{"id":4815,"date":"2020-08-24T18:20:48","date_gmt":"2020-08-24T16:20:48","guid":{"rendered":"http:\/\/joannacholuj.pl\/?page_id=4815"},"modified":"2020-08-24T18:20:48","modified_gmt":"2020-08-24T16:20:48","slug":"dubaj-z-podrozy","status":"publish","type":"page","link":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/dubaj-z-podrozy\/","title":{"rendered":"Dubaj &#8211; z podr\u00f3\u017cy"},"content":{"rendered":"<p class=\"western\">Lot z Dubaju do Karachi zda\u0142 mi si\u0119 kr\u00f3tki. By\u0142am zm\u0119czona, ponura i \u015bpi\u0105ca, zdenerwowana przed spotkaniem z imigracyjn\u0105 obs\u0142ug\u0105. A jednak g\u0142\u00f3d sprawi\u0142, \u017ce w kilka chwil opr\u00f3\u017cni\u0142am niezbyt dobry pakista\u0144ski posi\u0142ek, a nast\u0119pnie w lepszym humorze zag\u0142\u0119bi\u0142am si\u0119 w lekturze pakista\u0144skiej angielskoj\u0119zycznej gazety. Jedyne wiadomo\u015bci z Europy dotyczy\u0142y Hiszpanii, czyli terrorystycznych atak\u00f3w na dworcu kolejowym, domniema\u0144, co do sprawc\u00f3w zbrodni \u2013 wersj\u0119 baskijsk\u0105 ju\u017c odrzucono, oskar\u017con\u0105 sta\u0142a si\u0119 Al Kaida i Bin Laden. M\u00f3j Bo\u017ce, atakuj\u0105 ju\u017c Europ\u0119! C\u00f3\u017c za r\u00f3\u017cnica wi\u0119c gdzie i po jakich \u015bcie\u017ckach cz\u0142owiek si\u0119 porusza. C\u00f3\u017c za r\u00f3\u017cnica, mamo, czy pozostaj\u0119 w Europie, wyje\u017cd\u017cam do Dubaju, czy po chwili do Karachi?<\/p>\n<p class=\"western\">Z lotniska w Karachi taks\u00f3wk\u0105 do hotelu Beach Luxury. To by\u0142 oddalony od centrum hotel nad kana\u0142em, kt\u00f3ry kusi\u0142 turyst\u0119 z daleka, z bliska zniech\u0119ca\u0142 jednak niezno\u015bnym zapachem brud\u00f3w unosz\u0105cych si\u0119 na powierzchni wody. Park nad wod\u0105 r\u00f3wnie\u017c za\u015bmiecony. Udali\u015bmy si\u0119 mimo wszystko na kr\u00f3tki spacer. Godzina by\u0142a p\u00f3\u017ana, ostatni go\u015bcie hotelu odeszli, p\u0142ywacy opuszczali powoli kusz\u0105cy niebieskaw\u0105 wod\u0105 basen. Wyleg\u0142y z zak\u0105tk\u00f3w spragnione krwi wampirkowate male\u0144stwa. Zbli\u017ca\u0142a si\u0119 pora zmierzchu. S\u0142yszeli\u015bmy wezwanie na modlitw\u0119 maghrib z meczet\u00f3w po drugiej stronie kana\u0142u. O co chodzi\u0142o w tych opowie\u015bciach o d\u017cinnach, kt\u00f3re o zmierzchu schodz\u0105 na ziemi\u0119? Czy\u017cby zbli\u017ca\u0142y si\u0119 za bardzo do ludzi? Chwyta\u0142y ich za w\u0142osy, wskakiwa\u0142y za ko\u0142nierz i grozi\u0142y? By\u0142y niebezpieczne?<\/p>\n<p class=\"western\">Zastanawiali\u015bmy si\u0119 czy nie lepiej by\u0142oby wr\u00f3ci\u0107 do pokoju, zamiast bezu\u017cytecznie w\u0142\u00f3czy\u0107 si\u0119 po za\u015bmieconym parku. Jeszcze jeden rzut oka poza ogrodzenie, kt\u00f3re otacza\u0142o basenik. Nie dostrzeg\u0142szy \u017cadnej kobiety wycofali\u015bmy si\u0119 szybko. M\u00f3j m\u0105\u017c nie potrafi\u0142 p\u0142ywa\u0107, ja za\u015b za nic nie wesz\u0142abym tam do wody. Pr\u0119dzej spali\u0142abym si\u0119 ze wstydu pod spojrzeniami pan\u00f3w sprawiaj\u0105cych wra\u017cenie nienasyconych seksualnie samc\u00f3w. W Pakistanie podobny jak w Emiratach fenomen &#8211; Europejka o bia\u0142ej sk\u00f3rze i jasnej karnacji nie umknie spojrzeniom. To spojrzenie dotyka i po\u017cera, zniech\u0119ca i denerwuje. Wyg\u0142odniali i wyposzczeni Pakista\u0144czycy w pracowniczej dzielnicy w Sharjah w Emiratach Arabskich, kt\u00f3rzy na d\u0142ugie miesi\u0105ce opuszczali swoje \u017cony, aby szuka\u0107 lepiej p\u0142atnego zaj\u0119cia poza granicami w\u0142asnego kraju nie r\u00f3\u017cnili si\u0119 niczym od Pakista\u0144czyk\u00f3w, kt\u00f3rzy pozostaj\u0105c we w\u0142asnym kraju, obok w\u0142asnych \u017con, wygl\u0105dali na r\u00f3wnie wyg\u0142odnia\u0142ych samc\u00f3w, nieprzywyk\u0142ych do widoku blondynki o jasnej sk\u00f3rze. Wsz\u0119dzie napotyka\u0142am intensywnie wpatrzone we mnie oczy. By\u0142am odmie\u0144cem, by\u0142am kobiet\u0105, by\u0142am obiektem po\u017c\u0105dania w tej formie, jakiej \u017cadna z pa\u0144 nie toleruje, natr\u0119tnej i m\u0119cz\u0105cej.