczelinami oboj\u0119tno\u015bci<br \/>\nwysycha i paruje i uwalniaj\u0105 si\u0119 krople<br \/>\nrzeczywisto\u015bci obiekty wilgotne zostaj\u0105 bez cienia<br \/>\nistoty nieistotne o sk\u00f3rze wysuszonej z szelestem<br \/>\njak pergamin na kt\u00f3rym pr\u00f3buj\u0119 zapisa\u0107 resztki siebie<br \/>\nnie istniej\u0119<br \/>\nniechc\u0105cy rozdarty fragment zapisu<br \/>\nokruchy tabliczek glinianych<br \/>\nto ja<br \/>\nw rachunku nieobecna<br \/>\nlecz nade wszystko niewierna<br \/>\notaczaj\u0105cemu<br \/>\nniewierna sobie<br \/>\nbo siebie nie mam<br \/>\nbo mnie nie ma<br \/>\n[2001,kwiecie\u0144]<br \/>\n44<br \/>\n***<br \/>\nna zewn\u0105trz<br \/>\nnask\u00f3rek chodnika<br \/>\npachnia\u0142 mi\u0119sem rozdeptanych d\u017cd\u017cownic<br \/>\ngdy wesz\u0142am<br \/>\nrozbola\u0142y oczy<br \/>\nprzez zakratowane \u017caluzjami okno<br \/>\nnadwra\u017cliwo\u015b\u0107 zmys\u0142\u00f3w nie pozwala\u0142a skupi\u0107 my\u015bli<br \/>\nmonotonny d\u017awi\u0119k tr\u0105bki Ali Khana wype\u0142nia\u0142 szczelnie m\u00f3j pok\u00f3j<br \/>\ndoskwiera\u0142 daleki brak<br \/>\npakistanu<br \/>\n[forR.A.][11-04-2001]<br \/>\n45<br \/>\nportret pami\u0119ciowy w lustrze<br \/>\ntak<br \/>\nprzyjrza\u0142em si\u0119 jej dobrze<br \/>\ngdy przegl\u0105da\u0142a si\u0119 po raz pierwszy<br \/>\nrzuci\u0142em okiem<br \/>\ngdy i ona na mnie spojrza\u0142a<br \/>\nnie mog\u0142em oderwa\u0107 wzroku<br \/>\npami\u0119tam dobrze<br \/>\nma\u0142\u0105 zgrabn\u0105 g\u0142ow\u0119<br \/>\ntwarz kszta\u0142tn\u0105<br \/>\nw\u0142osy proste nijakie zm\u0119czone blond<br \/>\nczo\u0142o ani wysokie ani szerokie<br \/>\nnos rasowy z arystokratycznym wygi\u0119ciem<br \/>\nw\u0105skie usta zaci\u015bni\u0119te milcz\u0105co<br \/>\noczy<br \/>\noczu nie pami\u0119tam<br \/>\nmo\u017ce nie obejrza\u0142em do\u015b\u0107 dok\u0142adnie<br \/>\nportret pami\u0119ciowy &#8211; wi\u0119c m\u00f3wi\u0119<br \/>\nnie dojrza\u0142em<br \/>\nby\u0142y p\u00f3\u0142przymkni\u0119te<br \/>\ngdyby otworzy\u0142a je w\u00f3wczas by\u0142yby niebieskie<br \/>\njestem pewne<br \/>\nwtedy moje odbicie w jej oczach zobaczy\u0142obym<br \/>\na potem<br \/>\naby spojrze\u0107 po raz ostatni<br \/>\nmusia\u0142em si\u0119 nad ni\u0105 pochyli\u0107<br \/>\nhoryzontalnie zawis\u0142em<br \/>\nponad jej twarz\u0105 ustami arystokratycznym nosem<br \/>\naby ona mog\u0142a odetchn\u0105\u0107 i skropli\u0107<br \/>\naby mog\u0142a spojrze\u0107 spod powieki<br \/>\nkt\u00f3ra fa\u0142dowa\u0142a si\u0119 nienaturalnie uniesiona grubym paznokciem<br \/>\nkoronera<br \/>\nlecz \u017arenica zasz\u0142a bia\u0142kiem<br \/>\nbezradna<br \/>\nukryta niebiesko\u015b\u0107 pozosta\u0142a ukryta<br \/>\n46<br \/>\n***<br \/>\nbola\u0142o mnie tam g\u0142\u0119boko<br \/>\ntam gdzie linie schodz\u0105 si\u0119 ud<br \/>\ntam gdzie zapada si\u0119 czucie w wilgoci<br \/>\nbola\u0142o po prawej stronie<br \/>\nbardziej ni\u017c po lewej<br \/>\nzak\u0142u\u0142o i przesta\u0142o<br \/>\ni zn\u00f3w<br \/>\npochyli\u0142am si\u0119 nad swoim b\u00f3lem<br \/>\nale nie mog\u0142am dojrze\u0107 jego barwy<br \/>\ndotkni\u0119cie bola\u0142o jeszcze g\u0142\u0119biej<br \/>\nzostawia\u0142o czerwone \u015blady<br \/>\na wystarczy\u0142o poci\u0105gn\u0105\u0107 za pokryty \u015bluzem ogonek<br \/>\nmyszki z ligniny i w\u0142\u00f3kien<br \/>\npazyfae &#8211; wyda\u0142am na \u015bwiat zwierz\u0119co \u015blepy<br \/>\nkawa\u0142ek martwego nie mojego nie cia\u0142a<br \/>\nosobista aborcja<br \/>\nosobista auto-dezynfekcja<br \/>\nauto-deratyzacja<br \/>\nGrass i Rabelais maj\u0105 racj\u0119:<br \/>\nmoje cia\u0142o jest mi najbli\u017csze<br \/>\nboj\u0119 si\u0119 ostrego metalu i myszy<br \/>\n47<br \/>\n***<br \/>\nwiersze s\u0105 lekkie<br \/>\nci\u0105\u017c\u0105 na duszy tylko troch\u0119<br \/>\ntylko chwil\u0119 pozwalaj\u0105 si\u0119 nosi\u0107<br \/>\npod sercem<br \/>\ntylko przez moment przegl\u0105daj\u0105 si\u0119 w moim wzroku<br \/>\ni ju\u017c ich nie ma<br \/>\njakby nigdy nie by\u0142o<br \/>\nale s\u0105<br \/>\npod ostatni\u0105 piwniczn\u0105 p\u0142yt\u0105 sutereny<br \/>\nw komorze<br \/>\nprawej lub lewej<br \/>\ns\u0105<br \/>\ni tylko aby zn\u00f3w otworzy\u0142y oczy<br \/>\nbardzo d\u0142ugo trzeba je prosi\u0107<br \/>\n48<br \/>\n***<br \/>\nwstyd<br \/>\npodobie\u0144stwa<br \/>\nu jednych wi\u0119kszy<br \/>\nu innych mniej<br \/>\nwidoczny<br \/>\ncho\u0107by u mnie<br \/>\nistniej\u0105cy niemal<br \/>\nwstyd<br \/>\nidentycznej sukienki<br \/>\nzachowa\u0144 gest\u00f3w i spojrze\u0144<br \/>\nnieoczekiwanie<br \/>\njednakowych w chwili tej samej<br \/>\nwstyd<br \/>\ni ha\u0144ba<br \/>\no oryginalno\u015bci zapomnie\u0107<br \/>\npogrzeba\u0107 ide\u0119 jedyn\u0105 geniusza<br \/>\nw t\u0142umie szarym kom\u00f3rek<br \/>\nszarych<br \/>\nmy\u015bli<br \/>\nwstyd<br \/>\ns\u0142owem<br \/>\njednym<br \/>\na innym<br \/>\nnie wstyd<br \/>\ni nie ha\u0144ba<br \/>\n49<br \/>\n***<br \/>\na wiersze rodz\u0105 si\u0119 jak niechciane dzieci<br \/>\nkartka zap\u0142odniona nieostro\u017cnym s\u0142owem<br \/>\nzabawa pi\u00f3rem<br \/>\nbez intencji pisania<br \/>\nco za niedojrza\u0142o\u015b\u0107<br \/>\ngdzie mi do wieszcza narodu roli<br \/>\nniechc\u0105cy co\u015b zapisa\u0142am<br \/>\nog\u0142oszenie telefon refleksj\u0119 nad kszta\u0142tem nosa przygn\u0119bionej staruszki<br \/>\nspojrza\u0142am za okno i sta\u0142o si\u0119<br \/>\ni dotkn\u0119\u0142o mnie bole\u015bnie<br \/>\nspotkanie dwu okoliczno\u015bci jednego wydarzenia<br \/>\nu zbiegu my\u015bli<br \/>\nna Wschodnim<br \/>\nmusia\u0142am wi\u0119c zapisa\u0107<br \/>\ntaki precedens<br \/>\npisz\u0119 niewiersze niechciane<br \/>\nkt\u00f3re nie zas\u0142uguj\u0105 na miano<br \/>\npoezji czystej<br \/>\ndotykalne z dusznej fizjologii pocz\u0119te<br \/>\nkiedy narodzi si\u0119 ze mnie erotyk<br \/>\nnazw\u0119 go b\u0119kartem<br \/>\n50<br \/>\nerotyk<br \/>\nr\u00f3wnomiernie roz\u0142o\u017cony<br \/>\nna p\u0142aszczy\u017anie cia\u0142a<br \/>\ndotyk<br \/>\nr\u00f3wnomiernie padaj\u0105ce<br \/>\nna stok wschodni piersi<br \/>\n\u015bwiat\u0142o<br \/>\nr\u00f3wnomiernie sp\u0142ywaj\u0105ca<br \/>\npo kotliny \u015bciankach<br \/>\nwilgo\u0107 sperma<br \/>\nprzytul mnie<br \/>\nzimno<br \/>\na potem zr\u00f3bmy zn\u00f3w trz\u0119sienie ziemi i potop<br \/>\n51<br \/>\n***<br \/>\nesej o wy\u017cszo\u015bci kobiety nad m\u0119\u017cczyzn\u0105<br \/>\ninteligencja emocjonalna<br \/>\nwojna plemnik\u00f3w<br \/>\nwszystko wiruje wok\u00f3\u0142 obsesyjnej relacji<br \/>\nkobieta &#8211; m\u0119\u017cczyzna<br \/>\njak bardzo si\u0119 pot\u0142uk\u0119 i rozsypi\u0119<br \/>\nwypadaj\u0105c z wiruj\u0105cej karuzeli<br \/>\nco ze mnie zostanie<br \/>\nje\u015bli sk\u0142adam si\u0119 ca\u0142a<br \/>\nz uczu\u0107<br \/>\nchc\u0119 by\u0107 modliszk\u0105<br \/>\nmodl\u0119 si\u0119 bo\u017ce pozw\u00f3l<br \/>\noddal ode mnie ten kielich<br \/>\njedno twoje s\u0142owo<br \/>\nbo nie wiedz\u0105 co czyni\u0105<br \/>\nchc\u0119 by\u0107 modliszk\u0105<br \/>\n[becauseofR.A.][25.04.2001]<br \/>\n52<br \/>\n***<br \/>\ndano mi w przed\u015bwiatach<br \/>\nwy\u0142upiaste oczy muchy<br \/>\nspojrzenie Klee wielodzielne<br \/>\npatrz\u0119 wi\u0119c<br \/>\nna jego-m\u00f3j Wybuch \u015bmiechu o\u0142\u00f3wkiem<br \/>\npastelami czy tuszem<br \/>\nna moje my\u015bli rozsypane<br \/>\nw drobny mak ziarno go\u0142\u0119biom<br \/>\nna niem\u00f3j labirynt dziurawy chodnik\u00f3w<br \/>\nna klatki okien<br \/>\nrozpada mi si\u0119 \u015bwiat na cz\u0105stki<br \/>\nnawet po zamkni\u0119ciu<br \/>\npowiek nie maj\u0105 oczy musze<br \/>\npodzielone ostrym konturem na wielok\u0105ty<br \/>\nrozk\u0142adaj\u0105 si\u0119 powoli<br \/>\nobumar\u0142e i za\u015blepione lepem<br \/>\nsklejam fragmenty<br \/>\ndostrze\u017cone podczas jazdy tramwajem<br \/>\nlecz sklejony obraz rozpada mi si\u0119 na g\u0142oski<br \/>\nco b\u0119dzie mi dane w za-\u015bwiatach<br \/>\nok 2005<br \/>\n53<br \/>\n***<br \/>\nchc\u0119 by\u0107 w ci\u0105\u017cy<br \/>\nci\u0105\u017cow\u0105 za\u0142o\u017cy\u0107 sukienk\u0119 mog\u0119 i teraz<br \/>\npodoba\u0107 si\u0119 sobie w obszernym wymiarze<br \/>\nwyobra\u017ce\u0144<br \/>\nnie<br \/>\ndosy\u0107<br \/>\nchc\u0119 by\u0107 w ci\u0105\u017cy<br \/>\nnamacalnie do\u015bwiadczy\u0107<br \/>\nuczynno\u015bci m\u0119\u017cczyzn w poci\u0105gu<br \/>\ndonik\u0105d<br \/>\nzazna\u0107 poniek\u0105d<br \/>\nb\u0142ogos\u0142awie\u0144stwa p\u0142odno\u015bci ob\u0142o\u015bci<br \/>\npod\u0142o\u015bci oci\u0119\u017ca\u0142o\u015bci cia\u0142a przez dziewi\u0119\u0107 okr\u0105g\u0142ych miesi\u0119cy<br \/>\nchc\u0119 by\u0107 macic\u0105 (m\u00f3wiono kiedy\u015b)<br \/>\nmacic\u0119 chc\u0119 mie\u0107 szerok\u0105 pe\u0142n\u0105 i ci\u0119\u017ck\u0105<br \/>\nod w\u00f3d i cia\u0142a-naczynia<br \/>\nze mn\u0105 po\u0142\u0105czonego<br \/>\nw\u0105sko przep\u0142ywa pokarm<br \/>\nw kierunku potrzebuj\u0105cego<br \/>\nka\u017cdy wspomo\u017ce<br \/>\nw dziewi\u0105tym miesi\u0105cu<br \/>\nchc\u0119 by\u0107 w ci\u0105\u017cy<br \/>\nnie-matk\u0105<br \/>\n54<br \/>\nkobiety-mumii podr\u00f3\u017cna refleksja<br \/>\nmusze tam pojecha\u0107<br \/>\naby tutaj wr\u00f3ci\u0107<br \/>\noderwa\u0107 zdj\u0105\u0107 p\u0142atki lniane z oczu \u0142uski<br \/>\ncho\u0107bym tkank\u0119 papieru mia\u0142a naruszy\u0107<br \/>\ncho\u0107by rozedrze\u0107 trzeba sklejon\u0105 warstw\u0119 sk\u00f3ry<br \/>\noddali\u0107 musz\u0119 st\u0105d cia\u0142o<br \/>\nodpa\u015b\u0107 od ko\u015bci rdze\u0144<br \/>\nkr\u0119gos\u0142upa ide\u0105 innej kultury<br \/>\nodnowi\u0107<br \/>\n2002?2001?<br \/>\n55<br \/>\n***<br \/>\nwsi\u0105kam<br \/>\nw twoje wiersze, Emily<br \/>\nzapominam<br \/>\njak skre\u015bli\u0107 krzy\u017cyk ko\u015blawo<br \/>\npod idealnie r\u00f3wn\u0105 drukarki kaligrafi\u0105<br \/>\nzacieram<br \/>\ni rozmaza\u0107 pr\u00f3buj\u0119 kciukiem zle\u017ca\u0142e<br \/>\nprastare moje sprzed miesi\u0105ca wiersze<br \/>\nnie potrafi\u0119<br \/>\npi\u00f3rem pisa\u0107, Emily<br \/>\ngubi\u0119<br \/>\nd\u0142ugopisy poetka niezale\u017cna od pi\u00f3ra<br \/>\nnie wiem<br \/>\njak pachnie atrament , Emily<br \/>\ns\u0142owa z drukarki wyplute<br \/>\nwysuszone s\u0105 na<br \/>\nkartk\u0119 nawet pod d\u0142ugopisem<br \/>\na twoje i w druku mokre i \u015bwie\u017ce<br \/>\nczy mo\u017ce dlatego \u017ce<br \/>\nwsi\u0105kam<br \/>\nw twoje wiersze, Emily<br \/>\n[pami\u0119ci Emily Dickinson]<br \/>\n?2001<br \/>\n56<br \/>\n***<br \/>\noswoi\u0142am m\u00f3j komputer<br \/>\nprzesta\u0142 nareszcie wierzga\u0107<br \/>\nm\u00f3j bzik m\u00f3j konik<br \/>\npod palcami<br \/>\nrozlu\u017anione mi\u0119\u015bnie<br \/>\nklik ostrogi mysiej dotyk<br \/>\nnapi\u0119cie<br \/>\ndzia\u0142a<br \/>\nw ma\u0142ym palcu mia\u0142am<br \/>\n(teoretyczne)<br \/>\nregu\u0142y gier<br \/>\nkomputerowych<br \/>\nprzyjaznych pojedynk\u00f3w<br \/>\ni agresywnych flirt\u00f3w<br \/>\noswoi\u0142am m\u00f3j komputer<br \/>\na mo\u017ce to on mnie oswoi\u0142<br \/>\n2001?<br \/>\n57<br \/>\nplan trzyletni<br \/>\na teraz czas ju\u017c co\u015b zmieni\u0107<br \/>\nchc\u0119 dokona\u0107 nowych odkry\u0107<br \/>\nw\u0142asny kontynent<br \/>\nby\u0107 mo\u017ce kolejn\u0105 ameryk\u0119<br \/>\nchc\u0119 biegle w\u0142ada\u0107 portugalskim i urdu<br \/>\nzawsze przecie\u017c chodzi o to by j\u0119zyk gi\u0119tki<br \/>\nwieloznaczno\u015b\u0107 i niezale\u017cno\u015b\u0107 zachowa\u0142<br \/>\nchc\u0119 zdoby\u0107 tytu\u0142 doktorski<br \/>\na potem pisa\u0107 i nie<br \/>\njaki\u015b magazyn redakcja<br \/>\nnajlepiej na w\u0142asno\u015b\u0107<br \/>\n\u017cadnych podporz\u0105dkowa\u0144<br \/>\npotem<br \/>\nchc\u0119 jeszcze urodzi\u0107 dziecko<br \/>\nkoniecznie c\u00f3rk\u0119 by feminizm obrysowa\u0107 konturem<br \/>\na m\u0119\u017cczyzn\u0119 wycieniowa\u0107 gdzie\u015b w tle<br \/>\nmam czas naprawd\u0119 mam czas na prawdy m\u00f3wienie<br \/>\nmam czas dojrzewa kobieta balzaca mam czas do trzydziestu lat dotrze\u0107 powoli<br \/>\nmam czas u schy\u0142ku utracony u\u0142owi\u0107 mam czasu trzy lata<br \/>\n2001<br \/>\n58<br \/>\n***<br \/>\nZim\u0105<br \/>\nodk\u0142ada si\u0119 we mnie warstwami<br \/>\nzesz\u0142oroczna ziele\u0144 trawy<br \/>\nbrud peron\u00f3w<br \/>\nszarobura bryja zdarze\u0144<br \/>\nanemiczne opadanie rz\u0119s bezbronnych<br \/>\nnarkoman\u00f3w dzieci w w\u00f3zkach zwilgotnia\u0142y oddech<br \/>\nw\u0105ski tunel wukade i po\u015bpiech<br \/>\nczyj\u015b krok nerwowy \u015bwist i odjazd<br \/>\nkaczkowaty ma\u0142ych st\u00f3pek ruch<br \/>\nnag\u0142y d\u0142oni dwu-dotyk zaborczy<br \/>\npoca\u0142unek i okrzyk<br \/>\nodk\u0142ada si\u0119 we mnie<br \/>\nwierzchem d\u0142oni \u015bcieram<br \/>\n[formyself][30-03-2001]<br \/>\n59<br \/>\n***<br \/>\ndawno dawno temu<br \/>\nnapisa\u0142am wiersz<br \/>\nwierszy kilka<br \/>\ns\u0105 wci\u0105\u017c istniej\u0105<br \/>\noderwanym istnieniem<br \/>\nlecz s\u0105<br \/>\ncho\u0107 troch\u0119 nie-moje<br \/>\npotem<br \/>\nzapomnia\u0142am czym jest wiersz<br \/>\ni wci\u0105\u017c nie wiem<br \/>\ni wci\u0105\u017c pisa\u0107 nie umiem<br \/>\ntaka pustka taki marazm i takich nie-wierszy garstka<br \/>\nwszystko razem wysmarowane klejem na brzegach<br \/>\npalce chaotycznie brudz\u0105 czysty papier<br \/>\ncollage<br \/>\nkawa\u0142ki mojego cia\u0142a papierowo rozmok\u0142y w kleju i farbie<br \/>\ntrudno oddzieli\u0107 mnie<br \/>\nod \u015bwiata<br \/>\n\u015bwiata od<br \/>\nprze-\u015bwituj\u0105cej przed-\u015bwitem w-powietrzu kartki<br \/>\npodnie\u015b przewr\u00f3\u0107 mi \u015bwiat dnem do g\u00f3ry i dotknij<br \/>\ntak by poczu\u0107 na wylot<br \/>\njego wilgo\u0107<br \/>\ni twoj\u0105<br \/>\n61<br \/>\n***<br \/>\nprzed milczeniem zak\u0142opotanym<br \/>\nuchro\u0144 mnie Panie<br \/>\nprzed cisz\u0105 bezoddechu przestraszonego<br \/>\nuchro\u0144 mnie Panie<br \/>\nprzed niejasno\u015bci\u0105 myli niewypowiedzianych<br \/>\nuchro\u0144 mnie Panie<br \/>\nprzed p\u00f3\u0142s\u0142owem nietakim<br \/>\nuchro\u0144 mnie Panie<br \/>\nuchro\u0144 mnie<br \/>\nprzed sob\u0105<br \/>\nprzede mn\u0105<br \/>\ni za mn\u0105<br \/>\nsi\u0119 wstaw<br \/>\nu niego<br \/>\npiastuna milczenia<br \/>\nw\u0142adcy przestrzeni ciszy<br \/>\nmojego serca<br \/>\nAnio\u0142a Str\u00f3\u017ca<br \/>\n[forB.L][2000]<br \/>\nusa<br \/>\n2001- 2003<br \/>\n61<br \/>\n***<br \/>\nuwi\u0119ziona wci\u015bni\u0119ta<br \/>\n[pomi\u0119dzy m\u0119\u017cczyznami]<br \/>\nw fotel samolotu opadam metr w d\u00f3\u0142<br \/>\nmo\u017ce wi\u0119cej<br \/>\nspada temperatura gor\u0105co mi<br \/>\nro\u015bnie podniecenie<br \/>\n[pomi\u0119dzy m\u0119\u017cczyznami]<br \/>\nspada ci\u015bnienie poza<br \/>\nsamolotu szyb\u0105<br \/>\nulatuje nadzieja wraz<br \/>\nz przylotem do miejsca docelowego<br \/>\nzapowiadaj\u0105 opady<br \/>\nnie spad\u0142 dzi\u015b \u017caden samolot<br \/>\n[lipiec 2001]<br \/>\n62<br \/>\n\u201eaccused of improper behavior in a public place&#8230;\u201d<br \/>\npo\u0142\u00f3\u017c tylko d\u0142o\u0144<br \/>\ntu\u017c ponad powierzchni\u0105<br \/>\nprzesu\u0144 delikatnie<br \/>\n\u017c\u00f3\u0142ta linia poprowadzi ci\u0119<br \/>\nszos\u0105 ameryki on-line<br \/>\nosiemdziesi\u0105t mil za du\u017co<br \/>\nby uciec przed spojrzeniem ciekawych oczu<br \/>\nniebieskich oficer\u00f3w<br \/>\nw po\u015bcigu za nami a\u017c tam<br \/>\ngdzie dotkn\u0105\u0107 mog\u0142e\u015b mnie tylko ty<br \/>\ngdzie dotkn\u0105\u0142e\u015b mnie tylko<br \/>\nwtedy on<br \/>\nzajrza\u0142 przez brudn\u0105 szyb\u0119<br \/>\n2001<br \/>\n63<br \/>\n***<br \/>\nnudna jest ameryka<br \/>\nnie potrafi\u0119 jej obj\u0105\u0107<br \/>\nwzrokiem za du\u017co i nie w por\u0119<br \/>\ndo powiedzenia ma ameryka<br \/>\nnie do obj\u0119cia<br \/>\npozycja potrzebuj\u0119 mo\u017ce wi\u0119cej czasu<br \/>\nmo\u017ce wiatru wi\u0119cej<br \/>\ni ciebie wci\u0105\u017c<br \/>\ntyle<br \/>\nnie do obj\u0119cia<br \/>\na przecie\u017c jestem tu\u017c obok<br \/>\nw ameryce nie do<br \/>\nobj\u0119cia<br \/>\nnudna jest<br \/>\nperspektywa<br \/>\nameryki nie do obj\u0119cia<br \/>\n2001<br \/>\n64<br \/>\n***<br \/>\ngdyby nie marzenia<br \/>\nwszystko by\u0142oby prostsze<br \/>\nnie-bia\u0142a suknia nie-welon<br \/>\nten dzie\u0144 i miodu miesi\u0105c po dniu<br \/>\nnie<br \/>\ntylko<br \/>\nty<br \/>\n2001<br \/>\n65<br \/>\n***<br \/>\nza oknem szaro<br \/>\ndop\u00f3ki nie nadejdzie burza<br \/>\nszaro<br \/>\ndop\u00f3ki nie pojawi si\u0119 tornado<br \/>\nszaro\u015b\u0107<br \/>\npowietrza przenika do wn\u0119trza<br \/>\nszaro<br \/>\nm\u00f3wi\u0142am ci uchyl szerzej okno<br \/>\nszaro\u015b\u0107<br \/>\nz deszczem spadnie<br \/>\n2001 atmore<br \/>\n66<br \/>\n***<br \/>\nczas przecieka mi przez s\u0142owa<br \/>\npalcem dotkn\u0105\u0107 chcia\u0142abym<br \/>\nnamacaln\u0105 obecno\u015b\u0107 wyczu\u0107<br \/>\nwysuszonym nask\u00f3rkiem d\u0142oni w niedostatku kremu<br \/>\nczas przepuszczam beztrosko<br \/>\nna loterii s\u0142owami \u017congluj\u0119<br \/>\nwybieram nic albo wszystko<br \/>\nnie wszystko czas albo bezczas<br \/>\nwyci\u0105gam los bingo<br \/>\nwygra\u0142am czasowy pobyt na ziemi<br \/>\nz poczuciem czasu up\u0142ywu<br \/>\nz wyczuciem i taktem ostro\u017cnie po cichu<br \/>\nwyrzucam los do \u015bmieci<br \/>\nprzykrywam ko\u0142derk\u0105<br \/>\nczasu przepuszcza\u0107 przez palce<br \/>\nnie chc\u0119<br \/>\n2001 usa<br \/>\n67<br \/>\n***<br \/>\ngdzie jest ta mnogo\u015b\u0107<br \/>\nwe mnie<br \/>\numar\u0142a idea jedna i<br \/>\nza ni\u0105 druga i dalsze<br \/>\ngdzie jest bogactwo<br \/>\nwn\u0119trza zapad\u0142y si\u0119<br \/>\n\u015bcianki schud\u0142y i wkl\u0119s\u0142y<br \/>\nzasklepi\u0142a si\u0119 dusza<br \/>\nw klatce male\u0144kiej serce<br \/>\notwory zamkn\u0119\u0142o dop\u0142ywu<br \/>\nkrwi wzbrania i tlenu<br \/>\nbrak<br \/>\ndusz\u0119 si\u0119 bezradna i sama<br \/>\nnie wiem<br \/>\ngdzie jest ta mnogo\u015b\u0107 energia<br \/>\ni oddech pe\u0142en rado\u015bci<br \/>\nwe mnie mo\u017ce<br \/>\notworzy\u0107 trzeba okno<br \/>\nna zewn\u0105trz mnie<br \/>\n\u015bwiata jest mnogo\u015b\u0107<br \/>\n2001 usa<br \/>\n68<br \/>\n***<br \/>\nwszystko mam<br \/>\nczego pragn\u0119\u0142am tak bardzo przed miesi\u0105cem jeszcze<br \/>\nwszystko a jednak<br \/>\nnieustannie brakuje mi niezidentyfikowanej cz\u0119\u015bci<br \/>\nprzestrzeni mojej i twojej<br \/>\njaka\u015b ograniczona p\u0142aszczyzna \u015blisko wymyka si\u0119 spod kontroli<br \/>\ndostrzegam k\u0105tem oka jej nieobecno\u015b\u0107 a przecie\u017c<br \/>\nistnie\u0107 musia\u0142a tu kiedy\u015b<br \/>\nwszystko mam<br \/>\ntylko nieokre\u015blonego obiektu<br \/>\npoza mn\u0105 i tob\u0105 tu nie ma<br \/>\nwszystko mam<br \/>\ni ciebie i mnie<br \/>\ni pustk\u0119 i gdzie\u015b tu w powietrzu<br \/>\n\u015bwiadomo\u015b\u0107 braku<br \/>\nniczego<br \/>\n2001\/2002 usa<br \/>\n69<br \/>\n***<br \/>\nnie p\u0142aka\u0107<br \/>\nnie otwiera\u0107 oczu<br \/>\nnie odmyka\u0107 okien<br \/>\n\u017cy\u0107<br \/>\ndrepta\u0107 bezsensownie w ko\u0142o<br \/>\npozostawi\u0107 za oknem<br \/>\nkrople<br \/>\nszczypa\u0107<br \/>\nistnie\u0107<br \/>\npo zamkni\u0119ciu powiek<br \/>\n70<br \/>\n***<br \/>\ndlaczego zawsze jest<br \/>\nodrobina mej przestrzeni niezaj\u0119ta<br \/>\ndlaczego zawsze kto\u015b<br \/>\nw przestrzeni odrobin\u0119 wnosi<br \/>\nha\u0142as w\u0142asnych<br \/>\nmy\u015bli sobie znanych innym nie<br \/>\npotrzebnych jest<br \/>\ntych kilka my\u015bli dla<br \/>\nczego kogo zawsze jest<br \/>\nza du\u017co w odrobinie tej przestrzeni<br \/>\nczuj\u0119<br \/>\nnie wiem<br \/>\n2001<br \/>\n71<br \/>\n***<br \/>\nnie jest mi\u0142ym<br \/>\ngo\u015bciem w moim<br \/>\nsercu z\u0142o\u015b\u0107<br \/>\nzmarszczon\u0105 d\u0142o\u0144<br \/>\npodaj\u0119 jej co<br \/>\ndziennie co<br \/>\nmam robi\u0107<br \/>\nnie wiem witam<br \/>\ngo\u015b\u0107<br \/>\nnie<br \/>\nmi\u0142ym jest&#8230;<br \/>\nze z\u0142o\u015bci\u0105 memu<br \/>\nsercu drzwi zamykam<br \/>\n2001<br \/>\n72<br \/>\nta druga jeszcze nie-przyjaci\u00f3\u0142ka<br \/>\nona jest niesko\u0144czenie cicha<br \/>\nnieobecnie delikatna<br \/>\nnieobecno\u015b\u0107 jej dotyka<br \/>\nniesko\u0144czono\u015b\u0107 na w-p\u00f3\u0142 zdania<br \/>\nnie warkocz zaplata<br \/>\nlecz lu\u017anym opa\u015b\u0107 pozwala pasmom<br \/>\nczerni niesko\u0144czenie d\u0142ugiej<br \/>\ndotkn\u0105\u0107 chcia\u0142abym jej<br \/>\nw\u0142os\u00f3w d\u0142oni i cia\u0142a<br \/>\nnie-<br \/>\n\u015bmia\u0142o\u015b\u0107 przeszkadza<br \/>\nczy ona jest r\u00f3wnie<br \/>\nsko\u0144czenie<br \/>\nnie\u015bmia\u0142a<br \/>\n[5dec2001]<br \/>\n73<br \/>\nramadan<br \/>\nroza- zaczyna si\u0119 o \u015bwicie<br \/>\ngdy \u015bwitanie jest jeszcze noc\u0105<br \/>\ngdy \u015bwiat\u0142o niczym jak b\u0142yskiem \u017arenicy spod przymknietych powiek<br \/>\no pi\u0105tej pi\u0119tna\u015bcie jeszcze okno zas\u0142ania mi szarobura zas\u0142onka<br \/>\nnie spojrz\u0119 w t\u0119 stron\u0119 przez godzin\u0119<br \/>\nna odg\u0142os angielszczyzny koguta g\u0142ow\u0119 podnios\u0119<br \/>\nsz\u00f3sta<br \/>\nszarobura zas\u0142onka rzadszym tkana \u015bciegiem<br \/>\nroza- zamykana zimowym zmierzchem<br \/>\ngdy s\u0142o\u0144ce i tak nie widoczne jeszcze bardziej chce sta\u0107 si\u0119 nieobecne<br \/>\nnie teraz<br \/>\ngdy zmierzch nadejdzie<br \/>\nzmierzch opowiem<br \/>\n[3dec2001Nyork]<br \/>\n74<br \/>\n***<br \/>\nco\u015b kruchego przesuwa si\u0119 we mnie<br \/>\nostro\u017cnie rozprasza si\u0119 zmienia miejsce<br \/>\ntak abym zauwa\u017cy\u0107 nie mog\u0142a<br \/>\nuchodzi uwadze ale wyczuwam wiem<br \/>\n\u017ce tak ostro\u017cnie<br \/>\nco\u015b drobnego przesypuje si\u0119 wewn\u0105trz mnie<br \/>\njak piasek m\u00f3wi\u0119 jemu sobie jak piasek za\u0142askota\u0142o i<br \/>\n&#8211; ..dotkn\u0119\u0142o mnie to bardzo wiesz .. &#8211;<br \/>\nzabola\u0142o i zn\u00f3w nie dostrzegam czuj\u0119 jednak wyra\u017anie<br \/>\ni wiem ju\u017c co\u015b kruchego<br \/>\nprzesun\u0119\u0142o si\u0119 zn\u00f3w we mnie troch\u0119 na zewn\u0105trz<br \/>\ndo do\u0142u szczelin\u0105 w\u0105sk\u0105 z jednej szklanej ba\u0144ki<br \/>\ndo drugiej my\u015bla\u0142am nad ranem nie pami\u0119tam<br \/>\njak nazywa si\u0119 to naczynie ukrwione za\u0142zawione<br \/>\nbrudne we mnie tam przesypuje si\u0119 i przesuwa<br \/>\nco\u015b kruchego piasek mo\u017ce zeskrobana<br \/>\nmo\u017ce skruszona wiara nadzieja mi\u0142o\u015b\u0107<br \/>\n[?pa\u017adziernik 2001]<br \/>\n75<br \/>\n***<br \/>\nwiersze<br \/>\nczasem w-gniewie po-wstaj\u0105<br \/>\nw-zburzeniem ruin ogniem pod-niecone<br \/>\nchaotyczne niejasne<br \/>\nsame nie wiedz\u0105 co wa\u017cnego chcia\u0142y cudzym<br \/>\nludziom przekaza\u0107<br \/>\nczasem w z\u0142o\u015bci macicy \u015bluzie<br \/>\nnienawi\u015b\u0107 je rodzi w b\u00f3lach<br \/>\nnie zawsze s\u0105 smutne<br \/>\nczasem cyniczne<br \/>\npokrywaj\u0105 si\u0119 patyn\u0105<br \/>\nz czasem<br \/>\n2001?<br \/>\n76<br \/>\n***<br \/>\nodkurzanie historii<br \/>\nkt\u00f3rej p\u00f3\u0142ki pe\u0142ne<br \/>\nbolesna archeologia zdrapywanie strup\u00f3w<br \/>\ntroch\u0119 b\u00f3lu<br \/>\ndu\u017co niespodziewanie przyjemnego masochizmu<br \/>\nnieoczekiwanej satysfakcji<br \/>\na my\u015bla\u0142a\u015b \u017ce to poza tob\u0105<br \/>\ntobie niepotrzebne<br \/>\nzb\u0119dne jak kurz kt\u00f3ry i tak<br \/>\nrzadko spomi\u0119dzy kartek historii<br \/>\n(bo nie lubi\u0142a\u015b wymiata\u0107) wymiata\u0142a\u015b<br \/>\nju\u017c nie jak maturzystka z apetytem na sz\u00f3stk\u0119<br \/>\njak kto\u015b inny<br \/>\nkogo do tej pory skutecznie<br \/>\nzalewa\u0142a\u015b potokiem a-historycznej<br \/>\nspreparowanej przemy\u015blnie<br \/>\nfilozofii religii literatury<br \/>\n(poniewiera\u0142y si\u0119 tylko gdzie\u015b tam g\u0142\u0119biej<br \/>\nu podn\u00f3\u017ca zmys\u0142\u00f3w<br \/>\npo dekapitacji g\u0142owa<br \/>\nwyd\u0142ubane oczy wyrwany j\u0119zyk<br \/>\npani historii<br \/>\n&#8211; pani od historii<br \/>\nnigdy nie lubi\u0142a\u015b)<br \/>\nudawa\u0142o si\u0119 utrzyma\u0107 archaiczny system do<br \/>\ndzi\u015b<br \/>\nprzejd\u0119 \u015bwiadomie przez szereg<br \/>\npokoj\u00f3w lat wspomnie\u0144 moich nie moich<br \/>\nportret\u00f3w wojen<br \/>\nzimnych gor\u0105cych<br \/>\nniedom\u00f3wienia dom\u00f3wi\u0119<br \/>\nniedoczytania doczytam<br \/>\nmo\u017ce dopiero wtedy<br \/>\nna nowo<br \/>\nnie\u015bmia\u0142o<br \/>\no\u015bmiel\u0119 si\u0119 zn\u00f3w proz\u0105 pisa\u0107<br \/>\n?2002?<br \/>\n77<br \/>\n***<br \/>\nnie czuj\u0119<br \/>\nswojego zapachu<br \/>\nswojsko brzmi\u0105cych s\u0142\u00f3w<br \/>\nnie chc\u0119 miesza\u0107 si\u0119 do tego<br \/>\nz t\u0142umem zmieszana<br \/>\nnie potrafi\u0119 by\u0107 osob\u0105 na nowo<br \/>\nmy\u015ble\u0107 gdzie jeste\u015b m\u00f3j \u015bwiecie<br \/>\ngdzie moi przyjaciele<br \/>\njeste\u015bcie tu obco-<br \/>\nkrajowcami bez domu<br \/>\ni ja bez kraju i..<br \/>\nmam ciebie tylko<br \/>\nwybacz mi<br \/>\nniedojrza\u0142a<br \/>\nch\u0119\u0107 we mnie chce stad uciec<br \/>\nlecz dojrzeje<br \/>\nodejd\u0119<br \/>\nnie dojrzysz gdzie kiedy<br \/>\n[wrzesie\u0144 2002]<br \/>\n78<br \/>\n***<br \/>\nnie potrafi\u0119 powiedzie\u0107 czego chc\u0119<br \/>\nchc\u0119 powiedzie\u0107 to czego nie potrafi\u0119<br \/>\ns\u0142ysz\u0119 dziwne d\u017awi\u0119ki<br \/>\ns\u0142owa<br \/>\nsprawiaj\u0105 \u017ce czuje si\u0119 obco<br \/>\nzwyk\u0142am my\u015ble\u0107 w po\u017cyczonym na chwil\u0119<br \/>\nj\u0119zyku<br \/>\nto by\u0142o \u0142atwe<br \/>\nale teraz czuje co\u015b innego<br \/>\nnie znam tej cz\u0105stki<br \/>\nsiebie<br \/>\n?jak mog\u0119 nauczy\u0107<br \/>\ns\u0105 we mnie s\u0142owa<br \/>\nkt\u00f3re musz\u0105 by\u0107 wypowiedziane<br \/>\nmusz\u0119 nauczy\u0107 si\u0119 nowego j\u0119zyka<br \/>\nzagubionego<br \/>\nzapomnianego przez lata<br \/>\nmartwego we mnie j\u0119zyka<br \/>\nciszy<br \/>\n2001? [ poprawki 2004<br \/>\n79<br \/>\n***<br \/>\nz Ironi\u0105<br \/>\nty<br \/>\nkt\u00f3ry jeste\u015b obok<br \/>\npatrzysz<br \/>\nja<br \/>\nkt\u00f3ra nie rozumiem<br \/>\n\u015bmiej\u0119 si\u0119<br \/>\nnie wiem z czego<br \/>\nwysnuwam nerwowy u\u015bmiech<br \/>\nwysuwam optymistyczne wnioski<br \/>\nwystukuj\u0119 odruchowo tanecznie<br \/>\nstop\u0105 w rytm<br \/>\nserca<br \/>\nnie rozumiem<br \/>\nile potrzeba cierpliwo\u015bci<br \/>\nby zdzier\u017cy\u0107<br \/>\nto co zdzier\u017cy\u0107 ci\u0119\u017cko<br \/>\npotrzeba cierpliwo\u015bci<br \/>\nby wytrwa\u0107<br \/>\nw tym co ci\u0105\u017cy<br \/>\nwytrzyma\u0107 przyjdzie<br \/>\nile ile<br \/>\ngdy patrzysz ty kt\u00f3ry jeste\u015b obok z<br \/>\nIroni\u0105<br \/>\n[?][2001]poprawki 2004<br \/>\n80<br \/>\n***<br \/>\njest to co\u015b<br \/>\nzakopane g\u0142\u0119boko pod sercem<br \/>\nw kiszk\u0119 najw\u0119\u017csz\u0105 zapad\u0142e<br \/>\npo\u0142kni\u0119te skonsumowane niedotrawione<br \/>\npowoduje md\u0142o\u015bci i zgag\u0119<br \/>\nnie chce opu\u015bci\u0107 twojego<br \/>\ncia\u0142a progi ciep\u0142e i mi\u0142e<br \/>\nnie chce opu\u015bci\u0107 ci\u0119<br \/>\nuczucie nadmiaru i niedosytu<br \/>\nzarazem uczucie mi\u0142o\u015bci<br \/>\nnieomal spe\u0142nionej<br \/>\n81<br \/>\n***<br \/>\nmy\u015bla\u0142am \u017ce nienawi\u015b\u0107<br \/>\nrodzi si\u0119 nienagle<br \/>\nm\u00f3wi\u0105 \u017ce z mi\u0142o\u015bci<br \/>\nniezaspokojonej<br \/>\nmy\u015bla\u0142am \u017ce nienawi\u015b\u0107<br \/>\nnie pojawi si\u0119 nigdy<br \/>\nale nie!<br \/>\nona przemy\u015blnie<br \/>\nzasup\u0142a\u0142a mi si\u0119 w sumienie<br \/>\nprzysn\u0119\u0142a<br \/>\ncicho<br \/>\nwiem \u017ce jest<br \/>\npod progiem my\u015bli wieczornej<br \/>\ngdy zag\u0119szcza si\u0119 we mnie ze zmierzchem<br \/>\nsamotno\u015b\u0107 szeroka na dwa pokoje<br \/>\ni rozczarowanie na \u015bwi\u0119ty spok\u00f3j<br \/>\n82<br \/>\n***<br \/>\nco\u015b chcia\u0142am powiedzie\u0107<br \/>\nniechcianego jednak s\u0142owa<br \/>\nw twoim wzroku przerazi\u0142o mnie<br \/>\nodbicie<br \/>\ni chcia\u0142am ju\u017c<br \/>\nnie powiedzie\u0107 nic<br \/>\nzamilcze\u0107 powiedziane nies\u0142owa<br \/>\nzakl\u0105\u0107<br \/>\nzakl\u0119cie oddzia\u0107<br \/>\npo drugiej stronie<br \/>\nalicji<br \/>\nbazyliszka<br \/>\nzosta\u0107<br \/>\n[5dec2001]<br \/>\n83<br \/>\n***<br \/>\nuci\u0105\u017cliwy zapach dzieci\u0119cego p\u0142aczu<br \/>\nnie wykrzesa ze mnie odrobiny \u017calu<br \/>\nwsp\u00f3\u0142-<br \/>\n-nie-czuj\u0119<br \/>\nnie poczuwam<br \/>\nsi\u0119 do wsp\u00f3\u0142-<br \/>\nczuj\u0119 tylko<br \/>\nmocny zapach dzieci\u0119cego p\u0142aczu<br \/>\n[7dec2001]<br \/>\n84<br \/>\nislam \u2013 inicjacja<br \/>\npomieszane pami\u0119ci<br \/>\npomieszane poj\u0119cia<br \/>\npomieszane<br \/>\nnie-ca\u0142kiem<br \/>\nnie-znane<br \/>\nsk\u0142aniam cia\u0142o i<br \/>\nczo\u0142o<br \/>\nprzytulam do \u017ad\u017abe\u0142 w\u0142\u00f3kien dywanu<br \/>\npachnie<br \/>\nnie mog\u0119 si\u0119 skupi\u0107<br \/>\numykaj\u0105 nie-uchwycone nigdy w pe\u0142ni<br \/>\nmodlitwy<br \/>\ns\u0142owa<br \/>\n[?dec 2001, pensacola]<br \/>\n85<br \/>\n***<br \/>\ndotkni\u0119cie ciep\u0142ej d\u0142oni<br \/>\ndelikatnie mi\u0119kka sk\u00f3ra<br \/>\nnie zast\u0105pi mi rozmowy<br \/>\nchocia\u017c..<br \/>\ndotkni\u0119cie ciep\u0142ych warg<br \/>\ngorycz-s\u0142odycz pod j\u0119zykiem<br \/>\nnie zast\u0105pi mi rozmowy<br \/>\nchocia\u017c..<br \/>\nrozmowa w obcych s\u0142owach<br \/>\np\u00f3\u0142 warto\u015bci bywa miewa<br \/>\nchocia\u017c..<br \/>\nrozmowa p\u00f3\u0142 i w pe\u0142ni warto\u015bciowa<br \/>\nnie zast\u0105pi mi dotyku<br \/>\nchocia\u017c..<br \/>\ndotyk i rozmowa niczym<br \/>\nciebie nie ma<br \/>\n[14dec 2001,pensacola]<br \/>\n86<br \/>\n***<br \/>\nza \u015bcian\u0105 ona<br \/>\nupada co chwila<br \/>\nmetaliczny ha\u0142as<br \/>\npotem cisza<br \/>\nwiatrem pachnie i mi\u0119sem halal<br \/>\nw sosie<br \/>\ntrywialnie szaroburym<br \/>\nza \u015bcian\u0105 wci\u0105\u017c ona<br \/>\nniesko\u0144czona historia<br \/>\nniegotowa kolacja<br \/>\ndaleko jeszcze do pi\u0105tej<br \/>\nza \u015bcian\u0105 cicho<br \/>\nwiem jednak<br \/>\n\u017ce jest<br \/>\nta historia niesko\u0144czona i smutna<br \/>\nbez dobrego rozwi\u0105zania<br \/>\nprzygn\u0119biona<br \/>\nw kuchni<br \/>\nw ci\u0105\u017cy<br \/>\njego \u017cona<br \/>\n[15dec2001. pensacola]<br \/>\n87<br \/>\n***<br \/>\noptymizm nie zawsze jest p\u0142aski<br \/>\nnie zawsze \u015bcieka szybko<br \/>\nwarstw\u0105 cieniutk\u0105 jak prze\u017arocze<br \/>\nprzykleja si\u0119<br \/>\nostatnio na d\u0142u\u017cej<br \/>\n\u0142askawie<br \/>\ndo powierzchni st\u00f3p<br \/>\nodwrotnej do kierunku ro\u015bnienia<br \/>\nspodniej<br \/>\nzmartwychwstaj\u0105 przygi\u0119te ko\u0144ce trawy<br \/>\nl\u017cej im<br \/>\na ja wierz\u0119 \u017ce dalej zadepta\u0107 mog\u0119<br \/>\n[16dec 2001 , pensacola]<br \/>\n88<br \/>\n***<br \/>\nnic-nie-rozumiem<br \/>\nnic-nie-rozumienie przerasta na wylot<br \/>\ni bol\u0105<br \/>\nko\u0144c\u00f3wki spojrze\u0144<br \/>\n89<br \/>\n***<br \/>\ndopiero trzecia<br \/>\npopo\u0142udnie rozwlek\u0142e i nudne<br \/>\npo modlitwach w meczecie nie dzieje si\u0119 ju\u017c nic<br \/>\nkilka k\u0142\u00f3tni tylko<br \/>\ndopiero trzecia<br \/>\ndziesi\u0119\u0107 minut mniej do pocz\u0105tku ciszy<br \/>\nona ujawnia si\u0119<br \/>\n\u0142askawie<br \/>\ngdy on zamyka oczy i usta<br \/>\npo\u0142kn\u0105wszy s\u0142odkie s\u0142owa i czekoladowe lody<br \/>\ncisza<br \/>\ndopiero trzecia<br \/>\nnoc j\u0105 przynios\u0142a<br \/>\nwi\u0119c nie p\u0142osz\u0119<br \/>\nczekam<br \/>\nusa 2002<br \/>\n90<br \/>\n***<br \/>\nnic nowego si\u0119 ju\u017c nie rodzi<br \/>\npusto<br \/>\nnie starcza miejsca dla wolnych my\u015bli<br \/>\nw domu<br \/>\ngdzie dzieci ma\u0142e nie moje i p\u0142acz wci\u0105\u017c<br \/>\no!<br \/>\nco\u015b nowego si\u0119 rodzi<br \/>\na pusto<br \/>\nw szczelinach m\u00f3zgu<br \/>\ni samotnie<br \/>\nbezideowo<br \/>\nrodzinnie<br \/>\n[6 sept 2002]<br \/>\n91<br \/>\nfajr<br \/>\nOn budzi\u0142 mnie dzi\u015b<br \/>\nKilkakrotnie<br \/>\nDotyka\u0142 niewidzialnie<br \/>\nCzu\u0142am \u017ce pragnie bym otworzy\u0142a oczy<br \/>\n\u015awiadomie<br \/>\nStan\u0119\u0142a przed Nim<br \/>\nPochyli\u0142a g\u0142ow\u0119 odda\u0142a Mu pok\u0142on<br \/>\nCzterokrotnie<br \/>\nOtwiera\u0142am oczy<br \/>\nNie\u015bwiadomie zamyka\u0142am je szybko z powrotem<br \/>\nW ciemno\u015bci s\u0142ysza\u0142am w p\u00f3\u0142 \u015bnie<br \/>\nNawo\u0142ywanie do modlitwy<br \/>\nCzwarta trzydzie\u015bci<br \/>\nSz\u00f3sta Si\u00f3dma \u00d3sma<br \/>\nOn cierpliwie czeka\u0142 do dziewi\u0105tej<br \/>\nPrysznic<br \/>\nModlitwa w dwu rakatach<br \/>\nPo \u015bniadaniu dostrzeg\u0142am<br \/>\nSpe\u0142ni\u0142 moj\u0105 pro\u015bb\u0119<br \/>\nZn\u00f3w sta\u0142am si\u0119 kobieta<br \/>\nTu\u017c po porannej modlitwie<br \/>\nCierpliwy<br \/>\nCzeka\u0142 od wschodu s\u0142o\u0144ca &#8230;<br \/>\nZrezygnowany<br \/>\nkaza\u0142 odpocz\u0105\u0107<br \/>\n2002 usa<br \/>\n[fajr \u2013 czas porannek modlitwy<br \/>\n[rakat \u2013 cz\u0119\u015b\u0107 modlitwy<br \/>\n92<br \/>\n***<br \/>\nzag\u0142usza my\u015bli samotne<br \/>\nprzejasne prze\u015bwietlone<br \/>\nw dwu-ekranie odbite<br \/>\ntelewizji zap\u0142akanej<br \/>\nalfabetem zmiennych klatek<br \/>\n\u015bwiat\u0142a<br \/>\n?porozumie si\u0119 z laptopem<br \/>\nszszaaaa jak nie wie nie potrafi<br \/>\nzasn\u0105\u0107<br \/>\ncicha<br \/>\nnoc<br \/>\n93<br \/>\n***<br \/>\nnienawi\u015b\u0107?<br \/>\nspojrza\u0142am mu prosto w oczy<br \/>\ntaki spok\u00f3j<br \/>\nkpina mo\u017ce<br \/>\nironia i spok\u00f3j..<br \/>\ni odrobina zaciekawienia<br \/>\nnienawi\u015b\u0107?<br \/>\nobce zupe\u0142nie wra\u017cenie<br \/>\nzimne<br \/>\nr\u0119ce i palce u stop zdr\u0119twia\u0142y<br \/>\ngdy siedzia\u0142am nieporuszona<br \/>\nwzrok zawieszony na jego rz\u0119sach<br \/>\nnienawi\u015b\u0107.. nienawidz\u0119.. nie znios\u0119 d\u0142u\u017cej ju\u017c<br \/>\njego wzroku<br \/>\ngdzie pojawi\u0142o si\u0119 cos jeszcze obok kpiny ironii spokoju<br \/>\nach wiec tak wygl\u0105da nienawi\u015b\u0107..<br \/>\n2003<br \/>\n94<br \/>\n***<br \/>\nzagubi\u0142 mi si\u0119 j\u0119zyk<br \/>\nw obcej przestrzeni rozleg\u0142ej<br \/>\ngdzie\u015b a\u017c po horyzont zamglone wzg\u00f3rza meksyku<br \/>\ncomo estas i wok\u00f3\u0142 hiszpa\u0144ski ocean<br \/>\nciemne oczy i d\u0142onie<br \/>\nmadonny dworcowej<br \/>\nque hora es wskazuj\u0119 zegarek<br \/>\nz przepraszaj\u0105cym u\u015bmiechem<br \/>\nd\u0142o\u0144 wyci\u0105gaj\u0105 wyra\u017anie i g\u0142o\u015bno ocho veinte<br \/>\np\u00f3\u0142 godziny oczekiwania<br \/>\nprzestrzenny dworzec mexico ciudad<br \/>\nniepoliczeni sprz\u0105tacze i taks\u00f3wkarze w koszulkach z numerami<br \/>\nniczym gracze baseballu<br \/>\ni jeszcze ta ameryka\u0144ska ksi\u0105\u017cka na moich kolanach<br \/>\nzagubi\u0142 mi si\u0119 j\u0119zyk<br \/>\npolski w \u015bwiadomo\u015bci przycich\u0142<br \/>\ni usn\u0105\u0142<br \/>\nwi\u0119c budz\u0119 szybko w panice<br \/>\ntym wierszem<br \/>\n2003 marzec, mexico ciudad<br \/>\npolska<br \/>\n2002- 200<br \/>\n95<br \/>\nw pustym nocnym poci\u0105gu &#8211; obsesja<br \/>\nobawa przed nim<br \/>\ntym kt\u00f3ry naprzeciwko usiad\u0142 przed chwil\u0105<br \/>\nniezaproszony nie przej\u0105\u0142 si\u0119 niech\u0119tnym spojrzeniem tej<br \/>\nkt\u00f3ra naprzeciwko<br \/>\nobawa w nim nie powsta\u0142a<br \/>\n\u017ce zechce ona gry\u017a\u0107 j\u0119cze\u0107 krzycze\u0107 skar\u017cy\u0107 si\u0119<br \/>\nuciec<br \/>\nnie uciek\u0142a tak wiec<br \/>\nsiedzieli oboje naprzeciwko<br \/>\nna \u0142awkach czerwonych<br \/>\ngrzejniki s\u0142ycha\u0107 by\u0142o tylko<br \/>\njego chrz\u0105kni\u0119cia nerwowe<br \/>\njej si\u0105kanie nosem z kt\u00f3rego str\u00f3\u017ck\u0105 kapa\u0142 katar<br \/>\nto normalne to gor\u0105co to wstyd<br \/>\nbraku chusteczki<br \/>\nnie mieli odwagi ogarn\u0105\u0107 wzrokiem swych sylwetek<br \/>\nnaprzeciwko skierowanych cia\u0142 st\u00f3p i n\u00f3g<br \/>\ng\u0142owy i wzrok prostopadle<br \/>\nhipnotycznie<br \/>\nnieruchomo<br \/>\nw okno<br \/>\ndostrzeg\u0142y z westchnieniem ulgi stacj\u0119 docelow\u0105<br \/>\non wsta\u0142 i wysiad\u0142<br \/>\nwsta\u0142a wysiad\u0142a i ona<br \/>\n2003 maj<br \/>\n96<br \/>\nautoironia<br \/>\npodgl\u0105danie paj\u0105ka ma w sobie cos z perwersji<br \/>\nwidz\u0119 go<br \/>\nczarny male\u0144ki korpus do kt\u00f3rego w spos\u00f3b<br \/>\nniewiarygodny<br \/>\nprzylepione s\u0105<br \/>\nczarnym klejem<br \/>\n\u0142apki<br \/>\nhaczyki<br \/>\nperwersja w najwy\u017cszym stopniu<br \/>\nspogl\u0105danie jak przebiera wszystkimi sze\u015bcioma<br \/>\nna raz<br \/>\nbezradne male\u0144stwo<br \/>\njedno z niewielu<br \/>\njakie potrafi wywo\u0142a\u0107 we mnie g\u0142\u0119boki odruch<br \/>\nobrzydzenia i fascynacji<br \/>\njednocze\u015bnie<br \/>\nogl\u0105dam w hipnozie wyobra\u017caj\u0105c okaz w powi\u0119kszeniu<br \/>\ndlaczego nigdy nie mia\u0142am okazji obejrze\u0107 tarantuli czarnych wd\u00f3w<br \/>\ndlaczego nigdy nie mia\u0142am okazji stwierdzi\u0107<br \/>\njak bardzo powa\u017cna jest moja przypad\u0142o\u015b\u0107<br \/>\nperwersja podgl\u0105dactwo<br \/>\nosobnik\u00f3w<br \/>\nw najr\u00f3\u017cniejszych odcieniach czerni<br \/>\no wysokim procencie powierzchni cia\u0142a pokrytej w\u0142osem<br \/>\nwedle og\u00f3lnie przyj\u0119tej normy estetycznej<br \/>\nbrzydkich<br \/>\nmaj 2003<br \/>\n97<br \/>\n***<br \/>\nna granicy<br \/>\ngrzechu nie umiem okre\u015bli\u0107<br \/>\nst\u0105pam boso i nago<br \/>\nniepotrzebnie poc\u0105 mi si\u0119 opuszki palc\u00f3w i zag\u0142\u0119bienia pomi\u0119dzy<br \/>\nprzyja\u017ani mi\u0142o\u015bci ju\u017c nie ma<br \/>\nna granicy<br \/>\nkochanka etap kolejny stopie\u0144 ni\u017cszy<br \/>\ndegradacja destrukcja destytucja<br \/>\n(poliglotom ufam<br \/>\nrozumiej\u0105 destitution \u2013 ub\u00f3stwo pozbawienie b\u00f3stwa idei nadziei)<br \/>\nupadek<br \/>\na przecie\u017c przyja\u017a\u0144-przyjaciel<br \/>\nszlachetna forma pocz\u0105tkowa<br \/>\nprzyjaci\u00f3\u0142ka wci\u0105\u017c szlachetna ?<br \/>\ncho\u0107 obna\u017cona z<br \/>\nobra\u017cona za<br \/>\nnaga nijaka zredukowana wyw\u0142aszczona<br \/>\nz zaufania zwierze\u0144 spotka\u0144 sekret\u00f3w kawy parzenia<br \/>\nmalowania wsp\u00f3lnego sufit\u00f3w i opowie\u015bci o tych tam<br \/>\ninnych<br \/>\ntroch\u0119 niepotrzebna<br \/>\ntroch\u0119 jeszcze &#8211; tak spotkajmy si\u0119<br \/>\ntroch\u0119 ju\u017c \u2013 nie nie mog\u0119 nie chc\u0119<br \/>\ninterakcja damskom\u0119ska tera\u017aniejsza<br \/>\nprzesz\u0142a podniecaj\u0105co obco obna\u017caj\u0105c nijako\u015b\u0107<br \/>\njejmo\u015bci nikto\u015bci<br \/>\nna granicy uczu\u0107<br \/>\n17 dec 2003<br \/>\n98<br \/>\n***<br \/>\nuczy\u0144my<br \/>\nnareszcie<br \/>\nto co uczyni\u0107 nale\u017cy<br \/>\nwsta\u0144my powiedzmy wyznajmy<br \/>\nodwagi zbierzmy<br \/>\nzbutwia\u0142e resztki po zesz\u0142ej<br \/>\npozosta\u0142e zimie<br \/>\nkupmy \u015bwie\u017ce a la -kwiaty na centralnym<br \/>\nw przej\u015bciu li\u015bcie zesch\u0142e wyrzu\u0107my<br \/>\ndotknijmy p\u0142atk\u00f3w splamionych mrozem i brudem<br \/>\nmin\u0119\u0142a zima<br \/>\nju\u017c wiosna<br \/>\ndeszczu nasi\u0105ka westchnieniem<br \/>\nnareszcie<br \/>\ncho\u0107 jeden krok ku sobie uczy\u0144my<br \/>\nskomleniu \u017c\u0105dzy<br \/>\nzado\u015b\u0107<br \/>\nw ciep\u0142ym p\u00f3\u0142 zgi\u0119ciu cia\u0142<br \/>\nspok\u00f3j p\u0142atk\u00f3w<br \/>\nstulenie<br \/>\nnoc<br \/>\nuspokojenie<br \/>\nran<br \/>\nranek<br \/>\nnareszcie<br \/>\n18 dec 2003<br \/>\n99<br \/>\n***<br \/>\nkiedy mo\u017cemy to zrobi\u0107<br \/>\nkiedy<br \/>\nnie wiem odpowiadam<br \/>\nnie<br \/>\nwiem wiedzie\u0107 nie chc\u0119<br \/>\nczy\u017c nie m\u0119\u017cczyzna to w\u0142a\u015bnie postawiony jest przed<br \/>\nszafotem szubienic\u0105 szeregiem konieczno\u015bci przymus\u00f3w decyzyjnych<br \/>\nposuni\u0119\u0107<br \/>\npotkni\u0119\u0107 pot\u0142ucze\u0144<br \/>\nczy\u017c nie kobieta to w\u0142a\u015bnie uwolniona jest od<br \/>\nszzzzzaa ! cunku wobec podj\u0119cia szeregu<br \/>\nnieomylnych nieodzownych tak zwanych<br \/>\ndecyzji<br \/>\ntak<br \/>\nnie<br \/>\nnie wiem<br \/>\nkiedy mo\u017cemy to zrobi\u0107<br \/>\nczy nie pro\u015bciej nie my\u015ble\u0107 wi\u0119cej ni\u017c czu\u0107<br \/>\nnie czu\u0107 wi\u0119cej ni\u017c przeczuwa\u0107<br \/>\ntak<br \/>\nzr\u00f3bmy to dzi\u015b wreszcie kochanie<br \/>\n18 dec 2003<br \/>\n100<br \/>\n***<br \/>\nods\u0142oni\u0142a delikatnie<br \/>\nsukni<br \/>\nczerwone<br \/>\nwinne flirtu<br \/>\nfaliste wyko\u0144czenie<br \/>\nobramowanie d\u0142oni<br \/>\n\u015bredniowiecze przywo\u0142uj\u0105c<br \/>\nponiek\u0105d<br \/>\ndelikatny a\u017cur jasn\u0105 ods\u0142oni\u0142 sk\u00f3r\u0119<br \/>\nnie do\u015b\u0107 d\u0142ugie palce nie\u015bmia\u0142o<br \/>\nwieczne nie pi\u00f3ro chwyta\u0142y<br \/>\na d\u0142ugi przezroczysty d\u0142ugopis<br \/>\ndla zapisania my\u015bli<br \/>\nczerwonych<br \/>\nskwiercz\u0105cych nami\u0119tno\u015bci\u0105 i pasj\u0105<br \/>\nwinne flirtu?<br \/>\nniewinne poddane pod dyktando<br \/>\nfantazji \u015brednio<br \/>\nwiecznych<br \/>\nprzemijaj\u0105cych<br \/>\nniezakazanych<br \/>\n18 dec 2003<br \/>\n101<br \/>\nballada romantyczna<br \/>\nto by\u0142a historia tymczasowa<br \/>\ntym s\u0142odsza tym<br \/>\nkt\u00f3rym ciastek b\u0142yskawic z bitej \u015bmietany<br \/>\ni czekolady i kawy w kawiarniach<br \/>\nnad wyraz nadmiar<br \/>\nnadnieumiarkowanie<br \/>\nu \u017ar\u00f3d\u0142a u pocz\u0105tku si\u0119 nie rozpleni\u0142a<br \/>\nlecz nagle<br \/>\nnieoczekiwanie<br \/>\npomi\u0119dzy zwi\u0105zkami moimi<br \/>\nrozros\u0142a i trwa\u0107 zapragn\u0119\u0142a<br \/>\njak p\u0142omie\u0144 p\u0142ocha<br \/>\nstrachliwa jak wiatr<br \/>\nwiecznie wielokrotnie niesta\u0142a<br \/>\na teraz ot tak<br \/>\nzwietrza\u0142a<br \/>\ni nie chce mnie ju\u017c kochanek<br \/>\nprzelotny przewrotny<br \/>\nhistoria on m\u00f3wi mi jeszcze trwa lecz<br \/>\ngdzie tam<br \/>\nzwietrza\u0142a<br \/>\nkochanie<br \/>\niskry i wdzi\u0119ku ju\u017c brak nam<br \/>\nnie<br \/>\nmi\u0142o\u015bci nigdy nie da\u0142e\u015b<br \/>\nodrobiny cho\u0107by na cie\u0144 w\u0142osa<br \/>\nwi\u0119c ukry\u0142am ju\u017c dawno uderzenia serca zbyt mocne<br \/>\ntwoja czu\u0142o\u015b\u0107 mnie zwiod\u0142a lecz<br \/>\nnie chc\u0119 ju\u017c<br \/>\nhistoria zwietrza\u0142a<br \/>\nniech rozproszy si\u0119 z wschodem<br \/>\nniech na policzku wody nie znajd\u0119<br \/>\nniech z wiatrem odp\u0142ynie<br \/>\nniech od tak<br \/>\nminie<br \/>\n19 dec 2003<br \/>\n102<br \/>\nna szcz\u0119\u015bcie<br \/>\nna spacer chodz\u0105 ze mn\u0105 drzewa<br \/>\nst\u0105paj\u0105 o krok za<br \/>\nskradaj\u0105 si\u0119<br \/>\npr\u00f3buj\u0119 uciec nie potrafi\u0119<br \/>\ndotykaj\u0105 mnie ich macki d\u0142ugie i lepkie<br \/>\nstaram si\u0119 st\u0105pa\u0107 ostro\u017cnie<br \/>\npomi\u0119dzy cieniami li\u015bci<br \/>\nstawiam stopy<br \/>\nchodz\u0105 za mn\u0105 my\u015bli drzewa \u017ce to nie tak<br \/>\ndrzewi\u0105 tajemnic\u0119 rozgry\u017a\u0107<br \/>\nnie ucieka\u0107 trzeba<br \/>\nchodzi\u0107 wok\u00f3\u0142 cicho<br \/>\nwiele razy kr\u0105\u017cy\u0107 mi\u0142osiernie i cierpliwie<br \/>\ndotkn\u0105\u0107 szorstkiej kory d\u0119bu sk\u00f3ry brzozy<br \/>\nwodzi\u0107 palcem delikatnie w zag\u0142\u0119bieniach starych sosen<br \/>\ntrzeba li\u015bcie akacjowe bezbole\u015bnie zrywa\u0107<br \/>\nostatni zachowa\u0107 w gar\u015bci<br \/>\nna szcz\u0119\u015bcie<br \/>\nna spacer chodz\u0105 ze mn\u0105 drzewa<br \/>\ntu\u017c obok krok w krok d\u0142o\u0144 d\u0142oni dotyka<br \/>\nmilcz\u0105cy wierni mnisi m\u0119\u017cczy\u017ani<br \/>\nszumem w uszach niespokojnie<br \/>\ndotykaj\u0105 moich w\u0142os\u00f3w<br \/>\ns\u0105 zawsze tu\u017c obok<br \/>\nna szcz\u0119\u015bcie<br \/>\n11 January 2004<br \/>\n103<br \/>\n***<br \/>\nt\u0119skni\u0119 za tob\u0105<br \/>\nto zabawne jak<br \/>\npewna by\u0142am powolnej \u015bmierci<br \/>\njesieni nadej\u015bcia<br \/>\nli\u015bci<br \/>\nobumierania<br \/>\nnaszych uczu\u0107 powoli ruchem \u0142agodnym faluj\u0105cym<br \/>\nspadaj\u0105cych z wysoka<br \/>\njak pewnie g\u0142osi\u0142am w wierszu nie<br \/>\njednym lecz wielu<br \/>\ndo ucha szepta\u0142am cichaczem<br \/>\nsp\u0142oszona o przygasaniu p\u0142omienia<br \/>\nuczu\u0107 naszych rozprawia\u0142am bez ko\u0144ca<br \/>\no zako\u0144czeniu historii unhappy endzie tej<br \/>\nkt\u00f3ra zamilkn\u0105\u0107 jednak nie raczy<br \/>\ncho\u0107 usta milcz\u0105<br \/>\nszeptem szumi\u0105 szeleszcz\u0105<br \/>\nwszystkie cia\u0142a mojego kom\u00f3rki<br \/>\nszare umys\u0142u<br \/>\nr\u00f3\u017cowe my\u015bli<br \/>\ni nerw\u00f3w wra\u017cliwe zako\u0144czenia<br \/>\n\u017ce zako\u0144czenia nie ma<br \/>\nbo t\u0119skni\u0119 za tob\u0105<br \/>\n[dla W. ] 19 stycznia 2004<br \/>\n104<br \/>\n***<br \/>\nczeka\u0107 na ciebie<br \/>\nw cierpliwo\u015bci<br \/>\npenelop\u0119 zrozumie\u0107<br \/>\nprzesz\u0142o\u015b\u0107 i przysz\u0142o\u015b\u0107 tera\u017aniejszo\u015bci mijanie<br \/>\nnie umrze\u0107 uciec przed pokus\u0105 tego g\u0142osu<br \/>\nczas zwodzi\u0107 twoim szlakiem lat dziesi\u0119\u0107<br \/>\nb\u0142\u0105dzi\u0107 a\u017c tam gdzie kra\u0144ce \u015bwiata zbiegaj\u0105 si\u0119 i \u0142\u0105cz\u0105 niebo<br \/>\nz ziemi\u0105 zespoli\u0107 si\u0119 i by\u0107 tak blisko by oddech s\u0142ysze\u0107<br \/>\npodziemi wci\u0105gn\u0105\u0107 sw\u0105d w nozdrza<br \/>\ntrawy zapach i gliny rozcieranej w palcach<br \/>\ntwardo\u015b\u0107 i op\u00f3r wyczuwa\u0107 wyczekiwa\u0107<br \/>\nwci\u0105\u017c wok\u00f3\u0142 ciebie kr\u0105\u017cy\u0107<br \/>\ndelikatniezauwa\u017calnie<br \/>\nprzyszy\u0107 ci\u0119 nici\u0105 w\u0142os\u00f3w<br \/>\nprzybli\u017cy\u0107 si\u0119 i oddali\u0107 zn\u00f3w gdy zechcesz<br \/>\nniedaleko k\u0142\u0119bek rozwin\u0105\u0107<br \/>\npod\u0105\u017cy\u0107 po \u015bladach twoich<br \/>\ni zn\u00f3w<br \/>\nczeka\u0107 cierpliwie<br \/>\nna tw\u00f3j powr\u00f3t do mojej itaki tej i takiej<br \/>\nkt\u00f3rej<br \/>\n-my\u015bl\u0119 czuj\u0119 wierz\u0119 \u2013<br \/>\nnigdy opu\u015bci\u0107 nie chcia\u0142e\u015b nigdy<br \/>\nnie opuszcza\u0142e\u015b<br \/>\n23.1.2004<br \/>\n105<br \/>\n***<br \/>\nkiedy odchodzi obecno\u015b\u0107<br \/>\nto zasklepia si\u0119 w ciszy<br \/>\nzasysa gdzie\u015b wewn\u0105trz i opada na dno<br \/>\ni boli jeszcze zanim upadnie<br \/>\npodnosi\u0107 nie nale\u017cy<br \/>\nlarum<br \/>\nani r\u0105k do oczu<br \/>\nlacrimosa powiedz sobie<br \/>\nniech p\u0142ynie s\u0142onos\u0142odko po\u017cegnanie<br \/>\nniech t\u0119sknota zapomni jak pachnie jego cia\u0142o<br \/>\nniech wiecz\u00f3r nadej\u015bcie nast\u0119pnego wieczora uprzedzi<br \/>\ni st\u00f3p mokrych \u015blady po\u015bciera<br \/>\nmr\u00f3wki przemkn\u0105 po zdr\u0119twia\u0142ych d\u0142oniach<br \/>\nnie strz\u0105saj ich bydl\u0105t bo\u017cych nie<br \/>\nwidocznych ran nie sprawi\u0105<br \/>\nwidocznych oznak nie ma<br \/>\nw t\u0119 i z powrotem w t\u0119 i&#8230;<br \/>\npodsk\u00f3rnym tunelem truchtem przed siebie<br \/>\nbez opami\u0119tania zbiegn\u0105 zastraszone<br \/>\nciarki wspomnie\u0144<br \/>\nwzdrygniesz si\u0119 tylko<br \/>\ntyle pozostanie<br \/>\nkiedy odejdzie obecno\u015b\u0107<br \/>\n30 may 2004<br \/>\n106<br \/>\n*** ***<br \/>\nczasami jest zbyt du\u017co<br \/>\nzbyt silnie przygniata to co\u015b<br \/>\nnadmiernie bol\u0105 skronie i pod niecierpliwymi palcami<br \/>\nczu\u0107 dotyk zbyt szybko pulsuj\u0105cej krwi<br \/>\nza bardzo wkl\u0119s\u0142o si\u0119 to s\u0142owo<br \/>\nzbyt d\u0142ugo niewymawiane<br \/>\ni zapowietrzy\u0142o si\u0119 gdzie\u015b<br \/>\npomi\u0119dzy p\u0142ucami tchawic\u0105 i strunami g\u0142osu<br \/>\nzakleszczy\u0142o si\u0119 zad\u0142awi\u0142o po\u0142kn\u0119\u0142o siebie samo i ju\u017c w \u017co\u0142\u0105dku<br \/>\not tkwi<br \/>\ni r\u0119ka na podo\u0142ku<br \/>\nna nic<br \/>\nnazbyt niekontrolowanie drga\u0107 zaczynaj\u0105 wargi dziecka<br \/>\nuk\u0142ada\u0107 b\u0119d\u0105 si\u0119 nad wyraz d\u0142ugo<br \/>\nw podk\u00f3wk\u0119 zbyt<br \/>\nwygi\u0119t\u0105 k\u0105cikami nieszcz\u0119\u015bcia do do\u0142u<br \/>\nogromnie szkliste i puste stan\u0105 si\u0119 oczy<br \/>\nzbyt wielu os\u00f3b nieobecno\u015b\u0107 zaboli<br \/>\nwprost nieproporcjonalnie do up\u0142ywu chwili<br \/>\nzbyt wiele os\u00f3b nie pojawi si\u0119 na czas<br \/>\nprzeogromnie pusty b\u0119dzie znowu ten<br \/>\nprzesadnie przesamotny<br \/>\npok\u00f3j<br \/>\n30 may 2004<br \/>\n107<br \/>\n***<br \/>\nnikt mnie nigdy nie widzi<br \/>\ngdy p\u0142acz\u0119<br \/>\nto samotno\u015b\u0107 w\u0119drowca<br \/>\nto wyprawa w najdalsze rejony dzieci\u0119cej<br \/>\nbezradno\u015bci<br \/>\nto potargane w\u0142osy i spuchni\u0119te powieki<br \/>\nto zamkni\u0119te drzwi na dwie zasuwki i cisza bezs\u0142owia<br \/>\nbez<br \/>\nruchu<br \/>\njednego gdy dzwonek<br \/>\ngdy p\u0142acz\u0119<br \/>\nnic ponad moje bose stopy dr\u017c\u0105ce z zimna<br \/>\nramiona i zaci\u015bni\u0119te w pi\u0105stki dziecka<br \/>\nd\u0142onie<br \/>\nnic ponad bezmy\u015blnie wpatrzone w dywan<br \/>\noczy<br \/>\ni nikogo<br \/>\ntu<br \/>\npoza wpatruj\u0105cymi si\u0119 mi\u0142osiernie we mnie i s\u0142uchaj\u0105cymi uwa\u017cnie<br \/>\nsprz\u0119tami ksi\u0119\u017cycow\u0105 sonat\u0105 wczesnym popo\u0142udniem<br \/>\ni wierszem<br \/>\nnikt nigdy nie widzi<br \/>\ngdy p\u0142acz\u0119<br \/>\n04-06-2004<br \/>\n108<br \/>\nformat c<br \/>\npo prostu o mnie<br \/>\nzapomnij<br \/>\nzamknij okienko messengera<br \/>\nw t\u0142umie wielu innych okienek<br \/>\nniech zniknie<br \/>\nna zawsze z twojego \u017cycia<br \/>\nmoje imion czu\u0142ych tysi\u0105c<br \/>\ni nick\u00f3w<br \/>\npo prostu usu\u0144 jednym ruchem myszki<br \/>\nwszystkie<br \/>\nniepotrzebne ogonki wiadomo\u015bci list\u00f3w s\u0142\u00f3w<br \/>\nzablokuj zawie\u015b zatrzymaj za\u0142\u00f3\u017cmy \u017ce uda si\u0119<br \/>\nwi\u0119c<br \/>\nzapomnij zamknij<br \/>\nkomputer<br \/>\nkom\u00f3rk\u0119 pami\u0119ci w kt\u00f3rej chowa si\u0119 ostatnia szara<br \/>\nokruszyna wspomnienia<br \/>\nAbout me<br \/>\nzapomnij<br \/>\npo prostu<br \/>\n4 czerwca 2004<br \/>\n109<br \/>\n***<br \/>\nto boli<br \/>\njak ig\u0142a pod paznokciem<br \/>\njak dorastanie jak gorycz<br \/>\nboli codziennie co wiecz\u00f3r<br \/>\nchc\u0119 by przesta\u0142o i sk\u0142adam si\u0119 w p\u00f3\u0142<br \/>\nsiadam tam na pod\u0142odze<br \/>\nu st\u00f3p rega\u0142u skulona<br \/>\nmokre s\u0105 policzki i oczy<br \/>\nmilcz\u0119<br \/>\n&#8211; to boli<br \/>\nz ka\u017cdym dniem boli bardziej<br \/>\nnie mniej<br \/>\nz ka\u017cd\u0105 godzin\u0105 kt\u00f3ra \u015bledzona zauwa\u017calnie<br \/>\nmija<br \/>\ni oddziela mnie nieodwracalnie<br \/>\nod niego<br \/>\nodwracalne po-wracaj\u0105ce powtarzalne<br \/>\nnatr\u0119tne nami\u0119tne nudne s\u0105 jednak<br \/>\njego s\u0142owa telefony i g\u0142os pe\u0142en t\u0119sknoty<br \/>\nwspomnienie poca\u0142unk\u00f3w i jego twarz kt\u00f3ra nie znika<br \/>\nspod powiek<br \/>\ntragicznie jasno u\u015bwiadamiaj\u0105<br \/>\njak bardzo \u017ca\u0142uj\u0119<br \/>\nim bardziej jestem pewna s\u0142uszno\u015bci decyzji<br \/>\ntym bardziej<br \/>\ntym dotkliwiej<br \/>\n\u017ca\u0142uj\u0119<br \/>\na to jeszcze bardziej boli<br \/>\n08 june 2004, 2am<br \/>\n110<br \/>\n***<br \/>\n?wiersz radosny<br \/>\nnie nie nie<br \/>\n?dlaczego nie<br \/>\nbo nie potrafi\u0119 nie chc\u0119<br \/>\n?czy\u017c rado\u015b\u0107 nie jest trywialna<br \/>\npotoczna prozaiczna prostacka pusta<br \/>\nprzychodzi i znika<br \/>\nnagle i bez przyczyny<br \/>\nnie zostawiaj\u0105c odcisk\u00f3w st\u00f3p<br \/>\nna piasku a przecie\u017c stopy ma nagie bose<br \/>\nlekkie<br \/>\n?tak lekkie \u017ce nie odciska si\u0119 nic<br \/>\nna piasku<br \/>\nlatem na pla\u017cy pod j\u0119zykiem oceanu<br \/>\n\u017cadnego \u015bladu<br \/>\nmy\u015bli refleksji tworu<br \/>\nwyobra\u017ani<br \/>\n\u017cadnego<br \/>\not rado\u015b\u0107<br \/>\ntak lekka delikatna taktowna<br \/>\n\u017ce niemal nie zauwa\u017cam jej<br \/>\nobecno\u015bci<br \/>\nignoruj\u0119<br \/>\nrado\u015b\u0107<br \/>\nprzeciwie\u0144stwo smutku<br \/>\nna poz\u00f3r<br \/>\n11 june 2004 22hrs<br \/>\n111<br \/>\nspektakl Circo da madrugada<br \/>\nczerwie\u0144 i fiolet szarf<br \/>\nmarzenia ujawni\u0142y swoj\u0105 realno\u015b\u0107<br \/>\npoziomkowa delikatno\u015b\u0107 odzienia<br \/>\ni odcienie bieli<br \/>\ndowodzi\u0142y istnienia niebieskiego smaku<br \/>\n\u0142opot skrzyde\u0142 anio\u0142\u00f3w ucich\u0142 muzyka by\u0142a<br \/>\nwszechobecna<br \/>\nniebo brazylijskie<br \/>\nwci\u0105gn\u0119\u0142am w nozdrza zapach zmroku<br \/>\ngodzin\u0119 p\u00f3\u017aniej<br \/>\ngdy odeszli akrobaci anielscy sta\u0142am<br \/>\nwdychaj\u0105c pot zmieszany z deszczem<br \/>\nwcze\u015bniej sp\u0142oszony<br \/>\npowraca\u0142 ksi\u0119\u017cyc po \u015bladach wody<br \/>\nanio\u0142\u00f3w zapragn\u0119\u0142am obecno\u015bci<br \/>\ngdy odesz\u0142y<br \/>\njeszcze d\u0142ugo oczekiwa\u0142am<br \/>\nta\u0144ca na linach rytmu brazylijskiej samby tupotu st\u00f3p<br \/>\nw bia\u0142ych sanda\u0142ach<br \/>\n9 lipca 2004<br \/>\n112<br \/>\n***<br \/>\nnajpierw<br \/>\nrozsiewam wersy wierszyki wiersze<br \/>\njak nasiona kt\u00f3re tkwi\u0105<br \/>\nbez zmian<br \/>\nbez objaw\u00f3w wzrostu<br \/>\nw miejscach r\u00f3\u017cnorakich<br \/>\noddalonych o krok o kilometry o kawa\u0142ek<br \/>\no kraj<br \/>\nprzez granice ci\u0105gn\u0105 si\u0119<br \/>\nkable fale radiowe sie\u0107 porozumienia<br \/>\np\u0119powina<br \/>\n\u0142\u0105cz\u0119 moje rozsypane w roztargnieniu<br \/>\nwiersze<br \/>\nratuje mnie natura kuku\u0142ki kokoszki roztargnionej kumoszki<br \/>\nrozdaj\u0119 rozsy\u0142am podrzucam<br \/>\nwiersze<br \/>\nkie\u0142kuj\u0105 na cudzych komputerach<br \/>\nw cudzych skrzynkach emailowych<br \/>\npotem<br \/>\nzbieram je odzyskuj\u0119 \u017c\u0105dam zwrotu<br \/>\nw panice<br \/>\npo latach<br \/>\npo katastrofie kolejnego komputera kosmicznej<br \/>\nwszechogarniaj\u0105cej wszystkie kiedykolwiek wyprodukowane<br \/>\npliki wiersz-cz-e<br \/>\n8 lipca 2004<br \/>\n113<br \/>\n***<br \/>\nt\u0119sknot\u0119 pami\u0119tam<br \/>\njak szum wiatru w powrotach fal<br \/>\nszaro\u015bci bezkres pokrzykiwa\u0144 mew bezustanny chrobot<br \/>\nmilk\u0142y st\u0142umione<br \/>\ns\u00f3l na wargach i d\u0142oniach<br \/>\ns\u0142one \u015blady na nogawkach d\u017cins\u00f3w<br \/>\nmuszli zapiaszczonych zapach<br \/>\nnoc\u0105<br \/>\nna pla\u017cy w Clifton<br \/>\nbrutalny dotyk ostrych kamieni i piasku<br \/>\nokrzyk i urwana rozmowa<br \/>\nnas troje<br \/>\npami\u0119tam<br \/>\njak dzi\u015b<br \/>\nnawo\u0142ywanie dzieci i czerwon\u0105 sukienk\u0119 Mominy<br \/>\n8 july 2004<br \/>\nClifton, Karachi, Pakistan<br \/>\n114<br \/>\n\u0141owca sn\u00f3w<br \/>\nchwyta si\u0119 sen<br \/>\nza wystaj\u0105cy kawa\u0142ek<br \/>\nhistorii<br \/>\nza nitk\u0119 wi\u0105\u017c\u0105c\u0105<br \/>\ndwa \u017cycia twoje<br \/>\nbezsenne i senne<br \/>\nza w\u0105tek w\u0105t\u0142y<br \/>\nbo narrator w po\u0142owie przedstawienia<br \/>\nusn\u0105\u0142<br \/>\nw \u015bnie nieg\u0142\u0119bokim ponagla si\u0119 cia\u0142o<br \/>\nnieme morfeuszowe<br \/>\n&#8211; senne marzenie szybko szybko<br \/>\nwij si\u0119 snuj sko\u0144cz wa\u015b\u0107 opowie\u015b\u0107<br \/>\n!tu\u017c<br \/>\nprzed otwarciem oczu<br \/>\nchwyta si\u0119 sen<br \/>\nza pod poduszk\u0105 notatnik<br \/>\nza pod d\u0142ugopisem s\u0142owo<br \/>\n4? lipca 2004<br \/>\n115<br \/>\n***<br \/>\npowoli<br \/>\notwiera si\u0119 we mnie<br \/>\npude\u0142ko nie-Pandory nie-z\u0142a<br \/>\njedna ma\u0142a klapka<br \/>\nspada z oczu<br \/>\ndruga z ostatni\u0105 \u0142z\u0105<br \/>\nu\u015bmiechu<br \/>\nodrobina wys\u0105cza si\u0119 k\u0105cikiem<br \/>\nust<br \/>\nzaci\u015bni\u0119tych szeroko i jasno<br \/>\nw grymasie rado\u015bci<br \/>\nzastawka uchyla si\u0119 w sercu i<br \/>\nkrwi nap\u0142ywa<br \/>\nnadmiar z brzeg\u00f3w<br \/>\nwyst\u0119puje rumieniec<br \/>\npoliczk\u00f3w si\u0119ga i czo\u0142a<br \/>\nwstyd mi<br \/>\nu\u015bmiechu rado\u015bci ekstazy eh!<br \/>\nto mija patrz! sp\u0142ywa<br \/>\nze wstydem wstydu rumieniec lecz<br \/>\nu\u015bmiech i rado\u015b\u0107<br \/>\ntrwaj\u0105<br \/>\nnareszcie<br \/>\nd\u0142ugo czeka\u0142am<br \/>\njeste\u015b<br \/>\n15 july 2004<br \/>\n116<br \/>\n***<br \/>\n&#8211; taka jeste\u015b g\u0142upia &#8211;<br \/>\npomi\u0119dzy palcami po\u015br\u00f3d stu westchnie\u0144<br \/>\nprze\u0142azi prze\u015bliczna stonoga<br \/>\nz \u0142atwo\u015bci\u0105 stado mr\u00f3wek czmycha<br \/>\nz ulg\u0105 zastraszonych motyli przefruwa chmara<br \/>\npluszowych skrzyde\u0142 poszum<br \/>\numyka ode mnie czym dalej<br \/>\ntabun konik\u00f3w polnych w susach<br \/>\n&#8211; taka jeste\u015b g\u0142upia &#8211;<br \/>\nspotykam mijam kobiety o ruchach wa\u017cki<br \/>\nkt\u00f3rych migotania<br \/>\nz oka spu\u015bci\u0107 nie wolno<br \/>\nnawet na chwil\u0119<br \/>\nspotykam mijam m\u0119\u017cczyzn w melonikach manierach<br \/>\nmarzeniach umoczonych od st\u00f3p do g\u0142\u00f3w<br \/>\ndeszcz m\u00f3wi\u0105<br \/>\nwoda<br \/>\nale deszcz tak romantyczny ?nieprawda<br \/>\nnieprozaiczny<br \/>\n&#8211; taka jeste\u015b g\u0142upia &#8211;<br \/>\nnie wiesz<br \/>\njak deszczu chwyta\u0107 odrobiny w melonik<br \/>\njak na skrzyd\u0142ach z migotania wody wyczarowa\u0107 t\u0119cz\u0119<br \/>\n&#8211; taka jeste\u015b g\u0142upia &#8211;<br \/>\nnic nie wiesz o \u017cyciu joanno<br \/>\n[21 lipca 2004 domnr2ursus]<br \/>\n117<br \/>\n***<br \/>\nto jest ju\u017c drugi<br \/>\na mo\u017ce nawet trzeci wiersz<br \/>\nw kt\u00f3rym chcia\u0142am tobie jednej<br \/>\nco\u015b istotnego powiedzie\u0107<br \/>\na pierwszy m\u00f3wi\u0142 o tym \u017ce ja nic nie wiem<br \/>\ni \u017ce kobiet\u0105-wa\u017ck\u0105 ty jeste\u015b<br \/>\na drugiego nie by\u0142o wcale<br \/>\nmy\u015bl tylko<br \/>\nw trzecim chc\u0119 ci<br \/>\nco\u015b istotnego powiedzie\u0107<br \/>\nwymyka mi si\u0119 jednak spod palc\u00f3w<br \/>\nto s\u0142owo o tobie<br \/>\nnajw\u0142a\u015bciwsze<br \/>\nug\u0142aska\u0107 si\u0119 nie da<br \/>\nmigotliwe p\u0142omienne jest ca\u0142e<br \/>\ndotkn\u0105\u0107 oswoi\u0107 si\u0119 nie pozwoli<br \/>\nprzem\u00f3wi\u0107 czasem do\u0144 mo\u017cna<br \/>\notwarcie czule \u0142agodnie<br \/>\nlecz migotliwo\u015b\u0107 ca\u0142a<br \/>\njak mg\u0142a si\u0119 unosi jak ba\u0144ka<br \/>\nulatuje<br \/>\ni ponad-to<br \/>\njest<br \/>\n21\/22 lipca 2004 noc<br \/>\ndla I.R.<br \/>\n118<br \/>\n***<br \/>\ndzi\u015b jest ten dzie\u0144<br \/>\nmojego niewyjechania<br \/>\nustalona by\u0142a data i czas i walizki<br \/>\nszczelnie milcz\u0105ce<br \/>\nw oczekiwaniu<br \/>\nrz\u0119dem na korytarzu<br \/>\npowiadomieni smutni szcz\u0119\u015bliwi<br \/>\nznajomi<br \/>\nrodzice<br \/>\ni sympatyczny pan<br \/>\nw aeroflocie z nonszalancj\u0105 sprzeda\u0142 bilet<br \/>\nna samolot kt\u00f3rego wizj\u0119 natr\u0119tn\u0105<br \/>\n[a-doskona\u0142y kad\u0142ub rozpada si\u0119 w locie i ja male\u0144ka<br \/>\nw strz\u0119py]<br \/>\ntworzy\u0142am<br \/>\ni dr\u017ca\u0142am<br \/>\nprzyjmuj\u0105c ostatnie wie\u015bci<br \/>\nnamaszczenie<br \/>\nostatnie z m\u0119\u017cem rozmowy odbywaj\u0105c<br \/>\nwizy nie ma powiedzia\u0142<br \/>\nyou\u2019ve got denied<br \/>\nach przygn\u0119bienie i ulga<br \/>\nlecz wiz\u0119 wkr\u00f3tce dostaniesz<br \/>\nwi\u0119c m\u0105\u017c tam i aeroflot czeka<br \/>\nbilet otwarty<br \/>\n22 lipca 2004<br \/>\n119<br \/>\n***<br \/>\nm\u00f3j grzech a\u017c po siedem pokole\u0144<br \/>\nsi\u0119ga \u017car\u0142ocznie<br \/>\nah nie!<br \/>\n!nieprawda<br \/>\nnienasycenie to b\u0142\u0105d<br \/>\nteologii zawik\u0142anie<br \/>\nczemu cierpie\u0107 mia\u0142abym<br \/>\nza cudze b\u0142\u0119dy<br \/>\nczemu cierpie\u0107 mieliby<br \/>\nza moje b\u0142\u0119dy<br \/>\nczuj\u0119 strumie\u0144 potu na karku<br \/>\nstruchla\u0142a<br \/>\nlecz wina moja<br \/>\nna mnie<br \/>\ni nie na dzieci moje<br \/>\nbo winy pierworodnej<br \/>\nnie ma<br \/>\n22 lipca 2004<br \/>\n120<br \/>\n***<br \/>\nto jest on<br \/>\ninnego nie b\u0119dzie<br \/>\nz nim si\u0119 zestarzej\u0119<br \/>\njeno dziecko jedno sp\u0142odzi<br \/>\ni zal\u0119gnie si\u0119 we mnie<br \/>\nokruszek cia\u0142a<br \/>\nto jest on<br \/>\ndzi\u015b zrozumia\u0142am<br \/>\n22 lipca 2004<br \/>\n121<br \/>\nwiersz m\u0142odopolski<br \/>\nmoja mi\u0142o\u015b\u0107 jest brutalna<br \/>\nbije mnie po twarzy<br \/>\nwspomnieniami poca\u0142unk\u00f3w<br \/>\nobelgi pragnie\u0144 seksualnych<br \/>\nmiota<br \/>\nognie nami\u0119tno\u015bci oddechem<br \/>\no smaku spirytusu<br \/>\nwypluwa<br \/>\nskowycze ca\u0142y wiecz\u00f3r<br \/>\na potem<br \/>\nniespodziewanie<br \/>\nwyszarpuje ze mnie bez znieczulenia<br \/>\ns\u0142owa<br \/>\nkawa\u0142 mi\u0119sa<br \/>\nrana goi\u0107 si\u0119 nie chce<br \/>\njest gangrena i znachor\u00f3w<br \/>\npo\u017c\u0105dliwych nad moim bezw\u0142adnym cia\u0142em<br \/>\nchmara<br \/>\ni sw\u0105d aplikowanych sercu baniek<br \/>\nmi\u0142o\u015b\u0107 moja jest nie\u015bmia\u0142a<br \/>\njak dziewica<br \/>\npodryguje zaczerwieniona na odg\u0142os<br \/>\njego krok\u00f3w w korytarzu<br \/>\n&#8211; wpad\u0142em tylko na chwil\u0119 &#8211;<br \/>\na prostytutka moja mi\u0142o\u015b\u0107<br \/>\nwo\u0142a podniecona<br \/>\ndobrze kochanie ju\u017c jestem gotowa<br \/>\n23\/4 lipca 2004 noc<br \/>\n122<br \/>\n***<br \/>\nmi\u0142o\u015b\u0107 nale\u017cy dawkowa\u0107<br \/>\nnie upaja\u0107 si\u0119<br \/>\ni nie upija\u0107 do b\u00f3lu<br \/>\ndzi\u0105se\u0142 abstynencja czasowa<br \/>\nwskazana jest palcem<br \/>\njak najbardziej trafnie<br \/>\nw stanie wskazuj\u0105cym na spo\u017cycie<br \/>\ndawki wykraczaj\u0105cej poza og\u00f3lnie przyj\u0119t\u0105<br \/>\nnorm\u0119 upojenia mi\u0142osnego<br \/>\nmi\u0142o\u015bnicy protestuj\u0105<br \/>\ni po co?