{"id":4888,"date":"2020-08-24T19:18:18","date_gmt":"2020-08-24T17:18:18","guid":{"rendered":"http:\/\/joannacholuj.pl\/?page_id=4888"},"modified":"2020-08-24T19:18:18","modified_gmt":"2020-08-24T17:18:18","slug":"usa-sny-opowiadania-1","status":"publish","type":"page","link":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/usa-sny-opowiadania-1\/","title":{"rendered":"USA &#8211; sny opowiadania 1"},"content":{"rendered":"<p>Czwartek, 2 sierpnia<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>\u015ani\u0142o mi, si\u0119 \u017ce ktorego\u015b dnia w tygodniu nagle by\u0142am zmuszona p\u00f3j\u015b\u0107 do pracy. Wybra\u0142am si\u0119 wi\u0119c w drog\u0119 odpowiednio przygotowana psychicznie. Tu\u017c przed samymi drzwiami budynku firmy &#8211; widzia\u0142am ju\u017c ludzi schodz\u0105cych na przerw\u0119, by\u0142o oko\u0142o po\u0142udnia \u2013 stwierdzi\u0142am \u017ce to nie ma sensu. Niepotrzebnie si\u0119 tam pojawiam skoro ju\u017c mam urlop.. \u2013 pomy\u015bla\u0142am i odwr\u00f3ci\u0142am si\u0119 szybko. Zdaje si\u0119 \u017ce nawet nie odpowiada\u0142am na wo\u0142ania moich znajomych, kt\u00f3rych nie by\u0142o zreszta wielu, po prostu uciek\u0142am.<\/p>\n<p>Tej samej nocy \u015bni\u0142 mi sie inny sen, nie mam poj\u0119cia czy by\u0142 powi\u0105zany z poprzednim czy nie&#8230; Ot\u00f3\u017c \u015bni\u0142am, \u017ce dokonuj\u0119 zakupu bia\u0142ych kruk\u00f3w. A raczej jednego \u201ebia\u0142ego kruka\u201d. Pamietam \u017ce cena tej ksi\u0105\u017cki by\u0142a 20 z\u0142otych. Trzy bia\u0142e kruki wystawiono na sprzedaz. Zastanawiam si\u0119 teraz na jakiej zasadzie ustala si\u0119, \u017ce dana ksi\u0105\u017cka b\u0119dzie bia\u0142ym krukiem? Zapewne wcale sie tego nie ustala. Jedynie gdy okazuje si\u0119, \u017ce pewne wydanie jest jedynym na \u015bwiecie, staje sie ono bia\u0142ym krukiem. O moja ignorancjo polonistyczna i ka\u017cda inna! Okropne uczucie. W ka\u017cdym razie, poniewa\u017c we \u015bnie wszystko jest mo\u017cliwe, przy\u015bni\u0142am, \u017ce pewne wydanie, \u0142adnie zreszt\u0105 przygotowane, stanie si\u0119 bia\u0142ym krukiem. Poniewa\u017c by\u0142a to proza z okresu lat pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych, proza \u201eniepopularna\u201d, niskolotna i ideaologiczna, teraz mam wra\u017cenie, \u017ce spora cz\u0119\u015b\u0107 tych egzemplarzy zosta\u0142a zwyczajnie zniszczona, czy wyrzucona przez posiadaczy po zamkni\u0119ciu okresu komunizmu. Jako ma\u0142o warto\u015bciowa. Co oczywi\u015bcie jest prawd\u0105, ale jednocze\u015bnie pozwala przewidzie\u0107, \u017ce niektore spo\u015br\u00f3d egzemplarzy prozy komunistycznej stan\u0105 si\u0119 unikalne. Jakie by moje rozumowanie nie bylo, logiczne czy nie, pozwalam sobie na takie dywagacje o godzinie raniutkiej, bo zaledwie dziesi\u0105tej, gdy za oknem spadaj\u0105 pierwsze krople deszczu ( mamy w ko\u0144cu por\u0119 deszczowa, por\u0119 tropikalnych burz i huragan\u00f3w).<\/p>\n<p>Zapomnia\u0142am wspomnie\u0107, \u017ce po obudzeniu zachowa\u0142am w pami\u0119ci tytu\u0142 ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3r\u0105 zamierza\u0142am kupi\u0107 za dwadzie\u015bcia z\u0142otych (do tej pory nie wiem, czy kupi\u0142am czy nie&#8230;) \u2013 \u201eAdam i Ewa\u201d. Nie przypomn\u0119 zazwiska autora. Przyznaje, \u017ce jak \u017cyj\u0119 nie s\u0142ysza\u0142am o tej ksi\u0105\u017cce. A przecie\u017c wspominano nam na studiach o prozie .. zaanga\u017cowanej, powiedzmy. Nie, ten