<\/p>\n<p class=\"western\">Dlatego w\u00f3wczas, ju\u017c po kilku godzinach pobytu na ziemi pakista\u0144skiej, po opuszczeniu lotniska i z\u0142apaniu taks\u00f3wki, oraz po spacerze w parku hotelowym zdecydowa\u0142am si\u0119 na za\u0142o\u017cenie chustki. Czu\u0142am si\u0119 bezpieczniej. Nie po\u017cera\u0142 mnie ju\u017c nikt wzrokiem, nie doprowadza\u0142y do sza\u0142u nasycone ciekawo\u015bci\u0105 i po\u017c\u0105daniem przenikliwe oczy. Te jednak nie zawsze nale\u017ca\u0142y do m\u0119\u017cczyzn. Po\u017c\u0105danie innego typu, zazdro\u015b\u0107 i ciekawo\u015b\u0107 wyra\u017ca\u0142y r\u00f3wnie\u017c oczy kobiet \u017cebraczek. Pusty by\u0142 jedynie wzrok transwestyty, kt\u00f3ry pozostawiaj\u0105c mnie w stanie szoku, przemkn\u0105\u0142 si\u0119 z gracj\u0105 w stroju kobiecym pomi\u0119dzy pojazdami uwi\u0119zionymi w korku. Jak to? W Pakistanie? Kraju islamskim i szczyc\u0105cym si\u0119 zasadami pa\u0144stwa islamskiego? Wszystko by\u0142o wi\u0119c tu fikcj\u0105, wielk\u0105 mistyfikacj\u0105 w tym pa\u0144stwie policyjnym, kt\u00f3re pi\u0119\u0107dziesi\u0105t procent wydatk\u00f3w przeznacza\u0142o na armi\u0119?<\/p>\n<p class=\"western\">W Pakistanie jedn\u0105 z wielu zasad, kt\u00f3re zosta\u0142y narzucone przez islamski rz\u0105d, a nie do ko\u0144ca przestrzegane, by\u0142a \u201egodzina policyjna\u201d. Gdy wybija\u0142a dziewi\u0105ta wiecz\u00f3r, kobietom zabraniano opuszczania domostw. Zabawne by\u0142o oczywi\u015bcie to, \u017ce tu\u017c przed jedenast\u0105 miasto wci\u0105\u017c jeszcze t\u0119tni\u0142o \u017cyciem, a na szerokich, zawalonych gruzami i pozbawionych chodnik\u00f3w ulicach pojawia\u0142o si\u0119 wiele kobiet. Nie wszystkie by\u0142y w towarzystwie m\u0119\u017cczyzn, cho\u0107 zwykle ta zasada by\u0142a w nocy przestrzegana. \u201eKarachi nie jest bezpiecznym miastem\u201d \u2013 s\u0142ysza\u0142am wielokrotnie. &#8211; \u201eKilka ulic w prawo, jedna w lewo i jedno z wielu centr\u00f3w znika i jeste\u015b w ciemnej ulicy, kt\u00f3rej samotne przemierzanie na piechot\u0119 nie wr\u00f3\u017cy nic dobrego.\u201d<\/p>\n<p class=\"western\">W hotelu czu\u0142am si\u0119 obco. Noc by\u0142a koszmarem. W kraju gdzie temperatura w marcu nie spada\u0142a poni\u017cej 40 stopni Celsjusza, by\u0142o mi zimno, w pokoju hotelowym, gdzie A\/C czyli klimatyzacja nastawiona by\u0142a odpowiednio do potrzeb Pakista\u0144czyk\u00f3w \u2013 maksymalnie. Po d\u0142ugich poszukiwaniach, stwierdzi\u0142am, \u017ce regulatora klimatyzacji w pokoju nie ma. By\u0142o ju\u017c po p\u00f3\u0142nocy, gdy zdecydowa\u0142am si\u0119 zadzwoni\u0107 na recepcj\u0119. Zimno i niezno\u015bny ha\u0142as pracuj\u0105cego urz\u0105dzenia nie pozwala\u0142y mi spa\u0107 \u2013 skar\u017cy\u0142am si\u0119. Czy mogli zmniejszy\u0107? Uprzejme \u2013 tak, oczywi\u015bcie. Sytuacja pozosta\u0142a jednak bez zmian.<\/p>\n<p class=\"western\">Klimatyzacji nie posiada\u0142y jednak ma\u0142e restauracyjki w Karachi, w starej dzielnicy \u0142adnych, cho\u0107 zrujnowanych wysokich dom\u00f3w, z pi\u0119knymi niegdy\u015b balkonami, wybrzuszeniami i kolumienkami. Szeroka g\u0142\u00f3wna aleja, asfaltowa, cho\u0107 nie posiadaj\u0105ca chodnik\u00f3w dla pieszych, obros\u0142a barami bez grama alkoholu i jadalniami o mikroskopowych zwykle rozmiarach. Wi\u0119ksze w\u015br\u00f3d nich posiada\u0142y dwa poziomy. Parter i pi\u0119tro \u2013 ma\u0142a mezzanine, przeznaczone dla rodzin z dzie\u0107mi i dla kobiet. Ci\u0119\u017cki zaduch nocy rozwiewa\u0142y jedynie ustawione co kilka metr\u00f3w lub zawieszone na \u015bcianach pot\u0119\u017cne du\u017ce