<br \/>\nzobacz\u0105 sami<br \/>\nmi\u0142o\u015b\u0107 nale\u017cy dawkowa\u0107<br \/>\nrozs\u0105dnie zostawi\u0107<br \/>\nna potem<br \/>\nmrozi\u0107 i wekowa\u0107<br \/>\npoca\u0142unki orgazmy westchnienia<br \/>\nostro\u017cnie zdj\u0105\u0107 z warg<br \/>\nwsypa\u0107 do s\u0142oika<br \/>\njeszcze pijane ze szcz\u0119\u015bcia<br \/>\npalcem pokryw\u0105<br \/>\nprzytrzyma\u0107<br \/>\n24 lipca 2004 rano<br \/>\n123<br \/>\n***<br \/>\nz nicnierobienia z bezruchu<br \/>\nwykluwa si\u0119 wiersz<br \/>\n\u017c\u00f3\u0142ciutki puszysty dziobatek<br \/>\nnieopierzony i g\u0142upi<br \/>\nnic nie ma do powiedzenia<br \/>\nw\u0142a\u015bciwie potrafi tylko<br \/>\ndelikatnie si\u0119 do skorupki mojej<br \/>\njeszcze na chwil\u0119 przytuli\u0107<br \/>\ni j\u0119zyk pta\u015bkowaty<br \/>\npo\u015br\u00f3d pisk\u00f3w<br \/>\nwystawi\u0107<br \/>\n\u015blepotek nie potrafi jeszcze otworzy\u0107<br \/>\nsklejonych b\u0142on\u0105 oczu<br \/>\nchce je\u015b\u0107<br \/>\n\u017car\u0142oczny mi\u0119so\u017cerca kanibal<br \/>\nz nicnierobienia wyklu\u0142 si\u0119<br \/>\nbez sensu<br \/>\npo co<br \/>\nzn\u00f3w trzeba b\u0119dzie czeka\u0107 a\u017c usamodzielni si\u0119<br \/>\nbrzydkie kacz\u0105tko<br \/>\npotem podrzuca\u0107 porzuca\u0107<br \/>\n?kto by go chcia\u0142<br \/>\na\u017c pofrunie poczeka\u0107<br \/>\nna sam koniec<br \/>\nteczki<br \/>\ngdzie wiele podobnych efekt\u00f3w<br \/>\nnicnierobienia<br \/>\nbez-ruchu<br \/>\nbez \u015bpiew\u00f3w<br \/>\ni skrzyde\u0142<br \/>\numar\u0142o<br \/>\n24 lipca 2004<br \/>\n124<br \/>\n***<br \/>\nsamotna moja prawa pier\u015b<br \/>\nopada bezradnie<br \/>\nschud\u0142a i zblad\u0142a<br \/>\nbez s\u0142o\u0144ca oddechu<br \/>\nbez wiary w siebie<br \/>\ni we mnie<br \/>\ni w ciebie<br \/>\nosun\u0119\u0142a si\u0119<br \/>\njeszcze o kilka lat<br \/>\nni\u017cej<br \/>\no patrz<br \/>\nstaruszka moja pier\u015b<br \/>\nmelancholiczka samotnica<br \/>\nnaiwnie wzdycha i t\u0119skni<br \/>\nza dotykiem twoich r\u0105k<br \/>\njedynie<br \/>\nwtedy nabrzmiewa<br \/>\nmatka karmi\u0105ca bogini p\u0142odno\u015bci venus<br \/>\np\u0119cznieje z dumy<br \/>\ntwardnieje z podniecenia<br \/>\npod twojego<br \/>\nwzroku ciep\u0142em<br \/>\npod twoich<br \/>\nwarg oddechem<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n25 lipca 2004<br \/>\n125<br \/>\nEmiraty II<br \/>\nchustka<br \/>\nspi\u0119ta nie pod brod\u0105<br \/>\ngor\u0105cy dotyk tkaniny powietrza podra\u017cnia sk\u00f3r\u0119<br \/>\npuszczone lu\u017ano rogi tr\u00f3jk\u0105ta<br \/>\nbezradne<br \/>\n\u015bci\u0105gni\u0119te decyzj\u0105 tasiemek niqabu<br \/>\njedynie oczy otwarcie nie\u015bmia\u0142o spogl\u0105daj\u0105<br \/>\npod stopy aby nie upa\u015b\u0107 nie przydepta\u0107 nie zapl\u0105ta\u0107<br \/>\nprzeszkadza<br \/>\nchustki czer\u0144 stopiona w jedno<br \/>\nz sukni\u0105 od st\u00f3p do d\u0142oni<br \/>\nstopy i d\u0142onie moje bia\u0142e nie czarne<br \/>\nprzyci\u0105gaj\u0105 wzrok<br \/>\njak niegdy\u015b chustka<br \/>\nw innym kraju<br \/>\n15-16 sierpnia 2004<br \/>\nniqab \u2013 zas\u0142ona na twarz<br \/>\n126<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\nEmiraty I<br \/>\nto miasto<br \/>\nociekaj\u0105ce wod\u0105 kt\u00f3rej brak<br \/>\nkroplami z niedo\u0142\u0119\u017cnych maszyn<br \/>\nA\/C wci\u015bni\u0119tych bezwstydnie pup\u0105 ku ulicy w niedoros\u0142e okno<br \/>\nto miasto<br \/>\nszarosprane niebieskawoniczyje shalvar kamiz<br \/>\nna sznurze pomi\u0119dzy gwo\u017adziami<br \/>\nniemal horyzontalnie przy \u015bcianie<br \/>\nslums\u00f3w zapach<br \/>\ni \u015bwiat\u0142o spostrze\u017cone z zaskoczenia z zau\u0142ka<br \/>\nprzez okr\u0105g\u0142y wywietrznik<br \/>\ncywilizacja w epoce p\u0142odu<br \/>\ngwa\u0142townie strusi\u0105 g\u0142ow\u0119 podnosi<br \/>\nwie\u017cowcami w g\u00f3r\u0119<br \/>\nniby pn\u0105cze wzwy\u017c wzwy\u017c<br \/>\nku s\u0142o\u0144cu kt\u00f3re nie pozwoli ani \u0142zy<br \/>\nuroni\u0107 chmurom<br \/>\nku s\u0142o\u0144cu nie w piasek<br \/>\ngdzie piasek? na parkingach pod stopami d\u017awig\u00f3w<br \/>\npustynia unieszkodliwiona<br \/>\nrabatkami kwiat\u00f3w<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n15 sierpnia 2004<br \/>\nshalvar kamiz \u2013 str\u00f3j hinduski, spodnie i tunika<br \/>\n127<br \/>\n&#8212;&#8212;-<br \/>\nWASZ SYN<br \/>\ndlaczego nie porusza mnie u\u015bmiech tego dziecka<br \/>\no sk\u00f3rze ciemnej i oczach<br \/>\ndlaczego nie bawi\u0105 mnie zabawne wystaj\u0105ce z\u0119by<br \/>\nnieustanny potok s\u0142\u00f3w<br \/>\ni psoty<br \/>\nw obcym j\u0119zyku<br \/>\nprzecie\u017c nie brak mu niczego w co Hindus\u00f3w standardowo hojnie wyposa\u017cy\u0142 B\u00f3g<br \/>\nprzecie\u017c nawet jego brwi czesane s\u0105 w ten sam filuterny spos\u00f3b<br \/>\na jednak nie porusza mnie u\u015bmiech tego dziecka<br \/>\ntak jak porusza mnie<br \/>\ndurny p\u0142ytki pusty ka\u017cdy<br \/>\n\u015bmiech i u\u015bmiech<br \/>\ntwego-syna-twojej-\u017cony<br \/>\nkt\u00f3ry nie jest moim<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n16 sierpnia 2004<br \/>\n128<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\nhinduska dziewczynka w ksi\u0119garni<br \/>\nszept siedz\u0105cej obok w pe\u0142nym \u015bwietle lampy<br \/>\np\u00f3\u0142g\u0142os bajki s\u0142owa kt\u00f3re si\u0119 spe\u0142ni\u0142o<br \/>\nw pi\u0119\u0107 a mo\u017ce sze\u015b\u0107 minut<br \/>\npo pierwszym rak uniesieniu<br \/>\ndo\/z g\u00f3ry<br \/>\nwidzia\u0142am cie\u0144 w za\u0142amaniu<br \/>\nciemnej skory palc\u00f3w i \u0142okci<br \/>\ni kwiaty szkliste jak \u015bwiat\u0142o<br \/>\njak fiolet prze\u0142o\u017cony kremem<br \/>\nkiczowate<br \/>\nnie zamierza\u0142a sko\u0144czy\u0107 nast\u0119pna nast\u0119pna<br \/>\nbajka po angielsku wprost irytuj\u0105co<br \/>\nwzniesiona do g\u00f3ry tu\u017c pod ciemne oczy<br \/>\n\u015bwiat\u0142a lampy pe\u0142ne jasno artyku\u0142owanych<br \/>\ns\u0142\u00f3w<br \/>\nz zakamark\u00f3w \u0142okci przemie\u015bci\u0142 si\u0119 cie\u0144<br \/>\npo drabinie palc\u00f3w wy\u017cej wy\u017cej wy\u017cej<br \/>\nbah! wzniesione rz\u0119sy cie\u0144 sp\u0142oszy\u0142y upad\u0142<br \/>\nna sukience szkliste kwiaty mniej bezczelnie<br \/>\nl\u015bni\u0142y<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n15 sierpnia 2004<br \/>\n129<br \/>\n***<br \/>\npo\u017cyczy\u0142e\u015b mi swoje serce<br \/>\na w\u0142a\u015bciwie tylko p\u00f3\u0142<br \/>\nw ratach sp\u0142acam ci je napr\u0119dce<br \/>\nw\u0142\u00f3kno po w\u0142\u00f3knie po p\u0119cherzyku<br \/>\np\u0119cherzyk. usi\u0105d\u017a prosz\u0119 w fotelu<br \/>\nratan trzeszczy ja wiem<br \/>\nto nie jest \u017caden fortel u-<br \/>\nwierz mi prawda przed Bogiem<br \/>\nzm\u0119czony jeste\u015b usi\u0105d\u017a. kto wie<br \/>\nkiedy w ca\u0142o\u015bci serce odzyskasz<br \/>\nnie tylko ja d\u0142u\u017cnikiem ci jestem<br \/>\nta pierwsza chcia\u0142aby wszystko<br \/>\nnie p\u00f3\u0142 ale serce mie\u0107 ca\u0142e<br \/>\na ja zawsze okruchem mi\u0142o\u015bci cieszy\u0107 si\u0119 umia\u0142am<br \/>\ndlaczego wsta\u0142e\u015b z fotela t\u0119skni\u0119 za tob\u0105<br \/>\nnie wolno ci si\u0119 przem\u0119cza\u0107 wy\u0142\u0105cz ten telewizor<br \/>\nnawet spoza dwu granic s\u0142ysz\u0119 dobrze z\u0142owrog\u0105<br \/>\nangielszczyzn\u0119 wojak\u00f3w w iraku. ten schizol<br \/>\nprezydent na nerwy mi dzia\u0142a ju\u017c raczej<br \/>\nws\u0142ucham si\u0119 w waszych dzieci krzyk jasny<br \/>\nspojrz\u0119 na te tutaj kt\u00f3rych nikt nie odrobacza<br \/>\nw slumsach pod palmami p\u00f3\u0142-szcz\u0119\u015bliwe co noc zasn\u0105<br \/>\nb\u0119d\u0119 kocha\u0107 twoje dzieci i j\u0105 tak\u017ce akceptuj\u0119<br \/>\nka\u017cde dziecko kocham. twoje. w\u0142asne. prosz\u0119 wr\u00f3\u0107!<br \/>\npozw\u00f3l mi po\u017cyczk\u0119 sp\u0142aci\u0107 sercem dziecka gdy zabije<br \/>\nw moim ciele tu\u017c pod sk\u00f3r\u0105 cz\u0105stk\u0119 ciebie pragn\u0119 czu\u0107<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n17 sierpnia 2004 (z ex. Wzi\u0105\u0107 1 s\u0142owo z gazety, 1 z tv, 1 z pomieszczenia gdzie si\u0119 jest, jedno z zewn\u0105trz. Stworzy\u0107 wiersz rymowany. Moje s\u0142owa: raty, wojna w iraku, fotel ratanowy, slumsy)<br \/>\n130<br \/>\nEmiraty III ( w ksiegarni nad podrecznikiem dla poetow)<br \/>\nwybawieniem jest w tym kraju cud klimatyzacji<br \/>\ndrzwi wi\u0119c wchodz\u0119 \u017ar\u00f3d\u0142o ch\u0142odu obok jewish cooking seafood<br \/>\nu podn\u00f3\u017ca ksi\u0105\u017cki widz\u0105 biblioteczki st\u00f3p br\u00f3d<br \/>\nsiadam &#8211; bia\u0142y l\u00f3d pod\u0142ogi my\u015bl\u0119 &#8211; szpital na wakacjach<br \/>\nchustka zjada ch\u0142\u00f3d powietrza dusi usi\u0142uj\u0105c jak<br \/>\nnajbardziej zmniejszy\u0107 moj\u0105 posta\u0107 wychudzon\u0105 czerni\u0105. pow\u00f3d?<br \/>\njasny jest w tym kraju w kt\u00f3rym \u015bcie\u017cki p\u0142ci odmienne s\u0105 i trud-<br \/>\nno d\u0142oni bia\u0142ej dotkn\u0105\u0107 w oczy spojrze\u0107 nie przera\u017caj\u0105c ich<br \/>\ntrzeci dzie\u0144 nawiedzam t\u0119 lektur\u0119 kt\u00f3ra blisko<br \/>\nserca sk\u0142ada jaja s\u0142owa jasne kr\u0105g\u0142e wielkiej wagi<br \/>\ndoda\u0107 uj\u0105\u0107 nic nie trzeba g\u0142os wuja z dzieci\u0144stwa<br \/>\nmatki polskich s\u0142\u00f3w i wierszy polskich brak i<br \/>\ntylko Madame Libery angielska zdziwiona m\u00f3wi: szale\u0144stw to<br \/>\nnie do\u015b\u0107 ju\u017c Joanno? rzu\u0107 to pisanie bo talent masz byle jaki<br \/>\n&#8212;&#8212;<br \/>\n16 sierpnia 2004. ( z ex. Wymy\u015bli\u0107 rymy &#8211; abbaabba cdcdcd &#8211; najpierw potem stworzy\u0107 wiersz<br \/>\n131<br \/>\nEmiraty IV<br \/>\nfacet w samochodzie b\u0119dzie \u015bledzi\u0142 wzrokiem<br \/>\ntwoje bia\u0142e stopy<br \/>\noczy spu\u015bcisz jednocze\u015bnie<br \/>\nwznosz\u0105c brod\u0119<br \/>\npotkniesz si\u0119<br \/>\nw pogoni za telefoniczn\u0105 budk\u0105<br \/>\nkt\u00f3ra i tak<br \/>\nnie przyjmie twojej karty<br \/>\npoci\u0107 b\u0119dziesz si\u0119 pod chmar\u0105<br \/>\noblepiaj\u0105cej ci\u0119 czerni<br \/>\npl\u0105ta\u0107 stopy w abai i dusi\u0107<br \/>\npod dotykiem niqabu<br \/>\nzastraszone zwierz\u0119 chowa\u0107<br \/>\nw k\u0105t b\u0119dziesz g\u0142ow\u0119<br \/>\naby napi\u0107 si\u0119 wody<br \/>\npatrze\u0107 na m\u0119\u017cczyzn<br \/>\nrozbieraj\u0105cych ci\u0119 wzrokiem<br \/>\nb\u0119dziesz<br \/>\nz pogard\u0105<br \/>\nkt\u00f3ra samopoczucia ci<br \/>\nnie poprawi<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n18 sierpnia 2004 sharjah<br \/>\nabaya \u2013 d\u0142uga suknia albo p\u0142aszcz zwykle czarna<br \/>\nniqab \u2013 zas\u0142ona na twarz<\/p>\n<p>132<br \/>\n***<br \/>\npomi\u0119dzy jednym krokiem<br \/>\na drugim<br \/>\ngestem<br \/>\nw po\u015bpiechu niechc\u0105cy<br \/>\nrozk\u0142adam si\u0119<br \/>\nna cz\u0119\u015bci<br \/>\nnie\u015bwie\u017co<br \/>\nskomplikowana struktura cia\u0142a<br \/>\n\u015bmierdzi<br \/>\nkobieco<br \/>\nrozregulowany mechanizm<br \/>\ncyklicznie<br \/>\nzacina si\u0119<br \/>\nzaciera<br \/>\nz\u0142o\u017cy\u0107 nie mo\u017ce<br \/>\nw ca\u0142o\u015b\u0107<br \/>\nnie pasuj\u0105 elementy<br \/>\ntrudno uwierzy\u0107 a jednak<br \/>\nzardzewia\u0142<br \/>\n&#8212;&#8211;<br \/>\n30 sierpnia 2004<br \/>\npol<br \/>\n133<br \/>\nzach\u00f3d s\u0142o\u0144ca w emiratach<br \/>\ntu\u017c przed si\u00f3dm\u0105<br \/>\nzm\u0119czona arabka na chwil\u0119 twarz ods\u0142oni<br \/>\nnareszcie<br \/>\nw\u015br\u00f3d swoich<br \/>\nwci\u0105\u017c zar\u00f3\u017cowiona od upa\u0142u pozwoli spojrze\u0107 sobie w oczy<br \/>\npotem odwr\u00f3ci si\u0119 bez s\u0142owa<br \/>\nbez najl\u017cejszego ruchu d\u0142oni<br \/>\nna po\u017cegnanie<br \/>\nka\u017ce przymkn\u0105\u0107 powieki powietrzu kt\u00f3re stoi<br \/>\nodwr\u00f3ci\u0107 w stron\u0119 oceanu<br \/>\nwiatr poczu\u0107<br \/>\ni gwa\u0142town\u0105 czu\u0142o\u015b\u0107 wody<br \/>\noko\u0142o si\u00f3dmej pi\u0119tna\u015bcie zniknie<br \/>\nza zas\u0142on\u0105<br \/>\nsierpie\u0144 2004<br \/>\nUAE<br \/>\n134<br \/>\n***<br \/>\nupa\u0142u r\u0119ce lepkie s\u0105 od potu<br \/>\njak zrozpaczony samiec<br \/>\nmojego cia\u0142a g\u0142odny<br \/>\ndotyka<br \/>\nrozpalon\u0105 d\u0142oni\u0105<br \/>\nprzytula<br \/>\ngwa\u0142ci<br \/>\nzniewala<br \/>\nsierpie\u0144 2004<br \/>\nUAE<br \/>\n135<br \/>\n***<br \/>\npopo\u0142udnie jednym dotkni\u0119ciem d\u0142oni<br \/>\nprzesuwa si\u0119 ku pierwszej<br \/>\ntrzydzie\u015bci<br \/>\nminut nas\u0105czonych niepokojem<br \/>\nzawiesza si\u0119<br \/>\nw moim oddechu<br \/>\ni wraz z niewypowiedzianymi s\u0142owami<br \/>\nmilknie<br \/>\nczas znu\u017cony<br \/>\nzwalnia kroku<br \/>\nna chwil\u0119 przysiada<br \/>\nna progu sypialni<br \/>\nnie b\u0119d\u0119 ci przeszkadza\u0142<br \/>\nszepce<br \/>\nnie b\u0119d\u0119 ci\u0119 zanudza\u0107<br \/>\nodszeptuj\u0119<br \/>\nju\u017c wsta\u0144 prosz\u0119 i id\u017a<br \/>\ncho\u0107by powoli<br \/>\nprosz\u0119 obiecuj\u0119<br \/>\nju\u017c nie b\u0119d\u0119 ci\u0119 przeklina\u0107<br \/>\nju\u017c nie b\u0119d\u0119 p\u0142aka\u0107<br \/>\nwsta\u0144 id\u017a nie zatrzymuj si\u0119<br \/>\ni we\u017a mnie ze sob\u0105<br \/>\nsierpie\u0144 2004<br \/>\nUAE<br \/>\n136<br \/>\n***<br \/>\nju\u017c od kilku dni staram si\u0119<br \/>\npowiedzie\u0107 ci jak bardzo<br \/>\njestem szcz\u0119\u015bliwa<br \/>\ndzisiaj przecieram oko<br \/>\ni pocieram je znowu bo \u0142zy<br \/>\nnie przestaj\u0105 sp\u0142ywa\u0107<br \/>\nwci\u0105\u017c jestem szcz\u0119\u015bliwa<br \/>\nlecz nic ju\u017c nie powiem<br \/>\nbo okres<br \/>\nnadszed\u0142<br \/>\nniespodziewanie<br \/>\ntrudny<br \/>\nsp\u00f3\u017aniony<br \/>\n\u017cal \u017ce tych kilka dni nie trwa\u0142o<br \/>\nwiecznie<br \/>\nprzez dziewi\u0119\u0107 miesi\u0119cy<br \/>\n\u017cal w imieniu w\u0142asnym i<br \/>\nnie-pocz\u0119tego<br \/>\n\u017ce nie mog\u0119 by\u0107 szcz\u0119\u015bliwa<br \/>\nza dwoje<br \/>\n14 sept 2004<br \/>\n137<br \/>\n***<br \/>\njestem martwa<br \/>\nnawet poczucie braku<br \/>\nbezcenne \u017ar\u00f3d\u0142o natchnienia<br \/>\nwysch\u0142o<br \/>\nzawi\u0105zal si\u0119 na supe\u0142<br \/>\nkoci ogon<br \/>\nmoj wizerunek \u015bwiata<br \/>\njest martwy<br \/>\npodesz\u0142am<br \/>\nnie ofukn\u0105\u0142 mnie<br \/>\nnie dotkn\u0105\u0142 zimnym nosem<br \/>\nnie poliza\u0142 to ja<br \/>\ngo poliza\u0142am<br \/>\nby\u0142 s\u0142ony i zimny<br \/>\nnie p\u0142aka\u0142 gdy wyrywa\u0142am mu w\u0105sy<br \/>\n20 wrze\u015bnia 2004 poniedzia\u0142ek<br \/>\n138<br \/>\ncatharsis<br \/>\npo o\u015bmiu latach<br \/>\ndostaj\u0119 list<br \/>\nczytam<br \/>\nbez zdziwienia<br \/>\nze spokojem stoika<br \/>\ncynicznie wykrzywiam mask\u0119<br \/>\nspogl\u0105dam z wy\u017cszo\u015bci\u0105 koturn\u00f3w na m\u00f3j laptop<br \/>\np\u0142ata mi figle<br \/>\ngubi si\u0119 w s\u0142owach<br \/>\nkt\u00f3rych blady odblask z przesz\u0142o\u015bci<br \/>\nzaja\u015bnia\u0142 nagle<br \/>\njak odbicie lusterka<br \/>\n&#8211; wci\u0105\u017c ci\u0119 jeszcze kocham<br \/>\n20 wrze\u015bnia 2004 p\u00f3\u017aniej w poniedzia\u0142ek<br \/>\nbecause of P.M.<br \/>\n139<br \/>\n***<br \/>\npowiedz mi<br \/>\ngdzie jeste\u015b<br \/>\ngdy znikasz niespodziewanie<br \/>\nw ha\u0142asie kawiarenki i rozm\u00f3w<br \/>\ndo kt\u00f3rych has\u0142o i login<br \/>\nbez-szczelnie utajnione<br \/>\nnie rozumiem o czym m\u00f3wisz<br \/>\ni co odpowiada ci tw\u00f3j przyjaciel micha\u0142 &#8211;<br \/>\nmichai\u0142 o twarzy arystokraty i alexander pierwszy<br \/>\ni drugi pal\u0105<br \/>\n!to terror caryca nie krzyczy<br \/>\nw szyfrowanym slangu techintelektualist\u00f3w<br \/>\nto chaos<br \/>\nnad moj\u0105 g\u0142ow\u0105<br \/>\nto nic<br \/>\nkochanie<br \/>\nm\u00f3w nie do mnie jeszcze<br \/>\nja sobie tu w rogu sto\u0142u<br \/>\nniezrozumia\u0142ym wam wersem<br \/>\nwiersz napisz\u0119<br \/>\n\u015broda 22 wrz 2004<br \/>\nCzuly Barbarzynca, Warszawa<br \/>\n140<br \/>\n***dwa jajka gotowane na twardo***<br \/>\nwykipia\u0142o jajko<br \/>\nna twardo<br \/>\nosnuty paj\u0119czyn\u0105 bia\u0142ka<br \/>\nmetal<br \/>\ni jajko<br \/>\npanna m\u0142oda<br \/>\nchrze\u015bcija\u0144skiego obrz\u0105dku<br \/>\np\u0142acze<br \/>\npodobno ze szcz\u0119\u015bcia<br \/>\nja tam nie wiem<br \/>\nstan\u0119\u0142a d\u0119ba<br \/>\nz bia\u0142\u0105 firank\u0105 welonu<br \/>\nkt\u00f3ra kryje oczy<br \/>\nspokojnie<br \/>\nda si\u0119 jeszcze uratowa\u0107<br \/>\nnadmiar bia\u0142ej sukni falban<br \/>\ni koronek<br \/>\ni pod skorupk\u0105 cia\u0142a serca<br \/>\nz\u00f3\u0142tkowato\u015b\u0107 dziewicz\u0105<br \/>\npocieszaj\u0105cy jest r\u00f3wnie\u017c fakt<br \/>\n\u017ce pan m\u0142ody trzyma fason<br \/>\nju\u017c ju\u017c p\u0119ka\u0142 i<br \/>\np\u0119k\u0142 i mia\u0142 si\u0119 rozla\u0107 bia\u0142ymi \u0142zami<br \/>\npodobno ze szcz\u0119\u015bcia<br \/>\nja tam nie wiem<br \/>\nlecz oniemia\u0142a go zewsz\u0105d<br \/>\nbiel ma\u0142\u017conki<br \/>\nzawity zabielony<br \/>\nzamilk\u0142<br \/>\ni \u017cyli d\u0142ugo i..<br \/>\nsmacznego<br \/>\n(dzi\u015b. 23 wrze\u015bnia 2004 )<br \/>\n141<br \/>\n***<br \/>\nporzucasz mnie<br \/>\nsto razy dziennie<br \/>\nodwracasz si\u0119<br \/>\nw po\u0142owie mojej monoeksplozji<br \/>\n?rani\u0119 ci\u0119<br \/>\noch wielkie rzeczy<br \/>\ni w czym lepsza jest twoja strategia unik\u00f3w<br \/>\n&#8211; hello jestem online no goodbye<br \/>\nju\u017c ci\u0119 nie ma<br \/>\nporzucasz mnie<br \/>\nmilion razy dziennie<br \/>\numieram<br \/>\nna twoje zawo\u0142anie<br \/>\ni budz\u0119 si\u0119 noc p\u00f3\u017aniej<br \/>\nkociak na \u015bmietniku<br \/>\nty obok przechodzisz<br \/>\nzamy\u015blony<br \/>\n&#8211; miau<br \/>\n&#8211; kochanie czy co\u015b si\u0119 sta\u0142o?<br \/>\n(6.12pm 24 sept. 2004<br \/>\ndom)<br \/>\n142<br \/>\n***<br \/>\nrzeczywisto\u015b\u0107 w lustrze<br \/>\njest inna<br \/>\ntroch\u0119 jakby<br \/>\nszersza<br \/>\npojemniej-<br \/>\nszaaa nie m\u00f3wmy o tym g\u0142o\u015bno<br \/>\nmniejsza o ten kawa\u0142ek<br \/>\n\u0142\u00f3\u017cka i koca i z\u0142otego \u015bwiecznika kt\u00f3ry<br \/>\nujawnia tylko jeden<br \/>\nz wielu swoich byt\u00f3w<br \/>\ni tak wiem<br \/>\nrzeczywisto\u015b\u0107 w lustrze<br \/>\njest pojemniejsza<br \/>\npojmuje w lot moje marzenia<br \/>\npomniejsza cienie i zakamarki<br \/>\nobaw<br \/>\nnie ma i z\u0142udze\u0144<br \/>\nw lustrze<br \/>\nnawet moje w\u0142osy s\u0105 d\u0142u\u017csze<br \/>\n(wci\u0105\u017c 24 wrze\u015bnia 2004)<br \/>\n143<br \/>\nw autobusie rano<br \/>\nodbicie w szybie natr\u0119tnie<br \/>\ng\u0142osi: taka jeste\u015b brzydka<br \/>\nsp\u00f3jrz na te wykrzywione usta i zmarszczki<br \/>\nna te oznaki dojrzewania nie w por\u0119<br \/>\nmoja droga \u017cadna<br \/>\nnic nie prowadzi do celu<br \/>\nnawet nie czytasz ju\u017c tylko podgl\u0105dasz<br \/>\nokej Francoise Sagan zmar\u0142a<br \/>\nno c\u00f3\u017c jeszcze jednej<br \/>\nduszy brak nie poznasz ani Eliade<br \/>\nani Nietzschego<br \/>\nani jej<br \/>\nsiebie samej tym bardziej<br \/>\nnie<br \/>\ndo poznania zreszt\u0105 co tam<br \/>\nprostota czy b\u00f3l<br \/>\nco za r\u00f3\u017cnica<br \/>\nzamknij oczy pu\u015b\u0107 wodze<br \/>\nobsesji wystaw d\u0142onie<br \/>\ni poczuj jak zdzieraj\u0105 si\u0119 i \u0142ami\u0105 paznokcie<br \/>\ndo krwi<br \/>\npod dotkni\u0119ciem betonu<br \/>\nto lubi\u0119<br \/>\nto ju\u017c co\u015b znaczy<br \/>\nnareszcie cholerna rzeczywisto\u015b\u0107<br \/>\ni proza<br \/>\n25 wrze\u015bnia 2004<br \/>\n144<br \/>\ntestament<br \/>\ngdy odnajdziecie moje cia\u0142o<br \/>\nprosz\u0119 rzu\u0107cie monet\u0105<br \/>\nbo nie zdo\u0142a\u0142am zdecydowa\u0107<br \/>\nna jakim cmentarzu chc\u0119 le\u017ce\u0107<br \/>\npodobno by\u0142am muzu\u0142mank\u0105<br \/>\nwi\u0119c chowajcie mnie nago<br \/>\nw ca\u0142unie<br \/>\npodobno by\u0142am chrze\u015bcijank\u0105<br \/>\nwi\u0119c zapalcie mi znicz<br \/>\ntylko jeden<br \/>\ni niech nikt si\u0119 nie modli<br \/>\nb\u0119dzie za p\u00f3\u017ano<br \/>\n25 sept 2004<br \/>\n145<br \/>\n***<br \/>\njestem pusta<br \/>\njakby kto\u015b po\u017cyczy\u0142 sobie zawarto\u015b\u0107<br \/>\ni zapomnia\u0142 odda\u0107 na czas<br \/>\nwymar\u0142e jezioro<br \/>\nbagno<br \/>\nbulgoce wrogo na odg\u0142os trywialnych metafor<br \/>\no kar\u0142owatych p\u0142etwach<br \/>\nplusk raz<br \/>\ni dwa ju\u017c do g\u00f3ry brzuchem<br \/>\nzarybienie<br \/>\n?rzecz prosta?<br \/>\nzaludnienie<br \/>\n?wystarczy przesta\u0107 stosowa\u0107 prezerwatywy i hormony?<br \/>\nwci\u0105\u017c jestem pusta<br \/>\nw macicy i w koniuszkach palc\u00f3w<br \/>\n[wczoraj 27 sept 2004]<br \/>\n146<br \/>\n***<br \/>\ndzie\u0144 bezowocny<br \/>\nmilcz\u0105cy<br \/>\nbez s\u0142owa jednego<br \/>\ni czy tak nie lepiej<br \/>\nnie marnotrawi\u0107 s\u0142\u00f3w na wiatr<br \/>\nnie zrzuca\u0107 z kamieniem<br \/>\nu szyi<br \/>\nw\u0142asnej muzy a raczej w\u0142asnego muza<br \/>\nprzynajmniej po twoim z ziemi zej\u015bciu<br \/>\nzak\u0142adaj\u0105c \u017ce ktokolwiek zlituje si\u0119 zem\u015bci si\u0119 wyda<br \/>\nwypociny wyobra\u017ani<br \/>\ngadatliwa pani na straganie ksi\u0105\u017cek na banacha<br \/>\nnie b\u0119dzie ci\u0119 poniewiera\u0107<br \/>\ngorliwie gderliwie<br \/>\nwymieniaj\u0105c twoje nazwisko<br \/>\nna ko\u0144cu przesadnie d\u0142ugiej kobiecej listy<br \/>\np\u0142aczek<br \/>\npatriotek<br \/>\npla pla<br \/>\npanien pe\u0142nych poca\u0142unk\u00f3w<br \/>\npopapranych przedwcze\u015bnie zmar\u0142ych<br \/>\npowa\u017canych lekce dnem pud\u0142a kurzem uniesieniem ramion<br \/>\npoetek<br \/>\n28 sept 2004<br \/>\n147<br \/>\nimprowizacja na temat starego przys\u0142owia<br \/>\nspod lasu<br \/>\nspod li\u015bci spomi\u0119dzy drzew<br \/>\not tak wysun\u0119\u0142y si\u0119<br \/>\npowoli<br \/>\ndwa odg\u0142osy<br \/>\nko\u0144skich kopyt<br \/>\nr\u017cenie<br \/>\ni wi\u015bta wio wi\u015bta wio<br \/>\nnatr\u0119tne<br \/>\nz wozu<br \/>\nbaba wychyli si\u0119 i po chwili<br \/>\nchowa<br \/>\nczepek bia\u0142y i falbanek szelest<br \/>\nz wozu znowu ozwie si\u0119<br \/>\nnatr\u0119tne<br \/>\nwi\u015bta wio i wi\u015bta wio Bartek obok<br \/>\nrobi bokami Kasztana szturcha to na nic<br \/>\nbaba z wozu<br \/>\nnie zejdzie<br \/>\n30 sept 2004<\/p>\n<p>148<br \/>\nzapisane na odwrocie emirackiej wizy<br \/>\nberlin<br \/>\nu\u015bmiech<br \/>\nstewardessy<br \/>\ndubaj<br \/>\nwidok<br \/>\nz okna<br \/>\nz siedzenia<br \/>\nsamolotu<br \/>\nnic nie wida\u0107<br \/>\nwidok<br \/>\nkarachi<br \/>\nz samolotu<br \/>\nsuchy kraj brak zieleni<br \/>\nw samolocie \u015bcisk<br \/>\nnieprzyjemne stewardesy<br \/>\nbez u\u015bmiechu pomi\u0119dzy<br \/>\nm\u0119\u017cczyznami<br \/>\nplucie do torebki<br \/>\nnoga na nog\u0119<br \/>\nbrudne stopy<br \/>\nsmr\u00f3d<br \/>\nstewardessy<br \/>\nz warkoczykami<br \/>\nzn\u00f3w<br \/>\nkarachi<br \/>\ndubaj<br \/>\nberlin<br \/>\nziemia<br \/>\nnareszcie<br \/>\n2004<\/p>\n<p>149<br \/>\n***<br \/>\njestem kobiet\u0105<br \/>\ngdy gwa\u0142c\u0119<br \/>\nwymuszam po raz kolejny &#8211;<br \/>\nkocham<br \/>\ngdy pochylam si\u0119 nad tob\u0105 delikatnie rano<br \/>\ni unosz\u0119<br \/>\nnaga<br \/>\ngdy nacinam w poprzek<br \/>\nzsiad\u0142\u0105 mlekiem jasno\u015b\u0107 okien<br \/>\nbez pokrywki zas\u0142on<br \/>\njestem ni\u0105 wci\u0105\u017c<br \/>\njestem<br \/>\ngdy rozczulam si\u0119 nad sob\u0105 w lustrze<br \/>\nimituj\u0119 orgazm<br \/>\ngdy nie pragn\u0119 nic ju\u017c<br \/>\nciebie chwytam odblask wk\u0142adam<br \/>\n\u015bci\u015ble b\u0142ogos\u0142awi\u0105c w ramki zdj\u0119cia &#8211; amen<br \/>\nzam\u0119t<br \/>\nkiedy zrzucam<br \/>\nz krzy\u017ca z piersi z powiek<br \/>\nnieprzydatne ju\u017c symbole koronki i rz\u0119sy<br \/>\nwtedy jestem sob\u0105<br \/>\n5 oct 2004<\/p>\n<p>149<br \/>\nI&#8217;m a woman<br \/>\nwhen I rape<br \/>\nI force once again &#8211;<br \/>\nI love you<br \/>\nas I bend over you gently in the morning<br \/>\nand I lift<br \/>\nnaked<br \/>\nwhen I cut across<br \/>\nmilky curdled windows\u2019 brightness<br \/>\nwithout curtains\u2019<br \/>\ncover<br \/>\nI am still her<br \/>\nI am<br \/>\nwhen I sweeten over myself in the mirror<br \/>\nimitating an orgasm<br \/>\nwhen I want nothing<br \/>\never<br \/>\ni catch you. putting the reflection<br \/>\nstrictly blessing in the picture frames &#8211; amen<br \/>\nmayhem<br \/>\nwhen i drop<br \/>\nfrom the cross from the breast from the eyelids<br \/>\nno longer useful. symbols lace and eyelashes<br \/>\nthen I am myself<br \/>\n149 b<br \/>\nJe suis une femme<br \/>\nquand je viole<br \/>\nJe force encore une fois &#8211;<br \/>\nJe t\u2019aime<br \/>\nalors que je me penche doucement sur toi le matin<br \/>\net je me soul?ve<br \/>\nnue<br \/>\nquand je coupe<br \/>\nla luminosit\u00e9 des fen?tres en lait caill\u00e9<br \/>\nsans housse de rideau<br \/>\nJe suis toujours elle<br \/>\nje suis<br \/>\nquand je m&#8217;attarde avec nostalgie devant le miroir<br \/>\nJ&#8217;imite un orgasme<br \/>\nquand je ne veux plus rien<br \/>\nje t&#8217;attrape. la r\u00e9flexion. je la mets<br \/>\nstrictement la b\u00e9nissant dans le cadre &#8211; amen<br \/>\nchaos<br \/>\nquand je laisse tomber<br \/>\nde la croix de la poitrine de mes paupi?res<br \/>\ninutiles deja. symboles dentelle et cils<br \/>\nalors je suis moi-m?me<br \/>\n150<br \/>\n***<br \/>\njestem zm\u0119czona<br \/>\nmoimi Tak<br \/>\nna wyrost jakby<br \/>\nsumienie idiotka mrugaj\u0105ca dlugimi rz\u0119sami popycha\u0142o od wewn\u0105trz<br \/>\nwypiel\u0119gnowanym palcem<br \/>\njestem zm\u0119czona udawaniem<br \/>\nerudycji kt\u00f3ra ju\u017c dawno pierzch\u0142a<br \/>\ngdzie pieprz si\u0119 suszy a mo\u017ce<br \/>\nnigdy nie musia\u0142a<br \/>\nnigdy nie by\u0142a mi pisana nie zawieszono karteczki<br \/>\nrozum<br \/>\nnad \u0142\u00f3\u017ceczkiem moich urodzin<br \/>\ndobra wr\u00f3\u017cka zaspa\u0142a<br \/>\nja te\u017c<br \/>\njestem zm\u0119czona chc\u0119 spa\u0107<br \/>\nostatecznie<br \/>\nnie jestem wr\u00f3\u017ck\u0105 kochank\u0105 ostatnio te\u017c nie matk\u0105 str\u00f3\u017cem nocnym prostytutk\u0105<br \/>\nnie jestem<br \/>\nmog\u0119 spa\u0107<br \/>\njestem zm\u0119czona czekaniem<br \/>\nna g\u0142upc\u00f3w kt\u00f3rych kocham<br \/>\nca\u0142e \u017cycie<br \/>\njest czekaniem<br \/>\ntrywializmem za\u015b powy\u017csze ale przecie\u017c nie jestem erudytk\u0105 wi\u0119c<br \/>\npo prostu zako\u0144cz\u0119 ten wiersz bez pointy<br \/>\ni p\u00f3jd\u0119 spa\u0107<br \/>\nmy\u015blenie pozostawiam opublikowanym poetom<br \/>\ndobranoc<br \/>\n6 oct 2004<br \/>\n151<br \/>\nrozmowa<br \/>\nNie Nie znam ci\u0119 O czym ty m\u00f3wisz<br \/>\nJeste\u015b mi najzupe\u0142niej obcy<br \/>\nJak mog\u0119 co\u015b cokolwiek&#8230;<br \/>\nNie Zupe\u0142nie nic o tobie powiedzie\u0107 nie mog\u0119<br \/>\nDlatego wci\u0105\u017c opowiadasz o sobie?<br \/>\nTak<br \/>\nW\u0142a\u015bnie dlatego wci\u0105\u017c kr\u0105\u017c\u0119 po w\u0142asnej orbicie<br \/>\nMadame Bovary to<br \/>\nja<br \/>\nwci\u0105\u017c o tym samym<br \/>\nTa sama monotonia od<br \/>\npi\u0119ciu lat<br \/>\nTen sam wci\u0105\u017c m\u0119\u017cczyzna i ta sama<br \/>\nAnna ten sam uk\u0142ad gwiazd rozk\u0142ad lot\u00f3w i relacji<br \/>\nCo za nuda<br \/>\nAh tak! Ah tak?<br \/>\nTy zdrajco brutusie ostatni jedyny domniemany czytelniku<br \/>\nJudaszu<br \/>\nNiech ci\u0119 nie znam<br \/>\nNo w\u0142a\u015bnie<br \/>\n6 oct 2004<br \/>\n152<br \/>\nkolacja we dwoje<br \/>\nzimne d\u0142onie kobiece poci\u0142y si\u0119<br \/>\nperfum poczu\u0142a<br \/>\ndotyk<br \/>\nprzypalonego kr\u00f3lika<br \/>\nw dali<br \/>\nkrzes\u0142o zaskrzypia\u0142o niedotkni\u0119te my\u015bl\u0105<br \/>\nzapomniane<br \/>\nprzy drzwiach<br \/>\npojawi\u0142 si\u0119<br \/>\nmia\u0142 buty na obcasach kt\u00f3re<br \/>\nstuka\u0142y o drewno<br \/>\nzbyt g\u0142o\u015bno<br \/>\nnieoceniona jednym rzutem<br \/>\nu\u015bmiechu odleg\u0142o\u015b\u0107<br \/>\npomi\u0119dzy widelcem i no\u017cem<br \/>\npusta przestrze\u0144<br \/>\nuszu<br \/>\nkr\u00f3lika nie podano<br \/>\ngdzie s\u0105 i jak smakuj\u0105<br \/>\nw\u0142ochate i mi\u0119kkie<br \/>\n14 oct 2004<\/p>\n<p>153<br \/>\n***<br \/>\nspotyka\u0142am si\u0119 z tob\u0105<br \/>\npotajemnie noc\u0105 nie raz<br \/>\ndotyka\u0142am ci\u0119<br \/>\nbezg\u0142o\u015bnie nago z bliska<br \/>\nteraz jednak<br \/>\nnie przywo\u0142am nic<br \/>\npoza wspomnieniem nami\u0119tno\u015bci \u017calu<br \/>\ngorzkos\u0142odkich pierwszych<br \/>\npi\u0119ciu minut<br \/>\nco ja wiem o tobie<br \/>\nzdrado<br \/>\n[pomi\u0119dzy 1am a 5am, 15 oct 2004, z przerw\u0105 na sen]<br \/>\n154<br \/>\n***<br \/>\nmoja matka nie istnieje<br \/>\nw moich wierszach<br \/>\nnie wspominam ani<br \/>\ns\u0142owem<br \/>\njestem sierot\u0105<br \/>\na przecie\u017c<br \/>\njest<br \/>\ndlatego dzwoni\u0119<br \/>\npo raz drugi<br \/>\npytam<br \/>\nnie jeste\u015b na mnie z\u0142a?<br \/>\nmamo<br \/>\n&#8211; n i e<br \/>\npo raz pierwszy my\u015bl\u0119 \u017ce k\u0142amie<br \/>\n2004<br \/>\n155<br \/>\ndyskusja z bra\u0107mi Grimm<br \/>\nteraz jest ju\u017c za p\u00f3\u017ano<br \/>\nju\u017a ksi\u0105\u017c\u0119 w twoim \u0142\u00f3\u017cku<br \/>\nju\u017c obietnica dana<br \/>\ni kareta<br \/>\nczeka<br \/>\ni co z tego \u017ce ksi\u0105\u017c\u0119 wci\u0105\u017c jest \u017cab\u0105<br \/>\na poca\u0142unek mokry<br \/>\nna odleg\u0142o\u015b\u0107<br \/>\nco z tego \u017ce on staw woli<br \/>\na od stawu do zamku<br \/>\ndaleko<br \/>\nobietnica dana zwi\u0105zek zawarty<br \/>\nto ksi\u0105\u017c\u0119<br \/>\njakiego wybra\u0142a\u015b<br \/>\nza p\u00f3\u017ano na fochy<br \/>\n28 oct 2004<\/p>\n<p>156<br \/>\n***<br \/>\nkocham ci\u0119 bez powodu<br \/>\nnie jeste\u015b przystojny<br \/>\nkiedy\u015b<br \/>\nby\u0142e\u015b<br \/>\nnie jeste\u015b czu\u0142y<br \/>\nnie rozumiesz moich uczu\u0107 i aspiracji<br \/>\nnie<br \/>\nstoisz obok<br \/>\nnie szepczesz mi do ucha<br \/>\nkocham ci\u0119 zawsze mo\u017cesz na mnie liczy\u0107<br \/>\nnie to nie ty<br \/>\ncho\u0107 taki kiedy\u015b by\u0142e\u015b<br \/>\nniedelikatny egoistyczny nieczu\u0142y<br \/>\njeste\u015b<br \/>\nnie bez powodu<br \/>\nci\u0119 nienawidz\u0119<br \/>\nnie mniej<br \/>\nni\u017c ci\u0119 kocham<br \/>\n28 oct 2004<\/p>\n<p>157<br \/>\n***<br \/>\nprzesta\u0144cie trzeszcze\u0107<br \/>\nkochankowie<br \/>\nna czwartym pi\u0119trze o czwartej nad ranem<br \/>\nmi\u0142osierdzie miejcie<br \/>\ndla tej m\u0142odej pustelnicy z do\u0142u<br \/>\nkt\u00f3ra samotnie co noc<br \/>\nk\u0142adzie g\u0142ow\u0119<br \/>\nna ma\u0142ej poduszce kt\u00f3rej ledwie ledwie<br \/>\nstarcza dla<br \/>\nstarej<br \/>\npannie<br \/>\nm\u0119\u017catce<br \/>\nopuszczonej<br \/>\nwdowie<br \/>\nzakonnicy na urlopie<br \/>\nwybaczcie z\u0142o\u015bliwo\u015b\u0107<br \/>\ni w\u015bcibstwo<br \/>\ni ten anonim pod drzwiami<br \/>\n\u201ezmie\u0144cie kochani \u0142\u00f3\u017cko lub mieszkanie \u2013 zatroskani<br \/>\ns\u0105siedzi\u201d<br \/>\n4 nov 2004<br \/>\n158<br \/>\n***jesienna depresja***<br \/>\nbyle jaka muzyka byle jak<br \/>\npr\u00f3buje zag\u0142uszy\u0107<br \/>\nkrople deszczu ostre<br \/>\njak uk\u0142ucia szpilek<br \/>\nudaj\u0119 \u017ce nie zauwa\u017cam ci\u0119<br \/>\nb\u00f3lu<br \/>\nt\u0119py jak skarga z\u0119ba<br \/>\nnatr\u0119tna<br \/>\nod miesi\u0105ca<br \/>\nprzykro mi<br \/>\ndlaczego wzruszy\u0107 ma mnie ona<br \/>\nskoro nieprofesjonalna bolesna akupunktura serca<br \/>\ndolega bardziej<br \/>\nruch d\u0142oni i cisza<br \/>\nnareszcie<br \/>\nza p\u00f3\u017ano<br \/>\nbo wiersz i tak ju\u017c z\u0142o\u017cy\u0142 sztalugi<br \/>\ni odszed\u0142 oboj\u0119tnie<br \/>\na wraz z nim wpomnienie obrazu<br \/>\nb\u00f3l pozosta\u0142<br \/>\ni c\u00f3\u017c<br \/>\nskoro i tak nie potrafi\u0119 go wyrazi\u0107 nazwa\u0107 ujarzmi\u0107<br \/>\n7 nov 2004<\/p>\n<p>159<br \/>\n***<br \/>\ntrzeba by si\u0119 nawr\u00f3ci\u0107<br \/>\nna wiersze<br \/>\nostatni\u0105 linijk\u0119<br \/>\nostatniego poematu<br \/>\nschwyci\u0107 za du\u017cy palec<br \/>\ni cho\u0107 z b\u00f3lu krzyknie<br \/>\nsi\u0142\u0105 na bok brutalnie<br \/>\nnurt rzeki wyobra\u017ani<br \/>\nodwr\u00f3ci\u0107<br \/>\nuda si\u0119 m\u00f3wi\u0119 ci<br \/>\npowr\u00f3ci do ciebie<br \/>\ntrzeba tylko odrobin\u0119<br \/>\nchcie\u0107 potem<br \/>\npodla\u0107 aby uros\u0142o ziarenko ma\u0142e<br \/>\nnowy wiersz<br \/>\n[stycze\u0144 2005]<br \/>\n160<br \/>\n***<br \/>\nt\u0119skni\u0119 za tob\u0105 spokojn\u0105 t\u0119sknot\u0105<br \/>\nnie tak<br \/>\njak dawniej szalona<br \/>\nz drgaj\u0105cym umys\u0142em i sercem<br \/>\nbez tchu<br \/>\nwe \u015bnie i na jawie<br \/>\nnie tak<br \/>\nlecz spokojnie wspominam<br \/>\ntam jeste\u015b<br \/>\nkochany twoja krew twoje cia\u0142o<br \/>\ntwoje oczy tw\u00f3j penis twoje palce<br \/>\ni paznokcie<br \/>\ni \u017cona<br \/>\ni dzieci tam<br \/>\njeste\u015b<br \/>\nto wystarczy<br \/>\n[22 stycznia 2005]<br \/>\n161<br \/>\n***polska depresja ***<br \/>\nodwracam g\u0142ow\u0119 do okna<br \/>\nkawa ju\u017c kipi<br \/>\npo turecku tymczasem<br \/>\nsmak w\u0142oskich orzech\u00f3w<br \/>\nwci\u0105\u017c<br \/>\nw ustach z\u0142o\u015b\u0107 przygryzam przekle\u0144stw s\u0142owa<br \/>\nbo wykipia\u0142o holender<br \/>\nbo w orzechach \u0142upiny<br \/>\nbo s\u0142oneczny poranek przygn\u0119bia \u015bwie\u017co\u015bci\u0105<br \/>\nnie w por\u0119<br \/>\nto s\u0142o\u0144ce tu ten \u015bnieg ci przyjaciele rodzina wsp\u00f3\u0142lokatorka jej matka<br \/>\nto pisanie i praca<br \/>\n2005<\/p>\n<p>162<br \/>\n***<br \/>\nzawieszona pomi\u0119dzy<br \/>\nnad oceanem<br \/>\nna nitkach babiego lata sk\u0105d ono tu<br \/>\nzaczepiona p\u0119kni\u0119tym paznokciem<br \/>\no falbank\u0119 g\u0119siego klucza<br \/>\nnie spadam<br \/>\nani tu ani tam<br \/>\ns\u0142ysze tsunami brutalnie szepce<br \/>\nuciekaj<br \/>\nty krzyczysz online do ucha<br \/>\nwr\u00f3\u0107<br \/>\nluty 2005<br \/>\n163<br \/>\n***<br \/>\n\u015bwit dzi\u015b nareszcie brzydki<br \/>\nbladziutki<br \/>\nschorowany<br \/>\nanemicznie rozprasza si\u0119 w powietrzu<br \/>\npostrz\u0119pi\u0142y mu brzeg czerni\u0105<br \/>\nz\u0142o\u015bliwe wrony<br \/>\nnie ma im ko\u0144ca<br \/>\nwylatuj\u0105 czy wracaj\u0105<br \/>\nto nie ma znaczenia<br \/>\nbo wspomina\u0107 nie wolno<br \/>\nbo wsch\u00f3d zach\u00f3d czas mi\u0142o\u015b\u0107 nienawi\u015b\u0107 tabu<br \/>\nbo psuj\u0105 debiutantom wiersze<br \/>\n164<br \/>\ntr\u00f3jk\u0105t<br \/>\npowiedzia\u0142am kilka lat temu:<br \/>\n?zazdro\u015b\u0107?<br \/>\nto zbyt intymne<br \/>\nchleba sk\u00f3rk\u0119 od mi\u0105\u017cszu oddzieli\u0107<br \/>\nmo\u017cna<br \/>\nna si\u0142\u0119<br \/>\nzazdro\u015b\u0107 od mi\u0142o\u015bci<br \/>\ntrudno<br \/>\ntak jak nas \u2013<br \/>\n&#8211; jest ich zawsze dwie<br \/>\nale dzi\u015b gdy odesz\u0142am:<br \/>\nzazdro\u015b\u0107 odpada z \u0142atwo\u015bci\u0105<br \/>\njak w gorszym gatunku pieczywa<br \/>\nsztywna i sucha sk\u00f3ra<br \/>\na mi\u0142o\u015bci okruchy<br \/>\n2005<br \/>\n165<br \/>\n***<br \/>\n\u015blisko<br \/>\nporos\u0142y piaszczyst\u0105 sier\u015bci\u0105 chodniki<br \/>\nutkwi\u0142y po kostki w wodzie drzewa<br \/>\nprzemarzni\u0119te brzydkie kacz\u0105tka<br \/>\nwo\u0142aj\u0105 przysu\u0144cie si\u0119 bracia<br \/>\nskurcz si\u0119 ziemio<br \/>\ntak<br \/>\nzimno<br \/>\nte same co rano wsp\u00f3\u0142rz\u0119dne chodnika<br \/>\ncz\u0142owiek w kapturze przekracza<br \/>\nten sam zmro\u017cony pustk\u0105 wo\u017anica<br \/>\notula si\u0119 w ciep\u0142y dym<br \/>\nz papierosa<br \/>\ni wszystko pod batem zimy o czasie<br \/>\notula przekracza tkwi<br \/>\ntylko s\u0142o\u0144ce bo\u017cy idiota zaczerwienione ze wstydu \u2013<br \/>\n&#8211; p\u00f3\u0142\u015bpi<br \/>\n2005<br \/>\n166<br \/>\njak si\u0119 starzej\u0105 moje stopy<br \/>\nfioletowa siateczka krwi<br \/>\nna granicy podeszwy<br \/>\npo wewn\u0119trznej stronie tr\u00f3jk\u0105ta<br \/>\nhipotetyczna g\u00f3ra atlantydy<br \/>\nna granicy podeszwy<br \/>\nszukam wyra\u017anych dowod\u00f3w<br \/>\nhipotetyczna g\u00f3ra atlantydy<br \/>\nnareszcie naga naoczna<br \/>\nszukam wyra\u017anych dowod\u00f3w<br \/>\npodgl\u0105dam swoj\u0105 kostk\u0119<br \/>\nnareszcie naga naoczna<br \/>\nzgodnie z chudonorm\u0105 estetyki<br \/>\npodgl\u0105dam swoj\u0105 kostk\u0119<br \/>\napogeum doskona\u0142o\u015bci<br \/>\nzgodnie z chudonorm\u0105 estetyki<br \/>\nfioletowa siateczka krwi<br \/>\n[pantum, 5 marca 2005]<br \/>\n167<br \/>\njeszcze tylko kilka dni do wiosny<br \/>\nzapeszysz nie wchod\u017a<br \/>\npomi\u0119dzy uda drewnianych staro\u015bwieckich s\u0142up\u00f3w<br \/>\nrzucisz urok nie patrz<br \/>\nw oczy bezszybym ramom<br \/>\nuczynisz nieczystymi nie dotykaj<br \/>\nnieobecnych bia\u0142ych skrzyde\u0142 wi\u015bni<br \/>\nnadchodz\u0119<br \/>\nw rytm trzepotania dywan\u00f3w<br \/>\nkt\u00f3ry masz uszy &#8211; s\u0142uchaj<br \/>\n19 marca 2005<br \/>\n168<br \/>\nwspomnienie z Emirat\u00f3w<br \/>\nsz\u0142am obok niej<br \/>\npos\u0142usznie<br \/>\nw poprzek miasta Sharjah<br \/>\nodwraca\u0142a si\u0119 do mnie z u\u015bmiechem<br \/>\nkt\u00f3ry by\u0142 doskonale widoczny<br \/>\nw k\u0105cikach jej oczu<br \/>\ngdy zostawa\u0142am w tyle<br \/>\nostro\u017cnie wymijaj\u0105c szarych robotnik\u00f3w<br \/>\nprzykucni\u0119tych na kraw\u0119dziach ulic<br \/>\njak udomowione czaple<br \/>\nprzed ka\u017cdym miseczka warzywnego czatni<br \/>\njej abaja \u0142opota\u0142a cicho przy ka\u017cdym kroku i oddechu<br \/>\nunosi\u0142a si\u0119 lekko czarna zas\u0142ona<br \/>\nJefre jest ju\u017c na pewno na miejscu powiedzia\u0142a<br \/>\nna pewno westchn\u0119\u0142am dmuchaj\u0105c w sw\u00f3j kawa\u0142ek nylonu<br \/>\nna pewno<br \/>\nmy te\u017c tam dotrzemy<br \/>\nza pi\u0119\u0107 bezimiennych blok\u00f3w<br \/>\nkwiecie\u0144 2005<br \/>\nuae<br \/>\n169<br \/>\n**<br \/>\nmorskie rytua\u0142y<br \/>\nlekko nacinam wysypuj\u0119 s\u0142one paluszki<br \/>\nwk\u0142adam d\u0142onie<br \/>\nw morze czerwone<br \/>\nnasi\u0105kaj\u0105 mi\u0119kn\u0105<br \/>\nbardzo s\u0142one<br \/>\nssa\u0107 chc\u0119 jeden po drugim dziesi\u0105ty dotykam j\u0119zykiem<br \/>\njest mi smutno i dobrze<br \/>\nna\u015bci harpie i syreny<br \/>\nofiara z cia\u0142a i krwi<br \/>\njeste\u015bmy zespolone<br \/>\n2005 maj<br \/>\n170<br \/>\nlist ojca z polski do c\u00f3rki w pensacola na florydzie na wie\u015b\u0107 o atakach rekin\u00f3w i terroryst\u00f3w<br \/>\nzn\u00f3w milczysz asiula<br \/>\nnie opowiadasz mi nic<br \/>\nw tej ameryce<br \/>\nilu jest bia\u0142ych raper\u00f3w<br \/>\nilu idiot\u00f3w wysadzaj\u0105cych drapacze chmur<br \/>\nilu farmer\u00f3w i domk\u00f3w na prerii<br \/>\ni ranch<br \/>\nzn\u00f3w milczysz asiula<br \/>\nkochanek praca<br \/>\nna pla\u017cy na czarno<br \/>\nnic nie wiem<br \/>\nile jest willi emerytowanych komandos\u00f3w<br \/>\nile jacht\u00f3w niedosk\u0142adanych jak nasz<br \/>\nile slums\u00f3w i gang\u00f3w<br \/>\ni odgryzionych r\u0105k<br \/>\nile p\u00f3r deszczowych na florydzie ile centymetr\u00f3w \u015bniegu<br \/>\nzatopi i zakryje tw\u00f3j<br \/>\nz czu\u0142o\u015bci\u0105 nienapisany list<br \/>\n2005<br \/>\n171<br \/>\n[kto widzia\u0142 ostatnio tr\u00f3jc\u0119 \u015bwi\u0119t\u0105 i wie gdzie obecnie przebywa proszony jest o zg\u0142oszenie si\u0119 na komisariat Micha\u0142a Archanio\u0142a]<br \/>\n\u015bwiergol\u0105cy wniebog\u0142osy niemowa duch<br \/>\nzn\u00f3w wyskoczy\u0142 z niebieskiego okna<br \/>\nosamotni\u0142 odwiecznie pust\u0105 suteren\u0119<br \/>\nolaboga<br \/>\nwzywamy gor\u0105co na pomoc<br \/>\nlokatorskie po s\u0105siedzku co to nigdy pustostan<br \/>\nnie-niebieskie diabelskie<br \/>\nolaboga<br \/>\nw\u0142a\u015bciciel sutereny od wiek\u00f3w niewidziany<br \/>\npo bo\u017cemu<br \/>\njego syn samozwaniec kiedy\u015b wr\u00f3ci do niej<br \/>\nzaprowadzi niebieski porz\u0105dek<br \/>\nniech tylko raz na wieczno\u015b\u0107 ucieknie europejczykom spod gwo\u017adzi<br \/>\nw trzydziestym trzecim<br \/>\nolaboga<br \/>\nPL ok 2003<br \/>\n172<br \/>\nreinkarnacja<br \/>\nco by by\u0142o gdyby moje w\u0142osy<br \/>\nnale\u017ca\u0142y do kogo\u015b innego do tej<br \/>\nkobiety w przysz\u0142o\u015bci<br \/>\nkt\u00f3rej dusza moja tylko troch\u0119<br \/>\np\u00f3\u017aniej<br \/>\nta sama<br \/>\nco by by\u0142o gdyby ten papier<br \/>\nnie wch\u0142on\u0105\u0142 moich my\u015bli teraz<br \/>\nlecz kilka tysi\u0119cy lat przedtem<br \/>\npapirus przodek to samo<br \/>\nwidzia\u0142 spisane<br \/>\nniepotrzebnie<br \/>\nco by by\u0142o gdyby s\u0142owa dwugarbne<br \/>\nnie nosi\u0142y jak dzi\u015b znaczenia<br \/>\nnie<br \/>\nby\u0142aby ju\u017c tylko my\u015bl scalona-przekazywalna<br \/>\na s\u0142owa \u2013 anachronizmem<br \/>\n23.10.2005 warszawa<br \/>\n173<br \/>\nM\u0119\u017ca pami\u0119ci \u017ca\u0142obny\u2026<br \/>\n[Czemu, Cieniu, odje\u017cd\u017casz [\u2026]<br \/>\nw niedziel\u0119 posprz\u0105tam<br \/>\nw pokoju i w kuchni on<br \/>\nposprz\u0105tam zdecydowanie<br \/>\nzobacz\u0119<br \/>\nco pozosta\u0142o<br \/>\nco si\u0119 jeszcze mo\u017ce przyda\u0107. co wyrzuci\u0107<br \/>\nw niedziel\u0119 si\u0119 nie sprz\u0105ta?<br \/>\nw sobot\u0119 nie kiwnie palcem?<br \/>\nw pi\u0105tek p\u00f3j\u015b\u0107 do meczetu?<br \/>\nju\u017c nie trzeba<br \/>\nju\u017c posprz\u0105tane<br \/>\nnic nie zosta\u0142o<br \/>\n174<br \/>\nplan noworoczny<br \/>\nb\u0119dzie tak b\u0119dzie taki<br \/>\ntekst<br \/>\ng\u0142\u0119boki<br \/>\ntak jak wci\u0119cie jego ud<br \/>\njak wygi\u0119cie no\u017ca<br \/>\nkt\u00f3ry ostrzony wczoraj<br \/>\nz mi\u0119kkiej stali niekruchej<br \/>\nnie\u0142amliwej nietwardej<br \/>\nb\u0119dzie tekst o dwu kobietach<br \/>\ni o nim<br \/>\nraz<br \/>\nna trzy pas b\u0119dzie<br \/>\nb\u0119dzie tak b\u0119dzie<br \/>\ntaki tekst o tr\u00f3jk\u0105cie prawiesielskim<br \/>\ncierpkim jak mu\u015bni\u0119cie jej ust<br \/>\n30 listopada<br \/>\n175<br \/>\nwczoraj i dzi\u015b &#8211; herbata<br \/>\npowierzchnia dwudniowej herbaty naznaczona susz\u0105<br \/>\ndotykam torebki<br \/>\nmarszczy si\u0119 jak stopiony czekoladowy batonik<br \/>\nt\u0119skni\u0119 napisa\u0142am po namy\u015ble<br \/>\nko\u017cuch poruszy\u0142 si\u0119 zniecierpliwiony<br \/>\ndrgn\u0105\u0142 znudzony telefon od dwu dni zimny<br \/>\nwyplu\u0142 leniw\u0105 odpowied\u017a &#8211; we mnie<br \/>\nbrak uczu\u0107<br \/>\ndziwnie<br \/>\nherbata zmienia smak<br \/>\n176<br \/>\nSamotne spojrzenie w okno<br \/>\nzabielony \u015bniegiem dach \u015bmietnika<br \/>\nkrata &#8211; szaro\u015bci biel<br \/>\nszyba \u2013 \u015bwiat\u0142a brud<br \/>\nw okna ramionach<br \/>\ng\u0142owa<br \/>\ndzi\u00f3b<br \/>\nskrzyd\u0142a<br \/>\nz prawej<br \/>\nz lewej<br \/>\npodwojone<br \/>\nfragment s\u0142owa w kuchni mieszam z mlekiem<br \/>\nna czekolad\u0119<br \/>\ngo\u0142\u0119bie odchody s\u0105 niewidoczne<br \/>\ntylko szare skrzyd\u0142a dotykaj\u0105 mnie szybko<br \/>\ngdy \u0142y\u017ceczk\u0105 mieszam<br \/>\noddech ciszy<br \/>\n20 lutego 2006-02-22<br \/>\n177<br \/>\ndusza \u2013 moment kreacji<br \/>\nwpe\u0142znij<br \/>\npowoli<br \/>\nniech ci\u0119 przykryje jak li\u015b\u0107<br \/>\nprzycisz \u017caby i anio\u0142y str\u00f3\u017ce<br \/>\nwejd\u017a<br \/>\nostro\u017cnie zasu\u0144<br \/>\njak \u015bpiw\u00f3r namiot las<br \/>\nrzeczywisto\u015b\u0107<br \/>\nzasup\u0142aj od wewn\u0105trz<br \/>\n\u015bci\u015ble jak kokon<br \/>\nb\u0142\u0119kitn\u0105 nitk\u0105 na szcz\u0119\u015bcie<br \/>\n\u0107wicz oddechy to proste<br \/>\njak joga<br \/>\ni<br \/>\nzrozum<br \/>\n\u017ce ona jest macicy sk\u00f3rk\u0105 na zewn\u0105trz<br \/>\nczemu szukasz jej w \u015brodku?<br \/>\n9 june 2006<\/p>\n<p>178<br \/>\n***<br \/>\nzaprawd\u0119 powiadam wam jest B\u00f3g<br \/>\nstoi na kraw\u0119dzi nibynieba w rozkroku bierze rozmach<br \/>\npopycha<br \/>\nspadamy<br \/>\nrazem<br \/>\non wyrasta skrzyd\u0142ami<br \/>\nkt\u00f3re s\u0105 niebieskie jak smuga dymu<br \/>\nja krzycz\u0119<br \/>\ngdy razem dotykamy nibyziemi<br \/>\ngrz\u0105ska powierzchnia ugina si\u0119<br \/>\nznikam w bagnie<br \/>\nwyp\u0142ywam<br \/>\ntylko dlatego \u017ce \u0142askota\u0142 mnie w stopy<br \/>\nod \u015brodka<br \/>\nok 2006<\/p>\n<p>179<br \/>\nna szczyt<br \/>\nschodek<br \/>\ndwa<br \/>\nni\u017cej<br \/>\nzadzieram g\u0142ow\u0119 i u\u015bmiecham si\u0119<br \/>\ndo ciebie<br \/>\nwinda otwarcie zaprasza<br \/>\nale ja si\u0119 rozsypi\u0119 w nierozumiej\u0105cy u\u015bmiech<br \/>\ni b\u0119d\u0119 musia\u0142a zakry\u0107 oczy przed blaskiem<br \/>\nwidzisz<br \/>\nja<br \/>\nnie<\/p>\n<p>180<br \/>\ntak<br \/>\nzaprzecz<br \/>\nwszystkiemu co wiesz<br \/>\na pojawi si\u0119 wszystko czego pragniesz<br \/>\npozornie<br \/>\noceany statki dzieci s\u0142onie<br \/>\ni jeden cz\u0142owiek b\u0119dzie w stanie<br \/>\nunie\u015b\u0107 ci\u0119 na d\u0142oni<br \/>\nzgasi\u0107 \u015bwiat i<br \/>\nzdmuchn\u0105\u0107<br \/>\np\u0142omie\u0144 r\u00f3\u017c<br \/>\ni oddech pelargonii<br \/>\nok 2006<\/p>\n<p>181<br \/>\ndlaczego nie<br \/>\nboli mnie<br \/>\nna palcach otwierane niebo<br \/>\nwik\u0142a si\u0119 i sup\u0142a<br \/>\nsiepie i przycina<br \/>\nnie mog\u0119 rozsun\u0105\u0107<br \/>\nzreszt\u0105 po co<br \/>\ndo reszty niepotrzebne w\u0105skie ulice<br \/>\nko\u0142a powoz\u00f3w i go\u0142\u0119bniki<br \/>\nadresat umar\u0142<br \/>\nutnijmy skrzyd\u0142a ptakom<br \/>\n182<br \/>\nzobacz<br \/>\nzobacz tyle s\u0142\u00f3w<br \/>\ncz\u0142api\u0105 za nami<br \/>\ncierpliwie<br \/>\nokrywaj\u0105 si\u0119 kocem<br \/>\nprzysypiaj\u0105 po k\u0105tach<br \/>\nczuwaj\u0105<br \/>\nnie opuszczaj\u0105 mieszkania jak kot<br \/>\npodmieciesz pod wycieraczk\u0119 pod dywan<br \/>\nz\u00a0trzepotem wyfrun\u0105 jak tylko pozwoli<br \/>\ntwoja d\u0142o\u0144<br \/>\nna balkon na wiatr<br \/>\nmotyle<br \/>\nok 2007<\/p>\n<p>183<br \/>\nniebo<br \/>\nniebo dzi\u015b moje w\u0142osy<br \/>\nr\u00f3wniutkie linie<br \/>\npracowicie wyczesane pasma chmur<br \/>\nleniwe i martwe<br \/>\nczasem postrz\u0119pione<br \/>\nniesforne ko\u0144c\u00f3wki szukaj\u0105 intymno\u015bci<br \/>\nw kwiatach jab\u0142oni<br \/>\n\u017cycia<br \/>\nw opieku\u0144czych grzebieniach jesion\u00f3w<br \/>\n2.03.2007<\/p>\n<p>184<br \/>\nale czy<br \/>\nzapomnia\u0142am<br \/>\nd\u017awi\u0119ki fortepianu jednak p\u0142yn\u0105<br \/>\npiano piano<br \/>\nszeptem<br \/>\nciszej jeszcze<br \/>\nnie s\u0142ysz\u0119<br \/>\npowt\u00f3rz<br \/>\nco m\u00f3wi\u0142e\u015b<br \/>\naa tak<br \/>\nracja<br \/>\ntaka jestem taka jestem<br \/>\nbo ja w\u0142a\u015bnie jestem taka<br \/>\npiano<br \/>\ncicha<br \/>\nzamykam drzwi na palcach na dywanie<br \/>\nwsi\u0105ka woda<br \/>\nzapominam<br \/>\nzapomnia\u0142am<br \/>\noczywi\u015b\u0107ie<br \/>\nmo\u017cesz otworzy\u0107<br \/>\nwyp\u0142ynie wszystko<br \/>\n&#8222;ale czy, ale czy..&#8221;<br \/>\na d\u017awi\u0119ki fortepianu p\u0142yn\u0105<br \/>\n30.05.2007<br \/>\n186<br \/>\n\u015bwi\u0105tynia mi\u0142o\u015bci<br \/>\nIn the temple of love: shine like thunder<br \/>\nciemno\u015b\u0107<br \/>\npodkurczone nogi<br \/>\nsplecione ramiona<br \/>\nkolana pod brod\u0105<br \/>\nnogi zapu\u015bci\u0142y korzenie w fotel<br \/>\nno\u017ce wbijaj\u0105 si\u0119 w stopy<br \/>\ng\u0142\u0119biej<br \/>\nod spodu<br \/>\nczarownica podoceaniczna skrzeczy z rado\u015bci<br \/>\n\u015bpiewa nareszcie<br \/>\nparadoks<br \/>\nsyrenki Andersenowskiej<br \/>\nmodli\u0142a si\u0119 o ksi\u0119cia<br \/>\nserce<br \/>\ni stopy<br \/>\nIn the temple of love: cry like rain<br \/>\na ka\u017cdy krok sprawia\u0142 jej b\u00f3l<br \/>\nczym jednak b\u00f3l<br \/>\nczym utrata pi\u0119knych kszta\u0142t\u00f3w ogona \u0142usek i p\u0142etw<br \/>\nje\u015bli biec mog\u0142a do niego<br \/>\ni kocha\u0107<br \/>\nbez s\u0142\u00f3w<br \/>\nIn the temple of love: hear my calling<br \/>\nbiegnij<br \/>\nczym pr\u0119dzej<br \/>\nprzecie\u017c<br \/>\nnie zawo\u0142asz<br \/>\nthe temple of love is falling<br \/>\nDown the temple of love is falling<br \/>\nDownthe temple of love is falling<br \/>\nDownthe temple of love is falling<br \/>\nDownthe temple of love is falling<br \/>\nDownthe temple of love is falling<br \/>\nDownthe temple of love is falling<br \/>\nDown<br \/>\n2007<br \/>\n&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.<br \/>\n187<br \/>\n***<br \/>\ni pozostaje tylko by\u0107<br \/>\nprzy nim<br \/>\ni czeka\u0107<br \/>\nnie odchodzi\u0107<br \/>\nprzecie\u017c w ko\u0144cu co\u015b powie<br \/>\nda zna\u0107<br \/>\nzaskamle chocia\u017c<br \/>\ni mie\u0107 nadziej\u0119 warto<br \/>\nbo czemu<br \/>\nnadziei si\u0119 pozbywa\u0107<br \/>\nw ko\u0144cu to nie ten jedyny<br \/>\nnie pierwszy i nie ostatni<br \/>\nwiersz nie\u015bmia\u0142o zaczynam<br \/>\n2007<\/p>\n<p>188<br \/>\n***<br \/>\nwierzb niemrawe czu\u0142ki<br \/>\npochylaj\u0105 si\u0119 gdy przechodz\u0119<br \/>\nchc\u0105 dotkn\u0105\u0107 nie potrafi\u0105<br \/>\nzbyt nie\u015bmia\u0142e zbyt m\u0142ode<br \/>\nchwiej\u0105 si\u0119z ruchem wody<br \/>\nniby<br \/>\nnieprzejrzyste ukwia\u0142y<br \/>\nziele\u0144 to lecz nie zielen jeszcze<br \/>\nprzy niej ciemno\u015b\u0107 brunatnej kory<br \/>\nabsurdem<br \/>\nli\u015bcie wierzb t\u0119skni\u0105 za ziemi\u0105<br \/>\npragn\u0105 jej ciep\u0142a ga\u0142\u0119zie<br \/>\na wszystko faluje i wiatr<br \/>\nponad powierzchni\u0105<br \/>\nbo podnie\u015b tylko wzrok &#8211; tu jest wodnista noc<br \/>\ntam suche jasne gwiazdy<br \/>\nbezs\u0142owie cisza wieczno\u015b\u0107<br \/>\n2007<\/p>\n<p>189<br \/>\n&#8222;Suzanne<br \/>\nzabiera ci\u0119<br \/>\n&#8230;nad rzek\u0119<br \/>\n&#8230;wiesz \u017ce jest prawie szalona<br \/>\nale w\u0142a\u015bnie dlatego chcesz by\u0107 przy niej<br \/>\n&#8230;sp\u0119dzi\u0107 z ni\u0105 noc<br \/>\n&#8230;a gdy chcesz jej powiedzie\u0107 \u017ce nie ma w tobie milo\u015bci..<br \/>\n&#8230;rzeka odpowiada<br \/>\n\u017ce zawsze by\u0142e\u015b jej kochankiem<br \/>\n&#8230;i chcesz z ni\u0105 podr\u00f3\u017cowa\u0107<br \/>\n&#8230; wiesz \u017ce ona ci zaufa<br \/>\nbowiem cia\u0142a jej dotkn\u0105\u0142e\u015b<br \/>\nmy\u015bl\u0105 sw\u0105&#8221;<br \/>\nnoc i jedena\u015bcie po dwunastej<br \/>\nmoja kawa staruszka<br \/>\nma zapach tytoniu<br \/>\ncohena g\u0142os jest spokojny<br \/>\nnad rzek\u0105 ani jednej \u0142odzi<br \/>\nzuzanna si\u0119 oddala<br \/>\nsamotna<br \/>\nwe\u017amie ci\u0119 za r\u0119k\u0119<br \/>\nje\u015bli jej zaufasz<br \/>\nwe\u017amiesz j\u0105 za r\u0119k\u0119<br \/>\nje\u015bli ci zaufa<br \/>\n2007<br \/>\n190<br \/>\nprzegl\u0105daj\u0105c s\u0142ownik wyraz\u00f3w obcych i histori\u0119 szkolnictwa<br \/>\ntrywialny<br \/>\nz \u0142aciny trivium<br \/>\ntrywialny<br \/>\nczyli dotycz\u0105cy szko\u0142y powszechnej<br \/>\ntrywialny czyli banalny w z\u0142ym gu\u015bcie<br \/>\ntrywialny<br \/>\nczyli stoj\u0105cy na skrzy\u017cowaniu trzech dr\u00f3g<br \/>\njedna prowadzi do ciebie<br \/>\ndruga do mnie<br \/>\ntrzecia&#8230;<br \/>\np\u00f3jd\u0119 trzeci\u0105<br \/>\n2007<\/p>\n<p>191<br \/>\nprzypu\u015b\u0107my \u017ce jest taka mo\u017cliwo\u015b\u0107<br \/>\n\u017ce powiem<br \/>\na moje s\u0142owa ca\u0142kowicie okr\u0105g\u0142e<br \/>\nw ci\u0105gach podrz\u0119dnie z\u0142o\u017conych &#8211; pe\u0142ne<br \/>\nprzecink\u00f3w przemilcze\u0144 i spacji<br \/>\nuporz\u0105dkuj\u0105 si\u0119 w ca\u0142o\u015b\u0107<br \/>\nje\u015bli zechcesz<br \/>\na ja pozwol\u0119<br \/>\nzamkniemy je w zbi\u00f3r i funkcj\u0119<br \/>\nprzypu\u015b\u0107my \u017ce jest taka<br \/>\nmo\u017cliwo\u015b\u0107<br \/>\n\u017ce powiem a ty mnie zrozumiesz<br \/>\nprzypu\u015bmy<br \/>\n\u017ce od\u0142o\u017c\u0119 na chwil\u0119 pi\u00f3ro<br \/>\ni o\u0142\u00f3wkiem powiem szeptem<br \/>\n\u017ce w\u015br\u00f3d tysi\u0105ca mo\u017cliwo\u015bci<br \/>\nta jedna jest<br \/>\nniewiadom\u0105<br \/>\n2007 kwiecie\u0144?<\/p>\n<p>192<br \/>\n***<br \/>\na stara\u0142am si\u0119 tak ostro\u017cnie<br \/>\nchodzi\u0107 po tym ogrodzie<br \/>\ntak aby nie dostrzeg\u0142a mnie r\u00f3\u017ca<br \/>\n\u017ceby ma\u0142y ksi\u0105\u017c\u0119 spokojnie bawi\u0142 si\u0119 tam<br \/>\nza horyzontem<br \/>\nstara\u0142am si\u0119 nic nie dotyka\u0107 nie ubrudzi\u0107<br \/>\nd\u0142oni py\u0142em bia\u0142ych lilii i \u017conkili<br \/>\n\u017c\u00f3\u0142tych \u015bmiertelnie powa\u017cnych nie kusi\u0107<br \/>\nnie mie\u0107 udzia\u0142u w groteskowej sprawie<br \/>\nzapylania<br \/>\nstara\u0142am si\u0119 niedba\u0107-niepodchodzi\u0107-nieprzygl\u0105da\u0107 si\u0119<br \/>\nnieistnie\u0107wcale<br \/>\nale si\u0119 nie uda\u0142o<br \/>\n2007<\/p>\n<p>193<br \/>\ncomment faire<br \/>\nspogl\u0105daj\u0105c sobie w oczy, czego szukamy<br \/>\nwypowiadaj\u0105c s\u0142owa, co chcemy osi\u0105gn\u0105\u0107<br \/>\non m\u00f3wi &#8211; to lubi\u0119<br \/>\nja my\u015bl\u0119 &#8211; czy znam?<br \/>\npotem szukam czego\u015b w pami\u0119ci, w sieci, u przyjaci\u00f3\u0142, odkrywam. no tak<br \/>\nkupuj\u0119 kradn\u0119 t\u0119 jego muzyk\u0119 i s\u0142owa i my\u015bl\u0119<br \/>\npodoba mi si\u0119<br \/>\nnie patrz\u0105c sobie w oczy, czego szukamy<br \/>\nmilcz\u0105c, co chcemy osi\u0105gn\u0105\u0107<br \/>\nja m\u00f3wi\u0119 &#8211; nie znamy si\u0119<br \/>\non m\u00f3wi &#8211; za jaki\u015b czas<br \/>\npotem szukamy si\u0119 si\u0119 bez sensu. i znajdujemy. no tak<br \/>\nw\u0105tpliwo\u015bci mam milion i my\u015bl\u0119<br \/>\nczekamy<br \/>\ntylko jak?<br \/>\n2007<\/p>\n<p>194<br \/>\nspojrzysz na ni\u0105<br \/>\nz pocz\u0105tku<br \/>\nzmarszczona i nieurokliwa<br \/>\nskulona<br \/>\nosch\u0142a<br \/>\ndotkniesz j\u0105 opuszkami palc\u00f3w<br \/>\nprzygotujesz\u00a0jej wrz\u0105tek<br \/>\nodczekasz<br \/>\ndelikatnie ciep\u0142em otoczysz<br \/>\nrozp\u0142ywa\u0107 si\u0119 b\u0119dzie z rozkoszy<br \/>\nunosi\u0107 na powierzchni<br \/>\nw ekstazie<br \/>\nopadnie w ko\u0144cu<br \/>\nzm\u0119czona<br \/>\notworzy<br \/>\nrozlu\u017ani<br \/>\nsmaczna<br \/>\nzielona<br \/>\n2007<\/p>\n<p>145<br \/>\nbardzo<br \/>\nb\u0119d\u0119 ci\u0119 bardzo kocha\u0107<br \/>\npowiedzia\u0142a<br \/>\nbardzo \u2013 powiedzia\u0142a g\u0142o\u015bniej<br \/>\ntylko tykanie zegara wci\u0105\u017c tak samo potakuj\u0105ce w ciszy<br \/>\nprzekrzycze\u0107 \u2013 bardzo<br \/>\nd\u0142ugo ci\u0119 b\u0119d\u0119 poznawa\u0107<br \/>\ndlugo nie b\u0119d\u0119 ufa\u0107<br \/>\nchodzi\u0107 w\u0142asnymi drogami<br \/>\nt\u0119skni\u0107<br \/>\nza aleksandrem z pluszu<br \/>\nw \u0142\u00f3\u017cku<br \/>\nza nocami samotnego pisania<br \/>\nza cisz\u0105<br \/>\nszale\u0144stwem ta\u0144ca bez \u015bwiadk\u00f3w<br \/>\nza sob\u0105 dla siebie zaborczo<br \/>\nale gdy ju\u017c<br \/>\nbardzo b\u0119d\u0119 ci\u0119 kocha\u0107<br \/>\nzobaczysz \u2013 powiedzia\u0142a<br \/>\nb\u0119d\u0119\u2026<\/p>\n<p>146<br \/>\nfarbami<br \/>\na gdy naprawd\u0119 powa\u017cnie chcesz o czym\u015b pomy\u015ble\u0107<br \/>\nnigdy nie ma pod r\u0119k\u0105<br \/>\nczystej kartki<br \/>\ns\u0142owa odpowiedniego<br \/>\npi\u00f3ra<br \/>\nkredki<br \/>\nkoloru<br \/>\nuczu\u0107<br \/>\ntrudno si\u0119 dopatrze\u0107<br \/>\nale dziecko w tobie<br \/>\nczuwa<br \/>\nju\u017c jest ju\u017c<br \/>\nwspina si\u0119 na palce<br \/>\nwyci\u0105ga z szafki nowe farby<br \/>\npr\u00f3buje p\u0119dzlem i palcami<br \/>\nna pod\u0142odze na \u015bcianach<br \/>\nwymiesza\u0142o pomara\u0144cze b\u0142\u0119kity zielenie i br\u0105zy<br \/>\ni nie wida\u0107 ju\u017c nic<br \/>\njednak podpis<br \/>\ntak<br \/>\ntak tak to ja<br \/>\nnamalowa\u0142am ci\u0119 gdy szuka\u0142a\u015b tej kartki<br \/>\nsmutna<br \/>\n05.06.07<\/p>\n<p>147<br \/>\nna balkonach<br \/>\nna wyci\u0105gni\u0119cie d\u0142oni<br \/>\nna sznurkach<br \/>\nsp\u00f3dnica jej w p\u0142atkach ja\u015bminu<br \/>\nniebieska halka obok i bia\u0142y biustonosz<br \/>\npranie co drugi dzie\u0144 \u015bwie\u017ce<br \/>\ni kwiaty cynii w powijakach<br \/>\nfioletowe<br \/>\nwychodzi w negli\u017cu legginsach koszulce z dekoltem<br \/>\nporozmawia\u0107<br \/>\no niedorozwini\u0119tych r\u00f3\u017cowych pelargoniach<br \/>\ni moich<br \/>\nkt\u00f3re kupi\u0142am doros\u0142e prawda? i pi\u0119kne<br \/>\np\u0105sowe<br \/>\nzazdro\u015bci bratk\u00f3w kt\u00f3re ju\u017c przekwitaj\u0105<br \/>\ni warkoczy d\u0142ugich<br \/>\ni lat<br \/>\nale kwiaty b\u0119dzie podlewa\u0107<br \/>\nopowie\u015bci<br \/>\no rodzinie uzdolnionej c\u00f3rce i wnuczku co do tej anglii<br \/>\no alkoholikach z pierwszego ich psach i kotach<br \/>\ni synu co si\u0119 ostatnio nie pojawia bogu dzi\u0119ki<br \/>\no aureolach \u015bwiate\u0142 nad piastowem i uroku zieleni<br \/>\ndzia\u0142kowych drzew<br \/>\nzachowa<br \/>\nprzecie\u017c ja nie na d\u0142ugo<br \/>\nna tydzie\u0144<br \/>\ni zn\u00f3w jej wszystko od nowa o sobie pracy studiach zm\u0119czeniu<br \/>\ni o kwiatach<br \/>\npomi\u0119dzy dwoma wierszami<br \/>\npowiem<br \/>\n8.06.07<\/p>\n<p>148<br \/>\n***<br \/>\nto tak jakby<br \/>\nunosi\u0107 si\u0119<br \/>\na jednocze\u015bnie st\u0105pa\u0107 twardo po ziemi<br \/>\ntrywialnie i dos\u0142ownie<br \/>\ns\u0142ucha\u0107 go<br \/>\na jednocze\u015bnie nie s\u0142ysze\u0107<br \/>\nbicie serca przecie\u017c bywa k\u0142amstwem<br \/>\nkt\u00f3re szeptane<br \/>\nsto razy mo\u017ce uwierzy\u0107<br \/>\nw siebie samo<br \/>\n\u017ce istnieje<br \/>\na to tak jakby<br \/>\nwyzna\u0107 &#8211;<br \/>\njednocze\u015bnie mam \u015bwiadomo\u015b\u0107 wiedz\u0119 z\u0142e przeczucia obawy<br \/>\ni dusz\u0119<br \/>\nale ty<br \/>\npowiedz sk\u0105d jeste\u015b<br \/>\ntaki<br \/>\ni sk\u0105d tyle o mnie wiesz<br \/>\n8.06.07<\/p>\n<p>149<br \/>\ndzi\u015b od rana<br \/>\npod starym \u017cyrandolem ciotki kr\u00f3lestwo much<br \/>\nw planie dnia<br \/>\nwy\u015bcigi akrobacje powietrzne pokazy lot\u00f3w klasy junior\u00f3w<br \/>\nnowonarodzonych<br \/>\nw p\u0119kni\u0119tej ceramicznej misce<br \/>\nprzyd\u017awiganej z francji przed dziesi\u0119ciu laty<br \/>\nbotwina czysta &#8211; z chrzanem<br \/>\nidea\u0142 purpurowego pi\u0119kna<br \/>\ndwie zabielane kawy<br \/>\ntruskawki w bitej \u015bmietanie<br \/>\nzapach tymianku i kwiat\u00f3w oregano<br \/>\nptaki za oknem na zmian\u0119<br \/>\nz \u0107wierkaniem autobus\u00f3w<br \/>\nniegro\u017ane burze samolot\u00f3w<br \/>\nzbyt nisko<br \/>\ni szuranie poci\u0105g\u00f3w tu\u017c obok<br \/>\ndu\u017co twoich esemes\u00f3w<br \/>\nniewiele mojej nauki<br \/>\ntylko jaki\u015b artyku\u0142 Twaina kiedy\u015b zaniedbany<br \/>\no tym \u017ce rasa ludzka jako jedyna ma sk\u0142onno\u015b\u0107 do okrucie\u0144stwa<br \/>\nbez powodu<br \/>\nrozp\u0142aka\u0142am si\u0119<br \/>\nleniwa niby-sielanka<br \/>\ntylko szkoda \u017ce ciebie tu nie ma<br \/>\n9.06.07<\/p>\n<p>150<br \/>\ntak naprawd\u0119<br \/>\njeste\u015b tylko ty<br \/>\nnie uciekniesz<br \/>\ndonik\u0105d<br \/>\ndo nikogo<br \/>\ndo kogo<br \/>\ntak naprawd\u0119<br \/>\nmasz tylko siebie<br \/>\njak ostatni\u0105 przysta\u0144<br \/>\nmo\u017ce jeszcze troch\u0119 muzyki<br \/>\nmo\u017ce za du\u017ce ale rozumiej\u0105ce oczy jezusa<br \/>\nz plakatu Wanted<br \/>\nza kt\u00f3rego g\u0142ow\u0119 nagroda stu srebrnik\u00f3w<br \/>\nmo\u017ce pocieszaj\u0105ce s\u0142owa matki<br \/>\nz daleka<br \/>\nale tak naprawd\u0119<br \/>\ntylko ty mo\u017cesz sobie wyt\u0142umaczy\u0107<br \/>\no co ci chodzi<br \/>\ni ty musisz zdecydowa\u0107<br \/>\nczy uciec przed<br \/>\nczy nie pi\u0107<br \/>\nkawy<br \/>\nusn\u0105\u0107<br \/>\na jutro w\u0142o\u017cy\u0107 w to r\u0119ce z kt\u00f3rejkolwiek strony<br \/>\nrozwi\u0105za\u0107 problemy uporz\u0105dkowa\u0107 \u017cycie odpocz\u0105\u0107 nie pozwoli\u0107<br \/>\nnie pozwoli\u0107 nie pozwoli\u0107 \u017ceby szcz\u0119\u015bcie po raz kolejny<br \/>\nrozp\u0142yn\u0119\u0142o si\u0119 w deszczu<br \/>\ni nieporozumieniach<br \/>\n9.06.07<\/p>\n<p>151<br \/>\npatrz<br \/>\nna wszystko mo\u017cna spojrze\u0107<br \/>\ndwa razy na dwa<br \/>\nsposoby<br \/>\nclouds in focus<br \/>\nor out of<br \/>\n:<br \/>\nlubi\u0119 patrze\u0107<br \/>\nz bliska<br \/>\nw okno w oczy<br \/>\nczasem jednak<br \/>\nz bliska<br \/>\nwida\u0107 tylko szyb\u0119<br \/>\nzaplut\u0105 deszczem<br \/>\na dalekowidz dostrze\u017ce<br \/>\nresztki s\u0142o\u0144ca<br \/>\nw chmurach<br \/>\n10.06.07<\/p>\n<p>152<br \/>\npod-wiecz\u00f3r<br \/>\nparadoks<br \/>\ngdy jednocze\u015bnie nie pragn\u0119 nic powiedzie\u0107<br \/>\ni nic nie mam do powiedzenia<br \/>\na jednak grafoma\u0144skim nawykiem po\u017c\u0105dam i szukam kartki o\u0142\u00f3wka<br \/>\nczarna li\u015bciasta wystyg\u0142a po raz drugi podgrzej\u0119 j\u0105 w mikrofali<br \/>\nstraci szlachetny smak bia\u0142oruskiej ksi\u0119\u017cniczki herbaty<br \/>\njeszcze jeden dalekobie\u017cny po lewej po torach przez wiadukt<br \/>\njeszcze jeden autobus i psia k\u0142\u00f3tnia pod balkonem niezno\u015bna<br \/>\njeszcze jeden kawa\u0142ek Vatagi ods\u0142ucham<br \/>\njeszcze zmarzn\u0119 troch\u0119<br \/>\njeszcze jedna mr\u00f3wka przejdzie szeroko\u015b\u0107 kartki<br \/>\ni dopiero wtedy strac\u0119 nadziej\u0119<br \/>\njest mi dzi\u015b dobrze spokojnie bezmy\u015blnie<br \/>\nnic nie bulwersuje nic nie zachwyca nic nie prowokuje nic nie jest<br \/>\nnaprawd\u0119<br \/>\nnie potrafi\u0119 dzi\u015b nic napisa\u0107<br \/>\n14.06.07<\/p>\n<p>153<br \/>\n***<br \/>\ndotyk skrzyde\u0142 anio\u0142a<br \/>\n&#8211; euforia<br \/>\nten spok\u00f3j cisza rozs\u0105dek i umiar<br \/>\n&#8211; to ona?<br \/>\ntrafisz za ni\u0105 pod wod\u0119<br \/>\nprzyjmie ci\u0119 ujmie zapragnie<br \/>\notworzy ci oczy i serce<br \/>\npozwoli pie\u015bci\u0107 si\u0119 naga<br \/>\nzrzuci \u0142uski bezbronna i dotkn\u0105\u0107 pozwoli<br \/>\ntak\u017ce i tej<br \/>\njednej<br \/>\nkt\u00f3ra jest \u017ar\u00f3d\u0142em<br \/>\nszale\u0144stwa marze\u0144 i wierszy<br \/>\n&#8230;<br \/>\nkompleks\u00f3w i niepewno\u015bci?<br \/>\nniemoty?<br \/>\nprosz\u0119 zrozum<br \/>\np\u0142ywam w g\u0142\u0119bokich wodach<br \/>\nnie boj\u0119 si\u0119 oceanu<br \/>\nunosz\u0119 si\u0119 z pr\u0105dem<br \/>\nlub p\u0142yn\u0119 pod pr\u0105d<br \/>\nlub jednocze\u015bnie w kierunkach obu<br \/>\njestem u\u015bmiechem szcz\u0119\u015bciem i wierszem<br \/>\nale czasami jestem<br \/>\nnie-mow\u0105<br \/>\n10.06.07<\/p>\n<p>154<br \/>\ntak<br \/>\nsiedzie\u0107 tak w s\u0142o\u0144cu<br \/>\nleniwie podnosi\u0107 d\u0142o\u0144 i opuszcza\u0107 na papier<br \/>\nsenne powieki<br \/>\nletarg letniego popo\u0142udnia<br \/>\nzm\u0119czenie nabrzmia\u0142e niech\u0119ci\u0105<br \/>\nprzy nadziei<br \/>\nmy\u015bl-i-oczekiwanie<br \/>\np\u00f3\u0142-le\u017ce\u0107 tak o zmierzchu<br \/>\nnakrywa\u0107 d\u0142oni\u0105 kubek herbaty<br \/>\nwilgotnym dotykiem gor\u0105cej parzy\u0107 usta<br \/>\ntrywialnie zup\u0119 gotowa\u0107<br \/>\nprzy d\u017awi\u0119kach beethovena<br \/>\nczuwa\u0107<br \/>\na potem tak le\u017ce\u0107 po zmroku<br \/>\nnas\u0142uchiwa\u0107 &#8211; ju\u017c takty dziewi\u0105tej<br \/>\nintensywnie i czysto<br \/>\nnie spa\u0107 i my\u015ble\u0107 nareszcie<br \/>\nkiedy ty b\u0119dziesz obok<br \/>\n15.06.07<\/p>\n<p>155<br \/>\n22 czerwca &#8211; zako\u0144czenie roku szkolnego<br \/>\nten dzie\u0144 ma w sobie gwa\u0142towno\u015b\u0107 i l\u0119k<br \/>\nniepokoj\u0105cy koniec i co\u015b jeszcze czego nie umiem nazwa\u0107<br \/>\nnie wzi\u0119\u0142am dzi\u015b dziennika<br \/>\ni moje r\u0119ce w autobusie wydaj\u0105 si\u0119 niepotrzebne<br \/>\nza du\u017co ma\u0142ych parasolek<br \/>\nuszate misie i biedronki<br \/>\npod nimi czarno-bia\u0142e dziewczynki z dobieranymi warkoczykami<br \/>\nweso\u0142o mrucz\u0105 piosenki w drodze na akademi\u0119<br \/>\nangielska m\u017cawka r\u00f3wniutko nawil\u017ca mi makija\u017c<br \/>\nzawijam si\u0119 w bia\u0142y szal z czerwonymi koralikami i czuj\u0119<br \/>\njak bardzo krwiste wilgotne mam wn\u0119trze<br \/>\nzaci\u015bni\u0119te z \u017calu gard\u0142o i bezradne d\u0142onie<br \/>\nupuszczam telefon z wiadomo\u015bci\u0105 od niego<br \/>\n&#8211; pragn\u0119<br \/>\nby\u015b by\u0142a jedyn\u0105 i pierwsz\u0105<br \/>\n&#8211; ?dziewic\u0105 kt\u00f3ra oddaje si\u0119 z \u017calem<br \/>\ni niecierpliwo\u015bci\u0105?<br \/>\n&#8211; pragn\u0119<br \/>\nna wy\u0142\u0105czno\u015b\u0107 i pe\u0142ni\u0119<br \/>\nna zawsze<br \/>\n&#8211; !truchlej\u0119<br \/>\nz rado\u015bci!<br \/>\noto on. oto ja. oto cia\u0142o moje. oto moje wszystko.<br \/>\npo wielokrotnych przemienieniach<br \/>\n?kt\u00f3rego mojego wcielenia szukasz<br \/>\ni czy nadal mam jeszcze to czego pragniesz?<br \/>\n22.06.07<\/p>\n<p>156<br \/>\nlight<br \/>\nm\u00f3wi\u0119 &#8211; \u015bwiat\u0142o<br \/>\ni zapalam sztuczne ognie na lekcji angielskiego z dzie\u0107mi<br \/>\nbrzd\u0105ce zamieraj\u0105 na moment<br \/>\npotem rzucaj\u0105 si\u0119 na mnie w ekstazie<br \/>\n!ja chc\u0119 potrzyma\u0107!<br \/>\nm\u00f3wi\u0119 &#8211; \u015bwieci si\u0119<br \/>\ni ka\u017c\u0119 zagl\u0105da\u0107 przez otw\u00f3r do pude\u0142ka po butach<br \/>\npob\u0142yskuje srebrzysta folia<br \/>\nwewn\u0105trz<br \/>\nm\u00f3wi\u0119 &#8211; zbyt jasno<br \/>\non przekr\u0119ca lamp\u0119<br \/>\nby nie razi\u0142a mnie w oczy<br \/>\nmy\u015bl\u0119 &#8211; ogie\u0144<br \/>\ni spogl\u0105dam na obrazek anio\u0142a z p\u0142on\u0105cymi skrzyd\u0142ami<br \/>\nnie wiem &#8211; co to jest \u015bwiat\u0142o?<br \/>\nczy ju\u017c jeszcze<br \/>\njest we mnie<br \/>\ndelikatne i lekkie<\/p>\n<p>157<br \/>\npierwsza strona<br \/>\npowiedzia\u0142am<br \/>\notw\u00f3rz i przeczytaj<br \/>\nna kt\u00f3rejkolwiek stronie<br \/>\nto jedna z moich ulubionych<br \/>\nwzi\u0105\u0142 ode mnie ksi\u0105\u017ck\u0119<br \/>\notworzy\u0142 i przeczyta\u0142<br \/>\n&#8211; ale z drugiej strony<br \/>\npowiedzia\u0142<br \/>\nnie znam si\u0119 na poezji<\/p>\n<p>158<br \/>\n***<br \/>\nto k\u0142amstwo<br \/>\nekstaza i zakochanie<br \/>\neuforia zachwyt i gwiazdy<br \/>\nksi\u0119\u017cyce skowronki i r\u00f3\u017ce<br \/>\nto ba\u0142aganiarstwo j\u0119zyka<br \/>\nkt\u00f3ry zapomina sam siebie<br \/>\ni pozwala pokoleniom powtarza\u0107 si\u0119 do znudzenia<br \/>\nto schizofrenia gaworzenia kochank\u00f3w<br \/>\nprzyprawia mnie o b\u00f3l z\u0119b\u00f3w<br \/>\n[czasem jednak tak trudno<br \/>\nunikn\u0105\u0107 s\u0142owa Kocham]<\/p>\n<p>159<br \/>\nw drugiej fazie<br \/>\nrogaliku<br \/>\ntyjesz i \u015bwiecisz za jasno<br \/>\nprzesta\u0144<br \/>\nzas\u0142o\u0144 si\u0119 drzewem<br \/>\nzniknij<br \/>\npatrz tamten komin w oddali<br \/>\non to potrafi istnie\u0107<br \/>\ntylko co drug\u0105 sekund\u0119<br \/>\nnie cz\u0119\u015bciej<br \/>\nb\u0142agam pozw\u00f3l mi zasn\u0105\u0107<br \/>\nby\u0107 cz\u0119\u015bci\u0105 ciemno\u015bci jak dawniej<br \/>\np\u0142aszczk\u0105 na dnie oceanu<br \/>\nmeduz\u0105 niewidoczn\u0105 na fali<br \/>\nkameleonem w kolorze zgilizny<br \/>\npatyczakiem chudym jak patyk<br \/>\nby\u0107 bezd\u017awi\u0119czn\u0105 bardziej ni\u017c g\u0142oska<br \/>\nw z dawien dawna zapomnianym j\u0119zyku<br \/>\nbardziej martw\u0105 ni\u017c rozk\u0142adaj\u0105ce si\u0119 cia\u0142o<br \/>\nniewidoczn\u0105<br \/>\npowszechnie nieznan\u0105<br \/>\nw sen jedwabisty jak w kokon<br \/>\nzasup\u0142an\u0105<\/p>\n<p>160<br \/>\n***<br \/>\nkto\u015b przekl\u0105\u0142 za \u015bcian\u0105<br \/>\nsobota<br \/>\n\u00f3sma dwadzie\u015bcia sze\u015b\u0107<br \/>\nczekam na ciebie<br \/>\nrano<br \/>\nmartyna jakubowicz przesta\u0142a \u015bpiewa\u0107<br \/>\ngdzie jest moje pi\u00f3ro i papier<br \/>\ns\u0142owa z komputera s\u0105 mechaniczne i s\u0142one<br \/>\nbrak w nich uczucia<br \/>\na mo\u017ce we mnie<br \/>\na mo\u017ce to senno\u015b\u0107<br \/>\nwakacji kt\u00f3rych tydzie\u0144 min\u0105\u0142<br \/>\njak miesi\u0105c<br \/>\nzabierz mnie st\u0105d<br \/>\nspakowa\u0107 si\u0119 i uciec<br \/>\nod siebie<br \/>\nbez wyrazu<br \/>\nr\u00f3\u017cowy kr\u00f3lik i pr\u0105\u017ckowany kot maj\u0105 w sobie wi\u0119cej czu\u0142o\u015bci<br \/>\na ja jestem osch\u0142a i pusta<br \/>\njak mucha po kilku dniach lata<br \/>\n30.06.2007<\/p>\n<p>161<br \/>\njestem<br \/>\nca\u0142a<br \/>\njednym wielkim znakiem zapytania<br \/>\n\u017ceby chocia\u017c mo\u017cna odwr\u00f3ci\u0107 na chwil\u0119 do g\u00f3ry nogami<br \/>\njak w hiszpanii<br \/>\nusi\u0105\u015b\u0107 na nim<br \/>\njak na hu\u015btawce<br \/>\nraz do przodu raz do ty\u0142u<br \/>\ni zn\u00f3w<br \/>\nto uspokaja<br \/>\n&#8222;kobiety s\u0105 nieustannym wahaniem&#8221;<br \/>\ndobrze. niechby cho\u0107 usi\u0105\u015b\u0107<br \/>\nta przestrze\u0144 jest zdecydowanie zbyt du\u017ca<br \/>\nnieogarni\u0119ta<br \/>\nniechby cho\u0107 usi\u0105\u015bc<br \/>\nalbo zata\u0144czy\u0107<br \/>\n29.06.2006<\/p>\n<p>162<br \/>\n***<br \/>\nto wszystko nieprawda<br \/>\njeden r\u00f3wniute\u0144ki granatowy kwadrat na ko\u0142drze<br \/>\nnie wystarczy<br \/>\nby zbudowa\u0107 harmoni\u0119<br \/>\n\u0142\u00f3\u017cka<br \/>\npo\u015brodku dziennego pokoju<br \/>\nnie wystarczy cisza<br \/>\naby naprawi\u0107 zerwane nici paj\u0119cze<br \/>\npalce moje za kr\u00f3tkie<br \/>\nporanione<br \/>\nw g\u0142owie<br \/>\ntylko ty tylko ty<br \/>\nharmonia nie gra. stukanie za oknem.