tytu\u0142 jest doprawdy szokuj\u0105cy. Adam i Ewa. Pocz\u0105tek \u015bwiata. Inspiracje religijne w ksi\u0105\u017cce komunistycznej? A mo\u017ce po prostu si\u0119ganie do \u017ar\u00f3de\u0142 i budowanie \u015bwiata od nowa. C\u00f3\u017c, szkoda, \u017ce nie uda\u0142o mi si\u0119 we \u015bnie przeczyta\u0107 cho\u0107by fragmentu tej ksi\u0105zki. I szkoda podw\u00f3jna ju\u017c dzisiaj, \u017ce nie mam sennika! To ju\u017c kolejny dzie\u0144, ktory zaczynam maj\u0105c pami\u0119ci nieoczekiwanie dziwne marzenia senne.<\/p>\n<p>A tak. Dziwne. I te dwie opowiastki nie zamykaja historii tej nocy. Pamietam jeszcze jedn\u0105. Najdziewniejsz\u0105. Ale zanim opowiem, jeszcze jeden szczeg\u00f3\u0142 do opowiastki o bia\u0142ym kruku. Pami\u0119tam, ze nie by\u0142am sama w trakcie kupowania. Pamietam obecno\u015b\u0107 m\u0119zczyzny. Kto to by\u0142? Tego nie pamietam lub nie wiem. Nie znam go. Nie potrafi\u0119 zrrszta w tej chwili przuywo\u0142a\u0107 jego twarzy. Nie zdaje mie si\u0119 jednak, aby by\u0142 to obecny m\u00f3j m\u0119zczyzna. I czy to cokolwiek znaczy? To by\u0142 kto\u015b, kto doradza\u0142 mi kupno ksi\u0105\u017cki a sam si\u0119 przed nim wzbrania\u0142 wymawiaj\u0105c nieposiadaniem wystarczaj\u0105cej ilo\u015bci pieniedzy. Dwadzie\u015bcia z\u0142oty! Tak tanio. Dziwne. Mo\u017ce po prstu uwa\u017ca\u0142 \u017ce kupno nie jest wcale tak \u015bwietnym pomys\u0142em. Kim wi\u0119c on by\u0142?<\/p>\n<p>Trzeci za\u015b sen, kt\u00f3ry \u015bni\u0142am tej nocy by\u0142 najdziwniejszy. Widzialam moje w\u0142asne podw\u00f3rko przed moim w\u0142asnym domem. W\u0142asciwie by\u0142o to miejsce w kt\u00f3rym w tej chwili stoi dom nasz by\u0142y, w tejchwili dom naszych s\u0105siad\u00f3w. Podw\u00f3rko wyglada\u0142o tak jak dawno dawno temu. Jeszcze nie wyr\u00f3wnane. Orzechy zdaje si\u0119 jeszzce pod p\u0142otem, dwa ogromne. nie pamietam innych szczeg\u00f3\u0142\u00f3w. Na \u015brodku tego podw\u00f3rza sta\u0142y, a w\u0142asciwie porusza\u0142y si\u0119 nieustannie dwa samochody. Dwie ci\u0119\u017car\u00f3wki, nie ci\u0119\u017car\u00f3wki lecz nowoczesne samochody ci\u0119\u017carowe czy p\u00f3\u0142 cie\u017carowe. Jeden obr\u00f3cony by\u0142 w jedn\u0105 stron\u0119 , drugi w przeciwn\u0105. Kierowcy wychylali si\u0119 co chwila ze woich kabin i co\u015b do siebie krzyczeli na odleg\u0142o\u015b\u0107. Nie zna\u0142am \u017cadnego z nich. Samochody porusza\u0142y si\u0119 monotonnym ruchem wci\u0105z w jedna stron\u0119, jakby po kraw\u0119dzi okr\u0119gu. Jakby jeden za drugim, fizycznie w rzeczywisto\u015bci nie jest to zapewne mo\u017cliwe, we \u015bnie mia\u0142am wra\u017cenie \u017ce samochody, jak w krzywym zwieirciadle s\u0105 odrobine wygiete. Jak wielkie g\u0105sienice. Samochody tarasowa\u0142y przejscie z domu na ulic\u0119. nie wiem dlaczego nie pomy\u015b\u0142a\u0142am o wyj\u015bciu furtk\u0105, lecz zdecydowa\u0142am bunczucznie \u017ce wyjd\u0119 na wprost, ze przecisn\u0119 si\u0119 pomi\u0119dzy dwoma pojazdami . Zacz\u0119\u0142am i\u015b\u0107 w ich kierunku, Nikt mnie nie zauwa\u017cy\u0142. Nikt nie zwraca\u0142 na mnie uwagi. Znalaz\u0142am si\u0119 wkrotce pomi\u0119dzy dwoa pojazdami, ktore nagle zacze\u0142y zamiast poruysza\u0107si\u0119 po okr\u0119gu , wyra\u017anie do siebie przybli\u017ca\u0107 wielkimi tu\u0142owiami. Poczu\u0142am si\u0119 zagrozona. Ale nie wydoby\u0142a z siebie ani s\u0142owa. Dopiero gdy spostrzeg\u0142am \u017ce samochody s\u0105 stanowczo