wiatraki. Rozdmuchiwa\u0142y ciep\u0142e powietrze, przynosz\u0105c z\u0142udzenie ch\u0142odu. Sprzedawcy po\u017cywienia pichcili na skraju ulicy. Pomi\u0119dzy asfaltem a restauracj\u0105, pomi\u0119dzy gruzami, kt\u00f3re pochodzi\u0142y nie wiadomo sk\u0105d. Tony gruzu i kamiennych odpadk\u00f3w, tony piachu i py\u0142u. Ogromne patelnie szeroko\u015bci metra a nawet wi\u0119ksze przywo\u0142ywa\u0142y moje wspomnienia z Francji, gdzie w podobny spos\u00f3b przyrz\u0105dza si\u0119 poell\u0119 \u2013 hiszpa\u0144skie po\u0142udniowe danie z ry\u017cu i owoc\u00f3w morza. Tu pieczono na ruszcie kurczaki, podsma\u017cano kebaby, wprost na skraju ulicy sta\u0142y stanowiska obieraczy i krajaczy warzyw. Tych nie tkn\u0119\u0142am wedle zalece\u0144 Nadira a\u017c do momentu, gdy uda\u0142o si\u0119 je obmy\u0107 zakupion\u0105 wod\u0105 z butelki. Nawet zjedzenie umytych w wodzie niegotowanej i niebutelkowanej, warzyw, grozi\u0142o kilkudniow\u0105 chorob\u0105 \u017co\u0142\u0105dka, a\u017c do momentu uzyskania odporno\u015bci na tutejsze bakterie.<\/p>\n<p><span style=\"font-size: medium;\">Z poziomu mezzanine, tu\u017c przy barierce spogl\u0105da\u0107 mogli\u015bmy na pracuj\u0105cych przy grillu m\u0119\u017cczyzn, na jedz\u0105cych posi\u0142ek na dolnym poziomie. M\u00f3j towarzysz zam\u00f3wi\u0142 co\u015b w niezrozumia\u0142ym dla mnie j\u0119zyku urdu. Podano trzy metalowe miseczki z pokrojon\u0105 w plasterki s\u0142odkaw\u0105 w smaku cebul\u0105 zatopion\u0105 cz\u0119\u015bciowo w delikatnie ostrym, br\u0105zowym sosie, w kt\u00f3rym odr\u00f3\u017cni\u0107 mog\u0142am obecno\u015b\u0107 nasion any\u017cku. Ten w Pakistanie, tak jak nasiona kopru, dodawano do wielu potraw, a nawet jedzono suche ziarna, w mieszance z kolorowymi w s\u0142odkiej otoczce cukierka. Pono\u0107 pomaga\u0142y zwalczy\u0107 b\u00f3l \u017co\u0142\u0105dka. Pakistan i Indie nade wszystko wierzy\u0142y w moc lecznicz\u0105 zi\u00f3\u0142 i przypraw. Przekona\u0142am si\u0119 sama o ich skuteczno\u015bci. Wkr\u00f3tce podano zam\u00f3wion\u0105 miseczk\u0119 z kebabem, kt\u00f3ry w momencie przyrz\u0105dzania owijany by\u0142 cieniute\u0144k\u0105 nici\u0105, kt\u00f3ra w trakcie jedzenia \u0142atwo dawa\u0142o si\u0119 oddzieli\u0107 i usun\u0105\u0107. Kebab \u2013 mielone mi\u0119so wo\u0142owe \u2013 by\u0142 rzeczywi\u015bcie wy\u015bmienity. Ostry, lecz nie zbyt ostry. Delikatny w smaku. Dwie pozosta\u0142e miseczki metalowe serwowa\u0142y udka kurczaka tikka czyli mi\u0119so z grilla posmarowane ostrym sosem z przyprawami, tak zwan\u0105 masal\u0105, oraz szasz\u0142yki wo\u0142owe \u2013 te ju\u017c rzeczywi\u015bcie ostre, odmiennie od tikka, zbyt ostre dla mojego podniebienia; zbyt twarde zda\u0142o mi si\u0119 te\u017c szasz\u0142ykowe mi\u0119so. Nie podawano tu sztu\u0107c\u00f3w \u2013 mo\u017ce znalaz\u0142yby si\u0119 i te \u2013 na specjalne \u017cyczenie, zapewne metalowe, jak talerzyki, kubki i dzbanek \u2013 sztu\u0107ce wielokrotnego u\u017cytku, jak mia\u0142o to miejsce w samolocie linii pakista\u0144skich. Zdecydowa\u0142am si\u0119 jednak towarzyszy\u0107 Nadirowi i si\u0119gn\u0119\u0142am po gor\u0105cy jeszcze wspaniale wypieczony chleb pakista\u0144ski zwany naan, pulchny i mi\u0119kki. Wyborny. Z u\u0142amka chleba nale\u017ca\u0142o stworzy\u0107 ma\u0142\u0105 \u0142y\u017ceczk\u0119, rowek, i w jego za\u0142amanie nabiera\u0107 odpowiedni\u0105 ilo\u015b\u0107 mi\u0119sa i sosu. \u0141y\u017ck\u0119 tak\u0105 za ka\u017cdym razem po\u0142yka\u0142o si\u0119 w ca\u0142o\u015bci a po chwili proces tworzenia naturalnego sztu\u0107ca zaczyna\u0142o si\u0119 od nowa. <\/span><\/p>\n<p class=\"western\">Po p\u00f3\u0142 godzinie opu\u015bcili\u015bmy restauracyjk\u0119 wraz z jej zaduchem i przesycon\u0105 zapachami kuchni atmosfer\u0105, i kontynuowali\u015bmy nocne zwiedzanie starutkiej dzielnicy. Co chwila odzywa\u0142y