<br \/>\ni nie wystarczy sama sobie<br \/>\nmi\u0142o\u015b\u0107<br \/>\n14.07.2007<\/p>\n<p>163<br \/>\n***<br \/>\nzapatrzy\u0107 si\u0119 w okno<br \/>\nintensywnie<br \/>\nstopi\u0107 si\u0119 w jedno z szyb\u0105 chmurami<br \/>\nniebem karmi\u0107 si\u0119<br \/>\npo\u0142yka\u0107<br \/>\nwnika\u0107<br \/>\nt\u0119skni\u0107 za t\u0105 przysz\u0142o\u015bci\u0105 w oddali<br \/>\nnas\u0142uchiwa\u0107<br \/>\nba\u0107 si\u0119 jej<br \/>\nniepotrzebnie<br \/>\nzanim nadejdzie jak burza<br \/>\nteraz<br \/>\n14.07.2007<\/p>\n<p>164<br \/>\n(&#8230;)dzie\u0144 lata<br \/>\nkorony drzew jak \u0142owicka wycinanka<br \/>\nporanne godziny sznurowane burzami<br \/>\ndeszcz przezroczyste warkocze<br \/>\nzaplata ze \u015bmiechem<br \/>\nw s\u0142o\u0144cu<br \/>\nty. jeste\u015b. twoje s\u0142owa online.<br \/>\njasno mi bia\u0142o<br \/>\nw pl\u0105taninie materia\u0142\u00f3w na dywanie<br \/>\ndla ciebie chc\u0119 by\u0107 czysta i jasna<br \/>\nlekka jak to co si\u0119 z serca odrywa<br \/>\ni chce ulecie\u0107 na skrzyd\u0142ach<br \/>\n&#8211; szcz\u0119\u015bliwa<br \/>\n23.06.2007<\/p>\n<p>165<br \/>\na moja babcia my\u015bli o \u015bmierci<br \/>\ni powiada tak:<br \/>\nprze\u017cy\u0142am z m\u0119\u017cem ponad pi\u0119\u0107dziesi\u0105t lat i ani razu si\u0119 nie pok\u0142\u00f3cili\u015bmy<br \/>\nwiedzia\u0142am \u017ce on musi zrobi\u0107 to co sobie umy\u015bli a ja mu nie przeciwkowa\u0142am<br \/>\noczywi\u015bcie do \u015blubu nie by\u0142o \u017cadnych kontakt\u00f3w seksualnych.<br \/>\noczywi\u015bcie stosunki tylko w spos\u00f3b klasyczny.<br \/>\noczywi\u015bcie pracowa\u0142a tylko w domu przy dzieciach.<br \/>\noczywi\u015bcie ona zawsze si\u0119 z nim zgadza\u0142a.<br \/>\noczywi\u015bcie to co powiedzia\u0142a jest prawd\u0105.<br \/>\ntak wygl\u0105da\u0142 kiedy\u015b \u015bwiat \ud83d\ude42<br \/>\nczy tak bardzo si\u0119 zmieni\u0142?<br \/>\nm\u00f3j m\u0119\u017cczyzna gra na pianinie.<br \/>\nna pewno nie b\u0119d\u0119 mu w tym przeszkadza\u0107.<br \/>\nm\u00f3j m\u0119\u017cczyzna pisze doktorat.<br \/>\npozwol\u0119 mu godzinami siedzie\u0107 samotnie w pokoju za zamkni\u0119tymi drzwiami.<br \/>\nz moim m\u0119\u017cczyzn\u0105 k\u0142\u00f3ci\u0142am si\u0119 ju\u017c\/dopiero trzy razy w ci\u0105gu pi\u0119ciu miesi\u0119cy.<br \/>\nm\u00f3j m\u0119\u017cczyzna hoduje kwiaty. pn\u0105cza buszuj\u0105 pod sufitem tak, \u017ce nied\u0142ugo przestaniemy widzie\u0107 jaki ma kolor. na korytarzu trawiasta wyk\u0142adzina, kt\u00f3ra ociera si\u0119 o kicz, odrobin\u0119. ale ja ju\u017c rozumiem. to ta t\u0119sknota za zieleni\u0105 i natur\u0105 w \u015bcianach mieszkania na blokowisku, w betonie, w zaczadzia\u0142ym od spalin mie\u015bcie.<br \/>\nm\u00f3j m\u0119\u017cczyzna chcia\u0142by si\u0119 przenie\u015b\u0107 kiedy\u015b w Bieszczady.<br \/>\no Jezusicku&#8230;co ja tam poczn\u0119?<br \/>\nno jak to co?<br \/>\n26.08.07<\/p>\n<p>166<br \/>\nw kuchni<br \/>\nzata\u0144cz ze mn\u0105 tak<br \/>\n\u017cebym zapomnia\u0142a<br \/>\njak bardzo jestem rzewna<br \/>\nzanu\u0107 bym zamkn\u0119\u0142a powieki<br \/>\nko\u0142ysz na uspokojenie<br \/>\nzawiruj mi w g\u0142owie do spodu do b\u00f3lu do cna<br \/>\naby oczy pe\u0142ne cebuli<br \/>\nprzesta\u0142y si\u0119 szkli\u0107 i skomle\u0107<br \/>\nusta<br \/>\npotrz\u0105\u015bnij moimi ramionami<br \/>\nniech opadnie histeria<br \/>\nabym pochylona z no\u017cem nad szafk\u0105 nad koszem<br \/>\nobieraj\u0105c warzywa patrzy\u0142a widz\u0105c<br \/>\njak spomi\u0119dzy palc\u00f3w<br \/>\nmatowobrudnej sk\u00f3rki<br \/>\nrodzi si\u0119 kolor<br \/>\nabym nie pragn\u0119\u0142a nigdy nic wi\u0119cej<br \/>\nponad to miejsce na pod\u0142odze w kuchni<br \/>\nobok starego zeszytu<br \/>\ngdzie zaczyna si\u0119 smak i kolor i wiersz<br \/>\npoca\u0142uj mnie dotknij<br \/>\npo oczach poznam jak bardzo boli nas<br \/>\ndwoje<br \/>\ns\u0142\u00f3w<br \/>\n&#8211; nie<br \/>\n&#8211; tak<br \/>\n26.08.07<\/p>\n<p>167<br \/>\nblokowisko<br \/>\nspogl\u0105dam przez okno i mam ochot\u0119<br \/>\nliczy\u0107<br \/>\nliczy\u0107<br \/>\nokna balkony<br \/>\nporuszenia firanek<br \/>\nilo\u015b\u0107 szmat na sznurkach<br \/>\nodpowiednio<br \/>\nkolorami<br \/>\nbabcie w obcis\u0142ych seledynowych sweterkach<br \/>\nz rozwianym siwym w\u0142osem<br \/>\nw pochyleniu<br \/>\nw ekstazie<br \/>\nnad praniem<br \/>\nspogl\u0105dam przez okno i tylko tyle<br \/>\no!<br \/>\ntyle tyciusie\u0144ko<br \/>\nbrakuje mi woli<br \/>\naby uciec st\u0105d na zawsze<br \/>\nale jest jeszcze ta matka bez twarzy<br \/>\nkt\u00f3rej d\u0142o\u0144 rytmicznie g\u0142adzi g\u0142ow\u0119 dziecka<br \/>\nprzy drzwiach balkonu<br \/>\nna pod\u0142odze<br \/>\nprzestaj\u0119 liczy\u0107<br \/>\npatrz\u0119<br \/>\nona nie ucieka<br \/>\n26.08.07<\/p>\n<p>169<br \/>\nwiersz wulgarny<br \/>\nnie nazbyt lubi\u0119<br \/>\ngdy \u015bwiat rozcapierza mi si\u0119 w meduzy<br \/>\ni parzy<br \/>\nrzyga s\u0142onymi kroplami<br \/>\nzalewa usta i nos<br \/>\nzn\u00f3w scylla charybda<br \/>\ni potop<br \/>\nto niemi\u0142e<br \/>\ngdy szukam z t\u0119sknot\u0105 spotkania jego oczu<br \/>\nlecz ten jasny u\u015bmiechni\u0119ty wzrok<br \/>\npatrzy na przedmioty za moimi plecami<br \/>\nna przestrza\u0142<br \/>\ntrudno zaakceptowa\u0107<br \/>\nprost\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107 \u017ce oboj\u0119tno\u015b\u0107 i \u017cal<br \/>\nzafiksowanie na jednym s\u0142owie<br \/>\njednako mie\u015bci si\u0119 w sferze &#8211; mi\u0142o\u015b\u0107<br \/>\njednak padalcowata cisza<br \/>\nniedom\u00f3wie\u0144 pe\u0142na<br \/>\nkt\u00f3re tkwi\u0105<br \/>\nbol\u0105 i dra\u017cni\u0105<br \/>\ni ju\u017c odchodz\u0105 wszak<br \/>\nw tempie \u017c\u00f3\u0142wia<br \/>\nprozaicznie i absurdalnie mnie<br \/>\n(&#8230;)<br \/>\n7.09.07<\/p>\n<p>170<br \/>\nlew w niedosycie<br \/>\npo obiedzie nie do\u015b\u0107 obfitym<br \/>\nura\u017cony<br \/>\nw\u015bciek\u0142y<br \/>\nz rozwichrzon\u0105 czupryn\u0105<br \/>\nrzuci\u0142 cierpki komentarz<br \/>\njak och\u0142ap<br \/>\nogryzion\u0105 ko\u015b\u0107<br \/>\n\u015blin\u0119 wymieszan\u0105 z krwi\u0105<br \/>\n&#8211; g\u0142odnym<br \/>\nzmarszczka pomi\u0119dzy oczami<br \/>\nusta w\u0105skie bez reszty<br \/>\nciep\u0142a<br \/>\nuczucia tylko burzliwe si\u0119 w nim k\u0142\u0119bi\u0142y<br \/>\nna dnie. bo t\u0142umi\u0142<br \/>\ni gniewny. gotowy do skoku. po jeszcze.<br \/>\nju\u017c przy drzwiach jednak mruk<br \/>\nbole\u015bniejszy ni\u017c uderzenie<br \/>\n&#8211; my\u015bla\u0142em \u017ce ty mia\u0142a\u015b si\u0119 troszczy\u0107 o &#8230;<br \/>\n&#8211; tw\u00f3j zawsze pe\u0142ny \u017co\u0142\u0105dek lwie?<br \/>\n&#8211; my\u015bla\u0142em \u017ce ty mia\u0142a\u015b si\u0119 troszczy\u0107<br \/>\n\u00a0\u00a0\u00a0 \u00a0\u00a0\u00a0 \u00a0\u00a0\u00a0 \u00a0\u00a0\u00a0 \u00a0\u00a0\u00a0 \u00a0\u00a0\u00a0 \u00a0\u00a0\u00a0 \u00a0\u00a0\u00a0 \u00a0\u00a0\u00a0 \u00a0\u00a0\u00a0 \u00a0\u00a0\u00a0 \u00a0\u00a0\u00a0 \u00a0\u00a0\u00a0 About me<br \/>\n7.09.07<\/p>\n<p>172<br \/>\nona<br \/>\njest tam pod sto\u0142em w kuchni<br \/>\nrzecz obok rzeczy<br \/>\nobszernie i cicho<br \/>\njest<br \/>\nna tym zdj\u0119ciu male\u0144kim<br \/>\nz d\u0142ugimi w\u0142osami<br \/>\nna kt\u00f3rym napisa\u0142a &#8211; twoja<br \/>\n\u017cona<br \/>\njest w jego s\u0142owach<br \/>\ncoraz mniej<br \/>\njednak<br \/>\nwe wszystkich naszych k\u0142\u00f3tniach<br \/>\npod spodem<br \/>\nna dnie<br \/>\njest<br \/>\ni nawet gdy na chwil\u0119 zapomn\u0119 pomy\u015bl\u0119<br \/>\nnie ma<br \/>\nw dedykacji ciekawej ksi\u0105\u017cki<br \/>\nzn\u00f3w<br \/>\njest<br \/>\n7.09.7<\/p>\n<p>173<br \/>\nMarianna<br \/>\nona tam siedzi przy kaloryferze<br \/>\nnawet latem<br \/>\nte\u017c<br \/>\ntam<br \/>\ntylko wtedy podchodzi r\u00f3wnie\u017c do okna. piel\u0119gnowa\u0107 niemrawo<br \/>\nrozkwitaj\u0105ce pelargonie<br \/>\nona tam czeka na spotkanie z m\u0119\u017cem<br \/>\nbardzo cicho. niedos\u0142yszalnie<br \/>\nporusza ustami. jak tykanie to brzmi jako\u015b tak.<br \/>\ntak tak. takie pacierze<br \/>\nona by chcia\u0142a ju\u017c<br \/>\nby\u0107 tam przy nim<br \/>\nwybra\u0142a sobie ju\u017c przecie\u017c miejsce<br \/>\nna cmentarzu sadzi kwiaty bia\u0142e<br \/>\ndla siebie. bo takie w\u0142a\u015bnie lubi<br \/>\ni chyba gust jej si\u0119 nie zmieni<br \/>\npo \u015bmierci<br \/>\nona mnie pragnie zobaczy\u0107<br \/>\nuzbiera\u0142a tysi\u0105ce groszy. dar.<br \/>\nwi\u0119c jad\u0119 do niej. czym pr\u0119dzej. za chwil\u0119. nie chc\u0119<br \/>\npieni\u0119dzy<br \/>\nale wiem \u017ce je wezm\u0119.<br \/>\na potem. to wa\u017cne to wa\u017cne. potem<br \/>\nusi\u0105d\u0119<br \/>\ni b\u0119dziemy siedzie\u0107 przy kaloryferze<br \/>\npiel\u0119gnowa\u0107 pelargonie<br \/>\nporusza\u0107 ustami. i czeka\u0107. i patrze\u0107 patrze\u0107 bez ko\u0144ca<br \/>\n9.09.2007<\/p>\n<p>174<br \/>\nw domu<br \/>\n\u015bwiat jest w\u0105ski jak wanna<br \/>\nodbijam si\u0119<br \/>\nod brzegu do brzegu<br \/>\ndziecinny statek<br \/>\n\u015bwiat jest<br \/>\npojemny bia\u0142y i ch\u0142odny<br \/>\njak szpital<br \/>\nod drzwi do drzwi<br \/>\nkrew i sutanna<br \/>\nale pami\u0119tasz? mo\u017cna p\u00f3j\u015b\u0107 brzegiem<br \/>\nrzeki. jak kiedy\u015b. dawno.<br \/>\nw tym miasteczku o sk\u00f3rze poro\u015bni\u0119tej sosnami<br \/>\nostro i bole\u015bnie. oddycham tamtym powietrzem<br \/>\ni k\u0142uj\u0105 igie\u0142ki drzew<br \/>\nbose stopy<br \/>\nale jest dobrze. ju\u017c dobrze<br \/>\nlepiej<br \/>\nw domu w domu nareszcie<br \/>\nblisko wody i ziemi<br \/>\ni kto m\u00f3wi \u017ce nie mog\u0119 tutaj na zawsze pozosta\u0107?<br \/>\nna zawsze<br \/>\nna zawsze<br \/>\nna zawsze<br \/>\n9.9.07<\/p>\n<p>175<br \/>\nrozwie\u015b\u0107 si\u0119<br \/>\nrozwie\u015b\u0107 si\u0119 &#8211; odzyska\u0107 moje p\u00f3\u0142 twarzy z rozbitego w czasie k\u0142\u00f3tni lustra<br \/>\nrozwie\u015b\u0107 si\u0119 &#8211; umalowa\u0107 rz\u0119sy, zmru\u017cy\u0107 oczy, by\u0107 kocic\u0105 bez pana i w\u0142adcy<br \/>\nrozwie\u015b\u0107 si\u0119- pozwoli\u0107 by loki po trwa\u0142ej rozkr\u0119ca\u0142y si\u0119 powoli, chaotycznie i nijak<br \/>\nrozwie\u015b\u0107 si\u0119 &#8211; za\u0142o\u017cy\u0107 bluzk\u0119 z odwa\u017cnie g\u0142\u0119bokim dekoltem, czarn\u0105 mini, wysokie obcasy i stringi<br \/>\nrozwie\u015b\u0107 si\u0119 &#8211; wyj\u015b\u0107 na ulic\u0119 sama. godzinami ogl\u0105da\u0107 sklepowe wystawy. kupowa\u0107. przesiadywa\u0107 w kawiarniach. rozmawia\u0107. wymienia\u0107. wyra\u017ca\u0107.wierzy\u0107 po prostu. i grzeszy\u0107<br \/>\nrozwie\u015b\u0107 si\u0119 &#8211; z sob\u0105 sam\u0105 sprzed chwili. z nim. z tamtym \u017cyciem bez wytchnienia i sensu<br \/>\nrozwie\u015b\u0107 si\u0119 &#8211; nie umrze\u0107 i nie za\u0142ama\u0107. nie \u017cali\u0107 si\u0119 i nie mie\u0107 \u017calu. zrobi\u0107 to. ot tak.<br \/>\nrozwie\u015b\u0107 si\u0119 \u2013 wreszcie<br \/>\n12.01.08<\/p>\n<p>176<br \/>\ngrawituj\u0119<br \/>\ngrawituj\u0119<br \/>\ncia\u0142o moje tak p\u0142askie<br \/>\n\u017ce nieomal wkl\u0119s\u0142e<br \/>\n\u015br\u00f3dstopie zawsze doskona\u0142e i kszta\u0142tne<br \/>\nteraz wciska si\u0119 w ziemi\u0119<br \/>\nz si\u0142\u0105 \u0142apy s\u0142onia<br \/>\notoczenie moje tak p\u0142askie<br \/>\nniezauwa\u017calnie nieistotne<br \/>\nci\u015bnienie w uszach skroniach<br \/>\nniebezpiecznie blisko<br \/>\nomdle&#8230;<br \/>\nnie nie: potrz\u0105sn\u0105\u0107 twardo g\u0142ow\u0105<br \/>\nnie mog\u0119 sobie na to pozwoli\u0107<br \/>\n\u017cycie moje tak p\u0142askie<br \/>\nzm\u0119czone i niedospane<br \/>\nzganione<br \/>\no krok od<br \/>\nna granicy<br \/>\nna kraw\u0119dzi<br \/>\nu progu<br \/>\nrozstania<br \/>\n9.12.07<\/p>\n<p>177<br \/>\n**<br \/>\n\u0142\u0105czy dwa odleg\u0142e punkty<br \/>\njedna prosta linia<br \/>\nzbli\u017ca scala jednoczy<br \/>\ntrwa w bezczasie<br \/>\nw akcie<br \/>\nw afekcie<br \/>\n&#8230;<br \/>\n&#8230;i traci ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107<br \/>\n&#8211; przerwanie<br \/>\n&#8211; przer(y)wana ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107<br \/>\nkomunikacji<br \/>\nbrak<br \/>\na przecie\u017c by\u0142o tak&#8230;<br \/>\ndobrze ju\u017c dobrze<br \/>\nciiii&#8230; cicho<br \/>\nnie p\u0142acz<br \/>\nmiej nadziej\u0119<br \/>\nto si\u0119 domaluje dopowie doci\u0105gnie<br \/>\nto si\u0119 nawi\u0105\u017ce<br \/>\ntylko czy<br \/>\njedno\u015b\u0107 akt i afekt<br \/>\nnaprawd\u0119 wr\u00f3ci?<br \/>\n9.12.07<\/p>\n<p>178<br \/>\nS\u0142owo<br \/>\ns\u0142owo to<br \/>\nzdrajca<br \/>\nz\u0142oczy\u0144ca<br \/>\n\u017ar\u00f3d\u0142o wszelkiego z\u0142a<br \/>\nzbrodniarz i<br \/>\nz\u0142odziej<br \/>\nzapalczywy czarownik<br \/>\nza nic za nic! ju\u017c nigdy mu nie zaufam<br \/>\nzaprawd\u0119! nienawidz\u0119 go<br \/>\nca\u0142\u0105 dusz\u0105<br \/>\nzapewniam! doprowadzi mnie do fiksacji<br \/>\nsamospalenia. do sza\u0142u<br \/>\nkiedy\u015b<br \/>\nwiem ale to wszystko<br \/>\nzajedno&#8230;<br \/>\nprzecie\u017c nie mog\u0119<br \/>\nprzecie\u017c nie mog\u0119 nie mog\u0119 nie mog\u0119<br \/>\nnie pisa\u0107?<br \/>\n9.12.07<\/p>\n<p>179<br \/>\nMickiewiczowskim wierszem<br \/>\nNie wiem czy si\u0119 podobna okazyja zdarzy<br \/>\nAby ten wiersz wam, panie, ofiarowa\u0107 w darze<br \/>\nNie wiem na ile jeszcze starczy mi \u017cywota<br \/>\nAby zwleka\u0107 i milcze\u0107, fortun\u0119 k\u0142opota\u0107<br \/>\nNiech\u017ce wi\u0119c to ten moment bardzo uroczysty<br \/>\nPrzyjmie owoc mych my\u015bli, zrodzony w ojczystym<br \/>\npoemacie s\u0142awnego pana Mickiewicza<br \/>\n&#8211; ten wiersz tak idealny, bowiem wiersz o niczym.<br \/>\nA wiersz ten jedna strofa, lecz niebagatelna<br \/>\nNiewykwintna niepi\u0119kna, ale do\u015b\u0107 rzetelna<br \/>\nStrofa o tw\u00f3rczej wenie i tw\u00f3rczych spotkaniach<br \/>\nNic wam wi\u0119cej nie powiem, s\u0142uchajcie z oddaniem:<br \/>\nZgromadzone przy stole pe\u0142ne entuzjazmu<br \/>\ntrzy kobiety pisa\u0142y, nie znosz\u0105c marazmu.<br \/>\nRozpusta, mi\u0142o\u015b\u0107, nico\u015b\u0107, kapelusze z pi\u00f3rek.<br \/>\nPe\u0142no r\u00f3\u017cnych temat\u00f3w, ot korali sznury.<br \/>\n12.09.07<\/p>\n<p>180<br \/>\nono i on<br \/>\nsamotno\u015b\u0107<br \/>\nrado\u015b\u0107 jest w g\u0142osach innych cudownie gratulacje<br \/>\nwe mnie tylko niepok\u00f3j i smutek<br \/>\non tam \u015bpi sobie jakby za \u015bcian\u0105<br \/>\nz mi\u0119sa i sk\u00f3ry<br \/>\ng\u0142adz\u0119 j\u0105. g\u0142adka<br \/>\nnawet nie czuj\u0119 nic<br \/>\ncicho<br \/>\njest<br \/>\ncho\u0107 nie rozumiem jak oddycha<br \/>\ns\u0142ucham bajek dla niego<br \/>\nmo\u017ce us\u0142yszy male\u0144kie<br \/>\n&#8211; czy chore te\u017c us\u0142yszy? &#8211;<br \/>\nosiemdziesi\u0105t dwa milimetry<br \/>\nto jednak rozczula<br \/>\nsamotno\u015b\u0107<br \/>\nrado\u015b\u0107 jest w g\u0142osach innych..<br \/>\nwe mnie&#8230;<br \/>\non tam \u015bpi. za \u015bcian\u0105.<br \/>\nnawet nie czuj\u0119 ju\u017c \u017calu. ot\u0119pienie.<br \/>\ncicho jest<br \/>\ncho\u0107 nie rozumiem czemu<br \/>\nmilczenie<br \/>\ns\u0142ucham go. mo\u017ce nie rozumiem.<br \/>\nmo\u017ce us\u0142yszy mo\u017ce..<br \/>\nco ja czuj\u0119<br \/>\n30.03.08<\/p>\n<p>181<br \/>\n+++<br \/>\n\u015bni\u0142o mi si\u0119<br \/>\nk\u0142ad\u0105 mnie do grobu<br \/>\nw\u0105skiego jak blizna<br \/>\nszybko<br \/>\nprzetnij mnie na p\u00f3\u0142<br \/>\ni jeszcze<br \/>\n\u0142atwiej wsun\u0105\u0107 jak list<br \/>\n\u015bni\u0142o mi si\u0119 mnie p\u00f3\u0142<br \/>\ni widzia\u0142am wszystko dok\u0142adnie<br \/>\njak na p\u0142ytce kt\u00f3r\u0105 dosta\u0142am w prywatnej klinice<br \/>\no jest<br \/>\nporusza r\u0105czkami bije<br \/>\nserce<br \/>\n'wszystko dobrze tylko nosa nie widz\u0119<br \/>\nnie<br \/>\nnapisz\u0119 widz\u0119 je\u015bli nie&#8217;<br \/>\nm\u00f3wi\u0142 doktor<br \/>\n\u015bni\u0142o mi si\u0119<br \/>\nto sen<br \/>\nmnie p\u00f3\u0142 szlocha\u0142o<br \/>\n28.03.08<\/p>\n<p>182<br \/>\nmatka<br \/>\nposz\u0142o o te wyrwane z albumu zdj\u0119cia<br \/>\nszare<br \/>\necru<br \/>\nmisternie klejone<br \/>\nprzez matk\u0119 sprzed trzydziestu lat<br \/>\njeszcze widz\u0119 j\u0105, skupion\u0105 i nieobecn\u0105<br \/>\njej szczup\u0142e arystokratyczne palce<br \/>\ni w owal idealnie spi\u0142owane paznokcie<br \/>\njak dba. podpisuje i \u015blini<br \/>\nkoronkowe rogi dla tych czarno-bia\u0142ych zdj\u0119\u0107<br \/>\nposz\u0142o o te wyrwane z albumu zdj\u0119cia<br \/>\nkt\u00f3re ogl\u0105dam zbyt cz\u0119sto<br \/>\nprzy tobie ma\u0142y<br \/>\ni zapominam<br \/>\n\u017ce czujesz by\u0107 mo\u017ce to, co kiedy\u015b ja<br \/>\nwobec niej<br \/>\n9.12.2016<\/p>\n<p>183<br \/>\npowiedzieli &#8222;fotografia&#8221;<br \/>\na niech to!<br \/>\ni wyskoczy\u0142o wspomnienie<br \/>\nz pomara\u0144czowego dziennika<br \/>\nz album\u00f3w wci\u015bni\u0119tych w k\u0105t biurka<br \/>\nze stosu \u0107wicze\u0144 Bradshawa *<br \/>\nz kremowo-szarych zdj\u0119\u0107<br \/>\nz brzucha z w\u0105troby<br \/>\nz urwanych sn\u00f3w, kt\u00f3re pami\u0119tam<br \/>\nbo ja<br \/>\nto te krzywe grube nogi<br \/>\ngrzywka, si\u0144ce pod oczami<br \/>\nsznurowane juniorki w ciapki<br \/>\nlalka cyganka lub<br \/>\ninny obiekt przylepiony do r\u0105k<br \/>\nz potrzeby bezpiecze\u0144stwa<br \/>\nna p\u00f3\u0142 dnia<br \/>\n9.12.2016<br \/>\n*John Bradshaw. tw\u00f3rca teorii i \u0107wicze\u0144 terapeutycznych pt odnajdywania wewn\u0119trznego dziecka<\/p>\n<p>184<br \/>\n***<br \/>\npodobno jest kostuch\u0105<br \/>\npodobno odpada od ko\u015bci<br \/>\njej cia\u0142o<br \/>\nsk\u0105d mog\u0119 wiedzie\u0107<br \/>\nnigdy jej jeszcze<br \/>\nnie widzia\u0142am<br \/>\nczy staje tu\u017c na odleg\u0142o\u015b\u0107 milimetra od mojej<br \/>\nsk\u00f3ry wilgotnej od potu<br \/>\nmilimetr od mojej d\u0142oni<br \/>\nsk\u0105d mam wiedzie\u0107<br \/>\npodobno w chwili gdy staje<br \/>\nod ciebie<br \/>\no milimetr<br \/>\njeste\u015b od \u015bmierci<br \/>\nnawet nie o krok<br \/>\npodobno nie trzeba nic przekracza\u0107<br \/>\nwystarczy ten milimetr<br \/>\ndotykiem przeistoczy\u0107<br \/>\npodobno zawsze zimne ma d\u0142onie<br \/>\n?2016<\/p>\n<p>185<br \/>\nSeverus matrimonium rogationem<br \/>\nPrzychodzi i m\u00f3wi: Przecie\u017c<br \/>\nmasz ten \u015bwiat<br \/>\nna wyci\u0105gni\u0119cie r\u0119ki; mieszkanie kas\u0119 ja&#8230;<br \/>\nnie b\u0119d\u0119 d\u0142ugo obok<br \/>\ntylko na wyci\u0105gni\u0119cie r\u0119ki. Przecie\u017c<br \/>\nmasz ten \u015bwiat<br \/>\nwi\u0119c po co gna\u0107 ci tam, gdzie niepewno\u015b\u0107<br \/>\nw dal, za granic kilka. Strach<br \/>\no dzieci, o ciebie mi te\u017c strach<br \/>\nNo przecie\u017c masz ten \u015bwiat<br \/>\nten polski swojski sielski \u015bwiat<br \/>\nZa moim wysokim p\u0142otem.<br \/>\nMaj 2019 z powodu PLech<\/p>\n<p>186<br \/>\nGabinet luster<br \/>\nrodzisz si\u0119<br \/>\nw sieci utkanej z relacji<br \/>\nw mat-ni<br \/>\nw mat-ki u\u015bcisku ud<br \/>\nramion piersi i r\u0105k<br \/>\njest tak blisko taka<br \/>\nbliska<br \/>\na jednak lustrzanie obca<br \/>\njakby\u015b spojrza\u0142a na siebie od ty\u0142u \u2013 to ja?<br \/>\nNIE. to ona. twoja matka<br \/>\ntwoja siostra tw\u00f3j ojciec tw\u00f3j brat<br \/>\ni tw\u00f3j m\u0105\u017c<br \/>\nw gabinecie luster \u017cycia b\u0142\u0105dzimy<br \/>\nto wypuk\u0142e to wkl\u0119s\u0142e<br \/>\nto wykrzywione<br \/>\na tamto<br \/>\nhipnotyzuje ci\u0119 wejd\u017a we mnie wejd\u017a och<br \/>\nOch! Daj spok\u00f3j. Nie bierz mnie za Alicj\u0119!<br \/>\nRodzisz<br \/>\nw sieci utkanej z relacji<br \/>\nw mat-ni<br \/>\nmat-rixie<br \/>\nw u\u015bcisku ud<br \/>\njest<br \/>\ns\u0105<br \/>\ni my\u015blisz. nareszcie.<br \/>\nprzecie\u017c znam swoje zasady. wychowam ich tak<br \/>\njak trzeba\u2026<br \/>\nby\u0107 naiwnym no jak?<br \/>\nby uwierzy\u0107 \u017ce oni<br \/>\ntw\u00f3j syn. twoja c\u00f3rka.<br \/>\nzw\u0142aszcza ona!<br \/>\nNIE b\u0119dzie taka<br \/>\nbliska<br \/>\ni lustrzanie<br \/>\nobca<br \/>\ntwoje lustro przekle\u0144stwo b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwo i cie\u0144<br \/>\nJC 2.9.2018<\/p>\n<p>187<br \/>\noczekiwanie<br \/>\nprzez p\u00f3\u0142 \u017cycia<br \/>\noczekiwanie<br \/>\n\u017ce przyjdziesz przytulisz pokochasz pogadasz<br \/>\n\u017ce odgrzejesz odbierzesz oddasz odejdziesz<br \/>\n\u017ce narodzi si\u0119 podro\u015bnie samo za\u015bnie odessie<br \/>\n\u017ce rzuc\u0105 podwy\u017csz\u0105 obni\u017c\u0105 zapewni\u0105<br \/>\n\u017ce potem na pewno naprawd\u0119 na zawsze<br \/>\nprzez p\u00f3\u0142 \u017cycia<br \/>\ni \u2026 nieoczekiwanie<br \/>\nidziesz na regressing<br \/>\ni piszesz wiersz<br \/>\ni ju\u017c wiesz<br \/>\n\u017ce\u015b niepotrzebnie tyle czeka\u0142a<br \/>\ngdy kawa styg\u0142a<br \/>\nw\u0142osy siwia\u0142y<br \/>\na masa\u017cysta patrzy\u0142 na zegarek<\/p>\n<p>188<br \/>\nscena czyli mam gdzie\u015b te jase\u0142ka trans i metroseksualne<br \/>\nscena mnie\u2026<br \/>\nnie inspiruje<br \/>\nnigdy nie by\u0142am<br \/>\nna pokaz<br \/>\nnawet i teraz<br \/>\nwiesza\u0107 swoje cenne imi\u0119 na plakatowisku<br \/>\nfacebooka<br \/>\njest mi bole\u015bnie<br \/>\nscena mnie\u2026<br \/>\nnie inspiruje<br \/>\nnigdy nie wk\u0142ada\u0142am<br \/>\nkoturn\u00f3w i masek<br \/>\nnawet i teraz<br \/>\nmoje trzy nazwiska, pi\u0119\u0107 imion i jeden<br \/>\npseudonim<br \/>\nnie dookre\u015bla<br \/>\nmnie, bo \u017cycie to nie scena<br \/>\ni nie teatr<br \/>\nwi\u0119c nie \u015bci\u0105gam kiecki<br \/>\nnie wk\u0142adam m\u0119skich spodni<br \/>\nby pozwolili mi wyst\u0105pi\u0107<br \/>\nw jednym akcie<br \/>\nmister(yj)nej farsy<br \/>\njako prawdziwa kobieta<\/p>\n<p>189<br \/>\npaj\u0119czyna<br \/>\nUtka\u0142e\u015b ogr\u00f3d z pomys\u0142\u00f3w<br \/>\nrozpi\u0119ty jak paj\u0119czyna<br \/>\nod wschodu do zachodu<br \/>\nheksagram rolniczych marze\u0144<br \/>\ntutaj p\u00f3\u0142nocna gryka<br \/>\na tam na po\u0142udniu groch<br \/>\npot wsi\u0105ka w twoj\u0105 ziemi\u0119<br \/>\nprzesycasz s\u0142owa tre\u015bci\u0105<br \/>\nduch kr\u0119ci ci szybko nad g\u0142ow\u0105<br \/>\n\u00f3semki bez ko\u0144ca \u00f3semki<br \/>\njeste\u015b raz tu raz tam<br \/>\ni jeszcze zaraz gdzie\u015b dalej<br \/>\na wsz\u0119dzie niesko\u0144czono\u015b\u0107<br \/>\na wsz\u0119dzie tyle tej tre\u015bci<br \/>\nzora\u0142e\u015b \u017cyzne pola<br \/>\n\u015bcie\u017ckami swoich my\u015bli<br \/>\ntysi\u0105c ich<br \/>\nsto tysi\u0119cy?<br \/>\ntr\u00f3jk\u0105ty w zbo\u017cu nie kr\u0119gi\u2026<br \/>\nale jest czas zastoju<br \/>\npokoju czas spokoju<br \/>\nmuzyki i napoju<br \/>\nco wi\u0119cej niesie tre\u015bci?<br \/>\nlecz<br \/>\nm\u00f3j bo\u017ce<br \/>\nczemu?<br \/>\nczemu nie \u015bpiewa nikt pie\u015bni<br \/>\nnie wo\u0142a nikt perli\u015bcie tych s\u0142\u00f3w co odfruwaj\u0105?<br \/>\ngdzie jest ta dzika ta pi\u0119kna<br \/>\nd\u0142ugow\u0142osa i czarna<br \/>\nkobieta paj\u0105k zasnuta<br \/>\nw pami\u0119ci pokole\u0144 i kraj\u00f3w<br \/>\nm\u00f3wisz \u2013 \u201epatrz \u2013 o tu, jej oko<br \/>\nzagl\u0105da tu z chaty tr\u00f3jk\u0105t\u00f3w<br \/>\no widzisz\u2026<br \/>\ntu j\u0105 schowa\u0142em\u201d<br \/>\nlecz gdzie miejsce na p\u0142aszcz jej<br \/>\nkrwisto-srebrzysty pod \u017curawiem<br \/>\nu studni<br \/>\np\u0142aszcz ksi\u0119\u017cycowych cykli<br \/>\ngdzie jest przestrze\u0144 oddechu<br \/>\nna zapaski i szerok\u0105 hen ch\u0142opsk\u0105<br \/>\nsp\u00f3dnic\u0119<br \/>\nbruzdami \u017cycia w\u0142asnor\u0119cznie wyszywan\u0105<br \/>\n2019 Piaseczno<\/p>\n<p>190<br \/>\nklucz do jej serca ma kszta\u0142t r\u00f3\u017cy<br \/>\nzdecydowanie\u2026<br \/>\nnie czerwone ma cia\u0142o<br \/>\nlecz i nie zimne \u015bnie\u017cne<br \/>\nraczej kremowe<br \/>\nalbo herbaciane<br \/>\nw porze s\u0142onecznej<br \/>\na noc\u0105<br \/>\ngry przykucn\u0105 pod progiem wszystkie s\u0142owa<br \/>\ndobranoc<br \/>\nmale\u0144ka<br \/>\nm\u00f3j mi\u0142y dobranoc<br \/>\np\u00f3\u0142ksi\u0119\u017cyc drobny jak srebrne jej<br \/>\nprzykryte paj\u0119czyn\u0105 cieni<br \/>\npiersi<br \/>\nklucz do jej serca ma kszta\u0142t r\u00f3\u017cy<br \/>\nzdecydowanie\u2026<br \/>\na w sercu mi\u0142o\u015b\u0107<br \/>\ndwa kielichy<br \/>\ni dwa denary<\/p>\n<p>191<br \/>\n***<br \/>\nboli mnie<br \/>\nw \u017co\u0142\u0105dku<br \/>\np\u0119kni\u0119ty l\u0119k<br \/>\nprzed jutrem<br \/>\nwe wtorek<br \/>\nza dwie\u015bcie pi\u0119\u0107dziesi\u0105t siedem<br \/>\ndni<\/p>\n<p>192<br \/>\nwesz\u0142am na t\u0119 \u015bwi\u0119t\u0105 \u015bcie\u017ck\u0119<br \/>\nna g\u00f3re na \u0142ysic\u0119<br \/>\nsz\u0142o si\u0119 po omacku z ogarkiem latarni eremity. ledwie<br \/>\nledwie widoczny<br \/>\nknot i oliwy zabrak\u0142o<br \/>\nzawsze dla kt\u00f3rej\u015b zabraknie. to normalne<br \/>\ntym razem to musia\u0142am by\u0107 ja<br \/>\njednak sz\u0142am. dalej.<br \/>\n\u015bcie\u017cka zaro\u015bni\u0119ta zielskiem. nikt nie kosi\u0142 jej.<br \/>\nnie by\u0142o zielonej rewolucji. specjalnie posz\u0142am przecie\u017c<br \/>\ninn\u0105 drog\u0105<br \/>\nni\u017c wy<br \/>\nposz\u0142am z rozmys\u0142em. kocham przecie\u017c to ziele<br \/>\nto kt\u00f3re przeci\u0119\u0142o mi nag\u0105 sk\u00f3r\u0119 st\u00f3p. i to<br \/>\nkt\u00f3re poparzy\u0142o do b\u00f3lu. na zdrowie. i to<br \/>\nkt\u00f3re rozerwa\u0142o sukienk\u0119.<br \/>\nnie \u017cal. tylko<br \/>\ntak my\u015bl\u0119 sobie czemu maliny maj\u0105 kolce i wi\u0119cej<br \/>\nni\u017c r\u00f3\u017ce. o tak<br \/>\ni mysl\u0119 jeszcze, kim jestem Alin\u0105 czy<br \/>\nBalladyn\u0105<br \/>\ncho\u0107 w\u0142a\u015bciwie w\u0142a\u015bciwie..<br \/>\nodpowied\u017a znam<br \/>\nsz\u0142am dalej t\u0105 \u015bwi\u0119t\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105<br \/>\nna g\u00f3r\u0119 na \u0142ysic\u0119<br \/>\njak rak powoli, ale<br \/>\ndo przodu jednak.<br \/>\npomimo szczekania i wycia<br \/>\nwilka i psa<br \/>\npomimo pomimo<br \/>\nstrachu i l\u0119ku<br \/>\ni traum<br \/>\nsz\u0142am i dr\u017ca\u0142am ca\u0142a mo\u017ce z zimna<br \/>\na mo\u017ce gdy.. pies podszed\u0142 poliza\u0142 d\u0142onie<br \/>\ni nie wilk lecz wilczyca o sto krok\u00f3w<br \/>\nzleg\u0142a na rozstaju patrz\u0105c tam<br \/>\nw t\u0119 dal<br \/>\nw t\u0119 w\u0142a\u015bnie, t\u0119 o\u015bwietlon\u0105 wschodem poranka<br \/>\ngdzie tylekro\u0107 w snach widziany \u2013<br \/>\nmajestat m\u00f3j, t\u0119sknota moja, duma, si\u0142a i pi\u0119kno \u2013<br \/>\nlew sta\u0142<\/p>\n<p>193<br \/>\nUpadek podw\u00f3jny albo spotkanie<br \/>\nna granicy poezji prozy i prozaizmu<br \/>\nma ochot\u0119 skoczy\u0107 z balkonu. ma ochot\u0119 przesta\u0107 my\u015ble\u0107. ukreci\u0107 sobie g\u0142ow\u0119, \u017ceby nie kot\u0142owa\u0142y si\u0119 my\u015bli. znieczuli\u0107 si\u0119<br \/>\nupi\u0107. zapomnie\u0107 \u017ce ma dwoje dzieci. ukara\u0107 si\u0119<br \/>\njest zm\u0119czona. jest g\u0142upi\u0105 samotn\u0105 matk\u0105<br \/>\npojecha\u0142a z dzie\u0107mi na spotkanie<br \/>\nbo opiekunka nie przysz\u0142a. bo chcia\u0142a mie\u0107 z \u017cycia co\u015b dla siebie. bo chcia\u0142a si\u0119 oderwa\u0107 od domu. to jedyne wyj\u015bcie w miesi\u0105cu<br \/>\ndzieci po dwu godzinach mia\u0142y dosy\u0107. ona karze krzyczy. bardzo chce zosta\u0107 do ko\u0144ca. na si\u0142\u0119<br \/>\nto si\u0119 tak cholernie \u0142\u0105czy z brakiem kasy. to si\u0119 tak cholernie \u0142\u0105czy z potrzeb\u0105 czego\u015b dla siebie. to si\u0119\u00a0tak cholernie \u0142\u0105czy z potrzeb\u0105 odpoczynku<br \/>\na to dziecko na drodze?<br \/>\npo prostu o\u015blepi\u0142o j\u0105 s\u0142o\u0144ce, nie widzia\u0142a jak wjecha\u0142o na pasy , skr\u0119ca\u0142a, zatrzyma\u0142a si\u0119 w ostatniej chwili, matka z\u0142apa\u0142a to dziecko\u2026<br \/>\nmia\u0142a serce w gardle<br \/>\ngdyby anio\u0142 str\u00f3\u017c nie zd\u0105\u017cy\u0142. nie chce my\u015ble\u0107. chce tylko p\u0142aka\u0107<br \/>\nale musi p\u00f3j\u015b\u0107 zrobi\u0107 kolacj\u0119<br \/>\n\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026..<br \/>\nma ochot\u0119 skoczy\u0107 w balkonu. ma ochot\u0119 przesta\u0107 my\u015ble\u0107. ukreci\u0107 sobie g\u0142ow\u0119, \u017ceby nie kot\u0142owa\u0142y si\u0119 my\u015bli. znieczuli\u0107 si\u0119<br \/>\nupi\u0107. zapomnie\u0107 \u017ce ma dwoje dzieci. ukara\u0107 si\u0119<br \/>\njest zm\u0119czona. jest g\u0142upi\u0105 samotn\u0105 matk\u0105<br \/>\nposz\u0142a z dzie\u0107mi na spotkanie, ma\u0142y na rowerze<br \/>\nbo opiekunka nie przysz\u0142a. bo chcia\u0142a mie\u0107 z \u017cycia co\u015b dla siebie. bo chcia\u0142a si\u0119 oderwa\u0107 od domu. to jedyne wyj\u015bcie w miesi\u0105cu<br \/>\ndzieci po dwu godzinach mia\u0142y dosy\u0107. ona karze krzyczy. bardzo chce zosta\u0107 do ko\u0144ca. na si\u0142\u0119<br \/>\nto si\u0119 tak cholernie \u0142\u0105czy z brakiem kasy. to si\u0119 tak cholernie \u0142\u0105czy z potrzeb\u0105 czego\u015b dla siebie. to si\u0119\u00a0tak cholernie \u0142\u0105czy z potrzeb\u0105 odpoczynku<br \/>\na ten samoch\u00f3d?<br \/>\npo prostu ma\u0142y przyspieszy\u0142 na rowerze widz\u0105c zielone, pobieg\u0142a, bior\u0105c c\u00f3rk\u0119 na r\u0119ce, zobaczy\u0142a samoch\u00f3d, z\u0142apa\u0142a go tu\u017c przed<br \/>\nmia\u0142a serce w gardle<br \/>\ngdyby anio\u0142 str\u00f3\u017c nie zd\u0105\u017cy\u0142. nie chce my\u015ble\u0107. chce tylko p\u0142aka\u0107<br \/>\nale musi p\u00f3j\u015b\u0107 zrobi\u0107 kolacj\u0119<\/p>\n<p>194<br \/>\nList DO NIEJ<br \/>\nDroga Kobieto, kt\u00f3ra doprowadzasz mnie do sza\u0142u,<br \/>\nKobieto, kt\u00f3rej nienawidz\u0119,<br \/>\nKobieto, kt\u00f3rej cz\u0119sto zazdroszcz\u0119,<br \/>\nKobieto, kt\u00f3rej mi \u017cal<br \/>\nKobieto kt\u00f3rej cz\u0119sto nie rozumiem\u2026<br \/>\nAle teraz napisz\u0119 do ciebie ten list, i postaram si\u0119 ciebie zrozumie\u0107,<br \/>\nJeste\u015b z tych kobiet, co tworz\u0105 wok\u00f3\u0142 siebie aur\u0119 niedost\u0119pno\u015bci. Nie tylko w\u00f3wczas, gdy chodzi o m\u0119\u017cczyzn, tak\u017ce kobiet.. Wchodzisz gdziekolwiek, jak na salony, dumna blada i naburmuszona. Nikt nie wie co si\u0119 sta\u0142o, i nikt nie \u015bmie pyta\u0107.<br \/>\nJeste\u015b niedost\u0119pna, odgradzasz si\u0119 swoimi kszta\u0142tami od \u015bwiata, od dzieci, nawet czasem od m\u0119\u017ca.<br \/>\nJeste\u015b pot\u0119\u017cn\u0105 kr\u00f3low\u0105 kobiet\u0105, kt\u00f3ra czasami si\u0119 \u015bmieje, rozdziela u\u015bmiechy. \u0141askawie odpowiada \u2013 nie, wszystko w porz\u0105dku,<br \/>\ndzi\u0119kuj\u0119, gdy kto\u015b zapyta o pow\u00f3d smutnej miny\u2026<br \/>\nW bli\u017cszym kontakcie bywasz mi\u0142a, jednak ta \u201emi\u0142o\u015b\u0107\u201d jako\u015b tak \u017ale po mnie sp\u0142ywa. Co\u015b jest w tym.. hmm, co\u015b czego nigdy nie<br \/>\nmog\u0142am ugry\u017a\u0107, rozgry\u017a\u0107. O co chodzi? Jest mi\u0142a czy nie? Jest mo\u017ce tylko uprzejma, bo tak wypada.. Jest w tym mur, jest w tym<br \/>\nchronienie swoich granic za wszelk\u0105 cen\u0119, jest gburowato\u015b\u0107, wobec \u015bwiata wobec rodziny wobec dzieci wobec m\u0119\u017ca..<br \/>\nTaakk., ka\u017cdy mo\u017ce zrobi\u0107 sobie co\u015b tam sam.. Taak, nie jeste\u015b krzes\u0142em, by siada\u0107 ci na kolanach\u2026 Zapewnie nie..<br \/>\nHmm.. Kobieto.. nie wyczuwam w tobie kobieco\u015bci, jest taka ostro\u015b\u0107, cho\u0107 jest i ma\u0142om\u00f3wno\u015b\u0107 kt\u00f3ra mo\u017ce by\u0107 delikatno\u015bci\u0105<br \/>\nJest serdeczno\u015b\u0107 czasem kt\u00f3ra mo\u017ce by\u0107 serdeczno\u015bci\u0105 z seca.<br \/>\nJednak jest to jako\u015b bolesne.. Kobieto..<br \/>\nKobieco\u015b\u0107 \u015bwi\u0119ta, kt\u00f3rej ja pragn\u0119, do kt\u00f3rej idea\u0142u ja zmierzam, nie kaleczy, nie otacza si\u0119 kolcami. Nie wywy\u017csza si\u0119 bez powodu.<br \/>\nJest szczodra i z tej szczodro\u015bci rozdaje. Broni swoich granic, ale nie brutalnie. Przychodzi mi na my\u015bl karta Tarota, kt\u00f3ra ostatnio si\u0119 w moich rozk\u0142adach pojawia\u0142a \u2013 Pi\u0119\u0107 bu\u0142aw.<br \/>\nTa karta pojawi\u0142a mi si\u0119 te\u017c w lipcu, czyli teraz, gdy dosz\u0142o do naszego starcia<br \/>\nJeste\u015bmy obie kobietami. Ty jeste\u015b numerologiczn\u0105 6, ja \u2013 9. Ty d\u0105\u017cysz do harmonii, nie przecz\u0119. St\u0105d by\u0107 mo\u017ce uprzejmo\u015b\u0107 i delikatno\u015b\u0107. W ko\u0144cu nie zrobi\u0142a\u015b mi karczemnej awantury, gdy twoim zdaniem zrobi\u0142am co\u015b \u017ale, tylko zakomunikowa\u0142a\u015b to w smsie..<br \/>\nPrzez pos\u0142a\u0144ca innymi s\u0142owy. Kiedy\u015b.. by\u0142by to pos\u0142aniec. Kiedy\u015b mo\u017ce po prostu jednak powiedzia\u0142aby\u015b swoj\u0105 prawd\u0119 w cztery oczy.<br \/>\nKobieto, nie nienawidz\u0119 ci\u0119 dlatego \u017ce zbeszta\u0142a\u015b mnie, bo nie odkurzy\u0142am i nie umy\u0142am okien w twoim letnim domku, z kt\u00f3rego korzysta\u0142am. Nienawidz\u0119 cie, cho\u0107 nie m\u00f3wi\u0142iam tego nawet sobie nigdy g\u0142o\u015bno, bo tracisz swoje zycie i sw\u00f3j potencja\u0142.<br \/>\nJeste\u015b Kobiet\u0105, kt\u00f3ra rozmienia si\u0119 na drobne. Jeste\u015b kr\u00f3low\u0105, kt\u00f3ra kr\u00f3luje w domu, mno\u017cy swoje domy, rozkazuje m\u0119\u017cowi budowanie i przebudowanie. budujesz cudzymi si\u0142ami i cudzymi r\u0119kami. I wspaniale upi\u0119kszasz swoje domy, tak\u017ce \u017ce staj\u0105 si\u0119 jak muzeum i swi\u0119to\u015b\u0107. Wszystko jest troch\u0119 na pokaz. Czy ciebie to naprawd\u0119 \u017cywi? Czy odczuwasz satysfakcj\u0119?<br \/>\nZapewne nie, skoro wci\u0105\u017c wszystko w przebudowie. Mieszkanie remontowane kilkakrotnie gruntownie, domek letni upiekszany do b\u00f3lu. Ziemia le\u015bna obsadzona kwiatami, kt\u00f3re nie zdarzaj\u0105 si\u0119 w lesie. Pn\u0105cza, pelargonie, i inne kaprysy, kt\u00f3re pr\u00f3buj\u0105 przemieni\u0107<br \/>\npi\u0119kn\u0105 dzik\u0105 przyrod\u0119 w wybryk natury. Kt\u00f3re wprowadzaj\u0105 cywilizacyjny sztuczny porz\u0105dek w pi\u0119kno naturalnego chaosu le\u015bnego.<br \/>\nKobieto, kt\u00f3rej nie rozumiem, czemu nie skupisz si\u0119 na czym\u015b znacznie bardziej warto\u015bciowym, ni\u017c ozdabianie sztuczno\u015bci\u0105 swojego<br \/>\notoczenia. Czemu nie odnajdziesz prawdziwej warto\u015bci w \u017cyciu?<br \/>\n\u017bycie nie toczy si\u0119 jedynie w mieszkaniu i domku letnim. \u017bycie nie polega na sprz\u0105taniu tak by nie le\u017ca\u0142 \u017caden paproszek, nie polega na u\u017cywaniu chemii do b\u00f3lu, i czyszczeniu ka\u017cdej plamy na sukience twojej c\u00f3rki by zawsze by\u0142a pi\u0119kna i czysta.<br \/>\nHas\u0142o w twoich ustach \u2013 dzieci brudne to dzieci szcz\u0119\u015bliwe, nie ma pod\u0142o\u017ca, skoro nie pozwalasz im si\u0119 brudzi\u0107, sprz\u0105tasz im pokoje za ich plecami\u2026 Zamiast nauczy\u0107 dzieci odpowiedzialno\u015bci za swoj\u0105 czysto\u015b\u0107 i porz\u0105dek.<br \/>\nKobieto, kobieto kt\u00f3ra nie szukasz \u015bwi\u0119tej kobieco\u015bci, czemu? czemu jej nie szukasz? Czemu gnu\u015bniejesz w domu, czemu tracisz sw\u00f3j czas na je\u017cd\u017cenie 200 kiilometr\u00f3w pomi\u0119dzy domem a domkiem letnim co tydzie\u0144?<br \/>\nCzemu tracisz czas na rzeczy materialne, czemu utykasz w konsumcjonizmie i tylko poprawiasz sobie samopoczucie<br \/>\norganizuj\u0105c szlachetn\u0105 paczk\u0119 i daj\u0105c Orkiestrze Owsiaka raz na rok..<br \/>\nCzemu ja do tej pory nieustannie odczuwa\u0142am przy tobie dziwny dyskomfort? Zupe\u0142nie jakbym czu\u0142a sie niedowarto\u015bciowana ? \u017be ja nie zawsze na orkiestr\u0119 daj\u0119? Nie zawsze mam serduszko? A czasem nawet zastanawiam si\u0119 jak ona dzia\u0142a i czemu Jurek bywa taki opryskliwy naburmuszony i snobistyczny, by nie powiedzie\u0107 materialistyczny i wkr\u0119cony w przekr\u0119ty finansowe?<br \/>\nDociekam i stawiam pytania, cho\u0107 nikogo nie przekreslam.. Jego te\u017c nie.<br \/>\nAle\u017c ja ludziom nieustannie pomagam, bez wystawiania si\u0119 na \u015bwiecznik.. Ja daj\u0119 z siebie ogromnie du\u017co. Bo absolutnie wierz\u0119 w<br \/>\n\u015bwi\u0119t\u0105 kobieco\u015b\u0107, kt\u00f3ra uszlachetnia \u015bwiat na codzie\u0144 .<br \/>\nKobieto, kt\u00f3rej nie lubi\u0119, czemu gnu\u015bniejesz w domu? Czemu szukasz i nie znajdujesz, bo.. nie szukasz naprawd\u0119? Zaczynasz kursy , szko\u0142y i porzucasz je. Chwalisz si\u0119 nowo odkrytym talentem wsz\u0119dzie w ok\u00f3\u0142, ale przechodzisz dalej. Nie zamieniasz tego w pasj\u0119 \u017cycia, w prac\u0119, nie ubogacasz tym \u015bwiata w ok\u00f3\u0142 tylko zn\u00f3w.. rozmieniasz si\u0119 na drobne. Zachowujesz dla rodziny.. ? najbli\u017cszych?<br \/>\nWieszasz na \u015bcianach pi\u0119kne zdj\u0119cia swoich dzieci i pejza\u017ce.. To pi\u0119kne, je\u015bli jest dodatkowym hobby, a tre\u015bci\u0105 by\u0142aby inna pasja, kt\u00f3ra wype\u0142nia\u0142aby ci \u017cycie<br \/>\nA co wype\u0142nia ci \u017cycie? Gdzie ta tre\u015b\u0107? Jeste\u015b \u017con\u0105, szar\u0105 eminencj\u0105, kt\u00f3ra kr\u0119ci g\u0142ow\u0105 swojego m\u0119\u017ca. Jeste\u015b fank\u0105 wypucowanego domu z \u017curnala, doskona\u0142\u0105 pani\u0105 domu, lubisz robi\u0107 przyj\u0119cia co czas jaki\u015b i pozwala\u0107 sie podziwia\u0107 za sw\u00f3j kunszt.. robienia przyj\u0119\u0107. Idealnie dopasowane serwetki i talerzyki\u2026 Wspania\u0142e, na wiek dziewi\u0119tnasty i czasy takich kobiet. Tylko one cz\u0119sto r\u00f3wnie\u017c kr\u00f3lowa\u0142y na salonach, pisa\u0142y, tworzy\u0142y i wychowywa\u0142y dzieci\u2026 w domu.. By\u0142y gospodyniami, przy braku techniki i przemys\u0142u takiego jak teraz. Ogarnia\u0142y sztab s\u0142u\u017c\u0105cych i kucharzy, oraz guwerner\u00f3w dla swoich dzieci.<br \/>\nAlbo same zajmowa\u0142y si\u0119 swoimi dzie\u0107mi w sensie wychowania i edukacji.<br \/>\nKobieto, kt\u00f3rej mi \u017cal.. Czy ty wychowujesz swoje dzieci? Tak.. Ale one s\u0105 niedopieszczone, s\u0105 cz\u0119sto smutne, odrzucone. Jest mi ci\u0119\u017cko krytykowa\u0107 bo i moje s\u0105 niedopieszczone, ale na lito\u015b\u0107 bosk\u0105, ja pracuj\u0119 na full etat i moje dzieci s\u0105 ma\u0142e.<br \/>\nA ty jeste\u015b wolnym ptakiem, odwozisz dzieci do szko\u0142y, nie gotujesz dla rodziny obiad\u00f3w, masz czas dla siebie, kt\u00f3ry sp\u0119dzasz na udoskonalaniu mieszkania sprz\u0105taniu i kolejnych zakupach\u2026<br \/>\nTo puste zycie. Czemu nie wychowywa\u0142a\u015b .. bardziej? bez przedszkoli..<br \/>\nCzemu nie edukujesz? bardziej? wi\u0119cej z dzie\u0107mi nie odkrywasz, nie dajesz im wi\u0119cej siebie, nie przekazujesz swojej pasji? skoro masz pasje artystyczne i j\u0119zykowe, czemu nie ty uczysz? Skoro jeste\u015b w domu?<br \/>\nA je\u015bli nie chcesz, nie umiesz , nie wybierasz tego, bo.. masz prawo.. Czemu nie przekszta\u0142cisz swojego \u017cycia w co\u015b bardziej<br \/>\nszlachetnego i warto\u015bciowego? Zr\u00f3b to, a nie b\u0119dziesz chodzi\u0107 tak sfrustrowana, naburmuszona.<br \/>\nGdy zaczniesz wchodzi\u0107 na pewn\u0105 \u015bcie\u017ck\u0119 idz ni\u0105 do ko\u0144ca by przekona\u0107 si\u0119 czy naprawd\u0119 jest dla ciebie czy nie<br \/>\nGdy idziesz do szko\u0142y artystycznej, sko\u0144cz ja, zacznij sprzedawa\u0107 swoje dzie\u0142a, otw\u00f3rz biznes.. Sprawdx si\u0119..<br \/>\nGdy zainteresujesz si\u0119 numerologi\u0105, feng shui.. dietetyk\u0105.. Id\u017a dalej, nie \u015blizgaj si\u0119 po wierzchu..<br \/>\nBo to nie ubogaca.. Nie , nie jeste\u015b mistrzowsk\u0105 33 , tylko 6, .. to wynik\u0142o z nieprawid\u0142owej wiedzy, nieg\u0142\u0119bokiej wiedzy, \u015blizgania si\u0119 po wierzchu.. A przynios\u0142o tylko dum\u0119 i snobizm.. Mistrzowskie cyfry to wyzwanie. Nawet gdyby.. \u017ca\u0142owa\u0142abym ci\u0119 jeszcze bardziej,<br \/>\naby by\u015b mistrzem trzeba mistrzowsko prze\u017cywa\u0107 swoje \u017cycie..<br \/>\nSz\u00f3stka numerologiczna szuka harmoniii. Znajd\u017a j\u0105 w sobie. Harmonia to r\u00f3wnowaga w zyciu. To, \u017ce prawie nigdy si\u0119 nie denerwujesz, jeste\u015b zamkni\u0119ta w sobie, to nie harmonia.<br \/>\nHarmonia to zr\u00f3wnowa\u017cenie pierwiastk\u00f3w. To zr\u00f3wnowa\u017cenie tak\u017ce powo\u0142a\u0144. Kobieco\u015b\u0107 zr\u00f3wnowazona odkrywa zar\u00f3wno \u017cycie domowe, rodzinne jak i prac\u0119.. Nie musi to by\u0107 p\u0142atna praca. Ale musi by\u0107 warto\u015bci\u0105 sam\u0105 w sobie. Mo\u017ce zaj\u0105\u0107 si\u0119 wychowaniem i edukacj\u0105 dzieci samodzielnie. Mo\u017cna zaj\u0105\u0107 si\u0119 prac\u0105 zawodow\u0105.<br \/>\nNa pewno jednak trzeba odnale\u017a\u0107 siln\u0105 swoj\u0105 \u017cyciow\u0105 pasj\u0119 i i\u015b\u0107 \u015bcie\u017ck\u0105 pasji. Czy sie b\u0119dzie z tego mia\u0142o pieni\u0105dze czy nie.<br \/>\nGnu\u015bnienie w domu, grz\u0119\u017ani\u0119cie w konsumcjonistycznej postawie tego nie za\u0142atwi.<br \/>\nTo odci\u0119cie od swojej kobiecej warto\u015bci. Od siebie.<br \/>\nI szalony radykalny snobizm. Kobieto kt\u00f3rej nie rozumiem , kt\u00f3ra mnie nie rozumiesz.<br \/>\nNie, nie jeste\u015b ponad mn\u0105. Ani ja nie jestem ponad tob\u0105. Jeste\u015b inna.<br \/>\nNie, nie jeste\u015b mniej warto\u015bciowa, ni\u017c ta, kt\u00f3ra ma bogatszego m\u0119\u017ca i wi\u0119kszy dom.<br \/>\nNie, nie zape\u0142nisz sobie \u017cycia je\u015bli ubierzesz dzieci elegancko, wy\u015blesz je do prywatnych szk\u00f3\u0142 j\u0119zykowych \u0142adnie si\u0119 ubierzesz i p\u00f3jdziesz do fryzjera. To tylko poz\u00f3r, to otoczka.<br \/>\nCo jest w \u015brodku? Pustka? Takie puste \u017cycie? Stad naburmuszenie i frustracja m\u00f3wi\u0119..<br \/>\nKolejna zmiana w domu, piesek aby zape\u0142ni\u0107 wolne godziny, nie rozwi\u0105\u017c\u0105 problemu.<br \/>\nGdzie jest esencja?<br \/>\nRozmieniasz si\u0119 na drobne i przepuszczasz swoje \u017cycie..<\/p>\n<p>195<br \/>\npada dzi\u015b\u2026<br \/>\na Ty jeste\u015b troch\u0119 jak burza<br \/>\njak tajfun<br \/>\notworzy\u0142am okno<br \/>\nwpadaj\u0105 s\u0142owa li\u015bcie i wiatr<br \/>\nzakr\u0119ci\u0142o mi si\u0119 w g\u0142owie<br \/>\nwymiesza\u0142y si\u0119 wszystkie uczucia-my\u015bli<br \/>\npotem siedz\u0119<br \/>\ni wpycham je na si\u0142\u0119 do tych starych szufladek<br \/>\nale<br \/>\nnie da si\u0119<\/p>\n<p>196<br \/>\nto tylko 45 lat \u2013 karma<br \/>\njest taki moment \u017ce wiesz<br \/>\nnajwa\u017cniejsze ju\u017c w \u017cyciu zrobi\u0142a\u015b<br \/>\ni wcale nie my\u015blisz o synach domu i drzewie<br \/>\no nie<br \/>\nciebie<br \/>\ninteresowa\u0142y zawsze nieco bardziej korzenie<br \/>\nni\u017c korona<br \/>\ncho\u0107 i ona \u2013 z\u0142oto i ziele\u0144 \u2013 na twojej g\u0142owie<br \/>\ntkwi\u0142a widoczna dla wielu<br \/>\nbo dumna i odleg\u0142a by\u0142a\u015b<br \/>\nw spojrzeniu co przenika na wylot<br \/>\ni w sercu kr\u00f3lewskim mi\u0119ciutkim jak mia\u0142<br \/>\nLady \u2013 m\u00f3wili o tobie. ironicznie lecz s\u0142odko<br \/>\njest \u017cal. tamtych m\u0142odzie\u0144czych czas\u00f3w<br \/>\nreligijnych uniesie\u0144 i cielesnych drga\u0144<br \/>\nale jest taki moment \u017ce wiesz<br \/>\nnajwa\u017cniejsze za tob\u0105<br \/>\ncierpienie b\u00f3l rado\u015b\u0107 ekstaza depresja i zn\u00f3j<br \/>\np\u0142atki karmy opad\u0142y. warstwy z pi\u0119ciu pokole\u0144<br \/>\nrozwarstwi\u0142y si\u0119. rozdepta\u0142a\u015b je przerobi\u0142a\u015b przebra\u0142a\u015b<br \/>\nprze\u017cy\u0142a\u015b je<br \/>\ns\u0105. w swoim miejscu. w latach i pokoleniach<br \/>\nminionych. tobie zosta\u0142 ich podmuch wspomnienie\u2026<br \/>\nnie \u017cal<br \/>\nprzysz\u0142o\u015b\u0107 okna otwiera szeroko<br \/>\ntamte r\u00f3\u017ce kwitn\u0105 upojnie<br \/>\nlawendowo-majerankowa przestrze\u0144 ci\u0119 wo\u0142a<br \/>\ntw\u00f3j raj<br \/>\n2019<\/p>\n<p>197<br \/>\nna po\u017cegnanie domu<br \/>\nodklejam si\u0119<br \/>\nju\u017c mi stopy nie pasuj\u0105<br \/>\ndo kszta\u0142tu pod\u0142ogi<br \/>\nchucham i dmucham mo\u017ce<br \/>\nodpadnie ten male\u0144ki<br \/>\nprzeszkadzaj\u0105cy paproszek<br \/>\nodpad\u0142 i ja<br \/>\no(d)padam z si\u0142<br \/>\nprzykurczonym ramionom nie w takt<br \/>\nidzie. i prania sk\u0142adanie<br \/>\ni gitary d\u017awi\u0119ki \u017ale pod palcami brzmi\u0105<br \/>\nodsuwam kciuk. mo\u017ce<br \/>\nto on przeszkadza<br \/>\n\u017ce nie unisono a nietaktownie<br \/>\ns\u0105<br \/>\npouk\u0142adane w mieszkaniu rzeczy<br \/>\na przecie\u017c jeszcze niedawno by\u0142y<br \/>\nzupe\u0142nie jak struny zupe\u0142nie jak<br \/>\nw gitarze gdy gra<br \/>\nniby ka\u017cda oddzielnie inaczej.<br \/>\na razem<br \/>\nnie tak. jednak jestem nietaka nieswoja<br \/>\ni \u015bmierdzi obco\u015bci sw\u0105d<br \/>\nnad ranem. gdy budzi prze\u015bwit w zas\u0142onie<br \/>\ni sen<br \/>\nodklejony w astralu obrazek<br \/>\npod powiek\u0105 zawis\u0142 jak znak<br \/>\n\u017ce m\u00f3j \u015bwiat jest w rozpadzie<br \/>\ni je\u015bli nie&#8230; nie chc\u0119<br \/>\nnie widz\u0119 &#8211; oczy zamkn\u0119<br \/>\nm\u00f3j anio\u0142 mi powie \u2013 to fakt<br \/>\n2019 24 maja rano piaseczno pawia<\/p>\n<p>198<br \/>\nLetni przepis alchemiczny<br \/>\n(komentarz do zdj\u0119cia)<br \/>\nzahaczy\u0107 kijkiem s\u0142o\u0144ce<br \/>\nw rzece zanurzy\u0107<br \/>\nrozbe\u0142ta\u0107<br \/>\nna drobne granulki<br \/>\n\u015bwietliste<br \/>\nkosmiczne<br \/>\nmleko<br \/>\nw\u0142o\u017cy\u0107 zapiaszczony palec<br \/>\nobliza\u0107<br \/>\ni czeka\u0107<br \/>\ni d\u0142ugo jeszcze<br \/>\nmiesza\u0107 i miesza\u0107<br \/>\na\u017c w wirze rzecznej mlecznej<br \/>\ndrogi<br \/>\nrozpu\u015bci si\u0119 piasku s\u0142odycz<br \/>\npowstanie jedno\u015b\u0107 \u017cywio\u0142\u00f3w<br \/>\nna dole \u2013 jako na g\u00f3rze<br \/>\n2019 \u015awider<\/p>\n<p>199<br \/>\nwiedzeni obowi\u0105zkiem wobec ojczyzny<br \/>\nodruchem serc<br \/>\nlecieli sk\u0142oni\u0107 g\u0142ow\u0119 nad grobem ojc\u00f3w<br \/>\ni wyla\u0107 \u0142z\u0119<br \/>\nofiarowali wi\u0119cej<br \/>\nzbyt du\u017co<br \/>\n\u015bmier\u0107<br \/>\njak zwykle absurdalna<\/p>\n<p>200<br \/>\nt\u0119sknota<br \/>\nszaroniebieska wilgo\u0107 twoja<br \/>\nz\u0142ote w odcieniach s\u0142o\u0144ca<br \/>\nfale<br \/>\nszeroki i hojny twoich ramion i ud<br \/>\nu\u015bcisk<br \/>\nz\u0142o\u015b\u0107 i spienionych obelg<br \/>\nbluzg<br \/>\na potem milczenie. cisza po horyzont<br \/>\ni mi\u0119kki czu\u0142y dotyk<br \/>\nwci\u0105\u017c widz\u0119 ci\u0119 pod powiekami<br \/>\ngdy t\u0119sknot\u0105 przep\u0142ywasz<br \/>\nnieogarni\u0119te<br \/>\nmoje<br \/>\nmorze<\/p>\n<p>201<br \/>\narabskie kobiety na pikniku na pla\u017cy w Dubaju o zachodzie s\u0142o\u0144ca<br \/>\ntu\u017c przed si\u00f3dm\u0105<br \/>\nzm\u0119czona arabka na chwil\u0119 twarz ods\u0142oni<br \/>\nnareszcie<br \/>\nw\u015br\u00f3d swoich<br \/>\nwci\u0105\u017c zar\u00f3\u017cowiona od upa\u0142u pozwoli spojrze\u0107 sobie w oczy<br \/>\npotem odwr\u00f3ci si\u0119 bez s\u0142owa<br \/>\nbez najl\u017cejszego ruchu d\u0142oni<br \/>\nna po\u017cegnanie<br \/>\nka\u017ce przymkn\u0105\u0107 powieki powietrzu kt\u00f3re stoi<br \/>\nodwr\u00f3ci si\u0119 w stron\u0119 oceanu<br \/>\nby wiatr poczu\u0107<br \/>\ni gwa\u0142town\u0105 czu\u0142o\u015b\u0107 wody<br \/>\noko\u0142o si\u00f3dmej pi\u0119tna\u015bcie zniknie<br \/>\nza zas\u0142on\u0105<\/p>\n<p>202<br \/>\nkiedy\u015b. zim\u0105. gdzie\u015b na wsi<br \/>\n\u015blisko<br \/>\nporos\u0142y piaszczyst\u0105 sier\u015bci\u0105 chodniki<br \/>\nutkwi\u0142y po kostki w lodzie drzewa<br \/>\nprzymarzni\u0119te brzydkie kacz\u0105tka<br \/>\nwo\u0142aj\u0105 przysu\u0144cie si\u0119 bracia<br \/>\nskurcz si\u0119 ziemio<br \/>\nzimno<br \/>\nte same co rano wsp\u00f3\u0142rz\u0119dne chodnika<br \/>\ncz\u0142owiek w kapturze przekracza<br \/>\nten sam zmro\u017cony pustk\u0105 wo\u017anica<br \/>\notula si\u0119 w ciep\u0142y dym<br \/>\nz papierosa<br \/>\ni wszystko pod batem zimy o czasie<br \/>\notula. przekracza. tkwi<br \/>\ntylko s\u0142o\u0144ce bo\u017cy idiota zaczerwienione ze wstydu \u2013<br \/>\n&#8211; p\u00f3\u0142\u015bpi<\/p>\n<p>203<br \/>\ninternational suspence<br \/>\nzawieszona pomi\u0119dzy<br \/>\nnad oceanem<br \/>\nna nitkach babiego lata. sk\u0105d ono tu<br \/>\nzaczepiona p\u0119kni\u0119tym paznokciem<br \/>\no falbank\u0119 g\u0119siego klucza<br \/>\nnie spadam<br \/>\nani tu ani tam<br \/>\ns\u0142ysz\u0119, tsunami brutalnie szepce<br \/>\nuciekaj<br \/>\nty krzyczysz online do ucha<br \/>\nwr\u00f3\u0107<\/p>\n<p>20 4<br \/>\nW mojej poezji<br \/>\n.<br \/>\nw mojej poezji Okud\u017cawy \u015blad<br \/>\nokruch Wysockiego, Achmatowej \u0142za<br \/>\n\u015awirszczy\u0144skiej cielesno\u015b\u0107 i baroku skraw<br \/>\nstoj\u0119 im na ramionach<br \/>\nwdycham z fajek dym<br \/>\nwo\u0144 perfum, tabaki ostrej py\u0142<br \/>\nstarodruk\u00f3w kurz, Morsztyna co dba<br \/>\no czar oksymoron\u00f3w, u kuzyna za\u015b<br \/>\nsarmackiego konceptu inspiruje \u015bwiat<br \/>\nw mojej poezji prochu ojc\u00f3w \u015blad<br \/>\nszczypta Prowansji, lawendowy sza\u0142<br \/>\negzotyka arabska i s\u0142owia\u0144ski kraj<br \/>\n2018 Pias<\/p>\n<p>205<br \/>\n\u015bwi\u0105tecznie<br \/>\nzw\u0142oki choinki ci\u0105gn\u0119\u0142a po chodniku<br \/>\nposrebrzane stopy ociera\u0142y si\u0119 bole\u015bnie<br \/>\nrano<br \/>\nodr\u0105bali jej zielone ramiona Lavinii<br \/>\nnie mia\u0142a ust by wykrzycze\u0107<br \/>\n\u017cal<br \/>\ngdy otworzy\u0142y si\u0119 ci\u0119\u017ckie drzwi<br \/>\ni na chodniku zosta\u0142 tylko<br \/>\nzielony drobny \u015blad<br \/>\n2018<\/p>\n<p>206<br \/>\nDrzewo genealogiczne<br \/>\n1<br \/>\nRoz\u0142o\u017cy\u0142am t\u0119 kartk\u0119. szerok\u0105 na metr.<br \/>\nI podnios\u0142am do oczu. i dotkn\u0119\u0142am &#8211; tu brzeg.<br \/>\nPrzezroczysta koronkowa jak koszuli babci \u015bcieg<br \/>\nLecz to ma\u0142o, tak ma\u0142o<br \/>\nCho\u0107 ich trzy by\u0142y, cztery<br \/>\nWci\u0105\u017c niedob\u00f3r widzia\u0142am<br \/>\nby pomie\u015bci\u0107 te krzewy<br \/>\nte ga\u0142\u0119zie te li\u015bcie<br \/>\nte praszczur\u00f3w korzenie<br \/>\ni te szcz\u0105tk\u00f3w winne ki\u015bcie<br \/>\n2<br \/>\nRoz\u0142o\u017cy\u0142am t\u0119 kartk\u0119. Szerok\u0105 na metr.<br \/>\nPopatrzy\u0142am. Tak dobrze. Tu utniesz, tu sklej.<br \/>\nA tu moja kochana sw\u00f3j na \u015brodku li\u015b\u0107 miej.<br \/>\nI zacz\u0119\u0142am pracowicie<br \/>\nszkic rodziny odtwarza\u0107.<br \/>\nOsiem drzew i praojc\u00f3w,<br \/>\nchaotyczny g\u0105szcz li\u015bci<br \/>\npi\u0105\u0142 si\u0119 w g\u00f3r\u0119 jak bluszcz<br \/>\nDo pasynk\u00f3w do szcz\u0105tk\u00f3w<br \/>\nsze\u015b\u0107 pokole\u0144 kwit\u0142o ju\u017c<br \/>\n3<br \/>\nPopatrzy\u0142am na t\u0119 kartk\u0119. Szerok\u0105 na metr.<br \/>\nGdzie\u017c ja jestem w tej rodzinie. Gdzie jest \u017cycia mego bieg ?<br \/>\npatrz\u0119 pisz\u0119 odnajduj\u0119, ale drzewo przykry\u0142 \u015bnieg<br \/>\nW gnie\u017adzie ojca obok brata<br \/>\nt\u0142um kuzyn\u00f3w czule obcych<br \/>\ngdzie jest stopy mojej odcisk<br \/>\npowo\u0142anie, \u017cycie, plany?<br \/>\nRok siedemdziesi\u0105ty czwarty<br \/>\nto \u0142\u00f3\u017ceczko i ten \u017c\u0142obek<br \/>\nWzrasta\u0107 by\u0142o tu czy warto<br \/>\nkocha\u0107, milcze\u0107, pasje t\u0142umi\u0107&#8230;<br \/>\n4<br \/>\nPopatrzy\u0142am na t\u0119 kartk\u0119. Szerok\u0105 na metr.<br \/>\nUczu\u0107 przyp\u0142yw oczy zala\u0142. M\u017cawka my\u015bli&#8230; Zdrada sk\u0105d?<br \/>\nMoja inno\u015b\u0107 sk\u0105d? pozorna? My\u015bl\u0119, nie wiem. Patrz\u0119 wci\u0105\u017c.<br \/>\nPrawa strona miecza \u015blad<br \/>\nczci porz\u0105dek i czci \u0142ad<br \/>\n\u015bwi\u0119ta chrzciny i wesela<br \/>\nkatolicy: pradziad dziad.<br \/>\nprawa strona, ojca strona<br \/>\nch\u0142op rzemie\u015blnik lekarz cie\u015bla<br \/>\nwszyscy grzecznie zach\u00f3d czcz\u0105<br \/>\nmazowieckie pole, Ba\u0142tyk<br \/>\nto nie dla mnie, ja nie st\u0105d<br \/>\n5<br \/>\nZap\u0142aka\u0142am nad t\u0105 kartk\u0105. Szerok\u0105 na metr.<br \/>\nJest Joanna, pierworodna. Jest i m\u0119\u017c\u00f3w moich trzech.<br \/>\nJest przych\u00f3wek, acz niewielki, przesz\u0142a m\u0142odo\u015b\u0107, zosta\u0142 wdzi\u0119k<br \/>\nChaotyczny powiew li\u015bci<br \/>\nlewej strony po k\u0105dzieli<br \/>\nkartk\u0119 pie\u015bci i szele\u015bci<br \/>\njak wezwanie, jak pokusa<br \/>\nTu Podlasie prawos\u0142awne<br \/>\ntu twej babki chaty \u015blad<br \/>\nMatki matka tu mieszka\u0142a<br \/>\ndziada &#8222;by\u0142a&#8221; i tw\u00f3j dziad.<br \/>\n6<br \/>\nZap\u0142aka\u0142am nad t\u0105 kartk\u0105. Szerok\u0105 na metr.<br \/>\nDziwnie splata si\u0119 li\u015b\u0107 z li\u015bciem. Czasem chaos, czasem \u0142ad<br \/>\nMoje \u017cycie tak si\u0119 plecie &#8211; raczej wsch\u00f3d ni\u017c zach\u00f3d mam.<br \/>\nPrawa strona, miecza \u015blad<br \/>\nczci porz\u0105dek i czci \u0142ad.<br \/>\nLewa strona po k\u0105dzieli<br \/>\nmelancholia przy niedzieli<br \/>\nCerkiew pe\u0142na, cerkiew pusta<br \/>\nprzed ni\u0105 rzadko stopy \u015blad<br \/>\nale \u017cycie takie \u017cyzne<br \/>\ncia\u0142o, usta, wolno\u015b\u0107 prawd<br \/>\n7<br \/>\nKl\u0119kam teraz nad t\u0105 kartk\u0105. Szerok\u0105 na metr.<br \/>\nGar\u015b\u0107 pasteli w mojej r\u0119ce. Ziele\u0144 li\u015bci, retusz cia\u0142.<br \/>\nCo pokaza\u0107 co zrozumie\u0107, by genogram sens sw\u00f3j mia\u0142?<br \/>\nja &#8211; rodzina. ja w rodzinie<br \/>\nkarczma ko\u015bci\u00f3\u0142 cerkiew absynt<br \/>\npola krowy zbo\u017ca \u0142an<br \/>\nmix pomys\u0142\u00f3w jak \u017cy\u0107 warto,<br \/>\ndu\u017co zb\u0142\u0105ka\u0144, \u015bmierci sza\u0142<br \/>\ntak nier\u00f3wno, tak pod g\u00f3rk\u0119<br \/>\na na g\u00f3rce wisi wuj<br \/>\nczasem p\u0142acz\u0105 nad tym wujkiem<br \/>\ncz\u0119\u015bciej szklanki prawie p\u00f3\u0142<br \/>\n8<br \/>\nKl\u0119kam teraz nad t\u0105 kartk\u0105. Szerok\u0105 na metr.<br \/>\nWidz\u0119 w my\u015blach moj\u0105 chat\u0119. Na Podlasiu drogi bieg<br \/>\nna podlasiu malowanie, chaty z bajki, moja gdzie?<br \/>\nWidz\u0119 ksi\u0105\u017cki. widz\u0119 wiersze.<br \/>\nZio\u0142a drzewa. warzyw gaj<br \/>\nwidz\u0119 &#8211; szcz\u0119\u015bcie moje pierwsze<br \/>\ntrzeci m\u0105\u017c, synkowie dwaj<br \/>\nwidz\u0119 korze\u0144 sosny w lesie<br \/>\nna cmentarzu dziada \u015blad<br \/>\nwidze wen\u0119 jak mnie niesie<br \/>\ni na r\u0119kach m\u0105\u017c, b\u00f3g daj \ud83d\ude42<br \/>\n9<br \/>\nMedytuj\u0119 nad t\u0105 kartk\u0105. Szerok\u0105 na metr.<br \/>\nkto\u015b nie zmie\u015bci\u0142 si\u0119, kto\u015b wdrapa\u0142 &#8211; wy\u017cej ni\u017c pokole\u0144 \u015bcieg<br \/>\nczuj\u0119 rado\u015b\u0107, czuj\u0119 pe\u0142ni\u0119, tyle r\u0105k dotyka mnie<br \/>\npozdrowienia, poca\u0142unki,<br \/>\npo\u017cegnania, skype i tel<br \/>\njestem wdzi\u0119czna za ten t\u0142um<br \/>\ncho\u0107 jedni tu, a drudzy gdzie?<br \/>\ntroch\u0119 znam ich, troch\u0119 nie&#8230;<br \/>\n&#8230;nawidz\u0119 gniew\u00f3w, \u015bciem<br \/>\nmilcze\u0144, przekle\u0144stw,<br \/>\nskr\u0119t\u00f3w w z\u0142e<br \/>\nale s\u0105, i ja w\u015br\u00f3d nich<br \/>\ni \u015blady naszych st\u00f3p na mchu<br \/>\n2018<\/p>\n<p>207<br \/>\ndialog dwojga, na temat sukcesu<br \/>\nOn &#8211; Sukcesywnie depresyjnie zapadasz si\u0119 w fotel. g\u0142\u0119biej<br \/>\nOna &#8211; Sukcesja nie jest mi pisana. w testamencie, tudzie\u017c do tronu<br \/>\nOn &#8211; Sukcesem by\u0142by wa\u0107panny tomik. wierszy. i wolno\u015b\u0107<br \/>\nOna &#8211; Sukcesy \u015bwi\u0119ci\u0107 szampany pi\u0107. nie dla mnie, nie teraz<br \/>\nOn &#8211; Sukcesu \u017c\u0105dni inni obok id\u0105. ich wielu<br \/>\nOna &#8211; Sukces zamazany szmink\u0105 podobno jest. ja nie wiem, szminki nie mam<br \/>\nOn &#8211; Sukces i s\u0142awa to s\u0142owa sycz\u0105ce szpanem. m\u0119skie szalenie<br \/>\nOna &#8211;\u00a0 Sukcesu synonimy wol\u0119. mniej z w\u0119\u017ca maj\u0105 i z angielskiego &#8222;wow&#8221;<br \/>\nOn\u00a0 &#8211;\u00a0 Pi\u0119knie prostodusznie i mi\u0119kko po polsku &#8211; Powodzenie<br \/>\nOna &#8211; Podobnie &#8211; Pomy\u015blno\u015b\u0107.Jest w tym Prawda i Pi\u0119kno<br \/>\nOn\u00a0\u00a0\u00a0 &#8211; Zapewne, ale sukces to zar\u00f3wno Zwyci\u0119stwo Zas\u0142uga i Wzlot<\/p>\n<p>209<br \/>\nSUKCES<br \/>\nS ekund\u0119 przed dotar\u0142am na brzeg<br \/>\nU godzi\u0142 tylko stare drzewo, na skraju kraw\u0119\u017cnika<br \/>\nK oncert dw\u00f3ch cia\u0142 unisono brzmia\u0142<br \/>\nC ierpliwie czeka\u0142 m\u00f3j kochanek. Prezerwatywa nie tak&#8230;<br \/>\nE meryt \u015bwie\u017cy w podr\u00f3\u017c \u017cycia bie\u017cy<br \/>\nS ekund kilka po starcie cisza wybuch metafizyka<br \/>\n210<br \/>\nOpowiadanie pierwsze \u2013 \u201eKawa po turecku\u201d, z cyklu \u201eOni i co\u015b na z\u0105b\u201d<br \/>\nna zadany podczas KPS temat &#8211; sukces<br \/>\n&#8230; dobrze gdy kuchni\u0119 i sypialni\u0119 dziel\u0105 tylko dwa kroki<br \/>\ndobrze jest nawet gdy mamy dwa w jednym<br \/>\ndobrze gdy na chwil\u0119 \u0142\u00f3\u017cko staje si\u0119 sto\u0142em a st\u00f3\u0142 \u0142\u00f3\u017ckiem<br \/>\n&#8230;\u017ale gdy w kuchni zabraknie czu\u0142ej i delikatnej r\u0119ki kucharza<br \/>\n\u017ale gdy w sypialni zabraknie ciep\u0142a i pikantno\u015bci<\/p>\n<p>211<br \/>\n***<br \/>\nkorytarz pe\u0142en z\u0142otych my\u015bli<br \/>\nli\u017ani\u0119te strachem czo\u0142o blade<br \/>\nnaprawd\u0119 nie wiesz czy jest czy\u015bciej<br \/>\nczy jad paj\u0105k\u00f3w przed obiadem<br \/>\nBazyla sczy\u015bci\u0142<br \/>\ni Eldoradem<br \/>\nprzesta\u0142a by\u0107 jaskinia mroku&#8230;<br \/>\nLecz to nie pierwsza i nie ostatnia<br \/>\njaskinia ksi\u0105\u017cka poczwara przygoda<br \/>\ngdy Potter kluczy w zau\u0142kach matni<br \/>\nswych lat dwunastu z du\u017c\u0105 swobod\u0105<br \/>\nwykuwa archetyp wszem i wok\u00f3\u0142<br \/>\nBo to co by\u0142o jest i b\u0119dzie<br \/>\nbezczasiem nazwa\u0107 mo\u017cna \u015bmia\u0142o<br \/>\nRowling Lewisa Tolkiena or\u0119dzie<br \/>\nLema i Verne\u2019a jasno brzmia\u0142o<br \/>\nChcesz wiedzie\u0107 czym dobro a w czym tkwi licho<br \/>\nzejd\u017a w czelu\u015b\u0107 po stopniach w zau\u0142ki psyche<br \/>\nTam w \u015blepych kiszkach<br \/>\nw korytarzach mysich<br \/>\nw fa\u0142dach szarej masy<br \/>\ncie\u0144 wyd\u0142ubiesz mnisi<br \/>\nPe\u0142ni\u0119 ja odzyskasz<br \/>\nspok\u00f3j po wsze czasy<\/p>\n<p>212<br \/>\nczemu<br \/>\nnoc<br \/>\nolbrzymi hipnotyzuj\u0105cy ksi\u0119\u017cyc<br \/>\nrozp\u0119dzony samoch\u00f3d<br \/>\nw nim ja, Salif Keita, &#8222;Je t&#8217;aime mi amore&#8221; i afryka\u0144skie kobiety<br \/>\ndo wt\u00f3ru<br \/>\ns\u0142ysza\u0142am ich po\u0142yskuj\u0105ce noc\u0105 cia\u0142o<br \/>\nczu\u0142am krople \u017caru afryka\u0144skiego s\u0142o\u0144ca<br \/>\nna sk\u00f3rze<br \/>\njego z\u0142udzenie owiewa\u0142o mi stopy i twarz<br \/>\nmia\u0142am ochot\u0119 zdj\u0105\u0107 buty lecz jak<br \/>\nwidzia\u0142am ponad horyzontem maski samochodu z\u0142udzenie s\u0142o\u0144ca &#8211;<br \/>\nkrwisty ksi\u0119\u017cyc<br \/>\ndlaczego nie mieszkam<br \/>\n? tam gdzie s\u0142o\u0144ce ca\u0142uje codziennie chropowat\u0105 lecz widoczn\u0105, rozpalon\u0105 lini\u0119 horyzontu ?<br \/>\n? gdzie kobiety ta\u0144cz\u0105 w kr\u0119gu p\u00f3\u0142nagie asertywne i pi\u0119kne<br \/>\n2019<\/p>\n<p>213<br \/>\nkochanie to ja<br \/>\nch\u0142opiec w kr\u00f3tkich spodenkach podnosi d\u0142o\u0144<br \/>\nbiegnie ku niej<br \/>\nweso\u0142o wo\u0142a<br \/>\nkochanie to ja<br \/>\nch\u0142opiec w kr\u00f3tkich spodenkach podnosi rami\u0119<br \/>\nbiegnie ku niej<br \/>\ni krzyczy<br \/>\notwieraj\u0105 si\u0119\u00a0usta jak otch\u0142a\u0144<br \/>\npaszcza scylli<br \/>\nszcz\u0119ki charybdy<br \/>\nsyreny uwodz\u0105<br \/>\nkirke ta\u0144czy z r\u00f3\u017cd\u017ck\u0105 w d\u0142oni<br \/>\noch jak du\u017cy jest jego dw\u00f3r<br \/>\npe\u0142en mocy<br \/>\nczar\u00f3w i czarownic<br \/>\nmatek macoch i by\u0142ych zaklinaczek<br \/>\npo\u015bcieli i patelni<br \/>\noch jak du\u017cy jest jego arsena\u0142<br \/>\nkusz ka\u0142asznikow\u00f3w armat<br \/>\ni proc<br \/>\nch\u0142opiec w kr\u00f3tkich spodenkach podnosi r\u0119k\u0119<br \/>\nw ge\u015bcie po\u017cegnania<br \/>\ni biegnie<br \/>\no tysi\u0105c kilometr\u00f3w st\u0105d<br \/>\nweso\u0142y i wolny<br \/>\n2018<\/p>\n<p>214<br \/>\nLhasa, Frida, Vargas Llosa \u2013 w kobiecym kr\u0119gu \u0142ez<br \/>\nsztalugi w polu<br \/>\nstrugi p\u0142aczu<br \/>\nmokre kosmyki<br \/>\nllorona ta\u0144czy<br \/>\nllorona zawodzi<br \/>\nw\u015br\u00f3d traw<br \/>\nllorona ta\u0144czy<br \/>\njej oddech \u0142ka<br \/>\nodg\u0142osy b\u0119bn\u00f3w<br \/>\nbrzd\u0119k strun gitary<br \/>\npodryguje p\u0142aczka<br \/>\nw deszczu takt<br \/>\nbrzd\u0119k strun gitary<br \/>\nnic nie wida\u0107<br \/>\nobraz zabluzgany<br \/>\njej lament? dzieci skowyt?<br \/>\nczy krwiste krople<br \/>\nfarb?<br \/>\n2018<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n2015<br \/>\nt\u0119sknota jak wilczy skowyt<br \/>\nwezwanie z wn\u0119trza jelit<br \/>\notwarty zeszyt i ekran\u2026<br \/>\nc\u00f3\u017c z tego<br \/>\nc\u00f3\u017c<br \/>\ngdy obok zwichrzona g\u0142\u00f3wka dziecka<br \/>\npodnosi si\u0119 wielokrotnie<br \/>\ndaleko wg\u0142\u0105b wieczoru jest<br \/>\nniespokojna<br \/>\nim wi\u0119cej we mnie oczekiwania gniewu i ch\u0119ci<br \/>\ntym<br \/>\np\u00f3\u0142noc<br \/>\nza oknem stukanie<br \/>\ni wiatr<br \/>\ni dobranoc kochanie<br \/>\nod ciebie z daleka<br \/>\ndrzwi otwarte, bo wci\u0105\u017c<br \/>\nnas\u0142uchuj\u0119. oddechy czy r\u00f3wne<br \/>\nczy \u015bpi\u0105<br \/>\nza oknem stukanie. m\u00f3j balkon.<br \/>\np\u00f3jd\u0119 sprawdz\u0119, lecz po co\u2026<br \/>\nbo wiatr?<br \/>\njednak nie<br \/>\nnie mam si\u0142y<br \/>\ni ciebie mi brak<br \/>\n2018<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n216<br \/>\n***<br \/>\nm\u00f3j wiersz codzienny<br \/>\nzaczyna si\u0119 od spodu<br \/>\nod stopy<br \/>\nod dna<br \/>\nniech\u0119\u0107 tam taka wielka<br \/>\napatia i \u0142za<br \/>\njednak w miar\u0119 jak wznosi si\u0119<br \/>\nwy\u017cej i wznio\u015blej<br \/>\nna duszy, l\u017cej mi<br \/>\ncho\u0107 wiersz, c\u00f3\u017c<br \/>\nwci\u0105\u017c \u0142ka<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n217<br \/>\nPo co?<br \/>\nJEDNA kobieta potrzebuje by\u0107 mo\u017ce wielu m\u0119\u017cczyzn, cho\u0107<br \/>\nLINIJKA jej ust zbyt cz\u0119sto m\u00f3wi \u2013 Odejd\u017a ju\u017c, bo to<br \/>\nJEST niezno\u015bne, to co robisz \u2013 i on odchodzi, a ona<br \/>\nPOZOSTAWIONA samej sobie, zostaje<br \/>\nNA tarasie, natarczywie tu i teraz, trwa.