za blisko mnie i nie moge wyjs\u0107 spomiedzy nich ( nie wiem ja to mo\u017cliwe \u017ce nikt mnie nie zauwa\u017cy\u0142, czua\u0142am si\u0119 jakbym zmienia\u0142a co chwila wielko\u015b\u0107, z male\u0144kiej istotki ledwie zuwazalnej do tajkiej ktora nie da si\u0119 zgnie\u015b\u0107 nie wiadomo jak wielkiej ci\u0119\u017car\u00f3wce (!!)) zacz\u0119\u0142am co\u015b wykrzykiwa\u0107 do jednego z kierowc\u00f3w. Nie , to w\u0142asciwie by\u0142a osoba siedz\u0105ca obok kierowcy. Wszystko to jest ma\u0142o logiczne, ale zapenw tak to jest we \u015bnie. Czu\u0142am nieal fizyzcnie jak samochody dotykaj\u0105 mnie i zaczynaja zgniata\u0107. Krzycza\u0142am ,a\u017c nagle oba odsun\u0119\u0142y si\u0119 tak \u017ce mog\u0142am swobodnie przej\u015bc pomi\u0119dzy. Wzruszy\u0142am wi\u0119c ramionami i pzrzesz\u0142am i opusci\u0142am podw\u00f3rko. koniec snu ( a w ka\u017cdym razie tu pami\u0119\u0107 mnie zawodzi).<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Sny pozostawiam bez komentarza.<\/p>\n<p>Tobi\u0119 \u017cycz\u0119 sn\u00f3w przyjemniejszych<\/p>\n<p>Ca\u0142uj\u0119 jak zwykle. Mocno<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Maria<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czwartek, 2 sierpnia &nbsp; \u015ani\u0142o mi, si\u0119 \u017ce ktorego\u015b dnia w tygodniu nagle by\u0142am zmuszona p\u00f3j\u015b\u0107 do pracy. Wybra\u0142am si\u0119 [&hellip;]<\/p>","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"_bbp_topic_count":0,"_bbp_reply_count":0,"_bbp_total_topic_count":0,"_bbp_total_reply_count":0,"_bbp_voice_count":0,"_bbp_anonymous_reply_count":0,"_bbp_topic_count_hidden":0,"_bbp_reply_count_hidden":0,"_bbp_forum_subforum_count":0,"_uag_custom_page_level_css":"","footnotes":""},"class_list":["post-4888","page","type-page","status-publish","hentry"],"spectra_custom_meta":{"_edit_lock":["1598289431:2"],"_edit_last":["2"],"_wp_page_template":["default"],"_uag_page_assets":["a:9:{s:3:\"css\";s:0:\"\";s:2:\"js\";s:0:\"\";s:18:\"current_block_list\";a:0:{}s:8:\"uag_flag\";b:0;s:11:\"uag_version\";s:10:\"1775454065\";s:6:\"gfonts\";a:0:{}s:10:\"gfonts_url\";s:0:\"\";s:12:\"gfonts_files\";a:0:{}s:14:\"uag_faq_layout\";b:0;}"]},"uagb_featured_image_src":{"full":false,"thumbnail":false,"medium":false,"medium_large":false,"large":false,"1536x1536":false,"2048x2048":false,"trp-custom-language-flag":false,"illdy-blog-list":false,"illdy-widget-recent-posts":false,"illdy-blog-post-related-articles":false,"illdy-front-page-latest-news":false,"illdy-front-page-testimonials":false,"illdy-front-page-projects":false,"illdy-front-page-person":false},"uagb_author_info":{"display_name":"Joanna Choluj","author_link":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/blog\/author\/joannacholuj\/"},"uagb_comment_info":0,"uagb_excerpt":"Czwartek, 2 sierpnia &nbsp; \u015ani\u0142o mi, si\u0119 \u017ce ktorego\u015b dnia w tygodniu nagle by\u0142am zmuszona p\u00f3j\u015b\u0107 do pracy. Wybra\u0142am si\u0119 [&hellip;]","_links":{"self":[{"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4888"}],"collection":[{"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4888"}],"version-history":[{"count":1,"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4888\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4889,"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4888\/revisions\/4889"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4888"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}