{"id":4939,"date":"2020-08-24T19:44:22","date_gmt":"2020-08-24T17:44:22","guid":{"rendered":"http:\/\/joannacholuj.pl\/?page_id=4939"},"modified":"2020-08-24T19:44:22","modified_gmt":"2020-08-24T17:44:22","slug":"opowiadania-pociagowe-1","status":"publish","type":"page","link":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/opowiadania-pociagowe-1\/","title":{"rendered":"Opowiadania &#8222;poci\u0105gowe&#8221; 1"},"content":{"rendered":"<p><center><b><span style=\"font-size: small;\">Ch\u0142optasie<\/span><\/b><\/center>\u00a0Wraca\u0142em do domu. Poci\u0105giem. P\u00f3\u017any wiecz\u00f3r. Godzina? Z pewno\u015bci\u0105 min\u0119\u0142a ju\u017c wtedy \u00f3sma. Wagony, wszystkie poza pierwszym, do kt\u00f3rego zreszt\u0105 nie wsiad\u0142em, dla niewyja\u015bnionych bli\u017cej powod\u00f3w, by\u0142y niemal puste. Kolej traci swych klient\u00f3w. Ju\u017c jedynie tam, gdzie po\u0142\u0105czenie autobusem jest utrudnione korzysta si\u0119 z PKP.<br \/>\nUsiad\u0142em gdzie\u015b tam w zau\u0142ku siedzenia, z dala od innych, licz\u0105c na mo\u017cliwo\u015b\u0107 rozmy\u015bla\u0144 i lektury w spokoju. I c\u00f3\u017c, ledwie opu\u015bcili\u015bmy Warszaw\u0119 ju\u017c po chwili s\u0142ysz\u0119 g\u0142osy wsiadaj\u0105cych do poci\u0105gu m\u0142odzie\u0144c\u00f3w. G\u0142osy, przyznajmy, w ich s\u0142ownictwie nieszczeg\u00f3lnie mi\u0142e dla najbardziej odpornego na wulgaryzmy ucha. Weszli do wagonu obok. Odetchn\u0105\u0142em z ulg\u0105. Mog\u0142em wida\u0107, mimo wszystko, liczy\u0107 na podr\u00f3\u017c w spokoju&#8230; Ale nie! Przedefilowali kilkakrotnie przez ca\u0142y poci\u0105g, w \u017cadnym z przedzia\u0142\u00f3w nie pozostaj\u0105c d\u0142u\u017cej. Dochodzi\u0142y do mnie jedynie odg\u0142osy demolowanych przedzia\u0142\u00f3w, wybijanych szyb&#8230; &#8211; Bo\u017ce &#8211; westchn\u0105\u0142em &#8211; Czemu nie siad\u0142em w pierwszym przedziale, gdzie wi\u0119cej ludzi, spokojniej i bezpieczniej. Nie czu\u0142em si\u0119 zagro\u017cony. Bagatelka. Ch\u0142optasie zdawali si\u0119 nie zwraca\u0107 nijakiej uwago na obserwuj\u0105cych ich z obaw\u0105 ludzi. Zaj\u0119ci byli sob\u0105 i mi\u0119dzy sob\u0105 wymieniali pikantne komentarze. Jednak w pewnym momencie ze zdziwieniem us\u0142ysza\u0142em s\u0142owa jednego z nich skierowane do jakiej\u015b osoby&#8230;, kobiety&#8230; Sytuacja rozgrywa\u0142a si\u0119 dwa siedzenia za mn\u0105. Mog\u0142em dostrzec czupryny i barki nastolatk\u00f3w ponad barierkami siedze\u0144, lecz nie widzia\u0142em tej osoby. Oni stali, ona siedzia\u0142a. Pomy\u015bla\u0142em, \u017ce musi to by\u0107 m\u0142oda, \u0142adna, nie\u015bmia\u0142a mo\u017ce troch\u0119 kobieta. Jeden z nich