<br \/>\nZAPISANIE potoku jej my\u015bli w takich chwilach, bo jest ich wiele,<br \/>\nOCZEKIWANYCH i nie, jest niemo\u017cliwe, tak jak niemo\u017cliwe jest kombinacj\u0119<br \/>\nCECH jej charakteru zrozumie\u0107, i po co zreszt\u0105, przecie\u017c<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNY cech oczekiwanych r\u00f3wnie\u017c nie spos\u00f3b zapisa\u0107 w jednej linijce<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n218<br \/>\nBrat PITa CIT<br \/>\nCwany i Twardy by\u0142<br \/>\na przy tym jednak<br \/>\nCa\u0142kiem Inteligentny Typ<br \/>\nprzebojem szed\u0142 przez \u017cycie<br \/>\na \u017cy\u0142 wedle motta CIT<br \/>\nCzu\u0142o\u015b\u0107 Ironia Tw\u00f3rczo\u015b\u0107<br \/>\nmia\u0142 deklaracje pe\u0142ne pustych s\u0142\u00f3w<br \/>\nlecz Corporate Income Tax<br \/>\nz\u0142o\u017cony zawsze na czas<br \/>\ngdzie trzeba mia\u0142<br \/>\ni Kr\u00f3tko Powiem \u017ce KaPowniczek<br \/>\nw Kasie Pancernej trzyma\u0142, za\u015b<br \/>\nAmerykank\u0119 szerok\u0105 i nisk\u0105<br \/>\nindagowa\u0142 aktywnie co dzie\u0144<br \/>\nczy Kasa jeszcze Przyjmie\u2026<br \/>\n\u2026\u2026\u2026\u2026\u2026.<br \/>\nze spotkania z grup\u0105 literack\u0105 Korale<br \/>\nzabawa polega\u0142a na napisaniu wiersza z maksymaln\u0105 ilo\u015bci\u0105 s\u0142\u00f3w &#8222;ksi\u0119gowych\u2019<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n219<br \/>\nznu\u017cenie st\u00f3p na stok\u00f3wkach bez widnokr\u0119gu<br \/>\nw\u017cynaj\u0105ce si\u0119 w delikatne ramiona paski ci\u0119\u017ckiego plecaka<br \/>\ntrawy po pas na Tworylnem<br \/>\nwyblak\u0142a ich ziele\u0144<br \/>\ni soczysta tak bardzo soczysta ich trawiasto\u015b\u0107. i brz\u0119czenie chmary gz\u00f3w<br \/>\ni \u017cyciodajny ch\u0142\u00f3d rzeki w kolorze roztopionego srebra<br \/>\nto wszystko i du\u017co jeszcze<br \/>\ni b\u0119dzie inne. b\u0119dzie \u015bwirszczy\u0144ska i pie\u015bni hafiza bo je po\u0142o\u017cy\u0142am w\u0142a\u015bnie na nocleg obok moich wierszy. w plecaku<br \/>\ni b\u0119dzie kici cici i kocikoci czy kosikosi Milusi\u0144skiego<br \/>\ni widok jego g\u0142\u00f3wki zm\u0119czonej we \u015bnie. w nosidle<br \/>\nw g\u00f3rach<br \/>\nb\u0119dzie wszystko co kocham<br \/>\nniech tylko b\u0119dzie. prosz\u0119<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n220<br \/>\nale tak ju\u017c chyba b\u0119dzie<br \/>\ni nie pomog\u0105 mi fajne poranki z orkiestr\u0105 rumun\u00f3w pod blokiem pod oknami<br \/>\nskoczne melodie po\u0142udniowo s\u0142owia\u0144skie nieznane<br \/>\nweekendy wolne kt\u00f3rych b\u0119dzie ju\u017c coraz wi\u0119cej<br \/>\na moze nawet ca\u0142e wakacje moje<br \/>\ntylko \u017ce to wszystko mo\u017ce r\u00f3wnie dobrze nie mie\u0107 znaczenia<br \/>\nmo\u017ce by\u0107 pe\u0142ne s\u0142onca i wygrzewania si\u0119 w cieple na balkonie<br \/>\nmo\u017ce by\u0107 przerywane leniwym zajadaniem truskawek<br \/>\na jednocze\u015bnie mo\u017ce nie mie\u0107 \u017cadnego g\u0142\u0119bszego sensu<br \/>\nmo\u017ce od pocz\u0105tku nie mia\u0142o mie\u0107 \u017cadnego sensu<br \/>\ntakie \u017cycie po prostu<br \/>\npo nic<br \/>\nmo\u017ce ju\u017c tak b\u0119d\u0119 sobie siedzie\u0107 na tym balkonie noc\u0105 na zawsze<br \/>\nz pup\u0105 na dywanie i stopami na ciep\u0142ej terakocie<br \/>\ndo osiemdziesi\u0105tki albo i do lat stu<br \/>\nbo przecie\u017c b\u0119d\u0119 d\u0142ugo \u017cy\u0142a<br \/>\n\u017ceby nie by\u0142o tak \u0142atwo<br \/>\njeszcze kilka razy<br \/>\njeszcze i jeszcze i jeszcze<br \/>\n\u017ceby nie by\u0142o \u017ce nie mam nadziei<br \/>\nbo si\u0142y to ju\u017c nie<br \/>\nale nadziei najtrudniej si\u0119 pozby\u0107<br \/>\nno wi\u0119c potem i tak do tej osiemdziesi\u0105tki<br \/>\nz tymi wierszami kt\u00f3re s\u0105 jak zwykle tylko problemem i nie s\u0105<br \/>\nnikomu potrzebne<br \/>\nani te\u017c ten element charakteru do niczego nie jest<br \/>\npotrzebny to ca\u0142e zwariowane pisanie ten intelektualizm i perfekcjonizm<br \/>\ntylko przeszkadza<br \/>\na przecie\u017c mo\u017cnaby by\u0107 kim\u015b fajnym normalnym jak one<br \/>\nnie chcie\u0107 studiowa\u0107 w nieskonczono\u015b\u0107 i nie pragn\u0105\u0107 kompleks\u00f3w ukry\u0107<br \/>\nnie chcie\u0107 nieustannie czego\u015b sobie i innym<br \/>\nudowadnia\u0107<br \/>\nno mog\u0142oby tak by\u0107<br \/>\nale to chyba nie w tym \u017cyciu<br \/>\na w tym jest tak w\u0142a\u015bnie jak jest<br \/>\npopierdolone<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n221<br \/>\n***<br \/>\nty i ja jeste\u015bmy te stare<br \/>\ndrzwi balkonowe<br \/>\nty okno-drzwi prawe ja lewe<br \/>\na mo\u017ce odwrotnie. ja prawe a ty\u2026<br \/>\nprzylegali\u015bmy \u015bci\u015ble do siebie<br \/>\nkiedy\u015b<br \/>\nale potem &#8211;<br \/>\n[bo nie by\u0142y idealne te drzwi \u2013 my ]<br \/>\nletnie burze pioruny jesienna plucha i natr\u0119tno\u015b\u0107<br \/>\nli\u015bci<br \/>\nwiosenne mrzenie i zimowa kurzawa<br \/>\n\u015bnieg<br \/>\ni wiatru nienawi\u015b\u0107<br \/>\nrozszczelni\u0142y nas. wysmaga\u0142y jak batem. uderzy\u0142y<br \/>\nodepchn\u0119\u0142y i ju\u017c<br \/>\nty ode mnie zawsze metr. nie dotykasz i ja nie<br \/>\ndotykam<br \/>\ntylko wci\u0105\u017c skrzypi\u0119 i krzycz\u0119<br \/>\ndygoc\u0119. uderzam si\u0119 t\u0119po o \u015bcian\u0119 i dr\u017c\u0119<br \/>\nbo<br \/>\ndroga wolna<br \/>\ndroga wolna<br \/>\ndroga wolna<br \/>\nmo\u017cna ju\u017c wyj\u015b\u0107<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n222<br \/>\nwiatr<br \/>\nwiatr otwiera mnie<br \/>\nwnika<br \/>\nprzez male\u0144kie dziurki w cienkiej jak p\u0142\u00f3tno<br \/>\nsk\u00f3rze<br \/>\nzak\u0142adam chustk\u0119<br \/>\nzawijam<br \/>\npotem szalik<br \/>\nkurtk\u0119<br \/>\nzapinam szczelnie zasuwam zamki zapinki<br \/>\ndziesi\u0119\u0107 minut tej troski<br \/>\nstarczy. jutro<br \/>\nspadnie zn\u00f3w \u015bnieg. gdzie wiosna<br \/>\nukry\u0142a si\u0119<br \/>\nw mojej kieszeni. pod bia\u0142\u0105 r\u0119kawiczk\u0105<br \/>\nwr\u00f3c\u0119 si\u0119. mo\u017ce te zielone jednak bardziej<br \/>\npachn\u0105 traw\u0105 sprzed roku<br \/>\n2007?<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n223<br \/>\n***<br \/>\nniech tak si\u0119 stanie<br \/>\ntobie zaufam<br \/>\nwi\u0119c rozchyl palce i pozw\u00f3l<br \/>\nusi\u0105d\u0119<br \/>\nmo\u017ce zadr\u017c\u0119<br \/>\nmo\u017ce z obawy<br \/>\na wtedy ty na poszukiwanie drugiej d\u0142oni<br \/>\nwyrusz<br \/>\ni delikatnie powoli<br \/>\ntak by nie sp\u0142oszy\u0107<br \/>\nzamknij mnie w dloniach obu<br \/>\nodej\u015b\u0107 nie pozw\u00f3l<br \/>\ni tylko nie m\u00f3w mi kocham<br \/>\nja wiem<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n224<br \/>\nmotyle<br \/>\ndziecko. czerwone fili\u017canki. mo\u017ce kawy mamo?<br \/>\ndzie\u0144 dobry wiecz\u00f3r radio zet<br \/>\nniskm basem<br \/>\ndudni<br \/>\nw brzuchu co\u015b nieokre\u015blonego. nie<br \/>\nnie wiem jak to jest<br \/>\nmie\u0107 motyle. stado motyli<br \/>\nw brzuchu zawsze mia\u0142am supe\u0142<br \/>\nzasup\u0142ane w jelitach my\u015bli pe\u0142ne obaw<br \/>\nstrach l\u0119k. du\u017co strachu<br \/>\nteraz ju\u017c nie<br \/>\nnie motyle co prawda<br \/>\ntylko taka lekka b\u0142ogo\u015b\u0107<br \/>\ngdy jego g\u0142os przy moim uchu<br \/>\nco tam male\u0144ka\u2026 i d\u0142o\u0144<br \/>\nw moich w\u0142osach<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n225<br \/>\n***<br \/>\nnie m\u00f3w ty, kt\u00f3ra nie \u017cy\u0142a\u015b w tamtych czasach pomoru<br \/>\nw tamtych klatkach umys\u0142u<br \/>\nI cia\u0142a<br \/>\nnie m\u00f3w ty, kt\u00f3ra jeste\u015b wolna<br \/>\nteraz<br \/>\ndzi\u0119ki tym<br \/>\nkt\u00f3rzy \u017cyli i kochali si\u0119 w d\u017awi\u0119kach bomb<br \/>\ntym, kt\u00f3re rodzi\u0142y w chatach w czasie gdy<br \/>\nwie\u015b obok<br \/>\np\u0142onie<br \/>\np\u0142onie<br \/>\np\u0142onie<br \/>\nludzi krzyk<br \/>\nnie m\u00f3w ty, ty matko<br \/>\n\u017ce nie nauczysz swojego ma\u0142ego<br \/>\nbohatera<br \/>\nczci dla tamtych<br \/>\nbo szkoda krwi<br \/>\npo\u015bwi\u0119cenia narodu<br \/>\nmesjanizmu misji i wizji<br \/>\nNie<br \/>\nnie do\u015b\u0107<br \/>\nwolno\u015bci<br \/>\nwi\u0119c wychowuj dziecko na bohatera<br \/>\nwolnego Polaka<br \/>\nsilnego m\u0119\u017cczyzn\u0119<br \/>\nodwa\u017cnego cz\u0142owieka<br \/>\nPolaka<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n226<br \/>\nwierz\u0119 w reinkarnacj\u0119<br \/>\nwidzia\u0142am wypadek<br \/>\nmigaj\u0105cy stra\u017cak<br \/>\nzwolnienie<br \/>\nspok\u00f3j<br \/>\nzamy\u015bl<br \/>\ndusza w stopach<br \/>\ndalej prowadz\u0119<br \/>\nrz\u0119zi ciche w radio<br \/>\ntraktor w poprzek drogi<br \/>\ns\u0142abo widoczna g\u0105sienica<br \/>\nz przyczep\u0105<br \/>\nszar\u00f3wka<br \/>\nciemno\u015b\u0107<br \/>\nprze\u015bwietlone oczy<br \/>\nsamochod\u00f3w<br \/>\ng\u0142\u0119boko wbijaj\u0105 mi si\u0119 ich fotony<br \/>\nprzylegaj\u0105 r\u00f3wno<br \/>\ndo siatk\u00f3wki<br \/>\njade do tej chmury kt\u00f3ra tam<br \/>\nprzede mn\u0105 zawieszona<br \/>\nod spodu podlana szaror\u00f3\u017cem od g\u00f3ry szarozieleni\u0105<br \/>\njade wyasfaltowanym drzew rowem<br \/>\npo prawej<br \/>\ncie\u017cko si\u0119 wydosta\u0107 st\u0105d<br \/>\nlecz na zakr\u0119cie nie<br \/>\nlekko mi i jasno<br \/>\na w mojej g\u0142owie my\u015bl<br \/>\nprzecie\u017c ja to znam<br \/>\nto przej\u015bcie ten tunel to deja vu<br \/>\nzbli\u017cenie poca\u0142unek \u015bwiate\u0142<br \/>\nza\u0107mienie<br \/>\nkoniec<br \/>\n2019 trasa Piaseczno -G\u00f3ra K &#8211; \u015awider<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n227<br \/>\na ja<br \/>\nty tu si\u0119 wprowadzasz<br \/>\na ja<br \/>\nakurat m\u00f3wi\u0119 goodbye<br \/>\na c\u00f3\u017c to jest \u015bwiat<br \/>\nma\u0142a kulka b\u0142\u0119kitna<br \/>\nkt\u00f3ra wci\u0105\u017c jeszcze si\u0119 kr\u0119ci<br \/>\nw otoczeniu saturna i marsa<br \/>\nw szacownym towarzystwie jowisza<br \/>\ni przypadkowych ska\u0142<br \/>\na co\u017c to jest \u015bwiat. i o kt\u00f3rym<br \/>\nmowa<br \/>\nz wszechmiaru r\u00f3wnoleg\u0142ych<br \/>\nprawdziwych ziemian niewielu<br \/>\ngwiezdna mieszanka<br \/>\n\u015bmieciowy genotyp<br \/>\nodpad i mia\u0142<br \/>\nty tu si\u0119 wprowadzasz a ja<br \/>\nakurat m\u00f3wi\u0119 goodbye<br \/>\na c\u00f3\u017c to jest \u015bwiat<br \/>\ndzieci\u0144stwa mojego<br \/>\nma\u0142a wst\u0105\u017cka b\u0142\u0119kitna rzeki<br \/>\nkt\u00f3ra wci\u0105\u017c jeszcze si\u0119 kr\u0119ci<br \/>\npo\u015brodku zi\u00f3\u0142 i traw<br \/>\nty tu si\u0119 wprowadzasz<br \/>\na ja\u2026<br \/>\n2019 czerwiec<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n228<br \/>\nrzeka<br \/>\nzrozumia\u0142am<br \/>\n\u017ce w \u015bwidrze jestem w domu<br \/>\ntylko nad rzek\u0105<br \/>\ngdy op\u0142ywa moje stopy<br \/>\nod wiosny do p\u00f3\u017anego lata<br \/>\nw\u015br\u00f3d jej zieleni jest moje cia\u0142o<br \/>\nca\u0142kiem po prostu u siebie<br \/>\ngdy moje upiaszczone stopy w\u015br\u00f3d pokrzyw<br \/>\na dzieci \u015bmiech\u00f3w szelest<br \/>\nw\u015br\u00f3d traw<br \/>\nzrozumia\u0142am<br \/>\n\u017ce zim\u0105 te\u017c jestem w domu<br \/>\nobut\u0105 stoj\u0119 stop\u0105 na bia\u0142ej \u017c\u00f3\u0142wiej<br \/>\nskorupie. naciskam<br \/>\ni wyp\u0142ywa strumie\u0144.<br \/>\njesieni\u0105 ubiera nas w buty na obcasach<br \/>\nz b\u0142ota. i wiatrem \u015bpiewa<br \/>\nw \u015bwidrze tam<br \/>\ntylko nad rzek\u0105 jestem w domu<br \/>\n2019 czerwiec 13<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n229<br \/>\npowr\u00f3t do rodzinnego domu<br \/>\ngdzie jest zeszyt gdzie ksi\u0105\u017cka<br \/>\ni fili\u017canka<br \/>\ngdzie krzes\u0142o<br \/>\npostawi\u0107<br \/>\na gdzie st\u00f3\u0142<br \/>\na mo\u017ce sprzeda\u0107<br \/>\nwszystko<br \/>\nnawet ostatni\u0105 najmniejsz\u0105 ig\u0142\u0119<br \/>\nna kaktusie<br \/>\nmatka by\u0142aby zadowolona<br \/>\nstatus quo<br \/>\nw go\u015bcinnych na g\u00f3rze<br \/>\n\u017cadnych pierd\u00f3\u0142<br \/>\ndwie wersalki jak trzeba<br \/>\ni firanki<br \/>\npo sam d\u00f3\u0142<br \/>\ngdzie jest zeszyt m\u00f3j<br \/>\ngdzie \u017cal<br \/>\nmam wyr\u017cn\u0105\u0107<br \/>\ng\u0142\u0119boki jak kolorado<br \/>\nkrwisty jak po corridzie koloseum piach<br \/>\ngdzie jest zeszyt m\u00f3j dziennik m\u00f3j<br \/>\nmoja \u0142za<br \/>\ni czemu tak przenikliwie. tak karygodnie bole\u015bnie<br \/>\nutraty domu mi \u017cal<br \/>\n13 czerw 2019<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n230<br \/>\nmi\u0119dzy pe\u0142ni\u0105 w strzelcu a noc\u0105 kupaln\u0105<br \/>\nidzie ku pe\u0142ni<br \/>\ntaki by\u0142 malutki ca\u0142kiem<br \/>\nniewidoczny<br \/>\nnowy zarodek<br \/>\na teraz brzuch mu ro\u015bnie i idzie<br \/>\nku pe\u0142ni<br \/>\na ja nie nad\u0105\u017cam za tym<br \/>\nnadmiarem<br \/>\ni za tym ta\u0144cem barw<br \/>\nemocji spl\u0105tane nitki<br \/>\nte od by\u0142ego sprzed lat<br \/>\nte ca\u0142kiem \u015bwie\u017ce<br \/>\na ja<br \/>\nnie nad\u0105\u017cam za tym<br \/>\nrozpu\u015bci\u0142 si\u0119 zakwas w przestrzeni<br \/>\nenergia seksu i sza\u0142<br \/>\na ja nie nad\u0105\u017cam za tym<br \/>\nzamykam wieko na si\u0142\u0119<br \/>\nlaptop si\u0119 dusi<br \/>\nod r\u0105k penis\u00f3w i cia\u0142<br \/>\nja nie nad\u0105\u017cam za tym<br \/>\ni nadal chc\u0119 sama spa\u0107<br \/>\nczerwiec 18 , 2019 r<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n231<br \/>\nz siostr\u0105 babci MArysi\u0105\u00a0<br \/>\na mia\u0142am z ni\u0105 jeszcze<br \/>\nporozmawia\u0107<br \/>\nusi\u0105\u015b\u0107 na schodkach ganku<br \/>\npatrze\u0107<br \/>\njak pali papierosa<br \/>\njak popi\u00f3\u0142<br \/>\nopada na jej wytarte spodnie<br \/>\na mia\u0142am z ni\u0105 jeszcze popatrze\u0107<br \/>\njak odlatuje ptak<br \/>\nmia\u0142am zerwa\u0107 gar\u015bciami og\u00f3rki<br \/>\ni czarne ki\u015bcie dzikiego bzu<br \/>\nchcia\u0142am popatrze\u0107 jak si\u0119 \u015bmieje<br \/>\nz dzieci\u0119cych \u017cali i strat<br \/>\njak opowiada z nutk\u0105 ironii<br \/>\nz\u0142amanej \u017calem \u201cgdzie tamten \u015bwiat\u201d<br \/>\nwierzbowe witki na ty\u0142ku dzieciak\u00f3w s\u0105siadki<br \/>\ni w\u0142asne jej gadki do skutku i smutku<br \/>\npo ka\u017cdej z synowskich plag<br \/>\nchcia\u0142am zrozumie\u0107 jak ciemnieje<br \/>\njej oczu \u017arenica gdy wspomni<br \/>\ngdzie tamten dra\u0144<br \/>\nco czterech m\u0119\u017cnych syn\u00f3w jej da\u0142<br \/>\nten silny drab<br \/>\nco w polu robi\u0142 kopci\u0142 i la\u0142<br \/>\nnieokre\u015blon\u0105 ilo\u015b\u0107 gorza\u0142ki w gard\u0142o<br \/>\njakby codziennie mia\u0142 ko\u0144czy\u0107 si\u0119 \u015bwiat<br \/>\na chcia\u0142am z ni\u0105 jeszcze po-ciszy\u0107<br \/>\no zmroku z cieniami poszepta\u0107<br \/>\ntak jak tylko potrafi\u0105<br \/>\nkobiety odwa\u017cne<br \/>\nwied\u017amy co czarn\u0105 ziemi\u0119 i dol\u0119<br \/>\nw podo\u0142ku nosz\u0105<br \/>\nw zapask\u0119 \u0142owi\u0105<br \/>\nw koronkach i gazach przesiej\u0105<br \/>\nby l\u017cejszy dla st\u00f3p<br \/>\nby\u0142 \u015bwiat<br \/>\n19 czerwca 2019<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n232<br \/>\n***<br \/>\ndrzwi otwarte na o\u015bcie\u017c<br \/>\nbalkonowy powiew wita si\u0119<br \/>\nz mrocznym smutkiem<br \/>\nkorytarza<br \/>\ndrzwi otwarte<br \/>\nna roz-\u015bcie\u017c na roz-sta\u0144<br \/>\n\u015bcie\u017cyna wydeptana gdzie\u015b hen<br \/>\nw polu za miastem<br \/>\ndrzwi otwarte<br \/>\nm\u00f3j kwiat balkonowy przebieg\u0142<br \/>\nprzez puste pokoje<br \/>\nmin\u0105\u0142 wind\u0119 zbieg\u0142<br \/>\npo schodach jego zapach<br \/>\nunosi si\u0119 jeszcze<br \/>\nzbieg. nie znajdzie ju\u017c nikt<br \/>\ni nigdy nie wyczujesz<br \/>\ncho\u0107by najdelikatniejszym nozdrzem<br \/>\ndrzwi otwarte na ro\u015bcie\u017c na rozsta\u0144<br \/>\nna rozstaju dr\u00f3g tam<br \/>\nspogl\u0105dam<br \/>\nsk\u0105d przysz\u0142a moja matka<br \/>\ntam le\u017c\u0105 tam \u015bpi\u0105<br \/>\nich dusze<br \/>\ntych najdro\u017cszych mi kobiet<br \/>\njeszcze nie czas by odlecie\u0107 z astralu<br \/>\none jeszcze tu s\u0105. tu \u015bpi\u0105.<br \/>\nczuwaj\u0105 wspieraj\u0105 i tkwi\u0105<br \/>\none szepcz\u0105 mi s\u0142owa do uszu<br \/>\npi\u0119\u0107 pokole\u0144. r\u00f3d matki<br \/>\nka\u017cda silna. w duszy hart<br \/>\na ja jestem ta ostatnia<br \/>\nta co s\u0142yszy powiew sukni<br \/>\nwo\u0144 \u0142achman\u00f3w w\u0119szy w dali<br \/>\ni pot cia\u0142<br \/>\nta co zamknie kr\u0105g kobiecy<br \/>\nkwietny kr\u0105g. rodzinny sza\u0142<br \/>\na ja jestem ta ostatnia<br \/>\nta co w\u0142osy splecie w warkocz<br \/>\nwszystkie nitki siwe cienkie<br \/>\nsprzed dw\u00f3ch setek lat<br \/>\nta co zszyje dziury w kieckach. przerwy w snach<br \/>\na ja jestem ta ostatnia<br \/>\nkt\u00f3ra zamknie drzwi na o\u015bcie\u017c<br \/>\ngdy ju\u017c\u00a0s\u0142owa wybrzmi\u0105 wszystkie<br \/>\ngdy litania matek polek<br \/>\nw m\u0105dro\u015b\u0107 rodu sag\u0119 \u017cycia<br \/>\nzmieni traum\u0119<br \/>\nb\u00f3l zm\u0119czenie po\u015bwi\u0119cenie<br \/>\noraz zwyk\u0142y<br \/>\nludzki \u017cal<br \/>\n19 . 6. 2019<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n233<br \/>\n(wiersz dla mojej Mamy)<br \/>\nMamo<br \/>\nna pocz\u0119ciu<br \/>\nby\u0142am na ciebie z\u0142a<br \/>\nmia\u0142o by\u0107 ciep\u0142o<br \/>\na by\u0142o ciasno<br \/>\nmia\u0142o by\u0107 ciemno<br \/>\na by\u0142o mniej<br \/>\nciebie dla mnie<br \/>\noddech tw\u00f3j p\u0142yn\u0105\u0142 gdzie indziej<br \/>\ni \u015bpiew<br \/>\ni \u0142za<br \/>\njednak zostan\u0119 \u2013 zmy\u015bli\u0142am<br \/>\npo\u017cr\u0119 ci\u0119 ca\u0142\u0105 od \u015brodka<br \/>\nna zawsze tob\u0105 zostan\u0119<br \/>\nkomunia cia\u0142<br \/>\nlecz przyszed\u0142 czas dziewi\u0105ty<br \/>\ni wielka wojna \u015bwiat\u00f3w<br \/>\ni dziesi\u0119\u0107 godzin krwi plwocin<br \/>\ndrga\u0144 szarpni\u0119\u0107<br \/>\ni kl\u0105tw<br \/>\nnie chcia\u0142am otworzy\u0107 oczu<br \/>\npowiedz mi \u2013 po co<br \/>\nczy\u017c nie witamy si\u0119 ju\u017c<br \/>\nsiedemnasty raz<br \/>\nlecz tw\u00f3j pot i mleko pachnia\u0142y tak s\u0142odko<br \/>\n\u017ce zmy\u015bli\u0142am raz wt\u00f3ry &#8211;<br \/>\nto \u017cycie b\u0119dzie najczulsze<br \/>\njakie dotychczas b\u00f3g nam da\u0142<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n234<br \/>\n(mojemu bratu)<br \/>\nMicha\u0142<br \/>\npowiedz mi braciszku<br \/>\njak masz na imi\u0119<br \/>\nkto s\u0142ysza\u0142 zwa\u0107 si\u0119 tak chmurnie<br \/>\ntak mocno<br \/>\n\u017ce cha!<br \/>\nchodzi\u0142e\u015b swoj\u0105 drog\u0105<br \/>\nna przepl\u0105t z rzek\u0105 moj\u0105 &#8211;<br \/>\nkobiec\u0105 stru\u017ck\u0105 z\u0142o\u015bci mi\u0142o\u015bci i zasklepionych ran<br \/>\nkocha\u0142am twoje drogi<br \/>\npe\u0142ne \u015bmiechu przyjaci\u00f3\u0142 i g\u0142upoty na schwa\u0142<br \/>\ntylko nie id\u017a daleko<br \/>\ntylko powiedz mi gdzie<br \/>\nchocia\u017c skrzyd\u0142o anio\u0142a po\u017cycz\u0119 gdy tw\u00f3j za\u015bpi<br \/>\na ty b\u0119dziesz dr\u017ca\u0142<br \/>\ni jeszcze<br \/>\npowiedz mi braciszku<br \/>\njak masz na imi\u0119<br \/>\nbo dla mnie na zawsze zostaniesz michasiem<br \/>\nz ma\u0142\u0105 d\u0142oni\u0105 w mej r\u0119ce<br \/>\nsprzed lat<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n235<br \/>\nmedytacja i za-przesz\u0142o\u015b\u0107<br \/>\nzapalam \u015bwieczk\u0119 zamykam oczy<br \/>\ni przychodz\u0105 obrazy<br \/>\n\u015bliskie kolorowe i wra\u017ce<br \/>\nsw\u0119dz\u0105 i pal\u0105<br \/>\ntak \u0142atwo ich odsun\u0105\u0107 nie mo\u017cna<br \/>\na je\u015bli<br \/>\nto we \u015bnie przyjd\u0105<br \/>\nniechciane dzieci<br \/>\nl\u0119k kazirodztwo nerwice alkohol oszustwa i sza\u0142<br \/>\nucieczka bezdomno\u015b\u0107 morderstwo pycha i bieda<br \/>\npo\u017cary wypadki samob\u00f3jstwa sw\u0105d cia\u0142<br \/>\nwojna upadek moralny pokuta proch d\u0142onie pod niebo<br \/>\nokrutna wojowniczka dumna w\u0142adczyni<br \/>\nnauczycielka kochanka \u017cona niewolnica<br \/>\nli\u017c\u0105ca stopy poddanka kaleka sierota szalona<br \/>\nofiara<br \/>\nwied\u017ama czarownica miotaj\u0105ca kl\u0105twy<br \/>\ni stos<br \/>\ndzieci gin\u0105 dom p\u0142onie \u015bwiat p\u0142onie<br \/>\np\u0142on\u0119 ja<br \/>\na jednak ogie\u0144 oczyszcza<br \/>\ncho\u0107 wrogo bole\u015bnie<br \/>\nrzucam mu na po\u017carcie list pe\u0142en skarg<br \/>\npatrz\u0119 jak p\u0142onie a potem<br \/>\nzbli\u017cam w\u0142osy i usta<br \/>\noddycham<br \/>\na on umiera<br \/>\n16.10.2019 \u015awider<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n236<br \/>\nregu\u0142y \u015bcie\u017cki<br \/>\nwsta\u0142am<br \/>\ni zatoczy\u0142am<br \/>\nkr\u0105g<br \/>\njak cyrklem jak patykiem w czasach s\u0142owia\u0144skich<br \/>\nna piasku<br \/>\nzapali\u0142am \u015bwiec\u0119<br \/>\nodetchn\u0119\u0142am przestrzeni\u0105<br \/>\ni wyszepta\u0142am<br \/>\nna mocy<br \/>\nregu\u0142 \u015bcie\u017cki<br \/>\ni prawa miru<br \/>\nzapraszam do wsp\u00f3\u0142pracy<br \/>\nBoga \u017ar\u00f3d\u0142o najwy\u017csze anio\u0142\u00f3w i archanio\u0142\u00f3w<br \/>\ninne si\u0142y wykluczam<br \/>\nz przejawiania si\u0119<br \/>\nw moim miejscu i czasie czynienia<br \/>\ni b\u0119d\u0119 reagowa\u0107 obronnie<br \/>\nje\u015bli tylko inna si\u0142a ni\u017c wymieniona przejawi si\u0119<br \/>\nw moim miejscu czynienia<br \/>\nmoje prawo miru<br \/>\njest niezbywalne<br \/>\nNa mocy trzech czas\u00f3w trzech z moc\u0105 Bosk\u0105 i Anielsk\u0105<br \/>\nniech tak si\u0119 stanie<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n237<br \/>\npytania<br \/>\nsynu<br \/>\ngdy otworzy\u0142am oczy<br \/>\nprzy \u0142\u00f3\u017cku szpitalnym by\u0142a moja matka<br \/>\npochylona. jej d\u0142o\u0144<br \/>\nna mojej poduszce &#8211; ju\u017c dobrze<br \/>\nd\u0142awi\u0142o mnie pytanie<br \/>\nmamo<br \/>\n?pi\u0107<br \/>\nsp\u00f3jrz na mnie<br \/>\nmamo<br \/>\n&#8211; ju\u017c dobrze. jest<br \/>\nmalutki<br \/>\n\u017cyje<br \/>\nsynu<br \/>\nczemu d\u0142o\u0144 twoja wzniesiona<br \/>\nnie b\u0142ogos\u0142awi lecz drwi<br \/>\nmi<br \/>\nserce obrasta skamielin\u0105<br \/>\nwi\u0119c w d\u0142o\u0144 bior\u0119 m\u0142ot. tobie daj\u0119<br \/>\ni m\u00f3wi\u0119 \u2013 wal. przecie\u017c tam<br \/>\nmusi by\u0107 jaki\u015b mi\u0105\u017csz<br \/>\nsynu<br \/>\nje\u015bli to nie by\u0142 czas<br \/>\nby przyj\u015b\u0107 na ten \u015bwiat<br \/>\nczemu po prostu<br \/>\nmi nie powiedzia\u0142e\u015b<br \/>\n19. 10. 2019.<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n238<br \/>\n***<br \/>\nsynu<br \/>\nchcia\u0142am napisa\u0107 dla ciebie wiersz<br \/>\ncho\u0107 kilka s\u0142\u00f3w<br \/>\nmonosylab<br \/>\nnic<br \/>\ntylko du\u017co skre\u015ble\u0144. czerwony<br \/>\nd\u0142ugopis jest taki okrutny<br \/>\nzupe\u0142nie jak tw\u00f3j krwisty p\u0142acz<br \/>\nw tamte otwarte noce<br \/>\nna \u015bwiat\/\u0142o<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n239<br \/>\n***<br \/>\nszklane pude\u0142ko<br \/>\njak trumna kr\u00f3lewny \u015bnie\u017cki<br \/>\ntak samo cicho wok\u00f3\u0142<br \/>\ntylko<br \/>\npikanie. stukanie. szum<br \/>\ni czasem<br \/>\npopiskiwanie z gniazd<br \/>\nwola\u0142abym<br \/>\npowi\u0107 ci\u0119 w lesie<br \/>\nna mchu<br \/>\nz czarownic\u0105 po\u0142o\u017cn\u0105<br \/>\nco zaklina i otwiera<br \/>\nm\u00f3j brzuch<br \/>\na jednak szklane pude\u0142ko<br \/>\njak ma\u0142a trumna<br \/>\ngdy dzi\u015b na ciebie patrz\u0119. jak \u015bpisz<br \/>\nto cud<br \/>\n19.10.2019<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n240<br \/>\n***<br \/>\nDo dziesi\u0105tej rano<br \/>\nPrze\u017cy\u0142am ju\u017c dwa kataklizmy Dwie k\u0142\u00f3tnie Tysi\u0105c skarg<br \/>\nKoniec dnia pomy\u015bla\u0142am<br \/>\nTo musi by\u0107 ju\u017c<br \/>\nKoniec<br \/>\nCzyta\u0142am ostatnio nie ma przypadk\u00f3w<br \/>\nArtyku\u0142 w ktorym ktos udowadnia<br \/>\nSamobojstwo nie stanie sie<br \/>\ngdy ona Skar\u017cy sie wszem wokol<br \/>\nI upust frustracji zna<br \/>\nTo k\u0142am<br \/>\nTo tylko<br \/>\nKwestia czasu<br \/>\nI nat\u0119\u017cenia<br \/>\nPrzezylam juz przynajmniej osiem Zyc<br \/>\nzakonczonych samobojstwem<br \/>\nTak wynika z prostych wyliczen<br \/>\nWgladu<br \/>\nKarmicznych analiz<br \/>\nWspomnien i snow<br \/>\nTeraz nie p\u00f3jdzie ci tak latwo<br \/>\nJoanno<br \/>\nPytanie tylko<br \/>\nPo co sie starac<br \/>\nI czego poza swietym spokojem<br \/>\nTak naprawde ja chce<br \/>\nMoze rano wstac ubrac sie<br \/>\nI wyjsc<br \/>\nWsuasc w samochod lub do pocuagu z maryla<br \/>\nMoze w gory na poludnie<br \/>\nI wrocic lub nie<br \/>\nZa niewiadoma ilosc dni<br \/>\nale przecie\u017c nie mog\u0119<br \/>\nza godzin\u0119 musz\u0119 odwie\u017a\u0107 syna<br \/>\nspotkanie literackie<br \/>\ni kilka lekcji<br \/>\ni tysi\u0105c r\u00f3wnie nieistotnych spraw<br \/>\ni by\u0107 tu musz\u0119 na \u00f3sm\u0105 by dzieci po\u0142o\u017cy\u0107 spa\u0107<br \/>\nmo\u017ce po prostu wi\u0119c wyjd\u0119<br \/>\nnic nikomu nie m\u00f3wiac<br \/>\ni wr\u00f3c\u0119<br \/>\ngdy przyjedzie czas<br \/>\ntam zawsze by\u0142 diabelski niepok\u00f3j<br \/>\nju\u017c wtedy<br \/>\ngdy p\u0142yn p\u0142odowy ciek\u0142 mi po nogach<br \/>\nza wcze\u015bnie<br \/>\nza co. my\u015bla\u0142am<br \/>\ntak bardzo \u2013 nie<br \/>\nm\u015bcicielu<br \/>\nprzyszed\u0142e\u015b i sta\u0142a si\u0119 jeszcze wi\u0119ksza noc<br \/>\nw moim \u015bwiecie<br \/>\nmy\u015bla\u0142am. nieprawda<br \/>\ns\u0142odkie utrudzone male\u0144stwo<br \/>\nm\u00f3j najukocha\u0144szy. m\u00f3j kat<br \/>\nsiedem dziewi\u0119\u0107 jedena\u015bcie<br \/>\nten kt\u00f3ry w karmie przywl\u00f3k\u0142<br \/>\nniech\u0119\u0107 nienawi\u015b\u0107 i sza\u0142<br \/>\nnerwice moje pustki nico\u015bci<br \/>\nto na pewno we mnie jest brud i mia\u0142<br \/>\nczy nie by\u0142oby lepiej gdybym przesta\u0142a<br \/>\njak Robbie Ian czy Woolf<br \/>\nwi\u0119c czemu gdy my\u015bl\u0119 o tym w sobot\u0119<br \/>\nw kuchni pod \u015bcian\u0105 we \u0142zach<br \/>\nnogi r\u0119ce mam zmar\u0142e kalekie<br \/>\n?jeszcze nie czas<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n241<br \/>\n***<br \/>\nprzecie\u017c do was wo\u0142a<br \/>\n\u0142am\/i\u0105c paznokcie i dr\u0105c<br \/>\nli\u015bcie<br \/>\nwniebog\u0142osy<br \/>\nprzecie\u017c m\u00f3wi\u0142am<br \/>\nzawsze mi\u0119dzy dwudziestym a ostatnim<br \/>\nod dwudziestu lat<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n242<br \/>\nDziewczyna (i ch\u0142opak)<br \/>\ninspirowane wierszem Le\u015bmiana i ba\u015bni\u0105 braci Grimm<br \/>\nDwunastu braci -kruk\u00f3w mknie, a dusza w liliach ich pocz\u0119ta*<br \/>\nLilii dwana\u015bcie, siedem lat &#8211; numerologia w ba\u015b\u0144 zakl\u0119ta<br \/>\nKr\u00f3lewskie dziewcz\u0119, prawd\u0119 znasz? Wiesz jak przywo\u0142a\u0107 ch\u0142opc\u00f3w g\u0142osy?<br \/>\nDwana\u015bcie miesi\u0119cy wita\u0142o si\u0119 z ziemi\u0105 a\u017c razy siedem,<br \/>\nka\u017cdy anio\u0142a swego czci\u0142, anio\u0142\u00f3w armia jak m\u0105\u017c jeden**<br \/>\nDziewczyna prawd\u0119 zna, bo jest istot\u0105 praw kosmosu<br \/>\nAnio\u0142y pom\u00f3c spiesz\u0105, furkoc\u0105 pi\u00f3ra bia\u0142ej husarii<br \/>\nGdzie drzewo jest, dziewczyna gdzie? Gdzie szarfa jej wi\u0105zana w talii?<br \/>\nCzy prawd\u0119 niesie gminna wie\u015b\u0107, \u017ce dziewcz\u0119 \u0142ad stworzy z chaosu?<br \/>\nSt\u00f3\u0142 i dwana\u015bcie potraw, a ksi\u0105\u017c\u0119 ca\u0142uje panny d\u0142onie***<br \/>\nKl\u0119ka, przysi\u0119ga, b\u0142aga lecz &#8211; dziewicy stopy li\u017ce p\u0142omie\u0144<br \/>\nNiepokalana, czysta jest; ogie\u0144 te\u017c kocha jasne w\u0142osy<br \/>\nU panny st\u00f3p dwana\u015bcie gwiazd, dwana\u015bcie iskier wok\u00f3\u0142 g\u0142owy****<br \/>\nDwunastu braci iskry skrz\u0105, mieczem ratuj\u0105c bia\u0142og\u0142ow\u0119<br \/>\nOna usta otwiera, by siedem milczenia lat rozproszy\u0107<br \/>\nDwana\u015bcie plemion izraelskich z braci nastu jej zrodzonych<br \/>\nDwana\u015bcie lat mine\u0142o bowiem- anio\u0142y wiod\u0142y w r\u00f3\u017cne strony.<br \/>\nKobiet\u0119 anio\u0142 prawdy wi\u00f3d\u0142, bo prawdy w \u015bwiecie nigdy dosy\u0107<br \/>\nDwana\u015bcie planet &#8211; a ka\u017cda wie, kto kr\u00f3lem jej, kto dobrodziejem,<br \/>\nDwunastu braci w orbit ko\u0142ach,jak r\u00f3\u017cne by\u0142y ich dzieje<br \/>\nW sercu uk\u0142adu siostra trwa, ale nie zmieni planet losu *****<br \/>\nDwana\u015bcie znak\u00f3w zodiaku co rok pozdrawia centrum \u015bwiata<br \/>\nKrzy\u017c zawsze znaczy \u015bwiata strony, gdy siostra spotyka brata ******<br \/>\nS\u0142o\u0144ce to b\u00f3g, ale bogini rodzi \u015bwiat\u0142o &#8211; kres chaosu!<br \/>\nDwana\u015bcie godzin zegar tka, jak co dzie\u0144, jak co noc, prawdziwie<br \/>\nW dzie\u0144 s\u0142o\u0144ce ,ksi\u0119\u017cyc w noc, sine qua non, jak strza\u0142a i ci\u0119ciwa<br \/>\nM\u0119sko\u015b\u0107 &#8211; kobieco\u015b\u0107, ying i yang, pe\u0142nia &#8211; stot\u0105 praw kosmosu.<br \/>\n*patrz Ba\u015b\u0144 Grimm\u00f3w \u2013 Dwunastu braci<br \/>\n**patrz astrologia \u2013 miesi\u0105ce i odpowiadaj\u0105ce im anio\u0142y<br \/>\n***aluzja &#8211; dwana\u015bcie potraw wigilijnych<br \/>\n****patrz \u2013 teologia, kult Maryjny<br \/>\n*****12ta planeta \u2013 teoria Zacharii Sitchina, ksi\u0105\u017cka o tym samym tytule<br \/>\n******patrz \u2013 krzy\u017c i nawi\u0105zanie do stron \u015bwiata oraz dni r\u00f3wnonocy i przesile\u0144 = astroteologia<br \/>\npolska<br \/>\n1. an(g)ielski g\u0142os Tracy Chapman dr\u017cy<br \/>\n2.le\u015bna orgia<br \/>\n3.koncert<br \/>\n4,***dzi\u0119kuj\u0119<br \/>\n5 ***t\u0119skni\u0119 za tob\u0105<br \/>\n6 ***popadam<br \/>\n7***przy\u015bni\u0142e\u015b mi si\u0119 na jawie<br \/>\n8 zielonek<br \/>\n9 Madredeus<br \/>\n10 ***gdybym teraz odesz\u0142a<br \/>\n11 ***?jak to by\u0142o<br \/>\n12pani pozna pana czyli Syndrom Alicji w Krainie Czar\u00f3w<br \/>\n13 modlitwa blu\u017aniercza<br \/>\n14 wyznanie nihilizmu<br \/>\n15 ***wiersz<br \/>\n16 dylematy<br \/>\n17 \u017cart w z\u0142ym gu\u015bcie<br \/>\n18 mi\u0142o\u015b\u0107 z rozs\u0105dku<br \/>\n19 s\u0142owa<br \/>\n20 dekadent milenijny<br \/>\n21 ***to prawda<br \/>\n22 ***nic nikogo<br \/>\n23***je\u015bli jest si\u0119<br \/>\n24 ***jestem<br \/>\n25 ***po prostu<br \/>\n26 czas<br \/>\n27 ***on prosi<br \/>\n28 ***sekunda przed za\u015bni\u0119ciem<br \/>\n29 ***zawsze jest co\u015b<br \/>\n30 ***nie wiem ile musz\u0119 jeszcze przej\u015b\u0107<br \/>\n31 ***list do ciebie rozpoczynam<br \/>\n32 short message<br \/>\n33 dialektyka<br \/>\n34 ***zn\u00f3w odwiedzi\u0142a mnie<br \/>\n35 ***mam ochot\u0119 na dotyk<br \/>\n36 s\u0142owo<br \/>\n37 \u017cycie<br \/>\n38 pewna odmiana wierno\u015bci<br \/>\n39 ***i masz wra\u017cenie \u017ce nie wszystko<br \/>\n40 ***kiedy\u015b<br \/>\n41 spotkanie z Venus Khoury-Ghata &#8211; &#8222;Wiosna Poet\u00f3w&#8221; Warszawa 2001 &#8211; impresje<br \/>\n42 wyk\u0142ad z informatyki<br \/>\n43 ***jestem niewierna<br \/>\n44 ***na zewn\u0105trz<br \/>\n45 portret pami\u0119ciowy w lustrze<br \/>\n46 ***bola\u0142o mnie tam g\u0142\u0119boko<br \/>\n47 ***wiersze s\u0105 lekkie<br \/>\n48 ***wstyd<br \/>\n49 ***a wiersze rodz\u0105 si\u0119 jak niechciane dzieci<br \/>\n50 erotyk<br \/>\n51 esej o wy\u017cszo\u015bci kobiety nad m\u0119\u017cczyzn\u0105<br \/>\n52 ***dano mi w przed\u015bwiatach<br \/>\n53 ***chc\u0119 by\u0107 w ci\u0105\u017cy<br \/>\n54 kobiety-mumii podr\u00f3\u017cna refleksja<br \/>\n55 ***wsi\u0105kam<br \/>\n56 ***oswoi\u0142am m\u00f3j komputer<br \/>\n57 plan trzyletni<br \/>\n58 Zim\u0105<br \/>\n59 ***dawno dawno temu<br \/>\n60 ***przed milczeniem zak\u0142opotanym<br \/>\nusa<br \/>\n2001- 2003<br \/>\n61 ***uwi\u0119ziona wci\u015bni\u0119ta<br \/>\n62 \u201eaccused of improper behavior in a public place&#8230;\u201d<br \/>\n63 ***nudna jest ameryka<br \/>\n64 ***gdyby nie marzenia<br \/>\n65 ***za oknem szaro<br \/>\n66 czas przecieka mi przez s\u0142owa<br \/>\n67 ***gdzie jest ta mnogo\u015b\u0107<br \/>\n68 ***wszystko mam<br \/>\n69 ***nie p\u0142aka\u0107<br \/>\n70 ***dlaczego zawsze jest<br \/>\n71 ***nie jest mi\u0142ym<br \/>\n72 ta druga jeszcze nie-przyjaci\u00f3\u0142ka<br \/>\n73 ramadan<br \/>\n74 ***co\u015b kruchego przesuwa si\u0119 we mnie<br \/>\n75 ***wiersze<br \/>\n76 odkurzanie historii<br \/>\n77 ***nie czuj\u0119<br \/>\n78 ***nie potrafi\u0119 powiedzie\u0107 czego chc\u0119<br \/>\n79 z Ironi\u0105<br \/>\n80 ***jest to co\u015b<br \/>\n81 ***my\u015bla\u0142am \u017ce nienawi\u015b\u0107<br \/>\n82 ***co\u015b chcia\u0142am powiedzie\u0107<br \/>\n83 ***uci\u0105\u017cliwy zapach dzieci\u0119cego p\u0142aczu<br \/>\n84 islam \u2013 inicjacja<br \/>\n85 ***dotkni\u0119cie ciep\u0142ej d\u0142oni<br \/>\n86 ***za \u015bcian\u0105 ona<br \/>\n87 optymizm nie zawsze jest p\u0142aski<br \/>\n88 ***nic-nie-rozumiem<br \/>\n89 ***dopiero trzecia<br \/>\n90 ***nic nowego si\u0119 ju\u017c nie rodzi<br \/>\n91 fajr<br \/>\n92 ***zag\u0142usza my\u015bli samotne<br \/>\n93 ***nienawi\u015b\u0107?<br \/>\n94 ***zagubi\u0142 mi si\u0119 j\u0119zyk<br \/>\npolska<br \/>\nod 2002<br \/>\n95 w pustym nocnym poci\u0105gu &#8211; obsesja<br \/>\n96 autoironia<br \/>\n97 ***na granicy<br \/>\n98 ***uczy\u0144my<br \/>\n99 ***kiedy mo\u017cemy to zrobi\u0107<br \/>\n100 ods\u0142oni\u0142a delikatnie<br \/>\n101 ballada romantyczna<br \/>\n102 na szcz\u0119\u015bcie<br \/>\n103 ***t\u0119skni\u0119 za tob\u0105<br \/>\n104 ***czeka\u0107 na ciebie<br \/>\n105 **kiedy odchodzi obecno\u015b\u0107<br \/>\n106 ***czasami jest zbyt du\u017co<br \/>\n107 ***nikt mnie nigdy nie widzi<br \/>\n108 format c<br \/>\n109 ***to boli<br \/>\n110 *** ?wiersz radosny<br \/>\n111 spektakl Circo da madrugada<br \/>\n112 ***najpierw<br \/>\n113 ***t\u0119sknot\u0119 pami\u0119tam<br \/>\n114 \u0141owca sn\u00f3w<br \/>\n115 *** powoli<br \/>\n116 &#8211; taka jeste\u015b g\u0142upia &#8211;<br \/>\n117 *** to jest ju\u017c drugi<br \/>\n118 ***dzi\u015b jest ten dzie\u0144<br \/>\n119 m\u00f3j grzech a\u017c po siedem pokole\u0144<br \/>\n120 to jest on<br \/>\n121 wiersz m\u0142odopolski<br \/>\n122 ***mi\u0142o\u015b\u0107 nale\u017cy dawkowa\u0107<br \/>\n123 ***z nicnierobienia z bezruchu<br \/>\n124 ***samotna moja prawa pier\u015b<br \/>\n125 Emiraty II<br \/>\n126 Emiraty I<br \/>\n127 WASZ SYN<br \/>\n128 hinduska dziewczynka w ksi\u0119garni<br \/>\n129 ***po\u017cyczy\u0142e\u015b mi swoje serce<br \/>\n130 Emiraty III ( w ksiegarni nad podrecznikiem dla poetow)<br \/>\n131 Emiraty IV<br \/>\n132 ***pomi\u0119dzy jednym krokiem<br \/>\n133 zach\u00f3d s\u0142o\u0144ca w emiratach<br \/>\n134 ***upa\u0142u r\u0119ce lepkie s\u0105 od potu<br \/>\n135 ***popo\u0142udnie jednym dotkni\u0119ciem d\u0142oni<br \/>\n136 ***ju\u017c od kilku dni staram si\u0119<br \/>\n137 ***jestem martwa<br \/>\n138 catharsis<br \/>\n139 ***powiedz mi<br \/>\n140 ***dwa jajka gotowane na twardo***<br \/>\n141 ***porzucasz mnie<br \/>\n142 ***rzeczywisto\u015b\u0107 w lustrze<br \/>\n143 w autobusie rano<br \/>\n144 testament<br \/>\n145 ***jestem pusta<br \/>\n146 ***dzie\u0144 bezowocny<br \/>\n147 improwizacja na temat starego przys\u0142owia<br \/>\n148 zapisane na odwrocie emirackiej wizy<br \/>\n149 ***jestem kobiet\u0105<br \/>\n150 ***jestem zm\u0119czona<br \/>\n151 rozmowa<br \/>\n152 kolacja we dwoje<br \/>\n153 ***spotyka\u0142am si\u0119 z tob\u0105<br \/>\n154 ***moja matka nie istnieje<br \/>\n155 dyskusja z bra\u0107mi Grimm<br \/>\n156 kocham ci\u0119 bez powodu<br \/>\n157 ***przesta\u0144cie trzeszcze\u0107<br \/>\n158 ***jesienna depresja***<br \/>\n159 ***trzeba by si\u0119 nawr\u00f3ci\u0107<br \/>\n160 ***t\u0119skni\u0119 za tob\u0105 spokojn\u0105 t\u0119sknot\u0105<br \/>\n161 ***polska depresja ***<br \/>\n162 ***zawieszona pomi\u0119dzy<br \/>\n163 ***\u015bwit dzi\u015b nareszcie brzydki<br \/>\n164 tr\u00f3jk\u0105t<br \/>\n165 ***\u015blisko<br \/>\n166 jak si\u0119 starzej\u0105 moje stopy<br \/>\n167 jeszcze tylko kilka dni do wiosny<br \/>\n168 wspomnienie z Emirat\u00f3w<br \/>\n169 ***morskie rytua\u0142y<br \/>\n170 list ojca z polski do c\u00f3rki w pensacola na florydzie na wie\u015b\u0107 o atakach rekin\u00f3w i<br \/>\nterroryst\u00f3w<br \/>\n171 [kto widzia\u0142 ostatnio tr\u00f3jc\u0119 \u015bwi\u0119t\u0105 i wie gdzie obecnie przebywa proszony jest o<br \/>\nzg\u0142oszenie si\u0119 na komisariat Micha\u0142a Archanio\u0142a]<br \/>\n172 reinkarnacja<br \/>\n173 M\u0119\u017ca pami\u0119ci \u017ca\u0142obny\u2026<br \/>\n176 samotne spojrzenie w okno<\/p>\n<p>243<br \/>\n***<br \/>\nmy\u015bla\u0142am<br \/>\nbo tak radzili. tutaj masa\u017cyk nowy ciuch kwiatek<br \/>\nmedytacja i cisza<br \/>\na we mnie ksi\u0119\u017cyc<br \/>\ndwa tajfuny bomba atomowa i sza\u0142<br \/>\nod czterdziestu pi\u0119ciu lat<br \/>\nwstaj\u0119 rano prysznic kawka \u015bniadanko<br \/>\na potem mam ochot\u0119 zakr\u0119ci\u0107 kieck\u0105<br \/>\n\u015bwiat<br \/>\nw drobny mak wszystko w zasi\u0119gu wzroku<br \/>\nw drobny kurrrrrwa mak<br \/>\nsiwa shiwa jaga si\u0119 obudzi\u0142a<br \/>\nnareszcie<br \/>\nto za m\u00f3j podobno z\u0142y los<br \/>\nkarm\u0119 kobiet idiotek kt\u00f3re uwiesi\u0142y<br \/>\nsi\u0119 na mnie tak. od pokole\u0144<br \/>\nbo podobno sama sobie to zrobi\u0142am<br \/>\nw kt\u00f3rej\u015b tam inkarnacji albo i studiach<br \/>\nwi\u0119c taka malutka koincydencja w czasoprzestrzeni<br \/>\nno nic tak wysz\u0142o kochana<br \/>\na ja anio\u0142 po prostu z nieba. bior\u0119 to na klat\u0119<br \/>\nsto no\u017cy we mnie wbij. no dawa\u0142. w ko\u0144cu mamy weso\u0142e<br \/>\nmiasteczko i raj.<br \/>\npr\u00f3buj. w ko\u0144cu zestrzelisz to jab\u0142ko<br \/>\nna mojej g\u0142owie.<br \/>\nja wszystko przetrzymam<br \/>\nmoja wina moja wina trudno tak wysz\u0142o<br \/>\noni nie wiedzieli<br \/>\nto wszystko ja<br \/>\nja sobie zrobi\u0142am<br \/>\nsama<br \/>\nprzemoc niemoc emocjonalne bagno<br \/>\ndda alkohol i gwa\u0142t jeden czy dwa<br \/>\nmoja wina moja wielka wina<br \/>\n\u015bluby rozwody konwersje n\u00f3\u017c na gardle obietnice wymuszone<br \/>\nabstynencje picie nieobecno\u015b\u0107 milczenie dotyk<br \/>\ni \u015bmieszny kurrrwa \u017cart<br \/>\ndo wyrzygania<br \/>\nwszszszszszszystko<br \/>\njak zacz\u0119\u0142am wyjmowa\u0107 z \u017cycia wszystko<br \/>\npo jednym out<br \/>\nokaza\u0142o si\u0119 \u017ce zosta\u0142a tylko<br \/>\nSiwa<br \/>\ni musi wyczy\u015bci\u0107 wszystko do spodu<br \/>\ntylko<br \/>\nnasza cywilizacja zniszczenia nie kocha. boi si\u0119 lasu.<br \/>\nShiwy Arymana Diab\u0142a i Szatana<br \/>\ngdzie mog\u0119 p\u00f3j\u015b\u0107 na polowanie<br \/>\ngdzie ten niewyci\u0119ty kurrrwa<br \/>\ngdzie mog\u0119 wrzeszcze\u0107 tak<br \/>\nby nikt mnie w kaftan nie ubra\u0142<br \/>\nkr\u0105g kobiecy \u2013 no tak, mamy a\u017c dwie i p\u00f3\u0142 godzinki<br \/>\nach! a\u017c!<br \/>\npsycholog \u2013 to by by\u0142o na tyle 50 minut jak to szybko zlecia\u0142o prawda?<br \/>\nterapia dda. to zacznijmy od diagnozy\u2026 a b c ..<br \/>\no i jeszcze nerwica. to prosz\u0119 najpierw codziennie<br \/>\ndziennik uczu\u0107<br \/>\nrobi\u0119 to kurrrrwa od 25 lat<br \/>\nco\u015b gdzie\u015b si\u0119 uleje<br \/>\na potem wstyd przez kolejne tysi\u0105c dni<br \/>\ntaka jestem grzeczna taka jestem grzeczna<br \/>\ntak szama\u0144sko grzeczna. jak te laski z Syberii<br \/>\nno po prostu bior\u0119 go na spacer tra la la<br \/>\ni wyciszam ten sza\u0142<br \/>\nwrzucam do studni<br \/>\nniech trwa. a ja<br \/>\n\u015bwiaty r\u00f3wnoleg\u0142e \u015bwiaty r\u00f3wnoleg\u0142e<br \/>\n\u015bwiaty r\u00f3wnoleg\u0142e<br \/>\ngratulacje cywilizacjo. umiesz rozpierdoli\u0107<br \/>\nszkoda \u017ce do kupy. nie umiesz z\u0142o\u017cy\u0107<br \/>\nalbo przynajmniej pozwoli\u0107 po swojemu<br \/>\nnie m\u00f3wi\u0105c mi KURRRRRRRWA jak<br \/>\n2020<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n244<br \/>\nIt s not a poem because you do not swear in a poem<br \/>\nI was thinking. right<br \/>\nbecause they advised so. here the masseur flowers new clothes<br \/>\nmeditation and silence<br \/>\nand inside me the moon<br \/>\ntwo typhoons atomic bomb and frenzy<br \/>\nfor forty-five years<br \/>\nI get up in the morning, shower a small coffee breakfast<br \/>\nand then I want to twist<br \/>\nwith my dress<br \/>\nthe whole world<br \/>\nblow to the tiniest bits<br \/>\neverything in sight<br \/>\nShiwa The Grey Lady Yaga woke up<br \/>\nfinally<br \/>\nit&#8217;s for my supposedly bad fate<br \/>\nfor the karma of foolish women from my line<br \/>\nwho have gripped on me like this<br \/>\nfor generations<br \/>\nbecause I supposedly did it to myself<br \/>\nin some incarnation or a hundred of them<br \/>\nso such a tiny coincidence in space-time<br \/>\nwell, nothing happened, honey<br \/>\nand I&#8217;m an angel just from heaven. I take it on my head<br \/>\nstick a hundred knives in me. come on. it\u2019s a funfair. a paradise.<br \/>\nafter all<br \/>\ncome on! you<br \/>\nkeep trying. you&#8217;ll shoot that apple eventually<br \/>\non my head.<br \/>\nI can survive everything<br \/>\nmy fault, my fault. sorry it just happened<br \/>\nthey didn&#8217;t know<br \/>\nit&#8217;s all me<br \/>\ni did it to myself<br \/>\nalone<br \/>\nviolence, powerlessness, emotional swamp<br \/>\nACOA alcohol and rape one or two<br \/>\nmy fault is my great fault<br \/>\nweddings divorces conversions. forced promises knife on the throat<br \/>\nabstinence drinking absence silence and touch<br \/>\nand a funny FUCKING joke<br \/>\nto spew up<br \/>\nit all<br \/>\nwhen I started taking everything out of my life<br \/>\none by one. Everything OUT<br \/>\nI saw that she was the only to stay<br \/>\nThe Grey One. Shiva<br \/>\nand she has to clean underneath. everything<br \/>\nbut<br \/>\nour civilization does not love destruction. Is afraid of the forest.<br \/>\nOf Shiva Ahriman the Devil and Satan<br \/>\nwhere can I go hunting<br \/>\nwhere is this uncut fucking hurst<br \/>\nwhere can I scream wild<br \/>\nand no one would put me in a straitjacket<br \/>\nwomen&#8217;s circle. oh yes, we have two and a half hours<br \/>\nah! so much!<br \/>\npsychologist &#8211; that would be. 50 minutes. How it flew by, right?<br \/>\ntherapy. let&#8217;s start with the diagnosis &#8230; a. b . c .<br \/>\noh and also neurosis. then please every day first<br \/>\nfeelings. in a diary<br \/>\ni&#8217;ve been doing this for 25 fucking years<br \/>\nsomething will transpire somewhere<br \/>\nand then shame for another thousand days<br \/>\nI&#8217;m so good I&#8217;m so good<br \/>\nso shamanically polite. like those Siberian chicks<br \/>\nwell i just take it for a walk tra la la<br \/>\nand silence this frenzy<br \/>\nI throw it into the well<br \/>\nlet it last. and I<br \/>\nparallel worlds parallel worlds<br \/>\nparallel worlds<br \/>\ncongratulations civilization. you know how to fuck<br \/>\nit up<br \/>\nit&#8217;s a pity that put together<br \/>\nis unheard<br \/>\nof<br \/>\nbut at least you could let me do it my way<br \/>\nnot telling me FUCKING how<br \/>\n245<br \/>\nCe n\u2019est pas un poeme car on n\u2019y jure pas<br \/>\nje le pensais<br \/>\ncar ils l&#8217;ont conseill\u00e9. ici une fleur de nouveaux v?tements masseur<br \/>\nm\u00e9ditation et silence<br \/>\net en moi<br \/>\nla lune<br \/>\ndeux typhons bombe atomique fureur et folie<br \/>\ndepuis quarante-cinq ans<br \/>\nJe me l?ve le matin, douche, ptit-dej et petit cafe<br \/>\net puis je veux re-turner avec ma robe<br \/>\nle monde entier<br \/>\nr\u00e9duire putain en miettes<br \/>\ntout en vue<br \/>\nShiva Yaga La dame Grise s&#8217;est r\u00e9veill\u00e9<br \/>\nenfin<br \/>\nc&#8217;est pour mon suppos\u00e9 mauvais destin<br \/>\npour le karma des femmes imb\u00e9ciles qui se sont accroch\u00e9es<br \/>\n? moi comme \u00e7a. depuis des g\u00e9n\u00e9rations.<br \/>\nparce que je l&#8217;ai fait moi-m?me. on dit<br \/>\ndans une incarnation ou une centaine d\u2019elles<br \/>\ndonc une si petite co?ncidence dans l&#8217;espace-temps<br \/>\nEh bien, rien ne s&#8217;est pass\u00e9, ch\u00e9rie<br \/>\net je suis un ange juste du ciel. je le prends sur moi<br \/>\nmets cent couteaux en moi. Fais le! enfin nous sommes a la f?te foraine<br \/>\net paradis.<br \/>\ncontinue d&#8217;essayer. tu finiras par tirer sur cette pomme<br \/>\nsur ma t?te<br \/>\nje peux survivre ? tout<br \/>\nma faute, ma faute, rien que ma faute<br \/>\nils ne savaient pas<br \/>\nc&#8217;est tout moi<br \/>\net je l&#8217;ai fait moi-m?me.moi seule<br \/>\nviolence, impuissance, marais \u00e9motionnel<br \/>\ndisfunction en famille l&#8217;alcool et viol un ou deux<br \/>\nma faute c\u2019est ma grande faute<br \/>\nmariages divorces conversions couteau sur la gorge promesses forc\u00e9es<br \/>\nabstinence alcool absence silence toucher<br \/>\net une dr\u00f4le putain de blague<br \/>\na vomir<br \/>\ntout<br \/>\nquand j&#8217;ai commenc\u00e9 ? tout retirer de ma vie<br \/>\nun par un. OUT<br \/>\nil s&#8217;est av\u00e9r\u00e9 qu\u2019il ne restait que<br \/>\nMadame Shiva. la Grise.<br \/>\nelle doit nettoyer en dessous de tout<br \/>\nremettre les compteurs ? z\u00e9ro<br \/>\nseulement<br \/>\nnotre civilisation n&#8217;aime pas la destruction. a peur de la for?t.<br \/>\nDe Shiva d&#8217;Ahriman de diable et Satan<br \/>\no? puis-je aller chasser<br \/>\no? est non coup\u00e9 putain bosquet<br \/>\no? puis-je crier. sauvage.<br \/>\nque personne ne me mettrait dans une camisole de force<br \/>\ncercle des femmes &#8211; oui, nous avons deux heures et demie<br \/>\nah! jusqu&#8217;? ce que!<br \/>\npsychologue &#8211; ce serait 50 minutes. comme \u00e7a volait vite, non?<br \/>\nth\u00e9rapie. commen\u00e7ons par le diagnostic &#8230; a b c ..<br \/>\noh et aussi la n\u00e9vrose. alors s&#8217;il te plait tous les jours d&#8217;abord<br \/>\njournal des sentiments<br \/>\nje fais \u00e7a depuis putain 25 ans<br \/>\nquelque chose \u00e9chappera quelque part<br \/>\net puis honte pendant encore mille jours<br \/>\nJe suis si bonne je suis si bonne<br \/>\nsi chamaniquement polie. comme ces filles slaves &#8211; sib\u00e9riens<br \/>\nje l&#8217;emmene faire une promenade tra la la<br \/>\net faire taire<br \/>\ncette fr\u00e9n\u00e9sie<br \/>\nJe la jette dans le puits<br \/>\nlaisse-la durer. et moi<br \/>\nmondes parall?les mondes parall?les<br \/>\nmondes parall?les<br \/>\nf\u00e9licitations civilisation. tu sais baiser<br \/>\nc&#8217;est dommage que recoller les morceaux<br \/>\ntu ne peux pas<br \/>\nou au moins me laisser faire ? ma mani?re.<br \/>\nen se taisant. putain. pour une fois.<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n246<br \/>\n***<br \/>\nnie ma ju\u017c \u017cadnej<br \/>\nstarej rodowej matki. bezz\u0119bnej<br \/>\nstaruchy Jagi<br \/>\nnie ma u czyich<br \/>\nkolan ko\u015blawych przytuli\u0107<br \/>\npoliczek<br \/>\ni w cisz\u0119 zanurzy\u0107<br \/>\nuszy<br \/>\nzbola\u0142e od m\u0105drych rad<br \/>\nodesz\u0142y za wcze\u015bnie<br \/>\nwyrwa brunatna w czasoprzestrzeni<br \/>\njak niezakopany gr\u00f3b<br \/>\nw ogrodzie<br \/>\nzmarzni\u0119te og\u00f3rki<br \/>\nw pokoju<br \/>\naloes i geranium na popi\u00f3\u0142<br \/>\np\u0119kni\u0119ty anio\u0142 i zakurzone okulary<br \/>\no grubych szk\u0142ach<br \/>\nzastyg\u0142e wahad\u0142o zegara<br \/>\nczarny w sieni i koci<br \/>\n\u017cal<br \/>\na ja stoj\u0119 bezradna i czekam<br \/>\na\u017c zachichoczesz<br \/>\nzaci\u0105gniesz si\u0119 papierosem<br \/>\nrozprostujesz d\u0142o\u0144mi fa\u0142dy fartucha<br \/>\npokiwasz si\u0119 w zamy\u015bleniu na taborecie<br \/>\ni powiesz magicznie w przestrze\u0144<br \/>\nnajm\u0119drsze dwa s\u0142owa<br \/>\n&#8211; No tak<br \/>\n25.11.2019 \u015awider. w kuchni babci Mani<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n247<br \/>\n***<br \/>\nnie jestem kr\u00f3low\u0105<br \/>\nnie jestem wied\u017am\u0105<br \/>\nnie jestem pisark\u0105<br \/>\npoetk\u0105 te\u017c nie<br \/>\nale przed \u015bmierci\u0105 dali mi wieniec<br \/>\njestem wi\u0119c li\u015bciem i drzewem<br \/>\ni wiatrem jestem co w li\u015bcie dmie<br \/>\ndali mi oczy dali mi r\u0119ce<br \/>\nbogowie co lat i imion setki maj\u0105<br \/>\ndali mi usta co p\u0142acz\u0105 \u015bpiewem<br \/>\nale nie dali s\u0142\u00f3w pie\u015bni tej<br \/>\npowiem ci nie wiem<br \/>\ngdzie sens i prawda<br \/>\nwiem \u017ce jest ci\u0119\u017cko<br \/>\nna duszy dnie<br \/>\nwolno\u015b\u0107 \u2013 przejrzyste skrzyd\u0142a owada<br \/>\npopatrz wyrywam<br \/>\ni nie ma mnie<br \/>\n20.03.2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n248<br \/>\n***<br \/>\nkoniec \u015bwiata<br \/>\nile ich ju\u017c by\u0142o<br \/>\nnawet nie pami\u0119tam<br \/>\nwszystkie wa\u017cnie fantastycznie hermetycznie<br \/>\ninne<br \/>\nza ka\u017cdym razem my\u015bla\u0142am z ulg\u0105<br \/>\noch no nareszcie. koniec<br \/>\nw\u0105troba ju\u017c nie odro\u015bnie. g\u0142az<br \/>\nnie stoczy si\u0119 zn\u00f3w<br \/>\nw przepa\u015b\u0107<br \/>\na demony. c\u00f3\u017c. demony. na \u0142a\u0144cuchu<br \/>\nu kr\u00f3la ja\u015bnie pana<br \/>\nWelesa. i Chrystusa<br \/>\npod czujnych oczu o\u015bmiorgiem<br \/>\nWij\u0105cego \u015awiat\u0142o<br \/>\nkoniec \u015bwiata<br \/>\nile ich ju\u017c by\u0142o. ile den<br \/>\n\u015bliskich p\u0142askich grz\u0105skich grunt\u00f3w<br \/>\ni gnoj\u00f3wki<br \/>\nw otch\u0142ani przepa\u015bci<br \/>\n? czy mo\u017cna si\u0119 od niej odbi\u0107<br \/>\na jednak odbija\u0142am si\u0119. walczy\u0142am<br \/>\njak Amazonka. Lara Croft<br \/>\ngame over. brak \u017cy\u0107<br \/>\nrestart<br \/>\nkoniec \u015bwiata<br \/>\nmia\u0142am jecha\u0107. kocha\u0107. poznawa\u0107<br \/>\n\u017cy\u0107<br \/>\nmia\u0142am by\u0107 przecie\u017c chocia\u017c raz w \u017cyciu<br \/>\ncho\u0107 raz jeden<br \/>\nwolna<br \/>\ngame over<br \/>\nprzecie\u017c mia\u0142a\u015b tyle szans<br \/>\nw tylu krajach mog\u0142a\u015b zosta\u0107<br \/>\nwr\u00f3ci\u0142a\u015b wiedziona obowi\u0105zkiem<br \/>\nzupe\u0142nie jakby w Polsce<br \/>\nby\u0142o to jedyne<br \/>\nnajprawdziwsze<br \/>\ndno<br \/>\nkoniec \u015bwiata<br \/>\njutra nie b\u0119dzie<br \/>\nzbyt du\u017co fa\u0142szywych ruch\u00f3w<br \/>\nzbyt du\u017co kl\u0119sk<br \/>\nzbyt du\u017co nadmiaru<br \/>\nempatii ekshibicjonizmu ognia megalomanii<br \/>\ni \u0142ez<br \/>\nzbyt ostro wdepn\u0119\u0142a\u015b<br \/>\nw gniazdo os<br \/>\na mo\u017ce nie tak. ale jednak<br \/>\n\u201ea kto mi odda moje zapatrzenie<br \/>\ni ten cie\u0144 co za tob\u0105 odszed\u0142\u201d<br \/>\nkto mi odda moje wypalenie<br \/>\ni ten puch ten py\u0142ek<br \/>\nze skrzyde\u0142 \u0107mich<br \/>\na mo\u017ce to nie gniazdo os. no dobrze<br \/>\nwi\u0119c \u017cmij<br \/>\npsss. i p\u00f3jd\u0105 spa\u0107<br \/>\nlecz nie ruszysz si\u0119. nie<br \/>\ndr\u017cyj<br \/>\ni st\u00f3j tam<br \/>\nkoniec \u015bwiata<br \/>\nale mo\u017ce jednak. mo\u017ce co\u015b pod spodem<br \/>\njest<br \/>\npod tym piekielnym Welesowym<br \/>\ndnem<br \/>\nwyd\u0142uba\u0107 korze\u0144 jeden. wyd\u0142uba\u0107 dwa<br \/>\npodziemne zej\u015bcie w g\u0142\u0105b<br \/>\nw dusz\u0119 ziemi. w jej gard\u0142a \u017car<br \/>\nw ko\u0144cu jeste\u015b tak bardzo ognista<br \/>\nto czeg\u00f3\u017c ci jeszcze \u017cal<br \/>\ndlaczego boisz si\u0119 \u015bmierci<br \/>\n\u015bmier\u0107 jest najczulsza<br \/>\nnajwierniejsza ze wszystkich<br \/>\n?ja?<br \/>\nja nie boj\u0119 si\u0119 \u015bmierci. codziennie<br \/>\nrozmawiam z ni\u0105<br \/>\npytam czy ju\u017c<br \/>\na ona odmawia<br \/>\nnie. nie b\u00f3j si\u0119 \u015bmierci<br \/>\nkorona ci g\u0142owy nie str\u0105ci<br \/>\npo prostu j\u0105 zdejmij<br \/>\ni zejd\u017a<br \/>\nobok tronu te\u017c przestrze\u0144 jest<br \/>\nmi\u0119kka i g\u0142adka<br \/>\na za blokiem za miastem \u2013 rzeka<br \/>\ni na wolno\u015bci p\u0119kaj\u0105 kwiaty<br \/>\nkoniec \u015bwiata jest jutro<br \/>\nwyr\u017cn\u0105 w z\u0105bek wam skrzyd\u0142a aniele<br \/>\nkusy Czort i Domowik nie pisn\u0105<br \/>\na ja pisz\u0105c to wici\u0105 srebrzyst\u0105<br \/>\nkoniec \u015bwiata zobacz\u0119<br \/>\nog\u0142osz\u0119<br \/>\nwezm\u0119 dzieci za r\u0119ce<br \/>\ni na skraj s\u0142up\u00f3w Herkula<br \/>\np\u00f3jdziemy piechot\u0105<br \/>\nnaszych skrzyde\u0142 nikt jeszcze nie uci\u0105\u0142<br \/>\n21.03. 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n249<br \/>\njeszcze nigdy nie by\u0142am szcz\u0119\u015bliwa \u2013 powiedzia\u0142a Ofelia<br \/>\ngdy mia\u0142am dwadzie\u015bcia lat to uczucie<br \/>\nte\u017c by\u0142o nieprzyjemne<br \/>\nwstawa\u0142am i czu\u0142am \u017ce pod stop\u0105 chwieje si\u0119 \u015bwiat<br \/>\nale nic to. ta\u0144czy\u0142am<br \/>\npotem wyje\u017cd\u017ca\u0142am w podr\u00f3\u017c<br \/>\nbez planu. by\u0142am m\u0142oda<br \/>\nnawet gdy plu\u0142 na mnie \u015bwiat<br \/>\na ziemia polska rani\u0142a kolcami<br \/>\nnie czu\u0142am. my\u015bla\u0142am \u017ce tak<br \/>\n\u017ce ka\u017cdy tak w\u0142a\u015bnie ma<br \/>\ni owszem. widzia\u0142am \u017ce ludzie<br \/>\nbywaj\u0105 szcz\u0119\u015bliwi. a nawet niekt\u00f3rzy<br \/>\npo prostu zwyczajnie s\u0105. \u017ce ziemia<br \/>\nsi\u0119 do nich u\u015bmiecha<br \/>\nlistonosz k\u0142ania<br \/>\na pani w urz\u0119dzie nieba przychyla od lat<br \/>\nnie dostrzega\u0142am<br \/>\njak na pot\u0119g\u0119 wok\u00f3\u0142 pi\u0119trz\u0105 si\u0119 domy<br \/>\nmno\u017c\u0105 biznesy. pieni\u0105dze<br \/>\ni cudzym dzieciom u\u015bmiecha si\u0119 \u015bwiat<br \/>\nnie dostrzega\u0142am za magiczn\u0105 granic\u0105<br \/>\njak dobrze mi tam. jak lekko<br \/>\ni francuski listonosz si\u0119 k\u0142ania<br \/>\na pani w angielskim urz\u0119dzie nieba przychyla od lat<br \/>\nnie dostrzega\u0142am \u017ce ziemia tutejsza mnie szczuje wilczurem<br \/>\ni rzuca przez z\u0119by codziennie<br \/>\nspadaj st\u0105d kurwa to nie tw\u00f3j \u015bwiat<br \/>\n\u015bluby rodowe twardsze. niby kajdany<br \/>\ncho\u0107 pr\u00f3chno to pr\u00f3chno sprzed setek lat<br \/>\nzew obowi\u0105zku nad wszystkim<br \/>\ncho\u0107 stopy coraz bardziej ranione<br \/>\nna tej ziemi nieczu\u0142ej<br \/>\ni drzwi zamykane przed nosem<br \/>\nhejt kl\u0105twy przekle\u0144stwa i przemoc<br \/>\ni dzieciom te\u017c<br \/>\nnielekki tu \u015bwiat<br \/>\ntak lata mijaj\u0105 w katuszach<br \/>\ncoraz wi\u0119cej drzwi zatrza\u015bni\u0119tych<br \/>\nk\u0142\u00f3tni. wrzask\u00f3w. widoku plec\u00f3w i online error time out<br \/>\ncoraz mniej si\u0142y<br \/>\ncho\u0107 wojownik walczy do zgonu<br \/>\na mi\u0142o\u015b\u0107 do dzieci i \u015bwiata<br \/>\ni siebie<br \/>\njak ni\u0107 cienka jak szk\u0142o przezroczysta<br \/>\njak nie<br \/>\nistnienie<br \/>\njak brak<br \/>\ni codziennie sp\u0142ywa \u0142zami<br \/>\ngdy modl\u0119 si\u0119<br \/>\naby nie zemst\u0105 i krwi\u0105<br \/>\n17.04.2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n250<br \/>\nSmak nieba<br \/>\nsosna za oknem ma kszta\u0142t<br \/>\nrealny<br \/>\nobrysowany konturem komina i domu<br \/>\ni nieba<br \/>\nwidz\u0119 jak pachnie w \u0142agodnym poruszeniu<br \/>\nbrak mi<br \/>\nsmaku<br \/>\na przecie\u017c \u0142\u0105cz\u0105 si\u0119<br \/>\nw uniesieniu<br \/>\nb\u0142\u0119kitu i prze\u015bwietlonej zieleni<br \/>\njak jing i jang<br \/>\nkto nim kto<br \/>\nni\u0105. w lesie<br \/>\nbo posz\u0142am tam. nienasycona<br \/>\ni zobaczy\u0142am jej szczerb\u0119<br \/>\njej ran\u0119<br \/>\nsmakowa\u0142am pachn\u0105c\u0105 jej gorzk\u0105 \u017cywiczn\u0105 s\u0142odycz<br \/>\nwygl\u0105da\u0142a jak spocony nagi Chrystus<br \/>\n?a mo\u017ce ta ukochana co pod krzy\u017cem<br \/>\nze \u0142zami<br \/>\nnaprawd\u0119 nie wiem<br \/>\nsosna za oknem ma kszta\u0142t<br \/>\nrealny. i smak<br \/>\nt\u0119skni\u0119 za smakiem nieba<br \/>\n9.4.2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n251<br \/>\n***<br \/>\nle\u017cysz u spodu<br \/>\nhamak ci\u0119 hu\u015bta<br \/>\na to drzewo wyrasta<br \/>\nz trzewi<br \/>\nhu\u015btacie si\u0119 razem<br \/>\nz powiewem wiatru<br \/>\nw rytm kosmicznych zegar\u00f3w<br \/>\ntak taka<br \/>\nsynchronia<br \/>\nza tob\u0105 dom<br \/>\npojemny s\u0142oneczny<br \/>\npami\u0119tasz jeszcze jak bluzgali<br \/>\nna niego<br \/>\nbaranek a potem z\u0142ot\u0105 i \u015bliska farb\u0119<br \/>\na on si\u0119 \u015bmia\u0142<br \/>\ni sta\u0142<br \/>\nnieporuszony<br \/>\ntak si\u0119 hu\u015btamy<br \/>\nz powiewem wiatr\u00f3w<br \/>\ni wyrastaj\u0105 kolejne drzewa z naszych trzewi<br \/>\ni kolejne przep\u0142ywaj\u0105 chmary<br \/>\nbia\u0142ych. czesanych do do\u0142u<br \/>\nchmur<br \/>\ni wszystkiego istot\u0105 jest ruch<br \/>\na on<br \/>\nzbudowany w czas wojny ostatniej<br \/>\nze swoj\u0105 drewnian\u0105 dusz\u0105<br \/>\ni tward\u0105 sk\u00f3r\u0105 cegie\u0142 i farb<br \/>\ng\u0142uchy i oboj\u0119tny na \u015bwiata ruchy<br \/>\nnajczulej niewzruszony<br \/>\nd\u0142ugo tak b\u0119dzie. a mo\u017ce zawsze<br \/>\ni pomimo wszystko. sta\u0142y<br \/>\ni nieporuszony<br \/>\nsta\u0142<br \/>\n9.04,2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n252<br \/>\n***<br \/>\nEt tu, Brute?<br \/>\nGdy On z nami, kt\u00f3\u017c przeciwko nam?<br \/>\ns\u0142owom nie ufaj<br \/>\ns\u0142owa k\u0142ami\u0105<br \/>\nkusz\u0105 i wabi\u0105<br \/>\nzaufasz \u2013 omami\u0105<br \/>\nczy odpowiednie dasz rzeczy s\u0142owo<br \/>\nczy te\u017c nie takie<br \/>\ndaj\u0119 s\u0142owo<br \/>\nb\u00f3l b\u0119dzie wielki<br \/>\ntrzewi i g\u0142owy<br \/>\nserce zamilknie<br \/>\nna znak odmowy<br \/>\nzobaczysz d\u0142ugi plec\u00f3w szereg<br \/>\nwzruszenie ramion<br \/>\ni kilka zach\u0119t \u2013 do-t\u0142umacz &#8211; \u015bmielej !<br \/>\nczu\u0107 \u2013 sprawa jedna<br \/>\nmy\u015ble\u0107 \u2013 ju\u017c inna<br \/>\nwy-s\u0142owi\u0107 \u2013 pokusa<br \/>\nwy-m\u00f3wi\u0107 \u2013 pragnienie<br \/>\nwy-szczerzy\u0107 \u2013 rado\u015b\u0107<br \/>\nlecz zawsze pami\u0119taj<br \/>\na nigdy nie zabyj<br \/>\ns\u0142owo ma ostrze<br \/>\nma si\u0142\u0119 realu<br \/>\ni oby cesarski wyrzut pokole\u0144<br \/>\ntylko ci\u0119 drasn\u0105\u0142<br \/>\ngdy w dobrej wierze z serca wyjmujesz<br \/>\nsztylet na-prawy<br \/>\nmiej na uwadze chichot Szekspira<br \/>\ngdy skre\u015bla tuszem dobre intencje<br \/>\nsentencj\u0105 mocy \u2013 even you<br \/>\nty J\u0104 masz w g\u0142owie gdy my\u015blisz !zdradzi\u0142!<br \/>\nbo tam gdzie pokusa \u2013 przekle\u0144stwo Brutusa<br \/>\n~16 h<br \/>\n25 czerwca 2020r<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n253<br \/>\nBY\u0106 TW\u00d3RC\u0104 I ARTYST\u0104<br \/>\n* NIE WYTWORZYSZ NIC NOWEGO CZEGO JU\u017b NIE WYMY\u015aLI\u0141 B\u00d3G<br \/>\n* NIE WYTWORZYSZ NIC NOWEGO CZEGO JU\u017b KTO\u015a GDZIE\u015a NIE WYMY\u015aLI\u0141 W TEJ CZY INNEJ CYWILIZACJI<br \/>\n* TWORZENIE ORYGINALNE POLEGA NA TWORZENIU TYLKO WEDLE SWOJEGO CIA\u0141A I POSTRZEGANIA I DUCHA W TYM KONKRETNYM \u017bYCIU<br \/>\n* CZYLI TWORZENIE ORYGINALNE &#8211; ORYGINALNE JEST TYLKO W SPOJRZENIU ZE SWOJEGO PUNKTU.<br \/>\n* JAK W DANYM PUNKCIE STOISZ TY &#8211; TO NIKT NA \u015aWIECIE TAM NIE STOI TYLKO TY<br \/>\n* TWORZENIE NIE POLEGA NA WYMY\u015aLANIU CHOWANIU I CZEKANIU<br \/>\n* TWORZENIE JEST JAK OBIEG GOT\u00d3WKI &#8211; MUSI BY\u0106 W RUCHU<br \/>\n* WYTWORZYSZ &#8211; WYPU\u015a\u0106 NA \u015aWIAT<br \/>\n* NIE TW\u00d3RZ ZA D\u0141UGO \u017bEBY SI\u0118 NIE ZDEFORMOWA\u0141O. NIE PRZEGRZA\u0141O. NIE WYZI\u0118BI\u0141O. I NIE ROZLENIWI\u0141O<br \/>\n* TWORZENIE NIE MA KO\u0143CA. TWORZENIE jednego DZIE\u0141A NIE MA KO\u0143CA.<br \/>\n* TY DECYDUJESZ KIEDY NAPISA\u0106 KROPK\u0118 NAD I. W TRAKCIE PROCESU TWORZENIA<br \/>\n* PRZED TWORZENIEM DU\u017bO OGL\u0104DAJ CUDZEGO TWORZENIA. ALE NIE ZA &#8211; DU\u017bO<br \/>\n* W CZASIE TWORZENIA NIE OGL\u0104DAJ NIC CUDZEGO<br \/>\nALBO &#8211; PRAWIE<br \/>\n* PO TWORZENIU &#8211; \u015aWI\u0118TUJ WYTWORZENIE I ODPUSZCZENIE. I UWOLNIENIE. SI\u0118.<br \/>\nOD TWORZENIA.<br \/>\n\u017bEBY &#8211; SI\u0118 \u2013 ODTWORZY\u0106<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n254<br \/>\nOpowie\u015b\u0107 o po\u0142\u00f3wkach dusz<br \/>\nCZYLI WIELKA POMY\u0141KA.<br \/>\nALE TAK CHCIA\u0141Y MOJE ANIO\u0141Y \ud83d\ude42<br \/>\ngdy sko\u0144czy\u0142am lat dziewi\u0119\u0107 mia\u0142am tylko skrzydlate<br \/>\nprzeczucie<br \/>\n\u017ce jeste\u015b<br \/>\nbo czego\u015b nieustannie czego\u015b mi brak<br \/>\njak m\u00f3wi Platon. jeste\u015b w po\u0142owie<br \/>\nserca i drogi<br \/>\ngdzie\u015b tam<br \/>\nkolejnych dziewi\u0119\u0107 przys\u0142a\u0142o Madame Alexandra<br \/>\ni francuskie koniugacje po lekcjach w liceum<br \/>\nnie wiedzia\u0142am po co mnie gna<br \/>\nw t\u0119 zachodni\u0105 stron\u0119. Napoleon ju\u017c dawno w grobie<br \/>\na Walewska biust mia\u0142a nieco<br \/>\nobfitszy<br \/>\ngard\u0142owe r wychodzi\u0142o jednak z wdzi\u0119kiem<br \/>\ni lepiej ni\u017c polskie. naturalnie<br \/>\nwola\u0142am wi\u0119c kl\u0105\u0107 po francusku<br \/>\ndo circa trzydziestu sze\u015bciu lat<br \/>\ngdy sko\u0144czy\u0142am dwudziesty trzeci powiedzia\u0142am assez<br \/>\nach ta niecierpliwo\u015b\u0107 co w\u00f3wczas nie daje<br \/>\nwyczeka\u0107 spokojnie moich dwudziestu siedmiu lat<br \/>\nw tajemnicy kupi\u0142am wi\u0119c bilet i prac\u0119<br \/>\ni rodzinie<br \/>\njak G\u0142upiec na moment przed krokiem w przepa\u015b\u0107 powiedzia\u0142am<br \/>\njad\u0119<br \/>\no tam<br \/>\ni pojecha\u0142am do Nimes. nie wiedzia\u0142am dlaczego<br \/>\ndzi\u015b wiem. tam rodzi\u0142 si\u0119 ma\u0142y Julien. o pie\u0107 lat p\u00f3\u017aniej ni\u017c ja<br \/>\nw datach utkanych w dziewi\u0105tki \u00f3semki i czw\u00f3rki<br \/>\nto mistrz<br \/>\nco r\u0119k\u0105 karateki<br \/>\njednym ruchem my\u015bli w materii<br \/>\notwiera sobie drzwi na ten \u015bwiat<br \/>\nwi\u0119c we francji by\u0142 Nimes i lawenda. by\u0142a gitara i dzieci<br \/>\ni ten Maur co pragn\u0105\u0142 co mnie mie\u0107. codziennie. zach\u0142annie. raz dwa<br \/>\nNIM obejrza\u0142am go jednak w ciemno\u015bci<br \/>\nju\u017c wiedzia\u0142am \u017ce on nie jest NIM<br \/>\n\u2026<br \/>\nrozpuszcza\u0142o mi si\u0119 serce jak cukier<br \/>\nw p\u0142odnej wodzie tych wszystkich co chcieli mnie mie\u0107<br \/>\nlecz w\u015br\u00f3d nich Ciebie jeszcze nie by\u0142o Julien<br \/>\njeszcze a mo\u017ce ju\u017c nie<br \/>\n\u017cyli\u015bmy oddzielnie ale wci\u0105\u017c jakby razem<br \/>\nna wsp\u00f3\u0142<br \/>\ngdy urodzi\u0142 mi si\u0119 syn tobie te\u017c rodzi\u0142 si\u0119<br \/>\nto te same by\u0142y gor\u0105ce i tak trudne dni<br \/>\nten sam rok? przeczucie mi m\u00f3wi \u017ce SI<br \/>\ngdy otwiera\u0142am sw\u00f3j biznes<br \/>\nw tym samym roku sw\u00f3j otwiera\u0142e\u015b ty<br \/>\nczytam i czytam<br \/>\n\u017cyciorys online. s\u0142awny cz\u0142owiek. m\u0119\u017cczyzna i mag.