si\u0119 przed i za nami natr\u0119tne d\u017awi\u0119ki klaksonu i pokrzykiwania. O p\u00f3\u0142nocy ruch nieco mniejszy ni\u017c w dzie\u0144, mnie wci\u0105\u017c przyprawia\u0142 o zawr\u00f3t g\u0142owy. Uwag\u0119 trzeba by\u0142o mie\u0107 wci\u0105\u017c czujn\u0105, nie da\u0107 si\u0119 stratowa\u0107 samochodom, ustrojonym jak na odpust kolorowym \u015bwiec\u0105cym choinkowo autobusom, motocyklom starej daty w stylu komara mojego dziadka Albina, jakich w Polsce ju\u017c znale\u017a\u0107 nie mo\u017cna, wielb\u0142\u0105dom \u2013 tragarzom powoz\u00f3w i rykszom z motorkiem.<\/p>\n<p class=\"western\">Brn\u0119li\u015bmy wzd\u0142u\u017c drogi pasem terenu, zawalonym gruzami i piachem. Potkni\u0119cie si\u0119 gwarantowane w momencie najmniejszej nieuwagi. A tymczasem uwag\u0119 przyci\u0105ga\u0142y male\u0144kie sklepiki, pe\u0142ne przypraw, ziaren r\u00f3\u017cnego rodzaju i cacek, kt\u00f3rych przeznaczenia nie zna\u0142am, oraz wielkie metalowe wozy-patelnie \u2013 sma\u017calnie, po\u015brodku kt\u00f3rych znajdowa\u0142o si\u0119 zawsze stanowisko preparatora \u2013 kucharza. Wyjmowa\u0142 on zza plec\u00f3w, z ma\u0142ego worka, spichlerza, albo misy surowe nasiona, warzywa czy s\u0142odycze i przerzuca\u0142 odpowiednim narz\u0119dziem na prz\u00f3d swego stanowiska, gdzie znajdowa\u0142o si\u0119 palenisko czy sma\u017calnia. Kilka chwil i wybrane danie by\u0142o gotowe. W ten spos\u00f3b przygotowywano sma\u017cone orzechy, owoce, s\u0142odkie ciastka, mi\u0119so z grilla. Nieco inaczej wygl\u0105da\u0142o stanowisko sprzedawc\u00f3w s\u0142odyczy w postaci wodnistej lub wodnisto-zag\u0119stnionej. Lada podobna do sklepowej sta\u0142a na k\u00f3\u0142kach na granicy ulicy i ma\u0142ego wn\u0119trza wy\u0142o\u017conej kafelkami jadalni, w kt\u00f3rej zmie\u015bci\u0107 mog\u0142o si\u0119 kilkana\u015bcie os\u00f3b. Kafelki typu \u0142azienkowego, bia\u0142e z niebieskim wzorem, \u0142adnie zdobione motywem ro\u015blinnym. Dwie \u015bciany tworzy\u0142y zacisze oddzielone od ulicy. Dwu pozosta\u0142ych \u015bcian nie by\u0142o. Kafelki dawa\u0142y wra\u017cenie czysto\u015bci \u2013 twierdzi\u0142 Nadir. R\u00f3wnie\u017c w restauracjach Emirat\u00f3w Arabskich bardzo cz\u0119sto wykorzystywano ten pomys\u0142 \u2013 \u0142atwe w utrzymaniu, szybko przywracano im pierwotn\u0105 czysto\u015b\u0107. Na mnie jednak sprawia\u0142y wra\u017cenie zimne i niemi\u0142e \u2013 przywo\u0142ywa\u0142am w my\u015blach mimo woli atmosfer\u0119 szpitalu i \u0142azienek. Jaka szkoda, \u017ce nie uda\u0142o mi si\u0119 do dzi\u015b odwiedzi\u0107 Portugalii. Czy\u017c nie stamt\u0105d pochodz\u0105 s\u0142ynne kafelki, bia\u0142oniebieskie, oryginalne, b\u0119d\u0105ce charakterystycznym elementem tego kraju, podobno zw\u0142aszcza jego stolicy? Mo\u017ce w\u00f3wczas moje wra\u017cenie nie by\u0142oby tak negatywne i gwa\u0142towne. Mo\u017ce.<\/p>\n<p><span style=\"font-size: medium;\">S\u0142odkie desery sprzedawa\u0142y dwie osoby z trzech mis, pe\u0142nych zastyg\u0142ej mazi w kolorze bia\u0142ym i be\u017cowym. \u201eMazia\u201d wbrew ma\u0142o zach\u0119caj\u0105cej nazwie, kt\u00f3r\u0105 jej nada\u0142am by\u0142a smakowita i kusz\u0105ca. Deser w bia\u0142okremowym kolorze podawa\u0142 starszy pan z siw\u0105 brod\u0105, w okularach, w\u0142a\u015bciciel bystrego i inteligentnego spojrzenia. Jego ubranie tradycyjne, shelvar kamiz czyli d\u0142uga koszula z rozci\u0119ciami po bokach i lu\u017ane bufiaste \u015bci\u0105ganie sznurkiem spodnie brudne by\u0142o niesamowicie od pracy przy s\u0142odyczach, od kurzu przylegaj\u0105cej ulicy. Starzec zyska\u0142 w ustach Nadira miano Pakista\u0144skiego milionera. M\u00f3wimy o rupiach, wci\u0105\u017c o rupiach! By\u0142 on rupiowym milionerem, co mimo wszystko zyskiwa\u0142o mu uznanie w moich oczach. Ten zapracowany cz\u0142owiek, kt\u00f3ry o pierwszej