przysiad\u0142 si\u0119 do niej. Potem usiad\u0142o dwu innych. Pozostali stali chwile i zaraz znudzeni najwyra\u017aniej przemie\u015bcili si\u0119 do dalszych wagon\u00f3w, by kontynuowa\u0107 przerwane, wci\u0105gaj\u0105ce zaj\u0119cie dewastowania w\u0142asno\u015bci publicznej. Us\u0142ysza\u0142em rozmow\u0119. Pad\u0142o najpierw standardowe pytanie o jej imi\u0119. Odpowiedzia\u0142a cicho. Nie us\u0142ysza\u0142em. Ba\u0142a si\u0119 by\u0107 mo\u017ce, mo\u017ce zawsze m\u00f3wi\u0142a tak cicho&#8230; Ja zaczyna\u0142em si\u0119 o ni\u0105 obawia\u0107. Przebieg\u0142y mi przez g\u0142ow\u0119 wyobra\u017cenia wszelkich mo\u017cliwych sposob\u00f3w nadej\u015bcia jej z pomoc\u0105, zerwania si\u0119 z miejsca na najmniejszy znak jej przera\u017cenia, jej krzyk&#8230; Lecz, p\u00f3ki\u00a0 co, czeka\u0142em i najbezczelniej w \u015bwiecie pods\u0142uchiwa\u0142em t\u0119 rozmow\u0119. A rozmowa trwa\u0142a&#8230; M\u0142odzieniec, jeden i wci\u0105\u017c ten sam zagadywa\u0142 kobiet\u0119. Inni przys\u0142uchiwali si\u0119 i za\u015bmiewali tylko, gdy ten pu\u015bci\u0142 jaki\u015b \u017cart.\u00a0 Us\u0142ysza\u0142em w pewnym momencie z zaskoczeniem bezczelne jego pytanie. &#8211; Czy chcia\u0142aby\u015b si\u0119 ze mn\u0105 kocha\u0107? &#8211; Cisza. Pr\u00f3bowa\u0142em wyobrazi\u0107 sobie min\u0119 i reakcj\u0119 tej kobiety. O, to nie by\u0142a \u017cadna prowincjonalna g\u0105ska najwidoczniej, kt\u00f3ra na takie dictum poderwa\u0142aby si\u0119 sp\u0142oszona w panice i z wielkim krzykiem zwia\u0142a, i nie by\u0142a to cnotka, niewini\u0105tko&#8230; Us\u0142ysza\u0142em jej cichy, lekki \u015bmiech. \u015amia\u0142a si\u0119! Potem pad\u0142y jej s\u0142owa&#8230; &#8211; Doprawdy, chcia\u0142by\u015b? A czemu to? Nie masz dziewczyny? &#8211; I on, sympatyczny w pewien spos\u00f3b \u0142obuz, na to &#8211; Oj, lubi\u0119 to robi\u0107 ze starszymi kobietami. &#8211; Ile ona mog\u0142a mie\u0107 lat? &#8211; zastanawia\u0142em si\u0119.<br \/>\n-Hmm &#8211; ona zn\u00f3w. &#8211; Niestety, kto\u015b bardzo by si\u0119 na mnie pogniewa\u0142, gdybym to zrobi\u0142a &#8211; zn\u00f3w jej \u015bmiech. Kto\u015b &#8211; pomy\u015bla\u0142em. Ma kogo\u015b albo to wymy\u015blone na poczekaniu k\u0142amstwo. Ale odpowied\u017a dobra.<br \/>\n&#8211; Ma pani bardzo \u0142adne piersi &#8211; zn\u00f3w on. &#8211; Ha ha! Na pewno si\u0119 zaczerwieni\u0142a, ale ma tupet, g\u00f3wniarz. Ona tylko na to &#8211; Dzi\u0119kuj\u0119. Wiem o tym. Zapewne u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119&#8230; a mo\u017ce przybra\u0142a kamienn\u0105 mask\u0119 na twarz, chc\u0105 pokry\u0107 za\u017cenowanie&#8230;<br \/>\n-Wi\u0119c nie chcesz? &#8211; on zn\u00f3w powraca\u0142 do swojego pytania?