<br \/>\nzdumienie oczy otwiera ale serce mi tak rzewnie \u0142ka<br \/>\np\u0142aka\u0142a mi dusza w po\u0142owie i braku<br \/>\nlecz c\u00f3\u017c<br \/>\nm\u0119\u017cowie prace dzieci \u015bluby rozwody<br \/>\nkopniaki w ty\u0142ek bez ko\u0144ca !ogarnij si\u0119! \u015bwiat<br \/>\nnie jest bajk\u0105 ni magi\u0105<br \/>\npluli mi prawdy swe ludzie<br \/>\nw twarz i naprzestrza\u0142<br \/>\na w oczy drwi\u0105co nahalnie wia\u0142 wiatr<br \/>\ntrzydzie\u015bci sze\u015b\u0107 si\u0119 spe\u0142ni\u0142o i od tej chwili<br \/>\np\u0142ynie ju\u017c \u017cwawo<br \/>\nci\u0105g przepowiedni i wizji podw\u00f3jnych cyfr znak\u00f3w<br \/>\nwidziade\u0142 i mar<br \/>\nmo\u017ce nigdy nie byli\u015bmy obok<br \/>\nlecz dzia\u0142ali\u015bmy wartko na schwa\u0142<br \/>\njednym nurtem jedn\u0105 dusz\u0105 cho\u0107 serce i g\u0142ow\u0119<br \/>\nka\u017cdy swoje oddzielnie gdzie\u015b mia\u0142<br \/>\nty materi\u0119 obracasz jak sztukmistrz jak mag<br \/>\nja cz\u0142owiecze serca zaklinam i wyjmuj\u0119 z ust kobiet ich \u017cal<br \/>\nnie s\u0142uchamy si\u0119 \u015bwiata o nie<br \/>\nraczej g\u0142\u0119boko si\u0119 ws\u0142uchujemy<br \/>\nco w sekrecie m\u00f3wi NAM \u015bwiat<br \/>\na wiesz robi\u0142am t\u0119 map\u0119<br \/>\npe\u0142n\u0105 marze\u0144 i tekst\u00f3w i zdj\u0119\u0107<br \/>\ntn\u0119 wybieram wyklejam o mam<br \/>\nten m\u0119\u017cczyzna dojrza\u0142y z zarostem<br \/>\nnie wiedzia\u0142am<br \/>\na przecie\u017c wygl\u0105da\u0142 zupe\u0142nie jak ty<br \/>\nodt\u0105d b\u0119dzie dwa lata<br \/>\npatrzy na mnie codziennie i warczy i skamle<br \/>\nid\u017a ju\u017c id\u017a ju\u017c<br \/>\nju\u017c czas<br \/>\nbo to ty znale\u017a\u0107 musisz<br \/>\nty umiesz<br \/>\n\u015bwiat na ko\u0144cu przetrz\u0105sn\u0105\u0107 i wrzasn\u0105\u0107<br \/>\nlecz rado\u015bci i wiary nie straci\u0107<br \/>\n\u017ce tam by\u0107 razem i pi\u0107 wino b\u0119dziemy<br \/>\nprzez kolejne sto dwie\u015bcie lat<br \/>\nno wi\u0119c jad\u0119<br \/>\ndosy\u0107 znak\u00f3w<br \/>\npo dziurki ich w nosie<br \/>\nwstaj\u0119 oczy otwieram i jest<br \/>\nspada anio\u0142 co co serca dwa niesie<br \/>\njaki\u015b film jakie\u015b imi\u0119<br \/>\nzbieg zbieg\u00f3w<br \/>\ni cyferki cyferki<br \/>\na\u017c mdli<br \/>\n13.7.2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n255<br \/>\nJe ne suis plus<br \/>\nje ne suis plus<br \/>\nmais<br \/>\nj\u2019\u00e9tais n\u00e9e dans une maison<br \/>\no? la haleine \u00e9tait morte<br \/>\nd\u2019angoisse<br \/>\net perc\u00e9e d\u2019alcool<br \/>\ncomme un animal<br \/>\nje pretendais<br \/>\nnon-existance<br \/>\nde peur d\u2019?tre vue<br \/>\nsaisie per\u00e7ue<br \/>\net<br \/>\njet\u00e9e pour tojours<br \/>\ndans ce puits<br \/>\nde l\u2019an-amour et de l\u2019oubli<br \/>\nles nuits \u00e9taient grises \u00e9paisses<br \/>\net claires<br \/>\nma main sur les yeux d\u2019une poup\u00e9e<br \/>\naux cheveux d\u2019or &#8211;<br \/>\n\u201eoh. dors. ce n\u2019est qu\u2019elle<br \/>\nla peur<br \/>\navec son \u00e9p\u00e9e sombre<br \/>\nLui. oh. il viendra<br \/>\nplus tard\u201d<br \/>\nplus tendre que mes mains<br \/>\n\u00e9taient mes livres et mon coin<br \/>\nbien bien au fond de notre jardin<br \/>\net les &#8211; bas &#8211; dites pri?res douces<br \/>\nde ma grand-m?re<br \/>\nau temple<br \/>\ntoutes matin\u00e9es grises<br \/>\nje me noyais dans ce silence<br \/>\ndans ce cri<br \/>\nne m\u2019reproche pas<br \/>\nmon dieu mon grand<br \/>\nc\u2019est moi c\u2019est moi<br \/>\ncoupez mes ailes<br \/>\ncoupez mes os<br \/>\nque pouvais-je faire<br \/>\nl?. ? ce temps<br \/>\no? toi encore<br \/>\nn\u2019existais pas<br \/>\nc\u2019est moi c\u2019est moi<br \/>\nma faute ma peine<br \/>\nmon p\u00e9ch\u00e9 dur<br \/>\nmon \u00e9ternel<br \/>\nj\u2019respire trop lourd<br \/>\nje sanglotte et trop<br \/>\nde place je prends<br \/>\ndans cet espace<br \/>\ntouffu tout fou<br \/>\ntout dense<br \/>\ndans cet espace des pens\u00e9es<br \/>\nclos<br \/>\nje me vainquais<br \/>\nc\u2019est moi c\u2019est moi<br \/>\nsurtout pas eux<br \/>\nc\u2019est front de mes<br \/>\ncoussins \u2013 humide<br \/>\nsal\u00e9 ? fond<br \/>\nc\u2019est moi c\u2019est moi<br \/>\nqui d\u2019mande et gronde<br \/>\ndans les voix cent<br \/>\nc\u2019est moi qui fuis<br \/>\n? pas dansants<br \/>\nla danse macabre<br \/>\net farandole<br \/>\nc\u2019est moi qui jure<br \/>\nne boire que d\u2019eau<br \/>\nmoi qui sourie<br \/>\n\u201eah. vous ?tes bons.<br \/>\net ma folie<br \/>\nest toujours folle\u201d<br \/>\ndans cette maison<br \/>\nje suis la bouche<br \/>\ngros mot. m\u00e9pris<br \/>\nmal\u00e9diction<br \/>\nje suis la voix<br \/>\ndes silencieux<br \/>\navec leurs sourires<br \/>\nbien bus bien grands<br \/>\nje suis la honte<br \/>\nje suis enfer<br \/>\nje suis fureur ouverte sortie<br \/>\ndu noir cellier<br \/>\ndes coeurs qui pleurent<br \/>\ndes \u00e2mes qui souffrent<br \/>\nmais n\u2019en savent rien<br \/>\n23.9.2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n256<br \/>\n*** (en famille)<br \/>\nil voulait bien. elle voulait bien<br \/>\nil disait \u201eviens\u201d. elle n\u2019a dit rien<br \/>\nmais elle est venue. ils ont v\u00e9cu<br \/>\nensemble tout<br \/>\ndes peurs. des joies<br \/>\nune balan\u00e7oire. un carrousel<br \/>\nbalance de peines. et de douleurs<br \/>\ntout in\u00e9gal. tout fort trop mal<br \/>\nils \u00e9taient jeunes. noircis de graine<br \/>\nsem\u00e9e centaines. et des centaines<br \/>\nde si?cles avant<br \/>\nd\u2019une graine d\u2019horreur<br \/>\nde haine en vain<br \/>\nd\u2019absinthe qui fonce<br \/>\ndans cr\u00e2nes et veines<br \/>\nil \u00e9tait jeune. moi j\u2019\u00e9tais p\u2019tite<br \/>\naucun cadeau. aucun sourire<br \/>\nn\u2019m\u2019a soulag\u00e9. quand nuit s\u2019so?lait<br \/>\ntant\u00f4t joyeux. tant\u00f4t brumeux<br \/>\nblagues rigolades. suivaient col?res<br \/>\nfureurs violances. chassaient douceur<br \/>\ny a rien ? dire. ? chuchoter<br \/>\nsurtout au coeur. de ton p\u2019tit fr?re<br \/>\nsurtout au dessus. des cahiers blancs<br \/>\nclu\u00e9s de fautes. et de gros mots<br \/>\n? cette grande table. ? ta t?te blonde<br \/>\nsurtout au fond<br \/>\nde ton cerveau<br \/>\no? creus\u00e9 soit<br \/>\npour \u00e9ternel<br \/>\npour chiffres \u2013 la haine<br \/>\nelle \u00e9tait jeune. moi j\u2019\u00e9tais p\u2019tite<br \/>\nelle disait rien. elle n\u2019a rien dit<br \/>\nelle laissait faire. elle a sourit<br \/>\navec ses l?vres. tellement jolies.<br \/>\nfallait vingtaine. et encore dix<br \/>\nd\u2019ann\u00e9s de peine. violances et vices<br \/>\npour que les bouches. s\u2019ouvrent et pleurent<br \/>\nmais trop c\u2019est trop<br \/>\npeut pas tout dire<br \/>\ng\u00e9n\u00e9rations coulaient sans mot<br \/>\nc\u2019est inou?<br \/>\ncar trop c\u2019est trop<br \/>\n24.9.2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n257<br \/>\n***<br \/>\ncet amour cet amour<br \/>\nelle n\u2019existe pas<br \/>\nelle est triste elle est sombre<br \/>\nn\u2019y a pas de temps pour ca<br \/>\nfallait pas<br \/>\nfallait pas tant donner<br \/>\nfallait pas<br \/>\ntu est vague tu es flue<br \/>\npas de photo<br \/>\npas de voix<br \/>\ntout est juste<br \/>\nsommeil<br \/>\nj\u2019ai reve tout ca<br \/>\nsauf que le mal au coeur est bien vrai<br \/>\ntu n\u2019as pas de force<br \/>\npas de temps<br \/>\npas d\u2019energie<br \/>\nfaut que je me calme c\u2019est vrai<br \/>\nsauf que ce n\u2019est que le debut<br \/>\nca devrait etre gaie parlant<br \/>\njoie<br \/>\nmais ce n\u2019est pas comme ca<br \/>\nou peut-etre tu veux quelqu\u2019un silencieux<br \/>\nserieux<br \/>\nce n\u2019est pas moi<br \/>\nles mots dans le texte<br \/>\nsont transparents<br \/>\nil faut donner les sentiments<br \/>\nje ne sais pas ce que tu penses<br \/>\nsurement je le devine mal<br \/>\net puis je me perds dans mes pensees<br \/>\nca fait mal<br \/>\nca fait mal de savoir rien<br \/>\npatience?<br \/>\nJe t\u2019ai vu trois heures. c\u2019est tout<br \/>\ntombee amoureuse<br \/>\nje veux plus<br \/>\nmais ne peux pas<br \/>\ndonc ca fait mal<br \/>\nsurtout que je t\u2019ai montre beaucoup<br \/>\ntrop de moi<br \/>\nc\u2019est inegal<br \/>\nc\u2019est inegal c\u2019est inegal<br \/>\net ca fait vachement mal<br \/>\ndisons. si tu es toujours comme ca<br \/>\nsombre lointain silencieux<br \/>\nca va<br \/>\npeut-etre que tu est comme ca<br \/>\nmais je ne peux pas etre sure<br \/>\nj\u2019en sais rien moi<br \/>\nje ne veux pas t\u2019inventer<br \/>\ncar apres ca sera faux<br \/>\net ca va me faire mal<br \/>\nsi tu ne veux pas te montrer plus<br \/>\nokey<br \/>\nmais il faut que j\u2019arrette de montrer<br \/>\nmoi<br \/>\ntu me manques<br \/>\nc\u2019est comme si tu etais dans un canion<br \/>\ndans un cratere ou je ne peux pas aller<br \/>\nje me sens comme un rouisseau<br \/>\nje coule la dedans et coule<br \/>\net toujours ne peux pas te toucher ou<br \/>\nsentir<br \/>\nou voir<br \/>\net je deviens seche<br \/>\ninexistante<br \/>\nce n\u2019est pas possible<br \/>\nl\u2019amour doit donner la force pas la<br \/>\ndouleur<br \/>\nsi tu me clairement dis quoi faire<br \/>\nje le ferai moi<br \/>\necrire?<br \/>\nPas ecrire?<br \/>\nJe l\u2019impression que je perds ton<br \/>\ntemps precieux<br \/>\nbon<br \/>\nvoila<br \/>\nc\u2019est mon cote du monde<br \/>\nma vue<br \/>\nde femme<br \/>\nt\u2019est plus age que moi<br \/>\ndevrait le savoir<br \/>\nfallait pas commencer<br \/>\nfallait pas declancher ce volcan<br \/>\nmais ca s\u2019est fait tout seul<br \/>\nle temps est venu<br \/>\nvoila<br \/>\nje ne voulais pas<br \/>\nje n\u2019etais pas prete<br \/>\nmais tout disait qu\u2019il faut le faire<br \/>\nle temps passe<br \/>\nle temps passe<br \/>\nle bonheur se gache<br \/>\nj\u2019ai senti que ca va me faire mal<br \/>\nsi on faisaint l\u2019amour<br \/>\nmaintenant je serais<br \/>\nmorte de peine<br \/>\nou peut-etre pas<br \/>\nje saurais plus de toi<br \/>\nle corps au moins<br \/>\nn\u2019est silencieux<br \/>\nle corps ne mend pas<br \/>\nde toute facon ca m\u2019a saisie<br \/>\nje pouvais pas resister<br \/>\nj\u2019ai coule avec ce volcan<br \/>\nj\u2019etais chaude et bouillante<br \/>\nmais tu restais la bas<br \/>\ntres loin de moi<br \/>\net puis tu a bouche le volcan<br \/>\nau moins chez toi<br \/>\nca va<br \/>\ntout se calme<br \/>\nmagma devient magma<br \/>\ncool froide<br \/>\nlisse<br \/>\nsilente<br \/>\ntant pis<br \/>\npeut etre ca doit etre ca<br \/>\nc\u2019est comme une amitie<br \/>\nentre deux hommes<br \/>\nou femme et homme<br \/>\nqui font du sexe<br \/>\net puis merci au revoir<br \/>\nje suis incapable de ca<br \/>\net l\u2019amitie<br \/>\nAmour sans se parler<br \/>\naucune idee<br \/>\nje dois apprendre tout ca<br \/>\nje peux imaginer que<br \/>\nnous sommes morts<br \/>\ndans ce volcan<br \/>\nca arrive<br \/>\nvoila<br \/>\nsi au moins je pouvais pleurer<br \/>\nca ferait du bien<br \/>\na moi<br \/>\nmais non<br \/>\ntout sec toute seche<br \/>\ndur<br \/>\nmagma c\u2019est magma<br \/>\npeut-etre plus tard<br \/>\nchoses vont pousser<br \/>\nelle est tres fertile<br \/>\ncette femme<br \/>\nce debordage<br \/>\ncette creativite<br \/>\nce joie<br \/>\nmagma<br \/>\nmais pour l\u2019instant je rentre dans ma coquille<br \/>\ncomme avant<br \/>\nje serre ce creux<br \/>\nterrier<br \/>\ntrou<br \/>\nchatte<br \/>\nbouche<br \/>\ncoeur ?<br \/>\nl\u2019automne vient<br \/>\nl\u2019hiver vient<br \/>\nla neige vient<br \/>\nca m\u2019aidera<br \/>\nje vais t\u2019aimer<br \/>\nsans sortir au de la<br \/>\nje vais<br \/>\nt\u2019en fais pas<br \/>\nen fait tu etais plus sage<br \/>\ntu as ouvert ta sexualite<br \/>\nmais le reste tu tenais<br \/>\nau sombre<br \/>\na l\u2019ombre<br \/>\nah pourquoi je ne faisais pas<br \/>\ncomme ca<br \/>\npeut etre car<br \/>\nil est impossible<br \/>\nde couper ma sexualite<br \/>\nde ma creativite<br \/>\nde ma personalite<br \/>\nma verite<br \/>\nde moi<br \/>\n2020<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n258<br \/>\n***<br \/>\nParfois attendre c&#8217;est une peine telle<br \/>\nQui brule dedans en moi<br \/>\nEt si je dois<br \/>\nL&#8217;aneantir en poivre<br \/>\nen poudre cendre<br \/>\nOu<br \/>\nappeller tonnerre au secours<br \/>\net vivre vivre<br \/>\nsentir ce feu<br \/>\nLe regarder des yeux nus<br \/>\nSans peur sans craindre<br \/>\nSe mettre au dessous<br \/>\nJe n&#8217;en suis sure&#8230;<br \/>\nParfois attendre c&#8217;est une douleur<br \/>\nMon coeur s&#8217;reduit<br \/>\nen petits morceaux<br \/>\nCa fond ca s&#8217;gache<br \/>\nCa des-existe<br \/>\nMais pourquoi est-ce que corps n&#8217;arrette<br \/>\nSeulement se pose<br \/>\nA un endroit<br \/>\nTout fixe tout droit<br \/>\nTout attentif<br \/>\nComme animal qu&#8217;pretend etre mort<br \/>\nParfois attendre c&#8221;est<br \/>\nN&#8217;qu&#8217;un grand manque<br \/>\nDesir<br \/>\nLangueur<br \/>\nNihilisme<br \/>\nPeur<br \/>\nQue<br \/>\nJamais jamais<br \/>\nJe ne vivrais si long<br \/>\nPour attendre assez<br \/>\nSentir enfin<br \/>\nTes yeux toucher mes seins<br \/>\nTes levres parler au miens<br \/>\nParfois attendre c&#8217;est une galere<br \/>\nLes yeux qui r&#8217;gardent aux dessus de vie<br \/>\nLes mains toutes pleines mais pourtant vides<br \/>\nLa peau qui creve<br \/>\nLes cuisses qui se serrent<br \/>\nLa tete qu&#8217;s&#8217;arrette<br \/>\nA tout moment a toute besogne<br \/>\nDevant le mur en verre<br \/>\nEn verre bien invisible<br \/>\nAvec la petite<br \/>\nToute miniscule<br \/>\nTrace de ton sourire<br \/>\nParfois attendre ce n&#8217;que remords<br \/>\nDe vivre apart<br \/>\nVivre A cote<br \/>\nHors vie d&#8217;present<br \/>\nAme en double<br \/>\nCoeur a moitie<br \/>\nEsprit s&#8217;envole<br \/>\nPensee se perd<br \/>\nLe monde se plaint<br \/>\nSerais-je unie enfin<br \/>\n\u00a0un jour<br \/>\nUnie a toi<br \/>\nUnie a moi<br \/>\nUnie a nous<br \/>\ntous<br \/>\nRe-unies<br \/>\nau monde de notre futur&#8230;<br \/>\n10.2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n259<br \/>\n***<br \/>\nDans le coin gris et grand<br \/>\nDe ma solitude<br \/>\nJe te dis viens<br \/>\nViens pour un toucher de mon<br \/>\nPetit morceau de sein<br \/>\nPetit morceau de levres<br \/>\nPetit invisible bout<br \/>\nDe coeur<br \/>\nAttache au tien<br \/>\nSi loin<br \/>\nSi loin<br \/>\nA l&#8217;autre bout du monde<br \/>\nViens<br \/>\nMais viens<br \/>\nNe tarde pas ne tais..<br \/>\nTous les silences sont silentes deja<br \/>\nNe tarde pas<br \/>\nEt ne touche rien<br \/>\nOh rien ne touche<br \/>\nQue moi<br \/>\n2020 wrzesien<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n260<br \/>\n***<br \/>\ntrop de mots<br \/>\ntrops de maux<br \/>\npas d&#8217;arret<br \/>\npas d&#8217;dodo<br \/>\ntrop de trop<br \/>\nah c&#8217;est tres tot<br \/>\nje le pense<br \/>\nje le jure<br \/>\nplus de souci<br \/>\nplus d&#8217;amour<br \/>\ntrop de trop<br \/>\nah c&#8217;est tres tot<br \/>\npourquoi dis donc<br \/>\nmon corps est faux<br \/>\nmon coeur est fou<br \/>\nmes mains sont vides<br \/>\nmes yeux sont floues<br \/>\net trop de trop<br \/>\nah c&#8217;est tres tot<br \/>\nj&#8217;me perds dans mots<br \/>\ncar c&#8217;est tres tot<br \/>\nque le cerveau<br \/>\necoute Jojo<br \/>\nle reste de moi<br \/>\ngaloppe en sursauts<br \/>\nj&#8217;ai beau leur dire<br \/>\nque c&#8217;est tres tot<br \/>\nmon coeur est sot<br \/>\nmon corps salaud<br \/>\nmon ame me comprend<br \/>\nelle sait ce qu&#8217;il faut<br \/>\nil faut Te voir<br \/>\net bien bien tot<br \/>\n2020 10<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n261<br \/>\n***<br \/>\n***<br \/>\nles lettres a la lune<br \/>\nlettres au paradis<br \/>\njupitre saturne pluton..<br \/>\nje suis pas sure<br \/>\naddresse perdue<br \/>\navec empreinte de la fortune<br \/>\nune goute de larmes<br \/>\ndessin de levres-<br \/>\nmemoire de brillant<br \/>\navec l&#8217;sueur avec parfum<br \/>\npleures petales paroles..<br \/>\nj&#8217;envois chaque jours<br \/>\na mon amour<br \/>\na mon ami<br \/>\na cet homme sombre<br \/>\nde coeur de peau<br \/>\na mon ami a mon amour<br \/>\na cet homme triste<br \/>\nau coeur profond<br \/>\nj&#8217;envois chaque jour<br \/>\na la longeur<br \/>\npoemes de rages<br \/>\npoemes tous doux<br \/>\nils ont sa voix. sa volonte<br \/>\nils disent -je t&#8217;aime<br \/>\nmeme quand je pleure<br \/>\nles lettres a la lune<br \/>\nlettres de chaos<br \/>\nj&#8217;envois chaque jour<br \/>\net tout mon corps<br \/>\nchante les louanges<br \/>\nde sensations qui naissent en moi<br \/>\nquand je m&#8217;souviens<br \/>\nde son sourire<br \/>\nde ses levres bien plaines<br \/>\nsilhuette de Titan<br \/>\nsa peau-cafe chaud<br \/>\noh mon amour oh mon ami<br \/>\nmon homme si sombre<br \/>\nde coeur. de peau<br \/>\na mon ami a mon amour<br \/>\nj&#8217;ai promis deux mains<br \/>\npas seulement une<br \/>\nil demandais rien<br \/>\nsilent patient<br \/>\nseul son regard pose sur moi<br \/>\nme prenait entiere<br \/>\net faisait l&#8217;amour<br \/>\ntout invisible<br \/>\ntout plus que vrai<br \/>\nmon corps ouvert<br \/>\nma jupe soulevee<br \/>\nje suis la tienne<br \/>\na tout jamais<br \/>\nces lettres de promesse<br \/>\nlettres a la lune<br \/>\nj&#8217;envois bien vite<br \/>\nelles m&#8217;brulent la peau<br \/>\nles lettres a la lune<br \/>\nlettres au paradis<br \/>\nje copie pour Dieu<br \/>\na sa boite privee<br \/>\n&#8211; je veux tes anges a mes cotes<br \/>\nje veux l&#8217;messanger<br \/>\ninvisible mais vrai<br \/>\nqu&#8217;il aille qu&#8217;il vole<br \/>\nqu&#8217;il fasse des miracles<br \/>\na cet homme si sombre<br \/>\nde coeur de peau<br \/>\nqui s&#8217;attriste a ses troubles<br \/>\nqui s&#8217;accroche a sa terre<br \/>\nses pieds mains en detresse<br \/>\nviennent et vont sans paresse<br \/>\nsavant pas s&#8217;apaiser<br \/>\nje l&#8217;attire. raison cesse<br \/>\na cet ami a cet amour<br \/>\nj&#8217;envois ces lettres<br \/>\net l&#8217;ange guardien<br \/>\na l&#8217;heure de sagesse<br \/>\nquand lune &#8211; soleil chevauchant en amour<br \/>\nmontrent tous secrets<br \/>\nde notre tristesse<br \/>\net peu apres<br \/>\nsur mes propres ailes<br \/>\nje suis pres de lui<br \/>\nen un clin d&#8217;oeil<br \/>\nl&#8217;oeil eternel<br \/>\ncar temps est venu<br \/>\ncar temps n&#8217;existe<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n263<br \/>\n***<br \/>\nah plans de Dieu<br \/>\ntout est remplie<br \/>\nmes cent ans d&#8217;age<br \/>\nd&#8217;matin au minuit<br \/>\nchaque mon talent<br \/>\ncomme robe se plie<br \/>\ncomme puzzle s&#8217;attache a son copain<br \/>\nfais grand image<br \/>\nn&#8217;y a pas de craquelure<br \/>\nn&#8217;y a pas de blanches pages<br \/>\nn&#8217;y a pas de pause<br \/>\npas d&#8217;conge chez Dieu<br \/>\nbosse bosse bosse<br \/>\nun point c&#8217;est tout<br \/>\nmais si tu veux une craquelure<br \/>\non la fera<br \/>\nlumiere y passe<br \/>\nl&#8217;amour viendra<br \/>\nmais n&#8217;attends trop<br \/>\nca heurte ca pleure<br \/>\nt&#8217;es romantique<br \/>\nt&#8217;es trop naive<br \/>\ntu pense aux cieux<br \/>\nils pensent au sexe<br \/>\nl&#8217;amour pour toi ca sert de terre<br \/>\nun peu de terre pour tes idees<br \/>\npour que tu tombes bas<br \/>\npour que tu pleures<br \/>\npour que tu puisse comprendre humain<br \/>\npour que tu puisse comprendre la mort<br \/>\nla suicide. la nuit d&#8217;enfer<br \/>\npour que tu puisse marcher sur cendres<br \/>\nbruler d&#8217;envie<br \/>\nmais pas s&#8217;effondre<br \/>\nc&#8217;est pas possible. tant de gens ont perdu<br \/>\nje sais mon chou<br \/>\nessaye tant qu&#8217;tu peux<br \/>\nmoitie de vie. ca nous soufit<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n264<br \/>\n***<br \/>\nje veux survivre<br \/>\nje veux survivre<br \/>\nje veux aimer<br \/>\nje veux donner<br \/>\nje veux sentir mon corps gemir<br \/>\nje veux tes levres aux creux de mes cuisses<br \/>\ntes mains rapeuses<br \/>\nsur ma peau lisse<br \/>\nje veux tout ca<br \/>\net je veux plus<br \/>\nmaintenant je meurs<br \/>\nquand le temps viens<br \/>\nque Fenix naisse<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n265<br \/>\n***<br \/>\nprends moi mon Dieu<br \/>\nfaits de moi outil<br \/>\nje veux te servir<br \/>\nje veux etre d&#8217;aide<br \/>\n-veux tu vraiment<br \/>\nmon ame si douce<br \/>\nveux-tu m&#8217; faire tout<br \/>\nce que j&#8217;ai prevu<br \/>\nveux-tu mener<br \/>\nla vie grossiere<br \/>\nsalie charnue<br \/>\nsomptueuse de malheurs<br \/>\nveux-tu couper tes ailes d&#8217;angelus<br \/>\nc&#8217;est brute. ca heurte..<br \/>\n-je l&#8217;veux<br \/>\nje suis prete&#8230;<br \/>\nun peu f\u00e2ch\u00e9<br \/>\nil crache sur scene<br \/>\nil prend la scie<br \/>\nils les arrache<br \/>\nje m&#8217;evanouis<br \/>\nil m&#8217;soigne<br \/>\nVierge pleure<br \/>\nj&#8217;attends cent ans<br \/>\nd&#8217;eternite<br \/>\nj&#8217;apprends la langue d&#8217;humanite<br \/>\nt&#8217;est prete &#8211; me dit<br \/>\nvas-y fais-le<br \/>\nquoi faire mon Dieu<br \/>\nje n&#8217;en sais rien<br \/>\njuste sois utile<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n266<br \/>\n***<br \/>\net si je pleurais du bon matin<br \/>\nsans une seconde de pause en peine<br \/>\nmes yeux n&#8217;seraient<br \/>\nque puits tous secs<br \/>\ngrands aveuglants<br \/>\nbas-fonds de couleur<br \/>\nou peut-etre meme<br \/>\nn&#8217;y aurait plus de ca<br \/>\njuste faible l&#8217;empreint<br \/>\nde regard de passe<br \/>\njuste les sourcils<br \/>\ncinq pauvres cils<br \/>\ndeux paupieres creuses<br \/>\nabimes steriles<br \/>\n267<br \/>\n***<br \/>\nje suis en reve<br \/>\nj&#8217;suis tout sommeil<br \/>\ndeja paupieres sont plaines de geurres<br \/>\nde toiles en sang<br \/>\nqui me font mal<br \/>\nje les serre. je rale<br \/>\nj&#8217;veux pas les voir<br \/>\nje chasse: &#8222;a kysz&#8221;<br \/>\nva-t-en penibles<br \/>\npourquoi cette vaine<br \/>\ninspiration d&#8217;Sysiphe<br \/>\nqui tourne la pierre<br \/>\nlourde de peine<br \/>\npourquoi autant<br \/>\npourquoi sans cesse<br \/>\nquel est le sens<br \/>\nou est sagesse<br \/>\nj&#8217;suis acouchere<br \/>\nd&#8217;\u00a0 bless\u00e9s images<br \/>\nde Christ en croix<br \/>\nd&#8217;enfants qui valent<br \/>\nmoins de trente deniers<br \/>\nde Judas qui embrasse&#8230;<br \/>\nje veux que ca passe..<br \/>\nmais ils meurent en croix<br \/>\ncote Jesus<br \/>\np&#8217;tites tetes toutes noires<br \/>\nj&#8217; vois tout j&#8217;sais tout<br \/>\nils naissent a chaque heure<br \/>\nje n&#8217;en peux plus<br \/>\nje veux qu&#8217;ils meurent<br \/>\nt&#8217;en va t&#8217;en va<br \/>\nchez quelqu&#8217;un d&#8217;autre<br \/>\nj&#8217;suis pas utile<br \/>\nj&#8217;engendre et tue<br \/>\nje veux le silence<br \/>\nje veux avorter<br \/>\nj&#8217;suis mere meurtriere<br \/>\nfermez le prison<br \/>\nfermez les portiers<br \/>\nprenez mon coeur prenez ma voix<br \/>\nje ne veux plus<br \/>\nmon Dieu mon grand<br \/>\nt&#8217;m&#8217;as fait confiance<br \/>\nje t&#8217;ai trahi<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n268<br \/>\n**<br \/>\nen troisieme heure<br \/>\ns&#8217;ouvre l&#8217;enfer<br \/>\ns&#8217;ettaignent les lampes<br \/>\nse gachent bougies<br \/>\nsortent toutes peurs<br \/>\nsans lune ni flaire<br \/>\njailli au coeur<br \/>\npauvre peu de feu<br \/>\non va l&#8217;etteindre<br \/>\nn&#8217;y a rien a faire<br \/>\non voit mieux au sombre<br \/>\nquand tes yeux de chatte<br \/>\ns&#8217;enflamment et grondent<br \/>\nquand t&#8217;cours a la lune<br \/>\n'vec ta riviere pas tres profonde<br \/>\net tu ne sens guere<br \/>\net tu n&#8217;es guere<br \/>\n2020<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n269<br \/>\n***<br \/>\nau premier carrefour de cet amour<br \/>\nje n&#8217;voulais pas<br \/>\ntu n&#8217;osais pas<br \/>\non s&#8217;est connu<br \/>\non s&#8217;est quitte<br \/>\nest-ce un amour<br \/>\nou l&#8217;amitie<br \/>\n?<br \/>\nau douxieme carrefour de cet amour<br \/>\non s&#8217;est peu lu<br \/>\nencore moins vu<br \/>\ntu n&#8217;voulais pas<br \/>\nje n&#8217;osais pas<br \/>\nsi tient au coeur<br \/>\nsi on oublie<br \/>\n?<br \/>\nau dernier carrefour de cet amour<br \/>\npour peu que soit<br \/>\npour peu qu&#8217;ils veuillent<br \/>\nDieu vient et d&#8217;mande<br \/>\ny a t&#8217;il de l&#8217;accord<br \/>\n&#8230;<br \/>\ns&#8217;il n&#8217;y en a pas<br \/>\nj&#8217;suis pas d&#8217;accord<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n270<br \/>\n***<br \/>\nen crayon j&#8217;ecris amour<br \/>\ntout est doux<br \/>\ntout est beau<br \/>\nl&#8217;amour chante<br \/>\ncrayon chuchotte<br \/>\nmais voila<br \/>\ncoupe gache<br \/>\nplus de crayon<br \/>\npas de taille de crayon<br \/>\nen plaine forme<br \/>\nvient le stylo<br \/>\nsort toute sorte des malheurs<br \/>\ntache ecrase<br \/>\nsouligne tout haut<br \/>\nque fait tu mon vieux bonhonme<br \/>\n&#8211; j&#8217;suis le diable<br \/>\nj&#8217;remplie mon role<br \/>\nou trouver mon equilibre<br \/>\n?<br \/>\njette les deux<br \/>\nsilence rend libre<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n271<br \/>\n***<br \/>\nEt quand le soir arrive enfin&#8230;\u00a0<br \/>\ntu entres tu poses<br \/>\nton regard<br \/>\ntes cles chaussures blouson vacarme<br \/>\ntes yeux mi-clos et moi<br \/>\na part toute ma langueur<br \/>\nqu&#8217;elle parte qu&#8217;elle parte<br \/>\nenfin en vein<br \/>\nde chair des choses<br \/>\nqui restent qui sortent<br \/>\nde ma bouche de mon corps<br \/>\nj&#8217;suis toute en pause<br \/>\nje me leve je viens<br \/>\nje m&#8217;ouvre je pose<br \/>\nmon regard<br \/>\nmes yeux plains de soleil<br \/>\net toi<br \/>\na part toute ta fatigue<br \/>\nde chair des choses<br \/>\nqui restent qui sortent<br \/>\nde ta bouche de ton corps<br \/>\ntu t&#8217;aproches<br \/>\ntu me prends<br \/>\ntes bras autours<br \/>\nmains dans les mains<br \/>\nles yeux dans les yeux<br \/>\non respire le meme air<br \/>\ntu me souris tu me charmes<br \/>\ntu me parles<br \/>\na l&#8217;oreille<br \/>\naux cheveux<br \/>\na mes yeux<br \/>\na mes mains<br \/>\nje te souris je te charme<br \/>\nje ne parle<br \/>\nje te chante<br \/>\nles chansons sans paroles<br \/>\nmelodies de nos jours<br \/>\ncontes cois de notre amour<br \/>\npas un seul bruit nous engoisse<br \/>\nles horloges se taisent et meurent<br \/>\ntournent en valse les chaises et vases<br \/>\nquand tu me souleves<br \/>\nquand je ris<br \/>\nquand on s&#8217;embrasse<br \/>\nles pas de valse s&#8217;accroche a ma tete<br \/>\naccelere et tourne en rond<br \/>\nnotre chambre a pas de danse<br \/>\nje ne sais quand j&#8217;y suis<br \/>\na l&#8217;ombre<br \/>\ntes yeux au dessus<br \/>\nqui brillent si pres<br \/>\nardants sinceres<br \/>\nivres de desir<br \/>\nil n&#8217;y a que ca. le monde s&#8217;arrete<br \/>\nmais doucement<br \/>\nc&#8217;est comme il faut<br \/>\nil nous attend au bout de l&#8217;ombre<br \/>\nun univers tout parallel<br \/>\ntout plus puissant<br \/>\nque terres et mondes<br \/>\njuste sois patiente<br \/>\n&#8211; tes bas paroles<br \/>\nglissent sur ma peau<br \/>\na mi chemin<br \/>\nentre toi et moi<br \/>\nchemin etroit<br \/>\nqui se cree en secret<br \/>\nentre tes levres<br \/>\net mon corps chaud<br \/>\na mi chemin.a mi chemin<br \/>\nj&#8217;te perds de vue<br \/>\nou vas tu mon cher<br \/>\nj&#8217;pars en voyage<br \/>\npelerinage<br \/>\nj&#8217;suis Odyssee<br \/>\nen vagabondage<br \/>\nen dix epoques<br \/>\nen cent embrasses<br \/>\nje connaitrai tout<br \/>\nton paysage<br \/>\nje dessinerai toute ta carte en memoire<br \/>\ncollines coteaux<br \/>\nbas-fonds canyons<br \/>\net la au loin<br \/>\n\u00a0ta douce source d&#8217;eau<br \/>\net a partir de ce moment<br \/>\nje visiterai<br \/>\nmeme les yeux clos<br \/>\njardins d&#8217; merveil<br \/>\nde ton corps blanc<br \/>\ncar ma cherie je te l&#8217;avoue<br \/>\napres toute la journee d&#8217;epreuve<br \/>\napres cent milles d&#8217;angoisses et l&#8217;creve<br \/>\nje sombre je m&#8217;effondre<br \/>\nj&#8217;ai soif j&#8217;ai faim<br \/>\nje creve ta voix tes mots en fleurs<br \/>\nje perds la raison<br \/>\nsans l&#8217;gout de ton Eden<br \/>\nvas donc amour<br \/>\nj&#8217;ecartes mes portes<br \/>\nje veux le sentir<br \/>\nj&#8217;veux qu&#8217;ca me porte<br \/>\naupres des cieux<br \/>\nbien paralles<br \/>\nles quetes de ta langue<br \/>\nsur l&#8217;bord de ma riviere<br \/>\nles brises toutes douces<br \/>\nde tes levres contre mes levres<br \/>\nmais promets moi<br \/>\nmon roi mon cher<br \/>\nde ne boire tout<br \/>\nde boire que peu<br \/>\na chaque instant d&#8217;eternite<br \/>\na chaque siecle de notre histoire<br \/>\net promets moi<br \/>\nd&#8217; rentrer bien tot<br \/>\naupres d&#8217;mes yeux<br \/>\nou mon coeur-cloche<br \/>\nbats toujours fort<br \/>\nje laisse ma voix<br \/>\ncomme un echo<br \/>\nje t&#8217;appelle doux<br \/>\nmais viens bien tot<br \/>\npar le trajet entre mes coteaux<br \/>\nentre mes seins<br \/>\nqui languissent trop<br \/>\ncette perte bien longue<br \/>\nd&#8217; tes mains doigts et peau<br \/>\nmets ton doigt sur mes levres<br \/>\nviens tout pres. en silence<br \/>\nje sens ton coeur<br \/>\nta peau est lisse<br \/>\nje caresse ton corps<br \/>\ntu me souris<br \/>\nil fait chaud<br \/>\nles levres glissent<br \/>\nje te veux<br \/>\ntu me desires<br \/>\nta peau vibre<br \/>\nmes levres tremblent<br \/>\nt&#8217;as bu de ma source<br \/>\ntouche mon tresor<br \/>\nma riviere innonde<br \/>\ndans corps profond<br \/>\nje porte le feu<br \/>\nil veux la naissance<br \/>\nnos corps fremissent<br \/>\nnos mains s&#8217;accrochent<br \/>\noh secours oh viens<br \/>\nmon roi<br \/>\nmon roi d&#8217; epee<br \/>\nsoit doux<br \/>\nsoit grand<br \/>\nsans gene<br \/>\nviens viens<br \/>\nentre moi<br \/>\nentre mes reigns<br \/>\napaise enfin<br \/>\ntoutes mes peines<br \/>\naller retour<br \/>\nla chasse la guerre<br \/>\nl&#8217;amour la mort<br \/>\njugement<br \/>\nles cieux<br \/>\naller retour<br \/>\na perdre haleine<br \/>\nsoyons volcan<br \/>\nsoyons enfer<br \/>\nsoyons unis<br \/>\na tout jamais<br \/>\njusqu&#8217;a prochaine eternite<br \/>\nque tous fremissent<br \/>\njusqu&#8217;a s&#8217;etteindre<br \/>\nque les sources coulent<br \/>\net meurent en paix<br \/>\nsoyons heureux<br \/>\na chaque bat de nos coeurs<br \/>\nsoyons fideles<br \/>\naux voeux de nos chairs<br \/>\n17.10.2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n272<br \/>\n***<br \/>\nje suis nee un jour de mars<br \/>\nen cette fissure secrete et mousse<br \/>\nen ce passage entre deux saisons<br \/>\ndojo couloir comme chinois disent<br \/>\nentre printemps hiver et vie<br \/>\nje suis destinee a la rennaissance<br \/>\nje suis mariee au roi de souterrain<br \/>\nhiver neant est mon nom deuxieme<br \/>\njoie de printemps mon nom sur le front<br \/>\nnuits viennent d&#8217;hiver l&#8217;aube donne claire vue<br \/>\ny a un chateau dans mon cerveau<br \/>\ndans mon psyche immense profond<br \/>\nquatre joannas logent aux niveaux<br \/>\nil y en a quatre.comme directions comme etages d\u2019 vie<br \/>\nchaque d&#8217;elles conduit son propre chariot<br \/>\nchevaux de desirs different beaucoup<br \/>\nelles se croisent parfois envoyent des colombes<br \/>\nmais pas un mot tombe de peur de secousse<br \/>\nunivers paralleles.laissent mourir et engendrent<br \/>\nmatin etait gris quand je naissais<br \/>\nma mere en avait hate je ne voulais sortir<br \/>\nheures eternelles de guerilla et ennuis<br \/>\npetite femme en chair couvree d\u2019 sang impure et salie<br \/>\nfemme sauvage nue haissant trop d\u2019 lumiere<br \/>\npitoyant sa mere faible meprisant son pere soul<br \/>\nvoyant tout comme voyante<br \/>\ncomme chatte noire dont s&#8217;yeux brillent<br \/>\nje suis sortie. mere pleurait. pere tardait de venir<br \/>\nj\u2019 suis soeur ainee savante sorciere<br \/>\nj\u2019 suis la premiere de quatre soeurs belles<br \/>\nj&#8217;habite le caveau d&#8217;immense chateau<br \/>\nj&#8217;pas peur de noir je crains les gens<br \/>\nje demeure sombre je me cache je me couvre<br \/>\nje possede des tresors au sein dans ma matrice<br \/>\nje suis la demeure de toutes joannas<br \/>\nla source d&#8217;Eden la souce d&#8217;eaux de vie<br \/>\nme connaitre &#8211; difficile. me comprendre &#8211; un defi<br \/>\nje suis joanna au corps bien lisse<br \/>\nde la peau pale ou suer glisse<br \/>\nou parfum se mele au souffle doux de brise<br \/>\nou les seins chantent berceuses de nuit<br \/>\nmes senses sont\u00a0 en allerte<br \/>\nle corps sait ce qu&#8217;il desire<br \/>\nje suis nee fin de jour cheveau noirs visage doux<br \/>\ndoigts bien longs de petite araignee<br \/>\nje voulais servir d&#8217;aide du fond d\u2019 cave silencieuse<br \/>\ncher voyageur mon cher ami<br \/>\ntu me vois et tu trembles je suscite des envies<br \/>\ny&#8217;a quatres soeurs quatre bien belles chaque occupe un etage<br \/>\nla sociable au premier le soleil sur son visage<br \/>\nc&#8217;est elle la souriante elle viens a l&#8217;instant<br \/>\nelle te fera du the elle te chante et te parle<br \/>\nelle cuisine elle travaille<br \/>\nles gens aiment ses airs gais<br \/>\nelle habite pres de jardins et des fleurs qui sentent bien<br \/>\nmais reste pas toute ta vie<br \/>\navec celle des jardins<br \/>\nmonte plus haut connais toutes<br \/>\nmere d&#8217;enfants fais tous sourire<br \/>\nelle t&#8217;apaise elle te berce<br \/>\nva nourir va soigner<br \/>\ny a des enfants y a des jeux<br \/>\nle monde est clair et rit tout le temps<br \/>\nmais n\u2019 demeure pas toutes tes journees<br \/>\ndans chambres claires plaines de jouets<br \/>\nmonte au grenier elle t&#8217;attends la<br \/>\nla femme artiste dont l&#8217;ame rend hereux<br \/>\nelle sait charmer elle sait creer<br \/>\nc&#8217;n&#8217;est pas une sorciere c&#8217;est une pure fee<br \/>\nle son de sa voix et de sa guitare<br \/>\nte prendra loin aux dessus de soucis au dessus de toits<br \/>\nmais quand tu vois que soleil se couche<br \/>\nretourne chez moi y a passage louche<br \/>\ny a l&#8217;escallier qui te prends dans mes caves<br \/>\nau soir bien gris je t&#8217;attends je te creve<br \/>\nmon coeur soupire mon corps te ressens<br \/>\nmes penses t&#8217;attirent comme le fil d&#8217;Ariane<br \/>\nmes cheveux c\u2019est notre couette douce<br \/>\nmes mains blanches c\u2019est notre coussin<br \/>\ntarde pas viens rentre couche toi pres de moi<br \/>\nj&#8217;suis la source de tout. ne me rejette pas<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n273<br \/>\n***<br \/>\nj\u2019monte et descend comme l&#8217;ascenseur<br \/>\npas rapides sur l&#8217;escalier<br \/>\nje vais je viens je vais je viens<br \/>\nentre face et pile d&#8217;ma personalite<br \/>\ntantot je ris tantot j&#8217;deprime<br \/>\nangoisse bonheur bonheur marasme<br \/>\nou suis-je qui suis-je a quoi je tiens<br \/>\nmon ame est claire elle ne craint rien<br \/>\nque craindre? la mort? c&#8217;est inutile<br \/>\nl&#8217;ame toujours libre et eternelle<br \/>\nmeme quand le soleil se cache sous la neige<br \/>\nquand tombe en puits ou regnent les etoiles<br \/>\nmeme quand tout meurt s&#8217;necrose pourrit<br \/>\ny a les petits bouts de fruit de sorbe<br \/>\nperles rouges uniques qui jaillissent comme sang pure<br \/>\nquand dans le monde n&#8217;y a que du bruit<br \/>\nvacarme de mensonges de paroles mal cousues<br \/>\nj&#8217;prends mon ascenseur aux caves de mes reins<br \/>\nchair et sang &#8211; bases de vie me diront l&#8217;essentiel<br \/>\nje goute la soupe j&#8217;avale de l&#8217;eau<br \/>\nj&#8217;entends des oiseaux je me noye en silence<br \/>\nj&#8217;respire ton amour je me mets au chaud<br \/>\ncopyright@joannacholuj<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n274<br \/>\n***<br \/>\nwje\u017cd\u017cam i zje\u017cd\u017cam jak winda<br \/>\nkroki szybkie na schodach<br \/>\ntam i z powrotem tam i z powrotem<br \/>\npomi\u0119dzy or\u0142em i reszk\u0105 mojej osobowo\u015bci<br \/>\nczasami \u015bmiech czasami depresja<br \/>\nstres szcz\u0119\u015bcie szcz\u0119\u015bcie marazm<br \/>\ngdzie jestem kim jestem na czym mi zale\u017cy<br \/>\nmoja dusza jest jasna i nie boi si\u0119 nieczego<br \/>\nczego si\u0119 ba\u0107? \u015bmierci? bez sensu<br \/>\ndusza na zawsze wolna i wieczna<br \/>\nnawet gdy s\u0142o\u0144ce si\u0119 chroni pod \u015bniegiem<br \/>\ngdy wpada do studni gdzie kr\u00f3luj\u0105 gwiazdy<br \/>\ngdy wszystko umiera rozpada si\u0119 gnije<br \/>\ns\u0105 ma\u0142e drobiny owoc jarz\u0119biny<br \/>\nte rzadkie czerwone per\u0142y co \u015bwiec\u0105 si\u0119 jak czysta krew<br \/>\ngdy w \u015bwiecie jest tylko ha\u0142as<br \/>\nharmider k\u0142amstw s\u0142\u00f3w \u017ale uszytych<br \/>\nwsiadam do windy do piwnic w mych l\u0119d\u017awiach<br \/>\ncia\u0142o i krew \u2013 podstawa \u017cycia \u2013 powiedz\u0105 mi co najwa\u017cniejsze<br \/>\nsmakuj\u0119 zup\u0119 prze\u0142ykam wod\u0119<br \/>\ns\u0142ysz\u0119 \u015bpiew ptak\u00f3w i ton\u0119 w ciszy<br \/>\noddycham twoj\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105 i chroni\u0119 si\u0119 w jej cieple<br \/>\ncopyright@joannacholuj<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n275<br \/>\nTerre et Feu<br \/>\nje suis le feu je suis la flamme<br \/>\ntantot petite tantot en drame<br \/>\nfeu d\u2019 joie de vivre. feu de catastrophe<br \/>\nje saute partout. a l\u2019instant j\u2019brule<br \/>\nune femme d\u2019orgeuil. une telle qu\u2019on veut<br \/>\naux yeux d\u2019etincelles. sourire d\u2019soleil<br \/>\nmais mes yeux grondent. arrive la tonnere<br \/>\ntu ne t\u2019attends pas. nuages plains d\u2019eau<br \/>\nles sentiments lourds. souffles par le vent<br \/>\nremplissent les nuages dans moi femme-cieux<br \/>\nah je suis le feu je suis la flamme<br \/>\ntantot pettite tantot en drame<br \/>\ntu m\u2019as connu en apres-midi<br \/>\nle jour etait beau pourtant t\u2019as senti<br \/>\nles etincelles qui naissent dans ton coeur<br \/>\nest-ce la douleur est-ce le bonheur<br \/>\nj\u2019ai arrive a l\u2019horizon d\u2019 ta dure vie de tes desirs<br \/>\nmoi femme en feu si colerique<br \/>\nje voulais paraitre comme synoptique<br \/>\ncomme point sur i comme petit bout<br \/>\nmais est-ce possible quand je brule tout<br \/>\nah je suis le feu je suis la flamme<br \/>\ntantot pettite tantot en drame<br \/>\nmon dieu ma vie est plaine d\u2019envies<br \/>\nparfois je meurs parfois je crie<br \/>\nje n\u2019me contente de petits succes<br \/>\nje veux le sommet et crise et chute<br \/>\nje veux glisser je veux monter<br \/>\nen milliers de pas en a une longe prise<br \/>\nje suis alpiniste je suis skier<br \/>\nj\u2019ai la force de volcan je la force de riviere<br \/>\nah je suis le feu je suis la flamme<br \/>\ntantot pettite tantot en drame<br \/>\npuisque j\u2019t\u2019ai dit je suis les cieux<br \/>\nje suis tes cieux ton paradis<br \/>\nmais n\u2019attends pas qu\u2019y a que des anges<br \/>\nc\u2019est le paradis d\u2019Inde \u201eloca\u201d de melanges<br \/>\nc\u2019est les cieux d\u2019 Mere Nature ou volent les colombes<br \/>\nc\u2019est la siege de foudres eclaires et eaux de monde<br \/>\ntout se marie pour un seul but<br \/>\npour rendre fertile mon cerveau et mon corps<br \/>\nah je suis le feux je suis la flamme<br \/>\ntantot pettite tantot en drame<br \/>\ntu m\u2019as connu un apres-midi le ciel a souri sorti le soleil<br \/>\nles feux de ta terre jaillissaient enfin<br \/>\nsi long prisonnes si long infertiles<br \/>\npourtant rien on a vu rien apercu<br \/>\nta terre etait lisse tes reins apaises<br \/>\nseuls tes yeux doux chantaient les louanges<br \/>\nseule ta vue desirait mes cieux et mes anges<br \/>\nto regard s\u2019est pose sur ma peau sur mes cuisses<br \/>\ntu voulais que j\u2019explode je suis restee sage et lisse<br \/>\nj\u2019attendais je sentais les terribles feux d\u2019enfer<br \/>\nqui se cachaient dans ton corps au loin sein de ta terre<br \/>\nsois patiente t\u2019as dit au feu et toi la terre m\u2019apaisais<br \/>\ntu m\u2019enfermait en seul regard en grandes mains en bras de Titan<br \/>\nmais je savais que le feu va sortir<br \/>\non serra volcan et la magma qui decoule<br \/>\non fera les secousses tremblement de la terre<br \/>\nje suis le feu je suis la flamme<br \/>\ntantot pettite tantot en drame<br \/>\nmon feu de mes cieux descendra en tonnerre<br \/>\nton corps en alerte le volcan qui explode<br \/>\nc\u2019est le feu qui rend terre bien contente et bien gaie<br \/>\nc\u2019est le feu qui s\u2019apaise devenant cendres sur terre<br \/>\nje t\u2019excite je te ressuscite<br \/>\nj\u2019 te donne mes eaux je suis ton paradis<br \/>\ntu m\u2019apaises tu me supportes<br \/>\nle seul homme sous ces cieux<br \/>\nje te raconte je t\u2019envahi<br \/>\nje t\u2019invente je te decris<br \/>\nj\u2019suis cieux plains d\u2019images et de mirages de deserts<br \/>\nj\u2019apporte pluie de larmes tu prends tout ce qui descend<br \/>\nj\u2019suis impatiente t\u2019est un calme de miracles<br \/>\nje suis au dessus je suis hors tu es dedans en choses a fond<br \/>\ntu es solide dur et patient t\u2019est un magicien t\u2019es un sorcier<br \/>\npersonne n\u2019as pu tu me tiens adroit<br \/>\ntantot en etrainte tantot libre comme le vent<br \/>\nje suis le feu je suis la flamme<br \/>\ntantot pettite tantot en drame<br \/>\ntu es ma terre bien promise<br \/>\nma demeure douce mon eternelle<br \/>\npazdziernik 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n276<br \/>\n***<br \/>\nlaisse toi sentir<br \/>\ncet abime<br \/>\ndans coeur<br \/>\nrempli de l&#8217;ocean<br \/>\ndes vents des houragans<br \/>\nlaisse toi couper<br \/>\nlaisse toi blesser<br \/>\nlaisse toi vivre<br \/>\nfoudre sur la tete<br \/>\nchaque fois qu&#8217;il vient<br \/>\net ne dit rien<br \/>\nlaisse toi<br \/>\nsentir ce neant<br \/>\nde feuilles mortes<br \/>\nqui tombent<br \/>\net disparaiessent<br \/>\ntu sais pas ou<br \/>\ncasseroles tombent<br \/>\ncolere dans l&#8217;air<br \/>\nchanteuse chante<br \/>\npapier n&#8217;est meme pas<br \/>\nmouille<br \/>\nlaisse toi pleurer<br \/>\nou sont tes larmes<br \/>\nparties<br \/>\navec autumne<br \/>\navec la pluie<br \/>\nListopad 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n277<br \/>\nTLUM POL<br \/>\n***<br \/>\npozw\u00f3l sobie czu\u0107<br \/>\nt\u0119 przepa\u015b\u0107<br \/>\nw sercu<br \/>\nwype\u0142nion\u0105 oceanem<br \/>\nwiatrem huraganem<br \/>\npozw\u00f3l sobie kaleczy\u0107<br \/>\npozw\u00f3l sobie rani\u0107<br \/>\npozw\u00f3l sobie \u017cy\u0107<br \/>\nblyskawica nad glow\u0105<br \/>\nzawsze gdy przychodzi<br \/>\ni nic nie m\u00f3wi<br \/>\npozw\u00f3l sobie<br \/>\npoczu\u0107 t\u0119 nico\u015b\u0107<br \/>\nmartwe li\u015bcie<br \/>\nkt\u00f3re spadaj\u0105<br \/>\ni znikaj\u0105<br \/>\nnie wiesz gdzie<br \/>\ngarnki spadaj\u0105<br \/>\nr\u00f3wnie\u017c<br \/>\nz\u0142o\u015b\u0107 jest w powietrzu<br \/>\npiosenkarka \u015bpiewa<br \/>\na papier nawet nie jest<br \/>\nmokry<br \/>\npozw\u00f3l sobie p\u0142aka\u0107<br \/>\ngdzie s\u0105 twoje \u0142zy<br \/>\nodesz\u0142y<br \/>\nz jesieni\u0105<br \/>\nz deszczem<br \/>\nCopyright@joannacho\u0142uj<br \/>\n2020 listopad<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n278<br \/>\n***<br \/>\nla lune est sortie<br \/>\nla lune au visage plain<br \/>\nil ne faut pas se plaindre<br \/>\nil ne faut pas la craindre<br \/>\nfaut la regarder<br \/>\ndroit<br \/>\ntout droit dans les yeux<br \/>\noh lune oh plaine lune<br \/>\nqu\u2019est-ce que tu decouvrit<br \/>\nelle me repond toute douce<br \/>\necoute mais ne pleure puis<br \/>\nje decouvre les secrets<br \/>\nje decouvres sentiments<br \/>\nce qui se cache dans le coeur<br \/>\nce qui se cache dans le temps<br \/>\nje dis tout je cache plus rien<br \/>\npour le mauvais ou pour le bien<br \/>\ndis la lune ah la lune<br \/>\nque se cache en profondeur<br \/>\ndans mon coeur<br \/>\ndans son coeur<br \/>\nelle sourit elle heurte paroles<br \/>\ninaudibles invisibles<br \/>\net pourtant ah est-ce possible<br \/>\n?<br \/>\nbien vrais<br \/>\n:<br \/>\ntu es fragile tu es naive<br \/>\ntu fais plus forte que tu le suis<br \/>\nil es fragile il es blesse<br \/>\nil t\u2019aime plus qu\u2019il te le dit<br \/>\ntu voudrais croire mais tu ne crois pas<br \/>\ntu crois plus aux anges<br \/>\nqu\u2019a sa parole<br \/>\nil fait semblant semblant d\u2019etre calme<br \/>\ny a de la colere<br \/>\nprofond dans son ame<br \/>\ntu es comme vent par ci par la<br \/>\nmeme si tu l\u2019aimes<br \/>\net aimes fort<br \/>\ns\u2019il restes insensible<br \/>\ntu le fuiras<br \/>\nil es blesse il es meurtri<br \/>\nil se force au calme<br \/>\nmais son corps surgit<br \/>\na chaque moindre souvenir de toi<br \/>\nca le fait craindre<br \/>\nca fait hair<br \/>\nest-ce meme possible<br \/>\nest-ce supportable<br \/>\netre addicte<br \/>\net autant en amour<br \/>\ntu es attristee<br \/>\ntu es deprimee<br \/>\ntu te fais calme<br \/>\nmais tu ne l\u2019es pas<br \/>\nton corps surgit<br \/>\na la moindre pensee<br \/>\net est-ce possible<br \/>\nde vivre ainsi<br \/>\nsubir sans cesse<br \/>\nce feu interieur<br \/>\nce feu qui brule<br \/>\nles reins<br \/>\nle vagin<br \/>\net est-ce possible<br \/>\nmener une vie<br \/>\nbien simple vie d\u2019famille<br \/>\navec fou feu<br \/>\ntoute la vie<br \/>\nil espere d\u2019oublier<br \/>\nil pense qu\u2019son corps s\u2019adoucisse<br \/>\nil pense qu\u2019son coeur s\u2019adurcisse<br \/>\nil veux attendre<br \/>\nencore plus<br \/>\net encore plus<br \/>\ntu esperes te noyer<br \/>\nnoyer a fond<br \/>\ndans travail qui n\u2019a pas de fin<br \/>\nque ton corps se silence<br \/>\nque ton coeur meure enfin<br \/>\ntu plus rien attendre<br \/>\njamais plus<br \/>\njamais plus rien<br \/>\nchut ma lune oh ma lune<br \/>\nne parle plus<br \/>\noh ne dit rien<br \/>\nce n\u2019est pas moi<br \/>\nce sont vos coeurs<br \/>\nce sont vos coeurs<br \/>\nqu\u2019ils parlent<br \/>\nenfin<br \/>\nlistopad 5 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n279<br \/>\n***<br \/>\nca sent comment<br \/>\nde ne plus sentir<br \/>\ncouper la main<br \/>\nserait plus facile<br \/>\nun design tout neuf<br \/>\nbien polonais<br \/>\nsur ma belle jupe<br \/>\nblanche<br \/>\ntachee de coquelicots<br \/>\nca sent comment<br \/>\nde ne plus sentir<br \/>\nma main<br \/>\nqui n\u2019est plus<br \/>\nla mienne<br \/>\noh j\u2019imagine<br \/>\nca me reveillerait<br \/>\na la realite<br \/>\na cette vrai reine d\u2019epee<br \/>\ncette reelle sorciere<br \/>\ncette Narnia<br \/>\nou les rivieres coulent<br \/>\nrouges<br \/>\napres la bataille<br \/>\nca sent comment<br \/>\nde ne plus sentir<br \/>\npetits boulots<br \/>\nde petit train train<br \/>\nle quotidien nous arrache la haleine<br \/>\nmais<br \/>\nca sent comment de ne plus sentir<br \/>\n2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n280<br \/>\n****<br \/>\nDisons si&#8230;<br \/>\nje suis la femme d&#8217;un magicien<br \/>\nmes paroles se voyent<br \/>\nses paroles se ressentent<br \/>\nje suis la femme d&#8217;un guerrieur<br \/>\ndes mois sans lettres<br \/>\neternites sans vue<br \/>\nje suis la femme d&#8217;un travailleur<br \/>\na l&#8217;aube comme oiseau<br \/>\na crepuscule meme n&#8217;arrete<br \/>\nje suis la femme d&#8217;un homme d&#8217;honneur<br \/>\ndont mot d&#8217;or &#8211; cher<br \/>\net sacrifice de vie est claire<br \/>\nje suis la femme d&#8217;un homme amoureux<br \/>\nest-ce cet amour qui l&#8217;tient debout<br \/>\nje n&#8217;en suis sure<br \/>\nje suis la femme ..plus rien<br \/>\npas de guerre miracle pas trop d&#8217;honneur<br \/>\npourtant je sais<br \/>\nje sais que le mien le fera<br \/>\ntout court<br \/>\ncar ma croyance est plus forte qu&#8217;mon amour<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n281<br \/>\n***<br \/>\non ira un jour<br \/>\nplain de soleil<br \/>\nau bord de riviere<br \/>\nmain dans la main<br \/>\ntu vas sourire<br \/>\nmon ame chantera<br \/>\non va s&#8217;embrasser<br \/>\nmillions de fois<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n282<br \/>\n**!<br \/>\nj&#8217;appelle a vie ton corps<br \/>\nj&#8217;ai ouvert ton coeur<br \/>\ny a un escalier<br \/>\ny a un grand lit dedans<br \/>\nje descends je me pose<br \/>\ntout au fond je suis secure<br \/>\nje t&#8217;attends et tu viens<br \/>\nnous sommes unis enfin<br \/>\ntu ressouscites mon corps<br \/>\ntu as ouvert mon coeur<br \/>\nje te donne volontiers<br \/>\ntout tresors bien gardes<br \/>\nmes eaux surgissent<br \/>\nmes poemes deverrouillent<br \/>\npour descendre y a echelle et tu te debrouilles<br \/>\nnous sommes un a jamais<br \/>\n2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n283<br \/>\n***<br \/>\nje suis au brin du pays vert<br \/>\ncouvert d&#8217; coquelicots<br \/>\ncouverts de neige<br \/>\ntoi dans royaume de sombres nuages<br \/>\nou vierge a faux noire<br \/>\nenleve le soleil\u00a0<br \/>\nentre nous l&#8217;ocean<br \/>\nocean de paroles<br \/>\nelles sont douces elles sont muettes<br \/>\nelles murmurent dans nos cerveaux<br \/>\nconte d&#8217;espoir<br \/>\npriere d&#8217;amants<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n284<br \/>\n***<br \/>\nje veux survivre<br \/>\nje veux survivre<br \/>\nje veux aimer<br \/>\nje veux donner<br \/>\nje veux sentir mon corps gemir<br \/>\nje veux tes levres aux creux de mes cuisses<br \/>\ntes mains rapeuses<br \/>\nsur ma peau lisse<br \/>\nje veux tout ca<br \/>\net je veux plus<br \/>\nmaintenant je meurs<br \/>\nquand le temps viens<br \/>\nque Fenix naisse<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n285<br \/>\n***<br \/>\nne me touche ne me tue<br \/>\ntoute tetue tout tant pis<br \/>\nun gouffre dans memoire<br \/>\nun abime dans le corps<br \/>\nbaignoire de larmes et du sang<br \/>\npriere aveugle muette et sourde<br \/>\nempreinte de mains nues dans marecage<br \/>\nsecondes apres<br \/>\nplus rien<br \/>\nla vie<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n286<br \/>\n***<br \/>\nRecemment<br \/>\nLa ou y a toujours Soleil<br \/>\nLes gens sont devenus noirs en coeurs et sombres<br \/>\nPeur et mort entra les coeurs<br \/>\nLe soleil s&#8217;ettaint<br \/>\nEt tu es la<br \/>\nTu deprime et tu sombre<br \/>\nLa ou pas de Soleil<br \/>\nOu la Mort regne toujours l&#8217;hiver<br \/>\nOn la connait depuis des siecles<br \/>\nLa, les yeux brillent de couleurs des automnes dores<br \/>\nLes yeux etincellent de la neige<br \/>\nSous toucher du ciel<br \/>\nLes femmes ont toujours un feu interieur pour survivre<br \/>\nGuerre hiver horreur<br \/>\nLes femmes chez toi l&#8217;ont oublie?<br \/>\nJe leur l&#8217;envoi&#8230;<br \/>\n\u00a0Je t&#8217;envois, a toi surtout<br \/>\nLa lumiere<br \/>\nPour que tu puisse allumer<br \/>\nTon soleil<br \/>\nChez Toi<br \/>\n2020<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n287<br \/>\n***<br \/>\nJ ai envie etre noire<br \/>\nj ai envie etre toute sombre<br \/>\npeindre en sombre toutes murs de chambre<br \/>\nparler silencer<br \/>\nmurmurer mots qui fondrent<br \/>\nj ai envie de cheveux teints<br \/>\ntout au noir tout au sombre<br \/>\nen robe noire<br \/>\nje veux me vetir<br \/>\nmais pourquoi merde pourquoi<br \/>\nma peau triche d etre en joie<br \/>\ntoute ma vie je veux etre noire<br \/>\nmais je ne peux<br \/>\nje suis juste triste<br \/>\net juste morte<br \/>\nlistopad 4 . 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n288<br \/>\n***<br \/>\nje ne suis pas ma mere<br \/>\nje ne suis pas grand mere<br \/>\nje ne suis pas ma grand grand mere<br \/>\nje ne veux plus souffrir<br \/>\nje ne veux plus mourir<br \/>\nde peine<br \/>\n\u00a0de graine de soleil<br \/>\ntrop petite pour eclaircir<br \/>\nle noir de ma vie<br \/>\nje ne veux plus de tristesse<br \/>\nde haine de trahison<br \/>\nje veux je veux ouvrir<br \/>\nla porte de paradis<br \/>\nje veux la joie<br \/>\nbonheurs rires<br \/>\nest-ce que tu vas m&#8217;aimer<br \/>\nest-ce que tu vas me croire<br \/>\nest-ce que tu vas me prendre dans tes bras<br \/>\nest-ce que tu vas me proteger<br \/>\ndes fois<br \/>\nmeme contre moi meme contre moi&#8230;<br \/>\nest-ce que tu seras toujours<br \/>\npresent<br \/>\ndans ma vie<br \/>\ndans ma foi<br \/>\nest-ce que tu vas remplir<br \/>\nsouvent<br \/>\nmes penses avec de la joie<br \/>\nest-ce que tu veux la femme<br \/>\nvraie femme<br \/>\npas juste amante fille de joie&#8230;<br \/>\nest-ce que tu es serieux<br \/>\nconnais-tu le moyen<br \/>\nde realiser l&#8217;amour<br \/>\nen couple<br \/>\net pourtant<br \/>\nrester en soi<br \/>\nsais-tu encore etre pere<br \/>\npour tous enfants qu&#8217;on a<br \/>\nmeme pour celui<br \/>\ndans potentiel bien irreel<br \/>\ner pourtant possible..<br \/>\nqui viendra<br \/>\nque feras tu pour moi<br \/>\nque surement tu ne feras pas<br \/>\nqu&#8217;est-ce qui est raisonnable<br \/>\nqu&#8217;est-ce qui est fou<br \/>\net pourtant on le fera&#8230;<br \/>\nest-ce que tu crois en moi<br \/>\nest-ce que tu crois en toi<br \/>\nest-ce que tu veux le futur<br \/>\nrempli de nos reves d&#8217;amour<br \/>\nrealises cent milles de fois<br \/>\nest-ce que tu veux tout ca<br \/>\nsi fort<br \/>\nque moi<br \/>\nest-ce que tu veux etre avec moi<br \/>\net seras-tu fidele<br \/>\nserieux<br \/>\nbrave<br \/>\ngentil<br \/>\nun homme d&#8217;honneur<br \/>\net de foi&#8230;<br \/>\nest-ce que tu seras<br \/>\na cote de moi<br \/>\nmeme quand je suis vieille et pas tant belle<br \/>\nmais toujours fort<br \/>\namoureuse de toi<br \/>\nreponds moi<br \/>\nList 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n289<br \/>\n***<br \/>\nje me reveille<br \/>\nje me douche<br \/>\nma tete est plaine<br \/>\nde mots qui secoussent<br \/>\npourquoi pourquoi<br \/>\ndes le petit matin<br \/>\nquestions sans reponses<br \/>\ninconnues inconscientes<br \/>\nt&#8217;est fixe dans un espace<br \/>\ndans un puits d&#8217;ou voix<br \/>\nne s&#8217;entend<br \/>\nferm\u00e9s les volets<br \/>\nmoi je dors&#8230;<br \/>\n! et tu dors<br \/>\nsuis-je importune<br \/>\na chaque seconde<br \/>\ny a t&#8217;il une place<br \/>\npour moi dans ton monde<br \/>\n-c&#8217;est etrange<br \/>\noh comme c&#8217;est etrange-<br \/>\nquoi pour autant<br \/>\nque je reve<br \/>\n?que je viens<br \/>\nest-ce bizarre de vouloir etre<br \/>\nles milimetres de ta peau<br \/>\nest-ce inoui est-ce inaudible<br \/>\nlarmes d&#8217;une femme<br \/>\nfracas de son drame<br \/>\nou peut-etre etrange<br \/>\nest plutot tout simple<br \/>\nde batir les murs si hauts<br \/>\nsi hauts autours de son corps<br \/>\nde fonder un prison<br \/>\nprison pour son pauvre coeur<br \/>\nne verser jamais rien<br \/>\nmeme pas une seule larme<br \/>\n5 list 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n290<br \/>\n***<br \/>\non pense<br \/>\non ne pense pas<br \/>\non parle<br \/>\non ne parle pas<br \/>\nque est-ce<br \/>\nque est-ce<br \/>\nque est-ce qui blesse plus<br \/>\nsilence<br \/>\nou paroles<br \/>\non aime<br \/>\non n&#8217;aime pas<br \/>\non hesite<br \/>\non n&#8217;hesite pas<br \/>\nque est-ce<br \/>\nque est-ce<br \/>\nque est-ce qui touche plus<br \/>\namour<br \/>\nou amitie<br \/>\non veut<br \/>\non ne veut pas<br \/>\non prouve<br \/>\non ne prouve pas<br \/>\nque est-ce<br \/>\nque est-ce<br \/>\nque est-ce qui change plus<br \/>\nvivre<br \/>\nou mourir<br \/>\nj&#8217;suis desolee<br \/>\naux bouts de mes pauvres doigts<br \/>\na chaque toucher de papier<br \/>\ndemons y sortent et grondent<br \/>\nje suis desolee de si etre<br \/>\nintense<br \/>\ninsensee<br \/>\net sensible<br \/>\nsi moi<br \/>\nen soie<br \/>\nsoutenue<br \/>\na chaque carrefour de paroles<br \/>\nsi simple<br \/>\nen soi meme<br \/>\n5 list 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n291<br \/>\n***<br \/>\ntu penses que vivre<br \/>\nen tete s\u2019est sufisant..<br \/>\nou surement<br \/>\n? tu ne penses pas<br \/>\nloi d\u2019attraction je veux y croire<br \/>\nmais va-t-on aussi<br \/>\nle jouer en reel<br \/>\nl\u2019hiver l\u2019hiver<br \/>\nca souffle du vent<br \/>\nglacant ton coeur<br \/>\net mes paroles<br \/>\nmon cher roi<br \/>\nmon roi d\u2019epee<br \/>\nquelle strategie as-tu invente<br \/>\nnotre jeu d\u2019echecs<br \/>\nn\u2019est plus de joie<br \/>\nnotre jeu ne nous joint<br \/>\nmais nous separe<br \/>\nmon cher roi<br \/>\nmon amoureux<br \/>\nsois plus en amour<br \/>\nsois moins dans le jeu<br \/>\n5 list 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n292<br \/>\n***<br \/>\nil fait nuit sous la terre<br \/>\nil est noir dans un tombe<br \/>\nmais soleil<br \/>\ntout egal<br \/>\nbrille pareil<br \/>\npour sous-terrains<br \/>\npour les sortants<br \/>\nje veux y aller<br \/>\nje veux y aller<br \/>\nsortons de la<br \/>\nsortons de la<br \/>\ntu etais mort<br \/>\nmoi j&#8217;etais morte<br \/>\nroi poignarde<br \/>\nbelle au bois dormant<br \/>\nest-ce fin du monde<br \/>\nest-ce fin du monde<br \/>\n?<br \/>\nje n&#8217;en sais guere<br \/>\nla rose dans les dents<br \/>\nla graine dans la main<br \/>\nle germe dans la terre<br \/>\nle vent dans les cheveux<br \/>\nbateau sous les voiles<br \/>\nc&#8217;est un commencement<br \/>\nc&#8217;est un commencement<br \/>\nc&#8217;est un commencement<br \/>\n&#8230;<br \/>\n5 nov 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n293<br \/>\n**<br \/>\nj&#8217;etais au fond de ton royaume<br \/>\nla belle vue<br \/>\nsur bateaux ivres<br \/>\nl&#8217;azur<br \/>\nvents<br \/>\nvagues innocentes<br \/>\noiseaux sous tables<br \/>\nmiettes de tresors<br \/>\ndoux calineux<br \/>\nsucres<br \/>\ndans le gout<br \/>\nun metre carre<br \/>\nde paroles et de phrases<br \/>\nnon-violantes<br \/>\nmais pressees<br \/>\nchaudes comme vents<br \/>\na midi<br \/>\nattrapes entre nos mains<br \/>\na un metre<br \/>\net pas moins<br \/>\net pas un pas<br \/>\nvers<br \/>\nou re-vers<br \/>\npourtant je savais<br \/>\nque tu etais la<br \/>\ntouchant mon corps<br \/>\na cote de moi<br \/>\nje sortais<br \/>\ndebout<br \/>\nau millieu<br \/>\nde ton royaume<br \/>\nles yeux souleves<br \/>\nles yeux baisses<br \/>\nparoles basses<br \/>\nsourires se touchaient<br \/>\nde si loin<br \/>\ndix centimentres<br \/>\nj&#8217;etais a la porte<br \/>\nde ton royaume<br \/>\noh est-ce au revoir<br \/>\nou est-ce adieu<br \/>\na la sortie<br \/>\na la porte d&#8217;espoir<br \/>\nles mains se frottaient<br \/>\nde peur de calin<br \/>\nlaissant<br \/>\nmilimetres<br \/>\nnous diffuser<br \/>\nnous faire croire<br \/>\nque c&#8217;est trop<br \/>\nqu&#8217;eternite<br \/>\nque fin<br \/>\nn&#8217;est pas possible<br \/>\nfin de ce conte<br \/>\navant la fin<br \/>\nils vivent longtemps<br \/>\ntoujours ensemble<br \/>\ntoujours heureux<br \/>\nmeme si ca heurte<br \/>\nmeme si ca blesse<br \/>\navant la fin<br \/>\ny a toujours tendresse<br \/>\n6 nov 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n294<br \/>\n***<br \/>\nquand vient ton energie<br \/>\nje sens que tu penses a moi<br \/>\nou tu as pense<br \/>\nque c\u2019etait fort<br \/>\ntu m\u2019as desire<br \/>\ntu m\u2019as fait l\u2019amour<br \/>\nje t\u2019ai manque<br \/>\nc\u2019est le soir ou<br \/>\nau millieu de ma nuit<br \/>\nou le matin<br \/>\nou dans la journee<br \/>\n..<br \/>\nquand cette energie vient<br \/>\nelle m\u2019envahit<br \/>\nelle m\u2019attrappe<br \/>\npartout<br \/>\nou que je sois<br \/>\nje me sens prise<br \/>\ntotallement<br \/>\ncompletement<br \/>\nje sens tes mouvements<br \/>\nj\u2019entends presque ta voix<br \/>\nqui murmure<br \/>\nqui parle<br \/>\nqui touche ma peau<br \/>\ntu me dit viens<br \/>\net je viens<br \/>\nje suis toute desir<br \/>\nje suis toute excitation<br \/>\npression a l\u2019interieur<br \/>\nchaud<br \/>\nbrulant<br \/>\nje n\u2019y peux rien<br \/>\nmouillee completement<br \/>\nma halaine est rapide<br \/>\nchangeante<br \/>\naux vas et viens<br \/>\ntu es presque a cote<br \/>\nde moi<br \/>\ntu es au dessus<br \/>\ntu es dedans<br \/>\n..<br \/>\ndes fois<br \/>\ntu me reveilles<br \/>\nje dors<br \/>\nsur mon ventre<br \/>\ntu me prends<br \/>\ncomme ca<br \/>\ntu souleves mes fesses<br \/>\nentres<br \/>\nje suis toute remplie<br \/>\nje suis toute en reve<br \/>\nen reve bien reelle<br \/>\nton esprit est ici<br \/>\nton corps est invisible<br \/>\net pourtant je te sens<br \/>\ndedans<br \/>\nautours<br \/>\na cote de moi<br \/>\nquand tes mains touchent mes mains<br \/>\ntu es fort<br \/>\ntu vient<br \/>\ntu me pousses<br \/>\net je recule<br \/>\net je m\u2019ouvre<br \/>\nencore<br \/>\net encore<br \/>\ntu es la tu es la<br \/>\nje suis toute mouvement<br \/>\ntu me tournes<br \/>\nm\u2019ecartes<br \/>\ntu m\u2019as pris<br \/>\nencore<br \/>\nencore<br \/>\nencore<br \/>\nca ralenti<br \/>\nca va plus vite<br \/>\ntu es pres<br \/>\ntu es loin<br \/>\npuis encore<br \/>\nde cote<br \/>\nc\u2019est fort<br \/>\nc\u2019est fort<br \/>\nc\u2019est fini<br \/>\nma respiration se calme<br \/>\non se calme<br \/>\n&#8230;<br \/>\nc\u2019est pas fini<br \/>\njamais fini<br \/>\nc\u2019est agreable<br \/>\nc\u2019est desagrable<br \/>\nje suis fatiguee<br \/>\nje pleure<br \/>\nje te veux<br \/>\nc\u2019est irresistible<br \/>\nexcitation est toujours la<br \/>\ntu me caresse<br \/>\navec ma main<br \/>\nah viens<br \/>\nviens<br \/>\nviens<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n296<br \/>\n***<br \/>\nil y a les femmes<br \/>\nautours de toi<br \/>\nelles t\u2019aiment<br \/>\nelles exigent<br \/>\nelles demandent<br \/>\nelles te font confiance<br \/>\nil est difficile<br \/>\nde faire un choix<br \/>\nca blesse<br \/>\nca demande<br \/>\ncourage<br \/>\nmots nues<br \/>\nvue claire<br \/>\noreille debouche<br \/>\nplus cher qu\u2019or<br \/>\nmais qui veut \u2018or<br \/>\ns\u2019il y a de l\u2019argent<br \/>\n6 nov 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n297<br \/>\n***<br \/>\nles Venus maudites<br \/>\ncelles qui rencontrent les hommes<br \/>\npour leur donner plaisir<br \/>\ntel qu&#8217;ils n&#8217;ont jamais eu<br \/>\npour les provoquer<br \/>\ntoucher<br \/>\nprofond<br \/>\nen ame<br \/>\npourrie<br \/>\net morte<br \/>\ncoincee en oubliance<br \/>\net honneur<br \/>\nles Venus maudites<br \/>\nelle actent<br \/>\nnues<br \/>\nou meme pas<br \/>\njuste<br \/>\navec le fait d&#8217;exister<br \/>\nd&#8217;etre presentes<br \/>\ndans espace<br \/>\nen peu de temps<br \/>\noui<br \/>\nca fait sauver<br \/>\noui<br \/>\nca fait soufrir<br \/>\nest-ce bonheur possible<br \/>\nest-ce bonheur possible<br \/>\nest-ce possible<br \/>\nquand les corps<br \/>\nsouffrent<br \/>\n30 list 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n298<br \/>\n***<br \/>\nje viens<br \/>\nje pose<br \/>\nmes mains toutes plaines<br \/>\nmorceaux du coeur<br \/>\nsourires paroles<br \/>\ndans cette chambre<br \/>\ndans cette secrete<br \/>\ncachee du monde<br \/>\npourtant sans toit<br \/>\npuis je me sauve<br \/>\nje ferme je clos<br \/>\ntu te reveilles<br \/>\ntu viens tres tot<br \/>\nje n&#8217;suis plus la<br \/>\nmais mon parfum si<br \/>\nil vole la<br \/>\nlibre<br \/>\ntu peux le sentir<br \/>\nje suis et je ne suis<br \/>\ntu es<br \/>\ntu te reposes<br \/>\ntu laisses ton empreinte<br \/>\nle souffle d&#8217;la pensee<br \/>\nles traces de tes pieds<br \/>\nles traces de tes mains<br \/>\ntu sors fermes la porte<br \/>\nje viens<br \/>\net encore<br \/>\nje me pose<br \/>\nje souris<br \/>\nj&#8217;ouvre le coeur<br \/>\nje me repose<br \/>\nces vas et ces viens<br \/>\nces viens et ces vas<br \/>\ncomme pas de danse<br \/>\nmouvements de joie<br \/>\nde nos corps qui attendent<br \/>\nde nos yeux qui patientent<br \/>\nde nos coeurs qui se silencent<br \/>\njusqu&#8217;au la<br \/>\njusqu&#8217;au la&#8230;<br \/>\n5 gru 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n299<br \/>\n***<br \/>\nparfois je vais au bout du monde<br \/>\njuste pour savoir<br \/>\nsi je suis la<br \/>\nla vraie femme Jo<br \/>\nla naturelle<br \/>\ncelle qui ne ment pas<br \/>\net ne croit pas<br \/>\na tes paroles<br \/>\na chaque instant<br \/>\ncelle qui comprend<br \/>\nqu&#8217;elle ne comprend pas<br \/>\nparfois ma logique<br \/>\nseduit un homme<br \/>\n..qu&#8217;est-ce que c&#8217;est bon<br \/>\nje la comprends&#8230;<br \/>\net il me suit<br \/>\ndes heures<br \/>\net des heures<br \/>\npour percevoir<br \/>\nperplexe un peu<br \/>\nque sciences physique et la chimie<br \/>\nse melangent si bien<br \/>\nque la cause est effet<br \/>\nla logique n&#8217;est qu&#8217;un circle<br \/>\ncontre-these manque de raison<br \/>\nmi chemin donc il recule<br \/>\nraison d&#8217;etre dans l&#8217;ocean<br \/>\nn&#8217;est plus clair<br \/>\ncar la surface<br \/>\nn&#8217;est plus claire<br \/>\ncomme raisonnement<br \/>\nparfois je reviens du bout du monde<br \/>\nje l&#8217;apercois<br \/>\nje lui souris<br \/>\nson bateau a voile<br \/>\nest bien joli<br \/>\na l&#8217;air secure calme et poli<br \/>\ndonc j&#8217;ai envie<br \/>\nenvie d&#8217;y etre<br \/>\nmais est-ce utile<br \/>\npour trop longtemps?<br \/>\nmes eaux me tantent<br \/>\nocean attire<br \/>\nbateau meme joli<br \/>\nest trop lisse et carre<br \/>\net cela m&#8217;ennuie<br \/>\net cela va me nuir<br \/>\nmais mi chemin<br \/>\nil y a des iles<br \/>\nil y a des terres<br \/>\nsi tres solides<br \/>\non se retrouvent<br \/>\non bat la maison<br \/>\non vit ensemble<br \/>\npieds bien sur sol<br \/>\ncheveux au vent<br \/>\nles yeux a l&#8217;horizon<br \/>\nde l&#8217;ocean<br \/>\nde l&#8217;ocean<br \/>\nde l&#8217;ocean<br \/>\n25 gru 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n300<br \/>\n***<br \/>\nje te deteste je te deteste<br \/>\nj&#8217;envie de te tuer<br \/>\nbriser mes promesses<br \/>\nte faire mal droit au coeur<br \/>\nte faire mal profondement<br \/>\nsuite a ca<br \/>\n\u00a0tu te reveilles<br \/>\nou tu meurs<br \/>\nou tu meurs<br \/>\nj&#8217;ecoute Cohen<br \/>\nj&#8217;entends anglais<br \/>\nje pense francais<br \/>\nje frie l&#8217;onion<br \/>\nje bois du cafe<br \/>\nthere&#8217;s no cure for love<br \/>\nbien sur que non&#8230;<br \/>\ntout se melange<br \/>\npeine quotidien<br \/>\nla heine<br \/>\nl&#8217;amour<br \/>\nl&#8217;amour<br \/>\net la heine<br \/>\nje veux mourir<br \/>\net je veux vivre<br \/>\nsi j&#8217;etais la<br \/>\nsi j&#8217;etais la<br \/>\nje t&#8217;aurais dit<br \/>\nje te crierais dessus<br \/>\nje te batterais<br \/>\ncomment je peux<br \/>\nje te dirais tout<br \/>\ntout en pleurant<br \/>\n? pourquoi tout ca<br \/>\npourquoi autant<br \/>\npourquoi donc m&#8217;appeler<br \/>\npourquoi m&#8217;aimer<br \/>\npourquoi tant d&#8217;effort<br \/>\npour rien pour rien<br \/>\nmon coeur est brise<br \/>\nje suis en colere<br \/>\nje suis impatiente<br \/>\nje suis en tristesse<br \/>\nje ne te veux plus<br \/>\nje t&#8217;aime a mourir<br \/>\nca me rend triste<br \/>\nca me rend folle<br \/>\nje te deteste<br \/>\nje te deteste<br \/>\npourquoi tu me tues<br \/>\npourquoi tu m&#8217; voulais<br \/>\npourquoi tu m&#8217;appelais<br \/>\nsi tu ne me veux<br \/>\nj&#8217;appelle la silence<br \/>\nj&#8217;appelle la patience<br \/>\nmais elles ne veulent venir<br \/>\net bien<br \/>\nje te dirai secret<br \/>\nquand je ferme ma bouche<br \/>\nc&#8217;veut dire que fini<br \/>\nque je ne t&#8217;aime plus<br \/>\nsi j&#8217;suis en colere<br \/>\nsi mon coeur panique<br \/>\nsi mon coeur surgit<br \/>\nveut dire que je t&#8217;aime<br \/>\nje t&#8217;aime fort et fort<br \/>\nje veux te tuer<br \/>\net puis faire amour<br \/>\n25 gru 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n301<br \/>\n***<br \/>\nje me reveille<br \/>\nnuit dans la fenetre<br \/>\nnuit en moi<br \/>\nmon corps dort<br \/>\npourtant je veux<br \/>\nje veux aller<br \/>\nmarcher sur l&#8217;ocean<br \/>\nvenir chez toi<br \/>\nsonner la sonnette<br \/>\ndire &#8211; tu m&#8217;attendais?