nad ranem wci\u0105\u017c dogl\u0105da\u0142 biznesu, co wi\u0119cej, sam w\u0142asnor\u0119cznie zajmowa\u0142 si\u0119 sprzeda\u017c\u0105 swojego s\u0142odkiego produktu \u2013 papki ze sproszkowanego mleka oraz drugiej papki tak\u017ce z mleka, jednak o smaku migda\u0142\u00f3w i pistacji, g\u0119stszej i s\u0142odszej. S\u0142odycze wyrabiane z mleka by\u0142y najpopularniejsze w Pakistanie. Mleko by\u0142o niemal zawsze podstawowym ich sk\u0142adnikiem. Mleko. Przewo\u017cone w ba\u0144kach, przypominaj\u0105cych zgo\u0142a polskie, nieistniej\u0105ce ju\u017c, a by\u0107 mo\u017ce u\u017cywane jeszcze na naszych wsiach. Mleko rozwo\u017cone by\u0142o wozami zaprz\u0119\u017conymi w wielb\u0142\u0105dy, os\u0142y lub ludzi; mleko \u015bwie\u017ce od krowy kozy lub wielb\u0142\u0105da, ka\u017cdego ranka dowo\u017cone by\u0142o do sklepik\u00f3w i sprzedawane w kartonowych pude\u0142kach, albo dostarczane bezpo\u015brednio pod drzwi domostw bogatszych obywateli; mleko, z kt\u00f3rego zbierano \u015bmietank\u0119 i t\u0119 jedzono jak smakowite smarowid\u0142o zamiast mas\u0142a, z tostami, z miodem; mleko, z kt\u00f3rego wyrabiano naturalny bez dodatk\u00f3w jogurt, a tym zajadano si\u0119 jak najlepszym w \u015bwiecie deserem. Niepoliczone mn\u00f3stwo rzeczywistych deser\u00f3w, ciastek ciast i apetycznych papek wyczarowywano w Pakistanie z mleka z przyprawami barwnikami i z dodatkiem bakalii. Nie on jeden staruszek milioner swoich milion\u00f3w dorobi\u0142 si\u0119 dzi\u0119ki s\u0142odko\u015bciom. To by\u0142a domniemana dzielnica milioner\u00f3w, co kilka metr\u00f3w wskazywa\u0142 mi Nadir innego zapracowanego cz\u0142owieka, kt\u00f3ry jedynie inteligencj\u0105 spojrzenia i szlachetno\u015bci\u0105 rys\u00f3w pozwala\u0142 uwierzy\u0107, \u017ce mo\u017ce by\u0107 on w istocie posiadaczem bogactw, o jakich wielu \u015bni. Pracoholicy. Zamiast budowa\u0107 domy, kupowa\u0107 samochody, zamiast opu\u015bci\u0107 pa\u0144stwo utrapienia, biedy i korupcji, oni wci\u0105\u017c stali w pyle przydro\u017cnym, ka\u017cdy przy w\u0142asnym straganie. O ich bogactwie i \u015bwietno\u015bci \u015bwiadczy\u0142y kamienice nieopodal, fantazyjne balkony i falbanki ozdobne, by\u0142a to jednak \u015bwietno\u015b\u0107 miniona. W\u0142a\u015bciciele kamienic nie starali si\u0119 ich restaurowa\u0107, malowa\u0107 odnawia\u0107. Nikt nie pr\u00f3bowa\u0142 naprawia\u0107 i uprz\u0105ta\u0107 dr\u00f3g dojazdowych, ani g\u0142\u00f3wnej wielkiej ruchliwej komercjalnej alei zwanej Burns Street. Nikt nie naprawia\u0142 dzia\u0142aj\u0105cej przecie\u017c (jakim cudem?) popl\u0105tanej paj\u0119czyny kabli elektrycznych zawieszonych jakby r\u0119k\u0105 artysty, fantazyjnie, na czubku s\u0142up\u00f3w betonowych. Ci ludzi \u017cyli tak jak \u017cyli onegdaj, pieni\u0105dze nie zmieni\u0142y ich stylu \u017cycia. Pytanie &#8211; dlaczego. Pakistan nie toleruje manager\u00f3w \u2013 by\u0142o odwieczn\u0105 odpowiedzi\u0105 Nadira. Nie istnia\u0142a mo\u017cliwo\u015b\u0107 powierzenia biznesu lojalnemu pracownikowi. Nie istnia\u0142a mo\u017cliwo\u015b\u0107 odpoczynku dla milioner\u00f3w-sprzedawc\u00f3w w brudnym odzieniu. Nie ufali nikomu. Najlepszym odpoczynkiem i rozrywk\u0105 by\u0142a praca. Druga mo\u017cliwa odpowied\u017a \u2013 Pakistan, pa\u0144stwo policyjne i pa\u0144stwo pe\u0142ne niebezpiecze\u0144stw, korupcji, pa\u0144stwo o wysokim wska\u017aniku przest\u0119pczo\u015bci nie pozwala\u0142o, aby bogaci ujawnili si\u0119 jako bogaci, bez ryzyka utraty d\u00f3br nabytych. Potwierdza\u0142 to przypadek rodziny Nadira, kt\u00f3ra posiada\u0142a znaczn\u0105 ilo\u015b\u0107 pojazd\u00f3w czteroko\u0142owych, ka\u017cdy z nich by\u0142 jednak zdezelowany, stary i niepozorny. <span lang=\"en-US\">No possibility to show off. <\/span>Za\u015b ich stary ogromny wygodny dom mieszcz\u0105cy kilkupokoleniow\u0105 rodzin\u0119 