<br \/>\n-przykro mi.<br \/>\n-Dobra. Nie b\u0119d\u0119 si\u0119 narzuca\u0142. I nie b\u0119dziemy pani przeszkadzali &#8211; O! C\u00f3\u017c za nieoczekiwane maniery! &#8211; zakpi\u0142em w my\u015blach &#8211; sp\u0142ywamy, ch\u0142opaki!<br \/>\n-Co to jest? Piszesz list? &#8211; odezwa\u0142 si\u0119 jaki\u015b nowy g\u0142os.<br \/>\n-Nie, pisze ksi\u0105\u017ck\u0119.<br \/>\n-Ksi\u0105\u017ck\u0119? &#8211; zdziwi\u0142 si\u0119.<br \/>\n-Ksi\u0105\u017ck\u0119? &#8211; zdziwiony pomy\u015bla\u0142em. Wow! Intryguj\u0105ce.<br \/>\n-Naprawd\u0119 piszesz ksi\u0105\u017ck\u0119? O czym?<br \/>\n-O mi\u0142o\u015bci, o samotno\u015bci i o innych jeszcze ludziach i rzeczach&#8230;<br \/>\n-Aha, jaki tytu\u0142?<br \/>\n-Sp\u00f3jrz tu&#8230; &#8211; No, nie dane mi by\u0142o us\u0142ysze\u0107 jaki to by\u0142 tytu\u0142, ch\u0142opak co\u015b tam odczytywa\u0142 pod nosem, a ona najwyra\u017aniej nie mia\u0142a ochoty wypowiada\u0107 go na g\u0142os.<br \/>\n-Idziemy ch\u0142opaki! Zostawcie t\u0119 pani\u0105 w spokoju &#8211; zadecydowa\u0142 w ko\u0144cu \u00f3w rezolutny, prowadz\u0105cy wcze\u015bniej rozmow\u0119, ch\u0142opak. &#8211; Cze\u015b\u0107 &#8211; rzuci\u0142 jej.<br \/>\n-Cze\u015b\u0107 &#8211; odpowiedzia\u0142a.<br \/>\nPrzeszli do nast\u0119pnego wagonu. Pojawili si\u0119 jednak jeszcze raz w swej pielgrzymce od pocz\u0105tku ku ko\u0144cowi i od ko\u0144ca ku pocz\u0105tkowi poci\u0105gu. Rzuci\u0142 jeszcze jedno pytanie ten sam ch\u0142opak w stron\u0119 tej samej kobiety &#8211; Nie boi si\u0119 pani sama podr\u00f3\u017cowa\u0107 poci\u0105giem? R\u00f3\u017cne rzeczy si\u0119 przydarzaj\u0105&#8230;kradzie\u017ce czy co inne &#8211; zabrzmia\u0142o to jak gro\u017aba.<br \/>\n&#8211; Za\u015bmia\u0142a si\u0119 zn\u00f3w, lecz tym razem wyczu\u0142em w jej g\u0142osie nut\u0119 obawy i dr\u017cenie.<br \/>\n-Oh&#8230; Ja nie mam przy sobie nic cennego. Nie zarabia si\u0119 wiele pisaniem ksi\u0105\u017cek&#8230; &#8211; urwa\u0142a.<br \/>\nOdeszli. Wysiedli z poci\u0105gu na nast\u0119pnej stacji. Tu\u017c przed odjazdem poci\u0105gu ju\u017c po sygnale ostrzegaj\u0105cym przed zamkni\u0119ciem drzwi, us\u0142ysza\u0142em ha\u0142as. To ten sam m\u0142ody ch\u0142opak. Uchwyci\u0142 si\u0119 otwartego okna po zewn\u0119trznej stronie poci\u0105gu na wprost siedzenia kobiety i krzykn\u0105\u0142 w jej kierunku z zabawnym entuzjazmem &#8211; cze\u015b\u0107 cze\u015b\u0107 cze\u015b\u0107!!! &#8211; Rozbawi\u0142o mnie to&#8230; Oryginalny \u0142obuz, a jednak \u0142obuz. Dziwaczna ca\u0142a ta historia&#8230;<br \/>\nM\u0142oda kobieta wysiad\u0142a na kolejnej stacji. Rzuci\u0142em jej spojrzenie, gdy wychodzi\u0142a. Mi\u0142a, wra\u017cliwa twarz, jasne oczy, lekki makija\u017c&#8230; I odesz\u0142a. Spogl\u0105da\u0142em przez ono odje\u017cd\u017caj\u0105cego poci\u0105gu na jej oddalaj\u0105c\u0105 si\u0119 sylwetk\u0119&#8230; a\u017c znik\u0142a.