<br \/>\ntu me voulais?<br \/>\nsi fort que moi<br \/>\nchaque nuit<br \/>\nen reve dans ton lit<br \/>\ntu me souris<br \/>\ntu prends ma main<br \/>\ntu me mene chez toi<br \/>\nmais qui tu es<br \/>\nmon empereur<br \/>\nest tu le roi d epee<br \/>\ncelui de raison<br \/>\net mots durs..<br \/>\nje te connais<br \/>\ntoi si lointain<br \/>\nje t&#8217;ai tout dit<br \/>\nc&#8217;etait a toi mes mots si durs<br \/>\nplains de reproche<br \/>\nsarcasme cruel<br \/>\nenvie de tuer<br \/>\nenvie de faire mal<br \/>\nje te connais<br \/>\nje te respecte<br \/>\nje ne t&#8217;aime pas tant<br \/>\nmais je suis contente<br \/>\nque tu existes<br \/>\nun homme de secret<br \/>\nun homme de raison<br \/>\nmais ce n&#8217;est pas toi<br \/>\nque cette nuit<br \/>\nje suis venue voir<br \/>\nest-ce roi de deniers<br \/>\nque je veux ici<br \/>\nce lent raisonnable<br \/>\nmais tres poli<br \/>\nce responsable qui sait tout batir<br \/>\noui j&#8217;aime cet homme<br \/>\nest-ce qu&#8217;il est la?<br \/>\nest-ce qui il est dans ta peau<br \/>\nmais je veux maintenant<br \/>\nle roi de batons ..<br \/>\nen feu tres actif<br \/>\nqui me prendra bien<br \/>\nqui me prendra vite<br \/>\navec qui je perds haleine<br \/>\navec qui je perds la tete<br \/>\nmais..peut etre .. ca ne soufit<br \/>\nohh on sait bien que ca ne soufit<br \/>\ndoit etre en toi<br \/>\nmon empereur<br \/>\nun etre plus doux<br \/>\nplus delicat<br \/>\nn y a que lui<br \/>\nqui va me faire sourire<br \/>\nil etait la au premier vue<br \/>\nc&#8217;est lui qui m&#8217;a charme<br \/>\nc&#8217;est lui<br \/>\nqui mon coeur a pris<br \/>\nest-ce qu il est la<br \/>\nest ce qu il est en toi?<br \/>\nje veux le voir<br \/>\nc est lui que je veux voir<br \/>\net tu m a sourit<br \/>\net je t&#8217;ai sourit<br \/>\nje sais ce n&#8217;est pas facile..<br \/>\nle coeur est brise<br \/>\nla pensee est triste<br \/>\npourtant je suis la<br \/>\nou&#8230;<br \/>\n\u00a0suis je?&#8230;<br \/>\nou tu m&#8217;a mis?<br \/>\ndans quelle partie de ton grand corps<br \/>\ny a Joanna<br \/>\nou tu m&#8217;a mis?<br \/>\nou tu m a mis<br \/>\nou tu m a mis<br \/>\n25 gru 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n302<br \/>\n***<br \/>\net quand la nuit tombe enfin<br \/>\nles diables dorment<br \/>\nles sarcastiques<br \/>\nmon esprit dort<br \/>\npensees se couchent<br \/>\nje me caline entre mes coussins<br \/>\nje cherche tes bras<br \/>\nje ne trouve rien<br \/>\n&#8222;je suis petit si tout petit&#8221;<br \/>\nmais j&#8217;ne trouve pas<br \/>\nes tu parti?<br \/>\npourtant promis<br \/>\netre dans mon lit<br \/>\nreviens<br \/>\noh reviens<br \/>\nreviens<br \/>\nreviens<br \/>\net je te sens<br \/>\nta peau<br \/>\nmuscles durs<br \/>\nje te pardonne<br \/>\ntu me pardonnes<br \/>\nje te souris<br \/>\ntu me souris<br \/>\nnous sommes couches<br \/>\ndans mon petit lit<br \/>\ntes yeux si pres<br \/>\nsi pres tes yeux<br \/>\nmais nuit tomba<br \/>\nde quelle couleur<br \/>\nde quelle couleur<br \/>\nde quelle couleur<br \/>\nsont tes yeux<br \/>\nils sont si grands<br \/>\nsi pres de moi<br \/>\nsi doux souriants<br \/>\nles rides autours<br \/>\nrides de sourire<br \/>\nque j&#8217;aime bien<br \/>\ntu me regarde<br \/>\ntu me regarde<br \/>\nest ce que tu sais<br \/>\nde quelle couleur<br \/>\nde quelle couleur<br \/>\nde quelle couleur<br \/>\nsont les miens<br \/>\nou tu sais guere<br \/>\non se regarde<br \/>\non se sourit<br \/>\nlongtemps longtemps<br \/>\net je regarde<br \/>\nintensivement<br \/>\ntes grandes levres<br \/>\nfonces comme ta peau<br \/>\ntu prends ta main<br \/>\ntu touche les miens<br \/>\ndelicatement<br \/>\ndelicatement<br \/>\ncomment tu sais<br \/>\ncomment tu peux..<br \/>\ntu dessines leur contour<br \/>\ntes doights mes chatouillent<br \/>\nje te souris tu me souris<br \/>\ntu enleves mes cheveux<br \/>\nqui tombent sur visage<br \/>\ncomment tu sais<br \/>\ncomment tu peux<br \/>\nsi delicat<br \/>\ntellement<br \/>\nsi<br \/>\ndoux<br \/>\ntes mains si grandes<br \/>\ntes doights fatigues<br \/>\ncomment tu sais<br \/>\ncomment tu peux<br \/>\ntu me souris<br \/>\ncar tu sais tout<br \/>\nje ferme les yeux<br \/>\nje sens tes levres<br \/>\nqui frottent les miens<br \/>\nsi delicats<br \/>\nc&#8217;est tellement doux<br \/>\nc&#8217;est va et vient<br \/>\nj&#8217;ouvre mes yeux<br \/>\ntu arrete un peu<br \/>\non se sourit<br \/>\nquelle belle silence<br \/>\nj&#8217;ecoute ton coeur<br \/>\ntu me regardes que je respire<br \/>\nun peu plus vite<br \/>\nqu&#8217;il y a un instant<br \/>\nnos levres se joignent<br \/>\nencore et encore<br \/>\nqu&#8217;est-ce que c&#8217;est bon<br \/>\nqu&#8217;est-ce que c&#8217;est long<br \/>\nles levres sont chaudes<br \/>\nles langues se touchent<br \/>\nma tete tourne<br \/>\nnos mains se caressent<br \/>\npuis on se separent<br \/>\nmais on veut plus<br \/>\nmais pas tout de suite<br \/>\nmais pas tout de suite<br \/>\ntu me regardes<br \/>\ntes grands yeux rirent<br \/>\nje suis toute rouge<br \/>\ncomme une petite<br \/>\npetite fille<br \/>\net tu aimes bien<br \/>\net puis encore<br \/>\nencore<br \/>\nencore<br \/>\ntu prends ta main<br \/>\ncaresse mon joue<br \/>\non se souris<br \/>\non se presse pas<br \/>\non aime attendre<br \/>\non a appris<br \/>\npuisque on sait<br \/>\nla nuit est longue<br \/>\nla vie est longue<br \/>\n25 gru 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n303<br \/>\n***<br \/>\nd&#8217;abord tu as tue la poesie<br \/>\nfrancaise<br \/>\nquand elle viendra plus<br \/>\nchez moi<br \/>\nme parler d&#8217;elle<br \/>\nje serais calme<br \/>\net en paix<br \/>\ntu pensais<br \/>\net elle<br \/>\nelle mouriras plus tard<br \/>\net<br \/>\nce ne sera pas<br \/>\nma faute<br \/>\n[18.11, 08:16] Joanna: ***<br \/>\nla roue a tourne<br \/>\nun homme juste est assis<br \/>\npres de sa bete<br \/>\npres de la foret<br \/>\ntout bien en soi<br \/>\ntout calme et majeur<br \/>\npensa grievement<br \/>\npourtant rien fait<br \/>\nencore moins dit<br \/>\nchevalier est parti<br \/>\na recherche quoi perdu<br \/>\nshaman toujours veut<br \/>\nvoir<br \/>\nabundance de l eau<br \/>\nque peut on faire avec<br \/>\npeut etre changer en or<br \/>\nle coeur toujours brise<br \/>\nne se plus pleigne trop<br \/>\nde peur de n&#8217;etre que cendres<br \/>\njetais la nuit profond<br \/>\nsous ailes des corbeaux<br \/>\n[18.11, 08:41] Joanna: tu vis dans ta tete<br \/>\ntu n&#8217;a meme pas apercu<br \/>\nque j&#8217;ai pris ton coeur<br \/>\nje lui ai mis un bandage<br \/>\nil est avec moi<br \/>\net va mieux<br \/>\nje t&#8217;aime<br \/>\n18 list 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n304<br \/>\n&#038;&#038;&#038;<br \/>\nmoi je reste ici<br \/>\net toi mon amour<br \/>\ntu va a la guerre<br \/>\ntu combats des guerriers<br \/>\ntu combats des dragons<br \/>\nje suis seule impatiente<br \/>\ncar je patiente<br \/>\npour enfants<br \/>\npas<br \/>\ntoi mon cher<br \/>\nmon fort mon roi<br \/>\ntu m&#8217;excite trop<br \/>\ntu me mets a limites<br \/>\ntu me poussent aux frontiers<br \/>\ntu enlevent ce qui me couvre<br \/>\npeurs<br \/>\nvetements<br \/>\nfollie jalouse<br \/>\ntu m&#8217;emmene a la foret<br \/>\ntu me prends tout au fond<br \/>\nrien ne se passe<br \/>\nrien ne voit<br \/>\nles arbres rirent<br \/>\nje crie de joie<br \/>\ntoi mon amour<br \/>\nva a la guerre<br \/>\nva au travail<br \/>\nau monde aux gens<br \/>\nva faire tes choses<br \/>\nva sois tout brave<br \/>\nsois fou fourieux<br \/>\nfache toi crie dessus<br \/>\nparle de voix grave<br \/>\nsois ce mari<br \/>\na l&#8217;horizon<br \/>\nmarin marinier<br \/>\nqu&#8217;on voit juste peu<br \/>\nqui n&#8217;vigue oceans<br \/>\nqui fait face<br \/>\nqui n&#8217;a pas peur<br \/>\nqui si lointain ne voit que eau<br \/>\nqui ne pense qu&#8217;a ca<br \/>\net ca seulement<br \/>\ncoup\u00e9<br \/>\nsolitaire<br \/>\n\u00a0dans ces pensees il se noye<br \/>\nalors moi<br \/>\nmon amour<br \/>\nmoi j&#8217;reste ici<br \/>\nau petit coin du monde<br \/>\nje suis<br \/>\nje demeure<br \/>\nje bouge<br \/>\nje fais mes choses<br \/>\nje navigue tous jours<br \/>\nmes oceans propres<br \/>\nmillions de pensees<br \/>\nidees soupirs sentiments<br \/>\ndoutes a mourir<br \/>\nsoucis a faire fondre..<br \/>\ncomplaintes a crier<br \/>\nsourires rires joies pleures<br \/>\nje ne me coupe<br \/>\nje navigue<br \/>\ntantot si tantot la<br \/>\nje ne me coupe de moi femme<br \/>\nparfois je meurs parfois je vis<br \/>\nparfois je crie parfois je silence<br \/>\npas de patience<br \/>\npas de patience<br \/>\njuste douceur<br \/>\njuste amour<br \/>\njuste ardeur<br \/>\njuste saveur<br \/>\nje presse au sein je fais calin<br \/>\n\u00a0je saute aux yeux<br \/>\nje gronde grendement<br \/>\nenfants comprennent<br \/>\n\u00a0enfants connaissent<br \/>\nles femmes se tiennent<br \/>\nles femmes en rient<br \/>\nmais pas les hommes<br \/>\nmais pas les hommes<br \/>\nils ne supportent<br \/>\nou juste un peu<br \/>\ntoi mon amour<br \/>\nva a la guerre<br \/>\nferme cette petite boite<br \/>\nsoutitre &#8211; femme d&#8217;amour<br \/>\nsois en guerre<br \/>\ntravaille bien<br \/>\npense pas a moi<br \/>\nje ferme les portails<br \/>\nje mets cent jupes et je boutonne<br \/>\net je navigue mes oceans<br \/>\nmoi<br \/>\nils ne me troublent<br \/>\nmoi je les aime<br \/>\nparfois en haut parfois en bas<br \/>\nles vagues me tiennent<br \/>\nla mer me chante<br \/>\nj&#8217;ai mille de mains oreillent et jambes<br \/>\nje suis partout<br \/>\nje fais tout en meme temps<br \/>\net oui bien sur<br \/>\nje pense et a toi<br \/>\nje te chante<br \/>\nou crie dessus<br \/>\ntoute en meme seconde<br \/>\nfais faut que je la boutonne<br \/>\ncette robe feminine<br \/>\nfaut que je tiens tout au fond<br \/>\nce coeur sot<br \/>\nfaut que je garde<br \/>\nmes eaux pour moi<br \/>\net des flots<br \/>\net des combats<br \/>\ntu les verras<br \/>\ntu les as vu<br \/>\nmais faut pas trop<br \/>\nmais faut pas trop<br \/>\ntoi mon amour<br \/>\nva a la guerre<br \/>\nje me calme ici<br \/>\nje me tiens je demeure<br \/>\nimpatiente<br \/>\nfolle d&#8217;amour<br \/>\nmais puis viens<br \/>\nviens mon doux<br \/>\nembrasse moi<br \/>\nprends moi de force<br \/>\nje veux mourir<br \/>\nmourir d&#8217;amour<br \/>\n26 gru 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n305<br \/>\n***<br \/>\net quand je suis moi<br \/>\nquand je parle femme<br \/>\nmon chaos te hurle<br \/>\nvolcans surgissent<br \/>\ntu viens<br \/>\napproche toi<br \/>\nvois moi<br \/>\napercois aime adore<br \/>\nje suis belle telle que je suis<br \/>\ninouie<br \/>\ninattendue<br \/>\nje suis sauvage<br \/>\nprimordiale<br \/>\net tu me decouvres<br \/>\nrecherches des tresors<br \/>\nmets dedans<br \/>\ntes yeux et tes sondes<br \/>\nfemme n&#8217;est fatale<br \/>\nfemme est sauvage<br \/>\nc&#8217;est tout potentiel mari\u00e9 au chaos<br \/>\nje suis tout le monde<br \/>\nje suis monde entier<br \/>\nje suis ocean<br \/>\nje suis terre profonde<br \/>\ntoi rechercheur<br \/>\nspeleologue<br \/>\nbotaniste aventurieur<br \/>\nchasseur pionieur<br \/>\nalpiniste<br \/>\nplongeur d&#8217;eaux profondes<br \/>\non est fait pour courir<br \/>\ntout en circle<br \/>\non s&#8217;encircle on s&#8217;apercoit<br \/>\non se joint on se separe<br \/>\ntu me donnes l&#8217;amour<br \/>\nje te donne la joie<br \/>\non n&#8217;est pas fait pour s&#8217;apartenir<br \/>\nc&#8217;est jeu de chaos<br \/>\npas jeu d&#8217;echecs<br \/>\nc&#8217;est va et vient<br \/>\nc&#8217;est va et vient<br \/>\nparfois tu me tiens<br \/>\nparfois je t&#8217;enfuis<br \/>\non s&#8217;apartient<br \/>\net on n&#8217;apartient pas<br \/>\ntrop differents<br \/>\ntres concordants<br \/>\net l&#8217;un sans l&#8217;autre<br \/>\nne peut vraiment vivre<br \/>\nmais pas de constance<br \/>\nmais pas de ciment<br \/>\nla seule equilibre est dans le mouvement<br \/>\nc&#8217;est va et vient<br \/>\net va et vient<br \/>\ntu m&#8217;ouvre et je m&#8217;ouvre<br \/>\ntu entres et je te laisse<br \/>\nmais pas pour longtemps<br \/>\nc&#8217;est pas terre veincue<br \/>\nchaque jour la reprise<br \/>\nse perdre et trouver<br \/>\ntantative a nouveau<br \/>\ndecouvrir des debut<br \/>\namoureux de premier vue &#8230;\u00a0<br \/>\n26 gru 202 0<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n306<br \/>\n***<br \/>\nczuj\u0119 spok\u00f3j<br \/>\nczuj\u0119 wdech<br \/>\nczucie z czucia<br \/>\not na chwil\u0119<br \/>\nczuj\u0119 bardzo ciche d\u017awi\u0119ki<br \/>\nw g\u0142\u0119bi ucha<br \/>\nw g\u0142\u0119bi r\u0119ki<br \/>\nczuj\u0119 ciebie cho\u0107 ci\u0119 nie ma<br \/>\nczuj\u0119 dal<br \/>\ni oddal<br \/>\nnieba<br \/>\nszaro\u015b\u0107 czuj\u0119<br \/>\ncicho\u015b\u0107 \u015bniegu<br \/>\nczuj\u0119 czuciem<br \/>\ntu\u017c u brzegu<br \/>\ntam gdzie nie ma<br \/>\ntam gdzie jest<br \/>\npo\u015bwist wiatru<br \/>\nboski \u015bwit<br \/>\nczuj\u0119 dotyk<br \/>\nwiatr mnie czuje<br \/>\nmnie dotyka mnie ca\u0142uje<br \/>\nczuj\u0119 d\u0142onie chropowate<br \/>\nponad g\u0142ow\u0105 ponad \u015bwiatem<br \/>\ntak ot czuj\u0119<br \/>\nca\u0142e dnie<br \/>\ntroch\u0119 w \u015brodku<br \/>\ntroch\u0119 w \u015bnie<br \/>\n11.3.2021<br \/>\n&#8230;..<br \/>\nad rem<br \/>\n&#8211;<br \/>\npowsta\u0142o bezpo\u015brednio w komputerze.<br \/>\ngdy po przes\u0142uchaniu filmu o tym jak kobiety nie potrafi\u0105 komunikowa\u0107 swoich uczu\u0107, zastanowi\u0142am si\u0119 nad sob\u0105&#8230;<br \/>\nale nie dosz\u0142am do wniosk\u00f3w<br \/>\npoczu\u0142am \u017ce<br \/>\nnie wiem<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n307<br \/>\n***<br \/>\nje me reveille<br \/>\nnuit dans la fenetre<br \/>\nnuit en moi<br \/>\nmon corps dort<br \/>\npourtant je veux<br \/>\nje veux aller<br \/>\nmarcher sur l&#8217;ocean<br \/>\nvenir chez toi<br \/>\nsonner la sonnette<br \/>\ndire &#8211; tu m&#8217;attendais?<br \/>\ntu me voulais?<br \/>\nsi fort que moi<br \/>\nchaque nuit<br \/>\nen reve dans ton lit<br \/>\ntu me souris<br \/>\ntu prends ma main<br \/>\ntu me mene chez toi<br \/>\nmais qui tu es<br \/>\nmon empereur<br \/>\nest tu le roi d epee<br \/>\ncelui de raison<br \/>\net mots durs..<br \/>\nje te connais<br \/>\ntoi si lointain<br \/>\nje t&#8217;ai tout dit<br \/>\nc&#8217;etait a toi mes mots si durs<br \/>\nplains de reproche<br \/>\nsarcasme cruel<br \/>\nenvie de tuer<br \/>\nenvie de faire mal<br \/>\nje te connais<br \/>\nje te respecte<br \/>\nje ne t&#8217;aime pas tant<br \/>\nmais je suis contente<br \/>\nque tu existes<br \/>\nun homme de secret<br \/>\nun homme de raison<br \/>\nmais ce n&#8217;est pas toi<br \/>\nque cette nuit<br \/>\nje suis venue voir<br \/>\nest-ce roi de deniers<br \/>\nque je veux ici<br \/>\nce lent raisonnable<br \/>\nmais tres poli<br \/>\nce responsable qui sait tout batir<br \/>\noui j&#8217;aime cet homme<br \/>\nest-ce qu&#8217;il est la?<br \/>\nest-ce qui il est dans ta peau<br \/>\nmais je veux maintenant<br \/>\nle roi de batons ..<br \/>\nen feu tres actif<br \/>\nqui me prendra bien<br \/>\nqui me prendra vite<br \/>\navec qui je perds haleine<br \/>\navec qui je perds la tete<br \/>\nmais..peut etre .. ca ne soufit<br \/>\nohh on sait bien que ca ne soufit<br \/>\ndoit etre en toi<br \/>\nmon empereur<br \/>\nun etre plus doux<br \/>\nplus delicat<br \/>\nn y a que lui<br \/>\nqui va me faire sourire<br \/>\nil etait la au premier vue<br \/>\nc&#8217;est lui qui m&#8217;a charme<br \/>\nc&#8217;est lui<br \/>\nqui mon coeur a pris<br \/>\nest-ce qu il est la<br \/>\nest ce qu il est en toi?<br \/>\nje veux le voir<br \/>\nc est lui que je veux voir<br \/>\net tu m a sourit<br \/>\net je t&#8217;ai sourit<br \/>\nje sais ce n&#8217;est pas facile..<br \/>\nle coeur est brise<br \/>\nla pensee est triste<br \/>\npourtant je suis la<br \/>\nou&#8230;<br \/>\n\u00a0suis je?&#8230;<br \/>\nou tu m&#8217;a mis?<br \/>\ndans quelle partie de ton grand corps<br \/>\ny a Joanna<br \/>\nou tu m&#8217;a mis?<br \/>\nou tu m a mis<br \/>\nou tu m a mis<br \/>\n25.gru 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n308<br \/>\n***<br \/>\nj&#8217;ai rencontre un homme<br \/>\nil etait tres gentil<br \/>\nses yeux si souriants<br \/>\nses mots qui chatouillent<br \/>\nmais c&#8217;est il y a longtemps<br \/>\nmais ce n&#8217;etait qu&#8217;un reve<br \/>\nj&#8217;ai parle a un homme<br \/>\nil me disait mots doux<br \/>\nil me charmait si bien<br \/>\ndisait que je suis belle<br \/>\nqu&#8217;y a tout en moi<br \/>\npourtant<br \/>\nce n&#8217;etait qu&#8217;un reve<br \/>\nc&#8217;etait il y a longtemps<br \/>\nje le voyait en reve<br \/>\ncet homme si souriant<br \/>\nplain d&#8217;energie de desir<br \/>\net je le voit tout le temps<br \/>\npourtant<br \/>\nmes reves ne sont que reves<br \/>\nils s&#8217;melangent en reverie<br \/>\nc&#8217;etait il y a longtemps<br \/>\ntellement longtemps que<br \/>\nque je n&#8217;sais plus<br \/>\nsi je vis la vie en reves<br \/>\nou reves vivent en ma vie<br \/>\nca pourait bien mourir<br \/>\nce reve doux souriant<br \/>\nmais c&#8217;etait il y a longtemps<br \/>\ntrop longtemps pour se souvenir<br \/>\ntrop longtemps<br \/>\npour qu&#8217;il puisse mourir<br \/>\n25 gru 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n309<br \/>\n***<br \/>\nparfois je vais au bout du monde<br \/>\njuste pour savoir<br \/>\nsi je suis la<br \/>\nla vraie femme Jo<br \/>\nla naturelle<br \/>\ncelle qui ne ment pas<br \/>\net ne croit pas<br \/>\na sa parole<br \/>\na chaque instant<br \/>\ncelle qui comprend<br \/>\nqu&#8217;elle ne comprend pas<br \/>\nparfois ma logique<br \/>\nseduit un homme<br \/>\n..qu&#8217;est-ce que c&#8217;est bon<br \/>\nje la comprends&#8230;<br \/>\net il me suit<br \/>\ndes heures<br \/>\net des heures<br \/>\npour percevoir<br \/>\nperplexe un peu<br \/>\nque sciences physique et la chimie<br \/>\nse melangent si bien<br \/>\nque la cause est effet<br \/>\nla logique n&#8217;est qu&#8217;un circle<br \/>\ncontre-these manque de raison<br \/>\nmi chemin donc il recule<br \/>\nraison d&#8217;etre dans l&#8217;ocean<br \/>\nn&#8217;est plus clair<br \/>\ncar la surface<br \/>\nn&#8217;est plus claire<br \/>\ncomme raisonnement<br \/>\nparfois je reviens du bout du monde<br \/>\nje l&#8217;apercois<br \/>\nje lui souris<br \/>\nson bateau a voile<br \/>\nest bien joli<br \/>\na l&#8217;air secure calme et poli<br \/>\ndonc j&#8217;ai envie<br \/>\nenvie d&#8217;y etre<br \/>\nmais est-ce utile<br \/>\npour trop longtemps?<br \/>\nmes eaux me tantent<br \/>\nocean attire<br \/>\nbateau meme joli<br \/>\nest trop lisse et carre<br \/>\net cela m&#8217;ennuie<br \/>\net cela va me nuir<br \/>\nmais mi chemin<br \/>\nil y a des iles<br \/>\nil y a des terres<br \/>\nsi tres solides<br \/>\non se retrouvent<br \/>\non bat la maison<br \/>\non vit ensemble<br \/>\npieds bien sur sol<br \/>\ncheveux au vent<br \/>\nles yeux a l&#8217;horizon<br \/>\nde l&#8217;ocean<br \/>\nde l&#8217;ocean<br \/>\nde l&#8217;ocean<br \/>\n25 gru 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n310<br \/>\n***<br \/>\nje veux je veux je veux<br \/>\netre une avec ocean<br \/>\nje veux sentir la force<br \/>\nje veux sentir douceur<br \/>\ntoute delicate<br \/>\ncomme jouyeuse vague<br \/>\nou<br \/>\ntoute furieuse<br \/>\ncomme celle apres<br \/>\ntout ce melange<br \/>\ntout se noye<br \/>\ntout nait<br \/>\nje suis dedans<br \/>\nje suis au milieu<br \/>\nmon ame chante<br \/>\nmon coeur surgit<br \/>\nje suis hereuse<br \/>\noh que plainement<br \/>\nplainement en vie<br \/>\nje vis je vis je vis<br \/>\nenfin<br \/>\ny a l&#8217;eau en moi<br \/>\ny a l&#8217;eau autour<br \/>\ny a du bonheur<br \/>\ny a de l&#8217;amour<br \/>\ntout est bonheur<br \/>\ntout est amour<br \/>\nmon ocean<br \/>\noh mon si grand<br \/>\ndepasse mes peines<br \/>\ndepasse mon monde<br \/>\ndeborde de moi<br \/>\nprends le avec<br \/>\nje veux qu&#8217;il comprenne<br \/>\nje veux qu&#8217;il nage<br \/>\nqu&#8217;il n&#8217;aie pas peur<br \/>\nde l&#8217;ocean<br \/>\ny a de la douceur<br \/>\ny a du bonheur<br \/>\ny a des vagues grandes<br \/>\nmais c&#8217;est nessaire<br \/>\nest-ce qu&#8217;on peut vivre<br \/>\nen eau qui meurt?<br \/>\nl&#8217;eau entammee<br \/>\nl&#8217;eau en barriere<br \/>\nl&#8217;eau enfermee<br \/>\nn&#8217;a plus de vie<br \/>\nj suis pas marrecage<br \/>\nj&#8217;suis l&#8217;ocean<br \/>\nje suis la mer<br \/>\nje suis riviere<br \/>\noh viens<br \/>\nbois moi<br \/>\nnavigue<br \/>\nentre<br \/>\nsois brave sois pres<br \/>\nn&#8217;essaye de comprendre<br \/>\nc&#8217;est du chaos<br \/>\nc&#8217;est profondeur<br \/>\nsombresse tendresse<br \/>\nla nuit d&#8217;enfer<br \/>\ntempette de cris<br \/>\nhurlement de desir<br \/>\nmais ca nourit<br \/>\nca donne envie<br \/>\net jamais assez<br \/>\ntoujours envie<br \/>\noh viens sois homme<br \/>\net laisse moi etre femme<br \/>\n25.12.2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n311<br \/>\n***<br \/>\nje te deteste je te deteste<br \/>\nj&#8217;envie de te tuer<br \/>\nbriser mes promesses<br \/>\nte faire mal droit au coeur<br \/>\nte faire mal profondement<br \/>\nsuite a ca<br \/>\n\u00a0tu te reveilles<br \/>\nou tu meurs<br \/>\nou tu meurs<br \/>\nj&#8217;ecoute Cohen<br \/>\nj&#8217;entends anglais<br \/>\nje pense francais<br \/>\nje frie l&#8217;onion<br \/>\nje bois du cafe<br \/>\nthere&#8217;s no cure for love<br \/>\nbien sur que non&#8230;<br \/>\ntout se melange<br \/>\npeine quotidien<br \/>\nla heine<br \/>\nl&#8217;amour<br \/>\nl&#8217;amour<br \/>\net la heine<br \/>\nje veux mourir<br \/>\net je veux vivre<br \/>\nsi j&#8217;etais la<br \/>\nsi j&#8217;etais la<br \/>\nje t&#8217;aurais dit<br \/>\nje te crierais dessus<br \/>\nje te batterais<br \/>\ncomment je peux<br \/>\nje te dirais tout<br \/>\ntout en pleurant<br \/>\n? pourquoi tout ca<br \/>\npourquoi autant<br \/>\npourquoi donc m&#8217;appeler<br \/>\npourquoi m&#8217;aimer<br \/>\npourquoi tant d&#8217;effort<br \/>\npour rien pour rien<br \/>\nmon coeur est brise<br \/>\nje suis en colere<br \/>\nje suis impatiente<br \/>\nje suis en tristesse<br \/>\nje ne te veux plus<br \/>\nje t&#8217;aime a mourir<br \/>\nca me rend triste<br \/>\nca me rend folle<br \/>\nje te deteste<br \/>\nje te deteste<br \/>\npourquoi tu me tues<br \/>\npourquoi tu m&#8217; voulais<br \/>\npourquoi tu m&#8217;appelais<br \/>\nsi tu ne me veux<br \/>\nj&#8217;appelle la silence<br \/>\nj&#8217;appelle la patience<br \/>\nmais elles ne veulent venir<br \/>\net bien<br \/>\nje te dirai secret<br \/>\nquand je ferme ma bouche<br \/>\nc&#8217;veut dire que fini<br \/>\nque je ne t&#8217;aime plus<br \/>\nsi j&#8217;suis en colere<br \/>\nsi mon coeur panique<br \/>\nsi mon coeur surgit<br \/>\nveut dire que je t&#8217;aime<br \/>\nje t&#8217;aime fort et fort<br \/>\nje veux te tuer<br \/>\net puis faire amour<br \/>\n25 gru 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n312<br \/>\n***<br \/>\nje reste ici<br \/>\net toi mon amour<br \/>\ntu va a la guerre<br \/>\ntu combats des guerriers<br \/>\ntu combats des dragons<br \/>\nje suis seule impatiente<br \/>\ncar je patiente<br \/>\npour enfants<br \/>\npas<br \/>\ntoi mon cher<br \/>\nmon fort mon roi<br \/>\ntu m&#8217;excite trop<br \/>\ntu me mets a limites<br \/>\ntu me poussent aux frontiers<br \/>\ntu enlevent ce qui me couvre<br \/>\npeurs<br \/>\nvetements<br \/>\nfollie jalouse<br \/>\ntu m&#8217;emmene a la foret<br \/>\ntu me prends tout au fond<br \/>\nrien ne se passe<br \/>\nrien ne voit<br \/>\nles arbres rirent<br \/>\nje crie de joie<br \/>\ntoi mon amour<br \/>\nva a la guerre<br \/>\nva au travail<br \/>\nau monde aux gens<br \/>\nva faire tes choses<br \/>\nva sois tout brave<br \/>\nsois fou fourieux<br \/>\nfache toi crie dessus<br \/>\nparle de voix grave<br \/>\nsois ce mari<br \/>\na l&#8217;horizon<br \/>\nmarin marinier<br \/>\nqu&#8217;on voit juste peu<br \/>\nqui n&#8217;vigue oceans<br \/>\nqui fait face<br \/>\nqui n&#8217;a pas peur<br \/>\nqui si lointain ne voit que eau<br \/>\nqui ne pense qu&#8217;a ca<br \/>\net ca seulement<br \/>\ncoup\u00e9<br \/>\nsolitaire<br \/>\n\u00a0dans ces pensees il se noye<br \/>\nalors moi<br \/>\nmon amour<br \/>\nmoi j&#8217;reste ici<br \/>\nau petit coin du monde<br \/>\nje suis<br \/>\nje demeure<br \/>\nje bouge<br \/>\nje fais mes choses<br \/>\nje navigue tous jours<br \/>\nmes oceans propres<br \/>\nmillions de pensees<br \/>\nidees soupirs sentiments<br \/>\ndoutes a mourir<br \/>\nsoucis a faire fondre..<br \/>\ncomplaintes a crier<br \/>\nsourires rires joies pleures<br \/>\nje ne me coupe<br \/>\nje navigue<br \/>\ntantot si tantot la<br \/>\nje ne me coupe de moi femme<br \/>\nparfois je meurs parfois je vis<br \/>\nparfois je crie parfois je silence<br \/>\npas de patience<br \/>\npas de patience<br \/>\njuste douceur<br \/>\njuste amour<br \/>\njuste ardeur<br \/>\njuste saveur<br \/>\nje presse au sein je fais calin<br \/>\n\u00a0je saute aux yeux<br \/>\nje gronde grendement<br \/>\nenfants comprennent<br \/>\n\u00a0enfants connaissent<br \/>\nles femmes se tiennent<br \/>\nles femmes en rient<br \/>\nmais pas les hommes<br \/>\nmais pas les hommes<br \/>\nils ne supportent<br \/>\nou juste un peu<br \/>\ntoi mon amour<br \/>\nva a la guerre<br \/>\nferme cette petite boite<br \/>\nsoutitre &#8211; femme d&#8217;amour<br \/>\nsois en guerre<br \/>\ntravaille bien<br \/>\npense pas a moi<br \/>\nje ferme les portails<br \/>\nje mets cent jupes et je boutonne<br \/>\net je navigue mes oceans<br \/>\nmoi<br \/>\nils ne me troublent<br \/>\nmoi je les aime<br \/>\nparfois en haut parfois en bas<br \/>\nles vagues me tiennent<br \/>\nla mer me chante<br \/>\nj&#8217;ai mille de mains oreillent et jambes<br \/>\nje suis partout<br \/>\nje fais tout en meme temps<br \/>\net oui bien sur<br \/>\nje pense et a toi<br \/>\nje te chante<br \/>\nou crie dessus<br \/>\ntoute en meme seconde<br \/>\nmais faut que je la boutonne<br \/>\ncette robe feminine<br \/>\nfaut que je tiens tout au fond<br \/>\nce coeur sot<br \/>\nfaut que je garde<br \/>\nmes eaux pour moi<br \/>\net des flots<br \/>\net des combats<br \/>\ntu les verras<br \/>\ntu les as vu<br \/>\nmais faut pas trop<br \/>\nmais faut pas trop<br \/>\ntoi mon amour<br \/>\nva a la guerre<br \/>\nje me calme ici<br \/>\nje me tiens je demeure<br \/>\nimpatiente<br \/>\nfolle d&#8217;amour<br \/>\nmais puis viens<br \/>\nviens mon doux<br \/>\nembrasse moi<br \/>\nprends moi de force<br \/>\nje veux mourir<br \/>\nmourir d&#8217;amour<br \/>\n26 gru 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n313<br \/>\n***<br \/>\net quand je suis moi<br \/>\nquand je parle femme<br \/>\nmon chaos te hurle<br \/>\nvolcans surgissent<br \/>\ntu viens<br \/>\napproche toi<br \/>\nvois moi<br \/>\napercois aime adore<br \/>\nje suis belle telle que je suis<br \/>\ninouie<br \/>\ninattendue<br \/>\nje suis sauvage<br \/>\nprimordiale<br \/>\net tu me decouvres<br \/>\nrecherches des tresors<br \/>\nmets dedans<br \/>\ntes yeux et tes sondes<br \/>\nfemme n&#8217;est fatale<br \/>\nfemme est sauvage<br \/>\nc&#8217;est tout potentiel mari\u00e9 au chaos<br \/>\nje suis tout le monde<br \/>\nje suis monde entier<br \/>\nje suis ocean<br \/>\nje suis terre profonde<br \/>\ntoi rechercheur<br \/>\nspeleologue<br \/>\nbotaniste aventurieur<br \/>\nchasseur pionieur<br \/>\nalpiniste<br \/>\nplongeur d&#8217;eaux profondes<br \/>\non est fait pour courir<br \/>\ntout en circle<br \/>\non s&#8217;encircle on s&#8217;apercoit<br \/>\non se joint on se separe<br \/>\ntu me donnes l&#8217;amour<br \/>\nje te donne la joie<br \/>\non n&#8217;est pas fait pour s&#8217;apartenir<br \/>\nc&#8217;est jeu de chaos<br \/>\npas jeu d&#8217;echecs<br \/>\nc&#8217;est va et vient<br \/>\nc&#8217;est va et vient<br \/>\nparfois tu me tiens<br \/>\nparfois je t&#8217;enfuis<br \/>\non s&#8217;apartient<br \/>\net on n&#8217;apartient pas<br \/>\ntrop differents<br \/>\ntres concordants<br \/>\net l&#8217;un sans l&#8217;autre<br \/>\nne peut vraiment vivre<br \/>\nmais pas de constance<br \/>\nmais pas de ciment<br \/>\nla seule equilibre est dans le mouvement<br \/>\nc&#8217;est va et vient<br \/>\net va et vient<br \/>\ntu m&#8217;ouvre et je m&#8217;ouvre<br \/>\ntu entres et je te laisse<br \/>\nmais pas pour longtemps<br \/>\nc&#8217;est pas terre veincue<br \/>\nchaque jour la reprise<br \/>\nse perdre et trouver<br \/>\ntantative a nouveau<br \/>\ndecouvrir des debut<br \/>\namoureux de premier vue &#8230;<br \/>\n26 gru 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n314<br \/>\n***<br \/>\nje suis ouverte<br \/>\ntoujours ouverte<br \/>\nmeme quand tu te fermes<br \/>\nje suis a toi<br \/>\nje suis a cote<br \/>\ntu juste appelles<br \/>\nje viendrai cheri<br \/>\nsois sur de ca<br \/>\nta tete est ailleurs<br \/>\npensees strategiques<br \/>\npas de place pour amour<br \/>\npas de place pour la femme<br \/>\nje sais je comprends<br \/>\nje ne te reproche<br \/>\njuste dis que je t&#8217;aime<br \/>\nmeme quand je hais ca<br \/>\ncheri sois tout sur<br \/>\nje suis a cote<br \/>\nmes seins s&#8217;impatienent<br \/>\nma voix veut appeller<br \/>\nt&#8217;en fais pas<br \/>\nfais tes choses<br \/>\npenses pas a moi<br \/>\nje serai la&#8230;<br \/>\n26 gru 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n315<br \/>\n***<br \/>\net puisque je t&#8217;aime<br \/>\net puisque je t&#8217;aime<br \/>\nje veux que tu sois fort<br \/>\ninvencu en stratagemes<br \/>\nun homme faible ca me degoute<br \/>\nje t&#8217;aime grand donc je t&#8217;ecoute<br \/>\ndonc je t&#8217;excite<br \/>\ndonc je te teste<br \/>\nje te provoque<br \/>\nje te souscite<br \/>\noh puisque je t&#8217;aime<br \/>\nje t&#8217;aime tout si fort<br \/>\nje veux te si fort<br \/>\nplus fort que la mort<br \/>\nmon homme invaincu<br \/>\nmon homme si guerrier<br \/>\nhercules siva grand<br \/>\ntout puissant en galere<br \/>\nun homme qui<br \/>\ncede pas aux doutes<br \/>\nun homme qui<br \/>\ntourne pas de sa route<br \/>\nqui n&#8217;entend mes cris de femme<br \/>\nqui est sur<br \/>\nqui ne recule<br \/>\nmeme en vue<br \/>\nen vue de drame<br \/>\net puisque je t&#8217;aime<br \/>\nje t&#8217;aime si fort<br \/>\nje veux que tu aimes<br \/>\ntout d&#8217;abord ton propre sort<br \/>\nje veux que tu aime ton futur<br \/>\nton destin et ton armure<br \/>\nj&#8217;ai beau pleurer<br \/>\ntu fais tes choses<br \/>\ntu tournes pas ta tete<br \/>\nou si tu la tournes<br \/>\nje veux que tu rigoles<br \/>\nje suis la femme<br \/>\nton source d&#8217;energie<br \/>\nla puissance de ton ame<br \/>\nle sourire de ta vie<br \/>\nmais destin c&#8217;est ton monde<br \/>\nliberte pour tes ailes<br \/>\npuisque j&#8217;t&#8217;aime<br \/>\nje veux que tu voles<br \/>\nil faut que tu combat<br \/>\nil faut que tu me prenne<br \/>\navec la force de tes bras<br \/>\nsi je pleure si je doute<br \/>\nsi je mords avec sarcasme<br \/>\nc&#8217;est puisque je t&#8217;aime<br \/>\net je te veux fort<br \/>\n26 gru 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n316<br \/>\n***<br \/>\net bienn oui et bien oui<br \/>\nje suis un livre<br \/>\net tu me lis<br \/>\nchaque jour tu m&#8217;ouvres<br \/>\na une autre page<br \/>\nchaque jour tu decouvres<br \/>\nprofondeurs qui m&#8217;engagent<br \/>\ntu es solide<br \/>\ntu es mystere<br \/>\ndense fort et dur<br \/>\nmonolitique<br \/>\nje suis partout<br \/>\nje m&#8217;etale volontiers<br \/>\nfaut me parcourir<br \/>\npuis aller droit au coeur<br \/>\ndroit au source de plaisir<br \/>\npar cent couches et cent cris<br \/>\npar cent pages<br \/>\npar cent pages<br \/>\nde ce livre<br \/>\n\u00a0que tu lis<br \/>\n26 gru 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n317<br \/>\n***<br \/>\nil y a les jours<br \/>\nou soleil ne se leve<br \/>\nbien si nouveau<br \/>\ntout sorti de neant<br \/>\nil y a les jours ou tout est gris<br \/>\nfonce et noir<br \/>\nsombre et noirci<br \/>\nil y a les jours<br \/>\nou il n y a pas d&#8217;espoir<br \/>\ntu regrettes tes vies d&#8217;antan<br \/>\nles vies des autres<br \/>\nsurtout les hommes<br \/>\netre femme n&#8217;est pas beau<br \/>\n-que tu es belle &#8211;<br \/>\nquand tu est tout au fond<br \/>\ntout au fond<br \/>\nde l&#8217;abime<br \/>\ntout se tourne<br \/>\nen rond et en rond<br \/>\ntout se tourne<br \/>\nautours de l&#8217;amour<br \/>\nou manque<br \/>\non peut en vouloir<br \/>\nmais on peut etre maudit<br \/>\non peut vivre comme ca<br \/>\noui<br \/>\nmais j&#8217; n&#8217;ai plus envie<br \/>\nj&#8217;ai pris trop sur moi<br \/>\nje pensais etre forte<br \/>\navant la vie<br \/>\nqu&#8217;est-ce qu&#8217;on sait<br \/>\ntout est leger<br \/>\ntout est propre<br \/>\ntout clair<br \/>\nmais sur la terre<br \/>\ntout est fonce<br \/>\nnoir<br \/>\ngris<br \/>\non peut vivre comme ca<br \/>\nou<br \/>\nmais j&#8217;n&#8217;ai pas envie<br \/>\n28 gru 2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n318<br \/>\n***<br \/>\non perd du temps<br \/>\non perd la route<br \/>\nen permanence<br \/>\net coute que coute<br \/>\non veut tout de meme<br \/>\non veut toujours plus<br \/>\nsi loin soit destin<br \/>\nsi loin soit bonheur<br \/>\non veut vouloir plus<br \/>\nsi on n&#8217;a pas peur<br \/>\n5 sty 2021<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n319<br \/>\n***<br \/>\nque est-ce le temps<br \/>\nune petite machine<br \/>\na petites virgules<br \/>\net miettes<br \/>\net quelques croutons<br \/>\nque est-ce le temps<br \/>\net peut-on savoir<br \/>\nce qu&#8217;il puisse vraiment<br \/>\nChorus vieux<br \/>\nce maitre sage<br \/>\npourtant malin<br \/>\ncoquin pourtant<br \/>\nque est-ce le temps<br \/>\nqu&#8217;un jeu d&#8217;au-revoirs<br \/>\ntobogan des gamines<br \/>\nMoira chouette<br \/>\nMoira brune<br \/>\net la plus agee<br \/>\nmais la plus jolie<br \/>\nelle n&#8217;ouvre des yeux<br \/>\nelle tue en embrassant<br \/>\nque est-ce le temps<br \/>\ncollecte des fleurs<br \/>\nquelques memoires<br \/>\nquelques bonheurs<br \/>\nun brin d&#8217;amour<br \/>\nhistoire des fous<br \/>\n6 sty 2021<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n320<br \/>\n****<br \/>\nun beau jour<br \/>\ndu fin d&#8217;ete<br \/>\nelle s&#8217;est posee<br \/>\navec son cafe<br \/>\ntoute relaxee<br \/>\ncheveux au vent<br \/>\net quand est-ce qu&#8217;il vient<br \/>\nquand vient le temps<br \/>\nun bon moment<br \/>\nune longue pose<br \/>\nil l&#8217;a regarde<br \/>\nil a eu sa dose<br \/>\nest-ce vrai mon cher?<br \/>\nest-ce ca tout tu veux?<br \/>\nou est-ce pas assez?<br \/>\nou tu veux beaucoup?<br \/>\nil n&#8217;a repondu<br \/>\nil repond jamais<br \/>\nmais il faut savoir<br \/>\nil le faut sentir<br \/>\nson coeur a sourit<br \/>\nson ame a chante<br \/>\ncar il garde l&#8217;espoir<br \/>\nqu&#8217;il viendra un jour<br \/>\npas au paradis<br \/>\nnullepart loin ni pres<br \/>\nun jour plain de soleil<br \/>\nun jour d&#8217;entrevue<br \/>\n6 sty 2021<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n321<br \/>\n***<br \/>\nce ne sont<br \/>\nque les oppositions<br \/>\nta silence vaut bien<br \/>\ntoutes mes paroles<br \/>\nplus tu te fermes<br \/>\nplus tu es ferme<br \/>\nplus je m&#8217;ouvre<br \/>\nplus je suis ouverte<br \/>\nsi tu es homme<br \/>\net es bien homme<br \/>\ncinq cent pour cent de l&#8217;homme<br \/>\nva de meme<br \/>\nque je suis femme<br \/>\ncinq cent pour cent de femme<br \/>\ntu reflechit<br \/>\ntu t&#8217;enfermes en toi<br \/>\nje m&#8217;emotionne<br \/>\ntout est dehors<br \/>\ntu es precis tu es exacte<br \/>\nje suis si floue vague et bavarde<br \/>\nje suis chaos<br \/>\ntu es pur ordre<br \/>\nje suis douceur<br \/>\ntu es fraicheur<br \/>\nje suis romantisme<br \/>\ntu es raison<br \/>\nje ne suis bien sans toi<br \/>\ntu ne seras bien sans moi<br \/>\ncertes ca s&#8217;attire<br \/>\ncertes ca se bataille<br \/>\nfaut pas se comprendre<br \/>\nfaut s&#8217;attirer<br \/>\npuis se toucher<br \/>\npuis reculer<br \/>\npuis s&#8217;eloigner<br \/>\nfaut se melanger<br \/>\ncomme terre et l&#8217;eau<br \/>\nmais jamais pour toujours<br \/>\njuste pour un temps<br \/>\nje seche. j&#8217;evapore<br \/>\nje suis libre voila<br \/>\nje m&#8217;evade je me passionne<br \/>\nje suis en tout<br \/>\nje suis partout<br \/>\ntu es solide tu es essentiel<br \/>\ntu es structure<br \/>\nmais que puisse tu sans moi<br \/>\nterre seche ne batit<br \/>\nfaut de l&#8217;eau qui s&#8217;evade<br \/>\nmais aussi aide\u00a0 batir<br \/>\ntu es sec sans moi<br \/>\ntu n&#8217;est dur sans moi<br \/>\nje suis floue sans toi<br \/>\nje deborde sans toi<br \/>\nfaut se melanger<br \/>\nfaut s&#8217;eloigner<br \/>\nne faut pas se comprendre<br \/>\nsurement beaucoup aimer&#8230;<br \/>\nun peu quand meme melanger<br \/>\nfaut une reaction chimique<br \/>\npeut etre<br \/>\napprendre quelque chose<br \/>\nechanger nos elements<br \/>\nj&#8217;ai beaucoup appris<br \/>\nmeme si je n&#8217;ai rien compris<br \/>\nest-ce que tu apprends?<br \/>\nsans meme me comprendre?<br \/>\nne me deteste<br \/>\nne me comprends<br \/>\necoute moi<br \/>\ncomme du souffle du vent<br \/>\necoute moi<br \/>\ncomme du bruit de vagues<br \/>\nje suis la mer<br \/>\nje suis la mer<br \/>\nje change je m&#8217;evade<br \/>\nne me deteste<br \/>\nje veux que tu m&#8217;aimes<br \/>\nje veux que tu m&#8217;embrasses<br \/>\net fais moi l&#8217;amour<br \/>\nfais moi l&#8217;amour<br \/>\nje veux que tu me fasse l&#8217;amour<br \/>\nsi je veux que tu comprenne<br \/>\nje prendrai mes ressources<br \/>\nj&#8217;emprunterai de ta raison<br \/>\nje puiserai en moi meme<br \/>\nje mettrai mes lunettes<br \/>\nje deviendrai toute propre<br \/>\nserree et raisonnable<br \/>\nje te dirai trois mots<br \/>\nqui importent<br \/>\nmais juste pour un moment<br \/>\njuste une seconde<br \/>\napres je veux encore<br \/>\nencore etre mer grande<br \/>\nje veux chuchoter<br \/>\nje veux faire du bruit<br \/>\nje veux que tu m&#8217;ecoute<br \/>\ncomme des oiseaux<br \/>\net les cycades dans la nuit<br \/>\nn&#8217;essaye de comprendre<br \/>\nje veux que tu m&#8217;aime<br \/>\nje veux que tu m&#8217;embrasse<br \/>\net surtout et surtout<br \/>\nfais moi toujours l&#8217;amour<br \/>\nfais moi toujours l&#8217;amour<br \/>\nj&#8217;veux que tu me fasse l&#8217;amour<br \/>\noui je suis ecrivaine<br \/>\noui je suis fort bien slave<br \/>\noui je suis romantique<br \/>\nmes emotions debordent<br \/>\noui je suis creative<br \/>\nje suis volcan d&#8217;idees<br \/>\nfaut pas suivre leurs cours<br \/>\nmeme moi je n&#8217;sais ou elles vont<br \/>\noui je suis potentiel<br \/>\nje suis l&#8217;art incarne<br \/>\nmais tout d&#8217;abord cheri<br \/>\ntout d&#8217;abord mon bien aime<br \/>\nje suis femme feminine<br \/>\net quand on va se voir<br \/>\nn&#8217;essaye de me changer<br \/>\nje suis toute raisonnable<br \/>\ntoute en lunettes l&#8217;esprit<br \/>\nquand j&#8217;enseigne et quand je logique<br \/>\ntu ne veux pas cette femme<br \/>\ncette femme est pour les autres<br \/>\ncette femme est pour moi meme<br \/>\ntu veux celle que tu detestes<br \/>\ncelle que tu ne comprends<br \/>\ncelle qui t&#8217;irrite grand<br \/>\nqui parle ecrit et parle<br \/>\ncelle qui est melange de tout<br \/>\nqui change instantament<br \/>\nqui est l&#8217;ocean d&#8217;idees<br \/>\nd&#8217;emotions bien vivantes<br \/>\nc&#8217;est celle la qui t&#8217;attire<br \/>\nc&#8217;est celle la qui t&#8217;excite<br \/>\nc&#8217;est celle la qui te fais dur<br \/>\nc&#8217;est pour celle que tu perd la tete<br \/>\nc&#8217;est celle-la la sorciere<br \/>\nde la foret des emotions<br \/>\nc&#8217;est elle qui te charme<br \/>\nc&#8217;est elle qui t&#8217;aimera toujours<br \/>\nparfois mes emotions sont dures<br \/>\nparfois je suis tempete<br \/>\nje dis les mots qui brulent<br \/>\nje heurte paroles qui hurlent<br \/>\nest-ce que le plaisir change?<br \/>\ncertes tu te sens irrite<br \/>\nmais cheri cheri mon doux<br \/>\nva a ta mer la nuit<br \/>\na ta mer dans ton pays<br \/>\nva la dans la tempete<br \/>\nc&#8217;est moi a cet instant<br \/>\nje suis belle<br \/>\nmeme quand je t&#8217;irrite<br \/>\npuis quoi<br \/>\nque veux tu faire<br \/>\nregarde la l&#8217;ocean<br \/>\nc&#8217;est beau<br \/>\nn&#8217;y a rien a faire<br \/>\nau sommet de furie<br \/>\nrien a faire<br \/>\njuste voir<br \/>\net s&#8217;eloigner<br \/>\nmais<br \/>\njuste pour l&#8217;instant<br \/>\ncar tu sais bien<br \/>\ncar tu es puissant<br \/>\ntu trouveras le moment<br \/>\ntu viens tu me calmes<br \/>\nje suis la mer mais je t&#8217;ecoute<br \/>\nt&#8217;as pouvoir du Moses<br \/>\noui j&#8217;avoue<br \/>\nca veut pas dire me changer<br \/>\nje ne changerai pas ma nature<br \/>\nmais je peux te donner espace<br \/>\nje peux grand m&#8217;ecarter<br \/>\nje peux te donner la paix sacre<br \/>\nje peux te donner plaisir<br \/>\nla bonne vie que tu desire<br \/>\n11 sty 2021<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n322<br \/>\n***<br \/>\na cinq heure du matin<br \/>\ntu es venu<br \/>\ntu es venu dans mes reves<br \/>\ntu es venu de ton monde<br \/>\nmon bien aime<br \/>\nmon etre si cher<br \/>\ntu m\u2019a parle<br \/>\net tu m\u2019as fait<br \/>\ntoutes ces choses<br \/>\ndont j\u2019ai besoin<br \/>\nest-ce que tu sais<br \/>\ncomment est tristesse<br \/>\nest-ce que tu sais<br \/>\ncomment solitude<br \/>\nje me caline seule<br \/>\ndans mon lit<br \/>\nje meurs de vouloir<br \/>\nces touts petits gestes<br \/>\nje veux<br \/>\nje veux je veux je veux<br \/>\nje veux sentir tes mains sur ma peau<br \/>\nje veux que tu m\u2019embrasse<br \/>\nme caline me touches<br \/>\nque tu me frottes<br \/>\nque tu me suces<br \/>\nque tu me souffles sur mon cou<br \/>\nque tu me chuchotte<br \/>\nde mots si doux<br \/>\nque tu me couvre avec ton corps<br \/>\nque tu me ferme dans un grand calin<br \/>\nque je sois bien<br \/>\nbien dans tes bras<br \/>\nque tu m\u2019enfermes<br \/>\nne me laisse pas aller<br \/>\nque je sens la force des tes muscles<br \/>\nquand tu me fais l\u2019amour<br \/>\nque je sente le poid de ton corps<br \/>\nquand tu viens sur moi<br \/>\nque tu me presses et pousses<br \/>\nquand tu me fais l\u2019amour<br \/>\nque tu sois doux que tu sois doux<br \/>\nque tu sois furieux<br \/>\net tout fou d\u2019amour<br \/>\nque tu me desires<br \/>\nque tu me trouves belle<br \/>\nque je vois ton desir profond<br \/>\nprofond dans tes yeux<br \/>\nque je te sente resprirer<br \/>\nrapidement et lourd<br \/>\net que j\u2019entende<br \/>\nquand ca te fait plaisir<br \/>\nje veux la vie de reves<br \/>\nje veux la vie d\u2019amour<br \/>\nje veux tout le bonheur<br \/>\nque je n\u2019ai pas tant eu<br \/>\nc\u2019est bien gagne<br \/>\nj\u2019ai merite tu as merite<br \/>\non a tout fait pour en avoir<br \/>\non etait si braves<br \/>\nsi bien et gentils<br \/>\nDieu n\u2019est si malin<br \/>\nnous avons merite<br \/>\nje te veux je te veux<br \/>\nfollement dans mon lit<br \/>\nquand je suis seule<br \/>\nje pleure de solitude<br \/>\nje pleure de me faire patiente<br \/>\nquand mon corps me reveille la nuit<br \/>\nquand tout mon corps souffre<br \/>\net brule d\u2019envie<br \/>\nje veux je veux etre touchee<br \/>\ndelicatement<br \/>\nbrusquement<br \/>\nje veux sentir ta peau<br \/>\nelle est comment ta peau<br \/>\nquand elle glisse de suer<br \/>\nest-ce qu\u2019elle est rapeuse<br \/>\nou il y a endroits<br \/>\nou s\u2019est delicat<br \/>\ntu es comment en amour<br \/>\ntu es comment dans la vie<br \/>\nj\u2019ai un souvenir fort dans ma tete<br \/>\nmais<br \/>\n?<br \/>\nje te connais ou je ne te connais pas<br \/>\nje connais pourtant si bien ton ame<br \/>\nelle vient me parler souvent<br \/>\nj\u2019essaye de lire entre tes paroles<br \/>\nla silence est trop lourde<br \/>\nje te connais ou est-ce une autre personne<br \/>\n?<br \/>\nmais<br \/>\npourtant pourtant<br \/>\nje sais fort en moi<br \/>\nque je ressens comme toi<br \/>\ntout pareil<br \/>\ntout pareil<br \/>\nje pensais connaitre ton ame<br \/>\nta solitude ta tristesse<br \/>\nest-ce que la vie va le verifier?<br \/>\npuisse ca changer<br \/>\npuisse ca changer<br \/>\npuisse la facon tu poses tes pieds<br \/>\nou l\u2019endroit ou tu poses<br \/>\nta brosse a dents<br \/>\navoir tant d\u2019importance<br \/>\nsi moi<br \/>\nmoi je connais ton ame<br \/>\nje sais que tu es doux et serieux<br \/>\ntu es calme<br \/>\net pourtant tu es<br \/>\nvolcan d\u2019energie et de forces<br \/>\nje veux entendre<br \/>\nt\u2019entendre rire<br \/>\nje veux ecouter ton accent<br \/>\nles melodies de tes paroles<br \/>\nje veux francais je veux creoles<br \/>\nje veux voir comment tu fais<br \/>\nou est ta langue quand tu prononces tes consonnes<br \/>\nje veux t\u2019embrasser quand<br \/>\ntu me dis mots doux<br \/>\nje veux frotter mes levres<br \/>\ncontre tes levres<br \/>\nje veux te lecher<br \/>\nje veux faire sotte<br \/>\ndans la vie dans le lit<br \/>\nje veux te faire rire<br \/>\nte sortir de ta silence<br \/>\net solitude<br \/>\nje veux te prendre avec moi<br \/>\nsous l\u2019ocean<br \/>\ndans mon pays de reves<br \/>\nje veux que tu nages<br \/>\nnages dans me sentiments<br \/>\nje veux sentir les tiens<br \/>\nje veux le tout<br \/>\nje veux te voir doux sentimental<br \/>\net je te veux fache<br \/>\nje vais le provoquer<br \/>\nje vais etre maline<br \/>\nje veux voir ta colere<br \/>\nje veux ton calme detruit<br \/>\npar ma force feminine<br \/>\nje veux le silence<br \/>\net je veux la tempete<br \/>\nje veux regarder comment tu es<br \/>\ncomment tu te faches<br \/>\net ou sont tes mains<br \/>\nou sont tes manifiques<br \/>\nmasculins sourcils<br \/>\nje veux sentir ton pouvoir de l\u2019homme<br \/>\nje veux avoir peur<br \/>\npuis regarder te calmer<br \/>\nje veux voir comment tu fais<br \/>\ncomment tu parles a tes emotions<br \/>\nje veux voir<br \/>\ncomment et quand<br \/>\nelles me parlent<br \/>\nje veux t\u2019embrasser le bout de ton nez<br \/>\npour voir si ca te chatouille<br \/>\nje veux lecher tes levres<br \/>\navec le bout de ma langue<br \/>\nje veux te provoquer<br \/>\nje veux t\u2019exciter grand<br \/>\npuis courir<br \/>\nme sauver et cacher<br \/>\nje veux que tu devient<br \/>\nenfant enfant<br \/>\ndans tes reves<br \/>\nje veux que tu me rejoignes<br \/>\nje veux etre legere<br \/>\nje veux du bonheur<br \/>\nje veux du bonheur<br \/>\nbonheur quotidien<br \/>\nbonheur pur d\u2019enfance<br \/>\nje veux qu\u2019on rire<br \/>\nfasse blagues<br \/>\nje veux te regarder<br \/>\nquand tu ne me vois pas<br \/>\nje veux t\u2019observer<br \/>\nquand tu travailles<br \/>\nquand tu lis regardes et dors<br \/>\nje veux m\u2019allonger sur ton corps<br \/>\necouter ton coeur<br \/>\nte sentir respirer<br \/>\nje veux dormir<br \/>\ndormir fatiguee et relaxee<br \/>\npres de toi pres de toi<br \/>\nje veux que tu me regardes<br \/>\nquand je dors<br \/>\net que tu m\u2019aimes<br \/>\nque tu m\u2019aimes<br \/>\nje veux que tu saches<br \/>\nque tu es heureux<br \/>\nle plus heureux homme au monde<br \/>\net que tu me fasse pareil<br \/>\nje veux que tu rit<br \/>\nrit avec mes enfants<br \/>\nje veux te regarder<br \/>\nquand tu serre ton fils<br \/>\ntres fort dans tes bras<br \/>\net comment tu lui parles<br \/>\nje veux voir emotions dans tes yeux<br \/>\nje l\u2019apprecie<br \/>\nje veux que tu fasse le fou<br \/>\nfou avec les enfants<br \/>\ntu sais le faire?<br \/>\nje veux que tu sorte de ton serieux<br \/>\nje veux les batailles d\u2019hommes<br \/>\nje veux les rires blagues rigolades<br \/>\nje veux ca regarder<br \/>\nje veux avoir maison<br \/>\nmaison toute plaine des hommes<br \/>\ndes hommes que je tant aime<br \/>\net je veux etre la seule<br \/>\nla seule femme dans cette maison<br \/>\nje veux etre aimee<br \/>\net vous donner l\u2019amour<br \/>\nje veux bonheur<br \/>\ndu calme serain<br \/>\nMichel<br \/>\noh Michel<br \/>\nje veux tout ca quand<br \/>\nton energie chez moi vient<br \/>\nest-ce que j\u2019ai peur?<br \/>\noui j\u2019ai beaucoup de peurs<br \/>\nje me demande pourquoi<br \/>\npourquoi j\u2019invente tout ca<br \/>\nest-ce que j\u2019invente la vie<br \/>\nest-ce je j\u2019invente nous\u2026<br \/>\nest-ce que j\u2019invente le futur<br \/>\nest-ce que j\u2019efface le passe<br \/>\npourquoi tu ne pouvais<br \/>\nconnaitre moi en jeune fille<br \/>\nmon corps etait si souple glissant<br \/>\nsi lisse si tendre bien ferme<br \/>\nje me demande tout ca<br \/>\nquand tu m\u2019envois des videos<br \/>\nje pense ah\u2026<br \/>\nje ne suis plus jeune<br \/>\non a rate tout ca<br \/>\nmais est-ce mieux comme ca<br \/>\nma tete est bien rangee maintenant<br \/>\navant j\u2019etais<br \/>\njuste juste reveillee<br \/>\nj\u2019etais si profondement dans mon pays<br \/>\nde reves<br \/>\net de peurs<br \/>\nque tu n\u2019aurais rien apprecie<br \/>\net rien vu de moi meme<br \/>\net toi tu etais comment<br \/>\nest-ce important que je le saches<br \/>\nj\u2019apprecie ta periode de solitude<br \/>\nsilence et sacrifice<br \/>\nj\u2019apprecie ta periode de l\u2019hermite<br \/>\ntu es devenu sage<br \/>\nje suis sure<br \/>\ntu es devenu doux<br \/>\npatient \u2013 je pensais que tu etais toujours<br \/>\ntu as sorti de ta masculinite<br \/>\nton cote doux et feminin<br \/>\nj\u2019apprecie ca<br \/>\ntu pourras me comprendre<br \/>\nun peu<br \/>\npeut-etre<br \/>\nest-ce que<br \/>\nnos esprits se comprennent<br \/>\nnos ames se parlent<br \/>\n&#8230;<br \/>\nest-ce que les corps vont parler<br \/>\nest-ce que je peux nier<br \/>\ntoutes mes intuitions<br \/>\ncartes de tarot<br \/>\nprieres<br \/>\nanges<br \/>\nDieu<br \/>\net sentiments<br \/>\nest-ce que ca pourrait etre aussi faux<br \/>\ntout ca qu\u2019on ressent<br \/>\ntous ces mois quand attendent<br \/>\non essaye ne pas le faire<br \/>\non essaye de rompre<br \/>\noublier<br \/>\nnier<br \/>\net pourtant<br \/>\nca ne se fait pas<br \/>\nc\u2019est impossible a le detruire<br \/>\nou est-ce juste moi<br \/>\nsuis je encore dans mon pays de reves<br \/>\n?<br \/>\nest-ce que tu as deja<br \/>\ndeja senti tout ca<br \/>\na une fille quiconque belle blanche et slave<br \/>\nvenue dans ton royaume<br \/>\n?<br \/>\nsuis la premiere comme ca<br \/>\npremiere que tu rencontre<br \/>\nsi tu as vue dans ta vie<br \/>\nmillions de gens<br \/>\net millions de femmes<br \/>\nou est-ce tout ca destin<br \/>\nsi tu le ressent si moi je ressens<br \/>\nsi tu me veux fort<br \/>\nsi tu veux me boire et avoir<br \/>\nsuis-je ton obsession<br \/>\nou suis je ton bonheur<br \/>\nou est-ce la meme chose<br \/>\nest-ce que le corps et l\u2019esprit<br \/>\npuissent tant se tromper<br \/>\npourtant je crois<br \/>\nje crois a mon corps<br \/>\njamais<br \/>\njamais dans ma vie<br \/>\nil ne m\u2019a trompe<br \/>\nje languis<br \/>\nje veux ton embrasse tes bisous<br \/>\nje reve qu\u2019on le fait<br \/>\nla. dans le cafe<br \/>\ndebout<br \/>\na cette table ou tu ecris des chiffres<br \/>\net pourtant rien n\u2019etait<br \/>\noui<br \/>\nj\u2019apprecie<br \/>\nl\u2019etiquette<br \/>\net toi<br \/>\ntu n\u2019as pas dit non<br \/>\nmeme si tout ton corps<br \/>\nvouler me manger<br \/>\nah Michel\u00a0 mon doux Michel<br \/>\non se verra encore<br \/>\non se verra encore<br \/>\ntu me diras \u2013 viens<br \/>\net on aura nos lecons<br \/>\nlecons de la vie<br \/>\nde l\u2019amour<br \/>\nde bonheur<br \/>\nbientot<br \/>\nquand j\u2019aurai mes quarante sept ans<br \/>\nfinis<br \/>\n15 sty 2021<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n323<br \/>\n***<br \/>\nje regarde la neige<br \/>\nla neige qui est toute blanche<br \/>\nelle se pose<br \/>\ntoute douce<br \/>\ncomme une femme qui se donne<br \/>\nse donne aux calins<br \/>\nje regarde le sol<br \/>\nle sol qui est tout noir<br \/>\nc&#8217;est un etre solide<br \/>\nc&#8217;est un etre a qui on peut croire<br \/>\nje regarde comme elle descend<br \/>\nje regarde comme il la prend<br \/>\na chaque toucher le baiser<br \/>\nils font l&#8217;amour tout doucement<br \/>\n27 sty 2021<br \/>\nt\u0142umaczenie mojego wiersza z francuskiego<\/p>\n<p>324<br \/>\n**<br \/>\nA kiedy wreszcie nadchodzi wiecz\u00f3r &#8230;<br \/>\nwchodzisz k\u0142adziesz<br \/>\ntwoje spojrzenie<br \/>\ntwoje klucze buty kurtk\u0119 ha\u0142as<br \/>\ntwoje oczy na wp\u00f3\u0142 zamkni\u0119te a ja<br \/>\nopr\u00f3cz ca\u0142ej mojej t\u0119sknoty<br \/>\nniech ju\u017c odejdzie odejdzie<br \/>\nna szcz\u0119\u015bcie na darmo<br \/>\nz cia\u0142a z rzeczy<br \/>\nkt\u00f3re pozostaj\u0105 kt\u00f3re wychodz\u0105<br \/>\nz moich ust z mego cia\u0142a<br \/>\nca\u0142a jestem oczekiwaniem<br \/>\nwstaj\u0119 podchodz\u0119<br \/>\notwieram si\u0119 k\u0142ad\u0119<br \/>\nmoje spojrzenie<br \/>\nmoje oczy pe\u0142ne s\u0142o\u0144ca<br \/>\na ty<br \/>\nopr\u00f3cz ca\u0142ego zm\u0119czenia<br \/>\nw ciele w rzeczach<br \/>\nkt\u00f3re pozostaj\u0105 kt\u00f3rzy wychodz\u0105<br \/>\nz twoich ust z twojego cia\u0142a<br \/>\nzbli\u017casz si\u0119<br \/>\nbierzesz mnie<br \/>\nwok\u00f3\u0142 mnie twoje ramiona<br \/>\nd\u0142onie w d\u0142oniach<br \/>\ntwoje oczy w moich<br \/>\noddychamy tym samym powietrzem<br \/>\nu\u015bmiechasz si\u0119 do mnie oczarowujesz mnie<br \/>\nm\u00f3wisz do mnie<br \/>\ndo moich uszu<br \/>\ndo moich w\u0142os\u00f3w<br \/>\ndo moich oczu<br \/>\ndo moich r\u0105k<br \/>\nu\u015bmiecham si\u0119 do ciebie oczarowuj\u0119 ci\u0119<br \/>\nnie m\u00f3wi\u0119<br \/>\n\u015bpiewam dla ciebie<br \/>\npiosenki bez s\u0142\u00f3w<br \/>\nmelodie naszych dni<br \/>\nciche opowie\u015bci o naszej mi\u0142o\u015bci<br \/>\n\u017caden ha\u0142as nam nie przeszkadza<br \/>\nzegary milkn\u0105 i umieraj\u0105<br \/>\nwiruj\u0105 w walcu krzes\u0142a i wazony<br \/>\nkiedy mnie podnosisz<br \/>\nkiedy si\u0119 \u015bmiej\u0119<br \/>\nkiedy si\u0119 ca\u0142ujemy<br \/>\ntakty walca wnikaj\u0105 w moj\u0105 g\u0142ow\u0119<br \/>\nprzyspieszaj\u0105 i kr\u0119c\u0105 si\u0119 w ko\u0142o<br \/>\nnasz pok\u00f3j w rytmie ta\u0144ca<br \/>\nnie wiem sama kiedy ju\u017c jestem<br \/>\nw cieniu<br \/>\ntwoje oczy nade mn\u0105<br \/>\nl\u015bni\u0105 tak blisko<br \/>\n\u017carliwe i szczere<br \/>\npijane z po\u017c\u0105dania<br \/>\njest tylko to. \u015bwiat si\u0119 zatrzymuje<br \/>\nale powoli<br \/>\njest tak jak ma by\u0107<br \/>\nczeka na nas na ko\u0144cu cienia<br \/>\nwszech\u015bwiat r\u00f3wnoleg\u0142y<br \/>\no tyle\u017c wi\u0119kszy<br \/>\nni\u017c ziemie i \u015bwiaty<br \/>\n-tylko b\u0105d\u017a cierpliwa-<br \/>\ntwoje ciche s\u0142owa<br \/>\n\u015blizgaj\u0105 si\u0119 po mojej sk\u00f3rze<br \/>\nw po\u0142owie drogi<br \/>\nmi\u0119dzy tob\u0105 a mn\u0105<br \/>\nw\u0105ska \u015bcie\u017cka<br \/>\nkt\u00f3ra tworzy si\u0119 w sekrecie<br \/>\nmi\u0119dzy twoimi ustami<br \/>\na moim gor\u0105cym cia\u0142em<br \/>\n-w po\u0142owie drogi w drogi po\u0142owie<br \/>\ntrac\u0119 ci\u0119 z oczu<br \/>\ngdzie zmierzasz m\u00f3j drogi<br \/>\n-wyruszam w podr\u00f3\u017c<br \/>\nstaj\u0119 si\u0119 pielgrzymem<br \/>\ni Odyseuszem<br \/>\na po tej w\u0119dr\u00f3wce<br \/>\nprzez dziesi\u0119\u0107 epok<br \/>\nprzez sto uca\u0142owa\u0144<br \/>\npoznam tw\u00f3j ca\u0142y<br \/>\nkrajobraz twego cia\u0142a<br \/>\nnarysuj\u0119 w pami\u0119ci ca\u0142\u0105 twoj\u0105 map\u0119<br \/>\nzbocza wzg\u00f3rz<br \/>\np\u0142ytkie kaniony<br \/>\ni tam w oddali<br \/>\ntwoje \u017ar\u00f3d\u0142o \u017cywej wody<br \/>\ni od tego momentu<br \/>\nb\u0119d\u0119 odwiedza\u0142<br \/>\nnawet z zamkni\u0119tymi oczami<br \/>\ncudowne ogrody<br \/>\ntwojego bia\u0142ego cia\u0142a<br \/>\nbo kochanie przyznaj\u0119 ci si\u0119<br \/>\npo ca\u0142ym dniu wysi\u0142k\u00f3w<br \/>\npo stu milach niepokoju i zm\u0119czenia<br \/>\nzapadam si\u0119 ton\u0119 upadam<br \/>\njestem spragniony jestem g\u0142odny<br \/>\npo\u017c\u0105dam twojego g\u0142osu twoich s\u0142\u00f3w s\u0142odkich jak kwiaty<br \/>\ntrac\u0119 zmys\u0142y<br \/>\ngdy brak mi smaku twojego Edenu<br \/>\nId\u017a wi\u0119c ukochany<br \/>\notwieram moje drzwi<br \/>\nchc\u0119 to poczu\u0107<br \/>\nchc\u0119 by to mnie unios\u0142o<br \/>\npod niebiosa<br \/>\nw \u015bwiatach r\u00f3wnoleg\u0142ych<br \/>\nw\u0119dr\u00f3wka twojego j\u0119zyka<br \/>\nna brzegu mojej rzeki<br \/>\ndelikatne dotkni\u0119cia<br \/>\ntwoich warg na moich wargach<br \/>\nale obiecaj mi<br \/>\nm\u00f3j kr\u00f3lu m\u00f3j drogi<br \/>\nnie pi\u0107 wszystkiego<br \/>\nwypi\u0107 tylko troch\u0119<br \/>\nw ka\u017cdej chwili wieczno\u015bci<br \/>\nw ka\u017cdym wieku naszej historii<br \/>\ni obiecaj mi<br \/>\nwr\u00f3ci\u0107 do mnie szybko<br \/>\ntu blisko moich oczu<br \/>\ngdzie moje serce-dzwon<br \/>\nbije zawsze g\u0142o\u015bno<br \/>\npozostawiam ci m\u00f3j g\u0142os<br \/>\njak echo<br \/>\nwzywam ci\u0119 \u0142agodnie<br \/>\nale wr\u00f3\u0107 zaraz przyjd\u017a niezad\u0142ugo<br \/>\n\u015bcie\u017ck\u0105 sekretn\u0105 mi\u0119dzy moimi wzg\u00f3rzami<br \/>\nmi\u0119dzy moimi piersiami<br \/>\nkt\u00f3rzy za bardzo t\u0119skni\u0105<br \/>\nto rozstanie tak d\u0142ugie<br \/>\nz twymi r\u0119kami, palcami i sk\u00f3r\u0105<br \/>\npo\u0142\u00f3\u017c palec na moich ustach<br \/>\nchod\u017a do mnie. bezg\u0142o\u015bnie<br \/>\nczuj\u0119 twoje serce<br \/>\ntwoja sk\u00f3ra jest g\u0142adka<br \/>\npieszcz\u0119 twoje cia\u0142o<br \/>\nu\u015bmiechasz si\u0119 do mnie<br \/>\njest gor\u0105co<br \/>\nwargi s\u0105 mokre i \u015bliskie<br \/>\npragn\u0119 ciebie<br \/>\nty mnie po\u017c\u0105dasz<br \/>\ntwoja sk\u00f3ra wibruje<br \/>\nmoje usta dr\u017c\u0105<br \/>\npi\u0142e\u015b z mojego \u017ar\u00f3d\u0142a<br \/>\ndotkn\u0105\u0142e\u015b mojego skarbu<br \/>\nmoja rzeka wylewa<br \/>\nw g\u0142\u0119bi mego cia\u0142a<br \/>\nnosz\u0119 ogie\u0144<br \/>\non chce narodzin<br \/>\nnasze cia\u0142a ca\u0142e w dr\u017ceniu<br \/>\nd\u0142onie nasze moje twoje<br \/>\noch przytrzymaj<br \/>\noch pomocy och przyjd\u017a prosz\u0119<br \/>\nkr\u00f3lu m\u00f3j<br \/>\nm\u00f3j kr\u00f3l mieczy<br \/>\n\u0142agodny b\u0105d\u017a<br \/>\nby\u0107 wielki<br \/>\nbezwstydnie<br \/>\nchod\u017a chod\u017a<br \/>\nwejd\u017a wejd\u017a<br \/>\npomi\u0119dzy biodrami<br \/>\nucisz nareszcie<br \/>\nwszystkie moje b\u00f3le<br \/>\ntam i z powrotem<br \/>\npolowanie wojna<br \/>\nmi\u0142o\u015b\u0107 umieranie<br \/>\ns\u0105d ostateczny<br \/>\nniebiosa<br \/>\ntam i z powrotem<br \/>\ndo utraty tchu<br \/>\nb\u0105d\u017amy wulkanem<br \/>\nniech b\u0119dzie piek\u0142o<br \/>\nb\u0105d\u017amy zjednoczeni<br \/>\nna zawsze<br \/>\na\u017c do nast\u0119pnej wieczno\u015bci<br \/>\nniech wszystko dr\u017cy niech wszystko drga<br \/>\ndop\u00f3ki nie zga\u015bnie<br \/>\nniech p\u0142yn\u0105 \u017ar\u00f3d\u0142a<br \/>\ni umieraj\u0105 w pokoju<br \/>\nb\u0105d\u017amy szcz\u0119\u015bliwi<br \/>\nprzy ka\u017cdym uderzeniu naszych serc<br \/>\nb\u0105d\u017amy wierni<br \/>\n\u017cyczeniom naszego cia\u0142a<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n325<br \/>\n***<br \/>\nsilence d\u2019horreur<br \/>\nsilence d\u2019angoisse<br \/>\nsi peu je sais<br \/>\nsi peu se passe<br \/>\nau fond de mon coeur<br \/>\ndouceur d\u2019amour<br \/>\nau fond de ma tete<br \/>\nhurlement d\u2019houragan<br \/>\nmais calme toi<br \/>\nma puce ma petite<br \/>\nmes mains t\u2019attendent<br \/>\nau creux de temps<br \/>\ntout<br \/>\ninedite<br \/>\n30.3.21<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n326<br \/>\n***<br \/>\net meme si le monde tourne en rond<br \/>\nmeme si les jours semblent etre pareils<br \/>\nles cercles ne s&#8217;encerclent<br \/>\nspirales ne nous aspirent<br \/>\nchaque petit bout de b\u00e9b\u00e9 foug?re<br \/>\nse d\u00e9noue diff\u00e9remment<br \/>\nune go?te d&#8217;eau en v\u00e9rit\u00e9<br \/>\nne ressemble pas une autre<br \/>\npareils ne sont les flocons<br \/>\nde neige qui tombent<br \/>\nsous nos pieds nos doigts<br \/>\nnos corps visages paupi?res<br \/>\nils semblent se ressembler<br \/>\nen verite<br \/>\nne se ressemblent quere<br \/>\nni partie droite<br \/>\nvers partie gauche<br \/>\nde mon visage<br \/>\nn&#8217;est la meme<br \/>\ndonc oui donc oui<br \/>\nca donne espoir<br \/>\nje t&#8217;attends toujours<br \/>\ntu voyages toujours<br \/>\nau bout de cette ligne<br \/>\ntoute diacronique<br \/>\na certain temps<br \/>\na certain moment<br \/>\na seconde propre<br \/>\nde notre destin<br \/>\ny a la sortie<br \/>\nde ce cercle vicieux<br \/>\ncar meme si le cercle<br \/>\nest la regle de ce monde<br \/>\nplusieurs debuts<br \/>\net plusieurs fins<br \/>\nmarquent tout doucement<br \/>\nles petis morceaux<br \/>\nde chaque longue chemin<br \/>\n2.4.2021<br \/>\na Toi<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n327<br \/>\n***<br \/>\nje te choisis<br \/>\nje t&#8217;ai choisi<br \/>\ntant d&#8217; fois en parl\u00e9<br \/>\ntant de fois \u00e9t\u00e9 dit<br \/>\net meme si paroles<br \/>\nsoient mon arme douce<br \/>\nsilence a le pouvoir<br \/>\ndu volcan et secousses<br \/>\n&#8230;.<br \/>\n2.4.2021<br \/>\na Toi<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n328<br \/>\n***<br \/>\ntant de fois tant de fois<br \/>\ntu pense oui<br \/>\nc\u2019est comme ca<br \/>\nla vie te pousse<br \/>\nanges te secoussent<br \/>\nles yeux fermes<br \/>\nles yeux ouverts<br \/>\nla tete soumise<br \/>\nla tete ouverte<br \/>\nsous couverture<br \/>\nsous l\u2019ocean<br \/>\net pourtant non<br \/>\necoute le son<br \/>\necoute la voix<br \/>\necoute la notre<br \/>\nvoix d\u2019houragan<br \/>\nchanson de volcan<br \/>\nne sois pas triste<br \/>\nne sois pas maline<br \/>\nsois juste toi meme<br \/>\n?mais que veut ca dire<br \/>\n?que veut dire ceci<br \/>\nanges se silencent<br \/>\net toi<br \/>\ntoi encore<br \/>\nputain de merde<br \/>\ntu en a assez<br \/>\ntu veux etre sans ligne<br \/>\nde temps<br \/>\noutre mer<br \/>\noutre vie<br \/>\noutre temps<br \/>\nca souffit<br \/>\nsans tous fils<br \/>\nqui te tiennent<br \/>\nsans fissures sans cassures<br \/>\nsans remords sans pensees<br \/>\njust etre la<br \/>\nde l\u2019autre cote<br \/>\n24.3.2021<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n329<br \/>\n***<br \/>\n\u015awiat ma uroki<br \/>\n\u015bwiat jest nami\u0119tny<br \/>\ntu jaki\u015b kwiatek<br \/>\ntu jaki\u015b pan<br \/>\nw\u0105chasz te kwiaty<br \/>\nchodzisz po \u0142\u0105kach<br \/>\nsuknia twa d\u0142uga<br \/>\nd\u0142o\u0144 muska wiatr<br \/>\nchcesz albo nie chcesz<br \/>\npie\u015b\u0144 niesie ptak<br \/>\nb\u00f3g si\u0119 u\u015bmiecha<br \/>\nanio\u0142 pochyla<br \/>\noddech g\u0142\u0119boki<br \/>\nnie czas na \u0142zy<br \/>\nwiosna za progiem<br \/>\nbaw si\u0119 do woli<br \/>\ntylko dlaczego<br \/>\nmy\u015blisz dlaczego<br \/>\ndlaczego kurwa<br \/>\nmi\u0142o\u015b\u0107 tak boli<br \/>\n27.3.2021<br \/>\n&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;..<\/p>\n<p>330<br \/>\nBo urodzi\u0142am si\u0119 pewnego dnia&#8230; (12.3.1974=3339)<br \/>\nBO ka\u017cdy artysta m\u00f3wi zawsze i tylko ..o sobie<br \/>\n=================================<br \/>\ntaki to los. dziwaczny los.<br \/>\ntakie to sploty. te kosy i kosze.<br \/>\nw numerologii trzy tr\u00f3jki nosz\u0119.<br \/>\ntr\u00f3jki jak usta. trzy razy Tak.<br \/>\npoca\u0142uj mnie prosz\u0119.<br \/>\npokochaj na zab\u00f3j.<br \/>\nkochaj\u0105c nie zabij.<br \/>\nkochaj mnie kochaj..<br \/>\ncho\u0107 nie wiem jak&#8230;<br \/>\nbo sk\u0105d mam wiedzie\u0107.<br \/>\nwszystkiego si\u0119 ucz\u0119.<br \/>\ntakie to \u017cycie.<br \/>\n\u017cycie wci\u0105\u017c w skrusze.<br \/>\noch.. jak kocha\u0142am. jak bardzo bardzo..<br \/>\nte wieki temu. w tych \u017cyciach zaprzesz\u0142ych.<br \/>\nkocha\u0142am miliony.. miliony m\u0119\u017cczyzn.<br \/>\ni za miliony<br \/>\ncierpia\u0142am katusze.<br \/>\na \u017ceby jeszcze&#8230;<br \/>\nto mia\u0142o sw\u00f3j koniec&#8230;<br \/>\noooo nie tak \u0142atwo.