chroniony by\u0142 w dzie\u0144 i w nocy przez czujniejszego ni\u017c system alarmowy stra\u017cnika, o wygl\u0105dzie przywo\u0142uj\u0105cym na my\u015bl tak licznych w mie\u015bcie uzbrojonych \u017co\u0142nierzy w wojennych mundurach khaki. <\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-size: medium;\">Opu\u015bcili\u015bmy cukierni\u0119, aby uda\u0107 si\u0119 na poszukiwanie kolejnego ciekawego straganu lub restauracyjki w miniaturze. Zn\u00f3w gruzy, kurz, omijanie autobus\u00f3w i rykszy. Po lewej stronie wyr\u00f3s\u0142 przed nami nieoczekiwanie w\u00f3z pe\u0142en glinianych tradycyjnych naczy\u0144 \u2013 ruchomy stragan, przeno\u015bne miejsce pracy. Sprzedawca, widz\u0105c nasze zainteresowanie, przesun\u0105\u0142 si\u0119 nieco w kierunku latarni, i brzegu ulicy, tak aby stan\u0105\u0107 w kr\u0119gu \u015bwiat\u0142a. Dostrzegli\u015bmy pi\u0119knie malowane misy, miseczki, dziwne skarbonki w kszta\u0142cie dzbanka, male\u0144kie do niczego nieprzydatne wi\u0105zane w paczki zestawy s\u0142oiczk\u00f3w i wazonik\u00f3w, ozdobione agresywnie kolorowymi prostymi wzorami liniowymi. Dosta\u0142am du\u017c\u0105 r\u0119cznie malowan\u0105 mis\u0119 skarbonk\u0119 i wazoniki. Wszystko razem nie kosztowa\u0142o wi\u0119cej ni\u017c dziesi\u0119\u0107 z\u0142oty \u2013 zapewnia\u0142 mnie Nadir. \u2013 I sp\u00f3jrz, ta misa s\u0142u\u017cy do przygotowywania jogurtu. Kosztuje jedynie z\u0142ot\u00f3wk\u0119! \u2013 przelicza\u0142 szybko nak\u0142aniaj\u0105c mnie jednocze\u015bnie do zrobienia kolejnego zakupu. \u2013 Pi\u0119kny prezent dla rodziny i znajomych \u2013 m\u00f3wi\u0142 jeszcze. Ja jednak odsuwa\u0142am jak najdalej osadzon\u0105 gdzie\u015b w dalekiej przysz\u0142o\u015bci perspektyw\u0119 podr\u00f3\u017cy do Polski. Te przedmioty by\u0142y zbyt kruche i delikatne by wie\u017a\u0107 je tak daleko. Kupuj\u0105c je nie chcia\u0142am my\u015ble\u0107 o Polsce, wierz\u0105c, \u017ce Pakistan by\u0142 moj\u0105 ostateczn\u0105 przystani\u0105. Wierzy\u0142am zapewnieniom Nadira o wsp\u00f3lnym \u017cyciu, \u015blubie, stabilizacji i rozwi\u0105zaniu wszelkich dotychczasowych problem\u00f3w. Polska by\u0142a odleg\u0142a. Jedyny moment, paradoksalnie, w kt\u00f3rym przypomnia\u0142am sobie o niej to by\u0142 smak gorzki paan czyli przysmaku pakista\u0144sko-hinduskiego. Przypomnia\u0142y mi si\u0119 opisy z ksi\u0105\u017cki Polaka, podr\u00f3\u017cnika i prezentera stacji radiowej, kt\u00f3ry pojawia\u0142 si\u0119 w ambasadzie, gdzie pracowa\u0142am w Polsce, prosz\u0105c o wyrobienie wizy. To ja t\u0119 wiz\u0119 pakista\u0144sk\u0105 autorowi \u201eMasali\u201d pracowicie wypisywa\u0142am i wkleja\u0142am do paszportu. \u201eMasala\u201d w\u0142a\u015bnie opisywa\u0142a jeden z rodzaj\u00f3w paan. Czym by\u0142 jednak ten smako\u0142yk Indus\u00f3w i Pakista\u0144czyk\u00f3w? Posiada\u0142 wiele wersji smakowych, kt\u00f3re r\u00f3\u017cni\u0142y si\u0119 zawarto\u015bci\u0105. Podstaw\u0105 by\u0142 zawsze li\u015b\u0107 \u2013 twardy sztywny listek drzew, jakie spotyka si\u0119 jedynie w krajach o ciep\u0142ym klimacie. To by\u0142 li\u015b\u0107 ro\u015bliny zwanej betel, kt\u00f3ra w\u0142a\u015bciwo\u015bciami przypomina tyto\u0144. Nigdy nie uda\u0142o mi si\u0119 porozumie\u0107 co do szczeg\u00f3\u0142\u00f3w i zawarto\u015bci kt\u00f3ra by\u0142a tak zmienna zale\u017cnie od dost\u0119pnych sprzedaj\u0105cemu sk\u0142adnik\u00f3w i od \u017cycze\u0144 kupuj\u0105cego \u2013 zreszt\u0105 sprzedawcy paan zwykle nie pos\u0142ugiwali si\u0119 biegle j\u0119zykiem angielskim, a rozmowa z Nadirem nie przynosi\u0142a r\u00f3wnie\u017c efekt\u00f3w. Nie zna\u0142 on nazw angielskich poszczeg\u00f3lnych przypraw zi\u00f3\u0142 ro\u015blin. Paan do dzi\u015b jest wi\u0119c swojego rodzaju enigm\u0105. W ma\u0142y zielony listek zapakowane by\u0142y przyprawy \u2013 ziele\u0144 posmarowana \u201eklejem ro\u015blinnym\u201d, \u201eglue\u201d, jak pierwotnie nazwa\u0142am wyci\u0105g z kokosa, lepki p\u0142ynny, ale pozwalaj\u0105cy rozpozna\u0107 struktur\u0119 owocu. T\u0119 bia\u0142\u0105 mazi\u0119 przysypywano zwykle nasionami kopru, nasionami any\u017cku. Dodawano kilka ziaren kardamonu, zdarza\u0142y si\u0119 nawet i go\u017adziki. Nast\u0119pn\u0105 warstw\u0119 stanowi\u0142a zwykle swojego rodzaju konfitura z wi\u015bni \u2013 kwa\u015bna, zamiast niej pojawia\u0142a si\u0119 czasem lepka s\u0142odka konfitura z p\u0142atk\u00f3w r\u00f3\u017cy. Na koniec przysypywano mikstur\u0119 niezidentyfikowan\u0105 sypk\u0105 substancj\u0105, kt\u00f3ra przypomina\u0142a mi sproszkowan\u0105 kor\u0119 drzewa. Do dzi\u015b nie odgad\u0142am co to by\u0142o. Nie rozpozna\u0142am smaku. Jak jednak mog\u0142am go rozpozna\u0107, je\u015bli po delikatnym i ostro\u017cnym nadgryzieniu paan \u017co\u0142\u0105dek zmusi\u0142 mnie do wyplucia nie po\u0142kni\u0119tego kawa\u0142ka. Gorycz i s\u0142odycz jednocze\u015bnie w niespotykanym nat\u0119\u017ceniu by\u0142y dla mnie granic\u0105 smaku nie do przekroczenia. Mo\u017ce chodzi\u0142o o to, \u017ce by\u0142am na bakier z wszelkimi u\u017cywkami, od papieros\u00f3w do narkotyk\u00f3w. Nigdy nie pr\u00f3bowa\u0142am wypali\u0107 cho\u0107by jedno cygaro. Moje do\u015bwiadczenia z paleniem trawki by\u0142y znikome i nieefektywne. Nie potrafi\u0142am si\u0119 zaci\u0105ga\u0107. W dziedzinie u\u017cywek by\u0142am wi\u0119c najwi\u0119kszym na \u015bwiecie laikiem. A betel zda\u0142 mi si\u0119 paskudztwem nie do opisania, przeciwko kt\u00f3remu buntowa\u0142 si\u0119 \u017co\u0142\u0105dek. Zabra\u0142am wi\u0119c pos\u0142usznie pozosta\u0142\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 li\u015bcia z zawarto\u015bci\u0105, postanawiaj\u0105c w duchu na kilka chwil ponowi\u0107 pr\u00f3b\u0119 konsumpcji, zahipnotyzowa\u0107 \u017co\u0142\u0105dek i kubeczki smakowe. Efekty moich stara\u0144 by\u0142y jednak mizerne \u2013 nie sta\u0142am si\u0119 rasowym podr\u00f3\u017cnikiem, kt\u00f3ry ka\u017cde do\u015bwiadczenie przyjmie i ka\u017cdej egzotycznej potrawy spr\u00f3buje. Jedyny paan jaki uda\u0142o mi si\u0119 w ca\u0142o\u015bci skonsumowa\u0107 by\u0142 ten, jaki serwowano specjalnie dla dzieci w restauracji \u201e\u0142a\u0144cuchowej\u201d (z gatunku McDonald\u2019s albo KFC. Amerykanie nazywaj\u0105 je \u201echain\u201d, my \u201esie\u0107\u201d) zwanej Village. Gorzko\u015b\u0107 li\u015bcia zabija\u0142y podw\u00f3jne wielko\u015bci konfitury z wi\u015bni i p\u0142atk\u00f3w r\u00f3\u017cy, z dodatkiem nasion any\u017cku w otoczce s\u0142odkiej cukierkowo-cukrowej. W tej w\u0142a\u015bnie tradycyjnej restauracji Village, tu\u017c nad brzegiem szarego, jak jego pla\u017ca, oceanu, podawano s\u0142odki przyrz\u0105dzony specjalnie dla dzieci i turyst\u00f3w, paan. <\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-size: medium;\">Village, kt\u00f3ra mia\u0142a swoje odpowiedniki w innych regionach Pakistanu, by\u0142a po\u0142\u0105czeniem skansenu, muzeum i restauracji serwuj\u0105cej kuchni\u0119 tradycyjn\u0105 pakista\u0144sk\u0105. Potrawy wybiera\u0107 mo\u017cna by\u0142o na zasadzie bufetu. K\u0105cik zup, k\u0105cik da\u0144 g\u0142\u00f3wnych i deser\u00f3w. Kr\u0105\u017cy\u0142am pomi\u0119dzy nimi w towarzystwie Nadira, kt\u00f3ry t\u0142umaczy\u0142 mi spos\u00f3b spo\u017cywania i opisywa\u0142 zawi\u0142o\u015bci smaku odpowiednich potraw, zanim jeszcze zd\u0105\u017cy\u0142am w\u0142o\u017cy\u0107 je do ust. Kurczak i mi\u0119so karahi, czyli w pomidorach, przysmak typowy dla Karachi czyli nihari \u2013 ciemnobury sos z kawa\u0142kami mi\u0119sa; rozmaite potrawy warzywne zwane bhad\u017ci. Dodatki, warzywa, chutney czyli sa\u0142atki i konfiturki na ostro i ten chleb. Wy\u015bmienity pakista\u0144ski chleb w rozlicznych