<br \/>\n&nbsp;<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ch\u0142optasie\u00a0Wraca\u0142em do domu. Poci\u0105giem. P\u00f3\u017any wiecz\u00f3r. Godzina? Z pewno\u015bci\u0105 min\u0119\u0142a ju\u017c wtedy \u00f3sma. Wagony, wszystkie poza pierwszym, do kt\u00f3rego zreszt\u0105 [&hellip;]<\/p>","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"_bbp_topic_count":0,"_bbp_reply_count":0,"_bbp_total_topic_count":0,"_bbp_total_reply_count":0,"_bbp_voice_count":0,"_bbp_anonymous_reply_count":0,"_bbp_topic_count_hidden":0,"_bbp_reply_count_hidden":0,"_bbp_forum_subforum_count":0,"_uag_custom_page_level_css":"","footnotes":""},"class_list":["post-4939","page","type-page","status-publish","hentry"],"spectra_custom_meta":{"_edit_lock":["1729391662:2"],"_edit_last":["2"],"_wp_page_template":["default"],"_uag_page_assets":["a:9:{s:3:\"css\";s:0:\"\";s:2:\"js\";s:0:\"\";s:18:\"current_block_list\";a:0:{}s:8:\"uag_flag\";b:0;s:11:\"uag_version\";s:10:\"1775454065\";s:6:\"gfonts\";a:0:{}s:10:\"gfonts_url\";s:0:\"\";s:12:\"gfonts_files\";a:0:{}s:14:\"uag_faq_layout\";b:0;}"]},"uagb_featured_image_src":{"full":false,"thumbnail":false,"medium":false,"medium_large":false,"large":false,"1536x1536":false,"2048x2048":false,"trp-custom-language-flag":false,"illdy-blog-list":false,"illdy-widget-recent-posts":false,"illdy-blog-post-related-articles":false,"illdy-front-page-latest-news":false,"illdy-front-page-testimonials":false,"illdy-front-page-projects":false,"illdy-front-page-person":false},"uagb_author_info":{"display_name":"Joanna Choluj","author_link":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/blog\/author\/joannacholuj\/"},"uagb_comment_info":0,"uagb_excerpt":"Ch\u0142optasie\u00a0Wraca\u0142em do domu. Poci\u0105giem. P\u00f3\u017any wiecz\u00f3r. Godzina? Z pewno\u015bci\u0105 min\u0119\u0142a ju\u017c wtedy \u00f3sma. Wagony, wszystkie poza pierwszym, do kt\u00f3rego zreszt\u0105 [&hellip;]","_links":{"self":[{"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4939"}],"collection":[{"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4939"}],"version-history":[{"count":1,"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4939\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4940,"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4939\/revisions\/4940"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4939"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}