<br \/>\nzako\u0144czy\u0107 te m\u0119ki..<br \/>\ngdy rozdawa\u0142o si\u0119..<br \/>\nstulecia i wieki<br \/>\nwszem wobec i wsz\u0119dy..<br \/>\nrozliczne swe wdzi\u0119ki<br \/>\n\u015bmiechu swego d\u017awi\u0119ki<br \/>\nper\u0142y z naszyjnika<br \/>\nsypa\u0142y si\u0119 nie raz..<br \/>\nperli\u015bcie skrzy\u0142y w s\u0142o\u0144cu<br \/>\nb\u0142yszczyki i kolczyki<br \/>\nooo nie tak \u0142atwo<br \/>\nkosze ple\u015b\u0107 z wikliny<br \/>\nzamkn\u0105\u0107 lini\u0119 w ko\u0142o<br \/>\ndomkn\u0105\u0107 cykl karmiczny<br \/>\npoczu\u0107 ulg\u0119 w duszy<br \/>\nspocz\u0105\u0107 nago w ciszy<br \/>\nooo nie tak to prosto<br \/>\nkwadratur\u0119 ko\u0142a<br \/>\nlekko cho\u0107 naruszy\u0107<br \/>\nooo nie tak to \u0142atwo<br \/>\nwyj\u015b\u0107 spod czaru liczby<br \/>\ngdy czarowa\u0107 by\u0142o<br \/>\nnajpro\u015bciej pod s\u0142o\u0144cem<br \/>\ngdy diadem na skroni<br \/>\nsztylet tu\u017c pod sukni\u0105<br \/>\na r\u00f3\u017cd\u017cka w twej d\u0142oni<br \/>\nmagia codzienno\u015bci\u0105<br \/>\nkr\u0119gi za\u015b rutyn\u0105<br \/>\nc\u00f3\u017c \u017ce czas ten min\u0105\u0142<br \/>\nje\u015bli p\u0119ta tkwi\u0105<br \/>\nsk\u0105pane w urokach<br \/>\npowleczone czarem<br \/>\nzamkni\u0119te w moc liczby<br \/>\nkoloru i gestu<br \/>\nooo nie prosto teraz<br \/>\nnie prosto po prostu<br \/>\npowiedzie\u0107 &#8211; ju\u017c dosy\u0107..<br \/>\ndosy\u0107 bowiem nie ma&#8230;<br \/>\nnigdy do\u015bwiadczenia&#8230;<br \/>\nsyci\u0107 si\u0119 nie wolno<br \/>\nb\u0142ahym rezultatem<br \/>\ntrzy tr\u00f3jki z urodzenia<br \/>\ntrzy tr\u00f3jki do \u015bmierci<br \/>\npoca\u0142unki Parek<br \/>\npoca\u0142unki wied\u017amie<br \/>\na co znacz\u0105 one<br \/>\nwiedzie\u0107 warto teraz<br \/>\nci\u0105g karmiczny znacz\u0105<br \/>\ntrzy sze\u015b\u0107 dziewi\u0119\u0107 zliczysz<br \/>\npierwsza tr\u00f3jka jak kreacja<br \/>\nczar i urok. artyzm nagi<br \/>\nobraz prosi o uwag\u0119<br \/>\np\u0142\u00f3tno wzdycha kolor rz\u0105dzi<br \/>\ntaniec ruch hen pod firmament<br \/>\ndruga tr\u00f3jka kocha s\u0142owa<br \/>\nkomunikat jest jej drogi<br \/>\ntam gdzie id\u0119 wsz\u0119dzie d\u017awi\u0119ki<br \/>\nmego g\u0142osu mej piosenki<br \/>\ntrzecia tr\u00f3jka jak kobieco\u015b\u0107<br \/>\nszelest sukni dotyk d\u0142oni<br \/>\ndotyk dotyk niech B\u00f3g broni<br \/>\n&#8230;gdzie\u017c B\u00f3g serce me dogoni<br \/>\nw tej pogoni<br \/>\nw tym po\u017carze<br \/>\nw tej po\u017codze<br \/>\nw tym tajfunie<br \/>\na jak spadn\u0119<br \/>\na jak sp\u0142on\u0119<br \/>\nto nie szkodzi<br \/>\nwci\u0105\u017c umieram<br \/>\nwci\u0105\u017c si\u0119 rodz\u0119<br \/>\nwci\u0105\u017c na nowo<br \/>\ndrzwi otwieram:<br \/>\nwitaj jestem&#8230;. oo to trwa\u0142o..<br \/>\ntylko chwil\u0119. tylko moment.<br \/>\nile\u017c lat mnie tu nie by\u0142o..<br \/>\nczy pami\u0119tasz?<br \/>\nnie pomn\u0119 wcale&#8230;<br \/>\na co je\u015bli ja ju\u017c nie chc\u0119<br \/>\nnie i koniec<br \/>\ndosy\u0107 basta<br \/>\nkr\u0119gi w ko\u0142o<br \/>\nobr\u0119cz ciasna<br \/>\ntej niewoli kres ju\u017c g\u0142osz\u0119<br \/>\nwyzwolenia pragn\u0119&#8230; prosz\u0119&#8230;<br \/>\nB\u00f3g si\u0119 schyli u\u015bmiechni\u0119ty<br \/>\nszelma stary<br \/>\nszelma drogi<br \/>\naaaa&#8230; ju\u017c dosy\u0107..? moja mi\u0142a<br \/>\nnie tak \u0142atwo. nie tak prosto<br \/>\n&#8230; drogi kres &#8230; kt\u00f3\u017c zna jej \u015bciegi?<br \/>\n.. a Ty? Ty nie znasz?<br \/>\n..oo niepodobna. Niech B\u00f3g mnie broni!<br \/>\nzna\u0107 \u015bciegi drogi..<br \/>\nrzecz to jest Twoja<br \/>\nja tylko patrz\u0119<br \/>\nju\u017c sezon kolejny..<br \/>\nciekawie.. lub mniej..<br \/>\ntajfun czy burza..<br \/>\nczy cisza na morzu<br \/>\na oczywi\u015bcie<br \/>\nnikt mi nie broni..<br \/>\nkilka kamyczk\u00f3w usun\u0105\u0107 z Twej drogi<br \/>\nwi\u0119c je usuwam..<br \/>\nbo lubi\u0119 pomaga\u0107<br \/>\nlecz nie za wiele<br \/>\nto rzecz nie moja<br \/>\npro\u015b swe anio\u0142y<br \/>\nMicha\u0142 ci ch\u0119tnie u\u017cyczy miecza<br \/>\nHaiael zawsze skrzyd\u0142em otoczy<br \/>\nlecz co\u015b zrobi\u0142a odrobi\u0107 musisz<br \/>\ndziewi\u0105tki w sz\u00f3stk\u0119 wszak nie obr\u00f3cisz<br \/>\nza jednym ci\u0119ciem<br \/>\nza jednym obrotem<br \/>\ncho\u0107by\u015b \u0107wiczy\u0142a dwa \u017cycia i wi\u0119cej<br \/>\nsz\u00f3stka powoln\u0105 natur\u0119 ma swoj\u0105<br \/>\nsz\u00f3stka nie lubi by\u0107 w wiecznej pogoni&#8230;<br \/>\n&#8230;c\u00f3\u017c wi\u0119c mam robi\u0107? skacz\u0119 jak sroczka<br \/>\nz tr\u00f3jki w dziewi\u0105tk\u0119<br \/>\nz dziewi\u0105tki w tr\u00f3jk\u0119<br \/>\ni \u015bwiecide\u0142ka kradn\u0119 po trosze<br \/>\na nigdy sz\u00f3stki<br \/>\ncho\u0107 t\u0119 zdoby\u0107 wyruszam<br \/>\nkolejne \u017cycie<br \/>\nkolejne wcielenie<br \/>\nkolejn\u0105 w\u0119dr\u00f3wk\u0119. i pokolenie&#8230;<br \/>\n&#8230;.oo nie tak prosto. oo nie tak \u0142atwo&#8230;<br \/>\nby tr\u00f3jka si\u0119 w sz\u00f3stk\u0119 zamieni\u0107 zechcia\u0142a<br \/>\nsze\u015b\u0107 wiek\u00f3w minie<br \/>\ni min\u0105 twe cia\u0142a<br \/>\nuroda ci minie<br \/>\nby zn\u00f3w si\u0119 odrodzi\u0107<br \/>\ni tak wielokrotnie<br \/>\ni tak do znudzenia<br \/>\na\u017c sz\u00f3stk\u0119 docenisz<br \/>\ni rodziny rodzenie<br \/>\ni rdze\u0144 z urodzenia&#8230;<br \/>\n&#8230;wszak to ju\u017c zrobi\u0142am<br \/>\ni powielokrotnie&#8230;<br \/>\n&#8230;o tak &#8211; powiem wi\u0119cej<br \/>\ntak \u015bci\u0119\u0142a\u015b j\u0105 mieczem<br \/>\ntak \u015bci\u0119\u0142a\u015b doszcz\u0119tnie<br \/>\n\u017ce dzi\u015b zn\u00f3w dziewi\u0105tk\u0105<br \/>\ni chwieje si\u0119 sm\u0119tnie<br \/>\ni buja samotnie<br \/>\nniby chatka w lesie<br \/>\nniby stara Jaga<br \/>\nrozmy\u015blaj\u0105c czasem:<br \/>\nczy ja jestem sob\u0105?<br \/>\nczy ja jestem lasem ?<br \/>\n&#8230;.oo nie b\u0105d\u017a z\u0142o\u015bliwy<br \/>\nszelmo stary Bo\u017ce&#8230;<br \/>\n&#8230;ja? och nigdy w \u017cyciu<br \/>\nsama tak o sobie<br \/>\nmy\u015blisz co dzie\u0144 rano<br \/>\nja tylko donosz\u0119<br \/>\n\u017ce stan twoich my\u015bli<br \/>\njest stanem twej duszy&#8230;<br \/>\n&#8230; i \u017cycia zapewne&#8230;<br \/>\n&#8230;.tak. lecz czas to ruszy\u0107<br \/>\nwysu\u0144 z posad \u015bwiat<br \/>\ndotknij r\u00f3\u017cd\u017ck\u0105 swoj\u0105<br \/>\nza\u015bpiewaj im cicho<br \/>\nza\u015bpiewaj swym liczbom<br \/>\none pos\u0142uchaj\u0105<br \/>\none tego chc\u0105<br \/>\nmo\u017cesz by\u0107 wszystkimi<br \/>\nczemu chcesz utraty?<br \/>\npe\u0142ni\u0119 mo\u017cliwo\u015bci<br \/>\nto ci obieca\u0142em<br \/>\ntrzy sze\u015b\u0107 dziewi\u0119\u0107 b\u0142yszczy<br \/>\nw s\u0142o\u0144cu jak i w cieniu<br \/>\ntr\u00f3jka jest upojna<br \/>\nsz\u00f3stka harmonijna<br \/>\ndziewi\u0119\u0107 to istota<br \/>\nistota jedyna<br \/>\nkt\u00f3ra samej siebie<br \/>\nnigdy nie chce wiele<br \/>\nszara eminencja<br \/>\nmoc prawdziwa lasu<br \/>\nc\u00f3\u017c las jest bez drzew?<br \/>\nmetafora sama<br \/>\ndziewi\u0105tka jest wieczna<br \/>\nwiecznie niesko\u0144czona<br \/>\nwieszczy zawsze koniec<br \/>\na przecie\u017c zaczyna<br \/>\ncokolwiek jej dodasz<br \/>\nzawsze odda tobie<br \/>\ncokolwiek jej powiesz<br \/>\nto samo otrzymasz&#8230;<br \/>\n&#8230;.kim wi\u0119c jestem nie wiem<br \/>\nkim chc\u0119 by\u0107 &#8211; tym mniej<br \/>\ntakich rozm\u00f3w wiele<br \/>\nmiewam ca\u0142e dnie<br \/>\na przecie\u017c wci\u0105\u017c jestem<br \/>\ni obok i w \u015brodku<br \/>\nwe \u015bnie i na jawie<br \/>\nw ko\u0144cu i pocz\u0105tku<br \/>\n11.4.2021 po po\u0142udniu<br \/>\n&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;<\/p>\n<p>***<br \/>\net ta voix<br \/>\nqui me chuchotte si bas<br \/>\nm&#8217;ensorcele<br \/>\nm&#8217;apaise<br \/>\nme tient en etat<br \/>\nde bonheur de joie<br \/>\nsi douce si calme<br \/>\nque je veux rester la<br \/>\na jamais<br \/>\npeux tu le faire<br \/>\nencore<br \/>\net encore<br \/>\nembrasse mes mains<br \/>\ntouche les avec pensees<br \/>\npresse mes levres<br \/>\nquand je souris a toi<br \/>\nquand je reve silencieusement<br \/>\nde ta voix<br \/>\nqui me chuchotte si bas<br \/>\nm&#8217;ensorcele<br \/>\nm&#8217;apaise<br \/>\nme tient en etat<br \/>\nde bonheur de joie<br \/>\nsi douce si calme<br \/>\nque je veux rester la<br \/>\na jamais<br \/>\npeut tu me parler<br \/>\nencore<br \/>\net encore<br \/>\nenvoie moi l&#8217;energie<br \/>\ndu desir de l&#8217;amour fou<br \/>\npresse l&#8217;espace<br \/>\nen m&#8217;embrassant<br \/>\nquand je suis a kilometres<br \/>\nquand je me calme patiement<br \/>\nde ta voix<br \/>\nqui me chuchotte si bas &#8230;<br \/>\n9.4.2021<br \/>\n&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;..<br \/>\n331<br \/>\n***<br \/>\nparfois je veux<br \/>\nque tu comprennes<br \/>\nles maux sont la<br \/>\nd&#8217;ou les maux viennent<br \/>\nune parole<br \/>\nun simple mot<br \/>\nme met en etat<br \/>\nde joie<br \/>\nou de maux<br \/>\net quand tu jettes<br \/>\nles mots en abime<br \/>\nsilence fait nous mal<br \/>\nnous changent en mimes<br \/>\net pourtant j&#8217;te souris<br \/>\ntelle une etoile<br \/>\ntel un soleil<br \/>\nje m&#8217;etale je brille<br \/>\nde milles feux<br \/>\ncar ca vole en espace<br \/>\nde vitesse de lumiere<br \/>\nc&#8217;plus rapide que les mots<br \/>\nque les mots qui s&#8217;abiment<br \/>\nJC<br \/>\n10.4.2021<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n332<br \/>\n***<br \/>\nle coeur est lourd<br \/>\nle coeur s\u2019effondre<br \/>\nla solitude<br \/>\nsuce en n\u00e9ant<br \/>\nmais d\u2019l\u2019autre c\u00f4t\u00e9<br \/>\nd\u2019ocean de peines<br \/>\ny a une petite f\u00e9e<br \/>\ncomme une boh\u00e9mienne<br \/>\nelle aime ?tre joyeuse<br \/>\npour peu de raison<br \/>\nbriller comme soleil<br \/>\nde la m?me fa\u00e7on<br \/>\n\u00e9tendre ses charmes doux<br \/>\n&#8211; plaisir innocent &#8211;<br \/>\nouvrir ses ailes blanches<br \/>\nou mettre des sabots<br \/>\nelle danse et elle chante<br \/>\nelle parle parfois trop<br \/>\nmais si t\u2019la regarde<br \/>\ntu souriras bientot<br \/>\n18.4.2021<br \/>\n333<br \/>\n***<br \/>\nEt tu peux penser<br \/>\npuisque je suis<br \/>\nintellectuelle<br \/>\nj\u2019en ai besoin<br \/>\nde ces discussions<br \/>\nles nuits et les jours<br \/>\nles airs plains<br \/>\nd\u2019idees d\u2019amour<br \/>\nd\u2019idees bien remplies<br \/>\nbien aigues<br \/>\nbien saisies<br \/>\net bien non<br \/>\nj\u2019en ai horreur<br \/>\nma tete est plaine<br \/>\nd\u2019idees bien saisies<br \/>\ntout ce que je veux<br \/>\nquand l\u2019homme s\u2019approche<br \/>\nc\u2019est de le sentir<br \/>\nsentir que je suis proche<br \/>\ntout ce que je veux<br \/>\nc\u2019est l\u2019odeur de ta peau<br \/>\nles halaines melangees<br \/>\ntout profondement<br \/>\net tout ce que je veux<br \/>\nc\u2019est de pouvoir toucher<br \/>\nta peau male et bien dure<br \/>\ntes mains fortes qui me tiennent<br \/>\nquand je descends<br \/>\nquand je me souleve<br \/>\ntout ce que je veux<br \/>\nc\u2019est ton sourire<br \/>\nle son de ta voix<br \/>\nbien basse bien remplie<br \/>\ntout ce que je veux<br \/>\nc\u2019est tes yeux qui me tiennent<br \/>\npres de la terre<br \/>\ntout pres de tiens<br \/>\net tout ce que je veux<br \/>\nc\u2019est d\u2019entendre chaque jour<br \/>\nje suis la<br \/>\nt\u2019es la mienne<br \/>\nte toucher le matin<br \/>\net entendre viens oh viens<br \/>\ndescends de tes cieux<br \/>\net sois toute la mienne<br \/>\net tu peux penser<br \/>\npuisque je suis belle<br \/>\ntoute plaine dans mon elan<br \/>\ntoute saisie par le vent<br \/>\nau pouvoir de mon ame<br \/>\n&#8211; j\u2019ai besoin de personne<br \/>\nje me souffit a moi meme<br \/>\ntellement forte<br \/>\ntellement sure<br \/>\nsouriante eternelle<br \/>\net bien non<br \/>\nj\u2019en ai horreur<br \/>\nmon visage souvent pleure<br \/>\nmes yeux se ferment<br \/>\nsourire s\u2019efface<br \/>\net tout ce que je veux<br \/>\nc\u2019est d\u2019etre bien pres<br \/>\nde toi mon homme<br \/>\ntout different<br \/>\net tout ce que je veux<br \/>\nc\u2019est de voir ton sourire<br \/>\net surtout mais bien sur<br \/>\nsurtout quand je pleure<br \/>\nquand je descends en enfer<br \/>\net tout ce que je veux<br \/>\nc\u2019est d\u2019etre en pair<br \/>\nde sentir tes grandes mains<br \/>\nsur mes jouent<br \/>\nsur mes reins<br \/>\nc\u2019est de sentir que tu m\u2019embrasses<br \/>\nque tu leches que tu enleves<br \/>\ntoutes mes larmes<br \/>\ntoutes mes peines<br \/>\ncar plus je m\u2019etale<br \/>\nplus je deviens femme<br \/>\nplus je suis forte<br \/>\nplus je sais quoi faire<br \/>\nplus aussi j\u2019ai besoin<br \/>\nj\u2019ai besoin d\u2019etre en pair<br \/>\nechanger l\u2019energie<br \/>\nechanger les halaines<br \/>\nm\u2019appuyer sur ton corps<br \/>\nsur tes mains plus fortes que miennes<br \/>\naussi plus j\u2019ai besoin<br \/>\nte donner tout ce qui deborde<br \/>\nde mon corps bien feminin<br \/>\nla creation comme riviere<br \/>\nles sentiments qui vont a l\u2019extreme<br \/>\net tout ce que je veux<br \/>\nje veux que tu le prenne<br \/>\nque ca te remplie<br \/>\nque ca te soutienne<br \/>\nque ca te donne<br \/>\nla joie de vivre<br \/>\nque tu puisses tout saisir<br \/>\ntous tes buts meme tres evasifs<br \/>\n======================<br \/>\nI mo\u017cesz pomy\u015ble\u0107<br \/>\nponiewa\u017c jestem<br \/>\ntak intektualna<br \/>\n\u017ce jest mi to niezb\u0119dne<br \/>\nte dyskusje<br \/>\ndniem i noc\u0105<br \/>\npowietrze pe\u0142ne<br \/>\nidei czym mi\u0142o\u015b\u0107<br \/>\nidei tak pe\u0142nych<br \/>\ntak jasnych<br \/>\ntak dobrze uchwyconych<br \/>\nale wiesz.. nie<br \/>\nnie znosz\u0119 tego<br \/>\nmoja g\u0142owa i tak jest ich pe\u0142na<br \/>\ntych idei dobrze uchwyconych<br \/>\nwszystko czego chc\u0119<br \/>\ngdy m\u0119\u017cczyzna si\u0119\u00a0zbli\u017ca<br \/>\nto poczu\u0107 go<br \/>\npoczu\u0107 \u017ce jestem mu bliska<br \/>\nwszystko czego chc\u0119<br \/>\nto zapach twojej sk\u00f3ry<br \/>\nzmieszane oddechy<br \/>\nnajg\u0142\u0119biej jak si\u0119\u00a0da<br \/>\nwszystko czego chc\u0119<br \/>\nto m\u00f3c dotkn\u0105\u0107<br \/>\ntwojej sk\u00f3ry m\u0119skiej i bardzo twardej<br \/>\ntwoich r\u0105k kt\u00f3re mnie podtrzymuj\u0105<br \/>\ngdy opuszczam si\u0119<br \/>\ni gdy si\u0119 unosz\u0119<br \/>\nwszystko czego chc\u0119<br \/>\nto tw\u00f3j u\u015bmiech<br \/>\nd\u017awi\u0119k twojego g\u0142osu<br \/>\ntak niskiego i pe\u0142nego<br \/>\nwszystko czego chc\u0119<br \/>\nto twoich oczu kt\u00f3re mnie przytrzymaj\u0105<br \/>\nblisko ziemi<br \/>\nblisko twoich oczu<br \/>\ni wszystko czego chc\u0119<br \/>\nto s\u0142ysze\u0107\u00a0ka\u017cdego dnia &#8211;<br \/>\njestem tu<br \/>\nty jeste\u015b\u00a0moja<br \/>\ndotyka\u0107 ci\u0119\u00a0rano<br \/>\ni us\u0142ysze\u0107 chod\u017a och chod\u017a<br \/>\nzejd\u017a ze swoich niebios<br \/>\ni b\u0105d\u017a ca\u0142a moja<br \/>\ni mo\u017cesz pomy\u015ble\u0107<br \/>\nponiewa\u017c jestem piekna<br \/>\ntak pe\u0142na si\u0142<br \/>\ntak uchwycona przez wiatr<br \/>\nw mocy swojej duszy<br \/>\n&#8211; \u017ce nie potrzebuj\u0119 nikogo<br \/>\n\u017ce wystarcz\u0119 sobie sama<br \/>\ntak silna<br \/>\ntak pewna siebie<br \/>\nu\u015bmiechni\u0119ta i wieczna<br \/>\na wi\u0119c nie<br \/>\nnie znosz\u0119 tego<br \/>\nmoja twarz cz\u0119sto p\u0142acze<br \/>\nmoje oczy s\u0105 zamkni\u0119te<br \/>\nu\u015bmiech znika<br \/>\ni wszystko czego chc\u0119<br \/>\nto by\u0107\u00a0blisko<br \/>\nciebie m\u00f3j m\u0119\u017cczyzno<br \/>\ntak odmienny<br \/>\ni wszystko czego chc\u0119<br \/>\nto widzie\u0107 tw\u00f3j u\u015bmiech<br \/>\ni oczywi\u015bcie ale\u017c oczywi\u015bcie<br \/>\noczywi\u015bcie wtedy gdy p\u0142acz\u0119<br \/>\ngdy schodz\u0119 na dno piek\u0142a<br \/>\ni wszystko czego chc\u0119<br \/>\nto by\u0107\u00a0do pary<br \/>\nczu\u0107 twoje wielkie d\u0142onie<br \/>\nna moich policzkach<br \/>\nna moich biodrach<br \/>\nczu\u0107 jak mnie ca\u0142ujesz<br \/>\njak zlizujesz jak zdejmujesz<br \/>\nwszystkie moje \u0142zy<br \/>\nwszystkie moje b\u00f3le<br \/>\ngdy\u017c im bardziej si\u0119\u00a0pokazuj\u0119<br \/>\nim bardziej staj\u0119 si\u0119\u00a0kobieca<br \/>\nim bardziej jestem silna<br \/>\nim bardziej wiem co robi\u0107<br \/>\ntym bardziej potrzebuj\u0119 te\u017c<br \/>\npotrzebuj\u0119 by\u0107 do pary<br \/>\nwymienia\u0107 si\u0119 energi\u0105<br \/>\nwymienia\u0107 si\u0119\u00a0oddechem<br \/>\nopiera\u0107 si\u0119\u00a0na twoim ciele<br \/>\nna twoich r\u0119kach silniejszych ni\u017c moje<br \/>\ni tym bardziej potrzebuj\u0119<br \/>\nda\u0107 ci to co ze mnie wyp\u0142ywa<br \/>\nz mojego cia\u0142a tak kobiecego<br \/>\nkreacj\u0119 jak rzeka<br \/>\nuczucia kt\u00f3re si\u0119gaj\u0105 granic mo\u017cliwo\u015bci<br \/>\ni wszystko czego chc\u0119<br \/>\nchc\u0119 \u017ceby\u015b to przyj\u0105\u0142<br \/>\nby to ci\u0119 wype\u0142ni\u0142o<br \/>\nby to ci\u0119 podtrzyma\u0142o<br \/>\nby to ci da\u0142o<br \/>\nrado\u015b\u0107 \u017cycia<br \/>\naby\u015b m\u00f3g\u0142 uchwyci\u0107<br \/>\nwszystkie cele nawet najbardziej nieuchwytne<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n334<br \/>\nJAKA JA JESTEM<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n(francais en bas )<br \/>\njaka ja jestem<br \/>\npyta\u0142 poeta<br \/>\nstaropolskim wierszem<br \/>\npyta\u0142 i Witkacy pyta\u0142 i Gombrowicz<br \/>\nzerka\u0142a \u015awirszczy\u0144ska z ciekawo\u015bci\u0105 w oczach<br \/>\nnie chcia\u0142a Osiecka<br \/>\nszk\u0142o \u015bwieci\u0142o jasno<br \/>\nS\u0119p Szarzy\u0144ski szarza\u0142<br \/>\nprzy ka\u017cdym odst\u0119pstwie<br \/>\npotakiwa\u0142 cicho barokow\u0105 cisz\u0105<br \/>\ngdy pisa\u0142am &#8211; wierz\u0119<br \/>\nwiesz przecie\u017c kochany<br \/>\ntak samo jak ty<br \/>\ntak samo zab\u0142\u0105kana<br \/>\ntak samo spl\u0105tana<br \/>\nw oksymoron smaku<br \/>\ntroch\u0119 zbyt pokorna<br \/>\ntroch\u0119 zbyt bez taktu<br \/>\npyta\u0142a Morsztyn\u00f3w<br \/>\nrodzina niema\u0142a<br \/>\npyta\u0142 za\u015b szczeg\u00f3lnie m\u00f3j umi\u0142owany<br \/>\nStach nie Jan a jak\u017ce<br \/>\nco nie chcia\u0142 by\u0107 znany<br \/>\nco sw\u0105 Andromach\u0119<br \/>\npisa\u0142 niestrudzenie<br \/>\npisa\u0142 tak latami<br \/>\nja potakiwa\u0142am &#8211; pisz kochany pisz mi<br \/>\nile jeszcze kobiet<br \/>\nile jeszcze pi\u015bnie<br \/>\nserce moje z b\u00f3lu<br \/>\nile raz powiem<br \/>\nto nie ty m\u00f3j kr\u00f3lu<br \/>\nczy jestem niewierna<br \/>\npyta\u0142 mnie \u017beromski<br \/>\nrzek\u0119 rw\u0105c\u0105 rzek\u0119<br \/>\nwiernie czcz\u0119 co wiecz\u00f3r<br \/>\nczy jej brzegi zwiedzam<br \/>\nczy znam ka\u017cdy kraniec<br \/>\nczy uczucia rw\u0105ce tak mnie pchaj\u0105 w taniec<br \/>\nczy krwawi\u0119 otwarcie<br \/>\nczy raczej w ukryciu<br \/>\npyta\u0142a i Gretkowska<br \/>\nlecz jej nie odpowiem<br \/>\ntak bardzo kocha\u0142am<br \/>\nlecz to dni minione<br \/>\nopowiem Anais<br \/>\nmej umi\u0142owanej<br \/>\no prozie wulgarnej<br \/>\njak to m\u00f3wi\u0105 chamy<br \/>\no prozie romantycznej<br \/>\ndo b\u00f3lu wskro\u015b cia\u0142a<br \/>\no prozie erotycznej<br \/>\ni wierszach kt\u00f3re \u017cebrz\u0105<br \/>\no chwil\u0119 uwagi<br \/>\nu tych pruderyjnych<br \/>\nco maj\u0105 je za nic<br \/>\nopowiem Anais<br \/>\nbo wie co to tabu<br \/>\nbo skorpion j\u0105 \u015bciska\u0142<br \/>\njak i mnie spuszczaj\u0105c<br \/>\nz \u0142a\u0144cucha emocje<br \/>\npuszczaj\u0105c latawiec<br \/>\nwolnych my\u015bli w s\u0142owach<br \/>\nwolnych niczym zamie\u0107<br \/>\nopowiem Anais<br \/>\nbo zna tysi\u0105ce granic<br \/>\nkt\u00f3re i ja pozna\u0142am<br \/>\nbo by\u0142am z drugiej strony<br \/>\nksi\u0119\u017cycowej ciemni<br \/>\nale by\u0142am przecie\u017c<br \/>\nzawsze by\u0142am w pe\u0142ni<br \/>\nopowiem mej Virginii<br \/>\nkt\u00f3ra tak pisa\u0142a<br \/>\nb\u00f3l by\u0142 w ka\u017cdym palcu<br \/>\nw ka\u017cdej cz\u0119\u015bci cia\u0142a<br \/>\nb\u00f3l tak po\u0107wiartowany<br \/>\n\u017ce nie da\u0142 si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0107<br \/>\ntak widzia\u0142a \u017cycie<br \/>\ni tak chcia\u0142a tworzy\u0107<br \/>\npok\u00f3j by\u0142 jej znany<br \/>\njej pok\u00f3j samotny<br \/>\nza drzwiami sta\u0142 m\u0105\u017c<br \/>\nwsparcie i opoka<br \/>\na jednak nie przesz\u0142a<br \/>\npop\u0142yn\u0119\u0142a wzrokiem<br \/>\nhen na kra\u0144ce rzeki<br \/>\nrzeki bez odwrotu<br \/>\nopowiem Marysi<br \/>\nw surowych okularach<br \/>\no nocach bez grzechu<br \/>\nnocach pe\u0142nych pe\u0142ni<br \/>\ngdy gra\u0142y zmys\u0142y duszy<br \/>\nmarsza weselnego<br \/>\nflow mojego cia\u0142a<br \/>\ngdy wena sp\u0142ywa\u0142a<br \/>\nmoc w noc si\u0119 otwiera\u0142a<br \/>\njeszcze jeszcze i jeszcze<br \/>\ni wci\u0105\u017c by\u0142o ma\u0142o<br \/>\ngdy wiedzia\u0142am wszystko<br \/>\nto co wiedzie\u0107 mia\u0142am<br \/>\nnawet je\u015bli oni<br \/>\npukali si\u0119 w czo\u0142a<br \/>\nwyczuwali dramat<br \/>\nopowiem bo zrozumie<br \/>\nbo Pierre sta\u0142 tu\u017c za ni\u0105<br \/>\nbo szepta\u0142 jej \u2013 ja jestem<br \/>\nb\u0105d\u017a tam gdzie by\u0107 mia\u0142a\u015b<br \/>\nopowiem Hildegardzie<br \/>\nkt\u00f3ra tak mi bliska<br \/>\n\u017ce z dusz\u0105 si\u0119 jej spajam<br \/>\ngdy w modlitwie p\u0142ywam<br \/>\nopowiem mojej \u015bwi\u0119tej<br \/>\nbo przecie\u017c jest we mnie<br \/>\njest w ka\u017cdej cz\u0105steczce<br \/>\nbo ja nie zapomnia\u0142am<br \/>\ntak samo odwa\u017cna<br \/>\ntak samo nie\u015bmia\u0142a<br \/>\ndusza si\u0119 si\u0119 rozrasta<br \/>\nlecz a\u017c tak nie zmienia<br \/>\nistota zostaje<br \/>\nca\u0142y czas ta sama<br \/>\ntak na wskro\u015b s\u0142owia\u0144ska<br \/>\ntak wpisana w cia\u0142o<br \/>\ntak bez kompromisu<br \/>\ntak cudnie \u0142agodna<br \/>\ntak g\u0142\u0119boka w duszy<br \/>\ntak mocno kocha\u0142a<br \/>\nto co naj\u0142atwiejsze<br \/>\nartyzm \u015bmiech i wzrusze\u0144<br \/>\ntysi\u0105ce w ob\u0142okach<br \/>\nale popatrz Hilda<br \/>\nnawet ty wiedzia\u0142a\u015b<br \/>\njest czas na czekanie<br \/>\nlecz i czas na prawd\u0119 ca\u0142\u0105<br \/>\nkomu dzi\u015b powiedzie\u0107<br \/>\nkomu dzi\u015b zaufa\u0107<br \/>\ntyle by\u0142o \u017cali<br \/>\ntyle by\u0142o skruchy<br \/>\ncienie zmar\u0142ych b\u0142\u0105dz\u0105<br \/>\nco noc po mym pokoju<br \/>\nwszystkim im opowiem<br \/>\nopowiem niepok\u00f3j<br \/>\nopowiem tym najdalszym<br \/>\nopowiem tym sprzed chwili<br \/>\nwszystkich was tak kocham<br \/>\njakby\u015bcie tu byli<br \/>\nprzypominam siebie<br \/>\nna koniu i z mieczem<br \/>\nz warkoczem do ziemi<br \/>\nprzez stepy o zmroku<br \/>\nprzez lata przez tysi\u0105ce<br \/>\nobrazy przenikaj\u0105<br \/>\npami\u0119tam zapach piasku<br \/>\nd\u017awi\u0119k indyjskich pie\u015bni<br \/>\nI szorstko\u015b\u0107 papieru<br \/>\nnieruchomo\u015b\u0107 cia\u0142a<br \/>\nrecytacj\u0119 i cisz\u0119<br \/>\nwszystko to wraca\u0142o<br \/>\ni wraca codziennie<br \/>\nnieustannie wok\u00f3\u0142<br \/>\nwszyscy kt\u00f3rych pragn\u0119<br \/>\nkt\u00f3rych tak kocha\u0142am<br \/>\nkt\u00f3rzy mnie kochali<br \/>\noni s\u0105 tu cali<br \/>\nwiruj\u0105 w oddali<br \/>\nnigdy nie odejd\u0105<br \/>\nnasza m\u0105dro\u015b\u0107 ca\u0142a<br \/>\nsplata si\u0119 w tym ta\u0144cu<br \/>\nsacrum i profanum<br \/>\ngranice s\u0105 wsz\u0119dzie<br \/>\ngranic nigdzie nie ma<br \/>\npowiesz s\u0142owo<br \/>\nwejdziesz<br \/>\nna szczyt zrozumienia<br \/>\npowiesz dwa<br \/>\nupadniesz<br \/>\ntak nisko \u017ce nie wiesz<br \/>\nczy m\u00f3wisz bo\u015b cz\u0142owiekiem<br \/>\nczy jak ptak m\u00f3wisz \u015bpiewem<br \/>\n19.5.21<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\nprzypis<br \/>\nS\u0119p Szarzy\u0144ski barokowy poeta sprzeczno\u015bci cielesno duchowych<br \/>\nStanis\u0142aw i JAn Andrzej Morsztyn barokowi poeci<br \/>\nStanis\u0142aw t\u0142umaczy\u0142 genialnie po staropolsku tragedie Racine&#8217;a<br \/>\nManuela Gretkowska pisarka niepokorna<br \/>\n\u015awirszczy\u0144ska Anna poetka .. cia\u0142a duszy i traumy<br \/>\nOsiecka Agnieszka .. pisarka cia\u0142a duszy i swojej traumy nieszcz\u0119\u015bliwa w mi\u0142o\u015bci i uzale\u017cnieniu<br \/>\nGombrowicz pisarz niepokorny, prawda mi\u0119dzy oczy, dusza na zawsze wiernie krawi\u0105co polska<br \/>\nWitkacy szcz\u0119\u015bliwy w swej tw\u00f3rczo\u015bci nieszcz\u0119\u015bliwy w swej polsko\u015bci niedoskona\u0142y w swych eksperymentach uzaleznieniowo odlotowych<br \/>\nHildegarda z Bingen zakonnica pisarka poetka filozofka \u015bwi\u0119ta tw\u00f3rczyni muzyki zielarka tw\u00f3rczyni \u015bredniowiecznej sp\u00f3jnej koncepcji medycyny naturalnej<br \/>\nAnais Nin pisarka niepokorna intelektualistka kobieta niezalezna femme fatale pisa\u0142a dzienniki proz\u0119 romantyczn\u0105 i erotyczn\u0105<br \/>\nVirginia Woolf pisarka , tw\u00f3rczyni prozy nowoczesnej ,pope\u0142ni\u0142a samob\u00f3jstwo nigdy nie pokona\u0142a traumy dzieci\u0144stwa i m\u0142odo\u015bci<br \/>\nMaria Curie Sk\u0142odowska chemiczka pracoholiczka erudytka naukowczyni geniusz wychowywa\u0142a dzieci niepokornie, mia\u0142a cudne ma\u0142\u017ce\u0144stwo, przez chwil\u0119 prowadzi\u0142a edukacj\u0119 dzieci metod\u0105 alternatywn\u0105<br \/>\nStefan \u017beromski pisarz modernistyczno ekspresjonistyczny, dosadny czu\u0142y i zmys\u0142owy, niedo\u015bcigniony w mistrzostwie s\u0142owa, wierny sobie, sceptyczny wobec innych.. pi\u0119kny w zmys\u0142owych opisach seksualnosci nieprawo\u015bci i zniewolenia<br \/>\n======================<br \/>\nqui suis-je<br \/>\nle po?te a demand\u00e9<br \/>\ndans un vieux po?me polonais<br \/>\nWitkacy a demand\u00e9 et Gombrowicz a demand\u00e9<br \/>\n\u015awirszczy\u0144ska regarda avec curiosit\u00e9 dans les yeux<br \/>\nOsiecka &#8211; elle ne voulait pas<br \/>\nle verre etait brillait de mille feux<br \/>\nS\u0119p-Szarzy\u0144ski grisouillait et s\u2019attristait<br \/>\n? chaque mon d\u00e9part<br \/>\nil acquies\u00e7a doucement dans le silence baroque<br \/>\nquand j&#8217;ai \u00e9crit &#8211; je crois<br \/>\ntu sais mon cher<br \/>\nm?me chose que vous<br \/>\ntout aussi perdu<br \/>\ntout aussi emm?l\u00e9<br \/>\nen oxymore du go?t<br \/>\nun peu trop humble<br \/>\nun peu trop sans tact<br \/>\nils ont demand\u00e9 toute la famille de Morsztyn<br \/>\nune famille nombreuse<br \/>\net mon bien-aim\u00e9e a demand\u00e9 sp\u00e9cialement<br \/>\nStach pas Jan mais bien sur<br \/>\nqu&#8217;il ne voulait pas ?tre connu<br \/>\nqui son Andromaque<br \/>\nil a \u00e9crit sans rel\u00e2che<br \/>\nil a \u00e9crit comme \u00e7a pendant des ann\u00e9es<br \/>\nj&#8217;acquies\u00e7ais &#8211; \u00e9cris-moi ch?re, \u00e9cris-moi<br \/>\ncombien de femmes de plus<br \/>\ncombien de plus sera publi\u00e9<br \/>\nmon coeur de douleur<br \/>\ncombien de fois vais-je dire<br \/>\nce n&#8217;est pas toi mon roi<br \/>\nsuis-je infid?le<br \/>\n\u017beromski m&#8217;a demand\u00e9<br \/>\nest-ce qu\u2019 une rivi?re qui coule<br \/>\nj&#8217;adore fid?lement chaque soir<br \/>\nest-ce que je visite ses rivages<br \/>\nest-ce que je connais chaque extr\u00e9mit\u00e9<br \/>\nEst-ce que les sentiments pr\u00e9cipit\u00e9s me poussent tellement ? danser<br \/>\nest-ce que je saigne ouvertement<br \/>\nou plut\u00f4t cach\u00e9<br \/>\nGretkowska a demand\u00e9<br \/>\nmais je ne lui r\u00e9pondrai pas<br \/>\nJe l&#8217;ai tellement aim\u00e9<br \/>\nmais ce sont des jours pass\u00e9s<br \/>\nJe vais dire ? Anais<br \/>\nma bien-aim\u00e9<br \/>\n? propos de la prose vulgaire<br \/>\ncomme le disent les rustres<br \/>\nsur la prose romantique<br \/>\n? travers le corps douloureusement<br \/>\nsur la prose \u00e9rotique<br \/>\net les po?mes qui mendient<br \/>\npour un moment d&#8217;attention<br \/>\nchez les prudes<br \/>\nce qu&#8217;ils les ont pour rien<br \/>\nje vais dire ? Anais<br \/>\nparce qu&#8217;elle sait ce qu&#8217;est un tabou<br \/>\nparce que le Scorpio la serrait dans ses bras<br \/>\net me laisser partir<br \/>\navec une cha\u00eene d&#8217;\u00e9motions<br \/>\nfaire voler un cerf-volant<br \/>\npens\u00e9es libres en mots<br \/>\nlibtr comme un blizzard<br \/>\nje vais dire ? Anais<br \/>\nparce qu&#8217;elle conna\u00eet des milliers de fronti?res<br \/>\nque j&#8217;ai aussi traverse<br \/>\nparce que j&#8217;\u00e9tais de l&#8217;autre c\u00f4t\u00e9<br \/>\ndans cette chambre noire lunaire<br \/>\nmais j&#8217;\u00e9tais<br \/>\nj&#8217;\u00e9tais toujours pleine<br \/>\nje vais dire ? ma Virginie<br \/>\nqui \u00e9crivait<br \/>\nil y avait de la douleur dans chaque doigt<br \/>\ndans chaque partie du corps<br \/>\ndouleur si d\u00e9membr\u00e9e<br \/>\nqu&#8217;il ne pouvait pas ?tre pli\u00e9<br \/>\nc&#8217;est comme \u00e7a qu&#8217;elle a vu la vie<br \/>\nelle voulait quand m?me cr\u00e9er<br \/>\nla paix lui \u00e9tait famili?re<br \/>\nsa chambre solitaire<br \/>\nmon mari se tenait devant la porte<br \/>\nsoutien et rock<br \/>\net pourtant \u00e7a n&#8217;a pas pass\u00e9<br \/>\nelle jeta un coup d&#8217;?il<br \/>\naux extr\u00e9mit\u00e9s de la rivi?re<br \/>\nrivi?res sans retour<br \/>\nje vais dire ? Marysia<br \/>\ndans des lunettes severes<br \/>\nsur les nuits sans p\u00e9ch\u00e9<br \/>\nnuits pleines de pl\u00e9nitude<br \/>\nquand les sens de l&#8217;\u00e2me jouaient<br \/>\nmarche nuptiale<br \/>\nle flux de mon corps<br \/>\nalors que la veine coulait<br \/>\nle pouvoir s&#8217;ouvrait pendant la nuit<br \/>\nencore et plus<br \/>\net ce n&#8217;\u00e9tait toujours pas assez<br \/>\nquand je savais tout<br \/>\nce que je devais savoir<br \/>\nm?me s&#8217;ils<br \/>\nils se tapent le front<br \/>\nils ont senti le drame<br \/>\nJe le lui dirai car elle comprendra<br \/>\nparce que Pierre \u00e9tait juste derri?re elle<br \/>\nparce qu&#8217;il lui a chuchot\u00e9 &#8211; je suis avec toi<br \/>\ntu est l? o? tu \u00e9tais cens\u00e9 ?tre<br \/>\nJe vais dire ? Hildegard<br \/>\nqui est si proche de moi<br \/>\nque je me lie avec son \u00e2me<br \/>\nquand je nage dans la pri?re<br \/>\nje vais dire ? ma sainte<br \/>\nparce que c&#8217;est en moi<br \/>\nest dans chaque mol\u00e9cule<br \/>\nparce que je n&#8217;ai pas oubli\u00e9<br \/>\ntoute aussi courageuse<br \/>\ntoute aussi timide<br \/>\nl&#8217;\u00e2me grandit<br \/>\nmais \u00e7a ne change pas tant que \u00e7a<br \/>\nl&#8217;essence reste<br \/>\nla m?me chose tout le temps<br \/>\nsi compl?tement slave<br \/>\ntellement inscrite dans le corps<br \/>\noui pas de compromis<br \/>\nsi merveilleusement douce<br \/>\nsi profond\u00e9ment dans l&#8217;\u00e2me<br \/>\nelle aimait tellement<br \/>\nla chose la plus simple<br \/>\nart, rire et \u00e9motions<br \/>\ndes milliers dans les nuages<br \/>\nmais regarde Hilda<br \/>\nm?me toi tu savais<br \/>\nil est temps d&#8217;attendre<br \/>\nmais aussi le temps de la v\u00e9rit\u00e9 ouverte<br \/>\n? qui dire aujourd&#8217;hui<br \/>\n? qui faire confiance aujourd&#8217;hui<br \/>\nil y avait tellement de regret<br \/>\nil y avait tellement de repentir<br \/>\nles ombres des morts s&#8217;\u00e9garent<br \/>\ntous les soirs dans ma chambre<br \/>\nje leur dirai tout<br \/>\nje vais te dire de l&#8217;anxi\u00e9t\u00e9<br \/>\nje vais dire aux plus \u00e9loign\u00e9s<br \/>\nje vais vous en parler il y a un instant<br \/>\nje vous aime tous tellement<br \/>\ncomme si vous \u00e9tiez ici<br \/>\nje me souviens de moi<br \/>\n? cheval et avec une \u00e9p\u00e9e<br \/>\navec une tresse au sol<br \/>\n? travers les steppes au cr\u00e9puscule<br \/>\npendant des ann\u00e9es pour des milliers<br \/>\nles images p\u00e9n?trent<br \/>\nje me souviens de l&#8217;odeur du sable<br \/>\nle son des chansons indiennes<br \/>\net la rugosit\u00e9 du papier<br \/>\nimmobilit\u00e9 corporelle<br \/>\nr\u00e9citation et silence<br \/>\ntout revenait sans cesse<br \/>\net revient tous les jours<br \/>\nconstamment autour<br \/>\ntout ce que je veux<br \/>\nj&#8217;ai tellement aim\u00e9<br \/>\nils m&#8217;ont tous aime<br \/>\nils sont tous ici<br \/>\ntourner au loin<br \/>\nils ne partiront jamais<br \/>\ntoute notre sagesse<br \/>\nentrelac\u00e9s dans cette danse<br \/>\nle sacr\u00e9 et le profane<br \/>\nles fronti?res sont partout<br \/>\nil n&#8217;y a de fronti?res nulle part<br \/>\ntu dis le mot<br \/>\ntu viendras<br \/>\n? la hauteur de la compr\u00e9hension<br \/>\ntu en dis deux<br \/>\ntu vas tomber<br \/>\nsi bas que tu ne sais pas<br \/>\nparlez-vous parce que vous ?tes humain<br \/>\nou vous chantez car devenu oiseau<br \/>\n19.5.21<br \/>\nps<br \/>\nS\u0119p Szarzy\u0144ski est un po?te baroque des contradictions corporelles et spirituelles<br \/>\nStanis\u0142aw et JAn Andrzej Morsztyn po?tes baroques<br \/>\nStanis\u0142aw a brillamment traduit les trag\u00e9dies de Racine en vieux polonais<br \/>\nManuela Gretkowska, une \u00e9crivaine provocante<br \/>\n\u015awirszczy\u0144ska Anna, po?te .. des corps d&#8217;\u00e2me et des traumatismes<br \/>\nOsiecka Agnieszka .. une \u00e9crivaine du corps de l&#8217;\u00e2me et de son traumatisme, malheureuse en amour et en d\u00e9pendance<br \/>\nGombrowicz, un \u00e9crivain provocateur, la v\u00e9rit\u00e9 entre les yeux, une \u00e2me fid?lement polonaise pour toujours<br \/>\nWitkacy heureux dans son travail, malheureux dans sa politesse, imparfait dans ses exp\u00e9riences addiction-addiction<br \/>\nHildegarde de Bingen nonne \u00e9crivain po?te philosophe saint cr\u00e9ateur de musique herboriste cr\u00e9ateur d&#8217;un concept m\u00e9di\u00e9val coh\u00e9rent de m\u00e9decine naturelle<br \/>\nAnais Nin \u00e9crivaine rebelle femme intellectuelle ind\u00e9pendante femme fatale a \u00e9crit son journal en prose romantique et \u00e9rotique<br \/>\nVirginia Woolf, \u00e9crivaine, \u00e9crivaine de prose moderne, s&#8217;est suicid\u00e9e n&#8217;a jamais surmont\u00e9 le traumatisme de l&#8217;enfance et de la jeunesse<br \/>\nMaria Curie Sk\u0142odowska, chimiste, g\u00e9nie scientifique \u00e9rudite et bourreau de travail, a \u00e9lev\u00e9 des enfants de mani?re rebelle, a eu un mariage merveilleux, pendant un certain temps, elle a \u00e9duqu\u00e9 les enfants en utilisant une m\u00e9thode alternative<br \/>\nStefan \u017beromski un \u00e9crivain expressionniste moderniste, brutal, tendre et sensuel, in\u00e9gal\u00e9 dans la ma\u00eetrise des mots, fid?le ? lui-m?me, sceptique envers les autres .. beau dans les descriptions sensuelles de la sexualit\u00e9, de l&#8217;iniquit\u00e9 et de l&#8217;esclavage<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n335<br \/>\nMOJA RZEKA<br \/>\nmoja rzeka p\u0142ynie<br \/>\nca\u0142kiem tak jak trzeba<br \/>\nzawsze p\u0142ynie w lewo<br \/>\nzawsze p\u0142ynie w niebo<br \/>\ni a\u017c po horyzont<br \/>\nwierna moja rzeka<br \/>\nobmywa mi rany<br \/>\nte kt\u00f3rych tak strzeg\u0142am<br \/>\nrzeka niepokorna<br \/>\nrzeka niepozorna<br \/>\nlatem li\u017ce stopy<br \/>\nzim\u0105 li\u017ce brzegi<br \/>\ntrawy i zaro\u015bli<br \/>\nkor\u0119 drzew chropaw\u0105<br \/>\npokrzywy naro\u015ble<br \/>\npolana zmieszane<br \/>\nz popio\u0142em wielu ognisk<br \/>\ntak niedawno jeszcze<br \/>\ntutaj rozpalonych<br \/>\nmoja rzeka p\u0142ynie<br \/>\nca\u0142kiem tak jak trzeba<br \/>\ndelikatnie czule<br \/>\nobmywa u brzegu<br \/>\nz ust moich granicy<br \/>\nzlizuje wytrwale<br \/>\ns\u0142owa kt\u00f3re rani\u0105<br \/>\ns\u0142owa kt\u00f3re trwaj\u0105<br \/>\nzbyt d\u0142ugo zbyt mocno..<br \/>\nserca podtrzymuje<br \/>\n\u0142opotanie z taktem<br \/>\nmoja rzeka p\u0142ynie<br \/>\nca\u0142kiem tak jak trzeba<br \/>\nprzep\u0142ywa przez \u015brodek<br \/>\nserca mego domu<br \/>\nwypluje niemi\u0142o\u015b\u0107<br \/>\nwycharcze rozs\u0105dek<br \/>\nwyd\u0142ubie niedba\u0142os\u0107<br \/>\noderwie skorup\u0119<br \/>\nzasklepionych na dnie<br \/>\nzapomnianych z b\u00f3lu<br \/>\nwspomnie\u0144 okruch du\u017cy<br \/>\no smaku \u0142opianu<br \/>\nmoja rzeka p\u0142ynie<br \/>\nca\u0142kiem tak jak trzeba<br \/>\np\u0142ynie zawsze w przesz\u0142o\u015b\u0107<br \/>\nw lewo zawsze p\u0142ynie<br \/>\nniechaj tak i b\u0119dzie<br \/>\nna zawsze na wieki<br \/>\nniech tak p\u0142ynie w przesz\u0142o\u015b\u0107<br \/>\nniech zamkn\u0105 powieki<br \/>\npie\u015bni oderwane<br \/>\npie\u015bni czu\u0142e w b\u00f3lu<br \/>\nli\u015bcie zesch\u0142e stare..<br \/>\nrany me i \u017cale<br \/>\nz pr\u0105dem niech pop\u0142yn\u0105<br \/>\nw przesz\u0142o\u015b\u0107 kt\u00f3rej granic<br \/>\nnie zna nawet rzeka<br \/>\nnie zna B\u00f3g ni pami\u0119\u0107<br \/>\n19.5.21<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n336<br \/>\nDEUX RENCONTRES<br \/>\nEt parfois on se rencontre<br \/>\na une seconde<br \/>\ntoute importune<br \/>\net on pense<br \/>\nsi pensivement<br \/>\nqu\u2019on avance<br \/>\nqu\u2019on avance<br \/>\nmais cette riviere<br \/>\nsentimentale<br \/>\nce fleuve d\u2019emo<br \/>\net de regrets<br \/>\nemporte que de la peine<br \/>\nemporte encore<br \/>\nencore<br \/>\net encore..<br \/>\net parfois on se rencontre<br \/>\njuste pour savoir<br \/>\nqu\u2019il faut se dire au revoir<br \/>\net \u2013 attends moi<br \/>\nmais attends moi<br \/>\net s\u2019embrasser<br \/>\nse retourner<br \/>\naller vers nos coeurs<br \/>\ntout tout au fond<br \/>\ntout profondement<br \/>\naller tout droit<br \/>\net en solitude<br \/>\nbien dans le passe<br \/>\nou salles sont vides<br \/>\net pourtant tant de peur<br \/>\ntant d\u2019angoisse<br \/>\ny habite<br \/>\nfaut tout nettoyer<br \/>\nfaut tout bien ranger<br \/>\nfaut tout bien calmer<br \/>\nfaut tout ventiler<br \/>\nfaut soupir<br \/>\nfaut pleurer<br \/>\nfaut sortir du fond de tripes<br \/>\nces mots durs<br \/>\nces mots qui brulent<br \/>\nces mots qui s\u2019aggripent<br \/>\net puis<br \/>\nfermer<br \/>\nfermer bien fort<br \/>\nbien verouiller<br \/>\na cles de sanglots<br \/>\nfaut fermer toutes ces portes<br \/>\nune par une<br \/>\ntout doucement<br \/>\npas de peine on y veut<br \/>\npas de fachement<br \/>\njuste etre si bien<br \/>\njuste tout bien precis<br \/>\net quand c\u2019est bien clos<br \/>\nquand nous nous sentons libres<br \/>\net bien ainsi<br \/>\nles coeurs se reouvrent<br \/>\nl\u2019univers nous sourit<br \/>\nles anges nous attendent<br \/>\ntiennent nos mains tant fatiguees<br \/>\nvers une rencontre<br \/>\nnouvelle<br \/>\net bien seine<br \/>\net je dirai la que je suis prete<br \/>\net tu es pret<br \/>\net es-tu pret<br \/>\n?<br \/>\n28.5.2021<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n337<br \/>\n***<br \/>\nCzy tylko chwila<br \/>\nczy ca\u0142e lata<br \/>\nczy tylko moment<br \/>\nmu\u015bni\u0119cie lata<br \/>\nczy by\u0142e\u015b blisko<br \/>\nczy przez sto granic<br \/>\nja ci\u0105gle jestem<br \/>\nwry\u0142am si\u0119 w pami\u0119\u0107<br \/>\nbo mnie si\u0119 nie zapomina<br \/>\ncie\u0144 rosy cie\u0144 uniesienia<br \/>\nbo mnie si\u0119 nie zapomina<br \/>\nzawsze zostan\u0119 jak l\u015bni\u0105ce wspomnienie<br \/>\nczy takt muzyki<br \/>\ndrgania j\u0119zyka<br \/>\npodr\u00f3\u017c bez kresu<br \/>\nI bez nawyku<br \/>\nczy by\u0142e\u015b obcy<br \/>\nczy wskro\u015b znajomy<br \/>\nplot\u0142y si\u0119 nici<br \/>\npali\u0142 si\u0119 p\u0142omie\u0144<br \/>\nbo mnie si\u0119 nie zapomina<br \/>\ncie\u0144 rosy cie\u0144 uniesienia<br \/>\nbo mnie si\u0119 nie zapomina<br \/>\nzawsze zostan\u0119 jak l\u015bni\u0105ce wspomnienie<br \/>\nczy by\u0142am noc\u0105<br \/>\nczy przeznaczeniem<br \/>\nczy sol\u0105 w oku<br \/>\nczy przebaczeniem<br \/>\nto co by\u0107 mia\u0142o<br \/>\nprzeplatali\u015bmy<br \/>\noczy z\u0142\u0105czone<br \/>\nnar\u0119cza wi\u015bni<br \/>\nbo mnie si\u0119 nie zapomina<br \/>\ncie\u0144 rosy cie\u0144 uniesienia<br \/>\nbo mnie si\u0119 nie zapomina<br \/>\nzawsze zostan\u0119 jak l\u015bni\u0105ce wspomnienie<br \/>\nczy gorzko t\u0119sknisz<br \/>\nczy si\u0119 u\u015bmiechasz<br \/>\nwspomnienie s\u0142owa<br \/>\nczy g\u0142osu echo<br \/>\ntak by\u0107 musia\u0142o<br \/>\nprzeplatali\u015bmy<br \/>\nwibracje duszy<br \/>\nnar\u0119cza my\u015bli<br \/>\nbo mnie si\u0119 nie zapomina<br \/>\ncie\u0144 rosy cie\u0144 uniesienia<br \/>\nbo mnie si\u0119 nie zapomina<br \/>\nzawsze zostan\u0119 jak l\u015bni\u0105ce wspomnienie<br \/>\nty kt\u00f3ry wr\u00f3cisz<br \/>\nna ciebie czekam<br \/>\ndotkniesz mej r\u0119ki<br \/>\nmu\u015bniesz powieki<br \/>\npowiesz ju\u017c czas nam<br \/>\nczas zacz\u0105\u0107 \u017cycie<br \/>\nd\u0142ugo czeka\u0142e\u015b<br \/>\nmarz\u0105c ukrycie<br \/>\nbo mnie si\u0119 nie zapomina<br \/>\ncie\u0144 rosy cie\u0144 uniesienia<br \/>\nbo mnie si\u0119 nie zapomina<br \/>\ndla ciebie b\u0119d\u0119 ci\u0105g\u0142ym istnieniem<br \/>\n23.5.21. pod prysznicem<br \/>\n===================<br \/>\n338<br \/>\nJuste un moment<br \/>\nou ann\u00e9es<br \/>\nou juste un instant<br \/>\nun pinceau d&#8217;\u00e9t\u00e9<br \/>\n\u00e9tiez-vous proche<br \/>\nou plus d&#8217;une centaine de fronti?res<br \/>\nje suis toujours<br \/>\nJe me suis grav\u00e9 dans votre m\u00e9moire<br \/>\nparce que je ne suis pas facile a oublier<br \/>\nl&#8217;ombre de la ros\u00e9e l&#8217;ombre de l&#8217;exaltation<br \/>\nparce que je ne suis pas facile a oublier<br \/>\nje resterai toujours comme un souvenir brillant<br \/>\nou le rythme de la musique<br \/>\nsecousses de la langue<br \/>\nun voyage sans fin<br \/>\net sans habitude<br \/>\n\u00e9tiez-vous un \u00e9tranger<br \/>\nou parfaitement familier<br \/>\nles fils s&#8217;emm?laient<br \/>\nune flamme br?lait<br \/>\nparce que je ne suis pas facile a oublier<br \/>\nombre de ros\u00e9e ombre de joie<br \/>\nparce que je ne suis pas facile a oublier<br \/>\nje resterai toujours comme un souvenir brillant<br \/>\n\u00e9tais-je la nuit<br \/>\nou destin<br \/>\nou sel dans les yeux<br \/>\nou pardon<br \/>\nce qui \u00e9tait cens\u00e9 ?tre<br \/>\nnous nous entrelions<br \/>\nyeux conjoints<br \/>\nbras plains de cerises<br \/>\nparce que je ne suis pas facile a oublier<br \/>\nl&#8217;ombre de la ros\u00e9e l&#8217;ombre de l&#8217;exaltation<br \/>\nparce que je ne suis pas facile a oublier<br \/>\nje resterai toujours comme un souvenir brillant<br \/>\n\u00e7a te manque am?rement<br \/>\nsouris-tu<br \/>\nsouvenir de la parole<br \/>\nou faire \u00e9cho ? la voix<br \/>\nil devait en ?tre ainsi<br \/>\nnous nous entrelions<br \/>\nvibrations de l&#8217;\u00e2me<br \/>\nmains plaines de pens\u00e9es<br \/>\nparce que je ne suis pas facile a oublier<br \/>\nl&#8217;ombre de la ros\u00e9e l&#8217;ombre de l&#8217;exaltation<br \/>\nparce que je ne suis pas facile a oublier<br \/>\nje resterai toujours comme un souvenir brillant<br \/>\ntoi qui reviendras<br \/>\nje t&#8217; attends<br \/>\ntu toucheras ma main<br \/>\ntu caresseras mes paupi?res<br \/>\ntu nous diras qu&#8217;il est temps<br \/>\nil est temps de commencer la vie<br \/>\ntu as attendu longtemps<br \/>\nr?ve caches..<br \/>\nparce que je ne suis pas facile a oublier<br \/>\nl&#8217;ombre de la ros\u00e9e l&#8217;ombre de l&#8217;exaltation<br \/>\nparce que je ne suis pas facile a oublier<br \/>\npour toi je serai une existence continue<br \/>\n23.5.21. sous la douche<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n339<br \/>\n***<br \/>\nje t&#8217;ecris des lettres<br \/>\ndes lettres sous la lune<br \/>\nlettres sous soleil<br \/>\nils sont mes complices<br \/>\nce sont mes compagnons<br \/>\nde sentiments parfois<br \/>\ntrop durs pour supporter<br \/>\nje t&#8217;ecris des lettres<br \/>\ndes longues<br \/>\ncomme tu n&#8217;aimais pas<br \/>\nje les ecris souvent<br \/>\ntrop souvent pour toi<br \/>\nje les ecris la nuit<br \/>\nla matinee toute calme<br \/>\nje les ecris longtemps<br \/>\ntant que me doigts le supportent<br \/>\ntant que le papier le souffre<br \/>\ntant que mes yeux brulants<br \/>\nn&#8217;ont plus envie<br \/>\nenvie de mourir<br \/>\nje t&#8217;ecris des lettres<br \/>\ndes langues et paroles se melangent<br \/>\nj&#8217;ecris comme si riviere<br \/>\ncoulait de mon ame a tete<br \/>\nde tete au coeur<br \/>\na bouche<br \/>\net aux doigts ..<br \/>\net cette riviere violante<br \/>\nme trempe toute entiere<br \/>\nelle me noye et je suis morte<br \/>\nje respire plus<br \/>\nje ne plus pleure<br \/>\nmais cette riviere me calme<br \/>\nce calme est tout si doux<br \/>\ncomme l&#8217;air des arbres de cimetiere<br \/>\nca ne bouge plus<br \/>\net pourtant vit ..<br \/>\ndeux cotes de cette riviere<br \/>\nsont parsemes de fleurs<br \/>\nca sent trop fort trop fort<br \/>\nca me remplie de lumiere<br \/>\ndonc je marche la bas<br \/>\nsouvent<br \/>\nou meme toujours<br \/>\nje marche de deux cotes<br \/>\ncar je n&#8217;suis plus la seule<br \/>\ncette autre me sourit<br \/>\nsouvent<br \/>\nfait signes si amicales<br \/>\ndonc on marche ensemble<br \/>\net on marche<br \/>\nde cote gauche<br \/>\nde cote droite&#8230;<br \/>\net puis je me fatigue<br \/>\ncomme ca..<br \/>\nca s&#8217;finit toujours pareil<br \/>\nje ne plus de force de marcher<br \/>\ndonc je m&#8217;assois<br \/>\ndonc elle s&#8217;assoit<br \/>\nje ne sais ou je suis<br \/>\nqui sait ?<br \/>\npourquoi savoir ?<br \/>\nje prends un nouveau papier<br \/>\nj&#8217;ecris<br \/>\ncar je ne sais que ca<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\nj9.m6. a5<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n340<br \/>\n***<br \/>\nUn jour<br \/>\njuste avant de naitre<br \/>\nune ame parle au dieu<br \/>\net si on se separait<br \/>\non pourrait faire d\u2019autant plus<br \/>\npour le monde<br \/>\npour les gens<br \/>\npour soi meme<br \/>\noui<br \/>\nDieu repondra<br \/>\npourquoi non<br \/>\nquoique..<br \/>\nc\u2019est un peu risque<br \/>\nrisque? Ame demandera..<br \/>\npourquoi risque<br \/>\nah rien..<br \/>\non tout verra<br \/>\ndonc l\u2019ame s\u2019est separe<br \/>\nles deux moities<br \/>\nune tres belle femme<br \/>\nautre tres beau homme<br \/>\nse regardaient<br \/>\nune derniere fois<br \/>\ndirecte dans les yeux\u2026<br \/>\nqu\u2019y a t\u2019il dans ces yeux?<br \/>\nAmour<br \/>\nvolonte<br \/>\nliberte<br \/>\nfidelite<br \/>\n?<br \/>\nseras tu me fidele?<br \/>\nDemanda la femme<br \/>\nme chercheras tu?<br \/>\nDemanda l\u2019homme<br \/>\nsauras tu m\u2019aimer ?<br \/>\nDemanda la femme<br \/>\nsauras tu me croire ?<br \/>\nDemanda l\u2019homme<br \/>\noui<br \/>\noui<br \/>\nmais oui<br \/>\nl\u2019homme a sourit<br \/>\nla femme a sourit<br \/>\nmais au dernier moment<br \/>\nelle tourna la tete\u2026<br \/>\nattends..<br \/>\nou vas tu?<br \/>\ncomment te chercher?<br \/>\nmais c\u2019etait trop tard<br \/>\nl\u2019homme est descendu<br \/>\ncar il naissa en premier<br \/>\nils ont vecu des longues vies<br \/>\ntous separes<br \/>\nsi loin l\u2019un de l\u2019autre<br \/>\nils travaillaient ah si si dur<br \/>\npour tout le monde<br \/>\nle monde entier<br \/>\nles gens autours<br \/>\nleur vies de reves<br \/>\nmais<br \/>\neux ..<br \/>\nquoi eux<br \/>\nles deux<br \/>\nsepares<br \/>\ninutiles<br \/>\nmalheureux<br \/>\nsolitaires<br \/>\nsi perdus<br \/>\nils sentaient chaque jour<br \/>\nchaque jour de leur vie<br \/>\nqu\u2019il leur manque<br \/>\nmanque beaucoup<br \/>\nmais ne savait<br \/>\nquoi<br \/>\npas du tout<br \/>\ncar oubliaient<br \/>\nqui &#8211; ils etaient<br \/>\ndonc ils languissaient<br \/>\nils travaiellent<br \/>\nsouffraient<br \/>\nsolitude<br \/>\nseparation<br \/>\nmanque de savoir<br \/>\ntristesses d\u2019amour<br \/>\net puis un jour<br \/>\nelle a senti<br \/>\n&#8211; je dois aller<br \/>\naller je n\u2019sais pas ou<br \/>\nacheta un billet<br \/>\ntraversa l\u2019ocean<br \/>\nalla a ce cafe<br \/>\nil etait la<br \/>\nsentait so parfum<br \/>\nentenda ses petits pas<br \/>\net voila<br \/>\nca a commence<br \/>\nhistoire d\u2019amour<br \/>\nhistoire de peine<br \/>\nils l\u2019ont vecu<br \/>\nchaqu\u2019un en douleur<br \/>\nd\u2019abord les promesses<br \/>\nd\u2019abord tant d\u2019volonte<br \/>\napres trop de peine<br \/>\ntrop de kilometres<br \/>\ntrop de vie d\u2019antan<br \/>\nsera tu me fidele ?<br \/>\nLa femme se souvena<br \/>\nme chercheras tu<br \/>\nl\u2019homme se souvena<br \/>\nils n\u2019ont pas eu de reponse<br \/>\nelle parta au lointain<br \/>\nil a promis de venir<br \/>\nelle attenda avec sourire<br \/>\nqui fannait&#8230;<br \/>\nle temps<br \/>\npassait<br \/>\npassait<br \/>\net passait<br \/>\n-tu me trahiras jamais?<br \/>\nquestion jamais pose<br \/>\nquestion que dieu<br \/>\nsentait necessaire ..<br \/>\nla haut<br \/>\naux cieux<br \/>\navant<br \/>\navant tout<br \/>\nmais il n\u2019a rien dit<br \/>\nrien dit<br \/>\nn\u2019a rien dit<br \/>\nil laissa faire<br \/>\ncar<br \/>\nils ont choisi<br \/>\ndonc la femme attenda<br \/>\nencore un peu<br \/>\nelle senti que sa vie<br \/>\naboutit<br \/>\nelle senti<br \/>\nque plus rien<br \/>\nne vaut la peine<br \/>\nelle voula reunion<br \/>\nil ne savait comment faire<br \/>\nle temps passa<br \/>\nla femme attenda<br \/>\nle monde se ferma<br \/>\nelle ne savait quoi s&#8217;passe<br \/>\nun jour ange lui a dit<br \/>\ntout doucement<br \/>\ntu lui a promis de venir<br \/>\nl\u2019aimer<br \/>\nle soutenir<br \/>\nil t\u2019a promis de venir<br \/>\nt\u2019aider<br \/>\nt\u2019ouvrir toutes portes<br \/>\nmais s\u2019il t\u2019aurai trahit<br \/>\nle monde ne s\u2019ouvrira<br \/>\nvotre plan de l\u2019a prevu<br \/>\n30.7.2021<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n341<\/p>\n<p>***<br \/>\nla nuit etait profonde<br \/>\nles anges etaient tout pres<br \/>\nils parlaient en meme temps<br \/>\na toi<br \/>\nqu&#8217;a moi<br \/>\nau loin<br \/>\n&#8211; n&#8217;ecoute pas les etres noirs<br \/>\nils savent glisser tout doux<br \/>\nils chuchottent ils murmurent<br \/>\net puis<br \/>\ntu ne sais plus<br \/>\nou la lumiere s&#8217;evade<br \/>\nou l&#8217;amour se gache<br \/>\ncomment ton l&#8217;oeil troisieme<br \/>\nse ferme et<br \/>\ntu descends en enfer<br \/>\nn&#8217;ecoute pas les etres noirs<br \/>\nmeme si la nuit te suce<br \/>\nmeme si le desespoir<br \/>\nsemble etre le seul secours<br \/>\nn&#8217;ecoute pas les etres noires<br \/>\nmets la main sur ton coeur<br \/>\nappelle nous<br \/>\nappelle MArie<br \/>\nelle descendra en enfer<br \/>\nelle ne craint<br \/>\nn&#8217;a peur<br \/>\nelle te protegera sure<br \/>\nrecouvre ton oeuil troisieme<br \/>\nregagne ton pouvoir<br \/>\nn&#8217;ecoutes pas les etres noires<br \/>\nn&#8217;ecoutes<br \/>\net crois qu&#8217;a nous<br \/>\n30.7.2021<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n342<br \/>\n***<br \/>\nmon corps et ma voix<br \/>\nc&#8217;est pas tout a fait la meme chose<br \/>\nsi je veux mon corps parler<br \/>\nje dois me silencer<br \/>\ntoi et moi<br \/>\nc&#8217;est pas tout a fait<br \/>\nla meme chose<br \/>\nmeme si nos ames se sentent, languissent et comprennent<br \/>\nsi je veux t&#8217;entendre<br \/>\nsi&#8230; je veux t&#8217;entendre<br \/>\nje dois me silencer<br \/>\n18.7.2021<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n343<br \/>\n***<br \/>\non mangeant les cerises<br \/>\nles larmes pleuraient<br \/>\narbres penchaient<br \/>\nles tetes douces<br \/>\nsouriaient<br \/>\net souriaient<br \/>\nne savant<br \/>\nque de meilleur faire<br \/>\nle hamac<br \/>\ncomme Deesse mere<br \/>\nla bercait<br \/>\net la bercait<br \/>\n&#8211; n\u2019essaye de voir<br \/>\ntout en detail<br \/>\nDieu pere lui dit<br \/>\nvivra vera<br \/>\ntu tout<br \/>\ncrois moi<br \/>\nrepose tes pieds<br \/>\nassez de marcher<br \/>\ntu es delicate<br \/>\nn\u2019essaye d\u2019le forcer<br \/>\nrepose tes yeux<br \/>\nassez de pleurer<br \/>\nrepose tes oreilles<br \/>\nn\u2019ecoute que du vent<br \/>\npuisqu\u2019il te calme<br \/>\npuisqu\u2019il te berce<br \/>\npuisqu\u2019il te chante<br \/>\ncette chanson<br \/>\ntoute eternelle<br \/>\ncette chanson<br \/>\nde ton coeur<br \/>\ndu temps<br \/>\nd\u2019antan<br \/>\nquand mots<br \/>\netaient francs<br \/>\nquand paroles<br \/>\netaient franches<br \/>\n\u201eon se<br \/>\nreverra<br \/>\nfait moi<br \/>\nconfiance\u201d<br \/>\n17.7.2021<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n344<br \/>\n***<br \/>\noh Azrael<br \/>\npeux tu me serrer<br \/>\nfort<br \/>\navec tes ailes<br \/>\ncent<br \/>\npour que je ne sente<br \/>\nplus rien<br \/>\nau moins<br \/>\npendant<br \/>\nminute<br \/>\ntoute<br \/>\nentiere<br \/>\n17.7.2021<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n345<br \/>\n**<br \/>\ni b\u0119d\u0119 chcia\u0142a<br \/>\noddawa\u0107 ci si\u0119 bez ko\u0144ca<br \/>\ni b\u0119d\u0119 chcia\u0142a<br \/>\nparzy\u0107 stopy na piasku<br \/>\nbie\u017c\u0105c ku morzu i s\u0142o\u0144cu<br \/>\na\u017c po horyzont zmys\u0142owy<br \/>\ntw\u00f3j palec na moich ustach<br \/>\nciszy pozwala wydoby\u0107<br \/>\nnajbezd\u017awi\u0119czniejsze z d\u017awi\u0119cznych<br \/>\npragnienie naszych g\u0142os\u00f3w<br \/>\npod spodem<br \/>\nna dnie tego morza<br \/>\ntwoje palce wci\u0105\u017c delikatne<br \/>\na ja ju\u017c nie wiem jak oczom<br \/>\npowiedzie\u0107<br \/>\ndosy\u0107 &#8230;<br \/>\nte przestrzenie w turkusach<br \/>\nnie znikn\u0105<br \/>\npozw\u00f3l naruszy\u0107<br \/>\npow\u0142ok\u0119 tych kruchych prze\u017aroczy<br \/>\ntak dalece jak zechce<br \/>\nw schodz\u0105cym ku nocy s\u0142o\u0144cu<br \/>\nna tej pla\u017cy be kresu<br \/>\ntw\u00f3j cie\u0144 i jego towarzysz<br \/>\n&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;<br \/>\ntrad.. google plus moi.. difficile a traduire..<br \/>\n***<br \/>\net je vais<br \/>\nme donner ? toi sans fin<br \/>\net je vais<br \/>\nbruler les pieds sur le sable<br \/>\ncourir vers la mer et le soleil<br \/>\njusqu&#8217;? l&#8217;horizon sensuel<br \/>\nton doigt sur mes l?vres<br \/>\nle silence fait ressortir<br \/>\nle plus sans voix des voix<br \/>\nle d\u00e9sir de nos voix<br \/>\nsous<br \/>\nau fond de cette mer<br \/>\ntes doigts encore d\u00e9licats<br \/>\net je ne sais plus comment a mes yeux<br \/>\nexpliquer &#8211;<br \/>\nca suffit &#8230;<br \/>\nces espaces en turquoise<br \/>\nne dispara\u00eetra pas<br \/>\nlaisse le casser<br \/>\nle rev?tement de ces transparents cassants<br \/>\nautant qu&#8217;il veut &#8211;<br \/>\nau soleil descendant jusqu&#8217;? la nuit<br \/>\nsur cette plage sans fin<br \/>\n&#8211; ton ombre et son compagnon<br \/>\nJC 6.7.5<br \/>\n12.21<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n346<br \/>\n&#8222;how old are u my dear&#8221;<br \/>\nyou ask me lazily<br \/>\nnot wanting verify<br \/>\nwhat verify needs be<br \/>\ntherefore in those few words<br \/>\nreply I to you<br \/>\nmy<br \/>\nnot so so dear<br \/>\nman friend<br \/>\nbut still worthy reply<br \/>\nreply for others to see<br \/>\nacknowledgedly so<br \/>\nI am<br \/>\nold enough to play like a child<br \/>\nold enough to look back at the past<br \/>\nold enough to not look at last<br \/>\nold enough to smile at my smile wrinkles<br \/>\nold enough to know where pleasure lies<br \/>\nold enough to know my ties<br \/>\nold enough to not care about ur loves<br \/>\nold enough to not shiver at each time<br \/>\nold enough to wear an oldfashioned hat<br \/>\nold enough to keep my head so high<br \/>\nand for so long<br \/>\nwith gentle smile<br \/>\nin front of your eyes<br \/>\nthat you finally will<br \/>\nsee oh so well so clear<br \/>\nmy eternal<br \/>\nmy visible-invisible crown<br \/>\nand old enough I am<br \/>\nto make your eyes<br \/>\nand head<br \/>\ncarefully<br \/>\nand slowly<br \/>\nbow<br \/>\nJC 6.7.5<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n347<br \/>\n***<br \/>\nTu penses et tu penses<br \/>\net tu ne fais<br \/>\nla nuit te fonce<br \/>\nau coin d\u2019ton cerveau<br \/>\net moi j\u2019attends<br \/>\nj\u2019attends patiemment<br \/>\nun coup de fil<br \/>\nune parole d\u2019ouverture<br \/>\nqui sonnerait dans mes oreilles<br \/>\ncomme Schumann<br \/>\ncomme Vivaldi<br \/>\nah je veux vivre<br \/>\nah je te veux<br \/>\nvoici<br \/>\nje veux &#8222;merger&#8221;<br \/>\nles images dans ma tete<br \/>\nles visions en profondeur<br \/>\nde mon ame<br \/>\nqui me pousse<br \/>\nqui n&#8217; plus guette<br \/>\nje veux coller la realite<br \/>\na cette energie toute presente<br \/>\nqui se joue entre nous<br \/>\ndepuis longtemps<br \/>\n&#8230;<br \/>\ncet amitie<br \/>\net cet amour<br \/>\nbrulant dans nos coeurs<br \/>\nsans qu\u2019on le voit<br \/>\nrevant toutes les nuits<br \/>\nsans qu\u2019on comprenne<br \/>\nsans qu\u2019on agisse<br \/>\n&#8230;<br \/>\ntu me venais<br \/>\nje te venais<br \/>\non se rencontrait<br \/>\ntout en secret<br \/>\nles mots ne parlaient<br \/>\nles coeurs le savaient<br \/>\nles corps le sentaient<br \/>\n&#8230;<br \/>\nni trop malheureux<br \/>\nni trop satisfaits<br \/>\nmais le temps vient<br \/>\nvient doucement<br \/>\nassez des images<br \/>\nnous dirons nous le dirons<br \/>\nappelle le reel<br \/>\net chasse les mirages<br \/>\n\u2026<br \/>\ntu te poses des questions<br \/>\nmille millions<br \/>\nplus encore<br \/>\nje te donne mille reponses<br \/>\noui et oui<br \/>\nmille fois oui<br \/>\nje suis la<br \/>\nmais je suis la<br \/>\nje suis la sure<br \/>\nje t&#8217;en assure<br \/>\nmillion de fois<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n348<br \/>\n***<br \/>\nLes arbres s&#8217;embrassent<br \/>\nIls bougent<br \/>\nSe touchent<br \/>\nS&#8217;eloignent<br \/>\nS&#8217;approchent<br \/>\nFrissonnent<br \/>\nChuchottent<br \/>\nEmus<br \/>\nViolents<br \/>\nPerdus<br \/>\nSi si<br \/>\nOh si<br \/>\nSi insolents<br \/>\n13.6.21<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n349<br \/>\n***<br \/>\nQuatre anges me parlent les jours<br \/>\nla nuit envoyent images<br \/>\nsi je comprends c\u2019est bien<br \/>\nsi non\u2026<br \/>\ntant pis<br \/>\ncette case<br \/>\ncette petite boite de temps<br \/>\nse repete<br \/>\nrepete tout le temps<br \/>\net ils sont tellement patients<br \/>\npatients comme tu ne penses meme<br \/>\npatients plus que Dieu<br \/>\ncar Dieu est indifferent<br \/>\nquatre anges me parlent chaque jour<br \/>\nleurs ailes si longues si blanches<br \/>\n\u00e9meuvent l\u2019air autours<br \/>\nsable moux<br \/>\nglisse dans mes mains<br \/>\ntout doux<br \/>\nquatre anges aux noms si beaux<br \/>\ns\u2019arrettent devant moi chaque minute<br \/>\ndisent bonjour<br \/>\nsourients si soudains<br \/>\nsi savants<br \/>\nje sais plus<br \/>\nou ils sont<br \/>\nou ne sont<br \/>\nquatre anges oh mes anges<br \/>\nmes amis de mon voyage<br \/>\nvoyage si long<br \/>\nvoyage qui me tout prend<br \/>\nqui m\u2019engage qui m\u2019emmene<br \/>\nou je ne sais<br \/>\nseulement je devine<br \/>\nHaiael qui est toujours<br \/>\nmon ange de vie<br \/>\nguardien de but<br \/>\nguardien de mes pas<br \/>\nses ailes autours<br \/>\nje suis si bien<br \/>\nje suis en paix<br \/>\nsi protegee<br \/>\nsi plaine d\u2019amour<br \/>\nil me soutient<br \/>\nme donne l\u2019harmonie<br \/>\nme dit \u2013 oh crois<br \/>\ntout est bien<br \/>\ntout va bien<br \/>\nAzrael qui souvent vient<br \/>\ntoujours quand je suis<br \/>\nune fleur bohemienne<br \/>\nune fleur tres tres belle<br \/>\nmais ca se fanne tres tres vite<br \/>\nAzrael cet ange de mort<br \/>\nil aime bien veuiller tout pret<br \/>\nquand je suis belle<br \/>\net quand je devient<br \/>\naneantie<br \/>\npure Fenix<br \/>\nFenix d\u2019enfer<br \/>\net voila .. rien ne reste<br \/>\nil regarde. n\u2019y a que le feux<br \/>\nque les cendres<br \/>\nbien moux bien gris<br \/>\net pourtant il sourit<br \/>\noh comme il sourit<br \/>\ncar il sait trop trop bien<br \/>\nque demain.. ou lendemain<br \/>\nnouvelle moi<br \/>\nnouvelle vient<br \/>\nencore plus belle<br \/>\nplus fraiche<br \/>\nplus seine<br \/>\nplus bohemienne<br \/>\nque toutes bohemiennes<br \/>\nMetatron qui pas vraiment<br \/>\nest la<br \/>\nplutot au dessus<br \/>\net pourtant je le sens<br \/>\nsi pret que les autres<br \/>\nil est l\u2019enigme<br \/>\nil est mistere<br \/>\npourtant je l\u2019aime<br \/>\nc\u2019est lui qui me mene<br \/>\njuste apres cendres<br \/>\napres l\u2019enfer<br \/>\nil me souleve<br \/>\nil me ramene<br \/>\ndevant le pont<br \/>\nau dessus de la riviere<br \/>\nil me dit \u2013 tu vas la<br \/>\n&#8211; ou je vais ? &#8211;<br \/>\noh tu verras<br \/>\nva vers ton avenir<br \/>\ntout s\u2019ouvrira<br \/>\n&#8230;<br \/>\nje n\u2019irais jamais<br \/>\nsi loin si seule<br \/>\nje n\u2019aurai point<br \/>\nde bravure<br \/>\nde sang froid dans mes veines<br \/>\nje n\u2019irai nullepart<br \/>\nsi pas a pas<br \/>\nne marchait derriere<br \/>\ncet autre<br \/>\ncet ange dur c\u2019est ange male<br \/>\nson nom bizarre<br \/>\nne tient ma tete<br \/>\nJofiel ou Josiel<br \/>\nque je suis bete<br \/>\nde ne savoir<br \/>\nsavoir si peu<br \/>\nmais il me pardonne<br \/>\npardonne toujours<br \/>\nje suis juste fille<br \/>\nje suis pure femme<br \/>\nsi feminine<br \/>\nque masculin m\u2019est bizarre<br \/>\nmais j\u2019en ai besoin<br \/>\nJofiel le sais bien<br \/>\nsans cette energie<br \/>\nje ne ferai que pleures<br \/>\naujourdhui il est la<br \/>\nil est venu ce matin<br \/>\na pris ma main<br \/>\net l\u2019autre Azrael<br \/>\nils m\u2019ont montre<br \/>\ntout devant moi<br \/>\nune route si lointaine<br \/>\net pourtant tout droit<br \/>\na la fin de ce sentier<br \/>\ntout au loin<br \/>\nla, j\u2019ai vu<br \/>\nj\u2019ai vu cet homme<br \/>\nque j\u2019aime tant<br \/>\nmalhereusement<br \/>\nles anges ont sourit<br \/>\nles ailes sont passes<br \/>\nj\u2019ai eu des frissons<br \/>\nce grand grand sentier<br \/>\ndevenait tout couvert<br \/>\ncouvert de pierres<br \/>\narbres nuages<br \/>\net de bruyere<br \/>\n&#8211; oh non oh non<br \/>\nmais qu\u2019avez vous fait? &#8211;<br \/>\nPas nous ma chere..<br \/>\nc\u2019est vous<br \/>\nc\u2019est vous<br \/>\nc\u2019est a vous de le defaire<br \/>\nje me suis assise<br \/>\nsur cette route cloturee<br \/>\nque faire que faire<br \/>\ncombien de peine<br \/>\na tout nettoyer<br \/>\nsans mon Jofiel<br \/>\nsans cet ange brave<br \/>\nje ne saurais ni quoi<br \/>\nni comment tout defaire<br \/>\nchaque heure nouvelle<br \/>\nchaque en silence<br \/>\nil me chuchotte<br \/>\nme tout explique<br \/>\nca me fait douce<br \/>\net ca me fait dure<br \/>\ncomment c\u2019est possible<br \/>\nsavoir \u2013 inutile<br \/>\nje sais quoi faire<br \/>\nje sais quoi porter<br \/>\nquels mots enlevent pierres<br \/>\nquels chansons chasse la bruyere<br \/>\nquelle couleur de ma robe belle<br \/>\nlaisse trouver le trajet<br \/>\ntrajet parmi les fleurs<br \/>\nles arbres et arbustiers<br \/>\n&#8230;<br \/>\n14\/15 . 6. 2021<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n350<br \/>\n***<br \/>\n?pardonner<br \/>\npardonner &#8230;<br \/>\n..pardonner<br \/>\npar donner<br \/>\ncette chance<br \/>\nchance ? moi<br \/>\nchance ? toi<br \/>\n? mon coeur<br \/>\n? ton coeur<br \/>\ntu reouvres<br \/>\nportes<br \/>\net mures<br \/>\ntombent enfin<br \/>\npar<br \/>\ndonner<br \/>\nchoses du pass\u00e9<br \/>\nqu\u2019au pass\u00e9<br \/>\net ? rien d\u2019autre<br \/>\npar donner<br \/>\n? cet amour<br \/>\nun peu de douceur<br \/>\nun doux don de coeur<br \/>\npeut ?tre rempli<br \/>\ncomme un v?u<br \/>\nnotre amour<br \/>\nenfin si libre<br \/>\nde toutes ces cha\u00eenes<br \/>\nde voir<br \/>\nd\u2019devoir<br \/>\nde pardonner<br \/>\net pardonner<br \/>\net tout encore<br \/>\nsans fin sans fin<br \/>\net si t\u2019imagines<br \/>\nque tout est l?<br \/>\nje t\u2019ai dit oui<br \/>\ntu m\u2019as dit oui<br \/>\ntout pardonn\u00e9<br \/>\nde moi ? toi<br \/>\nde toi ? moi<br \/>\npeux tu imaginer<br \/>\nqu\u2019enfin enfin<br \/>\nce don de pardon<br \/>\nserait gratifi\u00e9<br \/>\nde toi<br \/>\n? toi<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n351<br \/>\nt\u0142umaczenie tekstu piosenki Kokab i Beatchild<br \/>\nTake me down to the river full of fire<br \/>\nI know, I know I&#8217;m jumping down with you<br \/>\nUntil there&#8217;s nothing left but our demons and desires<br \/>\nI know I won&#8217;t be close enough to you<br \/>\nI know the road is dark and heavy<br \/>\nLeading to you<br \/>\nBut when I do<br \/>\nI ll be getting to the bottom of you<br \/>\nDoesn&#8217;t matter what I gotta go through<br \/>\nAin&#8217;t no matter where you go<br \/>\nI go, left, right, up, down, down to the bottom, bottom<br \/>\nGet into the bottom of you<br \/>\nI&#8217;m gonna get to the bottom, bottom of you<br \/>\nI&#8217;m gonna get to the bottom, bottom of you<br \/>\nI&#8217;m gonna get to the bottom, bottom of you<br \/>\nPrends moi a la riviere toute en flammes<br \/>\nJe sais que je vais sauter avec toi<br \/>\nTant qu&#8217;il n&#8217;y a plus rien qu&#8217;nos demons desir et drame<br \/>\nJe sais que je ne serais pres assez de toi<br \/>\nHmmm je sais qu&#8217;la route est noire et dure<br \/>\nMenant a toi<br \/>\nMais quand je ferai ca<br \/>\nJ&#8217;atteindrai les profonds de ton coeur<br \/>\nPeu importe tous mes maux et douleurs<br \/>\nOu que tu vas moi j&#8217;irai avec toi<br \/>\nGauche droite haut bas<br \/>\nJ&#8217;atteindrai les profondeurs de ton coeur<br \/>\nJ&#8217;atteindrai les profondeurs de ton coeur<br \/>\nJ&#8217;atteindrai les profondeurs de ton coeur<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n352<br \/>\n***<br \/>\nje suis si perdue<br \/>\naujourd\u2019hui<br \/>\nah que ca vienne<br \/>\nest-ce que ca vient?