jego odmianach. Chleb o okr\u0105g\u0142ym lub owalnym i p\u0142askim kszta\u0142cie. Naan roti albo paratha. Mimo moich md\u0142o\u015bci &#8211; efektu przyzwyczajania do pakista\u0144skiej flory bakteryjnej, lekkiego jeszcze b\u00f3lu \u017co\u0142\u0105dka, nie potrafi\u0142am odm\u00f3wi\u0107 sobie spr\u00f3bowania ka\u017cdej z potraw. Wiele z nich zna\u0142am ju\u017c wcze\u015bniej. Nie tkn\u0119\u0142am wi\u0119c zupy z ko\u015bci, kt\u00f3rej smak odkry\u0142am ju\u017c dawno w USA i kt\u00f3rego to smaku nie tolerowa\u0142am. Zajada\u0142am si\u0119 jednak dwukrotnie dziwacznym deserem, w momencie gdy m\u00f3j \u017co\u0142\u0105dek p\u0119ka\u0142 ju\u017c niemal z nadmiaru. To woda. &#8211; przekonywa\u0142am jednak sam\u0105 siebie na widok deseru typowo pakista\u0144skiego, kt\u00f3rego sk\u0142adnikami by\u0142 pod\u0142u\u017cny l\u00f3d kulfi polany sosem mlecznym o smaku halvy czyli zupy-papki z przes\u0142odkiej kaszy manny; kolejn\u0105 warstw\u0105 deseru by\u0142y cieniusie\u0144kie kluski zwane vermicelle, \u0142y\u017ceczka s\u0142odkich owocowych w smaku mokrych ciemnych nasion, kt\u00f3re przybieraj\u0105 posta\u0107 galaretowat\u0105 po ca\u0142onocnym pobycie w szklance wody, oraz polewa w postaci syropu Rooh Afza. Syrop wytwarzany by\u0142 z owoc\u00f3w czerwonych, zi\u00f3\u0142, p\u0142atk\u00f3w r\u00f3\u017cy, any\u017cku i szeregu innych sk\u0142adnik\u00f3w, kt\u00f3rych nazw nawet nie stara\u0142am si\u0119 zapami\u0119ta\u0107. <\/span><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Lot z Dubaju do Karachi zda\u0142 mi si\u0119 kr\u00f3tki. By\u0142am zm\u0119czona, ponura i \u015bpi\u0105ca, zdenerwowana przed spotkaniem z imigracyjn\u0105 obs\u0142ug\u0105. [&hellip;]<\/p>","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"_bbp_topic_count":0,"_bbp_reply_count":0,"_bbp_total_topic_count":0,"_bbp_total_reply_count":0,"_bbp_voice_count":0,"_bbp_anonymous_reply_count":0,"_bbp_topic_count_hidden":0,"_bbp_reply_count_hidden":0,"_bbp_forum_subforum_count":0,"_uag_custom_page_level_css":"","footnotes":""},"class_list":["post-4815","page","type-page","status-publish","hentry"],"spectra_custom_meta":{"_edit_lock":["1598285962:2"],"_edit_last":["2"],"_wp_page_template":["default"],"_uag_page_assets":["a:9:{s:3:\"css\";s:0:\"\";s:2:\"js\";s:0:\"\";s:18:\"current_block_list\";a:0:{}s:8:\"uag_flag\";b:0;s:11:\"uag_version\";s:10:\"1777350280\";s:6:\"gfonts\";a:0:{}s:10:\"gfonts_url\";s:0:\"\";s:12:\"gfonts_files\";a:0:{}s:14:\"uag_faq_layout\";b:0;}"]},"uagb_featured_image_src":{"full":false,"thumbnail":false,"medium":false,"medium_large":false,"large":false,"1536x1536":false,"2048x2048":false,"trp-custom-language-flag":false,"illdy-blog-list":false,"illdy-widget-recent-posts":false,"illdy-blog-post-related-articles":false,"illdy-front-page-latest-news":false,"illdy-front-page-testimonials":false,"illdy-front-page-projects":false,"illdy-front-page-person":false},"uagb_author_info":{"display_name":"Joanna Choluj","author_link":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/blog\/author\/joannacholuj\/"},"uagb_comment_info":0,"uagb_excerpt":"Lot z Dubaju do Karachi zda\u0142 mi si\u0119 kr\u00f3tki. By\u0142am zm\u0119czona, ponura i \u015bpi\u0105ca, zdenerwowana przed spotkaniem z imigracyjn\u0105 obs\u0142ug\u0105. [&hellip;]","_links":{"self":[{"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4815"}],"collection":[{"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4815"}],"version-history":[{"count":1,"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4815\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4816,"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4815\/revisions\/4816"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/joannacholuj.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4815"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}