<br \/>\nque ca vienne<br \/>\nje reve de tes bras<br \/>\nautours de moi<br \/>\nnoirs<br \/>\nmes peines<br \/>\nqu\u2019elles s\u2019ensoleillent<br \/>\nqu\u2019elles se dispercent<br \/>\nq\u2019ne m\u2019ensorcellent<br \/>\nje veux que ca vienne<br \/>\na peine<br \/>\noh tout a peine<br \/>\nmais pourtant<br \/>\nje te vois<br \/>\nah je te vois<br \/>\net tes bras<br \/>\nautours de moi<br \/>\nautours de miens<br \/>\nen noir et blanc<br \/>\ncette vieille pellicule<br \/>\nque ca devienne<br \/>\nen moi la joie<br \/>\nmoi blanche toi noir<br \/>\ndans une etrainte<br \/>\ntoute eternelle<br \/>\n21.7.2021<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n353<br \/>\n***<br \/>\ndans la tour<br \/>\nelle attend<br \/>\ntoutes les murs<br \/>\nne veulent s\u2019effondre<br \/>\ncheveux longs<br \/>\npoussent sans fin<br \/>\net pourtant<br \/>\nil ne vient<br \/>\nappelle le<br \/>\npeux-tu non ?<br \/>\nnon je ne peux<br \/>\nsirene me gronde<br \/>\nsirene mouette<br \/>\nsirene ma soeur<br \/>\nme parle dans ma tete<br \/>\nchanter c\u2019est bien<br \/>\nrever c\u2019est bien<br \/>\nsilence est meilleur<br \/>\nsilence est meilleur<br \/>\npourtant je ne peux<br \/>\nenfermer ma voix<br \/>\nmon corps m\u2019emprisonne<br \/>\nma voix veut liberte<br \/>\nj\u2019n\u2019ecoute plus la sirene<br \/>\nAndersen ferme les yeux<br \/>\nj\u2019heurte ma voix<br \/>\nje chante en pleures<br \/>\ndoucement<br \/>\nmais avec foi<br \/>\ndans ma tour<br \/>\nma tresse dehors<br \/>\nglisse sur murs<br \/>\ntouche des herbes<br \/>\npatiement<br \/>\nimpatiement<br \/>\nle vent siffle<br \/>\nmeurt le vent<br \/>\nles temps viennent<br \/>\nvont les temps<br \/>\net la au loin<br \/>\nla je l\u2019entends<br \/>\ncette autre reine<br \/>\nqui ses cent ans<br \/>\npasse avec broche<br \/>\ndans s\u0105 p\u2019tite main<br \/>\npar terre dans la tour<br \/>\nou l\u2019espoir etait mort<br \/>\nest-ce qu\u2019elle attend?<br \/>\nest-ce qu\u2019elle le guette?<br \/>\nce roi charmant<br \/>\nqui serait moins poete<br \/>\net plus homme de chair<br \/>\nest-ce qu\u2019elle attend?<br \/>\nApres cent ans?<br \/>\nEt pourquoi non<br \/>\nle vrai secret<br \/>\nde tours et murs<br \/>\nde rois de reines<br \/>\nd\u2019attentes sans fin<br \/>\net de dormir<br \/>\ndormir sans peine<br \/>\net vivre la vie<br \/>\ntout a l\u2019ancienne<br \/>\nsans trop d\u2019espoir<br \/>\nsans trop de heine<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n354<br \/>\n***<br \/>\n\u015bni\u0142 mi si\u0119 po\u017car<br \/>\npo\u017car na \u015bcianie<br \/>\npo\u017car w mej g\u0142owie<br \/>\nniech ju\u017c przestanie<br \/>\nniech si\u0119\u00a0ugasi<br \/>\nlecz w \u015bcianie lustro<br \/>\nlustro male\u0144kie<br \/>\nca\u0142kiem jak otw\u00f3r<br \/>\ni tam ten po\u017car<br \/>\npo\u017car istotny<br \/>\npo\u017car m\u00f3j Bo\u017ce !<br \/>\npo\u017car bez celu<br \/>\nbez krzyk\u00f3w \u2013 gorze!<br \/>\nBo\u017ce m\u00f3j Bo\u017ce<br \/>\nja jednak krzycz\u0119<br \/>\nboj\u0119 si\u0119 stos\u00f3w<br \/>\nlas\u00f3w o \u015bwicie<br \/>\nw p\u0142omieniach s\u0142o\u0144ca<br \/>\ntak bardzo realnie<br \/>\nboj\u0119 si\u0119 siebie<br \/>\nboj\u0119 swej duszy<br \/>\ngdy rano budzi<br \/>\ncia\u0142o szeptami<br \/>\nwstawaj \u2013 czas ruszy\u0107<br \/>\nw podr\u00f3\u017c dalek\u0105<br \/>\nwstawaj masz w duszy<br \/>\nLun\u0119 \u015bwietlist\u0105<br \/>\nsiostr\u0119 Ksi\u0119\u017cyca<br \/>\nniech w\u0142osy twe p\u0142on\u0105<br \/>\nw s\u0142o\u0144ca zenicie<br \/>\nniech stopy stapaj\u0105<br \/>\npo zgliszczach po \u017carze<br \/>\nniech r\u0119ce unosz\u0105<br \/>\npochodnie w pieczarze<br \/>\nniech iskra tli si\u0119<br \/>\nniech ogie\u0144 bucha<br \/>\nwulgan nie zga\u015bnie<br \/>\ncho\u0107 jeste\u015b krucha<br \/>\npo\u017car nie spali<br \/>\nw\u0142os\u00f3w o cal lecz<br \/>\nb\u0105d\u017a zawsze wod\u0105<br \/>\np\u0142y\u0144 d\u0142o\u0144mi z toni\u0105<br \/>\nniech wianki p\u0142yn\u0105<br \/>\nniech wianki p\u0142on\u0105<br \/>\n21.7.2021<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n355<br \/>\n***<br \/>\nsi je me coupe en morceaux<br \/>\ndans quelle partie serait plus d&#8217;ame<br \/>\nparait que ames sont en morceaux<br \/>\nen petits bouts tels que atomes<br \/>\nquelle partie d&#8217;ame serait plus en flamme<br \/>\nquand coeur s&#8217;enflamme<br \/>\nfeu d&#8217;amour entame<br \/>\nen tout<br \/>\npartout<br \/>\nsurtout<br \/>\nchez dame<br \/>\n24.9.2021<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n356<br \/>\nNA PEWNO NA NIBY NA NIGDY NA ZAWSZE<br \/>\nNa pewno jestem w doborowym towarzystwie<br \/>\ndesperat\u00f3w anio\u0142\u00f3w bogi\u0144 femmes fatales<br \/>\ntych co my\u015bl\u0105 o idei &#8211; bo\u017ce bro\u0144 &#8211; prozie<br \/>\nwierz\u0105 wiar\u0105 niez\u0142omn\u0105 podsycan\u0105 sza\u0142em<br \/>\nna pewno jestem w doborowym towarzystwie<br \/>\nwzbudzam swoim urokiem entuzjazmu fale<br \/>\ntam gdzie niebo wydaje si\u0119 jecha\u0107 na wozie<br \/>\ni tam hen gdzie krzy\u017c ma\u0142y mierzy nieba skal\u0119<br \/>\nna pewno moje d\u0142onie kryj\u0105 mnie codziennie<br \/>\nprzed wzrokiem moim w\u0142asnym kradzionym przez lustra<br \/>\nnie wiem jak chroni\u0107 dusz\u0119 gdzie znale\u017a\u0107 opiek\u0119<br \/>\nmy\u015bl gubi\u0119 przy studniach dusza jak wiadro pusta<br \/>\nmy\u015bl\u0119 Brassens mia\u0142 \u0142atwiej lat dziesi\u0119\u0107 codziennie<br \/>\nczci\u0142 cisz\u0119 bibliotek rani\u0142 epoki gusta<br \/>\nzmys\u0142y dusza i wolno\u015b\u0107 sens bycia cz\u0142owiekiem<br \/>\nJeanne czci\u0142a. i co dzie\u0144 ca\u0142owa\u0142a go w usta<br \/>\nmy\u015bl\u0119 Camille \u017cy\u0142a w raju. u boku Rodin<br \/>\nmistrz uczy\u0142 j\u0105 w ni\u0105 wierzy\u0142. bra\u0142&#8230; tylko jej cia\u0142o<br \/>\njej geniusz r\u00f3s\u0142 wbrew niemu. chmurnych my\u015bli burza<br \/>\nrze\u017abi\u0107 serce za wiele. rze\u017abi\u0107 zmys\u0142y \u2013 ma\u0142o<br \/>\nmy\u015bl\u0119 c\u00f3\u017c mam czego taki nie dawa\u0142 Rodin<br \/>\nmatk\u0119 co brud w czyste czaruje d\u0142oni par\u0105<br \/>\nojca co gdy zamy\u015bl\u0119 gna z dzie\u0107mi w podr\u00f3\u017ce<br \/>\ncisz\u0119 i skrzyp hamaka pod brzoz\u0105 niestar\u0105<br \/>\nzgaduj\u0119 \u017ce pod niebem wystrojonym w lazur<br \/>\nnuty si\u0119 ustawia\u0142y w pie\u015bni melancholii<br \/>\na Chopin je nawija\u0142 po jednej po krocie<br \/>\nwk\u0142adaj\u0105c d\u0142ugie palce w loki George do woli<br \/>\nzgaduj\u0119 \u017ce Anais patrz\u0105c w morza lazur<br \/>\np\u0142yn\u0119\u0142a my\u015bl\u0105 gibk\u0105 tam gdzie s\u0142owo boli<br \/>\nby chwil\u0119 potem j\u0119cze\u0107 w \u017carkim s\u0142o\u0144ca z\u0142ocie<br \/>\ngdy j\u0105 Henry rozbiera\u0142 nami\u0119tnie powoli<br \/>\nzgaduj\u0119 &#8211; m\u00f3j kochanek marzy o mnie cicho<br \/>\nczeka chwili stosownej by przyby\u0107 z oddali<br \/>\ns\u0142owa me nie do\u015b\u0107 wieszcze sztuka zbyt prawdziwa<br \/>\ntudzie\u017c mo\u017ce nie chce gra\u0107 w to w co tamci grali<br \/>\ni mog\u0119 si\u0119 zapyta\u0107 co \u0142ka we mnie cicho<br \/>\nczy to Norwida strofy \u2013 daleki g\u0142os fali<br \/>\nczy Piaf nuta w wyd\u017awi\u0119ku lekka acz nie\u017cywa<br \/>\nczy me serce w kosmicznej \u017cyciowej mandali<br \/>\n22-24. 9 2021<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n357<br \/>\nCo tydzie\u0144 jestem<br \/>\nNa s\u0105dzie ostatecznym<br \/>\nTu swiatlo<br \/>\nTam mrok<br \/>\nOni pytaj\u0105<br \/>\nCzy chcesz brn\u0105\u0107 dalej?<br \/>\nCzy czekac?<br \/>\nCzy mie\u0107 nadziej\u0119?<br \/>\nCzy mo\u017ce ju\u017c nie.<br \/>\nMasz prawo by\u0107 zmeczona.<br \/>\nWiemy jak trudny jest ka\u017cdy krok.<br \/>\nW zesz\u0142ym tygodniu jeszxze chcia\u0142am.<br \/>\nLecz ka\u017cdy tydzie\u0144 jak Brahmy rok<br \/>\n2021<\/p>\n<p>NA PEWNO NA NIBY NA NIGDY NA ZAWSZE<br \/>\nNa pewno jestem w doborowym towarzystwie<br \/>\ndesperat\u00f3w anio\u0142\u00f3w bogi\u0144 femmes fatales<br \/>\ntych co my\u015bl\u0105 o idei &#8211; bo\u017ce bro\u0144 &#8211; prozie<br \/>\nwierz\u0105 wiar\u0105 niez\u0142omn\u0105 podsycan\u0105 sza\u0142em<br \/>\nna pewno jestem w doborowym towarzystwie<br \/>\nwzbudzam swoim urokiem entuzjazmu fale<br \/>\ntam gdzie niebo wydaje si\u0119 jecha\u0107 na wozie<br \/>\ni tam hen gdzie krzy\u017c ma\u0142y mierzy nieba skal\u0119<br \/>\nna pewno moje d\u0142onie kryj\u0105 mnie codziennie<br \/>\nprzed wzrokiem moim w\u0142asnym kradzionym przez lustra<br \/>\nnie wiem jak chroni\u0107 dusz\u0119 gdzie znale\u017a\u0107 opiek\u0119<br \/>\nmy\u015bl gubi\u0119 przy studniach dusza jak wiadro pusta<br \/>\nmy\u015bl\u0119 Brassens mia\u0142 \u0142atwiej lat dziesi\u0119\u0107 codziennie<br \/>\nczci\u0142 cisz\u0119 bibliotek rani\u0142 epoki gusta<br \/>\nzmys\u0142y dusza i wolno\u015b\u0107 sens bycia cz\u0142owiekiem<br \/>\nJeanne czci\u0142a. i co dzie\u0144 ca\u0142owa\u0142a go w usta<br \/>\nmy\u015bl\u0119 Camille \u017cy\u0142a w raju. u boku Rodin<br \/>\nmistrz uczy\u0142 j\u0105 w ni\u0105 wierzy\u0142. bra\u0142&#8230; tylko jej cia\u0142o<br \/>\njej geniusz r\u00f3s\u0142 wbrew niemu. chmurnych my\u015bli burza<br \/>\nrze\u017abi\u0107 serce za wiele. rze\u017abi\u0107 zmys\u0142y \u2013 ma\u0142o<br \/>\nmy\u015bl\u0119 c\u00f3\u017c mam czego taki nie dawa\u0142 Rodin<br \/>\nmatk\u0119 co brud w czyste czaruje d\u0142oni par\u0105<br \/>\nojca co gdy zamy\u015bl\u0119 gna z dzie\u0107mi w podr\u00f3\u017ce<br \/>\ncisz\u0119 i skrzyp hamaka pod brzoz\u0105 niestar\u0105<br \/>\nzgaduj\u0119 \u017ce pod niebem wystrojonym w lazur<br \/>\nnuty si\u0119 ustawia\u0142y w pie\u015bni melancholii<br \/>\na Chopin je nawija\u0142 po jednej po krocie<br \/>\nwk\u0142adaj\u0105c d\u0142ugie palce w loki George do woli<br \/>\nzgaduj\u0119 \u017ce Anais patrz\u0105c w morza lazur<br \/>\np\u0142yn\u0119\u0142a my\u015bl\u0105 gibk\u0105 tam gdzie s\u0142owo boli<br \/>\nby chwil\u0119 potem j\u0119cze\u0107 w \u017carkim s\u0142o\u0144ca z\u0142ocie<br \/>\ngdy j\u0105 Henry rozbiera\u0142 nami\u0119tnie powoli<br \/>\nzgaduj\u0119 &#8211; m\u00f3j kochanek marzy o mnie cicho<br \/>\nczeka chwili stosownej by przyby\u0107 z oddali<br \/>\ns\u0142owa me nie do\u015b\u0107 wieszcze sztuka zbyt prawdziwa<br \/>\ntudzie\u017c mo\u017ce nie chce gra\u0107 w to w co tamci grali<br \/>\ni mog\u0119 si\u0119 zapyta\u0107 co \u0142ka we mnie cicho<br \/>\nczy to Norwida strofy \u2013 daleki g\u0142os fali<br \/>\nczy Piaf nuta w wyd\u017awi\u0119ku lekka acz nie\u017cywa<br \/>\nczy me serce w kosmicznej \u017cyciowej mandali<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n358<br \/>\n&#038;&#038;&#038;<br \/>\nczemu pytacie czy pisz\u0119<br \/>\npytajcie czy s\u0105 dni gdy nie pisz\u0119<br \/>\nnie<br \/>\nnie ma takich<br \/>\nobwieszczam wobec i wszem<br \/>\nczemu pytacie czy napisz\u0119<br \/>\nczy\u017c nie mo\u017cecie<br \/>\nsami sobie<br \/>\nnapisa\u0107<br \/>\ntrzynastozg\u0142oskowym wierszem<br \/>\nczemu pytacie czemu pisa\u0107<br \/>\ngdy mo\u017cna przecie\u017c<br \/>\nnie<br \/>\nach gdyby gdyby tak mo\u017cna<br \/>\nale nie mo\u017cna nie<br \/>\npiszesz gdy czujesz w sercu<br \/>\ngdy w sercu za du\u017co \u0142ez<br \/>\npiszesz gdy my\u015bli w g\u0142owie<br \/>\nm\u0105c\u0105 ci \u017cycia bieg<br \/>\npiszesz gdy nie pisa\u0107 si\u0119 nie da<br \/>\npo prostu nie da si\u0119<br \/>\npiszesz gdy \u015bwiat jak ocean zalewa<br \/>\ni plujesz cho\u0107 jeste\u015b na dnie<br \/>\npiszesz czy trzeba nie trzeba<br \/>\nco trzeba kto m\u00f3wi\u0107 ci \u015bmie<br \/>\npiszesz gdy jeste\u015b poet\u0105<br \/>\na czy jeste\u015b sam wiesz<br \/>\npiszesz ta\u0144czysz czy \u015bpiewasz<br \/>\nkreacja rozja\u015bnia dzie\u0144<br \/>\npiszesz narcyza poemat<br \/>\na niszczysz wszech\u015bwiata cie\u0144<br \/>\n17.9.2021<br \/>\ncopyright@joannacholuj<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n359<br \/>\n+++<br \/>\ni zdecydowa\u0142am<br \/>\n\u017ce tym<br \/>\nkt\u00f3rzy nie \u017cycz\u0105 mi dobrze<br \/>\nja r\u00f3wnie\u017c \u017cycz\u0119<br \/>\n\u017ale<br \/>\ni zdecydowa\u0142am<br \/>\n\u017ce to co kiedy\u015b da\u0142am<br \/>\nniech wr\u00f3ci<br \/>\nniech s\u0142u\u017cy zn\u00f3w<br \/>\ntylko mnie<br \/>\ni zdecydowa\u0142am<br \/>\n\u017ce po\u015bwi\u0119ce\u0144 by\u0142o dosy\u0107<br \/>\nust \u017cebrajacych !jeszcze!<br \/>\nobietnic bez pokrycia<br \/>\ni dosy\u0107 by\u0142o \u0142ez<br \/>\nzdecydowa\u0142am bez odwrotu<br \/>\nbez \u017calu bez nadziei<br \/>\nwszak czas najwy\u017cszy nasta\u0142<br \/>\nnakre\u015bli\u0107 te granice<br \/>\nI mur postawi\u0107 tam<br \/>\ngdzie wp\u0142ywa tylko z\u0142e<br \/>\ngdzie j\u0119zyk tylko \u0142\u017ce<br \/>\ngdzie ka\u017cdy wszystko wie<br \/>\ngdzie nie da\u0107 a wzi\u0105\u0107 chce<br \/>\nJC<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n360<br \/>\n***<br \/>\na kto by wytrzyma\u0142<br \/>\nz tak\u0105 jak ja<br \/>\nco klnie tak \u0142atwo<br \/>\njak pisze poezje<br \/>\nco z zaskoczenia wpad\u0142a w sza\u0142<br \/>\ncho\u0107 prawda<br \/>\nnie w ludzi strzela<br \/>\nlecz puszcza na wiatr<br \/>\na kto by wytrzyma\u0142<br \/>\nz tak\u0105 jak ja<br \/>\nco nigdy w\u0142a\u015bciwie<br \/>\nnie m\u00f3wi dosy\u0107<br \/>\na zawsze jeszcze<br \/>\noch jeszcze prosz\u0119<br \/>\na potem taniec<br \/>\nmuzyka i gra<br \/>\na kto by wytrzyma\u0142<br \/>\nz tak\u0105 jak ja<br \/>\nco z sercem na d\u0142oni<br \/>\n\u015bmieje si\u0119 w twarz<br \/>\nkochaj\u0105c na zab\u00f3j<br \/>\ni na dnie ironii<br \/>\nm\u00f3wi &#8211; ?ach tak<br \/>\ni znika w falach toni<br \/>\na kto by wytrzyma\u0142<br \/>\nz tak\u0105 jak ja<br \/>\nkocha j\u0105 ocean<br \/>\nkochaj\u0105 niebiosa<br \/>\n?a umiesz j\u0105 kocha\u0107<br \/>\nna &#8222;nie&#8221; i na &#8222;tak&#8221;<br \/>\nw okr\u0119gu i w poprzek<br \/>\ni czy j\u0105 dogonisz<br \/>\nale jeden wytrzyma\u0142<br \/>\nz tak\u0105 jak ja<br \/>\nbez trudu potrafi\u0142<br \/>\nzamkn\u0105\u0107 p\u0142omie\u0144 w ziemi<br \/>\nnabra\u0107 wiatru w skrzyd\u0142a<br \/>\nzamkn\u0105\u0107 usta cisz\u0105<br \/>\ni by\u0142o tego dosy\u0107<br \/>\naby ta\u0144czy\u0107 wok\u00f3\u0142<br \/>\n361<br \/>\n==========<br \/>\net qui se tiendrait<br \/>\navec une comme moi<br \/>\nqui jure si facilement<br \/>\nqu\u2019elle \u00e9crit de la po\u00e9sie<br \/>\nqui tombe dans une fr\u00e9n\u00e9sie par surprise<br \/>\nbien que vrai<br \/>\nelle ne tire sur les gens<br \/>\nmais laisse aller au vent<br \/>\net qui se tiendrait<br \/>\navec une comme moi<br \/>\nqui n&#8217;en a jamais assez<br \/>\nne dit assez jamais<br \/>\net toujours &#8211; encore<br \/>\noh encore &#8211; s&#8217;il te plait<br \/>\npuis danse<br \/>\nmusique et jeu<br \/>\net qui se tiendrait<br \/>\navec une comme moi<br \/>\navec le coeur dans la paume de sa main<br \/>\nelle rit au nez<br \/>\naimant ? mort<br \/>\net au fond de l&#8217;ironie<br \/>\nelle dit -? oh oui ?<br \/>\net dispara\u00eet dans les vagues des eaux<br \/>\net qui pourrait supporter<br \/>\nune comme moi<br \/>\nl&#8217;oc\u00e9an l&#8217;aime<br \/>\naiment les cieux<br \/>\n? et peux-tu l&#8217;aimer<br \/>\n? &#8222;non&#8221; et ? &#8222;oui&#8221;<br \/>\nen cercle et a travers<br \/>\net est-ce que tu la rattraperas<br \/>\nmais un a tenu<br \/>\navec une comme moi<br \/>\nil pouvait facilement<br \/>\nfermer la flamme dans le sol<br \/>\nattraper le vent dans ses ailes<br \/>\nfermer les levres avec la silence<br \/>\net c&#8217;\u00e9tait assez<br \/>\npour danser autour<\/p>\n<p>362 =========<br \/>\nand who could stand it<br \/>\nwith one like me<br \/>\nwho swears so easily<br \/>\nas she writes poetry<br \/>\nwho fells into a frenzy by surprise<br \/>\nthough true<br \/>\nis not shooting at people<br \/>\nbut lets it go to the wind<br \/>\nand who could stand it<br \/>\nwith one like me<br \/>\nwho never actually<br \/>\ndoes say &#8211; enough<br \/>\nand always more<br \/>\noh more. oh please<br \/>\nthen dance<br \/>\nmusic and game<br \/>\nand who could stand it<br \/>\nwith one like me<br \/>\nwho with the heart in the palm of her hand<br \/>\nlaughs in your face<br \/>\nloving to death<br \/>\nand at the bottom of irony<br \/>\nshe says -? oh yes<br \/>\nand disappears in the waves of the waters deep<br \/>\nand who could stand it<br \/>\nwith one like me<br \/>\nthe ocean loves her<br \/>\nlove the heavens<br \/>\n? and you can you love her<br \/>\nto &#8222;no&#8221; and to &#8222;yes&#8221;<br \/>\nin a circle and across<br \/>\nand whether you will catch up with her<br \/>\nbut one held<br \/>\nwith one like me<br \/>\nhe could easily<br \/>\nclose the flame in the ground<br \/>\ndraw wind into his wings<br \/>\nclose the lips with silence<br \/>\nand it was enough<br \/>\nto dance around<br \/>\n26.9.2021<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n363<br \/>\n***<br \/>\na gdy si\u0119 \u015bwiat\u0142o syci niebem<br \/>\nziemia kwitnie<br \/>\nna dnie ptasich gniazd<br \/>\ngdzie puch pi\u00f3r<br \/>\ngdzie py\u0142 ziemi<br \/>\ni nakrapiane zielone skorupki<br \/>\nkt\u00f3re zostawi\u0142 ten<br \/>\nco wzni\u00f3s\u0142 si\u0119<br \/>\nna skrzyd\u0142ach dwu<br \/>\npomiedzy konary<br \/>\nw szele\u015bcie zieleni<br \/>\nw zaciszu chmur<br \/>\nodp\u0142ywa wolny<br \/>\nruchem powolnym<br \/>\njak \u0142\u00f3d\u017a na fali<br \/>\nna wiatru d\u0142oniach<br \/>\nko\u0142ysz mnie ko\u0142ysz<br \/>\nuno\u015b gdy spadam<br \/>\npu\u015b\u0107 mnie gdy goni\u0119<br \/>\ni gdy to \u015bwiat\u0142o syci si\u0119 niebem<br \/>\nchc\u0119 by\u0107 zielony<br \/>\nna zawsze pomi\u0119dzy<br \/>\na jednak z\u0142\u0105czony<br \/>\n26.9.2021<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n364<br \/>\nczasami \u017cycie bywa<br \/>\nskurwysy\u0144sko bezsensowne<br \/>\nmasz t\u0119 natur\u0119<br \/>\nfruwania w chmurach<br \/>\nale cia\u0142o tak ci\u0119 boli<br \/>\ngdy kto\u015b ci\u0119 dotyka<br \/>\n\u017ce musisz do niego zbyt cz\u0119sto wraca\u0107<br \/>\ni gdzie\u015b tam w okolicy st\u00f3p<br \/>\nczujesz siebie<br \/>\nna dnie<br \/>\nczasami \u017cycie bywa<br \/>\nskurwysy\u0144sko bezsensowne<br \/>\numiesz kocha\u0107 ja nikt nigdy nie umia\u0142<br \/>\nlecz \u017cycie topi t\u0119 twoj\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107<br \/>\nw oparach absyntu<br \/>\ni depcze<br \/>\nmilion razy<br \/>\nczasami \u017cycie bywa<br \/>\nskurwysy\u0144sko bezsensowne<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n365<br \/>\n***<br \/>\nce jour la<br \/>\nmes pieds etaient tant<br \/>\nfatigues<br \/>\nje desirais<br \/>\nrepos<br \/>\nvue de la mer<br \/>\nson de chants<br \/>\ndes oiseaux<br \/>\ngout du cafe<br \/>\ndelicatesse du gateau<br \/>\nce jour la<br \/>\nmes pieds etaient si<br \/>\nfatigues<br \/>\nque decidait d&#8217;eux memes<br \/>\nou aller<br \/>\npas loin alors<br \/>\netait ce cafe<br \/>\ntout en lumiere<br \/>\nd&#8217;air<br \/>\nde la mer<br \/>\nson nom etait<br \/>\nlumiere meme<br \/>\net c&#8217;est la<br \/>\nque je l&#8217;ai vu<br \/>\net c&#8217;est la<br \/>\nqu&#8217;il m&#8217;a vu<br \/>\nnous deux<br \/>\nillumines<br \/>\npourtant qui<br \/>\nvu<br \/>\nsurement pas nous<br \/>\nce ombre epais<br \/>\nglissant lentement<br \/>\nentre nos mains<br \/>\nentre nos mots<br \/>\nnous separant<br \/>\nbien doucement<br \/>\ncomme par politesse<br \/>\nah ce jour la<br \/>\noh ce jour la<br \/>\nqui nous revient<br \/>\nun an apres<br \/>\noh! donne nous un peu<br \/>\njuste un petit peu<br \/>\nde cette lumierre<br \/>\nde cet amour<br \/>\nde cet espoir<br \/>\nde mots qui tremblent<br \/>\nde mains qui desirent<br \/>\nde yeux qui veulent<br \/>\npromesses qui tiennent<br \/>\nla vue qui dure<br \/>\nrencontre en amour<br \/>\navenir qui rassure&#8230;<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n366<br \/>\n***<br \/>\ngdy dzi\u015b rano okr\u0119ca\u0142am czakry<br \/>\nwszystko \u015bwieci\u0142o do \u015brodka<br \/>\na potem przykry\u0142a mnie czer\u0144<br \/>\ni fioletowy welon<br \/>\ntak<br \/>\nmo\u017ce powinnam ju\u017c<br \/>\nprzykry\u0107 si\u0119<br \/>\nmuszl\u0105<br \/>\n\u015bwiat jest zbyt twardy<br \/>\ndla mnie<br \/>\nja zbyt<br \/>\ndelikatna<br \/>\nm\u00f3wisz m\u0119\u017cczyzna<br \/>\nja nigdy nie wiem<br \/>\nkto wrogiem<br \/>\nkto przyjacielem<br \/>\nzawsze tak samo<br \/>\nkocham<br \/>\nwybaczam<br \/>\nm\u00f3wisz \u017cycie<br \/>\npi\u0119kne jest<br \/>\ntak<br \/>\ni m\u0142odszy krasnoludek m\u00f3wi<br \/>\na kto mnie b\u0119dzie leczy\u0142<br \/>\nmamo<br \/>\nraz enty odpowiem na twoje pytanie<br \/>\ncho\u0107 nu\u017cy czasami przyd\u0142ugie gadanie<br \/>\nczy\u015b wolna?<br \/>\nniewolna<br \/>\njam w duszy zwi\u0105zana<br \/>\nbo p\u0142onie w niej ogie\u0144<br \/>\nod rana do rana<br \/>\nwiec nie. jam niewolna<br \/>\ncho\u0107 czasem<br \/>\nniewinnie<br \/>\nniecalkiem<br \/>\nswawolna<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n367<br \/>\n***<br \/>\nne me dites pas<br \/>\nque vous savez<br \/>\nmieux<br \/>\nvous n&#8217;etes pas moi<br \/>\net moi<br \/>\nje ne suis pas comme les autres<br \/>\npas meme comme les autres<br \/>\nqui disent<br \/>\nque ne sont pas<br \/>\ncomme les autres<br \/>\nmeme si cela vous parait<br \/>\nvaniteux<br \/>\nque ca sera<br \/>\nainsi<br \/>\net je vous dis<br \/>\nje suis unique<br \/>\nil est unique<br \/>\net ce qui nous lie<br \/>\nest tout unique<br \/>\npas beaucoup d&#8217;ames ici<br \/>\ncomme moi<br \/>\ncomme lui<br \/>\npas beaucoup d&#8217;histoires<br \/>\nsi similaire<br \/>\nne me dites pas<br \/>\nque vous savez<br \/>\ntout<br \/>\nah flammes jumelles<br \/>\net autres<br \/>\ncentaines d&#8217;elles<br \/>\nau monde maintenant<br \/>\net tout le monde<br \/>\nle veut<br \/>\nle desire<br \/>\nnon non<br \/>\nne me dites pas<br \/>\nque vous savez<br \/>\nvous savez rien<br \/>\nou moins que rien<br \/>\nl&#8217;ame partage<br \/>\nvies qui se joignent<br \/>\ndesir qui se renforce<br \/>\nd&#8217;etre pres<br \/>\npres l&#8217;un de l&#8217;autre<br \/>\nne me dites pas<br \/>\nque vous vivez<br \/>\ntout tout pareil<br \/>\nla meme histoire<br \/>\nne me dites<br \/>\nque le monde entier<br \/>\nest plain d&#8217;histoires<br \/>\njuste comme la notre<br \/>\net bien je dis non<br \/>\nvous savez rien<br \/>\ncomprenez rien<br \/>\ndonc mieux est rester<br \/>\nrester en silence<br \/>\nj&#8217;accepte vos histoires<br \/>\nj&#8217;entends vos conseils<br \/>\nmais ca ne me touche<br \/>\nca ne me concerne<br \/>\nc&#8217;est inutile<br \/>\nc&#8217;est souvent louche<br \/>\npersonne ne peut<br \/>\nsavoir ce que je vis<br \/>\npersonne ne peut<br \/>\nsavoir que faut faire<br \/>\nil n&#8217;y a que moi<br \/>\nil n&#8217;y a que lui<br \/>\nnous le savons<br \/>\nmeme eloignes<br \/>\nsavons le debut<br \/>\nsavons l&#8217;enfer<br \/>\nsavons la fin<br \/>\net tout ce qu&#8217;il faut faire<br \/>\npour s&#8217;entre-aider<br \/>\npour se reunir<br \/>\nkarma c&#8217;est autre chose<br \/>\n&#8230;<br \/>\nvies de deux<br \/>\ncorps humains<br \/>\navec l&#8217;ame<br \/>\npartagee<br \/>\nc&#8217;est le destin si complique<br \/>\nplain de nuanses<br \/>\ndans ce boulot<br \/>\nde s&#8217;entre-aider<br \/>\nque vous ne pouvez<br \/>\nnull<br \/>\nrien comprendre<br \/>\nil n&#8217;y a que moi<br \/>\nil n&#8217;y a que lui<br \/>\nnous le savons<br \/>\net comprennons<br \/>\nles anges sont tout pres<br \/>\nnous menent en avant<br \/>\ne<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n369<br \/>\nOde aux HARICOTS<\/p>\n<p>J\u2019ai brule les haricots<br \/>\nbon<br \/>\nils etaient peut-etre deja<br \/>\nmorts<br \/>\ndepuis plusieurs jours<br \/>\ndans le frigo<br \/>\ntu ne voulais surement<br \/>\npas<br \/>\nque je les mange<br \/>\ndieu<br \/>\net puis<br \/>\nils n\u2019etaient pas<br \/>\ncomme il faut<br \/>\nvert de chakra de coeur<br \/>\nest la couleur<br \/>\npropre<br \/>\npour une femme<br \/>\ntellement coeur<br \/>\nsur la main<br \/>\ntendue<br \/>\nj\u2019ai brule les haricots<br \/>\nles couches d\u2019odeur<br \/>\ntellement epaisses<br \/>\nqu\u2019on peut les voir<br \/>\nde l\u2019oeil nu<br \/>\nun peu de couleur<br \/>\nfonce gris noir<br \/>\n&#8230;<br \/>\nqui s\u2019 souviendra<br \/>\nde quelle couleur<br \/>\netaient ces fins<br \/>\ntant deja morts<br \/>\nharicots<br \/>\njaunes<br \/>\nj\u2019ai brule les haricots<br \/>\npourquoi mon dieu<br \/>\ncette cuisine<br \/>\na kilometres<br \/>\nde mes pensees<br \/>\nde doigts longs d\u2019ardeur<br \/>\net plains de travail<br \/>\nsur ordinateurs<br \/>\nje les ai brule<br \/>\nmeme pas une fois<br \/>\ny a ange guardien<br \/>\nspecial envoye<br \/>\npour garder cette femme<br \/>\nd\u2019accidents et d\u2019oublis<br \/>\nsi quotidiens<br \/>\n&#8230;<br \/>\nje les ai brule<br \/>\net je brule toujours<br \/>\nd\u2019envie de savoir<br \/>\npourquoi mon dieu<br \/>\nputain pourquoi<br \/>\ny a haricots<br \/>\na cuisiner<br \/>\net en meme temps<br \/>\nvisions et foi<br \/>\npourquoi haricots<br \/>\nme sont quotidiens<br \/>\nfaire a manger<br \/>\na trois bouches grandes<br \/>\nest un devoir<br \/>\net il me gronde<br \/>\nquand je pense trop<br \/>\nde livres poemes<br \/>\nidees qui seconde<br \/>\nne veulent me attendre<br \/>\necris mais ecris !<br \/>\ndit le! exprime le!<br \/>\nfait le! enfin<br \/>\npour nous tous<br \/>\nnous humains<br \/>\nte le demandent<br \/>\net puis<br \/>\nharicots<br \/>\nmeurent tristes<br \/>\nsolitaires<br \/>\ncar je ne sais toujours<br \/>\ncomment joindre moi meme<br \/>\na cette autre<br \/>\nmoi meme<br \/>\nharicots<br \/>\nje les aime bien<br \/>\netre assise<br \/>\nles couper<br \/>\nsourier et faire que ca<br \/>\nje voudrais<br \/>\noh que je voudrais<br \/>\netre une femme<br \/>\ntellement simple<br \/>\ntres a terre<br \/>\ntres de raison<br \/>\ntres tres mere<br \/>\ntres tres<br \/>\nheureuse<br \/>\nd\u2019etre juste la<br \/>\naux haricots<br \/>\navoir mari<br \/>\navoir enfants<br \/>\net meme beaucoup<br \/>\net cuisiner<br \/>\net cuisiner<br \/>\net faire plus rien<br \/>\net etre gaie<br \/>\ncasseroles plaines<br \/>\nde joie de vivre<br \/>\nplaines de sourire<br \/>\net d\u2019haricots<br \/>\npourquoi mon dieu<br \/>\npourquoi explique<br \/>\ntu me donne haricots<br \/>\net meme pas verts<br \/>\nsi une seconde<br \/>\napres avoir fait<br \/>\nje n\u2019suis plus la<br \/>\nje suis sur mes ondes<br \/>\nsi tu me voulais<br \/>\ntellement foi profonde<br \/>\nsi tu me voulais<br \/>\ntellement visionaire<br \/>\npourquoi tu me donnais<br \/>\ntrop de gout<br \/>\nde nature<br \/>\ntrop d\u2019amour<br \/>\npour enfants<br \/>\ntrop de silence<br \/>\nou je dois dire \u201enon\u201d<br \/>\ny a les femmes<br \/>\nou haricots<br \/>\nsont tellement verts<br \/>\net tellement beaux<br \/>\nleurs casserolles<br \/>\nse font toutes seules<br \/>\naux mains d\u2019cusinieres<br \/>\net femmes de menage<br \/>\ny a certaines femmes<br \/>\nleurs ongles sont longs<br \/>\nmaisons trop grandes<br \/>\nmaris tant absents<br \/>\net pourtant pas<br \/>\nmeme une seconde<br \/>\nelles n\u2019y pensent pas<br \/>\naux haricots<br \/>\net encore moins<br \/>\naux idees belles<br \/>\nqu\u2019humanite<br \/>\nattendent en peine<br \/>\net moi toute petite<br \/>\nque veux tu dieu<br \/>\noui surement oui<br \/>\ntu m\u2019a appris<br \/>\nen incarnations<br \/>\net tant tant d\u2019elles<br \/>\ntu m\u2019a appris<br \/>\nappris a tout faire<br \/>\nmais est-ce necessaire<br \/>\nde faire ce tout<br \/>\nquand sais tu&#8230;<br \/>\ntu sais?<br \/>\nparfois je veux<br \/>\nne faire qu\u2019une chose<br \/>\nrester en paix<br \/>\nsans une pensee<br \/>\nles voir tous beaux<br \/>\ndans mon frigo<br \/>\nsortir et cuire<br \/>\net rester la<br \/>\ntoute la journee<br \/>\navec mes beaux<br \/>\nah tellement beaux<br \/>\nexclusivement<br \/>\njuste haricots<br \/>\nmes haricots<br \/>\n10.8.2021 JC<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n370<br \/>\n***<br \/>\net quand je tends ma main a toi<br \/>\nprends la<br \/>\net protege moi<br \/>\net quand je donne mon corps a toi<br \/>\nprends le<br \/>\net protege moi<br \/>\net quand j&#8217;ouvre mon coeur a toi<br \/>\ncrois moi<br \/>\net aime moi<br \/>\nmais quand je ne me rends pas<br \/>\ndocile<br \/>\ndans mon ame<br \/>\nne la touche pas<br \/>\nn&#8217;essaye de la garder par force<br \/>\npas besoin de la proteger<br \/>\nje suis tres forte en moi<br \/>\nprofondement<br \/>\nsi forte qu&#8217;en mon ame<br \/>\nc&#8217;est moi qui te protege<br \/>\ncomprends cela<br \/>\n22.7.2021<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n371<br \/>\n***<br \/>\ndans la tour<br \/>\nelle attend<br \/>\ntoutes les murs<br \/>\nne veulent s\u2019effondre<br \/>\ncheveux longs<br \/>\npoussent sans fin<br \/>\net pourtant<br \/>\nil ne vient<br \/>\nappelle le<br \/>\npeux-tu non ?<br \/>\nnon je ne peux<br \/>\nsirene me gronde<br \/>\nsirene muette<br \/>\nsirene ma soeur<br \/>\nme parle dans ma tete<br \/>\n&#8211; chanter c\u2019est bien<br \/>\nrever c\u2019est bien<br \/>\nsilence est meilleur<br \/>\nsilence est meilleur<br \/>\npourtant je ne peux<br \/>\nenfermer ma voix<br \/>\nmon corps m\u2019emprisonne<br \/>\nma voix veut liberte<br \/>\nj\u2019n\u2019ecoute plus la sirene<br \/>\nAndersen ferme les yeux<br \/>\nj\u2019heurte ma voix<br \/>\nje chante en pleures<br \/>\ndoucement<br \/>\nmais avec foi<br \/>\ndans ma tour<br \/>\nma tresse dehors<br \/>\nglisse sur murs<br \/>\ntouche des herbes<br \/>\npatiement<br \/>\nimpatiement<br \/>\nle vent siffle<br \/>\nmeurt le vent<br \/>\nles temps viennent<br \/>\nvont les temps<br \/>\net la au loin<br \/>\nla je l\u2019entends<br \/>\ncette autre reine<br \/>\nqui ses cent ans<br \/>\npasse avec broche<br \/>\ndans s\u0105 p\u2019tite main<br \/>\npar terre dans la tour<br \/>\nou l\u2019espoir etait mort<br \/>\nest-ce qu\u2019elle attend?<br \/>\nest-ce qu\u2019elle le guette?<br \/>\nce roi charmant<br \/>\nqui serait moins poete<br \/>\net plus homme de chair<br \/>\nest-ce qu\u2019elle attend?<br \/>\napres cent ans?<br \/>\net pourquoi non<br \/>\nle vrai secret<br \/>\nde tours et murs<br \/>\nde rois de reines<br \/>\nd\u2019attentes sans fin<br \/>\net de dormir<br \/>\ndormir sans peine<br \/>\net vivre la vie<br \/>\ntout a l\u2019ancienne<br \/>\nsans trop d\u2019espoir<br \/>\nsans trop de haine<br \/>\n21.7.2021 copyright@joannacholuj<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n372<br \/>\n***<br \/>\n\u015bni\u0142 mi si\u0119 po\u017car<br \/>\npo\u017car na \u015bcianie<br \/>\npo\u017car w mej g\u0142owie<br \/>\nniech ju\u017c przestanie<br \/>\nniech si\u0119 ugasi<br \/>\nlecz w \u015bcianie lustro<br \/>\nlustro male\u0144kie<br \/>\nca\u0142kiem jak otw\u00f3r<br \/>\ni tam ten po\u017car<br \/>\npo\u017car istotny<br \/>\npo\u017car m\u00f3j Bo\u017ce !<br \/>\npo\u017car bez celu<br \/>\nbez krzyk\u00f3w \u2013 gorze!<br \/>\nBo\u017ce m\u00f3j Bo\u017ce<br \/>\nja jednak krzycz\u0119<br \/>\nboj\u0119 si\u0119 stos\u00f3w<br \/>\nlas\u00f3w o \u015bwicie<br \/>\nw p\u0142omieniach s\u0142o\u0144ca<br \/>\ntak bardzo realnie<br \/>\nboj\u0119 si\u0119 siebie<br \/>\nboj\u0119 swej duszy<br \/>\ngdy rano budzi<br \/>\ncia\u0142o szeptami<br \/>\nwstawaj \u2013 czas ruszy\u0107<br \/>\nw podr\u00f3\u017c dalek\u0105<br \/>\nwstawaj masz w duszy<br \/>\nLun\u0119 \u015bwietlist\u0105<br \/>\nsiostr\u0119 Ksi\u0119\u017cyca<br \/>\nniech w\u0142osy twe p\u0142on\u0105<br \/>\nw s\u0142o\u0144ca zenicie<br \/>\nniech stopy st\u0105paj\u0105<br \/>\npo zgliszczach po \u017carze<br \/>\nniech r\u0119ce unosz\u0105<br \/>\npochodnie w pieczarze<br \/>\nniech iskra tli si\u0119<br \/>\nniech ogie\u0144 bucha<br \/>\nwulkan nie zga\u015bnie<br \/>\ncho\u0107 jeste\u015b krucha<br \/>\npo\u017car nie spali<br \/>\nw\u0142os\u00f3w o cal lecz<br \/>\nb\u0105d\u017a zawsze wod\u0105<br \/>\np\u0142y\u0144 d\u0142o\u0144mi z toni\u0105<br \/>\nniech wianki p\u0142yn\u0105<br \/>\nniech wianki p\u0142on\u0105<br \/>\n21.7.2021<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n373<br \/>\nPrends moi a la riviere toute en flammes<br \/>\nJe sais que je vais sauter avec toi<br \/>\nTant qu&#8217;il n&#8217;y a plus rien qu&#8217;nos demons desir et drame<br \/>\nJe sais que je ne serais pres assez de toi<br \/>\nHmmm je sais qu&#8217;la route est noire et dure<br \/>\nMenant a toi<br \/>\nMais quand je ferai ca<br \/>\nJ&#8217;atteindrai les profonds de ton coeur<br \/>\nPeu importe tous mes maux et douleurs<br \/>\nOu que tu vas moi j&#8217;irai avec toi<br \/>\nGauche droite haut bas<br \/>\nJ&#8217;atteindrai les profondeurs de ton coeur<br \/>\nJ&#8217;atteindrai les profondeurs de ton coeur<br \/>\nJ&#8217;atteindrai les profondeurs de ton coeur<br \/>\nTrad. Joanna Choluj.<br \/>\nBottom of you<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n374<br \/>\n***<br \/>\nmon corps et ma voix<br \/>\nc&#8217;est pas tout a fait la meme chose<br \/>\nsi je veux mon corps parler<br \/>\nje dois me silencer<br \/>\ntoi et moi<br \/>\nc&#8217;est pas tout a fait<br \/>\nla meme chose&#8230;<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n375<br \/>\n***<br \/>\noh Azrael<br \/>\npeux tu me serrer<br \/>\nfort<br \/>\navec tes ailes<br \/>\ncent<br \/>\npour que je ne sente<br \/>\nplus rien<br \/>\nau moins<br \/>\npendant<br \/>\nminute<br \/>\ntoute<br \/>\nentiere<br \/>\n2001 <\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n376<br \/>\n***<br \/>\nSiadam na schodach i patrz\u0119<br \/>\nna wierzcho\u0142ki drzew<br \/>\nko\u0142ysanie brzozy<br \/>\nptaka kt\u00f3ry powy\u017cej<br \/>\nnie dotyka jej nawet cieniem<br \/>\ni pomy\u015bl \u017ce szukam ci\u0119 ju\u017c od tylu lat<br \/>\nboj\u0119 si\u0119<br \/>\nzetkni\u0119cie ducha i materii mo\u017ce by\u0107<br \/>\nbolesne<br \/>\nale nast\u0105pi<br \/>\njak w niebo wzi\u0119cie<br \/>\nwrze\u015bnia wrota<br \/>\nuniesienie w lo(t)cie<br \/>\nwejd\u0119 w swoje stare wcielenie<br \/>\nrahu podniesie sw\u00f3j wielki \u0142eb i z\u0142apie ketu<br \/>\nza ogon<br \/>\nodblokuje si\u0119 energia przesz\u0142o\u015bci<br \/>\nzetkn\u0105 si\u0119 dwa wierzcho\u0142ki brz\u00f3z<br \/>\nzejdzie si\u0119 g\u00f3ra z g\u00f3r\u0105<\/p>\n<p>a mo\u017ce inaczej<br \/>\nnie stanie si\u0119 nic<br \/>\nabsolutnie nic<br \/>\ntylko wierzcho\u0142ki drzew b\u0119d\u0105 ko\u0142ysa\u0107 si\u0119 troch\u0119<br \/>\ninaczej<br \/>\na ptak kt\u00f3ry powy\u017cej<br \/>\nza\u015bpiewa we mnie<br \/>\nw obcym j\u0119zyku<\/p>\n<p>28.7.2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n377<\/p>\n<p>***<br \/>\nmam male\u0144kie piersi<br \/>\ni dotykam je codziennie<br \/>\nwk\u0142adam w d\u0142onie i pytam<br \/>\nco wam trzeba<\/p>\n<p>mam male\u0144kie stopy<br \/>\ni stawiam je ostro\u017cnie<br \/>\njedna obok drugiej<br \/>\nczy jest wam wygodnie<br \/>\nbo nie wiem <\/p>\n<p>mam male\u0144kie d\u0142onie<br \/>\ni \u0142api\u0119 nimi pi\u00f3rka<br \/>\nptak\u00f3w co odfrun\u0119\u0142y<br \/>\nna brzeg tamtego podw\u00f3rka<\/p>\n<p>\u2026<\/p>\n<p>nie chc\u0119 wielkiego domu<br \/>\nbo mnie po\u0142knie i wessie<br \/>\nchc\u0119 by mia\u0142 wiele okien<br \/>\nokien wielkich. I ogie\u0144<br \/>\nniech si\u0119 pali w kominie<br \/>\ni niech pali si\u0119 co dzie\u0144 <\/p>\n<p>nie chc\u0119 drzwi zamykanych<br \/>\nna sto spust\u00f3w i wi\u0119cej<br \/>\nchc\u0119 haczyk\u00f3w i klamek<br \/>\ni tych zakl\u0119\u0107 niezb\u0119dnych<br \/>\ndla otwarcia sezamu <\/p>\n<p>nie chc\u0119 ksi\u0119cia na koniu<br \/>\nani zamku z podzamczem<br \/>\ni tym bardziej nie \u2013 wie\u017cy<br \/>\nnawet gdybym ci mia\u0142a<br \/>\nw\u0142osy z wie\u017cy powierzy\u0107 <\/p>\n<p>\u2026<\/p>\n<p>chc\u0119 by oczy me wielkie<br \/>\nogrom \u015bwiata przejrza\u0142y <\/p>\n<p>chc\u0119 mie\u0107 ogr\u00f3d jak przestrze\u0144<br \/>\ni na przestrza\u0142 wspania\u0142y <\/p>\n<p>chc\u0119 by drogi z ogrodu<br \/>\nsz\u0142y we wsze strony \u015bwiata <\/p>\n<p>chc\u0119 m\u00f3c wraca\u0107 do domu<br \/>\nw raju na kra\u0144cu \u015bwiata <\/p>\n<p>chc\u0119 by\u015b ty to zbudowa\u0142<br \/>\ndom i piec i kres \u015bwiata<br \/>\n4.2022<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n378<br \/>\n***<br \/>\ndotknij \u015bwiata delikatnie<br \/>\nnie potrzeba mocnych wra\u017ce\u0144<br \/>\nkropla wody \u0142apa kocia<br \/>\nna rozgrzanej w s\u0142o\u0144cu d\u0142oni<br \/>\ndotknij \u015bwiata delikatnie<br \/>\nnie ha\u0142asuj nie przywo\u0142uj<br \/>\nprzyjd\u0105 pie\u015bni w cichym wietrze<br \/>\nprzyjd\u0105 gdy zapomnisz o nich<br \/>\ndotknij \u015bwiata delikatnie<br \/>\nnie przyspieszaj biegu rzeki<br \/>\nco nie twoje ju\u017c odesz\u0142o<br \/>\nco jest \u017cyciem wci\u0105\u017c jest w tobie <\/p>\n<p>24.4.2022 <\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br \/>\n379<\/p>\n<p>*prawdziwie kobieco **<\/p>\n<p>nic nie zrozumia\u0142e\u015b<br \/>\nnie pokazuj\u0119 ud aby wpa\u015b\u0107 ci w oko<br \/>\nnie zak\u0142adam faluj\u0105cej sukienki aby wzburzy\u0107 twoje morze<br \/>\nnie staram si\u0119 zaistnie\u0107 jako\u015b szczeg\u00f3lnie<br \/>\nw twoim \u015bwiecie<br \/>\nw\u0142a\u015bciwie<br \/>\nmam to g\u0142\u0119boko w powa\u017caniu<br \/>\njaki jest ten tw\u00f3j \u015bwiat<br \/>\nbywam tam<br \/>\nprzechadzam si\u0119<br \/>\nwchodz\u0119 tam boso<br \/>\na jednak zostawiam \u015blady<br \/>\nmo\u017ce dlatego \u017ce stopy zawsze mam<br \/>\nmokre<br \/>\nnic nie zrozumia\u0142e\u015b<br \/>\nnie interesujesz mnie<br \/>\nczasem zawiesz\u0119 wzrok na tym zamku<br \/>\nkt\u00f3ry zbudowa\u0142e\u015b<br \/>\nma pi\u0119kne kr\u0119te schody<br \/>\ntak kr\u0119te jak moje wypowiedzi<br \/>\njak moje w\u0142osy gdy wreszcie je spuszczam z uwi\u0119zi<br \/>\nwarkoczy<br \/>\ntak kr\u0119te jak moja dusza<br \/>\n&#8230;czasem nawet chc\u0119 tam wej\u015b\u0107 i mieszka\u0107<br \/>\nzmie\u015bci\u0107 tam wszystko<br \/>\nca\u0142\u0105 siebie<br \/>\nale nie da si\u0119<br \/>\nlubi\u0119 twoje zamki<br \/>\nbuduj je dla mnie<br \/>\nna pewno kiedy\u015b wejdziemy na te kr\u0119te schody<br \/>\nprzecie\u017c kto\u015b musi<br \/>\npo nich chodzi\u0107<br \/>\ni lubi\u0119 siedzie\u0107 przy ogniu<br \/>\nkt\u00f3ry rozpali\u0142e\u015b w kominku<br \/>\ni szczeg\u00f3lnie lubi\u0119 gdy moja suknia \u0142agodnie zsuwa si\u0119<br \/>\nze stopni<br \/>\ni gdy mnie dotykasz<br \/>\ni jest spokojnie<br \/>\ni wieje wiatr<br \/>\nale nie tu w zamku<br \/>\ntylko tam<br \/>\nnic nie zrozumia\u0142e\u015b<br \/>\nnie dotykam si\u0119 \u017ceby\u015b ty chcia\u0142 mnie dotkn\u0105\u0107<br \/>\nnie wiem nawet co masz na my\u015bli<br \/>\ni po co<br \/>\nte nalegania<br \/>\nnie uwodz\u0119 ci\u0119 bardziej ni\u017c mnie uwodzi wiatr<br \/>\nnie \u015bpiewam ci czulej<br \/>\nni\u017c czule \u015bpiewa mi ptak<br \/>\nja tylko staram si\u0119 by\u0107 jak oni<br \/>\njak anio\u0142y nad g\u0142ow\u0105<br \/>\njak mr\u00f3wki pod stopami<br \/>\njak ptaki w niebie<br \/>\njak wiewi\u00f3rki na ga\u0142\u0119ziach<br \/>\njak dzieci chlapi\u0105ce si\u0119 wod\u0105<br \/>\nnic nie zrozumia\u0142e\u015b<br \/>\ni nie musisz<br \/>\nmo\u017cesz za mn\u0105 i\u015b\u0107 je\u015bli chcesz<br \/>\nnie mam wp\u0142ywu na to co czujesz<br \/>\nnie zawsze interesuje mnie to co my\u015blisz<br \/>\nw og\u00f3le ci\u0119 nie rozumiem<br \/>\npo prostu jestem<br \/>\nsob\u0105<br \/>\npo prostu chc\u0119 istnie\u0107<br \/>\nnic nie zrozumia\u0142e\u015b<br \/>\nnie chod\u017a za mn\u0105 krok w krok<br \/>\ntu jest granica<br \/>\na tu otwarte<br \/>\nnic nie zrozumia\u0142e\u015b<br \/>\ni nie zrozumiesz<br \/>\n\u017ce ty chcesz czego\u015b ode mnie<br \/>\na ja po prostu chc\u0119 BY\u0106<\/p>\n<p>22. 4. 2022<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n380<br \/>\n***<\/p>\n<p>jaka ja jestem<br \/>\npyta\u0142 poeta<br \/>\nstaropolskim wierszem<br \/>\npyta\u0142 i Witkacy pyta\u0142 i Gombrowicz<br \/>\nzerka\u0142a \u015awirszczy\u0144ska z ciekawo\u015bci\u0105 w oczach<br \/>\nnie chcia\u0142a Osiecka<br \/>\nszk\u0142o \u015bwieci\u0142o jasno<br \/>\nS\u0119p Szarzy\u0144ski szarza\u0142<br \/>\nprzy ka\u017cdym odst\u0119pstwie<br \/>\npotakiwa\u0142 cicho barokow\u0105 cisz\u0105<br \/>\ngdy pisa\u0142am \u2013 wierz\u0119<br \/>\nwiesz przecie\u017c kochany<br \/>\ntak samo jak ty<br \/>\ntak samo zab\u0142\u0105kana<br \/>\ntak samo spl\u0105tana<br \/>\nw oksymoron smaku<br \/>\ntroch\u0119 zbyt pokorna<br \/>\ntroch\u0119 zbyt bez taktu<br \/>\npyta\u0142a Morsztyn\u00f3w<br \/>\nrodzina niema\u0142a<br \/>\npyta\u0142 za\u015b szczeg\u00f3lnie m\u00f3j umi\u0142owany<br \/>\nStach nie Jan a jak\u017ce<br \/>\nco nie chcia\u0142 by\u0107 znany<br \/>\nco sw\u0105 Andromach\u0119<br \/>\npisa\u0142 niestrudzenie<br \/>\npisa\u0142 tak latami<br \/>\nja potakiwa\u0142am \u2013 pisz kochany pisz mi<br \/>\nile jeszcze kobiet<br \/>\nile jeszcze pi\u015bnie<br \/>\nserce moje z b\u00f3lu<br \/>\nile raz powiem<br \/>\nto nie ty m\u00f3j kr\u00f3lu<\/p>\n<p>czy jestem niewierna<br \/>\npyta\u0142 mnie \u017beromski<br \/>\nrzek\u0119 rw\u0105c\u0105 rzek\u0119<br \/>\nwiernie czcz\u0119 co wiecz\u00f3r<br \/>\nczy jej brzegi zwiedzam<br \/>\nczy znam ka\u017cdy kraniec<br \/>\nczy uczucia rw\u0105ce tak mnie pchaj\u0105 w taniec<br \/>\nczy krwawi\u0119 otwarcie<br \/>\nczy raczej w ukryciu<br \/>\npyta\u0142a i Gretkowska<br \/>\nlecz jej nie odpowiem<br \/>\ntak bardzo kocha\u0142am<br \/>\nlecz to dni minione<br \/>\nopowiem Anais<br \/>\nmej umi\u0142owanej<br \/>\no prozie wulgarnej<br \/>\njak to m\u00f3wi\u0105 chamy<br \/>\no prozie romantycznej<br \/>\ndo b\u00f3lu wskro\u015b cia\u0142a<br \/>\no prozie erotycznej<br \/>\ni wierszach kt\u00f3re \u017cebrz\u0105<br \/>\no chwil\u0119 uwagi<br \/>\nu tych pruderyjnych<br \/>\nco maj\u0105 je za nic<\/p>\n<p>opowiem Anais<br \/>\nbo wie co to tabu<br \/>\nbo skorpion j\u0105 \u015bciska\u0142<br \/>\njak i mnie spuszczaj\u0105c<br \/>\nz \u0142a\u0144cucha emocje<br \/>\npuszczaj\u0105c latawiec<br \/>\nwolnych my\u015bli w s\u0142owach<br \/>\nwolnych niczym zamie\u0107<br \/>\nopowiem Anais<br \/>\nbo zna tysi\u0105ce granic<br \/>\nkt\u00f3re i ja pozna\u0142am<br \/>\nbo by\u0142am z drugiej strony<br \/>\nksi\u0119\u017cycowej ciemni<br \/>\nale by\u0142am przecie\u017c<br \/>\nzawsze by\u0142am w pe\u0142ni<br \/>\nopowiem mej Virginii<br \/>\nkt\u00f3ra tak pisa\u0142a<br \/>\nb\u00f3l by\u0142 w ka\u017cdym palcu<br \/>\nw ka\u017cdej cz\u0119\u015bci cia\u0142a<br \/>\nb\u00f3l tak po\u0107wiartowany<br \/>\n\u017ce nie da\u0142 si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0107<br \/>\ntak widzia\u0142a \u017cycie<br \/>\ni tak chcia\u0142a tworzy\u0107<br \/>\npok\u00f3j by\u0142 jej znany<br \/>\njej pok\u00f3j samotny<br \/>\nza drzwiami sta\u0142 m\u0105\u017c<br \/>\nwsparcie i opoka<br \/>\na jednak nie przesz\u0142a<br \/>\npop\u0142yn\u0119\u0142a wzrokiem<br \/>\nhen na kra\u0144ce rzeki<br \/>\nrzeki bez odwrotu<\/p>\n<p>opowiem Marysi<br \/>\nw surowych okularach<br \/>\no nocach bez grzechu<br \/>\nnocach pe\u0142nych pe\u0142ni<br \/>\ngdy gra\u0142y zmys\u0142y duszy<br \/>\nmarsza weselnego<br \/>\nflow mojego cia\u0142a<br \/>\ngdy wena sp\u0142ywa\u0142a<br \/>\nmoc w noc si\u0119 otwiera\u0142a<br \/>\njeszcze jeszcze i jeszcze<br \/>\ni wci\u0105\u017c by\u0142o ma\u0142o<br \/>\ngdy wiedzia\u0142am wszystko<br \/>\nto co wiedzie\u0107 mia\u0142am<br \/>\nnawet je\u015bli oni<br \/>\npukali si\u0119 w czo\u0142a<br \/>\nwyczuwali dramat<br \/>\nopowiem bo zrozumie<br \/>\nbo Pierre sta\u0142 tu\u017c za ni\u0105<br \/>\nbo szepta\u0142 jej \u2013 ja jestem<br \/>\nb\u0105d\u017a tam gdzie by\u0107 mia\u0142a\u015b<br \/>\nopowiem Hildegardzie<br \/>\nkt\u00f3ra tak mi bliska<br \/>\n\u017ce z dusz\u0105 si\u0119 jej spajam<br \/>\ngdy w modlitwie p\u0142ywam<br \/>\nopowiem mojej \u015bwi\u0119tej<br \/>\nbo przecie\u017c jest we mnie<br \/>\njest w ka\u017cdej cz\u0105steczce<br \/>\nbo ja nie zapomnia\u0142am<br \/>\ntak samo odwa\u017cna<br \/>\ntak samo nie\u015bmia\u0142a<br \/>\ndusza si\u0119 si\u0119 rozrasta<br \/>\nlecz a\u017c tak nie zmienia<br \/>\nistota zostaje<br \/>\nca\u0142y czas ta sama<br \/>\ntak na wskro\u015b s\u0142owia\u0144ska<br \/>\ntak wpisana w cia\u0142o<br \/>\ntak bez kompromisu<br \/>\ntak cudnie \u0142agodna<br \/>\ntak g\u0142\u0119boka w duszy<br \/>\ntak mocno kocha\u0142a<br \/>\nto co naj\u0142atwiejsze<br \/>\nartyzm \u015bmiech i wzrusze\u0144<br \/>\ntysi\u0105ce w ob\u0142okach<br \/>\nale popatrz Hilda<br \/>\nnawet ty wiedzia\u0142a\u015b<br \/>\njest czas na czekanie<br \/>\nlecz i czas na prawd\u0119 ca\u0142\u0105<br \/>\nkomu dzi\u015b powiedzie\u0107<br \/>\nkomu dzi\u015b zaufa\u0107<br \/>\ntyle by\u0142o \u017cali<br \/>\ntyle by\u0142o skruchy<br \/>\ncienie zmar\u0142ych b\u0142\u0105dz\u0105<br \/>\nco noc po mym pokoju<\/p>\n<p>wszystkim im opowiem<br \/>\nopowiem niepok\u00f3j<br \/>\nopowiem tym najdalszym<br \/>\nopowiem tym sprzed chwili<br \/>\nwszystkich was tak kocham<br \/>\njakby\u015bcie tu byli<br \/>\nprzypominam siebie<br \/>\nna koniu i z mieczem<br \/>\nz warkoczem do ziemi<br \/>\nprzez stepy o zmroku<br \/>\nprzez lata przez tysi\u0105ce<br \/>\nobrazy przenikaj\u0105<br \/>\npami\u0119tam zapach piasku<br \/>\nd\u017awi\u0119k indyjskich pie\u015bni<br \/>\nI szorstko\u015b\u0107 papieru<br \/>\nnieruchomo\u015b\u0107 cia\u0142a<br \/>\nrecytacj\u0119 i cisz\u0119<br \/>\nwszystko to wraca\u0142o<br \/>\ni wraca codziennie<br \/>\nnieustannie wok\u00f3\u0142<br \/>\nwszyscy kt\u00f3rych pragn\u0119<br \/>\nkt\u00f3rych tak kocha\u0142am<br \/>\nkt\u00f3rzy mnie kochali<br \/>\noni s\u0105 tu cali<br \/>\nwiruj\u0105 w oddali<br \/>\nnigdy nie odejd\u0105<br \/>\nnasza m\u0105dro\u015b\u0107 ca\u0142a<br \/>\nsplata si\u0119 w tym ta\u0144cu<br \/>\nsacrum i profanum<br \/>\ngranice s\u0105 wsz\u0119dzie<br \/>\ngranic nigdzie nie ma<br \/>\npowiesz s\u0142owo<br \/>\nwejdziesz<br \/>\nna szczyt zrozumienia<br \/>\npowiesz dwa<br \/>\nupadniesz<br \/>\ntak nisko \u017ce nie wiesz<br \/>\nczy m\u00f3wisz bo\u015b cz\u0142owiekiem<br \/>\nczy jak ptak m\u00f3wisz \u015bpiewem<\/p>\n<p>2021<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n381<br \/>\n***<\/p>\n<p>i za co lubisz ty t\u0119 kobiet\u0119<br \/>\nniezno\u015bnie lekkie rzuca s\u0142owa<br \/>\nkt\u00f3re jednako\u017c dotkn\u0105\u0107 g\u0142\u0119boko<br \/>\npotrafi\u0105<br \/>\njak strza\u0142ka zatruta<br \/>\nz\u0142o\u015bliwa nie ca\u0142kiem<br \/>\nto sen tylko sen<br \/>\nno przecie\u017c spa\u0107 lubisz<br \/>\nnie krzywda to wi\u0119c <\/p>\n<p>i czemu patrzysz w oczy tej kobiety<br \/>\nzmienna jest niby<br \/>\n\u015bwiat\u0142o w dzie\u0144 s\u0142oneczny<br \/>\ni prze\u015bwit<br \/>\ngdy patrzysz poprzez swe palce z\u0142\u0105czone<br \/>\nniewiele ratuje<br \/>\nprzeciwnie<br \/>\nchce si\u0119 to p\u0142ynne z\u0142oto<br \/>\nczerpa\u0107<br \/>\ni \u0142owi\u0107 niby<br \/>\nz\u0142ot\u0105<br \/>\nmigaj\u0105c\u0105<br \/>\nw rozb\u0142yskach s\u0142o\u0144ca i fal<br \/>\nsyren\u0119<br \/>\nrybk\u0119<br \/>\nkobiet\u0119<\/p>\n<p>za co kochasz ty t\u0119&#8230;<br \/>\nciemno\u015b\u0107 g\u0142\u0119boka<br \/>\nnie znajdziesz dna<br \/>\nw chaosie si\u0119 ko\u0144czy i nie wiesz gdzie<br \/>\nsam<br \/>\nuczucia spl\u0105tane i my\u015bli takowo\u017c<br \/>\ni po co ten nap\u0142yw<br \/>\ni gdzie tu dopowied\u017a<br \/>\nnajcz\u0119\u015bciej miejsca nie znajdziesz dla siebie<br \/>\nbo m\u00f3wi bez ko\u0144ca<br \/>\ni w ko\u0144cu do siebie<br \/>\nbo ciebie rozumie<br \/>\na siebie<br \/>\nni troch\u0119 <\/p>\n<p>i po co s\u0142uchasz ty tej kobiety<br \/>\ni wzrokiem tam wodzisz<br \/>\nw my\u015blach unosisz<br \/>\ni p\u0142yn\u0105\u0107 chcesz razem<br \/>\nnie my\u015ble\u0107 co potem<br \/>\nniesta\u0142a jest w s\u0142owie<br \/>\nniesta\u0142a w obrazie<br \/>\narchetyp tak zmienny<br \/>\njakby kuty w wodzie<br \/>\nprzy\u0142o\u017cysz swe d\u0142onie i usta<br \/>\ni ginie<br \/>\na ty ju\u017c my\u015bla\u0142e\u015b<br \/>\n\u017ce cho\u0107 w mro\u017anej zimie<br \/>\nzatrzyma si\u0119 w p\u0119dzie<br \/>\nzatrzyma si\u0119 w lodzie<br \/>\na gdzie tam zatrzyma !<br \/>\njest jeszcze tym bardziej<br \/>\noch bardziej \u0142yskliwa<br \/>\nna \u015bniegu odbija tysi\u0105cami wspomnie\u0144<br \/>\nostatnie ol\u015bnienia<br \/>\nkryje nieprzytomnie<br \/>\nw sercu zrozumienie<br \/>\ni mi\u0142o\u015bci p\u0142omie\u0144<\/p>\n<p>2021<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n382<\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>taki to los. dziwaczny los.<br \/>\ntakie to sploty. te kosy i kosze.<br \/>\nw numerologii trzy tr\u00f3jki nosz\u0119.<br \/>\ntr\u00f3jki jak usta. trzy razy Tak.<br \/>\npoca\u0142uj mnie prosz\u0119.<br \/>\npokochaj na zab\u00f3j.<br \/>\nkochaj\u0105c nie zabij.<br \/>\nkochaj mnie kochaj..<br \/>\ncho\u0107 nie wiem jak&#8230;<br \/>\nbo sk\u0105d mam wiedzie\u0107.<br \/>\nwszystkiego si\u0119 ucz\u0119.<br \/>\ntakie to \u017cycie.<br \/>\n\u017cycie wci\u0105\u017c w skrusze.<br \/>\noch.. jak kocha\u0142am. jak bardzo bardzo..<br \/>\nte wieki temu. w tych \u017cyciach zaprzesz\u0142ych.<br \/>\nkocha\u0142am miliony.. miliony m\u0119\u017cczyzn.<br \/>\ni za miliony<br \/>\ncierpia\u0142am katusze.<br \/>\na \u017ceby jeszcze&#8230;<br \/>\nto mia\u0142o sw\u00f3j koniec&#8230; <\/p>\n<p>o nie tak \u0142atwo.<br \/>\nzako\u0144czy\u0107 te m\u0119ki..<br \/>\ngdy rozdawa\u0142o si\u0119..<br \/>\nstulecia i wieki<br \/>\nwszem wobec i wsz\u0119dy..<br \/>\nrozliczne swe wdzi\u0119ki<br \/>\n\u015bmiechu swego d\u017awi\u0119ki<br \/>\nper\u0142y z naszyjnika<br \/>\nsypa\u0142y si\u0119 nie raz..<br \/>\nperli\u015bcie skrzy\u0142y w s\u0142o\u0144cu<br \/>\nb\u0142yszczyki i kolczyki <\/p>\n<p>o nie tak \u0142atwo<br \/>\nkosze ple\u015b\u0107 z wikliny<br \/>\nzamkn\u0105\u0107 lini\u0119 w ko\u0142o<br \/>\ndomkn\u0105\u0107 cykl karmiczny<br \/>\npoczu\u0107 ulg\u0119 w duszy<br \/>\nspocz\u0105\u0107 nago w ciszy<br \/>\no nie tak to prosto<br \/>\nkwadratur\u0119 ko\u0142a<br \/>\nlekko cho\u0107 naruszy\u0107 <\/p>\n<p>o nie tak to \u0142atwo<br \/>\nwyj\u015b\u0107 spod czaru liczby<br \/>\ngdy czarowa\u0107 by\u0142o<br \/>\nnajpro\u015bciej pod s\u0142o\u0144cem<br \/>\ngdy diadem na skroni<br \/>\nsztylet tu\u017c pod sukni\u0105<br \/>\na r\u00f3\u017cd\u017cka w twej d\u0142oni<br \/>\nmagia codzienno\u015bci\u0105<br \/>\nkr\u0119gi za\u015b rutyn\u0105<br \/>\nc\u00f3\u017c \u017ce czas ten min\u0105\u0142<br \/>\nje\u015bli p\u0119ta tkwi\u0105<br \/>\nsk\u0105pane w urokach<br \/>\npowleczone czarem<br \/>\nzamkni\u0119te w moc liczby<br \/>\nkoloru i gestu<\/p>\n<p>o nie prosto teraz<br \/>\nnie prosto po prostu<br \/>\npowiedzie\u0107 &#8211; ju\u017c dosy\u0107..<br \/>\ndosy\u0107 bowiem nie ma&#8230;<br \/>\nnigdy do\u015bwiadczenia&#8230;<br \/>\nsyci\u0107 si\u0119 nie wolno<br \/>\nb\u0142ahym rezultatem<br \/>\ntrzy tr\u00f3jki z urodzenia<br \/>\ntrzy tr\u00f3jki do \u015bmierci<br \/>\npoca\u0142unki Parek<br \/>\npoca\u0142unki wied\u017amie<\/p>\n<p>a co znacz\u0105 one<br \/>\nwiedzie\u0107 warto teraz<br \/>\nci\u0105g karmiczny znacz\u0105<br \/>\ntrzy sze\u015b\u0107 dziewi\u0119\u0107 zliczysz<br \/>\npierwsza tr\u00f3jka jak kreacja<br \/>\nczar i urok. artyzm nagi<br \/>\nobraz prosi o uwag\u0119<br \/>\np\u0142\u00f3tno wzdycha kolor rz\u0105dzi<br \/>\ntaniec ruch hen pod firmament<br \/>\ndruga tr\u00f3jka kocha s\u0142owa<br \/>\nkomunikat jest jej drogi<br \/>\ntam gdzie id\u0119 wsz\u0119dzie d\u017awi\u0119ki<br \/>\nmego g\u0142osu mej piosenki<br \/>\ntrzecia tr\u00f3jka jak kobieco\u015b\u0107<br \/>\nszelest sukni dotyk d\u0142oni<br \/>\ndotyk dotyk niech B\u00f3g broni<br \/>\n&#8230;gdzie\u017c B\u00f3g serce me dogoni<br \/>\nw tej pogoni<br \/>\nw tym po\u017carze<br \/>\nw tej po\u017codze<br \/>\nw tym tajfunie<br \/>\na jak spadn\u0119<br \/>\na jak sp\u0142on\u0119<br \/>\nto nie szkodzi<br \/>\nwci\u0105\u017c umieram<br \/>\nwci\u0105\u017c si\u0119 rodz\u0119<br \/>\nwci\u0105\u017c na nowo<br \/>\ndrzwi otwieram:<br \/>\nwitaj jestem&#8230;. o to trwa\u0142o..<br \/>\ntylko chwil\u0119. tylko moment.<br \/>\nile\u017c lat mnie tu nie by\u0142o..<br \/>\nczy pami\u0119tasz?<br \/>\nnie pomn\u0119 wcale&#8230; <\/p>\n<p>a co je\u015bli ja ju\u017c nie chc\u0119<br \/>\nnie i koniec<br \/>\ndosy\u0107 basta<br \/>\nkr\u0119gi w ko\u0142o<br \/>\nobr\u0119cz ciasna<br \/>\ntej niewoli kres ju\u017c g\u0142osz\u0119<br \/>\nwyzwolenia pragn\u0119&#8230; prosz\u0119&#8230;<br \/>\nB\u00f3g si\u0119 schyli u\u015bmiechni\u0119ty<br \/>\nszelma stary<br \/>\nszelma drogi <\/p>\n<p>a&#8230; ju\u017c dosy\u0107..? moja mi\u0142a<br \/>\nnie tak \u0142atwo. nie tak prosto<br \/>\n&#8230; drogi kres &#8230; kt\u00f3\u017c zna jej \u015bciegi?<br \/>\n.. a y? ty nie znasz?<br \/>\n..o niepodobna. Niech B\u00f3g mnie broni!<br \/>\nzna\u0107 \u015bciegi drogi..<br \/>\nrzecz to jest twoja<br \/>\nja tylko patrz\u0119<br \/>\nju\u017c sezon kolejny..<br \/>\nciekawie.. lub mniej..<br \/>\ntajfun czy burza..<br \/>\nczy cisza na morzu<br \/>\na oczywi\u015bcie<br \/>\nnikt mi nie broni..<br \/>\nkilka kamyczk\u00f3w usun\u0105\u0107 z Twej drogi<br \/>\nwi\u0119c je usuwam..<br \/>\nbo lubi\u0119 pomaga\u0107<br \/>\nlecz nie za wiele<br \/>\nto rzecz nie moja<br \/>\npro\u015b swe anio\u0142y<br \/>\nMicha\u0142 ci ch\u0119tnie u\u017cyczy miecza<br \/>\nHaiael zawsze skrzyd\u0142em otoczy<br \/>\nlecz co\u015b zrobi\u0142a odrobi\u0107 musisz<br \/>\ndziewi\u0105tki w sz\u00f3stk\u0119 wszak nie obr\u00f3cisz<br \/>\nza jednym ci\u0119ciem<br \/>\nza jednym obrotem<br \/>\ncho\u0107by\u015b \u0107wiczy\u0142a dwa \u017cycia i wi\u0119cej<br \/>\nsz\u00f3stka powoln\u0105 natur\u0119 ma swoj\u0105<br \/>\nsz\u00f3stka nie lubi by\u0107 w wiecznej pogoni&#8230;<br \/>\n&#8230;c\u00f3\u017c wi\u0119c mam robi\u0107? skacz\u0119 jak sroczka<br \/>\nz tr\u00f3jki w dziewi\u0105tk\u0119<br \/>\nz dziewi\u0105tki w tr\u00f3jk\u0119<br \/>\ni \u015bwiecide\u0142ka kradn\u0119 po trosze<br \/>\na nigdy sz\u00f3stki<br \/>\ncho\u0107 t\u0119 zdoby\u0107 wyruszam<br \/>\nkolejne \u017cycie<br \/>\nkolejne wcielenie<br \/>\nkolejn\u0105 w\u0119dr\u00f3wk\u0119. i pokolenie&#8230;<br \/>\n&#8230;.o nie tak prosto. o nie tak \u0142atwo&#8230;<br \/>\nby tr\u00f3jka si\u0119 w sz\u00f3stk\u0119 zamieni\u0107 zechcia\u0142a<br \/>\nsze\u015b\u0107 wiek\u00f3w minie<br \/>\ni min\u0105 twe cia\u0142a<br \/>\nuroda ci minie<br \/>\nby zn\u00f3w si\u0119 odrodzi\u0107<br \/>\ni tak wielokrotnie<br \/>\ni tak do znudzenia<br \/>\na\u017c sz\u00f3stk\u0119 docenisz<br \/>\ni rodziny rodzenie<br \/>\ni rdze\u0144 z urodzenia&#8230;<br \/>\n&#8230;wszak to ju\u017c zrobi\u0142am<br \/>\ni powielokrotnie&#8230;<br \/>\n&#8230;o tak &#8211; powiem wi\u0119cej<br \/>\ntak \u015bci\u0119\u0142a\u015b j\u0105 mieczem<br \/>\ntak \u015bci\u0119\u0142a\u015b doszcz\u0119tnie<br \/>\n\u017ce dzi\u015b zn\u00f3w dziewi\u0105tk\u0105<br \/>\ni chwieje si\u0119 sm\u0119tnie<br \/>\ni buja samotnie<br \/>\nniby chatka w lesie<br \/>\nniby stara Jaga<br \/>\nrozmy\u015blaj\u0105c czasem:<br \/>\nczy ja jestem sob\u0105?<br \/>\nczy ja jestem lasem ?<br \/>\n&#8230;.o nie b\u0105d\u017a z\u0142o\u015bliwy<br \/>\nszelmo stary Bo\u017ce&#8230;<br \/>\n&#8230;ja? och nigdy w \u017cyciu<br \/>\nsama tak o sobie<br \/>\nmy\u015blisz co dzie\u0144 rano<br \/>\nja tylko donosz\u0119<br \/>\n\u017ce stan twoich my\u015bli<br \/>\njest stanem twej duszy&#8230;<br \/>\n&#8230; i \u017cycia zapewne&#8230;<br \/>\n&#8230;.tak. lecz czas to ruszy\u0107<br \/>\nwysu\u0144 z posad \u015bwiat<br \/>\ndotknij r\u00f3\u017cd\u017ck\u0105 swoj\u0105<br \/>\nza\u015bpiewaj im cicho<br \/>\nza\u015bpiewaj swym liczbom<br \/>\none pos\u0142uchaj\u0105<br \/>\none tego chc\u0105<br \/>\nmo\u017cesz by\u0107 wszystkimi<br \/>\nczemu chcesz utraty?<br \/>\npe\u0142ni\u0119 mo\u017cliwo\u015bci<br \/>\nto ci obieca\u0142em<br \/>\ntrzy sze\u015b\u0107 dziewi\u0119\u0107 b\u0142yszczy<br \/>\nw s\u0142o\u0144cu jak i w cieniu<br \/>\ntr\u00f3jka jest upojna<br \/>\nsz\u00f3stka harmonijna<br \/>\ndziewi\u0119\u0107 to istota<br \/>\nistota jedyna<br \/>\nkt\u00f3ra samej siebie<br \/>\nnigdy nie chce wiele<br \/>\nszara eminencja<br \/>\nmoc prawdziwa lasu<br \/>\nc\u00f3\u017c las jest bez drzew?<br \/>\nmetafora sama<br \/>\ndziewi\u0105tka jest wieczna<br \/>\nwiecznie niesko\u0144czona<br \/>\nwieszczy zawsze koniec<br \/>\na przecie\u017c zaczyna<br \/>\ncokolwiek jej dodasz<br \/>\nzawsze odda tobie<br \/>\ncokolwiek jej powiesz<br \/>\nto samo otrzymasz&#8230;<br \/>\n&#8230;.kim wi\u0119c jestem nie wiem<br \/>\nkim chc\u0119 by\u0107 &#8211; tym mniej<br \/>\ntakich rozm\u00f3w wiele<br \/>\nmiewam ca\u0142e dnie<br \/>\na przecie\u017c wci\u0105\u017c jestem<br \/>\ni obok i w \u015brodku<br \/>\nwe \u015bnie i na jawie<br \/>\nw ko\u0144cu i pocz\u0105tku<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n383<br \/>\n***<\/p>\n<p>czasem przychodzi wiersz<br \/>\nmy\u015bli sie w glowie<br \/>\nwers po wersie<br \/>\ns\u0142owo po slowie<br \/>\nw calosci<br \/>\ni wiecej<br \/>\ni \u0142asi si\u0119<br \/>\ni skamle<br \/>\na ja mu m\u00f3wi\u0119<br \/>\nid\u017a sobie<br \/>\ni czasem nie<br \/>\nzupelnie nie wiem dlaczego<\/p>\n<p>10. 2021<br \/>\n&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br \/>\n384<br \/>\n***<br \/>\nmy\u015bla\u0142am<br \/>\nbo tak radzili. tutaj masa\u017cyk nowy ciuch kwiatek<br \/>\nmedytacja i cisza<br \/>\na we mnie ksi\u0119\u017cyc<br \/>\ndwa tajfuny bomba atomowa i sza\u0142<br \/>\nod czterdziestu pi\u0119ciu lat<br \/>\nwstaj\u0119 rano prysznic kawka \u015bniadanko<br \/>\na potem mam ochot\u0119 zakr\u0119ci\u0107 kieck\u0105<br \/>\n\u015bwiat<br \/>\nw drobny mak wszystko w zasi\u0119gu wzroku<br \/>\nw drobny kurwa mak<br \/>\nSiwa Shiwa Jaga si\u0119 obudzi\u0142a<br \/>\nnareszcie<br \/>\nto za m\u00f3j podobno z\u0142y los<br \/>\nkarm\u0119 kobiet idiotek kt\u00f3re uwiesi\u0142y<br \/>\nsi\u0119 na mnie tak. od pokole\u0144<br \/>\nbo podobno sama sobie to zrobi\u0142am<br \/>\nw kt\u00f3rej\u015b tam inkarnacji albo i stu<br \/>\nwi\u0119c taka malutka koincydencja w czasoprzestrzeni<br \/>\nno nic tak wysz\u0142o kochana<br \/>\na ja anio\u0142 po prostu z nieba. bior\u0119 to na klat\u0119<br \/>\nsto no\u017cy we mnie wbij. no dawaj. w ko\u0144cu mamy weso\u0142e<br \/>\nmiasteczko i raj.<br \/>\npr\u00f3buj. w ko\u0144cu zestrzelisz to jab\u0142ko<br \/>\nna mojej g\u0142owie.<br \/>\nja wszystko przetrzymam<br \/>\nmoja wina moja wina trudno tak wysz\u0142o<br \/>\noni nie wiedzieli<br \/>\nto wszystko ja<br \/>\nja sobie zrobi\u0142am<br \/>\nsama<br \/>\nprzemoc niemoc emocjonalne bagno<br \/>\ndda alkohol i gwa\u0142t jeden czy dwa<br \/>\nmoja wina moja wielka wina<br \/>\n\u015bluby rozwody konwersje n\u00f3\u017c na gardle obietnice wymuszone<br \/>\nabstynencje picie nieobecno\u015b\u0107 milczenie dotyk<br \/>\ni \u015bmieszny kurwa \u017cart<br \/>\ndo wyrzygania<br \/>\nwszystko<br \/>\njak zacz\u0119\u0142am wyjmowa\u0107 z \u017cycia wszystko<br \/>\npo jednym out<br \/>\nokaza\u0142o si\u0119 \u017ce zosta\u0142a tylko<br \/>\nSiwa<br \/>\ni musi wyczy\u015bci\u0107 wszystko do spodu<br \/>\ntylko<br \/>\nnasza cywilizacja zniszczenia nie kocha. boi si\u0119 lasu.<br \/>\nShiwy Arymana Diab\u0142a i Szatana<br \/>\ngdzie mog\u0119 p\u00f3j\u015b\u0107 na polowanie<br \/>\ngdzie ten niewyci\u0119ty kurwa gaj<br \/>\ngdzie mog\u0119 wrzeszcze\u0107 tak<br \/>\nby nikt mnie w kaftan nie ubra\u0142<br \/>\nkr\u0105g kobiecy \u2013 no tak, mamy a\u017c dwie i p\u00f3\u0142 godzinki<br \/>\nach! a\u017c!<br \/>\npsycholog \u2013 to by by\u0142o na tyle 50 minut jak to szybko zlecia\u0142o prawda?<br \/>\nterapia dda. to zacznijmy od diagnozy\u2026 a b c ..<br \/>\no i jeszcze nerwica. to prosz\u0119 najpierw codziennie<br \/>\ndziennik uczu\u0107<br \/>\nrobi\u0119 to kurwa od 25 lat<br \/>\nco\u015b gdzie\u015b si\u0119 uleje<br \/>\na potem wstyd przez kolejne tysi\u0105c dni<br \/>\ntaka jestem grzeczna taka jestem grzeczna<br \/>\ntak szama\u0144sko grzeczna. jak te laski z Syberii<br \/>\nno po prostu bior\u0119 go na spacer tra la la<br \/>\ni wyciszam ten sza\u0142<br \/>\nwrzucam do studni<br \/>\nniech trwa. a ja<br \/>\n\u015bwiaty r\u00f3wnoleg\u0142e \u015bwiaty r\u00f3wnoleg\u0142e<br \/>\n\u015bwiaty r\u00f3wnoleg\u0142e<br \/>\ngratulacje cywilizacjo. umiesz rozpierdoli\u0107<br \/>\nszkoda \u017ce do kupy. nie umiesz z\u0142o\u017cy\u0107<br \/>\nalbo przynajmniej pozwoli\u0107 po swojemu<br \/>\nnie m\u00f3wi\u0105c mi kurwa jak<br \/>\n2020<\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\n385<\/p>\n<p>LE MATIN<br \/>\nle matin<br \/>\nquand jour se leve<br \/>\ndans mon univers<br \/>\nbien loin du tiens<br \/>\nje me leve<br \/>\nje prends mes ailes<br \/>\nje suis chez toi<br \/>\naussi legere sois-je&#8230;<br \/>\nun brin d&#8217;ange minuscule<br \/>\nje glisse<br \/>\nje viens<br \/>\nje t&#8217;embrasse<br \/>\nje te fais des calins<br \/>\nje te murmure a l&#8217;oreille<br \/>\nles mots doux plains d&#8217;amour<br \/>\nje souffle un reve<br \/>\nsous tes paupieres<br \/>\nun reve de nous<br \/>\nunis enfin<br \/>\nimages intenses<br \/>\nd&#8217;amour physique<br \/>\net des petits joies<br \/>\nles quotidiens<br \/>\ninstants de sourire<br \/>\nje me depeche<br \/>\nle jour se leve<br \/>\ndans ton univers<br \/>\nbien loin du mien<br \/>\nje quitte ton lit<br \/>\net toute en pleures<br \/>\nje suis chez moi<br \/>\nj&#8217;enleve mes ailes<br \/>\nje fais mes prieres<br \/>\npour toi et moi<br \/>\net nos univers<br \/>\nqui tournent autours<\/p>\n<p>10. 2020<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>an(g)ielski g\u0142os Tracy Chapman dr\u017cy kto\u015b prosi\u0142 bym napisa\u0142a piosenk\u0119 piosenk\u0119.. to proste i s\u0142\u00f3w potrzeba niewiele kto\u015b prosi\u0142&#8230; lecz [&hellip;]<\/p>","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"_bbp_topic_count":0,"_bbp_reply_count":0,"_bbp_total_topic_count":0,"_bbp_total_reply_count":0,"_bbp_voice_count":0,"_bbp_anonymous_reply_count":0,"_bbp_topic_count_hidden":0,"_bbp_reply_count_hidden":0,"_bbp_forum_subforum_count":0,"_uag_custom_page_level_css":"","footnotes":""},"class_list":["post-5627","page","type-page","status-publish","hentry"],"spectra_custom_meta":{"_edit_lock":["1651424305:2"],"_edit_last":["2"],"_wp_page_template":["default"],"_uag_page_assets":["a:9:{s:3:\"css\";s:0:\"\";s:2:\"js\";s:0:\"\";s:18:\"current_block_list\";a:0:{}s:8:\"uag_flag\";b:0;s:11:\"uag_version\";s:10:\"1776190721\";s:6:\"gfonts\";a:0:{}s:10:\"gfonts_url\";s:0:\"\";s:12:\"gfonts_files\";a:0:{}s:14:\"uag_faq_layout\";b:0;}"]},"uagb_featured_image_src":{"full":false,"thumbnail":false,"medium":false,"medium_large":false,"large":false,"1536x1536":false,"2048x2048":false,"trp-custom-language-flag":false,"illdy-blog-list":false,"illdy-widget-recent-posts":false,"illdy-blog-post-related-articles":false,"illdy-front-page-latest-news":false,"illdy-front-page-testimonials":false,"illdy-front-page-projects":false,"illdy-front-page-person":false},"uagb_author_info":{"display_name":"Joanna Choluj","author_link":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/blog\/author\/joannacholuj\/"},"uagb_comment_info":0,"uagb_excerpt":"an(g)ielski g\u0142os Tracy Chapman dr\u017cy kto\u015b prosi\u0142 bym napisa\u0142a piosenk\u0119 piosenk\u0119.. to proste i s\u0142\u00f3w potrzeba niewiele kto\u015b prosi\u0142&#8230; lecz [&hellip;]","_links":{"self":[{"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/5627"}],"collection":[{"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5627"}],"version-history":[{"count":14,"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/5627\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8119,"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/5627\/revisions\/8119"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5627"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}